Rozdzial
1 1 | już drew urąbał i nakarmił bydło.~Ślimak w milczeniu wysłuchał
2 2 | dziesięć lat i to jeszcze bydło mnie depcze. I ja mam być
3 2 | Choć zdechnij z głodu, a bydło wypędź na rynek...~Przecie
4 4 | jakie zapłacił za swoje bydło, które parobcy dworscy zajmowali
5 6 | co? Będzie się im wpędzać bydło w szkodę, dopóki jej na
6 6 | sprzedadzą.~- To mi wystrzelają bydło.~- Wystrzelają?... - krzyknęła
7 7 | zabierzemy? czy może w szkodę bydło wpędzimy? czy będziem kraść
8 7 | parkan, wewnątrz którego stoi bydło i konie, a zewnątrz kręcą
9 7 | palą ogniska, karmią i poją bydło. Już jeden Niemiec otworzył
10 7 | w płóciennych budach, a bydło w czworoboku wozów, i tylko
11 7 | wieczora byli oba pijani jak bydło. Co oni mają robić - dodał
12 8 | do domu. Z pola zgoniono bydło, kobiety cofnęły się z ogrodów
13 8 | to u was dozór... Polskie bydło!...~Wtem na zboczu pagórka
14 10| sieczkę, Owczarz karmił bydło...~W miarę zapadającego
15 10| uczą dzieci. Nawet ich bydło szkody w polu nie robi,
16 10| chrześcijańskiego serca. To bydło... Bywajcie zdrowi.~- Szczęśliwa
17 11| gęsi mi strzelały na łące, bydło mi raz zajęły, a tera masz!...
|