Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
cmokajac 2
cmy 1
cnoty 1
co 509
cofajac 1
cofal 2
cofnal 11
Frequency    [«  »]
878 ze
758 to
531 za
509 co
454 po
436 jak
435 slimak
Boleslaw Prus
Placówka

IntraText - Concordances

co

1-500 | 501-509

    Rozdzial
1 1 | kloszem. Wolno mu jeść, co znajdzie i czego inni nie 2 1 | pokłady piasku albo opoka, co wyszczerza na łąkę trupie 3 1 | chaty wlokąc za sobą nogę.~- Co mam zamrzeć? - zawołał. - 4 1 | milczeniu wysłuchał tego, co się stało. A że miał serce 5 2 | stawiały mu przeszkodę. Oto co kilkanaście kroków utykają 6 2 | trzeba dziękować Bogu; a co będzie za dwa, za trzy lata?...~ ~- 7 2 | patrzył w wodę.~- Ciekawość, co on tam wypatruje? - szepnął 8 2 | okrucha. Gdybym obsiewał co rok tylko sześć albo siedem 9 2 | parobek - on tyle zjada co i ja i choć kulawy bierze 10 2 | mniej zje, ale i tyle robi, co pies napłakał. Całe szczęście, 11 2 | albo wieprzka utuczy. I co z tego razem? Miłosierdzie 12 2 | zawołać cię do roboty, to co? Choć zdechnij z głodu, 13 2 | Ślimak - nie mam tyle gruntu co Grzyb albo Łukaszek, albo 14 2 | kaszkiecie jak bednarz, trzeci co roku chciałby wójta obalić 15 2 | Wówczas koń domyśliwszy się, o co chodzi, poczynał znowu biec 16 2 | znał w tym samym stopniu, co i sztukę utrzymywania nóg 17 2 | szwagierek dziedzica, ten, co miał przyjechać z Warszawy - 18 2 | niedźwiedzia niż osobę, co tak siedzi na koniu. Toż 19 2 | kobiety. Mogłaby i moja, co prawda, opuścić trochę malowanki, 20 2 | kolanami objął go za szyję.~- Co ty robisz, Jagna! - wrzasnął 21 2 | Ślimak. - Zdejmij zaraz!~- A co ja mam każdemu czapkować? - 22 2 | drugiej ręce, zdumiony tym, co się stało. Jakiś cudak, 23 2 | bo on chłopem nie będzie, co nie, to nie. Wio, dzieci!...~ 24 2 | A wszystko przez babę, co wciąż buntuje chłopaka. 25 2 | święty Boże nie pomoże... Co to za krowa?... Wio, dzieci! 26 2 | wzgórzu swoją kobietę.~- No, a co tam? - spytał chłop.~- Wiesz 27 2 | spytał chłop.~- Wiesz ty, co się stało?... - rzekła zadyszana 28 2 | Złe w ciebie wstąpiło czy co?... - zapytał. Baba ujęła 29 2 | Baba ujęła się pod boki.~- Co we mnie miało złe wstąpić? - 30 2 | Bój się Boga, Jagna, co ty gadasz? Jakże ja wezmę 31 2 | a jak zapłacę czynsz, to co?-.. To już nie będzie darmo.~- 32 2 | mnie słuchaj. Frasujesz się co dzień, że ci nie starczy 33 2 | chcesz. Przecie te krowy, co już , nic cię nie kosztują 34 2 | bydlątko uszczypnęło, a teraz co?... Uparła się baba mieć 35 2 | zmartwienie dnia dzisiejszego, co ja wydam gotowizny!... Wolałbym 36 2 | pogłaskał go po sercu.~" Jużci co trzy krowy, to nie dwie - 37 2 | brakło tej cienkiej nitki, co łączy projekt z wykonaniem, 38 2 | Starzec odwrócił głowę.~- Po co wy się wypytujecie o to 39 2 | potoczył się w stronę mostu.~- Co się też tu ludzi przewinęło 40 2 | jarmark albo odpust...~- A co to za ludzie, tatulu? - 41 2 | zapytał Stasiek.~- Ci, co odjechali wózkiem? Musi 42 2 | chłopców czytać uczył... A co by powiedzieli inni gospodarze 43 3 | zostawić na dworze.~- No, i co z tego? - zapytał Ślimak 44 3 | zapytał Ślimak żony.~- A co ma być? - odparła. - Chce 45 3 | srebrnego za postronek.~Ale co prawda, to prawda - rzekła 46 3 | rzekł Ślimak - nie spuści, co?~- Ale-hale!... Dobrze, 47 3 | pieniądz za nią okrutny, co? - spytał gospodarz.~- Oho! 48 3 | zaprzątaj. Myśl o tym, żeby co najwięcej utargować, a jak 49 3 | bo mówię ci: święta ręka, co bije...~Mówiąc tak, przy 50 3 | ścianach i że mrok wieczorny, co zagląda przez okienka izby, 51 3 | za stryjem:~"Święta ręka, co bije!"~Zanosiła się od płaczu. 52 3 | mnie, ale nawet krowie, co zaraz wasza kobieta wzięła 53 3 | sprzedają grunta po Komarze, co to rozpił się i umarł. Grunt 54 3 | to dziewusze morgę ziemi. Co ziemia, to ziemia.~- Oj, 55 3 | kupno - zauważył Ślimak.~- Co prawda, nie moje pieniądze, 56 3 | podartych butach. Zresztą, po co miał się rozpierać, jeżeli 57 3 | rzekła gospodyni - po co wam, sołtysie, ciągnąć krowę 58 3 | spłynął z łyżki po brodzie.~- Co racja, to racja - westchnął 59 3 | dobytek biednej sieroty, co ojciec i matka odumarli. 60 3 | szczęśliwym.~- Już nie wiem, co robić - mówił Ślimak - czy 61 3 | kumie - rzekł - moi złoci, co ja pocznę, kiedy to sierocy 62 3 | mają prefitu aniżeli chłop, co się tu urodził - odparł 63 3 | sołtys po namyśle - ale co nie katolicka, to nie. Wiem, 64 3 | kumie.~- Za wasze zdrowie. Co im Pan Bóg nie ma błogosławić, 65 3 | gospodyni. - A przecie dopiero co dawaliście krowinę za trzydzieści 66 3 | i rubla za postronek.~- Co ty gadasz, głupi?... - reflektowała 67 3 | i wielką flaszkę wódki. Co się stało z wódką? - tego 68 3 | jeszcze bardziej sennym i bądź co bądź, zapragnął dostać się 69 3 | daruję ja ci tego...~- O! co tam dużo gadać, kiedy ci 70 3 | chłopak.~- Jużci ja.~- A co wy tu robicie?~- Tak se 71 3 | Niemce.~- Jakie?~- A te dwa, co byli u nas w polu: stary 72 3 | półgłosem - że woda widzi?~- Co ma widzieć?~- Wszystko, 73 4 | będziesz wylegiwał?~- Albo co? - zapytał spod słomy.~- 74 4 | do dworu.~- Wołali me?~- Co cię mieli wołać. Sam przecie 75 4 | opuszczą. Będziesz pamiętał?~- Co nie mam pamiętać! - odparł. 76 4 | weź ze sobą.~- Oni tam po co?~- Po to, żeby prosili razem 77 4 | targował... Teraz wiesz po co?~- Choroba z tymi babami - 78 4 | zakrzyczała jego niepokój: co będzie z łąką? czy mu 79 4 | pesymistycznych wątpliwości.~- Iii... co tam! - mruknął spluwając 80 4 | Wówczas oni odpowiadali: "Co my tam za sąsiedzi. Jaśnie 81 4 | nagle zmieniły kierunek.~"Co nie -ma łąki wypuścić? - 82 4 | Stasiek. - Ja sobie myślę, po co my idziemy do dworu?...~- 83 4 | ino jeszcze nie wiem: co sobie myśli trawa, jak 84 4 | jęzorem i weźmie na zęby?...~- Co ma myśleć, nic nie myśli.~- 85 4 | wasze. Tak samo z łąką. Co on lepszego, że chociaż 86 4 | także pan. Ale gruntu tyle, co on; nie macie.~- Mówię ci, 87 4 | pisał przy kancelarii. A co on gada? Gada, że musi być 88 4 | przyjdzie jeden najpierwszy, co jest najmocniejszy, i ten 89 4 | się jeden najmocniejszy, co ich odpędzi. On sam na takim 90 4 | uwagą, żeby każdy dostał to, co mu się należy, nie zaś żeby 91 4 | żeby lada jaki chwytał, co mu się podoba. Tak postanowił 92 4 | A prawda. Ale ta ziemia, co się stoczy, na czyje grunta 93 4 | dworskie. Zaś ta ziemia, co stoczy się z dworskiego 94 4 | rozumowanie kręcił głową.~- Co kręcisz łbem? - zapytał 95 4 | się nie widzi to wszystko, co gadacie.~- Nie widzi ci 96 4 | gankiem, na słupach.~- A to co za chałupa?~- Na lewo? To 97 4 | A ono na prawo, tatulu, co takie szybiaste? - spytał 98 4 | I oni takie jedzą?~- Co nie mają jeść.~- A to oni 99 4 | w rękach.~- To ten sam, co jechał na koniu i czapka 100 4 | wahając się, czy iść dalej.~- Co ma do nas strzelać? - odparł 101 4 | Chociaż... kto go wie, na co by się nie porwał taki zaprzaniec!...~- 102 4 | to twój ojciec?... ten, co cię wczoraj chciał batem 103 4 | arendę ten kawałek łąki, co jest między rzeką i moją 104 4 | kilkadziesiąt rubli czynszu. Bo i po co by panicz opowiadał takie 105 4 | patyk! - odparł chłop.~- Co on ma być gorszy, kiedy 106 4 | Ale cóżem ja temu winna i co mam robić? - pytała pani.~- 107 4 | Przynajmniej dla tego musisz co zrobić - rzekł panicz - 108 4 | Limacon... wyobraź sobie, co za komiczne nazwisko!~- 109 4 | chłopa - brat mój chce, żebym co dla ciebie zrobiła, no i 110 4 | do nieba.~- No, i zróbże co dla nich! - rzekła po francusku 111 4 | mrowie przechodziło na myśl: co oni układają przeciw niemu?... 112 4 | dobrze targował?~- Jużci tak. Co prawda, to prawda.~- Wiesz, 113 4 | dwadzieścia rubli za taką łąkę, co warta ze dwieście... Głupiemu 114 4 | chaty, zapytała go żona:~- Co tu gada Jędrek, że chcieli 115 4 | dwadzieścia rubli taką rzecz, co warta ze dwieście?~Chłop 116 4 | jedząc opowiadał żonie, co go spotkało.~- Ho! ho!... 117 4 | szwagierka.~- Tego ślepaka? co mnie zaczepiał u wody?... - 118 4 | zara począł z góry:~"Na co ci łąka? Albo już i tak 119 4 | nie można, zatem - żeby mi co prędzej sprzedał łąkę, nim 120 4 | opamiętam.~- Toś ty zmiarkował, co oni gadają?~- Com nie miał 121 4 | opanowała go wątpliwość co do zamiarów państwa.~"A 122 4 | chwilę już nie wiedział, co ma robić z ciężkiej niepewności. 123 5 | sierp i skocz do onych, co tam na polu bonują. Spenetruj, 124 5 | polu bonują. Spenetruj, co za jedni, i wymiarkuj: czy 125 5 | rozdanie gruntów, czy na co innego?~Chłopak pobiegł 126 5 | nie wyścignie. A on, para, co ino za szybą u Żyda widział 127 5 | albo dobre, albo złe.~- Co ma być źle, jak dodadzą 128 5 | wtrąciła Ślimakowa. - A ty co myślisz, Maćku?~Parobek, 129 5 | czoła i odparł po namyśle:~- Co ta być może dobrego? Pamiętam, 130 5 | za łańcuch, ale za mleko, co u nas zjedzą. Jędrek o mało 131 5 | mało się nie rozpłakał.~- Co mam oddawać moje pieniądze? - 132 5 | mówił. Przecie oni za to, co zjedzą, osobliwie zapłacą 133 5 | jeszcze za inne rzeczy, co wezmą!... Nawet pytali się, 134 5 | kupcy, ino wielkie państwo, co jeżdżą z szałasem i z kucharzem, 135 5 | jeść gotuje.~- Cygany czy co? - mruknął Ślimak.~Nie czekając 136 5 | bo przecie i te wyrwy, co z boku góry, to woda 137 5 | starszy zapytał Ślimakowej, co się należy?~- Niech panom 138 5 | za cały dzień żniwa.~- A co?... - szepnął młodszy pan 139 5 | nie wiem, jaśnie panie, na co to jest i co panowie chcą 140 5 | jaśnie panie, na co to jest i co panowie chcą u nas zrobić?~- 141 5 | kury, kapustę i wszystko, co ci się urodzi. A my dobrze 142 5 | zarobek, ino podarunek, co panowie dali ci za fatygę.~ 143 5 | spadło na Maćka Owczarza. Co dawniej robili we troje 144 5 | odparła całując go w rękę:~- Co się tam macie ze mną swarzyć, 145 5 | Zawsze najlepiej takiemu, co potrafi się przymówić!..." - 146 5 | ale obuwie mam takie, że co stąpnę, to noga idzie naprzód, 147 5 | zarabiam nawet na krowach tyle, co wy na kurach.~- Za to wy 148 5 | że taki prostak nie wie, co jest kolej żelazna? Siądź 149 5 | postawił!... To dobry chłop...~Co się działo później, Owczarz 150 5 | trafić do izby.~- Oślepł czy co? - rzekła gospodyni i niecierpliwym 151 5 | ręka cienka jak patyk.~- Co ty robisz na taki czas? - 152 5 | wreszcie Magda, a i ta niewiele co robi.~- Cóżeś ty zmalowała, 153 5 | A najwięcej musi temu, co winien - wtrąciła Ślimakowa.~- 154 5 | oddała dziecko Owczarzowi?... Co ono jest: chłopiec czy dziewczyna?~- 155 5 | to ci ślepie wybiorę...~- Co ty gadasz, opętana?... - 156 5 | Niech się ten żegna, co idzie na śmierć, a ja pójdę 157 5 | nie, to pójdę dalej...~- Co masz z głupią gadać!... 158 5 | natomiast odezwał się Ślimak:~- Co ty gadasz, kto opętaną będzie 159 5 | warknęła gospodyni.~- Co ma udawać? Sama przecie 160 5 | czas źli broją.~- No, a co zrobisz z bachorem?... - 161 5 | gniewem gospodyni.~- Więc co poczniesz? - oburzył się 162 5 | to rozlewa po ziemi... Po co wy jej w nos wtykacie gałgan? - 163 5 | Nastał do was nowy fornal, co nawet bata utrzymać nie 164 6 | to o biednym chłopie, co sprzedał górkę żwiru, a 165 6 | po miasteczku, skąd kupcy co dzień przynosili do dworu 166 6 | wcale nie rozumiał tego, co znaczy młoda żona, która 167 6 | lasy, pola, wszystko?... Co najwyżej zostawi sobie dwór 168 6 | się po cichu Ślimakowie: co robić w tym wypadku? Nad 169 6 | odzieży jak ogromne kamienie, co gdzieniegdzie drzemią na 170 6 | rozparłszy na stole łokcie.~- Co to piją gospodarze? - spytał 171 6 | dowiedzieć się...~- O tym, co wam Sobieska mówiła - mruknął 172 6 | ale dla siebie i dla tych, co we wsi mieszkają.~- No, 173 6 | wsi mieszkają.~- No, a ja co? - zapytał Ślimak.~- Nie 174 6 | widząc, że Ślimak blednie, co było znakiem wielkiego gniewu, 175 6 | kumie, do dom - rzekł. - Po co się swarzyć o sprawę jeszcze 176 6 | nie mają kupić bez was? Co ich obchodzi wasza strata, 177 6 | pogodzić was z gromadą, ale - co mi po tym? Już raz skrzywdziliście 178 6 | wynajmiecie mojemu szwagrowi.~- Co on tam będzie robił?~- On 179 6 | dojeżdżał do kolei.~- A ja co będę robił z moimi końmi?~- 180 6 | rozbierać się po ciemku.~- A co? - spytała go żona.~- To 181 6 | zatrzymywało na miejscu. Coś, co chłopi nazywają nieśmiałością, 182 6 | mi łąki nie sprzeda, to co?... - odpowiadał chłop. 183 6 | byłoby niepięknie, żeby to, co pańskie dziady i pradziady 184 6 | zniecierpliwiony Ślimak.~- Co nie mają kupić?... Kupią!... - 185 6 | Bez tych parę tygodni, co chłopy u niego radzą, taki 186 6 | białymi słupami, wiesz, co tyla jak kościół) jeździ 187 6 | Mówię mu: "Pochwalony! co robicie, Mateuszu?" "Na 188 6 | z kuchni lgnąc Kempiarz, co jest we dworze za kuchtę, 189 6 | nie rozłączał się z nią.~- Co się ty, Maciek, frasujesz 190 6 | Pan Jezus, skoro świt, co dzień bierze do garści 191 6 | ono ma swój rozum i wie, co go czeka. Tak kużden woli 192 6 | dodał z westchnieniem -co nigdzie nie ma własnego 193 6 | gorsza. Nie okute sanie co chwilę spadają w zatokę 194 6 | rój komarów nad bagnem.~- Co to jest? - szepnął chłop 195 6 | saniach Owczarza.~- Hej! co tam?~- Stać!... Jakiś wóz 196 6 | dodał po chwili. - Ale co chwaty, to chwaty i dobre 197 6 | zjechać bez niebezpieczeństwa, co też zrobiły z należytą ostrożnością.~- 198 6 | sierocie:~- Widzisz tego, co mu blacha wyziera spod algiery!... 199 6 | dawnymi czasy znali wszystko, co ino jest na ziemi i w niebie, 200 6 | czarny nagrobek rycerza, co zakuty w blachy, z mieczem 201 6 | wiszący w zakrystii biskup, co potrafił wskrzeszać zmarłych 202 6 | świadectwo, i zakonnik, co po swoim płaszczu przeszedł 203 6 | przeszedł Wisłę, i ona królowa, co z Węgier do Polski sól pod 204 6 | nie rozbili cię ślachta?~- Co mieli rozbić - ? Jeszcze 205 6 | do rany go przyłóż. Jak co w niego wstąpi - zakonkludował 206 6 | zakonkludował Ślimak.~- Jak co w niego wstąpi - powtórzył 207 6 | odpowiedział Ślimak.~- To wesele, co jechało, to do was jechało?~- 208 6 | głos z drugich sań.~- Po co ty to gadasz, Fryc!... - 209 6 | teraz tańcują...~- No, to co z tego?~- Szlachcic nie 210 6 | Bój się Boga, Władku, co robisz?...~- Nagły interes... - 211 6 | zdesperowany gospodarz do kupca. - Co za oryginalne położenie!... - 212 6 | dziś pan sam gospodaruje, a co z tego?...~- Tournez!... - 213 6 | zawołano z sali.~- Jak to co?... - oburzył się dziedzic. - 214 6 | ręką.~- Ja, panie, wiem, co tu jest - odparł. - Wiem 215 6 | zabrzmiała komenda.~- Boże! co robić?... - westchnął dziedzic.~- 216 6 | kupił nasz majątek?...~- Co to dziwnego? nie pierwszy 217 6 | kontredansa we trzydzieści par, co trwało do kolacji. Po kolacji 218 6 | przypatrywał im się zdumiony.~- Co wy się tak wypytujecie o 219 6 | ten majątek...~- No, i po co to? - przerwał brodaty.~- 220 6 | Chwilę wahał się nie wiedząc, co odpowiedzieć, wreszcie rzekł:~- 221 6 | kiedy ojcu mówi to samo, co ja z rana i wieczorem powtarzam.~- 222 6 | samego Boga chwalimy, więc po co się kłócić?... Ja, widzisz, 223 6 | widzisz, gospodarzu, mam syna, co się zna na młynarstwie - 224 6 | rzekła - cóżeś tak osowiał? Co ci jest?~- Co mi jest? - 225 6 | tak osowiał? Co ci jest?~- Co mi jest? - powtórzył - także 226 6 | jak dziedzicowi.~- Gadasz, co ci ślina przyniesie, bo 227 6 | Zabiorą ci łąkę, no, to i co? Będzie się im wpędzać bydło 228 6 | przypadła do męża wołając:~- Co ty gadasz, Józek, zastanów 229 6 | gospodarz, że zamiast sam co wymyślić, mnie, babie, serce 230 6 | krzywdy dzieciom... Nie! Co tu siedzisz, co się patrzysz 231 6 | Nie! Co tu siedzisz, co się patrzysz na mnie jak 232 6 | takim niedojdą chłopem, co i sam radzić nie potrafi, 233 7 | myśl o nieznanej potędze, co w okamgnieniu zrujnowała 234 7 | kępą trawy i mchem porosły. Co najwyżej pastuch, nocujący 235 7 | Sobieskiej. - Choroba wie, na co im to?...~- E... widzicie, 236 7 | widzicie, kumo, ja wiem, na co oni to robią - odparła baba 237 7 | kamieniu siedzi żaba...~- Więc co z tego? - zapytała Ślimakowa.~- 238 7 | prawda.~- No, a z tego im co?~- A choroba ich wie - odpowiedziała 239 7 | Chłop utkwił oczy we mgle, co na kształt śniegu bieliła 240 7 | końcu toczył się wózek, mało co większy od dziecinnego, 241 7 | sobą bydła, wreszcie, po co by tu szli, kiedy już lasu 242 7 | Patrzajta, gospodarze, co tu Niemców wali!..." Wieś 243 7 | to szyję, a jak nie mam co szyć, wynajmuję się do roboty 244 7 | byś, hyclu, tak zrobił?~- Co bym miał robić? Albo tatulo 245 7 | sobie wypoczęli i zjedli co po takiej drodze? -zwrócił 246 7 | odezwała się Ślimakowa.~- Co my wam możemy zrobić? - 247 7 | wtrącił Ślimak.~- A po co wasz pan sprzedał? - 248 7 | wtrąciła Ślimakowa.~- Co on za jeden? - spytał chory.~- 249 7 | spytał chory.~- Bo ja wiem, co za jeden? - odparł Ślimak. - 250 7 | długi u Żyda, i nie wiadomo, co jeszcze wyniknie.~Przez 251 7 | Jedźmy - powtórzył chory. - A co się wam należy za mleko? - 252 7 | pługiem kulawy Maciek.~- A co Szwaby? - spytał parobka.~ 253 7 | przyszłoby trochę dymu.~- Co ci ta po dymie - odparł 254 7 | fajkę i dziwi się. Uroki czy co?... Wczoraj jeszcze pole 255 7 | szakrew, ten Hamer! - wołał - co on nam zmartwienia narobi!... 256 7 | narobi!... Mówiła, szakrew, co mi tu nadziemy dworskie 257 7 | polsku:~- Nawet głupi wi, co ćlowiek wyśpi się byle jak, 258 7 | handel o grunta?~- Ni.~- Po co go ojciec zaczepia? - przerwał 259 7 | wyglądają na panów, a ci, co wzięli od nas kartofle, 260 7 | wyrozumie i zrobi spokój...~- Co ty, stary, wciąż ino wychwalasz 261 7 | się ty Boga, Józek...~- Co mi ta zrobią! Gadaniem nic 262 7 | wskórają, bo zawdy im powiem, co wiem. A do rozboju przecie 263 7 | a wszyscy w nią kują. I co z tego?... Dzięcioł w końcu 264 7 | przy kancelarii i tera se co święto chadza w surducie... 265 7 | Mają oni sposób i na Śwaba. Co wiem, to wiem... Nalejcie, 266 7 | klepisku jak niemowlę.~- Co ona gada? - zapytała męża 267 7 | on wszystko może zrobić, co ino zechce.~Kiedy noc zapadła. 268 7 | ilu pan ma teraz?~- Tych, co kręcą się koło lasu?... 269 7 | a na drugi dzień gadały, co im ktości zaglądał do koni -. 270 7 | sprawę napadu na tabor.~- Co to za napad! - odpowiedział 271 7 | byli oba pijani jak bydło. Co oni mają robić - dodał po 272 7 | stałego obowiązku, to on, co zyska w dzień, zaraz przepije 273 7 | dniem znikała wątpliwość co do stałego osiedlenia się 274 7 | taboru, ciekawie patrząc, co z tego będzie.~- Jużci, 275 7 | prowadzonych przez owego bakałarza, co to go córka z psem na wózku 276 7 | zachód. Za nim, w tym samym co pierwej porządku, posuwała 277 7 | walczy za nas chrobry wódz, ~Co Bóg go zesłał z nieba. ~ 278 7 | walczy za nas chrobry wódz, ~Co Bóg go zesłał z nieba...~ 279 7 | zajęty nowym widowiskiem.~"Po co oni tak chodzą wkoło pagórka 280 7 | lepiej, zapytał:~- No, ale co ty wyrabiasz, mały?...~- 281 7 | Toś ty z tamtej chałupy, co za wodą?~- Jużci.~- Cóż 282 7 | Grzybem.~- Tyle on głupi, co stary - odparł Ślimak. - 283 7 | Jędrek. Ślimak sposępniał.~- Co ta miało paść? - odparł 284 8 | zdziwiony - przecie dopiero co się układłem." Mimo to zbierał 285 8 | końcem w gospodarstwie.~Dziś co innego, dzisiaj Ślimak wysypia 286 8 | stolarsku. Jędrek zaś, który co dzień wybiegał między Niemców, 287 8 | mu do piersi i pytał: "A co będzie dalej?..."~Wówczas 288 8 | sto rubli bez pracy; za co we dworze trzeba było dobrze 289 8 | żona nieraz mówiła mu:~- Co ty se myślisz, Józek, że 290 8 | Radość z nimi będziesz miał co nowyży do zimy, bo potem 291 8 | niemało zarobi od tych, co kolej budują, byle tylko 292 8 | kolejowniki. Przecie pamiętasz, co nam te inżyniery gadały.~ 293 8 | już wy zjedliśta, pejsaki, co was przyjął w komorne.~- 294 8 | nawet modlić. Zobaczymy, co wam z tego przyjdzie.~- 295 8 | drożą? -odpowiadali:~- Po co mamy woma sprzedawać tanio, 296 8 | A choćby i te Niemce, co osiedli w waszej wsi.~- 297 8 | kiedy już... Niech ino jest co większego na zbyciu, wnet 298 8 | Żyda, i płaci bez targu. A co się dla nich miele mąki 299 8 | Żydek w krótkim surducie.~- Co to chcesz, gospodarzu? - 300 8 | mamy za dużo... Nie masz tu co czekać, bo innym drogę zawalasz. 301 8 | z pisarzem i zrozumiał, co się dzieje. Oto wygnali 302 8 | jaki mądry! Wie on, po co tu idę... Ale zdybię ja 303 8 | Hamerze - a ja biedak. Jak mu co powiem, gotów mnie potrącić 304 8 | niczym. Więc wahał się. Co trochę postąpił naprzód, 305 8 | się o plot i niby patrzył, co Niemki kopią w ogrodzie. 306 8 | mam z głodu zdychać?... Za co?...~- Co prawda, zalewacie 307 8 | zdychać?... Za co?...~- Co prawda, zalewacie wy im 308 8 | rzekł po namyśle bakałarz.~- Co ja im robię?~- Wasze grunta 309 8 | we środku gruntów Hamera, co mu psuje gospodarstwo - 310 8 | wiatrak dla Wilhelma.~- Co im po wiatraku, kiej mają 311 8 | Ślimak przypadł do niego.~- Co się tu dzieje? - spytał.~- 312 8 | nas w chałupie dwu panów, co obiecywali, że zrobię wielkie 313 8 | wnet jednak zrozumiał, o co chodzi, i zwrócił się do 314 8 | Zmiarkowawszy, że nie ma na co czekać, chłop zawrócił ku 315 8 | zaczepił go stary Hamer.~- A co? - mówił stary - jak źle, 316 8 | dwadzieścia morgów za to, co weźmiecie ode mnie.~- Jo 317 8 | lękał się drugiego i myślał: co też on knuje i o co się 318 8 | myślał: co też on knuje i o co się tak zawziął?~Nasyp kolejowy 319 8 | lat toczyć się będą po nim co dzień setki wagonów z szybkością 320 8 | mody i mnożąc występki, co wszystko razem nazywa się 321 8 | zmieści się w tym otwarciu, co go dla niej zostawili.~Ślimak 322 8 | zapragnęła zniszczyć wszystko, co jest na ziemi.~Między chmurami, 323 8 | patrzajcie - zawołała - co on dziś wyrabia, ten chłopak?... 324 8 | Boga świętego, Stasiek, co tobie jest? - krzyknęła 325 8 | krzyknęła matka. -Boisz się czy co?...~- Ni.~- To czegoś taki 326 8 | pacierzy wrócił zadyszany.~- A co, jakem zgadł! - zawołał 327 8 | woła matka - bo jak złapię co twardego, narobię ci siniaków...~ 328 8 | jak przed burzą?... Ii, co tam!... Wychylił za drzwi 329 8 | dognał go Jędrek pytając:~- Co się tam wyrabia?... Gdzie 330 8 | wzgórzu zabiegł mu drogę.~- Co Staśkowi, tatulu?... - zawołał 331 8 | utonął... - szepnął Ślimak.~- Co wy gadacie! - krzyczał Jędrek - 332 8 | Jędrek - przecie on dopiero co był na podwórku!...~Chłop 333 8 | Kobieta cofnęła się.~- Co jemu jest?.. - pytała z 334 8 | rzyki?...~- Z tego dołka, co za górą - odparł chłop. - 335 8 | chwytając się za głowę. -Więc co go trzymasz, stary?... Kiedy 336 8 | wydobył mu język.~- Jezu! co on wyrabia... - mruknęła 337 8 | się... utonął!... Dopiero co był w tej izbie... - wszyscy 338 8 | Wyglądał jak pijany.~- Po co wyście tu przyszli, bakałarzu?... - 339 8 | wszyscy zmarnieli?...~- Co wy mówicie. Ślimaku?... - 340 8 | Człowieku! - zawołał bakałarz - co ty mówisz?... Alboż my nie 341 8 | kiej go tak raz zaziębiło, co tydzień leżał, Stasiek 342 8 | także - mówił Owczarz - co te Niemce wytyczały sobie 343 8 | ale zara na mnie wsiadła: "Co ty się znasz?... Całe życie 344 9 | jechał naprzód.~Owczarz co dzień przypatrywał się tym 345 9 | ładunek bez koni. Bo i po co mordować bydlęta w takim 346 9 | opowiadały mu o maszynie, co sama chodzi. Nawet przepili 347 9 | chałupy elementarz i pokazał, co umie, uradowana Ślimakowa 348 9 | nadeszła jesień, Jędrek bywał co dzień i parę razy na dzień 349 9 | przysłuchiwał się jej głosowi, co trochę gniewało jednego 350 9 | tknięta niedobrym przeczuciem, co dzień pieściła się z krowami, 351 9 | i usiadł na tapczanie.~- Co tobie, Józek?... - zapytała 352 9 | ale na nic...~- No, więc co zrobisz?~- Bo jo wiem, nieszczęśliwy?~- 353 9 | dziedziniec Ślimak.~- Ny, co to, gospodarzu - zaczął 354 9 | wiem? - odparł Ślimak.~- Co dużo gadać? Sami widzicie, 355 9 | Gospodarzu, a dyć spojrzyjcie, co oni ze mną wyrabiają, te 356 9 | jesieni ginie bydlątko, a co zima przyniesie?~I znowu 357 9 | panie Hamer, opętało czy co?... Mnie na smutek się zbiera, 358 9 | wschodzi i zachodzi... A co ja bym z żoną robił, co 359 9 | co ja bym z żoną robił, co z chłopakiem, żeby mi się 360 9 | przyszło stąd ruszyć? A co bym powiedział, gdyby mi 361 9 | gdzieści na koniec świata?..." Co ja im odpowiem albo i Staśkowi, 362 9 | nie rzucił na ziemię.~- Co mi ty bajdy pleciesz! - 363 9 | se w drugim. Z Magdą zaś co innego. Ona młoda, jej dopiero 364 9 | dopiero na świat, więc po co ma usychać w biedzie?~- 365 9 | zmiarkowała, że Magda już nie ma co u nich robić. Zarazem strach 366 9 | albo jegomości zapytam się: co robić? albo już nie wiem... 367 9 | albo już nie wiem... Ale co by ta ze mną jegomość gadał! 368 9 | się kradzieże, a Ślimak co dzień myślał, żeby w miasteczku 369 9 | stróżu!... dowiesz się, co za jedni...~- Huzia go! - 370 9 | pamiętając o przysłowiu: co nagle, to po diable, i czekając 371 9 | czekając albo na lepszy pomysł co do zabezpieczenia budynków, 372 9 | trzeba - mówił - ale po co buty marnować w takim błocku?~ 373 9 | poruszywszy łopatkami, jakby go co kąsało.~- Ten od Hamera? - 374 9 | wyleciał z kuchni i drę się: "Co tu podpatrujesz dom, złodzieju?" - " 375 9 | go kiedy Szwaby utłuką.~- Co mu ta zrobią - odparł ojciec. - 376 9 | u was wieprz tyle znaczy co człowiek - odparł Fryc. - 377 9 | zasuwach, ale począł medytować: co sąd zrobi z Jędrkiem? Często 378 9 | kosztowniejszy od chłopa.~- Co by ta miał być kosztowniejszy, 379 9 | kaptur na głowie, przez co niewiele mu było widać twarzy.~ 380 9 | nad własną biedą.~- Nie ma co - mruknął - trza i mnie 381 9 | oczu, aby w mroku zobaczyć, co się z nią dzieje - szyjka 382 9 | Maciek nawet nie myśląc, co robi, pociągnął spory łyk 383 9 | lekarstwo.~"Było się też na co łakomić!" - pomyślał Owczarz 384 9 | nie może. Wreszcie - po co on ma się poruszać, kiedy 385 9 | ręką za futrynę stajni.~- Co ty gadasz?... Udajesz głupiego, 386 9 | Ślimak. - A przecie ten, co kradł, musiał bramę otworzyć 387 9 | wzruszył ramionami, niepewny, co odpowiedzieć. Wreszcie zaczął 388 9 | wrócili z nabożeństwa... Co?...~- Cóżem ja miał woma 389 9 | ściskał pięści i wołał:~- Co ja się wreszcie mam frasować! 390 9 | Zmiarkowały nieboraki, co im jest, i wzywają parobka 391 9 | złodzieje zboczyli z gościńca, a co gorsza każdy w inną stronę: 392 9 | każdy w inną stronę: ten, co jechał na Kasztanie - w 393 9 | Kasztanie - w prawo, ten co na Wojtku - w lewo. Owczarz 394 9 | nie złapał na uczynku, a co gorsza, jakieś silne wpływy 395 9 | rzekł:~- Wszystko zrobię, co każecie, sołtysie, choćbym 396 9 | koło mojej chałupy nie ma co iść, bo ja już wiem, że 397 9 | kolonistów, a może do onego Żyda, co resztek lasu pilnuje. Idźże 398 9 | szeroki kamień, tej wysokości co stołek.~"Siąść, nie siądę - 399 9 | zmarzł. Ale przysiąść można. Co prawda - dodał w sobie po 400 9 | się, bo ma coś robić; ale co?...~"Co ja miałem robić?... - 401 9 | ma coś robić; ale co?...~"Co ja miałem robić?... - marzył. - 402 9 | Ślimak niedobrze zrobił, co wygnał nieboraków na taki 403 9 | mu się i tak nie wrócą, a co dwie dusze zgubił, to zgubił! - 404 9 | żeby wytropić złodziejów, co nam konie kradną...~I brzydko, 405 9 | Tak będzie z każdym, co się nadto za koniarzami 406 9 | i niech se robią z nimi, co wypada... Jedź, stójka - 407 9 | dostała się do więzienia. Za co? - jej nie było wiadomo. 408 9 | przed siebie nie wiadomo na co, podkasała sukmanę, wysunęła 409 9 | dozorca wołał za nią: "A co tak lecisz?" Wówczas zatrzymywała 410 9 | towarzyszących jej chłopów, ten, co niósł pismo z powiatu.~- 411 9 | nabrało ludzkiego wyrazu.~- Co to na nich padło? - rzekła.~- 412 9 | sanie, do nieboszczyków.~- Co ty robisz? - krzyknął dozorca 413 9 | Zośka rwąc się na sanki.~- Co z tego, że twoja? - rzekł 414 9 | drugi schwycił za ramiona.~- Co ci z tego, głupia? - perswadowali. - 415 10| jakby jej sił brakło.~- Co się taczasz?... - mruknął 416 10| tu, u jego nóg, leżą ci, co mu konie ukradli; więc rzucał 417 10| Ślimakowa leżała na łóżku.~- Co ci to? - spytał.~- Trochę 418 10| odezwał się Żyd.~- Co ja się mam pytać?... - odparł 419 10| powołają do sądu za to, co pokaleczył Hermana...~- 420 10| szorstko:~- Macie jeszcze co?~- Co tu dużo gadać? - odparł 421 10| szorstko:~- Macie jeszcze co?~- Co tu dużo gadać? - odparł 422 10| ma chałup na świecie czy co?...~Szynkarz wzruszył ramionami 423 10| wikary powtarzał w kościele co roku. I zdawało mu się, 424 10| i usiłując odgadnąć: po co Żyd opowiedział mu takie 425 10| jutro - odparł sołtys. - Ale co ma lecieć piechotą tyli 426 10| A słyszeliśta, sołtysie, co ten, para, Josel gada, że 427 10| między jary. Upił się czy co i nieborak zginął bez własne 428 10| reflektował mąż.~- To i co - odparła patrząc błędnymi 429 10| kuchennych statków.~- Oto, na co mi zeszło! - mruknął. - 430 10| jego..."~- Hycle Szwaby! co tu przez nich narodu zmarniało... - 431 10| gubiąc ludzi i stworzenia. Co wreszcie on tu znaczy? Alboż 432 10| A po chwili dodał:~- Co z tego, że zostanie grunt, 433 10| jest chleb. Zośka spełniła, co kazano. Zacząwszy jeść spytała:~- 434 10| do chaty? jeżeli wie - po co tu przyszła?~I gdy tak myślał, 435 10| przyszły mu do myśli słowa:~",Co z tego, że zostanie grunt, 436 10| Owczarz (ale nie tamten, co zmarzł, tylko jakiś nowy 437 10| starego: posępny i mściwy. "Co ty sobie myślisz - mówił 438 10| jak psa. Ino pomiarkuj, co byś ty sam powiedział, żeby 439 10| za tyle lat roboty... A co tobie winna znajda, żeś 440 10| odwracaj się, ino sam powiedz: co ja mam z tobą zrobić za 441 10| Zośki na ławie nie było.~- A co, nie mówiłem!... - zawołał 442 10| pięściami.~- Kto to?... Co to?... Łapać !... -zaszemrali 443 10| rzekł Fryc - wszystkiego, co potrzeba, a potem zobaczymy...~- 444 10| tej przeklętej zagrody.~Co mi ta!... - mruknął uderzając 445 10| uderzając pięścią w powietrze. -Co mi niewola tu siedzieć?... 446 10| chłopem, a żyć jak Niemiec, co kupuje ziemię najtaniej, 447 10| i nareszcie rzekł:~- No, co wy teraz będziecie robić 448 10| bierzecie? - spytał Ślimaka.~- Co nie mam brać?~- I jutro 449 10| wyrzutem, jakby pytając:~"Co wy najlepszego robicie, 450 10| grosza, nawet sporo, ale co z tego? Choćbym się odbudował 451 10| się od miesiąca i Bóg wie, co by było, gdybyście się nie 452 10| wyrzucą do stajni... Nie ma tu co długo wysiadywać.~Weszli 453 10| się, tym razem silniej:~- Co ty robisz, Józek?... Co 454 10| Co ty robisz, Józek?... Co ty robisz?...~- Przecie 455 10| Aha! stoisz... Wiem ja, co ty robisz... Nie bój się!... 456 10| Chłop wahał się.~- Nie ma po co - szepnął bakałarz - ona 457 10| takie piwo... Ho! ho!...~- Co to?... - zawołał pochylając 458 10| się w stronę beczułki. - Co to, nie ma piwa?... Basta!... 459 10| No, sprzedam!... To i co? Albo mi to nie wolno? Przecie 460 10| Ty?... Boga się bój, co robisz? Kto cię odział?~ 461 10| taka chora, że nie wiesz, co nam się dom spalił i stodoła?... 462 10| Myślisz, że ja nie wiem, co cię Niemcy skusiły i chcesz 463 10| poniewierkę między ludzi? A co zrobi Jędrek?... Będzie 464 10| rozłożył ręce.~- Niech się, co chce, dzieje - odparł - 465 10| kudłatej czuprynie.~Kpicie czy co?... Przecie ten grunt już 466 10| Hirszgoldem, oba psubraty, co nas wszystkich w nieszczęście 467 10| kiedy szczupaka-na szabas? Co porabia jego syn Menachem, 468 10| Żyd ciężko westchnął. Aj! co by to było, gdyby tak na 469 10| się na nich gniewali. Za co się gniewali?... No, a za 470 10| się gniewali?... No, a za co wszyscy gniewają się na 471 10| skręcił do siedziby zobaczyć, co się dzieje u Ślimaka.~"Może 472 10| dzieje u Ślimaka.~"Może co zarobię?" - pomyślał.~Wszedł 473 10| drzwi spytał zdziwiony:~- Co to państwu?... Co wam. Ślimaku?... 474 10| zdziwiony:~- Co to państwu?... Co wam. Ślimaku?... Co gospodyni?...~- 475 10| Co wam. Ślimaku?... Co gospodyni?...~- Umarła.~- 476 10| cofnął się Żyd. - Po co gadać takie żarty! Aj waj!... 477 10| Tfy! - splunął. - A wy co tak leżycie, Ślimaku, przecie 478 10| nie urośnie.~- A we wsi co teraz powiedzieć?... bo 479 10| Grochowski.~- Tyś tu po co, Żydu?... - gniewnie zapytał 480 10| jakiś długi przedmiot.~- Po co?... - odparł wystraszony 481 10| napoił. Ja się boję za to, co on zrobi dziś w nocy.~- 482 10| wychowanego szlachcica. Co rok sprowadzał więcej książek 483 10| klęczków, aby wydać dyspozycję co do kuchni i piwnicy. W kwadrans 484 10| ona... Boże miłosierny, co też mi się snuje po głowie!..."~ 485 10| ksiądz. - Aha! od tego, co się spalił.~- Nawet nie 486 10| do niego, nie mam już po co jechać do nich."~I znowu 487 10| Rany Boskie! - szepnął - co się ze mną dzieje?... I 488 11| zdumienie; nie mógł zrozumieć, co się dzieje. Chwiejnym krokiem 489 11| Powiedzże mi, bracie, co się z tobą stało - zaczął 490 11| najpierwszych kolejników, co na naszych polach tyki ustawiali, 491 11| myślą...~- Kto ich wie, co oni myślą, dobrodzieju? 492 11| Rychtyg jak ten święty biskup, co Łazarza własnymi rękami 493 11| ma jasnowidzenie i widzi, co się o pumili dzieje. Teraz 494 11| chłop.~- Ruszaj, Paweł, co koń wyskoczy - rzekł ksiądz 495 11| piersi. - Moja wina!... I co... jeszcze się gniewata?...~- 496 11| ramienia Grzybowi ~- ale co prawda, już i me pomnę, 497 11| mogli wtedy przed kościołem, co to nieboszczka fulary se 498 11| nimi pił (pamiętacie, wtedy co zaczęli miejsce na dom wytykać?), 499 11| niemiecku śwargotać... Ale co tam - nagle zmienił ton - 500 11| do was jechałem... tobą co, Józek? -zwrócił się do


1-500 | 501-509

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License