Rozdzial
1 4 | nawet w zimie, kiedy na polu śnieg leży po kolana.~- Musi z
2 6 | śliskie, że uciekają z rąk; śnieg na ziemi robi się gładki
3 6 | na błękit niebieski, na śnieg zaróżowiony promieniami
4 9 | ich sylwetki schodzą na śnieg z czerwonego nieba. Jędrek
5 9 | chmury, a na ziemię to sypał śnieg, to ustawał; ale Maciek
6 9 | zważał, że robi się ciemno, a śnieg sypie coraz częściej i gęstszy.~
7 9 | zbłądzić. Ale zobaczył tylko śnieg, tu i owdzie popstrzony
8 9 | owdzie popstrzony krzakami. Śnieg na prawo, na lewo, śnieg
9 9 | Śnieg na prawo, na lewo, śnieg za nim, przed nim i pod
10 9 | zorze. Nic, tylko ciemność i śnieg poplamiony czarnymi krzakami.~
11 9 | i naganiał chmurę sypiąc śnieg drobny, lecz ostry, który
12 9 | złodziejów nie zostawię...~Ostry śnieg padał coraz gęściej i ubielił
13 9 | otaczały go krzaki, więc nawet śnieg nie bardzo dokuczał. Na
14 9 | mruczał.~W tym zagłębieniu śnieg już go nie dosięgał, a nawet
15 9 | otworzyli bramę stajni i widać śnieg na dziedzińcu. Maciek tuli
16 9 | ruszyły i Zośka upadła na śnieg; ale schwyciła się płozów
17 10| wydobywać się płomienie i lizać śnieg na dachu. Obok budynku stała
18 10| Ślimakowi w szopie było gorąco i śnieg zaczął tajać na podwórku,
|