Rozdzial
1 2 | przyszedł czas, kupić go nie chcesz. Przecie te krowy, co już
2 3 | sołtysie... Gadaj, ile chcesz za krowę?... Dam ci, żebym
3 4 | tonem obrażonego. - Jeżeli chcesz, ażebyśmy byli ze sobą w
4 4 | zwrócił się do chłopa.~- Więc chcesz - spytał go - ażebym te
5 4 | mój chłopomanie. Jeżeli chcesz, mogę cię jeszcze raz przekonać,
6 4 | te dwie morgi łąki, które chcesz dzierżawić, sprzedam ci
7 5 | Bo ja ci mówię, że mnie chcesz okpić....~Szynkarz chwilę
8 5 | roki. - I dodała:~- Jak chcesz, to se ją weź...~- Dużo
9 5 | ale zawdy szkoda.~- Jak chcesz, to ją weź... Weź ją, weź,
10 5 | weź... Weź ją, weź, kiedy chcesz... Ślimak teraz bogacz i
11 5 | albo we wodę... Ale kiedy chcesz, to ją weź!... Weź ją, ino
12 6 | naładujesz sanie. Już nie chcesz?... A psik!... Niech ci
13 8 | krótkim surducie.~- Co to chcesz, gospodarzu? - spytał Ślimaka.~-
14 9 | złodzieja... Idź, gdzie chcesz, szukaj, jak chcesz, ale
15 9 | gdzie chcesz, szukaj, jak chcesz, ale bez koni na oczy mi
16 10| oblizywać się jak pies.~- Chcesz jeść? - spytał Ślimak.~-
17 10| co cię Niemcy skusiły i chcesz im sprzedać grunt?... Może
18 10| gospodarz, jako twój ojciec, i chcesz zejść na poniewierkę między
19 10| niewiele mogę sypiać.~- Jak chcesz. To idźźe do oficyny i zadysponuj
|