0j-clowi | cme-energ | entuz-kalek | kaluz-ladow | ladun-najal | najbi-obozo | obozu-owiec | owini-pokry | pokrz-przej | przek-rozka | rozkl-snem | sniad-szloc | szly-urodz | urok-wstep | wstre-wzbur | wzdyc-zazad | zazdr-zzuwa
Rozdzial
1501 8 | złote smugi, w czarnych kałużach odbijało się pogodne niebo.~
1502 4 | młodego człowieka w żółtych kamaszach po kolana, w siwej kurtce
1503 2 | do kolan i było widać nad kamaszami bez cholewek białe płótno.~
1504 7 | Niemcy nie szukali żab w kamieniach, lecz w wywiercone dziury
1505 8 | Und schwort mit stolzer Kampfeslust:~Du, Rhein, bleibst deutsch,
1506 11| Chłopak zdrów, dobrał sobie kamratów i w kolej wszystkich okradał,
1507 2 | się z całych sil i lada kamyk, lada garstka ziemi na swój
1508 6 | słowach podniosły się z kanap i fotelów najprzód najstarsze,
1509 7 | amerykańskie organy, ogrodowe kanapy i krzesła przeszły na własność
1510 7 | rozsadzać. Cały dzień trwała kanonada, której huk rozchodził się
1511 2 | napęcznieje kieszeń, ale twój kapciuch schudnie. Musisz jeszcze
1512 5 | albo żółtawe kurtki, a na kapeluszach czarne wstążki. Szli od
1513 5 | Ślimak i Owczarz zdjęli kapelusze jak na komendę.~Powitawszy
1514 5 | się do ziemi, a Ślimak, z kapeluszem w ręku, odprowadził ich
1515 2 | fantazji. Marzył, że jest kapitanem jazdy i na czele szwadronu
1516 10| Nie po to przecie zostałem kapłanem, ażeby dotrzymywać placu
1517 2 | siwy, ogolony, w granatowej kapocie z krótkim stanem i w niemieckiej
1518 6 | podłodze lokaj Mateusz. Bez kapoty, w fartuchu, szczotką się
1519 4 | przeciwko niemu.~- Dziwny kaprys tracić czterdzieści rubli
1520 9 | szaraczkowy kubrak i rudy kaptur na głowie, przez co niewiele
1521 9 | wiodło. Gospodyni podając kapuśniak więcej wylała go na stół
1522 6 | Rozebrał się, zasiadł do miski kapuśniaku i prawił:~- Inom, mówię
1523 5 | sprzedawał masło, jaja, kury, kapustę i wszystko, co ci się urodzi.
1524 11| puroku? Nieboszczka zmarła i kaput! Ale żeby mogła się tera
1525 5 | takiego jak on biedaka zechce karać taką wielką osobę jak szynkarz.~
1526 7 | ciężka, a jeszcze rozmaitymi karami okładają człowieka...~Zakaszlał
1527 6 | je pod sekretem rządcy i karbowemu, a już w południe w czworniakach,
1528 5 | choć go wzywali - wtrącił karbowy.~- Jego kobieta zasiadła
1529 10| niekiedy wyrzynał cygankiem karby i krzyże... o! właśnie te
1530 1 | kwartałów; po czym stęskniona za karczmą Sobieską uciekła w nocy
1531 6 | szynkarz.~Ślimak opuścił karczmę trzaskając drzwiami; Josel
1532 7 | budinkach sziedzą żydowskie karczowniki i gadają: "Nie ruszimy stąd!..."~
1533 8 | czy pan zapłaci za mnie karę, jak którego dnia nie dostawię
1534 6 | odpowiedział kupiec. - Moja kareta została się w Warszawie,
1535 1 | Gdzieniegdzie rośnie krzak głogu, karłowata brzoza albo trześnia chora.
1536 5 | gałganek, a Maciek niech ja karmi, kiedy tak chce.~Po chwili
1537 7 | wiązki chrustu, palą ogniska, karmią i poją bydło. Już jeden
1538 9 | ja cię sprzedawał, nasza karmicielko i dobrodziejko, żebym się
1539 7 | podróżna jadła chleb razowy i karmiła nim psa spoglądając na drugą
1540 2 | dobę, a mnie - jak często karmisz?... Daj Boże, raz na osiem
1541 4 | ja jedno takie. Małe jak kartofel, zielone, a paskudne - żeby
1542 10| sutanny i zamiast grać w karty z dziedzicami będzie pocieszał
1543 9 | poruszywszy łopatkami, jakby go co kąsało.~- Ten od Hamera? - pytał
1544 5 | na jesień wójt zrobił w kasie deces i cała gmina musiała
1545 2 | powoził człowiek ubrany w kaszkiet i granatową kapotę.~- To
1546 7 | granatowych kapotach i w kaszkietach. Do niektórych wozów przywiązane
1547 7 | się łby końskie, granatowe kaszkiety woźniców, szare płachty
1548 9 | stronę: ten, co jechał na Kasztanie - w prawo, ten co na Wojtku -
1549 2 | teoryj panicza. Rzucił lejce kasztankom i z czapką w jednej, a batem
1550 2 | się, że krępy chłop i para kasztanków ze zwieszonymi łbami włóczą
1551 6 | przystojny, rumiany mężczyzna, z kasztanowatą brodą, w długim syberynowym
1552 8 | przyszło kupować każdą kwartę kaszy od chłopów!...~"Wielgie
1553 2 | matusie, ~Nie będę dawała ~Po kątach gębusie.~Ślimak odwrócił
1554 10| jeszcześ se w drodze rozpięła katankę. Zaziębiło cię widać.~-
1555 6 | uprzejmym, pomimo senności i kataru.~Po tych słowach podniosły
1556 7 | ojcowie, że nad tym cichym kątem świata zwiesza się niewidzialna
1557 8 | odstępcach świętej wiary katolickiej, którzy mogą ściągnąć na
1558 10| go o przeglądanie cudzych kątów.~- Kto tam? - odezwał się
1559 6 | trupem, żeby mnie na drobne kawałeczki posiekali!... Dawaj śniadanie.
1560 2 | ludu, znowu budził w sobie kawaleryjskie instynkty i za pomocą skomplikowanych
1561 2 | jednak wyskakujący na siodle kawalerzysta tracił równowagę, szarpał
1562 3 | mnie... porąb na drobne kawałki, ale grosza więcej nie wezmę...
1563 2 | kilkunastu źle przypasowanych kawałków.~Niekiedy zdesperowany,
1564 10| Pójdź jeszcze do gospodyni i każ, ażeby nakarmiła Żyda. Niech
1565 5 | kilka bulek sitnego chleba i kazali to przywieźć pod las, gdzie
1566 9 | garnkiem Makolągwiankę, to kazały jej zapłacić śtraf. Ślimak
1567 10| przypomniał sobie jedno kazanie, które wikary powtarzał
1568 9 | złodzieje od dawna uciekli. Więc kazawszy Ślimakowej włożyć do wózka
1569 9 | wszędy po ciemku bym trafił, każdom grudę ziemi własną ręką
1570 6 | dwoje sanek obok siebie. W każdych siedział furman i pan.~Szalone
1571 9 | rzekł:~- Wszystko zrobię, co każecie, sołtysie, choćbym miał
1572 3 | Grochowski wyglądał jak kaznodzieja. Magdzie uwidziało się,
1573 6 | wylatuje z kuchni lgnąc Kempiarz, co jest we dworze za kuchtę,
1574 7 | ziemia, a na niej trochę kęp jałowcu, trochę leszczyny,
1575 6 | rozejrzawszy się umieścił je na kępie jałowcu, w miejscu zacisznym.
1576 2 | jedną krowinę i choć-ten oto kęs łąki!..."~Zjechał ze szczytu
1577 4 | czego miałby mi żałować kęsa łąki? Mało on wreszcie ma
1578 11| ksiądz po chwili.~O, dobre! Kieb arak... - odparł chłop innym
1579 9 | że jest to hycel, który kiedykolwiek zginie przy drodze.~- Musi,
1580 7 | zapraszali.~- Ha, Bóg wam zapłać, kiedyście na nas tacy łaskawi - rzekł
1581 2 | pięćdziesiąt rubli. A przecie kiedyśmy się pobrali, i setce nie
1582 4 | będzie lepiej.~Tak jest, ale kiedyż to zachęcali go do dzierżawy? -
1583 11| ciebie - i dotknął ustami kielicha. Ślimak ujął miód drżącymi
1584 3 | stamtąd flaszkę wódki i dwa kielichy, a na talerzu wędzoną kiełbasę
1585 3 | to, że mu gospodyni nawet kieliszka wódki nie dała, prawdziwe
1586 7 | kilkunastu kolonistów z kielniami i szaflikami, a w pewnej
1587 9 | dam ci taki kordiał, że kiep wódka!... Bo to jest i wódka
1588 6 | rzekł Ślimak - wy macie kiepski rozum, kiedy mnie tak napastujecie.
1589 10| niż siedzieć na dziesięciu kiepskich i jeszcze sąsiadować z Jaśkiem
1590 6 | stanął dziedzic. Ubrany był w kierezję z czerwonym kołnierzem,
1591 6 | tera z krawcem przymierzają kierezyją, bo pan na tańce ubierze
1592 6 | Josela - odparł. - On nimi kieruje jak rataj wołmi.~- I nie
1593 9 | przetrząsnął jary we wszystkich kierunkach, spotnial, zabłocił się,
1594 1 | powszedniego chleba. Zboczyć z tych kierunków było im trudno, całkiem
1595 7 | począł go nieść w prostym kierunku ku północy.~Za nim podążył
1596 4 | drogi, zasadziwszy ręce w kieszenie, z głową do góry zadartą,
1597 9 | wyszukał na dziedzińcu grubego kija.~Głowa go bardzo bolała
1598 10| narznął sieczki, potem kilkoma nawrotami chodził po wodę
1599 2 | trzeciej krowy, przecie wydatek kilkudziesięciu rubli i tak nagła zmiana
1600 10| miłosierny, który jednak z byle kim nie gada. Proboszcz czuł
1601 9 | konie ukradli?... - mówił kipiący gniewem Ślimak. - A przecie
1602 8 | chłop, a w sercu gniew mu kipiał.~Wróciwszy do domu Ślimak
1603 6 | kominie garnczek zaczął kipieć, ale Ślimakowa nie zwróciła
1604 10| dotyka serca, szarpie za kiszki. Czuł dokoła siebie nieszczęście,
1605 6 | się temu z siwą brodą i z kitą u czapki. To wielgi pan
1606 10| mu jest wesoło, i zaczął kiwać się w prawo i w lewo, w
1607 9 | i utrupili ją... Chłopi kiwając głowami przysłuchiwali się
1608 6 | Grzyb i Łukasiak tylko kiwnęli głowami, szeroko rozparłszy
1609 10| obowiązek...~Puścił z wolna kłąb dymu czekając na podziękowanie
1610 7 | spoglądał dokoła. Ale prócz jego kłaczki, białej kury pod kozłem
1611 7 | ognisko, zmęczony rata j kładł się na południowy spoczynek
1612 9 | ludzie zeskakiwali na ziemię, kładli na nasyp drewniane bale,
1613 7 | spróżnujesz, choćby cię kładło na ziemię, bo ci jeden tka
1614 9 | i ażeby nie zaspać, nie kładzie się, lecz siedzi na pieńku.~
1615 4 | zbuntował, a dziś niby to kłamać się nie każe, ale gada,
1616 7 | Sukiennika z mosiężnymi klamkami w rękach, to znowu Rogacza
1617 7 | oścież otwartych ani jednej klamki, ściany obdarte, podłogi
1618 4 | Ślimak znowu zaczął się kłaniać. Śląskowi ze wzruszenia
1619 5 | kobieta. Milczący Owczarz kłaniał się do ziemi, a Ślimak,
1620 10| blasku ognia tańcować i klaskać w ręce.~- Pali się!... pali
1621 2 | cha! - śmiał się Jędrek i klasnął w rękę, ażeby lepiej spłoszyć
1622 7 | wodą rozlegały się krzyki, klątwy i tętent koni.~Stopniowo
1623 8 | sadze, które w olbrzymich kłębach rozlały się nad ziemią i
1624 1 | dobre, że ich smak wraz z kłębami pary rozchodził się po całym
1625 8 | deszczu wiatr pchał w ukos, kłębił je i szarpał; świat zatonął
1626 6 | barwna nić wysnuta z ciemnego kłębka.~Owczarz zdjął czapkę, cofnął
1627 8 | rozdzierała się na pojedyncze kłęby, a wtedy spomiędzy szczelin
1628 8 | się po ścianie na kolana i klęcząc jęczała rozdzierającym głosem.~
1629 3 | Grochowskiego do spania, a sołtys klęczał przy nim i ocierając łzy
1630 2 | coś kobietę, bo powstała z klęczek i podniosła głowę do góry.
1631 11| odsłużę...~Odsunął się na klęczkach i bił czołem w ziemię u
1632 10| rozpaczą, zrywając się z klęczków, aby wydać dyspozycję co
1633 10| żony. Więc choć mu się oczy kleiły i huczało w głowie, podszedł
1634 7 | jutrzenka błyszczała jak klejnot na niebie, a na ziemi witały
1635 2 | że ci nie starczy nawozu, klekoczesz mi głowę, że ci trzeba bydlęcia,
1636 10| spali ci pod nogami... - klęła nieprzytomna kobieta. -
1637 7 | niesie dla swych sług,~Gdy klęska nas dosięga.~Stary świata
1638 10| już twardego jak drewno, klnąc na czym świat stoi.~- Żebyś
1639 6 | chwalimy, więc po co się kłócić?... Ja, widzisz, gospodarzu,
1640 6 | się dzwonki sań, furmani kłócili się o miejsce dla swoich
1641 10| poszedł do szopy, usiadł na kłodzie i zasłonił twarz rękoma.
1642 6 | przywiązał między przednimi kłonicami sanek i tak jechali z góry,
1643 8 | zapłacili i sami wyszliby z kłopotów,~- Nie sprzedam - odparł
1644 7 | chory. - On i nam narobił kłopotu - dodał głośno. - Nasi chcieli
1645 8 | krył między zbożem. Młode kłosy szemrząc tuliły się do siebie,
1646 1 | mucha przykryta niebieskim kloszem. Wolno mu jeść, co znajdzie
1647 9 | bydlątko nie winno jego kłótni z Hamerem, westchnął.~W
1648 7 | nasi kupili, to was zaczyna kłuć w oczy. Pan was nie kłuł.~
1649 10| A tu skrzynia, nawet z kluczem w zamku. Chłop otworzył
1650 6 | a w wejrzeniu także coś kłującego.~- Pochwalony! - rzekł Ślimak.~-
1651 7 | kłuć w oczy. Pan was nie kłuł.~Zadyszany spuścił głowę
1652 2 | misce krupniku, a drugiej klusków z serem byłoby stosowniej
1653 5 | sitnego chleba i cały ser z kminkiem. Na progu chaty stała w
1654 9 | węgle w kominie albo wysuwał knot trzeszczącego kaganka. Chrapanie
1655 8 | drugiego i myślał: co też on knuje i o co się tak zawziął?~
1656 6 | drzewo. Wiózł siekierę, kobiałkę z odrobiną żywności i córkę
1657 6 | zacisznym. Potem wydobył z kobiałki flaszkę mleka i przytknął
1658 9 | Joselowego szwagra, przebranym w kobiece szmaty.~Zrozumiał też Maciek,
1659 9 | drugą na oknie i słuchał kobiecego ujadania z taką powagą,
1660 10| ogólną sympatię. Szlachta kochała go za rozum i hulackie skłonności,
1661 3 | i jeden rubli... jak was kocham. Grochowski uścisnął go.~-
1662 11| odpowiedział Grzyb - że moja kochana siostra juże wczoraj, jak
1663 6 | a na głowie ma mosiężny kociołek? To wielgi rycerz!... Tacy
1664 7 | wynoszą spod płacht żelazne kociołki i woreczki legumin, a gromada
1665 9 | niekiedy budynki, jakby kogoś szukał, a nie znalazłszy
1666 8 | lasy. Siedzący w szopie kogut załopotawszy skrzydłami
1667 5 | wreszcie zgasł. Było już późno. Koguty wyśpiewały pomoc, pies odszczeknął
1668 7 | Joselowa postawiła kilka kojców z drobiem, a w kancelarii
1669 6 | spichrza. Ono pożerało zapasowe koła i uprząż, urywało kłódki
1670 10| wiadomościami, preferans, doskonała kolacja i wyjątkowe wina, bo inżynier
1671 3 | Grochowski kładąc mu rękę na kolanie. - To krowa nie moja, ino
1672 10| odetchnęła i uderzyła ręką w kolano tak wesoło, że i Ślimak
1673 10| tu sam i rachując powolne kołatanie zegara, przyznawał, że w
1674 9 | pieniędzy na zasługi i na kolędę? Ino sama pomiarkuj. Rośniesz
1675 9 | kupiec. Cały handel wiejski z koleją i z miasteczkiem zagarnęli
1676 8 | On będzie handlował z kolejarzami. Inaczej zobaczyła, że Niemcy
1677 5 | ścian i z szyb. Niekiedy kolejne te odgłosy zlewały się w
1678 8 | nie zaglądał jeszcze żaden kolejnik za kupnem - wtrąciła Ślimakowa.~-
1679 11| żadnej pretensji. Zawdy z kolejnikami handlowaliśta beze mnie...~-
1680 11| Bez tych najpierwszych kolejników, co na naszych polach tyki
1681 8 | mówił - wszystko rozkupią kolejowniki. Przecie pamiętasz, co nam
1682 8 | co się tak zawziął?~Nasyp kolejowy wciąż rosnął i z wolna posuwał
1683 6 | czerwonym kołnierzem, pełną kółek i świecideł, w czerwoną
1684 10| zgliszcza, inni otoczyli kołem Ślimaka i jego chorą żonę.~-
1685 6 | podniósł wysoki bobrowy kołnierz i myślał.~Na dziedzińcu
1686 4 | nowiuteńką sukmanę, przy kołnierzach i kieszeniach wyszytą kolorowymi
1687 9 | stajniach - wszystko ktoś kradł. Koloniście Gedemu wydobyto ze spiżarni
1688 7 | ni mom - odparł Ślimak. Kolonista z gniewu cisnął czapkę na
1689 7 | olbrzymom.~I pomyślał o kolonistach, którzy nabyli grunta dworskie,
1690 9 | zębach - bo chłop między kolonistami rady sobie nie da. Ale sprzedajcie
1691 8 | z popielatego przeszły w kolor żelazny, gdzieniegdzie zupełnie
1692 8 | chłopy wielkie i brodate, w kolorowych koszulach, zadziwiająco
1693 4 | kołnierzach i kieszeniach wyszytą kolorowymi sznurkami, i opasał się
1694 4 | ziemi, mój człowieku, to kolosalny majątek! Za granicą na takim
1695 8 | ziemi.~Między chmurami, kołującymi jak czarne stado wron, rozległy
1696 6 | nieprzeliczonych nóg i marsz całych kolumn. Oto idą z głębi szeregi
1697 6 | minęły - A oto środkowa kolumna, ośmielona, i zachęcona,
1698 6 | się wierzchy i pnie drzew. Kołysały się naprzód i w tył, jakby
1699 7 | młodych Niemek porobiły kołyski z płacht na widełkach i
1700 3 | rozpił się i umarł. Grunt Komara przytyka do gruntu Magdy,
1701 3 | że sprzedają grunta po Komarze, co to rozpił się i umarł.
1702 6 | pokoju. W sali pierwszy komendant mazura ochrypnął tak, że
1703 5 | zdjęli kapelusze jak na komendę.~Powitawszy chłopów starszy
1704 7 | zaglądali mu przez ramię. On komenderował ludźmi na prawo i na lewo,
1705 4 | wyobraź sobie, co za komiczne nazwisko!~- Poczciwy człowieku -
1706 6 | patrzą j, o!... na tych... To kominiarz, tamto kowal, ten gra na
1707 3 | zapaliła nafcianą lampę bez kominka i nakryła stół obrusem.~-
1708 3 | wytarguje.~Gość przy świetle kominowego ognia siedział w pierwszej
1709 3 | a nawet lepszy od samego komisarza, boś ty mądry... Najmądrzejszy
1710 8 | pejsaki, co was przyjął w komorne.~- Wy z Żydem nie chcecie
1711 10| umierać w cudzej izbie jak komornica... Ni!... Ja gospodyni...
1712 10| Jak gospodynię czy jak komornicę?...~Pociągnęła go i weszli
1713 1 | wieprza i począł wynajmować komorników do robót około swej ziemi.~
1714 5 | pcha cię do lada jakiej kompanii.~Tym sposobem Owczarz nie
1715 7 | znowu zaczął:~- Wreszcie komuż to koloniści odsprzedają
1716 7 | człowiek dotknął ręką mych konarów i umarł." Gdy zaś tracze,
1717 6 | gałązki, potem wyciągnięte konary zachwiały się podając sobie
1718 8 | teraz dopiero spotrzegł, że końce nasypu z obu stron prawie
1719 8 | którego nie związałby końca z końcem w gospodarstwie.~Dziś co
1720 2 | Mówię ci, słuchaj się!... Kończ robotę, przychodź do izby
1721 8 | Gede, Treskow i Pifke, kończyli swoje folwarki. Ładnie było
1722 9 | krzywdy i nędzę.~Gdy żałosny kondukt stanął na miejscu, przed
1723 1 | jakby amfiteatr o trzech kondygnacjach, wznoszących się jedna nad
1724 1 | zajętych. Nareszcie trzecią kondygnację tworzą grunta piaszczyste,
1725 10| napoił krowy i jeszcze pełną konew postawił obok Ślimaka. Dla
1726 9 | przerwała mu gospodyni. - Przy koniach zawdy musi ktoś być, a choćbyśmy
1727 9 | każdym, co się nadto za koniarzami ugania. Ich nie połapie,
1728 10| zmarniało... -mruknął chłop, koniecznie usiłując zapomnieć o Owczarzu.
1729 4 | Jako dworakowi:~Siędzie na konika, ~Jedzie ku dworowi.~Chwilę
1730 7 | że utworzyła się banda koniokradów, którzy pochwycone konie
1731 8 | państwo kolej, ale ja nawet konisków nie ruszyłem ze stajni.
1732 10| wyjątkowe wina, bo inżynier konkurował o córkę gospodarza. Ksiądz
1733 2 | dziecka bowiem wzdychał do konnej jazdy, a dziś dopiero miał
1734 9 | Ślimaka.~Wnet przykłusowali konni Niemcy, a Jędrek wybiegł
1735 9 | jej dozorców ukazał się konny strażnik, a za nim sanki
1736 4 | człowieka, jak ten zbój. W konopiach ci stać, nie gadać z dziedzicem.
1737 7 | płachty. Już znalazł się i konował, który ogląda nogę podbitej
1738 2 | mu wciąż skakały między końską szyją i własną brodą. Wykrzywionymi
1739 7 | spoza góry wychyliły się łby końskie, granatowe kaszkiety woźniców,
1740 2 | być z twojego bronowania kontenta? Spróbuj nie dać siana,
1741 10| folwark Grzybowi... Ciężki kontrakt podpisali z Żydem.~- To
1742 10| opatrzył, a wy po nocy od kontraktu uciekacie. Uczciwy z was
1743 6 | We dworze zaczęto tańczyć kontredansa we trzydzieści par, co trwało
1744 7 | zniżał się, na jego falistym konturze ukazywały się coraz to nowe
1745 4 | zaniepokojony francuską konwersacją państwa.~Ode dworu ukazał
1746 9 | Zośka! -zwrócił się do konwojowanej - a dyć to twoja dziewucha
1747 8 | Może chłopiec miewał konwulsje? - spytał nauczyciel.~-
1748 1 | zgadywali, ile ćwierci wyda kopa i jakie będą ceny. Niby
1749 2 | poleciał z motyką do sadu kopać grzędy.~Ślimak siedział
1750 8 | tyłem.~W pobliżu stał między kopaczami jakiś pan wyglądający na
1751 8 | głucho warczeć.~Na ten odgłos kopacze i taczkarze, pracujący przy
1752 8 | Białka, zobaczył gromadę kopaczów i taczkarzy, wozy kolonistów
1753 8 | kolejowym nasypie trzech kopaczy zmarło skutkiem porażenia
1754 1 | stojących pojedynczo jak kopce. Trzy z nich (między nimi
1755 10| stłumionym głosem - bo jak cię kopnę, to wszystka wódka z ciebie
1756 9 | wciąż idąc za odciskami kopyt znalazł się Maciek niedaleko
1757 7 | za krokiem ustępuje pod kopytami ich wychudłych koni. Już
1758 9 | widać było kilka sznurów korali, odchyloną koszulę i białą
1759 8 | jagieł, innego dnia pół korca krup jęczmiennych, to znowu
1760 9 | twoją pomoc dam ci taki kordiał, że kiep wódka!... Bo to
1761 8 | roboty? Fryc wystąpił parę korków naprzód i hardo patrząc
1762 4 | dziewczynę nauczyć roboty koronek. Poprzednio umywszy ją -
1763 6 | przewiesiwszy ręce przez korpus swej basetli.~Do salonu
1764 8 | Białki, która wystąpiła z koryta. Całą szerokością gościńców
1765 9 | mruknął i skierował się w inny korytarz wąwozów. Znowu szedł przez
1766 9 | albo pod tapczanem, albo w korytarzu, albo na podwórku więziennym.
1767 6 | znajdującymi się na końcu korytarzyka i zapytał:~- Czy wolno?...~-
1768 7 | dębu, po którego stuletniej korze ześlizgiwały się wstęgi
1769 11| pocałował proboszcza w rękę. - Korzeni musi być tu sporo - dodał.~
1770 10| chłop. - Każdy, jak może, korzysta.~- A wy nigdy nie korzystaliście? -
1771 4 | więcej z dworskich gruntów korzystał, a że mi wypadło siedzieć
1772 10| spytał Hamer.~- I ja korzystałem.~- Wreszcie budynki spalone.~-
1773 10| korzysta.~- A wy nigdy nie korzystaliście? - spytał Hamer.~- I ja
1774 4 | siedzieć za wodą, mniej korzystam.~- I jeszcze z waszych gór
1775 8 | Ślimak nie dowiedział się o korzystnej robocie.~- O psie wiary! -
1776 8 | bakałarz - wy im stoicie kością w gardle. Bo gdybyście sprzedali
1777 6 | Sobieską strasznie łamało po kościach, więc prosiła Ślimakowej
1778 7 | majaczył, słychać było głos kościelnego dzwonu. Czy on, jak zwykle,
1779 6 | przypomniał sobie butwiejący pod kościelnym chórem portret siwego senatora (
1780 6 | szlachta robi bawiąc się kościelnymi rzeczami. "Oni by się może
1781 4 | chce, czy nie chce iść pod kosę? - to by sam nie zjadł i
1782 4 | niego.~- A jakżebyś ty śmiał kosić pańską trawę?~- Jaka ona
1783 9 | na ziemi było błota wyżej kostek. Burek naraz popędził w
1784 7 | ROZDZIAŁ SIÓDMY~W tydzień po kostiumowym balu dziedzic z żoną opuścili
1785 9 | śniegu to po kolana, to po kostki, to wyżej kolan. Szedł z
1786 11| podwórko dwaj ludzie z wielkim koszem. Ślimak zdumiał się zobaczywszy,
1787 9 | moi synowie, tyle mnie nie kosztowali...~Gniew jego wzrastał.
1788 11| pomyślał....No, a cóż by to kosztowało?~- Od stu pięćdziesięciu
1789 2 | co już są, nic cię nie kosztują i jeszcze dają pieniądze
1790 5 | bo zamiast przepasanych koszul mieli białe albo żółtawe
1791 8 | i brodate, w kolorowych koszulach, zadziwiająco silni. Jedni
1792 9 | gałęzie drzew okrył Pan Bóg w koszulki ze śniegu, a Ślimak wciąż
1793 10| niego wy bladła twarz.~- Weź koszyk - rzekł zmienionym głosem -
1794 6 | basowy:~- Panie rond, panowie koszyki...~- Ile pan dajesz? - zwrócił
1795 11| ze światłem w jednej, a koszykiem w drugiej ręce, poszedł
1796 7 | jedną ręką szumują zupę w kotłach, drugą huśtają płachty.
1797 1 | opoczystym gruncie wyżłobiło ono kotlinę, gdzie woda huczy jak rój
1798 9 | komin osadzony na ogromnym kotlisku. Kocieł sam bez koni toczył
1799 2 | czasem tak powiększał się i kotłował na gościńcu, jakby zrywała
1800 6 | tych... To kominiarz, tamto kowal, ten gra na gitarze, ten
1801 10| własną krowę, a przynajmniej kozę.~Żyd odpocząwszy po tej
1802 10| Zawdy trochę posiedzi w kozie.~- Niech posiedzi. Na drugi
1803 7 | i włóżcie na wózek pod kozioł.~Wszedł Ślimak, a kobieta
1804 7 | wozach szli albo siedzieli na kozłach, z nogami zwieszonymi na
1805 7 | kłaczki, białej kury pod kozłem i drzew przydrożnych nie
1806 6 | ludzi w długich granatowych kożuchach. Jeden miał twarz starą
1807 6 | do izby w starym jak sama kożuchu, z rozdartą na chudych piersiach
1808 10| począł wyrzucać sukmany, kożuchy, woreczki z leguminą, stołki
1809 9 | kilka rubli zasług... Mam kożuszynę, sukmaninę i skrzynkę...
1810 11| Jędrka, co go dziś mają z kozy wypuścić. A wam, bracie
1811 10| się po kudłatej czuprynie.~Kpicie czy co?... Przecie ten grunt
1812 11| kancelarii ciągnął cygar i kpinkował, że mnie okradną?... Ja
1813 11| Żydy, a z człowieka ino se kpinkują. Przecie pamiętam, kiedy
1814 11| teraz płaczesz jak baba. Kpinkujże se... No, chodź. Zobaczymy,
1815 11| bo mi dziś w nocy konie krad i dostał parę śrucinów.~-
1816 11| starzec.~- Com nie miał kraść? kradem.~- Ale mu się nie udało -
1817 11| a na twarzy plaster.~- Kradeś konie sołtysowi?... - pytał
1818 4 | łaska boża, że jeszcze nie kradnie. Ho! ho!... on już nie będzie
1819 9 | parobek Hamerów - że to wy kradniecie. - I począł się śmiać.~-
1820 9 | W chałupie gadają, że my kradniemy, a tu proszą, żeby za nich
1821 7 | pytanie jednak dotyczące kradzieży nie mógł dać żadnych wyjaśnień.~-
1822 8 | krup jęczmiennych, to znowu krąg sadła.~Włócząc się tak po
1823 1 | rzeki i znowu zmienia się krajobraz. Pagórki są coraz niższe
1824 6 | kiedy sztyftu je się na krakowskie wesele?..." I znowu wziął
1825 7 | zaturkotało przed budynkiem i na krakowskim wózku ujrzeli jeometrę.
1826 6 | parę słów. Dziedzic rzucił krakuskę na stół.~- Doprawdy, panie
1827 7 | Już jeden Niemiec otworzył kramik na wozie i widać handluje,
1828 7 | rozchodził się po najdalszych krańcach doliny, głosząc wszystkim
1829 2 | chmura leciało poza nich na kraniec przeciwny. Czasami siadało
1830 9 | Będzie się umizgał za kratą!... - bełkotał niewyraźnie
1831 4 | odpowiedział chłop całując przez kratę kraj jej sukni.~- Szkoda.
1832 2 | wydobył dwie brony, jakby kraty okienne, najeżone dębowymi
1833 10| dobre piwo!... Mój zięć Krauze robi takie piwo... Ho! ho!...~-
1834 9 | do piekła. Nawet biednego krawca, Jojnę Niedoperza, napadli
1835 6 | pan wstał, ino se tera z krawcem przymierzają kierezyją,
1836 7 | adamaszkowe obicia ze ścian kupili krawcy i przerobili je na gorsety
1837 9 | Pamiętam, że jak Szymon Krawczyk pobił do krwi Wójcika, to
1838 10| statki.~- Doskonały!... krawiec i zegarmistrz.~- Ja także
1839 11| pedziała: "Żeń się, Józek, nie kręć nosem na takiego dobrodzieja
1840 10| dziedziniec, rozejrzał się i kręcąc głową, od razu poszedł do
1841 7 | burz prawie nie dostrzegł kręcących się u stóp jego robaków,
1842 4 | rozumowanie kręcił głową.~- Co kręcisz łbem? - zapytał go ojciec.~-
1843 7 | lepszy na diabła aniżeli kreda, to darmo... A może tak
1844 7 | fornalów tudzież chłopak kredensowy siedzieli w areszcie gminnym,
1845 7 | Szwaby, nie mają ziela ani kredy święconej, zatem na rogach
1846 6 | dzień przynosili do dworu kredytowe kwitki. Było wypisane na
1847 10| spytał.~- Takie mi czarne kręgi stają w oczach i szumi w
1848 9 | gorsza, jakieś silne wpływy krępują mu ręce. Powiedział on Maćkowi
1849 2 | stajni, zdawało się, że krępy chłop i para kasztanków
1850 8 | drugi dzień wyglądał jak kreska, stopniowo rósł, a w końcu
1851 10| gadaj prawdę. Kto cię tego krętactwa nauczył? Boś ty sam nie
1852 7 | dosięga.~Stary świata wróg~Krętych szuka dróg,~Moc i złości
1853 1 | mocno ją bijał; dalsi zaś krewni umieli tylko zachęcać ją
1854 7 | zawiązanych pod brodę. Ziemia krok za krokiem ustępuje pod
1855 6 | płaszczu przeszedł Wisłę, i ona królowa, co z Węgier do Polski sól
1856 8 | musi być głodny, podała mu kromkę chleba. Chłopiec wziął chleb
1857 9 | ochota pokosztować bodaj kropelkę cudownego trunku, ale -
1858 5 | którym słychać było plusk kropli deszczu, które spadały z
1859 10| zgolił brodę, odział się w krótki surdut, ale nie miał pieniędzy?
1860 3 | czarne łaty, niedużą głowę, krótkie nogi i wielkie wymiona.
1861 6 | familii, ale przedłużyć krótkiego czasu nie potrafię.~W sieni
1862 8 | skamieniały z zachwytu.~Po krótkiej pauzie, przerwanej pluskiem
1863 5 | ja nie zarabiam nawet na krowach tyle, co wy na kurach.~-
1864 5 | czapką i bardzo wypukłą krtanią, rzekł:~- Czego się tu śmiać,
1865 3 | ukrzyżowany jak u nas w kruchcie.~- To gorsza wiara od naszej.~-
1866 8 | może panowie potrzebują krupów albo sadła?...~- Mój kochany -
1867 10| żółtych kudłów wyglądają krwawe żebra. A tu jego chata -
1868 9 | lesie złodzieje i wydarli mu krwawo zapracowane trzy ruble.~
1869 10| dramaty.~Cóż to za piekło kryć się przed samym sobą ze
1870 8 | zrywał się z gościńca i krył między zbożem. Młode kłosy
1871 2 | kondlu, Jędrek!... A podaj krymkę jaśnie paniczowi, kiej ci
1872 7 | widokiem, że postawił butelkę krymskiego wina. Na pytanie jednak
1873 7 | Już Niemcy wozy płótnem kryte uszykowali w kwadrat, tworząc
1874 8 | z czterech wielkich izb, kryty gontem, a za domem ogromny
1875 2 | dość, że wróble z wrzaskiem krytykowały jego robotę, że kasztanki
1876 8 | pokazało się słońce. Na krzakach, na zbożu i trawie błysnęły
1877 7 | chłopa, który ukryty za krzakiem, przypatrywał się zabawie
1878 10| rozległym, na którym nie ma ani krzaków, ani badylów, ani nawet
1879 7 | wyjdą gromadą; ale każdy krząta się sam za siebie, ino częściej
1880 10| głowy i krzyża. Mimo to krzątała się, ale Ślimak po oczach
1881 9 | przykrył lód twardy jak krzemień, gościńce wygładziły się,
1882 5 | kiedym służył u pana w Krzeszowie (będzie temu sześć roków),
1883 10| przestępstwo? Czy drugi zięć, Wolf Krzykier, zostanie kiedy szkólnikiem,
1884 7 | złotymi potokami słońca, krzykliwi, jaśniejący, witani śpiewem
1885 6 | Ni.~Poszli obaj na most, krzykliwie rozprawiając po niemiecku.
1886 8 | Jedno z nich coś opowiadało krzykliwym głosem, a inne szemrały.
1887 2 | kasztanki, a gdy Ślimak krzyknie: "Wio, dzieci!" - konie
1888 6 | dźwięków muzyki, łoskotu nóg, krzyków prowadzącego tańce, napisał
1889 6 | se od okna i postojałem krzynę czasu wedle kuchni. Słyszę,
1890 6 | niej wiele zarobiliście z krzywdą ludzką...~Wypiła drugi kieliszek
1891 11| że panowie tylko o waszej krzywdzie myślą...~- Kto ich wie,
1892 9 | zaciśniętą pięścią bił się w łeb krzywiąc się tak brzydko, jakby mu
1893 9 | oglądał nieboszczyków, a wójt krzywił się, jakby pieprz gryzł.
1894 10| butów nie mogłam dozuć i krzywo mi siedzą... Chodzi do dom -
1895 10| omdlały mu ręce, zabolał krzyż, a koszula przemokła od
1896 10| narzekając na ból głowy i krzyża. Mimo to krzątała się, ale
1897 10| prawo od stołu leżała na krzyżulcach spora beczułka, z której
1898 7 | prawo i na lewo, zapisywał w książce, rysował na tablicy, a kiedy
1899 10| Co rok sprowadzał więcej książek aniżeli wszyscy jego sąsiedzi
1900 10| robi, tylko czyta święte księgi? Czy jego córka Ryfka, brzydka
1901 9 | sanie, tudzież o trunku księży zakonników z Radecznicy
1902 1 | ozdobiona mnóstwem barw i kształtów surowych i nieregularnych,
1903 8 | wiotkich chmur stwarzać żywe kształty. Oto ulepiła wyspę; lecz
1904 6 | Drugi pacierz... Ojcze nasz, któryś jest w niebie... Nagle poza
1905 9 | przedmuchnąwszy go pytał dalej:~- Któryż cię tak uczcił?~- A ten
1906 7 | drugi dzień gadały, co im ktości zaglądał do koni -. Ale
1907 9 | Miał on długi szaraczkowy kubrak i rudy kaptur na głowie,
1908 7 | się przed oczyma postacie Kuby Sukiennika, Jaśka Rogacza
1909 6 | kuchni. Coś przemówił do kucharza, ale kucharz nie zwrócił
1910 5 | co jeżdżą z szałasem i z kucharzem, a on im w polu jeść gotuje.~-
1911 10| leguminą, stołki i naczynia kuchenne. Zmęczył się, pokaleczył
1912 10| zatrzeszczało, i wziął się do mycia kuchennych statków.~- Oto, na co mi
1913 10| krzeseł i śmiech Knapa. Potem kuchnię zalała jasność i przeszli
1914 6 | Kempiarz, co jest we dworze za kuchtę, ale taki ci nieborak pojuszony,
1915 5 | go cofnęła się do drzwi i kucnęła przy ścianie u progu.~-
1916 10| Parobek zaczął drapać się po kudłatej czuprynie.~Kpicie czy co?...
1917 10| szarpać wrony i spod żółtych kudłów wyglądają krwawe żebra.
1918 7 | się nie weźmie targać za kudły, jak ci nie przyleci do
1919 9 | sołdatem, on zawdy gadał: "Kudy jemu!..."~Ostatnia uwaga
1920 10| trzymając w jednej ręce kufel piwa i ocierając spocone
1921 10| Hamer nalewał coraz nowe kufle piwa.~- Jak się nazywasz,
1922 10| lampie, za stołem pełnym kufli, wśród kłębów dymu z fajek,
1923 8 | alkierza i położył się na kufrze, ale piekła go twarda deska.
1924 7 | drzewinie, a wszyscy w nią kują. I co z tego?... Dzięcioł
1925 4 | znowu zanucił:~Zakukały kukaweczki ~Na gruszy, na gruszy;~Powiadały
1926 7 | siada Niemiec i będzie kuł, ale przecie rady nam nie
1927 1 | się Owczarz albo ciągnął kulawą nogę za broną. Dla tego
1928 3 | ukazała się gospodyni z kulawym Maćkiem. Poszli oboje do
1929 9 | przy dyszlu, a na saniach kuliła się baba, jeszcze lepiej
1930 4 | na łące. No, a teraz ten kundel taką mi rzecz zrobił, że
1931 2 | oczu nie zamknę, ty się, kundlu, tak nie odziejesz. Wio,
1932 9 | usiadł, zmarznę, a przecież kuni u złodziejów nie zostawię...~
1933 5 | Owczarz objął go za nogi.~- Kup se buty - mówił Ślimak -
1934 2 | nawet Żyd skóry z tego nie kupi."~"Oj, la Boga, la Boga!..." -
1935 7 | miejscu, nie dbaliście o kupienie tych gruntów, aż trzeba
1936 10| podpisali z Żydem.~- To Grzyb kupiłby po nich kolonię? - spytał
1937 5 | pielęgnuje się owad. Później kupiłbyś parę ułów, miałbyś miód
1938 3 | Skończyły się babskie rządy!... Kupiłem krowę i wezmę od jaśnie
1939 4 | jestem wyrozumiały.~- I nie kupiłeś łąki? Dobrześ zrobił, bo
1940 6 | rubli...~- I oni beze mnie kupiliby grunt od dziedzica? - spytał
1941 8 | mieć dużo gruntu. Za Bugiem kupilibyście najmniej dwadzieścia morgów
1942 7 | nikt nie lazł...~- Zawdy kupiliśta naszą wieś - wtrącił Ślimak.~-
1943 2 | To ci do niej, że my ją kupimy - rzekła Ślimakowa stanowczym
1944 5 | wieczorowi odwiózł inżynierom kupione przez nich zapasy i otrzymał
1945 6 | chłop, robił bez ziemi?...~- Kupisz sobie innego grunta... Będziesz
1946 7 | ten kondel Jasiek.~- To kupmy im grunt gdzie indziej -
1947 6 | spodoba, tego nie dopuszczę do kupna, i basta!...~Szynkarz uśmiechał
1948 5 | płaciliby po pół rubla...~- Ale kupowałem u ludzi po złotemu.~- A
1949 6 | Ślimak.~- Wy kurczęta w lecie kupowaliśta bez nas - odparł Grzyb.
1950 6 | ziemia, to czemu wy jej nie kupujecie, ino włazicie do naszej
1951 4 | znów przybiegł do chłopa.~- Kupujże tę łąkę! - mówił zadyszany. -
1952 8 | ogromne, podobne do pagórków kupy gliny, na których uwijała
1953 5 | na krowach tyle, co wy na kurach.~- Za to wy na ludziach
1954 5 | mocno pachnące okowitą, kuracja tak ją rozebrała, że babie
1955 5 | po dziesiątce na każdym kuraku, a ty po złotówce. Wreszcie
1956 5 | boku trzy kury z gromadą kurcząt dziobały kaszę krzycząc
1957 5 | gospodarzu?...~Sprzedacie jedno kurczątko więcej i wyrówna się wam
1958 5 | najwyżej po złotówce za kurczę.~- Niech panowie wezmą.~-
1959 9 | garnuszek masła i żółtą kurę w czarne cętki, wrócił do
1960 8 | trwogą śledzi burzę jak kuropatwa ważącego się nad polem jastrzębia.
1961 4 | kamaszach po kolana, w siwej kurtce z zielonymi wyłogami, z
1962 11| dziecko.~Jego wyszywana kurtka była podarta, wysokie buty
1963 7 | granatowych spodniach i kurtkach, z piłami, świdrami i toporami.
1964 8 | świat zatonął w mglistej kurzawie.~U Ślimaka podczas burzy
1965 8 | zerwały się gęste tumany kurzawy, a rozwalające się po niebie
1966 2 | to osobliwa jazda. Tuman kurzu posuwał się naprzód, ale
1967 10| szczekacie, Joselu, że się kurzy za wami... Zmarzł!... Cóż
1968 7 | bryczce. Może mi i z jedną kurzynę sprzedacie.~- Możemy.~-
1969 4 | jest mu w gębie paskudnie. Kużdy na tym świecie ma swój smak:
1970 6 | okrutny, ogień palą jak w kuźni, masło skwierczy. Naraz
1971 9 | jednego z parobków, a zarazem kuzynów Hamera.~W spokojnych czasach
1972 6 | wpadł w spokojną zadumę.~Po kwadransie ucichnął mazur, a wkrótce
1973 1 | Wszystko ustawione wzdłuż boków kwadratowego dziedzińca.~Chłopi dolińscy
1974 7 | wytykając dokoła niego plac kwadratowy, mający ze dwie morgi przestrzeni,~
1975 2 | na koniu jak nieborak, a kwapi się zaczepiać kobiety. Mogłaby
1976 1 | przeciągnęła się do trzech kwartałów; po czym stęskniona za karczmą
1977 10| wypiłaś wody z żydowskiej kwarty i jeszcześ se w drodze rozpięła
1978 6 | gęś od dziewki za butelkę kwaśnego piwa, uśmiechał się słuchając
1979 6 | dworu i w południe wrócił kwaśny do domu.~- No i cóż? - zapytała
1980 9 | zaś nalał mu z półtorej kwaterki specjału upominając, aby
1981 7 | na broń?~Hamer widząc, że kwestia staje się drażliwą, wyprowadził
1982 7 | tonem, że Ślimakowa uznała kwestię za wyczerpaną.~Tymczasem
1983 7 | ledwie nogi wlokły, świnie kwicząc potykały się. Tylko ludzie
1984 2 | ROZDZIAŁ DRUGI~Był kwiecień. Po obiedzie rodzina Ślimaka
1985 7 | i poszarpać na nim jego kwiecistą kamizelkę, to znowu myślał,
1986 7 | dnia, było to w początkach kwietnia. Ślimak jak zwykle wyszedł
1987 7 | grobem płakała mgła nocna i kwiliły ptaki pozbawione ojczystych
1988 6 | przynosili do dworu kredytowe kwitki. Było wypisane na twarzy
1989 4 | głupoty.~- Ależ...~- Żadnego a l e, mój chłopomanie. Jeżeli
1990 7 | ruble wielki sztych Ledy z łabędziem, do której nabywca modlił
1991 8 | strzępy i jak poszarpany łachman zwieszały nad polami.~Nagle
1992 8 | wyprzedzają, nareszcie - łączą się w strumienie płynące
1993 7 | tylko tabun koni pasł się na łączce niedaleko jaru. Czasem mocniej
1994 2 | z wolna. Minęli zieloną łączkę za stajnią, wdrapali się
1995 2 | krowiny i choćby tak tej oto łączki...~Wskazał batem na łąkę
1996 4 | W tym miejscu gościniec łączył się z drogą dworską, która
1997 7 | na zimny nocy!... Z takim lądem rok nie minie i diabli szitko
1998 10| obmurował cmentarz, mówił ładne kazania, urządzał świetne
1999 3 | Józek, prowadźże ich. Tu wam ładniej będzie wieczerzać.~Uśmiechnięty
2000 7 | powróciły z wolna wozy ciężko ładowne i zaczęły wyrzucać swoją
2001 4 | z zielonymi wyłogami, z ładownicą na brzuchu, torbą na boku
|