Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Boleslaw Prus
Placówka

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)


0j-clowi | cme-energ | entuz-kalek | kaluz-ladow | ladun-najal | najbi-obozo | obozu-owiec | owini-pokry | pokrz-przej | przek-rozka | rozkl-snem | sniad-szloc | szly-urodz | urok-wstep | wstre-wzbur | wzdyc-zazad | zazdr-zzuwa

     Rozdzial
4007 11| Wdziej kożuch, bo zimno, i pokrzep się - odparł ksiądz. Ustawił 4008 11| Posiłek ten widocznie go pokrzepił.~- Powiedzże mi, bracie, 4009 4 | wół lubi trawę, a świnia pokrzywy.~- Patrzcie ino, tatulu!.... - 4010 4 | to zaraz na drugi dzień połamały mi brzoskwinie. A zbliżać 4011 1 | że im stryj więcej kijów połamie, tym dla niej będzie lepiej.~ 4012 10| wściekły, mu drzazgi i polana wylatywały nad głowę rozsypując 4013 9 | obruszył się Jędrek. - Złapałem polano i śmignąłem go leciutko 4014 9 | koniarzami ugania. Ich nie połapie, a sam zginie.~- Przyjdzie 4015 10| gdzie miał nadzieję, że połata jaką sztukę odzienia Grzybowi 4016 8 | z domu wory mąki, krup i połcie słoniny. Jedzie z tym jakby 4017 9 | Gedemu wydobyto ze spiżarni połeć słoniny; gospodarza Marcińczaka, 4018 10| rubla na wszelki wypadek polecając go opiece boskiej. Zdziwił 4019 3 | rękę, Stasiek za drugą i polecieli we czworo na gościniec. 4020 2 | przeniósł brony na ostatnie poletko, tuż przy gościńcu. W tej 4021 3 | wystarczało Maćkowi; więc zaczął półgębkiem jeść krupnik, a rozmowy 4022 6 | nacinać gładką drogę. Po półgodzinnej pracy dotarł do gościńca; 4023 6 | babie już płonęły ogniem policzki i krwią nabiegły oczy. Wpadła 4024 2 | myciu statków budziła w nim politowanie. On by już tak nie wyskoczył, 4025 6 | kolacji wzięto się znowu do polki, walca, mazura i tak bez 4026 9 | uzdrawiającego specjału.~Połknął i skrzywił się w ciemności, 4027 9 | mi dziś w nocy siekierę z półkoszka ukradli.~Owczarz przyglądał 4028 10| kazał chorą przenieść w półkoszku do stajni.~- Przyszlemy 4029 10| milcząc zaczął odziewać się w półkożuszek i nową sukmanę.~- Dużo mu 4030 1 | zadarte brzegi. Tylko w zimie półmisek ten jest biały; w każdej 4031 1 | dolina Białki jest olbrzymim półmiskiem, mającym wydłużoną formę 4032 8 | znaczna część nieba, na północ od kolejowego nasypu, zasnuła 4033 8 | od kościoła, zobaczył w północno-zachodniej stronie widnokręgu, daleko 4034 6 | Orszak minął chłopa, polonez Ogińskiego rozlegał się 4035 10| przeszkadzało mu to hodować pszczół, polować, bywać na sąsiedzkich zebraniach 4036 9 | powstydziłby się jechać w takich na polowanie...~Pod wsią kościelną poznał 4037 5 | potem z ciemniejszej jej połowy wynurzyła się Magda, Jędrek 4038 5 | stół, nakryli go obrusem, położyli talerze, blaszane łyżki, 4039 10| moją kobietę tylko do jutra położyły w izbie. A jutro nas wyrzucą 4040 5 | do starszego. - Tacy polscy chłopi!,..~Wydawali się 4041 6 | królowa, co z Węgier do Polski sól pod ziemią dla ubogich 4042 8 | Taki to u was dozór... Polskie bydło!...~Wtem na zboczu 4043 7 | drodze zdrzemnął się, a w tym półśnie, pół jawie wciąż snuły mu 4044 9 | podróżnemu; ten zaś nalał mu z półtorej kwaterki specjału upominając, 4045 1 | wielkich mrowisk. Blask południowego słońca uderza cię prosto 4046 5 | Pierwszego dnia, w czasie południowej roboty, kiedy w pięcioro ( 4047 1 | szafirowym fale z rana i wieczór połyskują czerwienią, złotem w dzień 4048 10| twarzą wielką, czerwoną i połyskującą. Siedział bez surduta, trzymając 4049 11| było dnia, tylko wieczny półzmrok - a w końcu, że żona opuściwszy 4050 9 | razem, cierpieli biedę, pomagali sobie, rozweselali się w 4051 5 | snopki; gospodyni zaś i Magda pomagały im z rana i po obiedzie.~ 4052 7 | zsunęło kapelusz, palił fajkę pomaleńku... pyk-pyk, i wciąż patrzył.~ 4053 6 | sani. Ot i masz dwa. Ino pomaluśku, nie zrywaj się, bo ustaniesz.~ 4054 4 | Jędrek.~- Jabłek nie ma, ino pomarańcze.~- Pewnie ze sto razy lepsze 4055 6 | wszedł. Na fotelu, obitym pomarańczowym atłasem, siedziała jego 4056 5 | dotknęła palcami jego żółtej i pomarszczonej twarzy.~- Suka, nie matka! - 4057 9 | Wojtku - w lewo. Owczarz pomedytowawszy chwilę skręcił na lewo; 4058 9 | ścianę góry i formę jamy i pomiarkował, że jest to miejsce, gdzie 4059 9 | im da!...~Ale złodzieje pomiarkowali widać, że Maciek czuwa, 4060 4 | wykrzyknął - to zaraz pomiarkujesz se, ty kondlu, kto mądrzejszy!...~ 4061 5 | się Ślimak.~- Pewnie nowe pomiary!... - odpowiedziała Ślimakowa. - 4062 11| przeprowadził wymianę gruntów pomiędzy Grzybem i Ślimakiem. W tej 4063 10| Josel!~Żadną miarą nie mogło pomieścić mu się w głowie, żeby Owczarz 4064 10| odwieziemy na kolonię i pomieścimy w szkole. Tam ciepło. Oboje 4065 3 | na świecie, kiedy wódka pomiesza się z upałem. Przecie jagły 4066 11| im się wszyćkie rachuby pomieszały. To bankruty...~Grochowski 4067 3 | żalu; raczej wdzięczność pomieszaną ze wspomnieniami niedawnego, 4068 6 | ciemku w podróżnych.~Sanki pomknęły naprzód. - Musi to starezakony - 4069 11| ale co prawda, już i me pomnę, w czym bym was samych uszkodził?~- 4070 9 | ustały; Ślimak przecie, pomny na pogróżki, wciąż rozmyślał, 4071 8 | chwili rzekł do Ślimaka:~- Pomóc ci, mój bracie, w tym wypadku 4072 10| proboszcza, który nie lubił swego pomocnika. Aby zaś w jakikolwiek sposób 4073 1 | i począł oglądać się za pomocnikiem stałym.~Pewnej jesieni, 4074 1 | sosnowy podpierający niebo.~W pomocnym krańcu doliny widać gromadkę 4075 8 | odparła - ale cóż byś ty mu pomógł?~- Nie pomógłbym, ale zawdy 4076 8 | byś ty mu pomógł?~- Nie pomógłbym, ale zawdy chłopaka śmierć 4077 8 | spowiedzi. Nic mu to jednak nie pomogło. Wnet bowiem Grzyb pod kościołem, 4078 3 | zwróciła się do parobka - a pomóż mi odprowadzić ich do stodoły.~- 4079 8 | to przecie z głodu nie pomrzemy.~A zwracając się do żony 4080 10| Niech se już chyba sam jaką pomstę wymyśli, to może prędzej 4081 10| sierotę... Niemce na was pomstują, że hal... bo ten gruby 4082 4 | Wyniosą z kuchni ceber pomyjów i zara do nich przyjdzie 4083 9 | czekając albo na lepszy pomysł co do zabezpieczenia budynków, 4084 5 | kazała wzuć butów, bo jeszcze pomyślą, że on jaki sierota, nie 4085 11| jak był u nas dobrodziej, pomyślała o tobie. Dziś przysłała 4086 9 | ale - zapanował nad sobą pomyślawszy:~"Czy to raz padnie na człowieka 4087 6 | tak napastujecie. Bo ino pomyślcie, czy jest sens prosić człowieka, 4088 9 | że w takim zmartwieniu pomyśleliście nopirwy o tym, żeby nie 4089 3 | do sieni, po kilku mniej pomyślnych próbach wydostali się na 4090 6 | niego uwagi - skinął na pomywaczkę, lecz ta odwróciła się tyłem; 4091 7 | go niby z głębi jej śpiew ponętny i rzewny albo stary, schrypnięty 4092 9 | Joselowi o krowie, a zaraz w poniedziałek przyszli do chałupy dwaj 4093 7 | rodzice podjęli go i ostrożnie ponieśli do chaty, skraplając wodą 4094 7 | mały?...~- To czego mnie poniewierają?... - odparł Jędrek, któremu 4095 4 | surowo ojciec. -Pan akurat poniewierałby się po szczeblach, kiedy 4096 10| ojciec, i chcesz zejść na poniewierkę między ludzi? A co zrobi 4097 8 | w zębach, patrzył za nim ponuro. A kiedy znowu Hamer idąc 4098 7 | wyszedł znowu na wzgórze popatrzeć na obozowisko Niemców. Ludzie 4099 2 | życzliwa radość. Oprócz bowiem popędu do rycerskich ćwiczeń namiętnie 4100 8 | się, depczą; jedna kropla popędza drugą, ścigają się, wyprzedzają, 4101 6 | Ruszaj, Jacenty!...~Tym razem popędziło z góry, na łeb, na szyję, 4102 8 | szybko zmieniając barwę z popielatego przeszły w kolor żelazny, 4103 2 | stajnią, wdrapali się na popielaty bok wzgórza, wreszcie dosięgli 4104 10| po dziedzińcu. Oto kupa popiołów, spomiędzy których sterczą 4105 2 | fajką o ławę dla wysypania popiołu i przetkał palcem. Wreszcie 4106 6 | ekwipaż, że mi nie wypada popisywać się z nim.~Po tych słowach 4107 6 | ścierpnęły, a wszyscy się popłakali. Dopieroż jak nie wzięli 4108 9 | był głodny, a i sierota popłakiwała na ręku.~Znalazł sołtysa 4109 8 | Owczarzem, wzdychając i popłakując. W ich serca już wstąpiła 4110 9 | tylko ciemność i śnieg poplamiony czarnymi krzakami.~Spróbował 4111 1 | wąwozów, rozwidlających się i poplątanych.~Jeszcze paręset kroków 4112 8 | uderzył o ziemię, a z nosa popłynęło mu trochę krwi.~Teraz Owczarz 4113 3 | nie dała, prawdziwe łzy popłynęły mu z oczu. I tak zasnął 4114 10| Sprzedom.~Hamer zaczął poprawiać tytuń w fajce.~- Macie kupca? - 4115 9 | próżno dla rozerwania myśli poprawiał dogasające węgle w kominie 4116 9 | myląc się naumyślnie, aby go poprawiała, albo też zapominał liter, 4117 11| pięściami.~- Już ja się, tatku, poprawię... Już się ożenię z Orzechowszczanką 4118 2 | ręką pocałunek Ślimakowej i poprawiwszy się w strzemionach spiął 4119 2 | spytał.~- Pójdź do dworu, poproś pana, zapłać czynsz za rok, 4120 4 | szwagier. Pójdę do niego i poproszę, żeby załatwił wasz interes. 4121 6 | Oni by się może i w ornaty poprzebierali..." - myślał.~Było z wiorstę 4122 4 | panicza w Ślimaku zbudziła się poprzednia nieufność.~- Kiej bez żony 4123 4 | nauczyć roboty koronek. Poprzednio umywszy - dodała po francusku. " 4124 10| wedrzeć się pod kapotę, popstrzoną gęstymi łatami. Żyd chuchał 4125 9 | tylko śnieg, tu i owdzie popstrzony krzakami. Śnieg na prawo, 4126 5 | dwuletnie dziecko i w głowie coś popsutego.~Pamiętna to była niedziela 4127 3 | Grochowski. - Zabij mnie... porąb na drobne kawałki, ale grosza 4128 10| szczupaka-na szabas? Co porabia jego syn Menachem, który 4129 2 | Nic nie pomoże, trza mu porachować gnaty!...~Teraz Ślimak spostrzegł 4130 9 | Jędrkiem? Często też wzywał na poradę Owczarza.~- Wiesz ty, Maciek - 4131 4 | Ślimaka - kupujesz łąkę bez poradzenia się żony?~- Kiej to nieładnie - 4132 6 | kolanach. W izbie szare światło poranku plątało się z czerwonym 4133 8 | kościelnej dzwonią na mszę poranną.~W istocie nie miał do czego 4134 5 | nawet nowa wełna zaczęła porastać na ostrzyżonych owcach.~ 4135 8 | przedzierał się przez krzaki porastające wywozy i góry, nim wydostał 4136 9 | się, ale w końcu, chcąc poratować bliźniego, zostawił znajdę 4137 9 | gospodarzu - odparł obcy - poratujcie nas w nieszczęściu. Niedaleko 4138 10| zginąć, jeżeli ich kto nie poratuje.~Mówiąc to patrzył w oczy 4139 9 | dam i kiełbasy, jak mnie poratujecie. Na wzmiankę o wódce podejrzenia 4140 8 | kopaczy zmarło skutkiem porażenia słonecznego. Doświadczeni 4141 6 | nieskończonej tafli śniegów, poraziły im oczy mocnym blaskiem.~ 4142 10| następnie wydobył z kieszeni porcelanową fajkę na giętkim cybuchu 4143 3 | Uśmiechnięty Maciek wziął swoją porcję i usiadł na ławie naprzeciw 4144 7 | odparł Ślimak. - Kiej w porę nie zmądrzył się na kupno, 4145 6 | Cyganki. Oparła ręce na poręczach, głowę ozdobioną diademem 4146 5 | wynieśli przed chatę stołki z poręczami i wiśniowy stół, nakryli 4147 2 | skręcił bowiem konia do poręczy i z wysokości siodła wytknął 4148 7 | Już kilka młodych Niemek porobiły kołyski z płacht na widełkach 4149 7 | otoczony kępą trawy i mchem porosły. Co najwyżej pastuch, nocujący 4150 8 | z tych budowli była bez porównania szersza, dłuższa i wyższa 4151 10| wycięli starego lasu, nie porozbijali odwiecznych kamieni w polu, 4152 6 | odparła pani. -Czy już wszyscy porozchodzili się?~- Już pewnie śpią. 4153 8 | niego nie patrzył.~Chciał porozmawiać z Owczarzem, ale Owczarz 4154 7 | wewnętrzny niepokój.~Przy butelce porteru wachmistrz potrącił o sprawę 4155 4 | panicz wydobywając z kieszeni portmonetkę. - Masz tu - rzekł i dał 4156 6 | butwiejący pod kościelnym chórem portret siwego senatora (do którego 4157 10| a koszula przemokła od poru; zarazem gniew go opuścił.~ 4158 8 | nad otrzeźwieniem Staśka. Poruszał mu ręce, ugniatał piersi 4159 9 | otoczyła go ciemność. Chce się poruszyć, lecz nie może. Wreszcie - 4160 10| W tej chwili chora żona poruszyła się na łóżku i Ślimak ocknął 4161 6 | jakieś znaki; nareszcie -poruszyły się wierzchy i pnie drzew. 4162 9 | Herman - mruknął Jędrek poruszywszy łopatkami, jakby go co kąsało.~- 4163 6 | tylko krzyknęła: "u-ha!...", porwała Ślimaka do tańca i - siły 4164 10| ryknęła (obie na przemian porykiwały od południa) i Jojna skręcił 4165 8 | żelaznymi blatami.~Takim to porządkom gospodarskim przypatrywał 4166 8 | wydawało się buntem przeciw porządkowi świata.~- Niesłychana rzecz - 4167 5 | żeby parobek od takiego porządnego gospodarza zarywał biednych 4168 9 | Ułożywszy zaś wszystko porządnie w swojej głowie, czekał, 4169 8 | osiadł chorowity bakałarz.~- Porządny to naród - mówi sobie Ślimak - 4170 6 | z tego?~- Szlachcic nie porzuci tańca dla rachunków.~- Więc 4171 9 | jego zbolałej głowie), że porzucił ślad i zebrawszy resztę 4172 5 | kiedy cię własna matka porzuciła. Ssij...~Po chwili w oborze 4173 8 | przy kolejowym nasypie, porzucili narzędzia uszykowani we 4174 6 | do każdej roboty, aby porzuconej dzieciny nigdy nie spuszczać 4175 9 | tęsknota do swobody i myśl o porzuconym dziecku, a wówczas wpadała 4176 7 | was okradną, albo samych posądzą o złodziejstwo.~- Z łaski 4177 9 | spalą, na ciebie padnie posądzenie...~W takim nastroju ducha 4178 7 | nabywca modlił się z rodziną. Posadzki wyjechały do guberni, 4179 10| nieobecności gospodarzy nie posądzono go o przeglądanie cudzych 4180 10| córkę Wilhelmowi, wypłaci posag i jeszcze dopożyczy pieniędzy. 4181 11| legł w obórce.~Sny miał posępne, jakim zwykle człowiek ulega 4182 8 | każdym razem budził w nim posępniejsze myśli. To zdawało mu się, 4183 10| zapadającego mroku Ślimak robił się posępniejszy.~Najbardziej trapiło go 4184 10| siebie oczy Jędrka. Jakaś posępność osiadła mu na myśli.~"Cóżem 4185 10| był wcale inny od starego: posępny i mściwy. "Co ty sobie myślisz - 4186 5 | coraz więcej poszarpanymi i posępnymi. Lasy, wzgórza, wieś, nawet 4187 10| nadaremnie marzył, aby kiedy posiadać własną krowę, a przynajmniej 4188 9 | sobą, bo tacy jak on nie posiadają go nigdy. Nie troszczył 4189 4 | łąki w dzierżawę, jako już posiadającemu dziesięć morgów, albo - 4190 1 | Józefa Ślimaka.~Jest to posiadłość jak pustelnia; do wsi z 4191 7 | nie wiemy, czy oni długo posiedzą, bo oni kłócą się z Hamerem 4192 7 | tematy, Wachmistrz z godzinę posiedział u Josela, a gdy mu klacz 4193 6 | mnie na drobne kawałeczki posiekali!... Dawaj śniadanie. Takem 4194 11| wypił drugi kielich miodu. Posiłek ten widocznie go pokrzepił.~- 4195 7 | wam mówię, zajadł się, że posiniał na gębie i wciąż ino wybijał 4196 9 | zamarzli...~Właściciel sani poskrobał się w głowę, ale musiał 4197 3 | płachtę i poduszkę, ażeby posłać Grochowskiemu w stodole. 4198 9 | umie, uradowana Ślimakowa posłała bakałarzównej dwie kury 4199 11| nieboszczce. Po trumnę już posłałem do miasteczka.~- O, mój 4200 3 | zapragnął dostać się do posłania.~W pierwszej izbie, na ławie 4201 6 | stało kilka łóżek, w części posłanych, a przeznaczonych dla tancerzy.~ 4202 9 | ich cysorz przy naszym to poślednia osoba. Wiem przecie, bo 4203 8 | i oczy rozwarte. Jędrek poślizgnąć się na błotnistym wzgórzu 4204 6 | Maciek.~Konie szarpnęły i poślizgnęły się na miejscu.~- Wio!... - 4205 8 | on utonął?...~- Mógł się pośliznąć. Czy ja wiem?~- Woda w dołku 4206 11| zwali się kupa ludu. Ślimak posłuchał roztropnej rady sołtysa 4207 10| Joselowi, który często nim się posługiwał i licho płacił. Mroźny wiatr 4208 8 | Staśka i kazał odejść matce. Posłuszna, cofnęła się na środek izby 4209 8 | te góry deszczemi..." I posłuszne tumany rzucają się na góry 4210 3 | kiedy zrobił taki bunt.~Posłuszny parobek za chwilę zniknął 4211 7 | płacząc. Wtem pobladł, usta mu pośmiały i upadł na ziemię.~Przestraszeni 4212 6 | nie z ciebie, lgnąc, ta posoka, ale za to powiedz mi - 4213 7 | tajemnice nowożytnej pracy: pośpiech i organizację.~Około południa 4214 9 | i wybiegł przed wrota, z pośpiechu zapinając przez drogę pas 4215 10| człowiek, skoro nikt ze wsi nie pośpieszył mu z pomocą.~Machinalnie 4216 10| wizytą u pogorzelca, który pospołu z trupem leży w stajni... 4217 2 | ekonom tak cię, człeku, posponował, jeszcze by żalu nie było. 4218 8 | głosem, a inne szemrały. Pośrodku izby przechadzał się chorowity 4219 7 | imaginacji dźwięki przybrały postać obrazów i zdawało mu się, 4220 1 | ciągną się dworskie łany w postaci wielkich prostokątów, zasianych 4221 10| znowu nie odpowiedział. Żyd postał chwilę, wreszcie stuknąwszy 4222 8 | płynące szczapy drzewa i postanowili je wyłapać. Uzbrojeni w 4223 10| ty nie umiesz być silnie postanowionym. Ho! ho!... silne postanowienie 4224 6 | resztę. Josel mówi, żeby tyle postąpili, nie wyżej, ino nie śpieszący 4225 6 | piersiach koszulą.~- No, postawcie wódki - zawołała utykając 4226 3 | A jaką on ma wspaniałą postawę, jak rozpiera się na stołku! 4227 9 | kalkuluję, że jak w sądzie postawią takiego małego Jędrka przy 4228 5 | zagadnął:~- Pewno, Ślimaku, postawicie dziś dla całej wsi traktament, 4229 8 | podwórka... A że hycle Szwaby postawiły na swoim brzegu tamę, więc 4230 7 | znowu układł się na wózku postękując, podróżna założyła sobie 4231 11| a jeszcze przed wielkim postem odbyły się wesela Jaśka 4232 6 | Odszedłem se od okna i postojałem krzynę czasu wedle kuchni. 4233 10| I właśnie kiedy dzięki postowi i modlitwie już... już budził 4234 7 | Niemcy sobie strzelili na postrach, a ludzie zaraz gadają, 4235 10| zakręcił się na miejscu jak postrzelone zwierzę. Potem z wolna poszedł 4236 11| wieżę - rzekł - ino trochę postrzelonego, ale nie bardzo.~- ? - 4237 9 | posuń się..." "Gdzież ja się posunę, kiej tu ściana?" - pyta 4238 9 | go! - zawołał Owczarz.~I posunęli się na oślep ku jarom. Ale 4239 5 | Natomiast usłyszano szelest ręki posuwającej się po ścianie, jakby ktoś 4240 7 | samym co pierwej porządku, posuwała się gromada śpiewając dalej:~ 4241 6 | jęki wichru. Sanie pod górę posuwały się coraz wolniej, konie 4242 11| Bogiem spoczywa, nim w poświęconym miejscu pogrzebiemy. Nieraz 4243 6 | wskórasz.~Wtem zdało mu się, że poświst wichru zamienia się w dźwięczenie 4244 8 | tarniny i jałowcu cicho poświstywały nawołując do baczności; 4245 10| proboszcz. - Miałem właśnie posyłać do ciebie, bo zebrało się 4246 4 | zagadywać, żebym jej chłopaków posyłał do uczenia, a pan przez 4247 7 | się na Wilhelma Hamera i poszarpać na nim jego kwiecistą kamizelkę, 4248 8 | zobaczył błękit niebieski; poszarpane obłoki mkną gdzieś na wschód 4249 8 | darły się strzępy i jak poszarpany łachman zwieszały nad polami.~ 4250 5 | sięgającymi, coraz więcej poszarpanymi i posępnymi. Lasy, wzgórza, 4251 8 | wtrącił Owczarz.~- Ani poszedłby za pługiem...~- O, ni...~- 4252 9 | idziecie, gospodarzu?~- Poszedłbym - odparł Ślimak - żebyście 4253 7 | Oni albo i nie oni - poszeptywał, zapatrzony w gościniec.~ 4254 9 | sprzedało gospodarstwa i poszło na Wołyń, gdzie panami? 4255 10| gminie powiedzieli, żebym poszukała roboty, bo nie mają pieniędzy 4256 1 | dziwne łamańce. Lepiej zaś poszukawszy znalazłbyś jeszcze ośmioletniego 4257 9 | nikogo nie znalazł. Z poszukiwań tych jednak wyciągnął bardzo 4258 9 | Rzeźnicy obejrzeli Łysą i poszwargotawszy między sobą zapytali o cenę.~- 4259 4 | dobrze! Tak być powinno! - potakiwała pani zasłaniając twarz batystową 4260 6 | wystąpiły sine obwódki, z potarganych włosów opadł puder, na zmiętych 4261 9 | że w niej czegoś brak. Potarł czoło, jakby chcąc obudzić 4262 8 | pojmował melodii, tylko -czuł potęgę ludzkich głosów. Zdawało 4263 6 | We dworze zgiełk taneczny potęgował się, komenda mazura brzmiała 4264 6 | którego chłopi nazywali potępieńcom, i czarny nagrobek rycerza, 4265 10| tutaj i cierp do wiosny, potępiona bestio!... - rzekł mu na 4266 2 | wzrostu z szeroką piersią i potężnymi ramionami. Miał twarz spokojną, 4267 10| kożuchem.~Ślimak schwycił i potknąwszy się o dwa progi zaniósł 4268 6 | raz trzeci zabrzęczało, potknęło się, uderzyło we drzwi, 4269 6 | zimna i obawy chłop. Jedno potknięcie się skręconej nogi, a już 4270 7 | na wzgórze, gdzie właśnie potniał nad pługiem kulawy Maciek.~- 4271 9 | tygodnie do hareśtu. A jak Potocka, ta Jędrzejowa, skaleczyła 4272 7 | mnie zajedli!...~Bryczka potoczyła się dalej. Chłop popatrzył 4273 7 | ostatni szczyt, oblani złotymi potokami słońca, krzykliwi, jaśniejący, 4274 8 | uderzył w gościniec. Pionowe potoki deszczu wiatr pchał w ukos, 4275 10| nie zważała na jego łzy i, potoknąwszy byle jako naczynie, poszła 4276 6 | psiekrwie, że jeszcze ciebie potrącę, jak mi nie wygodzisz! A 4277 3 | A jeżeli cię gospodyni potrąci albo nawet dobrze zbije, 4278 8 | mu co powiem, gotów mnie potrącić i gdzie wtedy znajdę sprawiedliwość?"~- 4279 9 | razy skowyknął, jakby go potrącono.~- złodzieje - szepnął 4280 6 | wiszący w zakrystii biskup, co potrafił wskrzeszać zmarłych na świadectwo, 4281 5 | interesach, to i ja was nie potraktuję przy moim - odparł szorstko 4282 5 | gościńcach kurzem; na łąkach potrawem, na polach gęstym urodzajem.~ 4283 6 | ośmielona, i zachęcona, zaczyna potrząsać gałązkami, dawać sobie znaki 4284 8 | Niemcy, którzy las wycięli, potrzaskali kamienie, ba, wygnali samego 4285 10| zsyła ludziom w ostatniej potrzebie.~Był to Jojna Niedoperz, 4286 7 | drugie, że nie były im na nic potrzebne. Zresztą tułało się między 4287 6 | wypić konewkę wina, a tyle potrzebował pieniędzy, że w końcu z 4288 8 | się zapytać, może panowie potrzebują krupów albo sadła?...~- 4289 6 | na zdrowie. A jak czego potrzebujesz, to wołaj.~"Zawdy nawet 4290 1 | urąbię wam bodaj furę drzewa. Potrzymajcie mnie z tydzień na próbę, 4291 8 | podniesionym głosem, zmieszał potulnego chłopa. Ślimak skręcił na 4292 9 | oni czujni!...~Jakby na potwierdzenie tej opinii, Burek wył i 4293 2 | gospodarstwie wydały mu się rzeczą potworną.~- Złe w ciebie wstąpiło 4294 4 | ażeby nie osłabić własnej powagi wobec dzieci.~Nagle zwrócił 4295 4 | Wnet jednak nowa fala powątpiewań zalała mu duszę.~"Ale zawdy - 4296 6 | się z krzesła, ukłonił się poważnie i wydobywszy list z wewnętrznej 4297 4 | kukaweczki ~Na gruszy, na gruszy;~Powiadały sąsiadeczki, ~Że ja najgłupszy, 4298 4 | kobieta - ale tak się tarzała, powiadam ci, jak ty wczoraj.~Ślimak 4299 7 | pochłonęła? Gdzie zaś!... Wiatr powiał z tamtej strony i znowu 4300 9 | wyprawił do sądu nieboszczyków, powiat ciupasem odsyłał gminie " 4301 5 | Niechże ludzie z całej wsi powiedzą, że mi nigdy nie borgujecie, 4302 4 | strapiony.~- Ja też zaraz powiedziałam Jędrkowi, że albo szczeka, 4303 8 | Psia robota, nie ludzka - powiedziano Ślimakowi we wsi. -Chociaż 4304 11| widocznie go pokrzepił.~- Powiedzże mi, bracie, co się z tobą 4305 5 | znać było spod nabrzmiałych powiek.~- Niech będzie pochwalony - 4306 2 | konia i jeźdźca; czasem tak powiększał się i kotłował na gościńcu, 4307 8 | Punkt ten ku wieczorowi powiększył się, na drugi dzień wyglądał 4308 1 | skutkiem układu o serwituty powiększyło się o trzy morgi gruntu.~ 4309 9 | bez koni, to się lepiej powieś, byłeś mi już nigdy nie 4310 7 | którego zeschłej gałęzi powiesił się kiedyś nieszczęsny Szymon 4311 10| targnął i owiany mroźnym powietrzem znalazł się na dworze.~Przed 4312 1 | dwie niespodzianki: żona powiła syna Jędrka, a gospodarstwo 4313 3 | że krowa nade wszystko powinna iść tam, gdzie jest dziewucha.~- 4314 6 | zasłaniając usta rączką.~- Goście powinni być zadowoleni.~- Tak sądzę.~ 4315 7 | rzekł na pożegnanie - powinniście być ostrożni, bo albo was 4316 4 | Bardzo dobrze! Tak być powinno! - potakiwała pani zasłaniając 4317 8 | kobieta. -Przecie teraz powinny dla nas być najlepsze zarobki.~ 4318 5 | kapelusze jak na komendę.~Powitawszy chłopów starszy pan z długą 4319 10| wolna Josel - jutro Jędrka powołają do sądu za to, co pokaleczył 4320 10| siedząc tu sam i rachując powolne kołatanie zegara, przyznawał, 4321 7 | Maciek czując, że to do jego powolności wypito.~- Albo przypatrz 4322 7 | strony i znowu przyniósł powolny turkot kół, skrzypienie 4323 2 | parokonny wózek, którym powoził człowiek ubrany w kaszkiet 4324 9 | zobaczył rodzinę Ślimaków powracającą z kościoła. Byli na górze 4325 9 | chatę; napatrzy się, kiedy powróci z końmi.~Za stodołą zobaczył 4326 5 | porozmawiał, ale - ani myślał o powrocie. Owszem, wziął się nawet 4327 6 | do pachciarza.~W grudniu powrócili dziedzice z letniej przejażdżki 4328 7 | godzin, po upływie których powróciły z wolna wozy ciężko ładowne 4329 10| zdesperowany zabierał się już do powrotu, nagle stanął przed nim 4330 9 | Jeden założył stworzeniu powróz na rogi, drugi machnął je 4331 2 | podał jeźdźcowi, który już powściągnął konia.~- Dziękuję, bardzo 4332 4 | ukłonić się do nóg, ale został powstrzymany.~- Cóż to za interes?~- 4333 7 | się para wiewiórek, widząc powszechne zniszczenie cieszyła się 4334 1 | myśli około wielkiej sprawy powszedniego chleba. Zboczyć z tych kierunków 4335 3 | zagląda przez okienka izby, powtarza za stryjem:~"Święta ręka, 4336 6 | co ja z rana i wieczorem powtarzam.~- Zaczekaj, Fryc - rzekł 4337 3 | do Grochowskiego.~Sołtys powtórnie zadumał się.~- Widzicie, 4338 8 | cieplejszy...~- Jakże... - powtórzy! bakałarz trącając Owczarza.~- 4339 9 | uderzenia w głowę i szarpania powtórzyły się jeszcze gwałtowniej, 4340 4 | zazieleniły się, z drzew powyskakiwały listki, niebo było odświeżone 4341 11| Potem chłopi podnieśli się, powzdychali, pochwalili cnoty nieboszczki, 4342 10| cudzej garści chleba nie pożądał, nie straciłbym ja koni... 4343 7 | wachmistrza za tabor i udzielił mu pożądanych objaśnień, które go o tyle 4344 10| zabitych deszczułkami i pozaklejanych papierem, tylko gdzieniegdzie 4345 2 | pomimo skruchy nikt go nie pożałował w strapieniu. Owszem, chwilami 4346 7 | strome doliny, drzwi były pozamykane; na podwórkach nikt nie 4347 10| odzieży i sprzętów ocalonych z pożaru, a nareszcie - rzucił paszy 4348 8 | Uzbrojeni w długie patyki, pozawijali spodnie wyżej kolan i, brodząc, 4349 10| siedzieć, żeby mnie inni pozbawiali zarobku?... Wolę nie być 4350 9 | taki podlec, że mienia mnie pozbawiasz! - mruknął Ślimak i odwrócił 4351 7 | że oni cię chcą gruntu pozbawić? Bój się ty Boga, Józek...~- 4352 7 | niegdyś dworscy, obecnie pozbawieni roboty: Kuba Sukiennik, 4353 8 | Hamerowi, że je podlec, bo mnie pozbawił zarobku.~I opowiedział, 4354 7 | nie mógł zasnąć. Ciemność pozbawiła go energii, więc z trwogą 4355 7 | mgła nocna i kwiliły ptaki pozbawione ojczystych siedzib.~Starsze 4356 6 | nieśmiało: czy prawda, że pozbywa się ojcowizny? Ale pani 4357 3 | gościa Ślimak - że się krowy pozbywacie?~- Widzicie, jest tak - 4358 6 | szynkarzowi i wyszli z izby nie pożegnawszy Ślimaka.~Josel patrzył za 4359 6 | ziarno ze spichrza. Ono pożerało zapasowe koła i uprząż, 4360 1 | odezwała się Ślimakowa, ledwie pozna -wszy nieboraka w łachmanach.~- 4361 7 | częste miewał interesa, poznali go wreszcie wszyscy gospodarze 4362 6 | Mateusza?... - spytał.~- Poznam, tylko go przyprowadź. Niebawem 4363 8 | przypełznie tu lada dzień, aby mu pożreć chudobę. To znowu, że nasyp 4364 9 | mnie wszystko nieznajome. Poźrzę na las - inaczej wygląda 4365 2 | wołać:~- Niech pani nie pozwala bić chłopca!...~Jędrek zniknął 4366 9 | raz, że chodzenie to nie pozwalało mu zasnąć, a wreszcie - 4367 10| nieszczęścia.~Szedł więc, o ile mu pozwalały stare nogi, najprzód do 4368 5 | zeszła na dół, niech panowie pozwolą.~Panowie skierowali się 4369 7 | aby koloniści nie mający pozwolenia nie trzymali broni.~- A 4370 4 | swoją żoną rozmawiać nie pozwoli bojąc się, żebyś jej nie 4371 5 | zaraz począł go obchodzić o pożyczenie stu złotych do Nowego Roku. 4372 5 | przy wytykaniu bowiem linii pracowało kilkunastu panów, którzy 4373 3 | Magdę, ażeby była uczciwa, pracowita i słuchała swoich gospodarzy.~- 4374 6 | Przez nie chudły ciche i pracowite bydlątka, przez nie snopy 4375 1 | jak pies i choć kaleka, pracowity za dwa konie.~Od tej pory, 4376 6 | miasteczka.~Ślimak, często pracując we dworze, także słyszał 4377 8 | odgłos kopacze i taczkarze, pracujący przy kolejowym nasypie, 4378 8 | zbliżali się do głównego prądu.~W miarę słabnięcia burzy 4379 6 | to, co pańskie dziady i pradziady przez tyli wiek trzymały 4380 10| wody, choć palony gorączką, pragnął. Uratować mogło go tylko 4381 9 | dzień przypatrywał się tym praktykom i rzekł raz do Ślimaka:~- 4382 2 | koszuli i lekkiej spódnicy, prała szmaty kijanką, echo 4383 11| bałamuctwo, a rzetelnej prawdy nikaj się człowiek nie dowie? 4384 3 | słuchać obu uszami.~- Po prawdzie mówiąc - rzekła gospodyni - 4385 7 | podróżna założyła sobie szlę na prawe ramię, przez piersi i pod 4386 6 | Oto idą z głębi szeregi prawego skrzydła; idą, nadchodzą, 4387 6 | zatem... Zatem - jakim prawem wy chceta kupować mój grunt, 4388 2 | niepodległości ducha... Nie...~Chciał prawić jeszcze, ale znudzony koń 4389 9 | Magda, wołając Jędrka, przez prędkość nazwała go Staśkiem. To 4390 10| najnowszymi wiadomościami, preferans, doskonała kolacja i wyjątkowe 4391 10| cały wieczór będę grał w preferansa...~Tak myślał i nie wierzył 4392 3 | i jak! Nawet więcej mają prefitu aniżeli chłop, co się tu 4393 3 | opiekuna występują jej sine pręgi na plecach. Pomimo to nie 4394 11| was nie zakładam żadnej pretensji. Zawdy z kolejnikami handlowaliśta 4395 1 | sposobem próby na pół roku. Próba przeciągnęła się do trzech 4396 10| krzywdzić, koloniści, że - na probostwie ugaszczał pastorów, chłopi, 4397 10| stosunki między prostym ludem a proboszczem nie były dosyć ścisłe. Chłopi 4398 1 | wyrobnicę Sobieską sposobem próby na pół roku. Próba przeciągnęła 4399 10| Będzie z tego interesu proces! - odezwał się starszy parobek. - 4400 6 | nie bój się. On dozorem i procesami zalezie ci za dziesiątą 4401 9 | mnie, pary, wsadziły do prochowni, to bym ich spalił;.. - 4402 4 | dzień, choćby w górę, a prochu psiakość tyle bym sypał, 4403 7 | przerażony spoglądał dokoła. Ale prócz jego kłaczki, białej kury 4404 5 | inżynierów, sam skupując produkta we wsiach okolicznych i 4405 9 | rozważał, Niemcy ze swymi produktami jeździli po kilka mil w 4406 5 | znajomych, a oni taniość produktów.~W tydzień oddział inżynierski 4407 8 | Jak chłopcu? - zapytał od proga. Stasiek leżał na ławie; 4408 10| i potknąwszy się o dwa progi zaniósł owiniętą w kożuch 4409 2 | cienkiej nitki, co łączy projekt z wykonaniem, ale za to 4410 2 | zamiast spać, wymyślał różne projekty i opowiadał o nich żonie! 4411 6 | wprost słońca, którego skośne promienie, odbite od nieskończonej 4412 6 | się dziedzic zmęczony, ale promieniejący.~- Gotowe? - spytał wesoło.~- 4413 6 | bengalskim ogniem, ściany dworu promieniowały dźwiękami walca. Około budynków 4414 4 | później, a teraz zrobię ci propozycję. Czy pamiętasz, ile mi za 4415 6 | wsi byli dzisiaj u pana z prośbą, aby im sprzedał majątek.~ 4416 7 | gdzie na wieki spoczęli jego prości ojcowie, że nad tym cichym 4417 6 | ukazał się.~- Jaśnie pan prosi do oficyny - rzekł do gościa 4418 8 | dwoje cieląt, trzynaścioro prosiąt, jedenaście gęsi i szesnaście 4419 6 | łamało po kościach, więc prosiła Ślimakowej o naparstek wódki. 4420 2 | bydła i łąkę, to dworu nie prosiłbym o łaskę i koniczyny bym 4421 5 | Czego się tu śmiać, że taki prostak nie wie, co jest kolej żelazna? 4422 9 | Taka zawdy była, choć do prostej roboty nie najgorsza -odparł 4423 1 | łany w postaci wielkich prostokątów, zasianych pszenicą, żytem, 4424 7 | dwaj koloniści z taboru prosząc o sprzedanie masła, kartofli 4425 7 | zamyślił się.~- To niby on po proszonym jeździ za gromadą? - spytał 4426 9 | wódką. Gotów był nawet pisać protokół; na nieszczęście, jak mówił, 4427 6 | muzyki, łoskotu nóg, krzyków prowadzącego tańce, napisał kilkanaście 4428 3 | mówił, że do Grzyba krowę prowadzę... Alem prowadził do 4429 3 | krowę prowadzę... Alem prowadził do ciebie, boś ty mój brat...~ 4430 3 | się cichy jak owieczka i prowadzony pod jedno ramię przez Maćka, 4431 7 | kolonistów, kobiet i dzieci, prowadzonych przez owego bakałarza, co 4432 3 | się gospodyni. - Józek, prowadźże ich. Tu wam ładniej będzie 4433 11| od nas wszyćkich, trochę prowizji. Macie krupy - mówił wskazując 4434 6 | nieśmiałością, szlachta próżniactwem, a uczeni - brakiem woli.~ 4435 2 | niskie, ale dlatego, że próżniak - odparł gniewnie nazywany 4436 2 | jeszcze będą wydziwiali, próżniaki!...~Już to wesela nie miał 4437 7 | wałęsała się z kąta w kąt próżnując. Furman od cugowych koni 4438 8 | mu było nudno i wstyd, że próżnuje; to znowu ogarniał go niepokój, 4439 10| jednym ktoś spał, drugi był próżny. Ślimak usiadł na próżnym; 4440 10| próżny. Ślimak usiadł na próżnym; poczuł, że mu jest wesoło, 4441 7 | którzy pochwycone konie do Prus odstawiają, że Niemcy przez 4442 10| odparł ksiądz śmiejąc się z przebiegłości Żyda.~- Walenty, podaj mi 4443 6 | szlachcice za takich się przebierają!...~Potem przyszedł mu na 4444 9 | wygnał z domu?... - mówiła przebierając bezmyślnie palcami. - Jużci 4445 6 | naprawdę to wszystko panowie przebrani, tak ot sobie, dla zabawy...~ 4446 9 | bratem Joselowego szwagra, przebranym w kobiece szmaty.~Zrozumiał 4447 7 | a Jędrek zbiegł z góry, przebrodził rzekę i cwałem popędził 4448 6 | wzgórze, prawie niepodobne do przebycia po ciemku i w czasie gołoledzi. 4449 6 | Najgorsza droga została przebyta i poczęto na powrót siadać 4450 7 | uspokoił się i zasnął.~Jędrek przebywając rzekę skąpał się w wodzie 4451 8 | szemrały. Pośrodku izby przechadzał się chorowity bakałarz z 4452 9 | ale zawdy nie siądę, ino przechodzę do rana, boby m zmarzł.~ 4453 10| rzekł Ślimak czując, że go przechodzi mrowie. I powiedziawszy 4454 4 | w arendę?~Właśnie teraz przechodzili koło niej. Ślimak spojrzał 4455 4 | więc Ślimaka mrowie przechodziło na myśl: co oni układają 4456 1 | krzakami. Z tego wąwozu przechodzisz w drugi wąwóz, jeszcze dzikszy 4457 3 | na stole, a głowę w tył przechylił. Jak mu dobrze musi być 4458 6 | doskonale widział każdą parę przeciągającego orszaku i cichym głosem 4459 9 | garnki na kominie. Grochowski przeciągał się i ziewał albo zaciśniętą 4460 4 | znowu zaśpiewał, ale na przeciąglejszą nutę:~O dejdydy, dejdydy, ~ 4461 6 | Jeszcze me przez górę przeciągli z saniami. ~- O!.-. I żaden 4462 1 | łąkę i zpółnocy na południe przeciął wstęgą Białki, na której 4463 8 | szklanych paciorków; ciemną sień przecięły złote smugi, w czarnych 4464 11| Tatku, zmiłujcie się!... przeciem ja u was jeden - biadał 4465 8 | miły Bóg nie chcąc wstawać, przecierał oczy, ziewał, mu w karku 4466 10| się tafla mdłego światła, przecięta na sześć tafelek cieniem 4467 1 | gościńca, który z tego miejsca przecina dolinę i biegnie do wsi.~ 4468 6 | obcasami podłogę i na ścianę przeciwległą oknom padły smugi białego 4469 2 | leciało poza nich na kraniec przeciwny. Czasami siadało z boku, 4470 4 | żywił w sercu jakieś złe przeczucia, a Ślimaka trapił niepokój.~- 4471 8 | szeptał pacierz. Niejasne przeczucie mówiło mu; że zaczynają 4472 8 | nerwowe.~On wraz z ptakami przeczuł nadciągającą ulewę i od 4473 3 | pogłaskał je. Gdy zaś ono, niby przeczuwając nowego pana, zwróciło ku 4474 8 | nieszczęsny, w burzę przeczuwał, bo chodził po izbie jak 4475 6 | paltota - rzekł:~- Niech pan przeczyta.~- Jak to?... Teraz?... 4476 6 | spytał wesoło.~- Gotowe.~Przeczytał i podpisał mówiąc z uśmiechem:~- 4477 6 | dogodzić pańskiej familii, ale przedłużyć krótkiego czasu nie potrafię.~ 4478 10| chowając za siebie jakiś długi przedmiot.~- Po co?... - odparł wystraszony 4479 6 | ognia nadając ludziom i przedmiotom fizjonomie martwe albo groźne.~ 4480 6 | liczbę ogromnych, czarnych przedmiotów; szybko biegnących w stronę 4481 9 | przepychał drutem. Dopiero przedmuchnąwszy go pytał dalej:~- Któryż 4482 6 | gadali i mają brody.~Tamten przedni to zakon, ale te dwa to 4483 8 | lodu, drugie... setne... To przednia straż. Wichry dmą pobudkę, 4484 6 | płachtę, przywiązał między przednimi kłonicami sanek i tak jechali 4485 6 | Tak sądzę.~Pan chwilę przedrzemał i znowu odezwał się:~- Wiesz, 4486 8 | Widzicie rzekę, która przedrzeźnia nas?..," W odpowiedzi coś 4487 4 | dzierżawę. Ale łąka zbyt wiele przedstawia wygód, ażeby nie miała budzić 4488 4 | ożywieniem począł jej coś przedstawiać.~- To ci instyguje na mnie! - 4489 3 | moje rządy nastają...~Potem przedstawił siebie, że jest sołtysem, 4490 1 | wrócił wieczorem do domu, przedstawiła Maćka jako parobka, który 4491 8 | zapragnęła naśladować Ojca Przedwiecznego i z wiotkich chmur stwarzać 4492 10| świergocą wróble, tam Stasiek przegląda się w rzece, a tam pański 4493 7 | poduszką, a po całych dniach przeglądał albo pisał rachunki.~Ze 4494 9 | śnieżystego wzgórza już przeglądały ciemne kominy chałup, kiedy 4495 10| gospodarzy nie posądzono go o przeglądanie cudzych kątów.~- Kto tam? - 4496 8 | Pytałem, ale mnie zara przegnał Fryc Hamer, ten z brodą - 4497 7 | jeometra bawi we wsi tylko przejazdem. Następny dzień jednak przekonał 4498 6 | powrócili dziedzice z letniej przejażdżki i zaraz rozeszła się wieść, 4499 6 | gęste dymy.~- Może państwo przejdą na herbatę?... - odezwał 4500 2 | mostu. Widocznie miał zamiar przejechać wszerz dolinę.~- Ehej! musi 4501 6 | na myśl łąka i zimno go przejęło. Ale krótko odparł:~- Bajki!~- 4502 11| zmarłej.~Nagle jakieś sanki przejeżdżające gościńcem zatrzymały się 4503 8 | błyskawice wewnątrz siebie, i przejmował go strach. Niekiedy zatykał 4504 10| w której już nigdy nie przejrzy się Stasiek, i te wzgórza 4505 6 | żeby taki interes miał przejść w cudze ręce. Zatem niech 4506 2 | sobie w głowie ułożył, nawet przejście do płodozmianu na swoich 4507 1 | wysoko nie latał.~Ale po przejściu mili w stronę południa znajdujemy


0j-clowi | cme-energ | entuz-kalek | kaluz-ladow | ladun-najal | najbi-obozo | obozu-owiec | owini-pokry | pokrz-przej | przek-rozka | rozkl-snem | sniad-szloc | szly-urodz | urok-wstep | wstre-wzbur | wzdyc-zazad | zazdr-zzuwa

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License