Rozdzial
1 3 | uszanuj gościa... Przecie on starszy od ciebie, on sołtys, jego
2 4 | łąkę?, albo dziwił, że jego starszy syn wygłasza tak przewrotne
3 4 | mają czas, jaśnie pani? Starszy ciągle w domu potrzebny.~-
4 5 | komendę.~Powitawszy chłopów starszy pan z długą czarną brodą
5 5 | pan.~- Zapewne - odparł starszy. Rozejrzał się po łące i
6 5 | pochwalili ser i masło, wreszcie starszy zapytał Ślimakowej, co się
7 5 | objadać was nie możemy - rzekł starszy pan.~- My nie weźmiemy pieniędzy
8 5 | obaj bardzo zadowolonymi, a starszy pan odezwał się do Ślimaka:~-
9 5 | rozmyślasz? - zapytał go starszy pan.~- Musi, że nam na złe
10 5 | panowie roześmieli się, a starszy począł mówić:~- Nie bój
11 5 | młodego dużo macie? - pytał starszy pan Ślimakowej.~- Znajdzie
12 5 | dziwił się, że jest tanio, a starszy chwalił się, że on zawsze
13 6 | Oni także spostrzegli go i starszy zapytał:~- To wasze grunta,
14 7 | gospodarzu! - zawołał z bryczki starszy Hamer do Ślimaka. - Cóż,
15 7 | drugi raz.~- A woreczek pan starszy mają?~- Jest na bryczce.
16 8 | kłaniając się do ziemi. Starszy pan z początku patrzył na
17 8 | że mi nie zrobią zawodu.~Starszy pan z gniewu przygryzł wargi,
18 10| interesu proces! - odezwał się starszy parobek. - Tak nie można
19 10| jest taki podły - odparł starszy - on dotrzyma układu. To
|