Rozdzial
1 3 | Maćkiem. Poszli oboje do alkierza i wysunęli na środek stół
2 3 | dwaj gospodarze przeszli do alkierza.~- Piękna izba - rzekł Grochowski
3 3 | usiadł na ławie naprzeciw alkierza, aby widzieć sołtysa i przysłuchać
4 3 | obudził się zawstydzony.~Z alkierza do izby płynął zapach wódki
5 3 | obydwaj pod ręce i wyszli z alkierza zmierzając zrazu do okna.
6 8 | Chodził więc z izby do alkierza, a z alkierza do izby, jak
7 8 | z izby do alkierza, a z alkierza do izby, jak błędny; czasem
8 8 | zepsuło...~Znowu wszedł do alkierza i położył się na kufrze,
9 8 | przeniósł Ślimak Staśka do alkierza na łóżko. Matka położyła
10 8 | się ze słomy i zaglądał do alkierza, bo mu się zdawało, że Stasiek
11 9 | Maćka na sekretną rozmowę do alkierza, gdzie z godzinę szeptali.
12 10| zastał nikogo. Zajrzał do alkierza. Ślimakowa leżała na łóżku.~-
13 10| powiedziawszy odeszła do alkierza i legła na łóżku. Jędrek
14 10| ławie. Ślimak wszedł do alkierza, ale nie myślał rozbierać
15 10| Owczarz), który stał za oknem alkierza, w ogródku, gdzie latem
16 10| przymknął. Przez okno wpadał do alkierza różowy blask; na szybach
17 10| myślał o gaszeniu.~Wrócił do alkierza, targnął żonę i zawołał:~-
|