Rozdzial
1 1| wypadła droga koło chaty Ślimaków; a że był nędzny i zmęczony,
2 2| kłusem ruszył w stronę chaty Ślimaków. Lecz szczęście znowu nie
3 5| była niedziela dla obojga Ślimaków. Ona kupiła w straganie
4 6| stycznia, wpadła do chaty Ślimaków stara Sobieska. Słońce zimowe
5 7| czoło patrzyła na chatę Ślimaków.~Chłopa tknęła litość. Zeszedł
6 7| Około południa przyszli do Ślimaków dwaj koloniści z taboru
7 7| pokazują rękami to na chałupę Ślimaków, to na dworskie budynki.
8 7| wieczorowi przybiegła do Ślimaków stara Sobieska.~- Dajcie
9 7| wsi przeklinając rodzinę Ślimaków. Jędrek zawlókł się do domu,
10 8| od dnia przyjazdu wiele u Ślimaków kupują i dobrze płacą.~Sprzedał
11 9| Jędrka może zwróciłaby uwagę Ślimaków; dziś jednak byli zajęci
12 9| listopada Magdy już nie było u Ślimaków; poszła do stryjka, a od
13 9| wrota i zobaczył rodzinę Ślimaków powracającą z kościoła.
14 9| rodzice i wnet cala rodzina Ślimaków spała jak zarżnięta.~Owczarz
15 9| trzeszczącego kaganka. Chrapanie Ślimaków i jego usposobiło do snu,
16 9| Przypomniał sobie powrót Ślimaków z kościoła i - dziwna rzecz -
17 9| ochotą podejmował oboje Ślimaków we wsi kościelnej po nabożeństwie,
|