Rozdzial
1 2 | Owszem, chwilami zrywał się wiatr zachodni i zaplątany między
2 2 | wyjałowię!"~Nie na próżno wiatr groził. Za ojca nieboszczyka,
3 2 | Chi! chi!..." - śmiał się wiatr w zeschłych badylach.~-
4 2 | znowu furknęły nad głową, wiatr znowu świstał w badylach,
5 2 | durny ty, durny!..."- a wiatr śmieje się w badylach i
6 4 | wyschła. Od jarów pociągał wiatr niosący śpiewy ptaków i
7 6 | niebo i zerwał się mocny wiatr zachodni, przesycony wilgocią.~
8 6 | czerwone blaski; czasami wiatr przynosił głośniejszy okrzyk.
9 7 | pochłonęła? Gdzie zaś!... Wiatr powiał z tamtej strony i
10 8 | budynkami szukając cienia. Wiatr zrywał się, to słabnął;
11 8 | podpływał pod nią ciepły wiatr i z taką gwałtownością wyrzucał
12 8 | wzdłuż kolejowego nasypu. Wiatr zachodni dmuchnął silniej,
13 8 | jednocześnie uderzył go' z boku wiatr południowy; z nasypu, z
14 8 | Dobrze jest!..."- przyleciał wiatr i wyspę rozwiał. Oto wznosi
15 8 | szczytu, znowu przyleciał wiatr i zdmuchnął podstawę. Teraz
16 8 | Pionowe potoki deszczu wiatr pchał w ukos, kłębił je
17 9 | Tam w górze zerwał się wiatr i naganiał chmurę sypiąc
18 9 | od stóp do głów. Słysząc wiatr szumiący po wierzchołkach
19 9 | że kunie..."~Po północy wiatr rozegnał chmury i na niebie
20 10| posługiwał i licho płacił. Mroźny wiatr trząsł jego pejsami, targał
|