Rozdzial
1 2 | wydawały mu się inne niż wczoraj. Magda najmitka wzięła się
2 2 | Małoż to nabiegaliśmy się wczoraj?"~Ślimak na taką radę pokiwał
3 4 | dworu. A targuj się tak jak wczoraj ze sołtysem, to ci cos powiem!... -
4 4 | Widzisz, dziecko, jest tak. Wczoraj kupiliśmy od sołtysa krowę
5 4 | twój ojciec?... ten, co cię wczoraj chciał batem obić?...~Chłop
6 4 | to wam?~- Stargowaliśmy wczoraj z moją kobietą krowinę i
7 4 | tarzała, powiadam ci, jak ty wczoraj.~Ślimak obejrzał krowę uważnie,
8 7 | dziwi się. Uroki czy co?... Wczoraj jeszcze pole to było puste
9 9 | parobka: czy kto nie był wczoraj w zagrodzie podczas ich
10 9 | który za naprawę sani tak go wczoraj uczęstował trunkiem zakonników
11 9 | Zrozumiał też Maciek, dlaczego wczoraj młody Grzyb z taką ochotą
12 10| się żonie.~- Zgrzałaś się wczoraj w karczmie, potem wypiłaś
13 10| że tej nocy, boście go wczoraj wypędzili...~Chłop podniósł
14 10| więc okrył ją kożuchem, jak wczoraj, mrucząc:~- To ci podły
15 11| miodu, którą ksiądz zostawił wczoraj. Blask świtającego dnia
16 11| rzekł. Bo już był u mnie wczoraj Hamer, że na święty Jan
17 11| tyło.~- Pedział mi to Jojna wczoraj, alem mu nie uwierzył. Patrzajta
18 11| wszystkich okradał, dopókim go wczoraj nie ustrzelił.~- I cóż teraz
19 11| moja kochana siostra juże wczoraj, jak był u nas dobrodziej,
|