Rozdzial
1 1 | milczeniu wysłuchał tego, co się stało. A że miał serce pełne litości,
2 2 | ręce, zdumiony tym, co się stało. Jakiś cudak, który zaczepiał
3 2 | chłop.~- Wiesz ty, co się stało?... - rzekła zadyszana gospodyni.~-
4 2 | Hej! hej!~Na gościńcu stało dwu ludzi. Jeden siwy, ogolony,
5 3 | wielką flaszkę wódki. Co się stało z wódką? - tego nie był
6 3 | gadać, kiedy ci się nic nie stało - przerwał chłop.~- Nic
7 3 | przerwał chłop.~- Nic się nie stało?... A kto uparł się płacić
8 4 | Wyjrzał na dziedziniec. Słońce stało wysoko i ziemia po nocnym
9 4 | mówiła - bo cosik się stało nowej krowie. Tak się tarza...~
10 5 | ruchem otworzyła.~W sieni coś stało, ale nie Maciek; coś niewysokiego,
11 6 | zakupiono i jego, nieboraka, nie stało.~Czwarta para przeszła.~-
12 6 | drzwi do pokoju, w którym stało kilka łóżek, w części posłanych,
13 8 | bez to, że dworu u nas nie stało, chodzę jak dziad i proszę.
14 8 | uderzył piorun.~- Słowo stało się ciałem... - szeptała
15 9 | gdzież miał robić, kiedy nie stało dworu), siedział pod piecem,
16 9 | tela... Chyba cosik mi się stało, bom jest chory...~I zatoczył
17 9 | A dyć i temu coś się stało - odparł Ślimak - bo jest
18 9 | kroków od niego.~Słońce stało wysoko, kiedy na plancie
19 11| mi, bracie, co się z tobą stało - zaczął ksiądz. -Boć pamiętam,
20 11| prawił dalej:~- Jak pana nie stało, urwały mi się dworskie
|