Rozdzial
1 5 | a Ślimak, z kapeluszem w ręku, odprowadził ich aż do jarów.~
2 5 | było spostrzec, że ma na ręku dziecko, bledsze od kości,
3 5 | chwili trzymał Owczarz w ręku gałganek w formie smoczka
4 6 | podcięty kwiat zawisła na ręku chłopa, który wyniósł ją
5 7 | córki bakałarza. Trzymała w ręku zaczętą szklankę piwa i
6 8 | chłop obracając czapkę w ręku - przyjechałem się zapytać,
7 8 | chorowity bakałarz z linią w ręku, wołając od czasu do czasu:~-
8 8 | stanął na niej z patykiem w ręku i wyobrażał sobie, że pływa.~-
9 8 | Przecie on u was siedzi na ręku...~I szarpnął Staśka za
10 8 | wszedł bakałarz z laską w ręku, bez czapki.~- Jak tam chłopcu? -
11 9 | i sierota popłakiwała na ręku.~Znalazł sołtysa w chacie,
12 9 | niby siedząc z dzieckiem na ręku, z głową opartą o tylną
13 10| po izbie z rzemieniem w ręku, czekając, rychło odezwie
14 10| stoi Owczarz z dzieckiem na ręku i uparcie patrzy mu w oczy.~
15 10| Ślimakowa zwiesiła się mężowi na ręku i nalegała uporczywie:~-
16 10| Żyd stał, oparł brodę na ręku i długo dumał. Wreszcie
17 10| Żyd, że Grochowski ma w ręku fuzję. Widocznie spodziewał
|