Rozdzial
1 1 | rozchodził się po całym gościńcu. Owczarza aż w dołku zakręciło
2 2 | bym nawet posiał..."~Na gościńcu za rzeką podniósł się tuman
3 2 | powiększał się i kotłował na gościńcu, jakby zrywała się burza.~
4 2 | spostrzegł znowu pył na gościńcu, ale od strony równin, i
5 2 | ostatnie poletko, tuż przy gościńcu. W tej chwili krowa, którą
6 2 | gruby głos:~- Hej! hej!~Na gościńcu stało dwu ludzi. Jeden siwy,
7 5 | potem w ogródku, potem na gościńcu. Wreszcie umilkł, zagłuszony
8 6 | teraz zaczepiły mnie na gościńcu dwa Niemce, powiedzieli
9 7 | przez rodzinę chłopa, na gościńcu ukazała się bryczka, a w
10 8 | oczarowali śpiewaniem..."~Na gościńcu zaturkotał wóz. Krótko zatrzymał
11 9 | poszła za wrota.~Gdy była na gościńcu, brnąc po błocie w stronę
12 9 | zabłyszczało światło, a na gościńcu rozległ się tętent koni
13 9 | widać. Stanęli we trzech na gościńcu, a Fryc zaczął wołać do
14 9 | słońca Owczarz usłyszał na gościńcu wesołe śpiewanie. Wybiegł
15 9 | się i stała jak słup na gościńcu, dopóki znowu iść nie kazano.~-
16 10| wieczorowi zatrzeszczały na gościńcu sanie i stanęły u ich wrót.
17 10| Jednocześnie w górze na gościńcu ukazał się czarny, zgarbiony
18 11| szatana.~Ślimak stał na gościńcu, dopóki w ciemności nie
19 11| groch, krzynkę słoniny...~Na gościńcu, tym razem z góry, rozległ
20 11| Siedzi w sankach na gościńcu.~Grzyb pobiegł ciężkim kłusem
|