Rozdzial
1 4 | chłopskiego dozoru."~Szlachcic milczał, ale wąsy mu się strasznie
2 8 | gniewu przygryzł wargi, ale milczał. Po chwili rzekł do Ślimaka:~-
3 8 | zapukał do niego.~Ale Stasiek milczał. Milczał, gdy zajechali
4 8 | niego.~Ale Stasiek milczał. Milczał, gdy zajechali przed kościół,
5 8 | pokropił go wodą święconą. Milczał, gdy odwieźli go na cmentarz
6 8 | trumną postawili na ziemi. Milczał, gdy własny ojciec pomagając
7 8 | żegnali go po raz ostatni. Milczał i wówczas, gdy ciężkie grudy
8 9 | to, pokażcie ino.~Ślimak milczał, aż musiał odezwać się Owczarz:~-
9 9 | gospodarzu!..."~Ślimak milczał. Wtedy krowina widząc, że
10 9 | psuć losu dziewusze.~Ślimak milczał podziwiając rozum żony,
11 9 | i zawołał; ale że Maciek milczał, więc dróżnik zbiegł z nasypu
12 10| chwili.~Chłop spuścił głowę i milczał.~Pomimo silnego ratunku
13 10| Ślimak kończył jeść, a wciąż milczał. Hamer jeszcze kilka razy
14 10| Ślimaka słówko - parobek. Milczał jednak.~- Bo wasi gospodarze -
15 10| się sprzedać grunt?~Chłop milczał.~- Może to i lepiej... Pewnie,
16 10| powiedzcie, do kogo pójść? Ślimak milczał, ale krowa znowu ryknęła.~-
|