Rozdzial
1 4 | bom się nie uczył. Ale Jasiek Grzyb przecie mądry, bo
2 4 | każdy będzie miał swoje.~- I Jasiek głupi, bo jakby wszyscy
3 4 | innego nie chciał robić. Jasiek świata nie poprawi. Niech
4 7 | haftu i dzirgania, a on, Jasiek, był przy kancelarii i tera
5 7 | Sukiennik, były fornal, i Jasiek Rogacz, chłopak z kredensu.~-
6 7 | mówią, że Kuba Sukiennik i Jasiek Rogacz.~- Tego nie wiem.
7 7 | swoją drogą Kuba Sukiennik i Jasiek Rogacz kręcili się koło
8 7 | się ustatkował ten kondel Jasiek.~- To kupmy im grunt gdzie
9 9 | sąd chłopaka uwolni... A Jasiek zna się, bo on pisał przy
10 9 | pluły na ziemię, a tylko Jasiek Grzyb, syn bogacza Grzyba,
11 9 | jakieś pary sprytne - odparł Jasiek Grzyb. ~- Da Bóg, że przyjdzie -
12 9 | kiedy okradną - zaśmiał się Jasiek.~- Może i okradną, ale niech
13 11| gniewajcie, tatku - płakał Jasiek.~- La Boga, co się dzieje! -
14 11| la Boga! - oburzył się Jasiek. - Strzeliliście do mnie
15 11| Dajcie spokój - lamentował Jasiek - bo już i wstyd przed obcymi
16 11| Orzechowszczanką -odparł Jasiek.~- Chorobę zapłacisz!...
17 11| rozgniewany sołtys - to chodź, Jasiek, do sądu. Tyś nas kradł
18 11| ja u was jeden - biadał Jasiek.~Stary Grzyb kolejno spoglądał
19 11| mnie na całe życie! - mówił Jasiek.~- Widzisz, że ci rura zmiękła -
|