Rozdzial
1 1 | Cichy jak mrówka, wierny jak pies i choć kaleka, pracowity
2 2 | osiem lat! A dużo mi dajesz? Pies by zdechł na takim wikcie.
3 2 | zje, ale i tyle robi, co pies napłakał. Całe szczęście,
4 3 | nich wynurzył się ze zmroku pies Burek, a później Jędrek
5 3 | nie odróżnił, które z nich pies, a które dziecko, tym bardziej
6 3 | grosza więcej nie wezmę... Ja pies, ja Judasz, ja cię chciałem
7 4 | zielone, a paskudne - żeby pies wypluł...~- I oni takie
8 5 | Koguty wyśpiewały pomoc, pies odszczeknął im i wcisnął
9 7 | Ślimakowej zagrody. Tu wielki pies upadł na ziemię ciężko dysząc,
10 7 | Ślimakowa z Jędrkiem.~- Tęgi pies! - zawołał Jędrek.~- Przypatrz
11 7 | piersi i pod lewą rękę, duży pies podniósł się z ziemi i otrząsnął
12 7 | bo go nie znacie, jaki to pies. I ja, i wy, i Pawlinka
13 7 | Wtedy więcej zajął go duży pies aniżeli ona. Dziś przecie
14 7 | kiedyś leciał do nich jak pies przez wodę, żeby ci dały
15 8 | ławą; wsunął się tam i choć pies był przemokły, położył na
16 8 | Poszedł, Burek, do sieni!...~Pies widząc, że gospodyni szuka
17 9 | sposób zaczął ujadać Burek. Pies szczekał, jakby się kto
18 9 | złodzieje - dodała kobieta - bo pies toczył pianę... Aż mu na
19 9 | was zdradził... Przecie pies nie był ode mnie wierniejszy,
20 10| zaczęła oblizywać się jak pies.~- Chcesz jeść? - spytał
|