Rozdzial
1 7| siedzieli w areszcie - rzekł wachmistrz - za kradzież klamek i drzwiczek
2 7| pan wybuduje? - zapytał wachmistrz na od jezdne.~- Za miesiąc
3 7| oblejemy go. Od kolonistów wachmistrz udał się do dworu, gdzie
4 7| kwestii paszportowej, po czym wachmistrz pożegnał go. Siadając na
5 7| sypiali we dworze.~Ze dworu wachmistrz zawrócił klacz do chaty
6 7| wieków - odparła Ślimakowa. Wachmistrz rozejrzał się po izbie.~-
7 7| chciał konie kraść? - zapytał wachmistrz.~- Bo ja wiem? - odparł
8 7| wódkę i chleba z serem. Wachmistrz wypił, chwilę odpoczął,
9 7| ostanie do końca.~Teraz wachmistrz pojechał do Josela. Szynkarz
10 7| Zaraz będzie, jak tylko pan wachmistrz każe! - odpowiedział szynkarz
11 7| niepokój.~Przy butelce porteru wachmistrz potrącił o sprawę napadu
12 7| nigdy się nie trafiało.~Wachmistrz obtarł chustką wąsy i rumiane
13 7| U was spali? - zapytał wachmistrz.~- U mnie - odpowiedział
14 7| od was w nocy - zauważył wachmistrz.~- Może się i wymknęli.
15 7| przeszła na inne tematy, Wachmistrz z godzinę posiedział u Josela,
16 7| Będę miał na nich oko.~Wachmistrz, ustawiwszy woreczki i beczułkę
17 7| siwe włosy jego ojca. Wtedy wachmistrz nagle budził się i przerażony
18 9| Wspomnij sobie, jak to ich sam wachmistrz obchodzi. Nawet z Grzybem
19 9| Hamerem.~- Prawda to. Ale i wachmistrz obejrzawszy się powie wam
|