Rozdzial
1 1 | kamienia.~- To wy. Owczarzu? - odezwała się Ślimakowa, ledwie pozna -
2 3 | Chodźcie tu, sołtysie - odezwała się gospodyni. - Józek,
3 3 | postronek.~- O la Boga! - odezwała się gospodyni. - A przecie
4 3 | Grochowski.~- Józek! - znowu odezwała się żona. - Przecie uszanuj
5 4 | ino wdziewaj sukmanę - odezwała się znowu kobieta. - A chłopców
6 4 | czterdzieści rubli za nic! - odezwała się pani po francusku.~-
7 5 | Dwadzieścioro i dwoje - odezwała się Ślimakowa.~- Po czemu
8 5 | sumienie gryzło - cierpko odezwała się gospodyni.~- Jużci każdemu
9 5 | Siadajcie do wieczerzy - odezwała się gospodyni i z gniewem
10 5 | Siadajcie do wieczerzy - odezwała się gospodyni już mniej
11 7 | rzekł Ślimak.~- Bez obrazy - odezwała się Ślimakowa - ale wy,
12 7 | narobili złego - półgłosem odezwała się Ślimakowa.~- Co my wam
13 7 | To Hamer - półgłosem odezwała się podróżna patrząc na
14 9 | Choroba z tym chłopakiem - odezwała się matka wysłuchawszy historii. -
15 10| Zdziwiło go, że kobieta ani odezwała się za ciężko pobitym Jędrkiem.
16 10| milczeli, wreszcie Zośka odezwała się:~- Niech będzie pochwalony...~
17 10| przypatrywać mrużąc oczy. Nagle odezwała się schrypniętym głosem:~-
18 10| którym ją przykryto. I znowu odezwała się, tym razem silniej:~-
|