Rozdzial
1 2 | posłuszeństwa. Dziedzic, proboszcz, wójt, żona - wszyscy oni
2 5 | włosy P. Marii na boleści. Proboszcz z wikarym całymi dniami
3 7 | kupili Żydkowie na funty, proboszcz zaopatrzył się w amerykańskie
4 10| na probostwo.~Tutejszy proboszcz dopiero od kilku lat rządził
5 10| jednak z byle kim nie gada. Proboszcz czuł to i szczególnie było
6 10| zbliżał się do plebanii, proboszcz wybierał się z wizytą do
7 10| żeś przyszedł - zawołał proboszcz. - Miałem właśnie posyłać
8 10| usiędę.~- Na noc? - spytał proboszcz.~- Ja robię po całych nocach.
9 10| nie poili bez cały dzień.~Proboszcz cofnął się.~- Jak to, więc
10 10| należy ratunek Ślimaka.~Proboszcz uderzył cybuchem o podłogę,
11 10| Tam czekają mnie - myślał proboszcz gnąc o podłogę cybuch. -
12 10| Dawaj futro! - rzekł proboszcz. - Zaraz... - dodał i wyszedł
13 10| pokoju. Walenty wrócił.~Proboszcz podniósł na niego wy bladła
14 11| spytał Ślimak.~- Ja, proboszcz.~Chłop zerwał się z ziemi
15 11| omnipotens Deus - błogosławił go proboszcz. Ale wnet, zamiast przeżegnać,
16 11| dużo czasu upłynęło, nim proboszcz zdołał go o tyle uspokoić,
17 11| dziedzica.~- Aaa!... - przerwał proboszcz. - Czy nie tobie chciał
18 11| do mnie! - obruszył się proboszcz. -Przecież u mnie cały czas
19 11| Jedź za most - zwrócił się proboszcz do furmana.~- Za most?...
|