Rozdzial
1 1 | czego inni nie zabiorą, byle nie chodził za daleko i
2 4 | wracać do domu z niczym, byle prędzej zejść im z oczu.~
3 6 | dworską służbę do karczmy, a byle ciemniejsza noc - zaprzepaszczało
4 6 | ma prawo, a drugi kupić, byle ino zapłacił jak się patrzy.
5 7 | nikomu w drogę nie włażą, byle im nikt nie lazł...~- Zawdy
6 7 | wi, co ćlowiek wyśpi się byle jak, ale stworzenie nie
7 7 | Możemy.~- To wybierzcie tam, byle młodą, i włóżcie na wózek
8 8 | od tych, co kolej budują, byle tylko zbliżyli się w tę
9 9 | człowieka zeszłe łaskę; byle ino cierpliwie swoje odcierpieć..."~
10 9 | podróżny - i nie dawaj go byle komu, bo to specjał. Jeszcze
11 9 | ale sami - damy im radę, byle ino ich na ustroniu przydybać,
12 9 | podrepcze i tak doczeka rana.~"Byle ino nie zasnąć" - mruczał.~
13 9 | zimie jakoś - zapomniał.~"Byle ino nie zasnąć... Byle nie
14 9 | Byle ino nie zasnąć... Byle nie zasnąć" - powtarzał.
15 10| jego łzy i, potoknąwszy byle jako naczynie, poszła spać.~
16 10| Sprzedać to sprzedać, byle wnet..."~I powstał, jakby
17 10| miłosierny, który jednak z byle kim nie gada. Proboszcz
|