0j-clowi | cme-energ | entuz-kalek | kaluz-ladow | ladun-najal | najbi-obozo | obozu-owiec | owini-pokry | pokrz-przej | przek-rozka | rozkl-snem | sniad-szloc | szly-urodz | urok-wstep | wstre-wzbur | wzdyc-zazad | zazdr-zzuwa
Rozdzial
7519 5 | przyzbie i zaczął ciężko wzdychać.~- A ty, Maćku, nie idziesz
7520 9 | znajdę.~Nareszcie słońce wzeszło, ale Maciek i teraz nie
7521 2 | jego robotę, że kasztanki wzgardliwie wywijały mu ogonami pod
7522 7 | uniknie złego losu przez wzgląd na swoich lokatorów: "Litość
7523 9 | Otulił sierotę, która bez względu na ruch i niewygodę twardo
7524 9 | Tymczasem zima ustaliła się. Na wzgórzach wyrósł kożuch gruby na łokieć.
7525 8 | pytaniem:~- Dlaczego nie wziąłeś go pan do roboty? Fryc wystąpił
7526 10| raźno pomimo choroby żony i wzięcia do sądu Jędrka, gdyby nie
7527 6 | trwało do kolacji. Po kolacji wzięto się znowu do polki, walca,
7528 11| sto rubli tego kawałka nie wzion. Wreszcie gadali ludzie
7529 9 | jak mnie poratujecie. Na wzmiankę o wódce podejrzenia Maćka
7530 8 | utworzyło się jezioro.~Po chwili wzmogła się ciemność; z rozmaitych
7531 8 | Głowa dziecka opadła na wznak przez ramię ojca.~- Widzisz,
7532 8 | widząc, że góry i wyspy wzniesione ręką Pana trwają wieki,
7533 9 | się wielkie roboty. Nasypy wzniesiono, grabarze i mularze rozbiegli
7534 9 | się wybornym. Był trochę wzniesiony nad wąwóz, posiadał niewielkie
7535 4 | chodzi za świńmi... Pani wzniosła oczy do nieba.~- No, i zróbże
7536 8 | wiatr i wyspę rozwiał. Oto wznosi olbrzymią górę; lecz nim
7537 4 | dworską, która łagodnie wznosiła się pod górę. Ślimak szedł
7538 6 | całkiem ustał. W tym miejscu wznosiło się wysokie wzgórze, prawie
7539 1 | kraj. Płaskie brzegi Białki wznoszą się i oddalają od siebie,
7540 8 | tam, gdzie były góry, i wznosząc góry na płaszczyznach.~Jechał
7541 1 | o trzech kondygnacjach, wznoszących się jedna nad drugą. Pierwsze
7542 9 | kosztowali...~Gniew jego wzrastał. Chłop trząsł się, ściskał
7543 6 | on tylko uśmiechał się i wzruszał ramionami, a ona odpowiadała
7544 10| zięć, wnuki i wnuczki?...~Wzruszenie jego spotęgowało się, gdy
7545 5 | domu - rzekła nie mniej wzruszona kobieta. - A fular kupić
7546 7 | swoich lokatorów: "Litość ich wzruszy, bo cóż są im winne biedne,
7547 5 | Szkoda, żem mu nie kazała wzuć butów, bo jeszcze pomyślą,
7548 2 | człowiek dobrze się napracuje.~Wzuł grube buty z podkowami,
7549 7 | dzwonu. Czy on, jak zwykle, wzywa ludzi do pacierza, czyli
7550 9 | nieboraki, co im jest, i wzywają parobka na pomoc. "Idę!
7551 5 | nie był u żniwa, choć go wzywali - wtrącił karbowy.~- Jego
7552 7 | Tymczasem Niemcy nie szukali żab w kamieniach, lecz w wywiercone
7553 7 | w takim kamieniu siedzi żaba...~- Więc co z tego? - zapytała
7554 7 | krzakiem, przypatrywał się zabawie Niemców. Był to Grzyb.~-
7555 9 | albo na lepszy pomysł co do zabezpieczenia budynków, albo na stalszą
7556 11| tobą nie będę żartował. Zabieraj się!~I ujął olbrzymiego
7557 6 | jakby naradzając się albo zabierając do pochodu. Zdawało się,
7558 9 | rozwalę... A i tego szczeniaka zabierz, bękarta Zośki, bo tu zdechnie -
7559 9 | sukmaninę i skrzynkę... Zabierzcie to, ale nie mówcie, żem
7560 4 | Jędrek - dopóki mu kto nie zabierze. Przecie ja wiem, że i wasze
7561 7 | chory. - Czy wam ziemię zabierzemy? czy może w szkodę bydło
7562 3 | jęczał Grochowski. - Zabij mnie... porąb na drobne
7563 9 | miejscu leżało po pas; inaczej zabiłby się razem z dzieckiem.~Przestraszona
7564 8 | mało nieszczęścia?...Już zabiliśta mi dziecko waszym śpiewaniem
7565 1 | Gadali we wsi, że was zabiło.~- Gorzej mi zrobiło - westchnął
7566 10| części dachu, a w oknach, zabitych deszczułkami i pozaklejanych
7567 9 | wszystkich kierunkach, spotnial, zabłocił się, ale - nikogo nie znalazł.
7568 7 | się między Niemcami niby zabłocona piłka. Wtem spotkał szare
7569 9 | chwili od kolonii Hamera zabłyszczało światło, a na gościńcu rozległ
7570 7 | od cugowych koni pił na zabój, szaf arka leżała chora
7571 10| Nareszcie omdlały mu ręce, zabolał krzyż, a koszula przemokła
7572 9 | stracił ochotę do obławy, więc zabrali Niemcy wieprza i w ciemności,
7573 10| Żyd. -1 jeszcze te gałgany zabrały mi trzy ruble...~Owe trzy
7574 9 | sołtysem i strażnikiem i zabrano zwłoki. Ale że Maciek zmarzł,
7575 6 | Po chwili gwałtownie zabrzęczały dzwonki i ze szczytu wzgórza
7576 8 | marząc, że kiedyś i on zabuduje się w podobny sposób, tylko
7577 3 | nie? Tyleście, sołtysie, zacenili, że mnie i ochota odchodzi.
7578 5 | drogę i podszeptywał głupie zachcenia. Gdzież takiemu jak on nędzarzowi
7579 1 | zaś krewni umieli tylko zachęcać ją do pokory twierdząc,
7580 5 | wikary zaczął z nim rozmowę zachęcając Ślimaka do hodowli pszczół.~-
7581 3 | Ślimak leżał na kupie gnoju i zachęcał Grochowskiego do spania,
7582 4 | Tak jest, ale kiedyż to zachęcali go do dzierżawy? - wówczas
7583 6 | środkowa kolumna, ośmielona, i zachęcona, zaczyna potrząsać gałązkami,
7584 9 | jemu lepiej dałem - odparł zachmurzony Jędrek. Matka w ową chwilę
7585 4 | zawołał Ślimak.~Jędrek zachmurzył się, ale zwolnił kroku.~
7586 7 | drugi kołek i skręcił na zachód. Za nim, w tym samym co
7587 10| słońce opuściło się za zachodnie pagórki; od wsi kościelnej
7588 8 | który siedzi w borze, na zachodniej granicy horyzontu, i przypełznie
7589 9 | Z początku widziałeś na zachodnim krańcu nasypu tylko czarny
7590 6 | z niepokojem spogląda na zachodzące słońce. Niebezpieczna to
7591 9 | inaczej niż u mnie wschodzi i zachodzi... A co ja bym z żoną robił,
7592 9 | po polach. Wałęsając się zachodził czasem na kolonię, do starego
7593 8 | jeden ze swoim niepokojem. Zachowanie się jego zastanowiło w końcu
7594 7 | Uderzyła go też pewna różnica w zachowaniu się Niemców. Śpiewało i
7595 9 | W wędrówkach tych Zośka zachowywała się całkiem obojętnie. Tylko
7596 7 | nawet w wybuchach gniewu zachowywali systematyczność i porządek.~
7597 5 | wstydzić się za was.~Parobek zachwiał się. A może on naprawdę
7598 10| niewinna męka Jego... Ślimakowa zachwiała się. Mąż pochwycił ją wpół
7599 6 | potem wyciągnięte konary zachwiały się podając sobie jakieś
7600 6 | Tymczasem niebo coraz mocniej zaciąga się obłokami, las napełnia
7601 10| pochwycił ją wpół i prawie zaciągnął do stajenki, gdzie spali
7602 5 | pole.~Zjawienie się ich tak zaciekawiło Ślimaka, że zamiast przodować
7603 2 | Uparła się baba mieć krowę, zacięła się, a ty choć bij łbem
7604 5 | Sam spiesznie zjadł trochę zacierek, resztę zostawił w misce,
7605 8 | piasku na pole i jeszcze zacieśniać wodę. Białka jak przybierze,
7606 10| opanowała nieugięta, chłopska zaciętość, bo już był pewny, że ginie
7607 9 | a także go otruli...~Ale zacięty Ślimak odepchnął go.~- Nie
7608 4 | szlachta! - szeptał chłop zaciskając pięści - człek nigdy nie
7609 6 | kępie jałowcu, w miejscu zacisznym. Potem wydobył z kobiałki
7610 8 | części nieba, stopniowo zaćmiewały słońce. Zdawało się, że
7611 9 | podróżny zaś postąpił o wiele zacniej, bo od razu wypił do Maćka
7612 7 | to darmo... A może tak zaczarują miejsce - dodał po chwili -
7613 10| Zośka spełniła, co kazano. Zacząwszy jeść spytała:~- A nie potrzeba
7614 6 | dziedzica?" A on mówi: "Zaczekajcie tu, bo przywieźli sarnę,
7615 7 | dobrze pilnuje, bo jak raz zaczęło się we wsi złodziejstwo,
7616 7 | Ni.~- Po co go ojciec zaczepia? - przerwał niecierpliwie
7617 2 | jak nieborak, a kwapi się zaczepiać kobiety. Mogłaby i moja,
7618 3 | nieraz cię sami we dworze zaczepiali, zaś o krowę spróbuj się
7619 6 | Pamiętam ich, bo mnie zaczepiały tego lata.~_ Ze u szlachty
7620 6 | powiedział?...~- A o teraz zaczepiły mnie na gościńcu dwa Niemce,
7621 9 | lepiej obeznanych z sądami, zaczerpnąć opinii.~W domu został Owczarz
7622 7 | bakałarza. Trzymała w ręku zaczętą szklankę piwa i zbliżywszy
7623 6 | przez Mateusza.~We dworze zaczęto tańczyć kontredansa we trzydzieści
7624 8 | zrobię wielkie pieniądze, jak zaczną kolej budować. No, i budują
7625 3 | kościele na nieszporach: "Zacznijcie, wargi nasze, chwalić Pannę
7626 8 | przeczucie mówiło mu; że zaczynają się dla niego ciężkie czasy.~
7627 2 | W takiej chwili jeździec zaczynał cmokać i kolanami gnieść
7628 3 | Musieliście im coś mocnego zadać - rzekł do gospodyni.~-
7629 9 | zakończył szlochając:~- Jużci zadali mi jakiegoś paskudnego ziela,
7630 1 | wydłużoną formę i mocno zadarte brzegi. Tylko w zimie półmisek
7631 2 | wodę. Cieniutki tułów i zadarty daszek dżokejki robił go
7632 7 | zapłacą w czas i stracą zadatki, a ja grunt kupię?... A
7633 4 | z łąką niż bez łąki. Zaś żadnemu panu nie jest miło, kiedy
7634 7 | dotyczące kradzieży nie mógł dać żadnych wyjaśnień.~- Ja, panie -
7635 6 | rączką.~- Goście powinni być zadowoleni.~- Tak sądzę.~Pan chwilę
7636 3 | sołtys i gospodarz? Ich zadowolenie wystarczało Maćkowi; więc
7637 3 | spoza kłębów pary patrzył z zadowoleniem na wiśniowy stół, przy którym
7638 7 | objaśnień, które go o tyle zadowolniły, że wnet odjechał. Zalecił
7639 6 | się go uspokoić - odparł zadowolony dziedzic.~- W tym roku będzie
7640 8 | Ślimak nie czul się tak zadowolonym jak tej wiosny. Bo i odpoczął
7641 5 | Wydawali się obaj bardzo zadowolonymi, a starszy pan odezwał się
7642 10| rozpiętą figurę Chrystusa i zadrżał. Zdawało mu się, że i Ukrzyżowany
7643 6 | począł poruszać się i gadać. Zadrżały zielone igły sosen, potem
7644 3 | samej chwili owionął go taki zaduch i gorąco, że uczuł się jeszcze
7645 10| chcesz. To idźźe do oficyny i zadysponuj sobie kolację. Herbatę zaraz
7646 2 | co się stało?... - rzekła zadyszana gospodyni.~- Skądże mam
7647 9 | zdawało się, że zapienione i zadyszane bydlątko szepcze do niego:~"
7648 8 | w kolorowych koszulach, zadziwiająco silni. Jedni kopali glinę,
7649 6 | okrzyków i śmiechów. Znowu zadźwięczał dzwonek jeden, drugi, dziesiąty,
7650 11| daleka, od mostu, znowu zadźwięczały dzwonki, parskały konie
7651 9 | przewiązaną.~Ślimak trochę się zafrasował.~- Wstydzilibyśta się -
7652 5 | paskudnie uśmiechając się zagadnął:~- Pewno, Ślimaku, postawicie
7653 6 | wybierał się do młocki, ale zagadnięty w ten sposób, usiadł pod
7654 4 | pani. Ona znowu wzięła mnie zagadywać, żebym jej chłopaków posyłał
7655 9 | koleją i z miasteczkiem zagarnęli Niemcy; nikt już nie chciał
7656 4 | myśli trawa, jak ją bydlę zagarnie jęzorem i weźmie na zęby?...~-
7657 3 | i że mrok wieczorny, co zagląda przez okienka izby, powtarza
7658 10| Przed domem stała kobieta zaglądając w okno. Ślimak przypadł
7659 10| nigdy, choć parę razy śmierć zaglądała mu w oczy. W tej chwili
7660 7 | kijów robili mu stolik, inni zaglądali mu przez ramię. On komenderował
7661 8 | szkoda.~- A do stajni nie zaglądaliśta? - spytał Owczarz.~- Jakżeby
7662 6 | nie daj Boże, umarł?... Zaglądam, a tu w największej izbie (
7663 9 | własnym oczom, wszedł w zagłębienie wzgórza i dotknął Maćka
7664 5 | gościńcu. Wreszcie umilkł, zagłuszony szelestem deszczu. W chacie
7665 9 | twojej nędzy. Bóg miłosierny zagniewał się na nas i po jednemu
7666 7 | na widoku.~Maciek poszedł zagonem cmokając na szkapy, a Ślimak
7667 2 | na włóce niż dziadem na zagonie. Żebym ja miał więcej bydła
7668 1 | miała swoją krowę, kilka zagonów ziemi i pół chaty, wolała
7669 8 | kilka Niemek, które kopały zagony, a między opłotkami kilku
7670 9 | chwili zdawało mu się, że zagorzał.~Teraz został uderzony pięścią
7671 6 | polkę i po niedługiej pauzie zagrała dzielnego mazura. We dworze
7672 9 | obawę i myślał, że takie zagraniczne sztuki nie wyjdą na dobre
7673 6 | w muzyce, on nie wracał, zagrano polkę, on jeszcze nie wracał,
7674 4 | chcąc teologiczną erudycją zaimponować kobiecie.~Ale ona odwróciła
7675 7 | głowy i gromada idących zaintonowała hymn uroczysty:~Warownym
7676 4 | spytał Jędrek, a oczy mu się zaiskrzyły.~Chłop pogardliwie machnął
7677 8 | Ile to razy do inszego zająca strzelą z fuzjów, ile psiarni
7678 7 | zgoda.~Grzyb, tak wam mówię, zajadł się, że posiniał na gębie
7679 6 | Chłopy to są gorzej na was zajadłe aniżeli on. Nie mogą zapomnieć,
7680 9 | barłogu i zmiarkowawszy po zajadłości psa, że ktoś jest za stodołą,
7681 2 | rozchodzić się do swych zajęć. Gospodyni, ścisnąwszy czerwoną
7682 8 | Stasiek milczał. Milczał, gdy zajechali przed kościół, a jegomość
7683 6 | manczester, bobrowe futra na zajęcze skórki, srebrne zbroje na
7684 7 | półgłosem: - A się hycle na mnie zajedli!...~Bryczka potoczyła się
7685 8 | większego na zbyciu, wnet zajedzie Niemiec, jeszcze pierwej
7686 11| a nopóźniej po niedzieli zajedziemy do rejenta i kupię od Hamerów
7687 11| strzelały na łące, bydło mi raz zajęły, a tera masz!... Wywróciły
7688 10| wdrapywali się z toporami na nie zajęte części stodoły, a baby i
7689 1 | żytem, grochem albo pod ugór zajętych. Nareszcie trzecią kondygnację
7690 6 | Jak nie wystrzelają, to zajmą nam bydlę i wyprawują więcej,
7691 4 | bydło, które parobcy dworscy zajmowali na tej łące, wszystkie napomnienia
7692 2 | Żona przysunęła się i zajrzała mu w oczy.~- Nie pójdziesz? -
7693 6 | otwory i szczeliny okiennic zajrzało do salonu słońce. Na zrysowaną
7694 10| Ktoś ze dworu usiłował zajrzeć do kuchni.~Chłop machinalnie
7695 10| Fryc Hamer.~- Ja. ~- No, to zajrzyjcie do żony, ale nocujcie w
7696 6 | najstarszego człowieka zakasuje.~I czy gnój wywoził na pole,
7697 7 | karami okładają człowieka...~Zakaszlał się, trochę odpoczął i mówił
7698 9 | ty robił u Hamera, kiej zakazano ci tam chodzić?~- Takem
7699 10| złodzieje.~Gniew naprawdę w nim zakipiał; chłop plunął na ziemię,
7700 7 | dziedziców.~W kilka dni okolica zakipiała nowymi ludźmi. Byli to tracze
7701 7 | lecz w wywiercone dziury zakładali naboje, przysypywali je
7702 11| Jo przecie do was nie zakładam żadnej pretensji. Zawdy
7703 6 | wszystkich oknach wybitych i zaklejonych papierem. Dźwięku jego nie
7704 11| wyciągnęła mnie od nich i tak zaklęła, że już wolę zginąć niż
7705 6 | się, uderzyło we drzwi, zaklęło na diabła i pioruny, i do
7706 9 | Żydzi krzyczeli wniebogłosy, zaklinali się, szarpali krowę na wszystkie
7707 10| twarzy chłopa, a w sobie zakłopotanie i - urywał.~"Nie mogę udawać
7708 9 | łuczywa znaleźli w błocie zakłutego wieprza.~- O, nasz wieprz! -
7709 9 | słaby), a do Maćkowego serca zakołatał niepokój.~"Zbłądzić, nie
7710 6 | brody.~Tamten przedni to zakon, ale te dwa to Niemce z
7711 4 | jest nieczysty interes - zakończyła kobieta.~Ale chłop nie ucieszył
7712 6 | zmarłych na świadectwo, i zakonnik, co po swoim płaszczu przeszedł
7713 9 | że w twojej głupiej górze zakopano skarby? Chcę grunt kupić,
7714 4 | prawej. Później tak się coś zakotłowało, jakby Ślimak dał w łeb
7715 11| interesu w całej okolicy zakotłuje. Ale jak mnie nie odszkodujeta,
7716 5 | ściany budynku i ostrożnie zakradł się do obory. Był to Maciek.
7717 10| się!... - wołała.~Ślimak zakręcił się na miejscu jak postrzelone
7718 10| ich za nogi. Ślimakowi łzy zakręciły się w oczach. Ścisnął syna
7719 4 | troku u jego torby wisiały zakrwawione szczątki wróbla.~- Niech
7720 6 | przyszedł mu na myśl wiszący w zakrystii biskup, co potrafił wskrzeszać
7721 7 | ziemię.~- Hoch!... Hura!... - zakrzyknęli cieśle i mularze. Hamer
7722 4 | arendę.~I znowu zanucił:~Zakukały kukaweczki ~Na gruszy, na
7723 5 | przypomniał, że warto by zakupić mszę śpiewaną za dusze w
7724 9 | jegomość gadał! Choćbym nawet zakupił mszę świętą na intencję
7725 6 | sprzedać. Kiedy wszystko zakupiono i jego, nieboraka, nie stało.~
7726 2 | chaty Ślimakową i zdjąwszy zakurzoną dżokiejkę zaczął wywijać
7727 6 | czarny nagrobek rycerza, co zakuty w blachy, z mieczem w garści
7728 8 | razie przyboru rzeka może zalać im pole.~"Mądre Szwaby! -
7729 11| mną wydziwiać, tom się tak zaląkł, żebym i za sto rubli tego
7730 10| ciebie i chłopaka... Ten lód załamie się pod tobą, jak nie wyrzekniesz
7731 8 | jak musi być chłodno ziemi zalanej wodą? Powietrze przesycone
7732 10| Orzechowskiemu, a w najgorszym razie załatwi jaki interes szynkarzowi
7733 4 | do niego i poproszę, żeby załatwił wasz interes. Do widzenia.~
7734 6 | chodziła na jagody. Ino nie załaź daleko i rozglądaj się,
7735 3 | zaprowadziła do najdalszego kąta zalecając spokój. Istotnie przez cały
7736 7 | zadowolniły, że wnet odjechał. Zalecił też czujność nad końmi i
7737 10| zdumieniem, że upłynęło zaledwie kilka minut.~Wikary mieszkał
7738 10| będzie się bił. W izbie znowu zaległo milczenie, tym razem dłuższe.
7739 8 | nie lataj, bo mi całą izbę zalejesz - wtrąciła matka.~W tej
7740 4 | tym tak był zmieszany, tak zalękniony, że mnie litość brała patrząc
7741 10| Teofilowej, utkwione niby z żalem w niego, i ten szczególny
7742 9 | bardzo dokuczał. Na domiar zalet tego miejsca, gdy mu się
7743 10| rozrywać ściany budynków i zalewać pożar. Szli w ogień jak
7744 8 | Za co?...~- Co prawda, zalewacie wy im sadła za skórę - rzekł
7745 6 | wybuchach energii istotnie zalewała się łzami.~- Jakże nie mam
7746 10| ścian. Jedni z kolonistów zalewali wodą zgliszcza, inni otoczyli
7747 6 | On dozorem i procesami zalezie ci za dziesiątą skórę.~Gospodyni
7748 8 | Siedzący w szopie kogut załopotawszy skrzydłami zapiał i jakby
7749 6 | uszykowały się. Zabrzmiała żałosna melodia poloneza Ogińskiego
7750 9 | gościńcowi; potem ryknęła tak żałośnie, że Owczarz pobladł, a w
7751 9 | swoje krzywdy i nędzę.~Gdy żałosny kondukt stanął na miejscu,
7752 3 | świnie tonem przeciągłym i żałosnym:~- Mal... mal... malu! malu!...
7753 9 | Jędrek z zadartą głową i założonymi w tył rękoma sunął po lewej
7754 7 | wózku postękując, podróżna założyła sobie szlę na prawe ramię,
7755 9 | wieczora do izby Jędrek bardzo zalterowany. Matka, zajęta przy kominie,
7756 2 | wózek, a ty mi bydlęcia żałujesz!... Są przecie dwie krowy
7757 8 | konie, a po głowie latały mu zamącone myśli, że lada chwilę ktoś
7758 10| zapach octu.~W chłopie serce zamarło. Teraz dopiero, kiedy poczuł
7759 9 | pianę... Aż mu na pysku zamarzła. ~Owczarz nie mogąc stać
7760 9 | mi się, żeby w gminie tak zamarzli...~Właściciel sani poskrobał
7761 10| spalonej tłustości. Przez zamarznięte szyby zajrzał księżyc i
7762 10| za wrota, potem w stronę zamarzniętej rzeki, aby jak najrychlej
7763 9 | czasach, to aż go koło serca zamdliło. Prędko więc chował pieniądze
7764 6 | Wystygło upojenie, sen zamglił oczy, usta dyszały gorączką.
7765 8 | skończyło się, jak zwykle, na zamiarach.~Nie mógł przewidzieć, jak
7766 10| Josel nastraszył go, może z zamiarem jakiego oszustwa. Rano zaś
7767 6 | mu się, że poświst wichru zamienia się w dźwięczenie mnogich
7768 6 | wyjrzał szych, bogaty aksamit zamienił się na wytarty manczester,
7769 7 | piegowaty Żydek, który zamieszkał w małym pokoiku w oficynie,
7770 10| sadyby. Na widok Ślimaka zamilkli, ale minąwszy go poczęli
7771 10| i długo dumał. Wreszcie zamknąwszy stajenkę zabrał swój wór
7772 2 | Już dopokąd ja oczu nie zamknę, ty się, kundlu, tak nie
7773 8 | chaty... W lochu bym go zamknęła... Szłabym za nim, gdzie
7774 7 | Chociaż u mnie stajnia w nocy zamknięta, a klucz u miszuresa.~Rozmowa
7775 7 | słychać.~- Bo wasze konie zamknięte - odparł jeden z kolonistów. -
7776 9 | niebo, przecie on leży w zamkniętej stajni?... A jednak widać
7777 8 | ogromny dziedziniec, wokoło zamknięty budynkami.~Każda z tych
7778 9 | nie zaprowadził mocnych zamków.~- Na złe idzie! - mówiła
7779 10| skrzynia, nawet z kluczem w zamku. Chłop otworzył ją i wydobył
7780 5 | rubla. W ten sposób panowie zamówili jeszcze kilka serów, dwie
7781 8 | spomiędzy szczelin padały na zamroczone pola jakieś smutne blaski.
7782 9 | żeby zaś takie dziecko zamrozić?... No, prawda, że jej od
7783 9 | dziewucha!... Ślimak ją zamroził!... Bodaj go Bóg skarał!...
7784 1 | wlokąc za sobą nogę.~- Co mam zamrzeć? - zawołał. - Zęby przecie
7785 1 | rzekła po chwili - że nie zamrzesz, to może byś i u nas został
7786 4 | łeb, żeby mi lepiej oczy zamydlić, i zara począł z góry:~"
7787 6 | A widzisz, gadałem ci - zamykaj oczy. Żaden człowiek, żeby
7788 1 | nie cierpiał.. -~Gospodyni zamyśliła się.~- Żeby człowiek wiedział -
7789 6 | cuda. Przez nie parobcy zaniedbywali się w robocie, przez nie
7790 6 | i dobrze się nadźwigasz, zanim naładujesz sanie. Już nie
7791 8 | że głową dotknęła kolan zaniosła się od spazmatycznego płaczu
7792 3 | ją do obory. Sołtys u nas zanocują, to przecie i bydlątka nie
7793 3 | Święta ręka, co bije!"~Zanosiła się od płaczu. Zdawało się
7794 4 | zapomniał języka, ale państwo zanosili się ze śmiechu.~- Oto masz -
7795 4 | wypuścił w arendę.~I znowu zanucił:~Zakukały kukaweczki ~Na
7796 8 | Hirszgolda. Z ruchów ich i zaognionych twarzy domyślił się Ślimak,
7797 9 | rozmyślał, że trzeba budynki zaopatrzyć w skoble, a stajnię i oborę
7798 7 | Żydkowie na funty, proboszcz zaopatrzył się w amerykańskie organy,
7799 1 | próbę, a wszystkie te góry zaoram. Będę wam służył za stare
7800 4 | godziny nasiąkłam takimi zapachami, że musiałam nową suknię
7801 1 | dołku zakręciło od tych zapachów i już wcale nie mógł podnieść
7802 9 | barłóg poczyna się z nim zapadać. Leci... leci... leci...
7803 7 | kopali fundamenta, to znowu zapadał w wąwozy albo przedzierał
7804 9 | blade jak nieboszczyk i zapadnięte oczy.~- Może i jego otruli? -
7805 7 | Szynkarz przyjął go z wielkim zapałem, kazał klacz zaprowadzić
7806 6 | zrobiło się ciemno, a w szynku zapalili światło. Gdy otworzył drzwi,
7807 9 | cudownego trunku, ale - zapanował nad sobą pomyślawszy:~"Czy
7808 3 | wyniesie aniżeli kupować paszę. Zapanowało dłuższe milczenie, po którym
7809 10| się w nim duch pokory i zaparcia, szatan zsyłał na probostwo
7810 6 | ze spichrza. Ono pożerało zapasowe koła i uprząż, urywało kłódki
7811 9 | suszących się na płocie i zapasowych kół na dziedzińcu do drobiu
7812 5 | inżynierom kupione przez nich zapasy i otrzymał nowe obstalunki;
7813 4 | teorie.~- Ha! - mruknął - zapatruje się hołociuch na innych.
7814 9 | się z badaniem, bo właśnie zapchany cybuszek przepychał drutem.
7815 6 | nie rozmawiał, więc salon zapełniało grobowe milczenie. Świece
7816 7 | wyprowadzili resztę bydła z obór i zapełnili wszystkie budynki. Nocami
7817 11| domowy dostatek, to co? - zaperzył się Grzyb.~- No, jużci warto -
7818 3 | go odwieźć do szpitala i zapewnił go, że będzie zdrów, gdy
7819 9 | Ślimakowi zdawało się, że zapienione i zadyszane bydlątko szepcze
7820 7 | Orzechowski jednego wieczora i zapił ją ogromną szklanicą piwa.
7821 9 | przed wrota, z pośpiechu zapinając przez drogę pas na koszuli.~-
7822 7 | ludźmi na prawo i na lewo, zapisywał w książce, rysował na tablicy,
7823 11| Ale wy za moją dobroć zapłacicie sto pięćdziesiąt rubli Grochowskiemu
7824 4 | A jakże z pieniędzmi?~- Zapłaciłam mu. Ale nie chciał wziąć
7825 3 | ramionami, a Grochowski - zapłakał.~- Józek!... bracie!... -
7826 6 | mocnym blaskiem.~Dziecko zapłakało. Owczarz odwrócił mu głowę
7827 9 | patrzyłaby ci się większa zapłata, a u nas jej nie dostaniesz,
7828 2 | zrywał się wiatr zachodni i zaplątany między zeschłe badyle na
7829 8 | masła i kartofli. Nawet zapleśniały wianek grzybów - i ten im
7830 6 | się blady świt, w chatach zapłonęły ogniska, na podwórkach zaskrzypiały
7831 9 | go poprawiała, albo też zapominał liter, aby ona pochyliwszy
7832 9 | biednym Staśku po trochu zapominano. Czasem tylko matka położyła
7833 4 | więc pewnie tego słowa nie zapomni.~- Zawsze mówiłem Grzybowi -
7834 9 | ciężko wzdychając.~- Już zapomniała - mruknął chłop niosący
7835 5 | za granicę; we wsi o nich zapomniano i nawet nowa wełna zaczęła
7836 5 | jakimi pieniądzmi?~- Jużeście zapomnieli?... Przecie od Bożego Narodzenia
7837 6 | budować na wiosnę, a sama zapowiedź tego wypadku wywołała ruch
7838 9 | złodzieje i wydarli mu krwawo zapracowane trzy ruble.~Ślimakowi pierwsza
7839 2 | i wysiedzieć, ile dusza zapragnie.~
7840 7 | pieniądze, to byśmy was nie zapraszali.~- Ha, Bóg wam zapłać, kiedyście
7841 4 | zrobić nie może. Żebyś mu zaproponował najświetniejszy interes,
7842 7 | zaprowadzić do stajni, a gościa zaprosił do najpiękniejszej izby
7843 9 | kiej sami by lista odrobinę zaprószeni?...~- Tobie nic do tego! -
7844 4 | róbże chłopów idiotami - zaprotestował szwagier.~- Nie potrzebuję
7845 3 | a jak się krowa napije, zaprowadź ją do obory. Sołtys u nas
7846 3 | Gospodyni nalała \m krupniku i zaprowadziła do najdalszego kąta zalecając
7847 9 | Ślimak. - Tam, gdzie ich zaprowadzili twoi bracia, złodzieju!...~
7848 7 | mu klacz odpoczęła, kazał zaprząc. Już siedząc na bryczce
7849 7 | wachmistrza straży, który zaprzągłszy tłustą klacz do wózka wziął
7850 7 | poczekaj! nie na tym koniec... Zaprzańce! psie wiary!...~Odwrócił
7851 10| głowę.~- Ty zdrajco!... ty zaprzańcu!... - wybuchła nagle wygrażając
7852 4 | co by się nie porwał taki zaprzaniec!...~- Oj! oj! - pochwycił
7853 3 | głowy sobie nowinami nie zaprzątaj. Myśl o tym, żeby co najwięcej
7854 2 | zapomniał, całą bowiem uwagę zaprzątnęła mu krowa i łąka. A gdyby
7855 7 | zdjąwszy płachty z kilku wozów, zaprzęgli do nich konie i rozjechali
7856 9 | niedaleko zagrody stały sanie, zaprzęgnięte w jednego konia przy dyszlu,
7857 6 | a byle ciemniejsza noc - zaprzepaszczało gdzieś to sztukę drobiu,
7858 10| już nakrył się kożuchem i zaprzestał rozmowy. Żyd stał, oparł
7859 8 | Czego? - rzekła trąc oczy zapuchnięte z płaczu.~- Cóżeś ty nic
7860 4 | Wtem Ślimakowa gwałtownie zapukała do okna.~- A chodź prędko,
7861 10| bywają dramaty!..."~Wtem zapukano do drzwi. Wszedł Jojna i
7862 7 | go rąbać i coraz głębiej zapuszczać mu w ciało ostre żelaza,
7863 2 | kopyta, a jemu pod nogi albo zapychają bronom zęby, a często i
7864 10| zmartwiał na myśl, że Zośka zapyta go o Owczarza i córkę.~Ale
7865 9 | poszwargotawszy między sobą zapytali o cenę.~- Bo jo wiem? -
7866 9 | stolarki, albo jegomości zapytam się: co robić? albo już
7867 4 | zwrócił się do Staśka z zapytaniem:~- Cóż ty się tak wleczesz,
7868 10| pięściami we drzwi.~- Kto tam? - zapytano rozespanym głosem.~- Otwórzta!...
7869 6 | Czasem spoglądał na niebo i zapytywał je wzrokiem: jaka będzie
7870 5 | Za to wy na ludziach zarabiacie nawięcy.~- Ma rację! - poparł
7871 8 | jechać tam warto, bo furmanki zarabiają po cztery ruble na dzień.~"
7872 5 | we wsiach okolicznych i zarabiając grosz na groszu. Chłop podziwiał
7873 5 | Nie dziwota, bo ja nie zarabiam nawet na krowach tyle, co
7874 10| choroba Ślimakowej może jest zaraźliwa. Fryc skwapliwie przyłączył
7875 10| Może będę potrzebny do zaręczyn... (Może przez tydzień nie
7876 8 | bieda, bo tu już nic nie zarobicie. Wam trzeba albo siedzieć
7877 10| dzieje u Ślimaka.~"Może co zarobię?" - pomyślał.~Wszedł na
7878 5 | inaczej nie uwierzą we wsi, że zarobiliśmy takie wielkie pieniądze.~-
7879 8 | wykluł się. jakiś ciemny zarodek siły twórczej, która rozejrzawszy
7880 10| pomocą.~Wnet na podwórzu zaroili się parobcy, baby, dzieci,
7881 10| piersi duże jak u kobiety, zarosłe gęstym włosem.~Na prawo
7882 1 | lub spadziste, nagie lub zarośnięte krzakami. Z tego wąwozu
7883 6 | Daleko między wzgórzami, zarośniętymi jałowcem, ukazał się na
7884 7 | rudymi włosami i takimże zarostem.~- Pewnie byśta sobie wypoczęli
7885 6 | błękit niebieski, na śnieg zaróżowiony promieniami słońca, na obłoki
7886 11| żarty, i ja z tobą nie będę żartował. Zabieraj się!~I ujął olbrzymiego
7887 1 | dziedzińca.~Chłopi dolińscy żartowali ze Ślimaka, że mieszka na
7888 3 | nie tylko skrzypnęły, ale zaryczały jak krowa. W tej samej chwili
7889 10| Wtem na jasnej tafli szyb zarysowała się ludzka sylwetka. Ktoś
7890 5 | takiego porządnego gospodarza zarywał biednych Żydków!... Ja wam.
7891 9 | mnie z tela chcą zabrać i zarżnąć!... Sześć roków byłam u
7892 9 | rodzina Ślimaków spała jak zarżnięta.~Owczarz znowu został samotny
7893 6 | ino mi kucharz dał w pysk zarżniętym kaczorem i tak mnie osmarowało." "
7894 9 | jej nie było wiadomo. Zarzucano zaś jej żebraninę, włóczęgostwo,
7895 10| uszczknie!...~Nic, no nic złego zarzucić im nie można, a przecie
7896 2 | czerwoną chustę na głowie, zarzuciła na siebie płachtę upranej
7897 9 | się po parę razy na noc i zarzuciwszy sukmanę na ramiona przechodził
7898 6 | owijając się w atłasowe zarzutki i odwracając twarze od okien.
7899 10| głosami, jakby go duszono i zarzynano.~W kuchni kaganek przyćmił
7900 6 | wykopuje w lesie, a chce zasadzić kole domu. "Chodź - on mówi -
7901 4 | idziemy za łąką, i nasamprzód zasadzili na mnie swego szwagierka.~-
7902 4 | widziała, jak środkiem drogi, zasadziwszy ręce w kieszenie, z głową
7903 9 | tej i owej strony obejrzał zasapanego Jędrka, domyślił sobie to,
7904 5 | karbowy.~- Jego kobieta zasiadła w najpierwszej ławce przed
7905 2 | wzgórz, gdzie tego ranka zasiał owies. Zdawało mu się, że
7906 2 | razy dochodzili granicy zasianego pola, zrywało się przed
7907 1 | postaci wielkich prostokątów, zasianych pszenicą, żytem, grochem
7908 7 | chrust na pół dnia. Te ci zasię pary uwinęły się we dwa
7909 9 | nieszczęście Ślimakowie zasiedzieli się w kościele i biedak
7910 6 | zapłonęły ogniska, na podwórkach zaskrzypiały żurawie studzien, w stodołach
7911 10| kuchni kaganek przyćmił się, zaskwierczał, parę razy błysnął i zgasł
7912 5 | gdzieś do lasów, a ziemia zasłaniała się od gorąca, czym mogła:
7913 6 | mężczyzn; kobiety wachlarzami zasłaniały zmęczone twarze i rozziewane
7914 11| mi powiedział, że macie zasługę, boście Niemcom ziemi nie
7915 6 | możliwie najlepszą i że zasługuję na ufność.~- Partagez!...~
7916 4 | doskonałą wymówkę.~Chłop udawał zasmuconego, ale uparł się i ani myślał
7917 9 | niewygodę twardo mu na rękach zasnęła, i począł iść wąwozem bez
7918 5 | wóz przed słotą, w chacie zasnęli wszyscy.~Wtedy cicho skrzypnęły
7919 10| zejdziecie z oczu, może zaśnie.~Zaprowadził go na drugą
7920 10| ci spokoju... Nigdy nie zaśniesz, bo choćbyś zasnął, wstanę
7921 8 | północ od kolejowego nasypu, zasnuła się ciężkimi chmurami, które
7922 9 | kijem w garści i ażeby nie zaspać, nie kładzie się, lecz siedzi
7923 8 | z rana. Ponieważ jednak zaspał, trochę zmarudził, a potem
7924 6 | przyjdzie im z pomocą, czy też zaśpi w ciepłej izbie, a ich zostawi
7925 7 | odmieniec, że niech baba w polu zaśpiewa, to go zara trzęsie.~Na
7926 6 | Co ty gadasz, Józek, zastanów się!... Tak źle i tak niedobrze,
7927 2 | kiedy sam nie masz dobrego zastanowienia. Ty mnie słuchaj. Frasujesz
7928 9 | czasie ten psi gniew może zastanowiłby Owczarza, ale dziś trudno
7929 6 | Więc niech mnie kto zastąpi, bo mówię ci, że mam nagły
7930 9 | powiedział, gdyby mi drogę zastąpili ojcowie rzekąc: "Lo Boga,
7931 9 | do szpitala i wyleczywszy zastarzałą ranę w nodze, po upływie
7932 10| Otworzył. W wielkiej izbie, zastawionej ławkami i oświetlonej małą
7933 8 | grzmotem zwiastował coraz nowe zastępy chmur, które tłocząc się
7934 9 | miejsce po niej w chacie zastygło i tylko gospodyni czasem
7935 5 | We drzwiach zgrzytnęła zasuwa, w kominie dotlewał się
7936 9 | noc wszystkie drzwi nimi zasuwać.~"Kradną innych, to i mnie
7937 9 | chcąc przynajmniej wyciosać zasuwę. Wnet jednak okazało się,
7938 9 | skoble, a stajnię i oborę w zasuwy z drągów. Ułożywszy zaś
7939 7 | niedaleko jaru. Czasem mocniej zaświecił płomień w dogasających ogniskach,
7940 1 | dotyka wzgórz spadzistych, zasypanych wapiennym żwirem. Gdzieniegdzie
7941 2 | dziwując się, że Ślimak zasypuje ziemią tyle pięknego ziarna.~"
7942 7 | Ślimaka. Gospodyni akurat zasypywała kaszę w garnczek, kiedy
7943 7 | własnych nogach ojciec by nie zaszedł.~- To wasz ojciec? Podróżna
7944 9 | We dwa dni później Ślimak zaszedłszy po okowitę do karczmy coś
7945 7 | gromadę traczów z siekierami zaszemrał: "Uciekajcie stąd, bo imię
7946 10| Co to?... Łapać ją!... -zaszemrali koloniści. Dwu bliższych
7947 3 | niezdrowo i że niezawodnie zaszkodził mu krupnik, który był bardzo
7948 3 | zapłać, sołtysie, żeście zaszli do nas w gościnę -mówił
7949 9 | flaszki, aż mu oczy łzami zaszły, i wziął się do naprawy
7950 6 | dumał.~Nagle w sieni oficyny zaszumiało, zabrzęczało, drzwi odskoczyły
7951 7 | płacz zbierało.~Niemcy coś zaszwargotali, ale Hamer wziął chłopca
7952 7 | Oszołomiona wódką baba zataczała się na ławie.~- Nie da im
7953 9 | pilniej, lękając się, aby nie zatarło śladów. Szedł wciąż, patrzył
7954 9 | łakomić!" - pomyślał Owczarz i zatkawszy butelkę wsunął ją głębiej
7955 11| godzinie, kiedy na polach zatknięto pierwszą tykę mierniczą,
7956 4 | pomyślał:~"Żeby cię choroba zatłukła, kiedyś się tak zawziął
7957 4 | starannie umył się mydłem, aż od zatłuszczonych palców zostały mu ciemne
7958 5 | pijana rzuciła się do drzwi, zatoczyła do sieni, potem na podwórko,
7959 6 | batów, choć droga była pełna zatok. Nagle stanął tuż przy saniach
7960 6 | sanie co chwilę spadają w zatokę i już nieraz wywróciłyby
7961 8 | kłębił je i szarpał; świat zatonął w mglistej kurzawie.~U Ślimaka
7962 10| stworzenia, a gdy jedno z nich, zatrwożone, udeptało go w nogę, schwycił
7963 7 | uroki rzuciła? - szeptał zatrwożony i - znowu myślał o niej. ~
7964 10| oblało, potem nogi mu się zatrzęsły, a potem było mu niby dziwno,
7965 10| przeciągnął, aż mu w stawach zatrzeszczało, i wziął się do mycia kuchennych
7966 10| zesmutniał.~Ku wieczorowi zatrzeszczały na gościńcu sanie i stanęły
7967 8 | zawoła kogo do siebie, nie zatrzyma go rodzony ociec ni matka...~
7968 6 | nie wariujcie!...~- Zatrzymaj sanie. Ja wysiadam!.,.~-
7969 10| sobie. Wiedział, że kobiety zatrzymają go w salonie i że naprzeciw
7970 3 | nie gotować, bo najdłużej zatrzymują w sobie gorącość - mruknął
7971 9 | drugiej strony, mocował się z zatrzymującymi go krzakami, padał, podnosił
7972 9 | co tak lecisz?" Wówczas zatrzymywała się i stała jak słup na
7973 6 | się przerwał, tylko coś go zatrzymywało na miejscu. Coś, co chłopi
7974 8 | śpiewaniem..."~Na gościńcu zaturkotał wóz. Krótko zatrzymał się
7975 7 | gęby nie otarł, kiedy coś zaturkotało przed budynkiem i na krakowskim
7976 8 | przejmował go strach. Niekiedy zatykał uszy, aby nie słyszeć grzmotów,
7977 6 | wsi.~I kiedy tak myślał, zaufany w spokojną twarz dziedzica -
7978 7 | beczułkę tak, aby mu nie zawadzały, wracał do domu. W drodze
7979 5 | majątku, moje dziecko, nie zawadzi pamiętać o Bogu i hodować
7980 9 | z boku na bok, mimo woli zawadził ręką o flaszkę z trunkiem
7981 11| Grochowskiemu i sto Joselowi. Ślimak zawahał się.~- Jeszczem swojej kobiety
7982 5 | patrzcie! całą jej gębę zawalał... O, jak to rozlewa po
7983 4 | zgryźliwa żona. -Sukmanę ma zawalaną i przemokłą, bucisków całą
7984 8 | wracające z roboty wozy Niemców zawalane są piaskiem i gliną.~- A
7985 8 | co czekać, bo innym drogę zawalasz. Zjedź na bok!...~Rozkaz'
7986 6 | tam?~- Stać!... Jakiś wóz zawalił nam drogę...~- Kto to?~-
7987 2 | batem i konie ruszyły. Znowu zawarczały brony, wróble znowu furknęły
7988 11| Umowę, zawartą między chłopami, spełniono
7989 7 | i zaczęły wyrzucać swoją zawartość. Jeden na jedną kupę belki,
7990 7 | niech pan najpierwej mnie zawiadomi - dodał.~Ostatnie jego słowa
7991 4 | na dwie dłonie. Następnie zawiązał dziesięć rubli w szmatkę
7992 7 | Niemek w pstrych chustkach zawiązanych pod brodę. Ziemia krok za
7993 9 | od gościńca, bo on może zawiedzie nas do którego z kolonistów,
7994 9 | chłop cieszył się, że go zawiejka nie spotkała na polu, tylko
7995 8 | wie.~- Czy to Pan Bóg robi zawieruchę?~- Musi, że Pan Bóg.~Chłopiec
7996 4 | dworu? - spytał go myśliwiec zawieszając fuzję na ramieniu.~- Jużci,
7997 9 | Idę! idę!" -mruknął. Wziął zawiniętą dziewczynę na jedną rękę,
7998 2 | i w niemieckiej czapce z zawiniętymi brzegami - drugi młodszy,
7999 6 | Napadli ją źli psi...~Dziś zawiózł ją do lasu. Owinął w resztkę
8000 8 | wydarła go ojcu. Stasiek zawisł głową na dół, rękami ciężko
8001 6 | opadły. Jak podcięty kwiat zawisła na ręku chłopa, który wyniósł
8002 7 | półgłosem:~Wesoły nam dzień zawitał, ~Jezus Chrystus zmartwychpowstał...~
8003 7 | rodzinę Ślimaków. Jędrek zawlókł się do domu, zdziwiony i
8004 8 | którym ufam, że mi nie zrobią zawodu.~Starszy pan z gniewu przygryzł
8005 6 | To wielgi rycerz!... Tacy zawojowali pół świata dawnymi czasy,
8006 8 | Ślimak. - Jak Bóg miłosierny zawoła kogo do siebie, nie zatrzyma
8007 6 | dał lokajowi trzy ruble.~- Zawołam konie, jaśnie panie - rzekł
8008 8 | mieszkał na wsi, to i ciebie zawołamy - odparł Fryc odwracając
8009 9 | Ślimak odepchnął go.~- Nie zawracaj mi głowy! - mówił gniewnie. -
8010 8 | nie stworzy, ciemna moc zawrzała gniewem i - zapragnęła zniszczyć
8011 7 | odparł Jędrek i znowu się zawstydził. Zdawało mu się, że tak
8012 4 | miał nabrzękłą, wejrzenie zawstydzone i sporo słomy we włosach.~-
8013 2 | uginać się tak brzydko. Zawszeć to pański szwagier.~Pański
8014 6 | wzruszenia:~- Czegoście się tak zawzięli na mnie, gospodarzu? Widzicie,
8015 8 | dlatego że się Niemce na nas zawzięły? Czy to jest sprawiedliwość,
8016 9 | już ocknęła się chłopska zawziętość. Żebyście uciekli na kraj
8017 10| tamtych lat sprzedawali. Zawzięty Żyd, maleńko, żem mu ukropem
8018 10| sposób dotrwać do wyjazdu, zażądał samowara i paląc fajkę marzył:~"
|