Rozdzial
1 1 | do pomocy starą wyrobnicę Sobieską sposobem próby na pół roku.
2 1 | czym stęskniona za karczmą Sobieską uciekła w nocy na wieś,
3 5 | wynajął do pomocy starą Sobieską. Baba przyszła o szóstej
4 5 | Żnij Maćku!... Żnij, stara Sobieską!... a ja bez ten czas będę
5 5 | To wyszeptawszy upadła Sobieską w bruzdę i nie ocuciła się
6 6 | do chaty Ślimaków stara Sobieska. Słońce zimowe jeszcze nie
7 6 | dowiedzieć się...~- O tym, co wam Sobieska mówiła - mruknął szynkarz.
8 6 | pewnego wieczora dała mu znać Sobieska, że deputaci ze wsi byli
9 6 | aby im sprzedał majątek.~Sobieską strasznie łamało po kościach,
10 6 | uszanują."~Mówię wam - ciągnęła Sobieska - gadał tak ślicznie bez
11 6 | Ślimakowie, a nade wszystko Sobieska, przepowiadali mu rychłą
12 7 | głupstwo.~- Ni!... - prawiła Sobieska. - Oni, widzicie, wiercą,
13 7 | ich wie - odpowiedziała Sobieska tak przekonywającym tonem,
14 7 | przybiegła do Ślimaków stara Sobieska.~- Dajcie naparstek wódki -
15 8 | ludzi gniew boży.~Nawet Sobieska wpadała do ich chaty rzadziej
16 9 | się też i wlecze jak stara Sobieska - pocieszał się Owczarz.
17 10| zobaczył nad sobą starą Sobieską.~- Wstawaj, Ślimaku!...
18 10| nogą, aż impet wionął na Sobieską. Baba podniosła ręce do
19 11| donieśli ani Niemce, ani Sobieska... Może by Jojna? Dobry
|