Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
husaria 1
husarii 1
hymnus 1
i 699
ich 35
ida 8
idac 6
Frequency    [«  »]
-----
-----
-----
699 i
578 konrad
436 maska
408 w
Stanislaw Wyspianski
Wyzwolenie

IntraText - Concordances

i

1-500 | 501-699

    Akt
1 1| wokół ogromna,~jeszcze gazu i ramp nie świecono.~Kto ci 2 1| bo się dziwno rozgląda i bada.~Ci, co siedzą pod 3 1| głusz,~gdzie gniazda bogów i dusz - -~i spadłem.~ ziemię 4 1| gniazda bogów i dusz - -~i spadłem.~ ziemię ukochałem~ 5 1| ziemię ukochałem~szałem~i w żądzy palącej posiadłem~ 6 1| tym, co siedzą w uboczach i mrocznych zakątkach sceny)~~ 7 1| Tam, kędyś trzeba dojść i wniść,~a mocą rozprzeć wrota - -~ 8 1| nim pojmie ich martwota,~i wznieść pochodnię ponad! -~ 9 1| Tam kędyś trzeba dojść i wniść~siłą!! ~(patrzy się 10 1| zamek, mogiłę.~Te postawię i zburzę.~(zrywając ręce w 11 1| ręki.~CHÓR~Znaki więzień i męki.~KONRAD~Zejmijcie z 12 1| KONRAD~Zejmijcie z rąk i stop.~CHÓR~Krwią ubroczone 13 1| widziałem dalej, jeno krew i krew siostrzaną.~KONRAD~ 14 1| dzieła dokonam z wami i na czyn~twój patrzeć będę.~ 15 1| Oto usiądźcie tam w kątach i uboczach, zawezwę was, 16 1| tym oto gmachu.~ROBOTNIK~I zwykłą dostaniemy zapłatę.~ 17 1| dostaniemy zapłatę.~KONRAD~I zwykłą dostaniecie zapłatę.~ 18 1| KONRAD~Będziecie budować i burzyć.~ROBOTNIK~Tak upływa 19 1| KONRAD~Będziecie budować i burzyć w milczeniu i cokolwiek 20 1| budować i burzyć w milczeniu i cokolwiek byście obaczyli, 21 1| przystąpcie nieubłagalni i podporę wyrwiecie, o którą 22 1| wyrwiecie, o którą wsparty, i bel weźmiecie, którym się 23 1| weźmiecie, którym się ogrodzą i otoczą -  i rzućcie precz, 24 1| się ogrodzą i otoczą -  i rzućcie precz, jako odrzuca 25 1| precz, jako odrzuca się i odciska rumowisko, śmieć 26 1| odciska rumowisko, śmieć i łachy a rupiecie stargane. 27 1| łachy a rupiecie stargane. I ani pojrzycie, co czynić 28 1| KONRAD~Takich was widzę i tacy będziecie.~ROBOTNIK~ 29 1| teraz idźcie wypoczywać i czekajcie znaku:~ROBOTNIK~ 30 1| Zapadnie jakoby smuga mroku i cieniem przesłoni wszystko, 31 1| ROBOTNIK~Mrok mnie miły i łagodny.~ROBOTNIK~Noc upragniona 32 1| ROBOTNIK~Noc upragniona i jedyna.~KONRAD~Po czynach 33 1| NOC.~CHÓR~Noc upragniona i jedyna.~KONRAD~Odejdźcie.~( 34 1| dwadzieścia kroków wszerz i wzdłuż.~Przecież to miejsce 35 1| Zosia, co wszędy kogoś ściga~i goni zamyślona.~KONRAD~To 36 1| złotej konsze na kółkach i wysiadają na scenę).~~Ja 37 1| amatorskich~grywam markizy i hrabianki;~za guwernantkę 38 1| Wyznaj - ułożę rzecz na sceny~I MELANKOLIĘ zagram sama:~ 39 1| KONRAD~Zobaczysz. - Patrz i uważ.~MUZA~Wiem, zamiast 40 1| zeszła tylko Duze czy Sorma,~i kurtynę wznieść można.~Sarah 41 1| wprowadza artystka.~W grze jej i w każdym geście~tu będzie 42 1| spamięta -~za kulisami reżysera~i inspicjenta~i dać im skrócony 43 1| kulisami reżysera~i inspicjenta~i dać im skrócony szemat.~ 44 1| poloneza, jeśli polski temat,~i rzucić, jako pierwszą kartę,~ 45 1| zobaczę dziś bogactwo całe~i ogień rzucę ten, co pali 46 1| rzucę ten, co pali w łonie,~i waszą zwołam Sławę!~Teatr, 47 1| wy wszyscy, magnat, chłop i miasto.~Siermiężni wy, przystańcie 48 1| złotogłów, we świąteczne szaty~i zacznijcie bój myśli i szermierkę 49 1| szaty~i zacznijcie bój myśli i szermierkę słowa -~a ty 50 1| waży zaś ledwo kilka funtów~i każdy dźwignie go z łatwością,~ 51 1| Zygmuncie! słyszałem ciebie~i natychmiast poznam, gdy 52 1| się twój głos zakolebie~i przenikliwy wżre się w ciszę,~ 53 1| wołasz: PÓJDŹCIE ZE MNĄ,~i wołasz wiek już nadaremno.~ 54 1| co najwyżej, zasłuchają~i oczy mgłą im łez napłyną.~ 55 1| kiedy brzmieć przestaniesz~i ton ostatni twój zawarczy...~ 56 1| starczy.~Wie o tym dobrze i pamięta~REŻYSER (sztukę 57 1| dzwon,~ty wejdź.~MUZA~I bierz najwyższy ton!~KONRAD~ 58 1| bierz najwyższy ton!~KONRAD~I nawet się nie spytasz, jaka 59 1| zapełnia się tłumem aktorów i statystów).~REŻYSER~Role 60 1| się kurtyna! -~ ~To rzekł i klasnął tu trzy razy.~Rampa 61 1| wypada,~suknię poprawia i układa,~wreszcie rozpoczyna 62 1| Niebianką zstąpiłam do tych bram~i Sztukę, której tajnie znam,~ 63 1| tak wola?~MUZA~W purpurę i złotogłów przyodziani:~oto 64 1| słychać przeciągłe huczenie i dudnienie gromu, coraz zanikającego 65 1| żyjesz w polskiej ziemi~i smucisz się, i czoło kryjesz,~ 66 1| polskiej ziemi~i smucisz się, i czoło kryjesz,~z rękoma 67 1| nasza gra,~wyrzutem będzie i spowiedzią.~Uderzymy górne, 68 1| gra:~skarżeniem, chłostą i spowiedzią.~Wyzwolin ten 69 1| stos,~trucizna, brzytwa i powrósła,~jeźli wam obrzydł, 70 1| sam.~HOŁYSZ~Równego herbu i rodziny? -~Za laskę dzięki 71 1| choć czyste mam sumienie~i miód niełatwie zwali z nóg.~ 72 1| nim swoją uczyni sługą~i wypowie z wiarą najgłębszą,~ 73 1| najgłębszą,~im płytszą będzie i lepszą.~Rękę połóżmy na 74 1| połóżmy na naszym sercu i słuchajmy, jak nasze serce 75 1| wznieśmy się ponad sąd porywczy i młodzieńczych dni naszych 76 1| dni naszych przypomnienie i z ręką na sercu w przyszłość 77 1| PREZES~W przyszłość patrzmy i aby synowie i wnuki, i prawnuki 78 1| przyszłość patrzmy i aby synowie i wnuki, i prawnuki nasze, 79 1| patrzmy i aby synowie i wnuki, i prawnuki nasze, spokojni 80 1| prawnuki nasze, spokojni i powolni, na sercach kładli 81 1| na sercach kładli ręce i w przyszłość patrzyli coraz 82 1| pierś nasza okryje tajemnicą i nieszczęście nasze tajemnicą 83 1| zasiądźmy do wspólnego stołu i pamiętajmy jedno: nie wymawiać 84 1| gdzie każdy kiwa tylko głową~i sądzi, ze weń wstąpił duch,~ 85 1| Podajmy sobie ręce braterskie i jedno ino wciąż wołajmy: 86 1| rozumów naszych niech zabije i rozgoni ten jeden jedyny 87 1| wie, że w piersi naszej i myśli naszej nie ma nic, 88 1| ten najdzie nasze piersi i mysi naszą pustkowiem a 89 1| braterskie sprzęgnijmy ręce i krzyczmy, krzyczmy: Polska!~ 90 1| wszechwłady,~czoła podnieście i szpady~w przysiędze za Miłość 91 1| weźmiecie z zagłady~zła i niewoli, i nędzy,~w ciał 92 1| z zagłady~zła i niewoli, i nędzy,~w ciał wielkim zniszczeniu 93 1| ciał wielkim zniszczeniu i skrusze,~ratując dusze, 94 1| a jako w was nędzne i liche,~grążone w noc - ~ 95 1| Anioła~działa bojowe uderzą~i zabiją te, które nie wierzą.~ 96 1| słowie uznajcie Pana,~a sława i wielkość wasza,~męczeństwem 97 1| postawie wytrwają:~niech wierzą i niech czekają!~Poznaję krzywe 98 1| poznaję delije, żupany~i dumę na czele kwitnącą.~ 99 1| z tymi szablami krzywymi~i schylonymi sztandary,~przysiężni 100 1| przygłuszę,~przygłuszę zazdrość i złości~godłem jedynym Miłości.~ 101 1| filarów katedry wchodzą Ojciec i Syn).~ ~SCENA 7.~OJCIEC~ 102 1| przed nim już niemłody.~I obaj idą w zawody,~że starość 103 1| oni, jedni jako drudzy; - i sercem chcę, byś wyrósł 104 1| onych, za moją idąc myślą i słowem.~SYN~Słyszę, ojcze.~ 105 1| OJCIEC~Jeno przed się idź i patrz przed się, a we swej 106 1| przed tobą z myśli mojej i ze słowa mojego.~SYN~Słyszę, 107 1| ani ręka skalana brudem i podłością, lecz przejdziesz 108 1| przejdziesz wskroś podłych i nikczemnych ty jeden uświęcony, 109 1| wierzący w prawdę myśli mojej i w prawdę słowa mojego.~SYN~ 110 1| Widzę , oto idzie ku mnie i struny trąca:~ ~SCENA 8.~ 111 1| arfy~głos czarodziejski i cichy.~Złociste stroją 112 1| kryją.~Jej struny się żalą i płaczą.~Sercem mnie k'sobie 113 1| wciąż dalej patrzący,~dalej i dalej, i dalej,~ znikną 114 1| patrzący,~dalej i dalej, i dalej,~ znikną nędzni 115 1| dalej,~ znikną nędzni i mali.~Nie słuchaj muzyk 116 1| oto teraz tuż przed Ojcem i Synem).~OJCIEC~Hen, dalej, 117 1| różanych ust.~Miłość to czar i kłam.~SYN~Kocham...~HARFIARKA~ 118 1| czyn?~Kto ma podjąć znój~i ciężar podjąć trosk?~Na 119 1| zagram waszej duszy sen~i tamten świat, i światek 120 1| duszy sen~i tamten świat, i światek ten.~Przelotem lećcie 121 1| się czepia szumnych fal~i zbóż, i traw, i łóz.~Zasłuchani 122 1| czepia szumnych fal~i zbóż, i traw, i łóz.~Zasłuchani 123 1| szumnych fal~i zbóż, i traw, i łóz.~Zasłuchani w śpiewek 124 1| na was już~szron zejdzie i pleśń...~Ha, cóż - ?~Muszę 125 1| z tronu w otchłań runie.~I znów zapada w myśl głęboką,~ 126 1| znów zapada w myśl głęboką,~i w jeden przedmiot utkwi 127 1| gronostaje, puchy:~błoto i kurz, i śnieg...~Marnota - 128 1| gronostaje, puchy:~błoto i kurz, i śnieg...~Marnota - lichość. - - 129 1| przepaść, paść już mam~i kamienieję w granit-słup.~ 130 1| zapłoniona.~Za dłonie ich bierze i wróży:~dłoń kreśli każdą 131 1| kreśli każdą znakiem krzyża~i krzyż na czole swym powtórzy.~ 132 1| na czole swym powtórzy.~I w oczy patrzy, i wzrokiem 133 1| powtórzy.~I w oczy patrzy, i wzrokiem bada,~że to w głąb 134 1| wreszcie dłoń czyjąś odkłada~i zda się zapominająca. - -~ 135 1| CHÓR~Wróż!~(Odprowadzają i idą za nią tłumnie, a już 136 1| jak orzeł,~to głowę zwiesi i przystanie.~Przychynie ku 137 1| Przychynie ku sobie dziewczyny~i ręce kładzie na nie,~jakoby 138 1| śpiewy,~a one jako chór i finał.~Przyszli i wejściem 139 1| jako chór i finał.~Przyszli i wejściem przejęci,~że 140 1| że tej dożyli godziny,~i patrzą, jako wniebowzięci,~ 141 1| najwyższy kres. - A tu ku murom i ścianom zapylonym patrzcie, 142 1| który tu jest zamkniony i skrzydłami bije o kamień 143 1| kamień kolumn tych ciosany, i skrzydłami trąca te rycerze 144 1| to duchy nasze tu przyjdą i świadectwo kościołowi temu 145 1| tu wszyscy się zebrali, i nie daj Boże, aby nas braknąć 146 1| jest Polską, kamień każdy i okruch każdy, a człowiek, 147 1| budowy tej częścią. Oto i my teraz przydajemy miary 148 1| przydajemy miary ciału temu - i my teraz dopiero wśród tych 149 1| jest uderzenie naszych serc i jedna oddechu miara i - 150 1| serc i jedna oddechu miara i - teraz my, córki moje, 151 1| potrącił w organie~klawisze - i zadął wichrem?~Skądże ten 152 1| spiżowe pokrywy,~jego ubiór i strój jego: Sława.~Na czole 153 1| na znaki jakoweś tajemne~i mroków otoczył ich cieniem.~ 154 1| olbrzymie?~Kto jesteś, wielki i dumny?~Idziesz - drżą za 155 2| takich, co myśl swą ukrywają~i nigdy jej nie stawią jasno,~ 156 2| wie nic,~czy zna swe siły i swą moc,~czy sam jest, wkoło 157 2| czy się ku żywym garnie~i z czym pójdzie, co dalej 158 2| nie zwierza,~kryje swą moc i swe męczarnie.~W tej walce 159 2| jeden sceną duszy włada~i szuka jeno swojej duszy,~ 160 2| gdziekolwiek chciałby pójść i stąpić,~zastąpią jemu drogę 161 2| czołgacie się u obcych rządów i całujecie najeźdźcom łapy, 162 2| nigdy, chyba wobec biedy i nędzy, której nieszczęście 163 2| sytym brzuchem bezczelników i pięścią sługi. Wy lokaje 164 2| pięścią sługi. Wy lokaje i fagasy cudzego pyszalstwa, 165 2| tej ziemi, której złoto i miód należy jej samej i 166 2| i miód należy jej samej i nie wolno ich grabić. Warchoły, 167 2| się nie czujecie Polską i żywym poddaństwa i niewoli 168 2| Polską i żywym poddaństwa i niewoli protestem. Wy sługi! 169 2| wy będziecie nasze sługi i wy będziecie psy, zaprzęgnięte 170 2| zaprzęgnięte do naszego rydwanu, i zginiecie! I pokryje waszą 171 2| naszego rydwanu, i zginiecie! I pokryje waszą podłość NIEPAMIĘĆ!~- - - - - - - - - - - - - - - -~ ~ 172 2| I w czeluść ciemną maski żenie,~ 173 2| KONRAD~Tak...~MASKA l~I pożądanie...~KONRAD~..... 174 2| czujesz w sobie jakoweś parcie i pożądanie,~i pragnienie.~ 175 2| jakoweś parcie i pożądanie,~i pragnienie.~KONRAD~.....!~ 176 2| pragnienie.~KONRAD~.....!~MASKA l~I że to jest żądza swobody.~ 177 2| Powietrze w pierś napływa. -~I niczego nie widzę na dalekiej 178 2| mnie poczucie słuszności i żądza sprawiedliwości, może 179 2| którą trzeba okupić krwią i prawie zawsze krwią, ale 180 2| słuszności w przekonaniach i nie potrzeba nowej klasyfikacji 181 2| jesteś demokratą, ludowcem i tym podobnym, albo socjalistą 182 2| podobnym, albo socjalistą i tak dalej, i tak dalej?~ 183 2| socjalistą i tak dalej, i tak dalej?~KONRAD~Na przykład 184 2| ludowcem, także nie; socjalistą i tak dalej oczywiście nie, 185 2| uchyla się od małostkowości i szybuje tam, gdzie ty nie 186 2| KONRAD~?~MASKA 2~Nauka i sztuka patrzenia, sztuka 187 2| patrzenia, sztuka życia i zrozumienie życia.~KONRAD~ 188 2| życia.~KONRAD~Tak wiele!? I cóż tam w tym Olimpie spokoju 189 2| Jowisza.~MASKA 2~Budzę ja! I kogóż to obudziłem?...~KONRAD~ 190 2| KONRAD~Wy chcecie żyć i nie ma podłości, której 191 2| byście do ręki nie wzięli i nie przyswoili sercu. Wy 192 2| przyswoili sercu. Wy chcecie żyć i już trawicie błoto i brud, 193 2| żyć i już trawicie błoto i brud, i już was nie zadusza 194 2| już trawicie błoto i brud, i już was nie zadusza zgnilizna 195 2| was nie zadusza zgnilizna i jad; ale jadem i zgnilizną 196 2| zgnilizna i jad; ale jadem i zgnilizną nazywacie wiew 197 2| nazywacie wiew świeży od pól i łąk, i lasów. Wy chcecie 198 2| wiew świeży od pól i łąk, i lasów. Wy chcecie żyć i 199 2| i lasów. Wy chcecie żyć i plwać na wszystką rękę, 200 2| wszystką rękę, która was i podłość waszą odsłania.~ 201 2| Nienawidzimy się wzajem i w tym nie ma nic dziwnego.~ 202 2| Nienawidzimy się wzajem i to nie jest nasze najgorsze 203 2| Ostatecznym określeniem, i wszystko, co myślę, zależy...?~ 204 2| Wyczerpuje się twoja sztuka i wyczerpuje się twoja myśl.~ 205 2| Widzę tylko coraz szerzej i obejmuję coraz szersze kręgi 206 2| kręgi rzeczy, które widzę i słyszę. Zaś gaśnie wszystko, 207 2| utrzymywało się pustym dźwiękiem i farbą.~MASKA 4~Gaśnie sztuka. 208 2| która by nie była sztuką i wysokim artyzmem.~MASKA 209 2| Wszystkim. Artystami wszyscy. I ci, co o tym wiedzą, i ci, 210 2| I ci, co o tym wiedzą, i ci, co o tym nie wiedzą 211 2| tego, kto zapalił słońca i dał nienawiść narodom, kto 212 2| kto gasi tysiące gwiazd i wznieca gwiazd tysiące; 213 2| żelazna ręka; gdzie walczą i zwyciężają miecze, których 214 2| sobie, ale wszak prawda, że i początek twój jest tobie 215 2| jest tajemnicą, a taką jest i Genezis z ducha.~KONRAD~ 216 2| Genezis z ducha.~KONRAD~I jedyną drogą dla rozwoju 217 2| w ogóle myślisz.~MASKA 5~I że myśli mojej pod korzec 218 2| tworzący ten oczeretów gąszcz i gęsty szuwar na stawiskach, 219 2| nenufary, wonią duszące, i irysy wątłe się chwieją.~ 220 2| A kędy pada żabi skrzek i wieczorami żabi rozbrzmiewa 221 2| KONRAD~To wszystko jest i poza tobą, i poza mną, bo 222 2| wszystko jest i poza tobą, i poza mną, bo to rzeczy, 223 2| bo to rzeczy, które i dla których niczyich oczu 224 2| powtarzanie ich z nudów i sycenie się nimi z nudów...~ 225 2| KONRAD~A! - Myśleć nad Polską i Słowiańszczyzną i snuć 226 2| Polską i Słowiańszczyzną i snuć w mgłach oparnych 227 2| w mgłach oparnych z łąk i w złotym tęczy łęku, snuć 228 2| znaczącym załamaniu rąk i spojrzeń głębi...~O, tak, 229 2| czyli w gór zapadliska i skał pustosze.~KONRAD~- 230 2| gdziekolwiek je powiodę, i będą ze mną razem, za moim 231 2| po wstopniach wysokich i staniemy przy kolumnach. 232 2| sklepiony, umalowany błękitem i posiany srebrem gwiazd.~ 233 2| którykolwiek wnijdzie tam i stanie pomiędzy nami jako 234 2| oczyszczony ze zapędów złych i każących ducha i będzie 235 2| zapędów złych i każących ducha i będzie bratem mnie i braci 236 2| ducha i będzie bratem mnie i braci mojej.~MASKA 6~!!~ 237 2| zawory sklepów podziemnych i zejdziemy po schodach, wiodących 238 2| w narodzie, w kamiennych i złocistych zamknione skrzyniach.~ 239 2| miary, co ta, wszelki bieg i rozwó myśli jest pierwszorzędnej 240 2| że sprawy te poza nami i mimo nas , i że nasze 241 2| poza nami i mimo nas , i że nasze myślenie nad nimi...~ 242 2| żadnej wartości.~MASKA 7~Więc i twoje.~KONRAD~Więc i moje.~ 243 2| Więc i twoje.~KONRAD~Więc i moje.~MASKA 7~A więc cóż! - ?~ 244 2| tajemnice można przeczuwać i odkrywać, i odsłaniać. Ale 245 2| można przeczuwać i odkrywać, i odsłaniać. Ale że do tego 246 2| zarody nieśmiertelności i jedna jedyna jest tradycją. 247 2| wszystkich wiar pojęciu i wszechczasów i ta wielkość 248 2| wiar pojęciu i wszechczasów i ta wielkość daje.~MASKA 249 2| wielkości pragnie?~KONRAD~Polska i jej dzieci.~MASKA 7~Więc 250 2| KONRAD~Oni pragną więcej i wyżej sięgają żądaniem, 251 2| żądaniem, niż człowiek osiągnąć i zdobyć może.~MASKA 7~Wiem. 252 2| MASKA 7~Które nas unosi i rozwija, i spotężnia.~KONRAD~ 253 2| Które nas unosi i rozwija, i spotężnia.~KONRAD~Które 254 2| Które nam daje skrzydła i skrzydła rozwija, a usuwa 255 2| Więc...~KONRAD~Piękne jest i zabójcze,~Szczytem jest 256 2| zabójcze,~Szczytem jest i kresem.~Początkiem jest 257 2| Początkiem jest Nieśmiertelności i Śmiercią;~Śmiercią żywych.~ 258 2| wybranych. Rozumiem tak i nie rozumiem jej inaczej.~ 259 2| Nie. Albo masz słuszność - i słuszności nie masz wcale.~ 260 2| Nie, , którą dzierżąc i z kłębka rozwijając, zejść 261 2| można w labiryntu tajniki i najskrytsze ulice pałacowe 262 2| ulice pałacowe przejść. I te górnych pięter, i te 263 2| przejść. I te górnych pięter, i te podziemu, i te dalekie 264 2| górnych pięter, i te podziemu, i te dalekie drogi podkopów, 265 2| dalekie drogi podkopów, i te ścieżki na wyżynie zawrotnej 266 2| KONRAD~A prze mnie tam i pcha, i prowadzi...~MASKA 267 2| A prze mnie tam i pcha, i prowadzi...~MASKA 7~?~KONRAD~ 268 2| Odeszła - jużci nowa stoi~i twarz maszkarą rysów zbroi.~ 269 2| człowiek, myślący jasno i wyraziście, nie przenikał 270 2| wyraziście, nie przenikał i nie rozumiał.~MASKA 8~Chcesz 271 2| których stoją Sfmksy-strażnicy i samym tym, że u skrajów 272 2| u skrajów leśnych stoją i że , każą się domyślać 273 2| oblicza, a one zrozumią i zgadną, że on czyta z ich 274 2| że on czyta z ich twarzy i do głębi zagląda oczyma. ~ 275 2| oczyma. ~MASKA 8~A!~KONRAD~I zginie jak Edyp.~MASKA 8~ 276 2| orientujesz.~MASKA 8~W metaforach i porównaniach.~KONRAD~Na 277 2| Jestem ja.~MASKA 8~A!~KONRAD~I brat mój, i ojciec mój, 278 2| 8~A!~KONRAD~I brat mój, i ojciec mój, i mój syn.~MASKA 279 2| brat mój, i ojciec mój, i mój syn.~MASKA 8~A!~KONRAD~ 280 2| porównanie należy do sztuki i jest... ogólnoludzkie...~ 281 2| Polska ten las, Wielkość i Śmierć te sfinksy, a...~ 282 2| gdzie jest zawarta piękność i myśl głęboka a niepokojąca.~ 283 2| jest jego duszy własnością i tęsknotą.~MASKA 8~Ja?!!~ 284 2| twojej duszy własnością i tęsknotą!~- - - - - - - - - - - - - - - - ~ ~ 285 2| KONRAD~A... a.~MASKA 9~I gdzież "potęga".~KONRAD~ 286 2| MASKA 9~Ikar! Ikarowy lot i Ikarowy los.~KONRAD~!~MASKA 287 2| myśl, która jest czynem i czynu poezją.~KONRAD~Domyślam 288 2| który jest... Bez wystrzału i bez trucizny, której się 289 2| Ale to dopiero początek... I jeszcze nie o tym myślałem, 290 2| zatem. Myślałem: o wojnie i o bitwie, gdzie można zginąć, 291 2| bitwie, gdzie można zginąć, i o działaniu jakimś, gdzie 292 2| przeze mnie nie wybranej i nie upatrzonej - więc, więc... 293 2| tamte wypadki przypadkami i przypadkowe, i będą przypadkowe.~ 294 2| przypadkami i przypadkowe, i będą przypadkowe.~MASKA 295 2| będą przypadkowe.~MASKA 10~I będą przypadkowe? - Mówisz, 296 2| Jako o rzeczach pewnych i niezawodnych. ~KONRAD~Niezawodnych 297 2| niezawodnych. ~KONRAD~Niezawodnych i przypadkowych.~MASKA 10~?~ 298 2| WIELKI RUCH.~MASKA 10~I ten miałby być przypadkiem?~ 299 2| się stanie poza mną także. I ja nie potrzebuję się o 300 2| tyle set razy, przyjdzie i stanie się, i odbędzie się 301 2| przyjdzie i stanie się, i odbędzie się tak, jak się 302 2| które władały mysią moją - i teraz czas mi wyzwolić się.~ 303 2| dążyłem - ?~MASKA 10~Do nazwy i określenia tych bogów.~KONRAD~ 304 2| MASKA 10~Czyje?~KONRAD~Ich i moje.~MASKA 10~?... Co masz 305 2| spełnić przeznaczenie ich i moje.~MASKA 10~?~KONRAD~ 306 2| KONRAD~Wziąć ten święty ogień i dać...~MASKA 10~I dać...~ 307 2| ogień i dać...~MASKA 10~I dać...~KONRAD~Tym, którzy 308 2| KONRAD~A co jest mi wstrętne i nieznośne, to jest to robienie 309 2| robienie Polski na każdym kroku i codziennie.~MASKA 11~?~KONRAD~ 310 2| nawet nie bylo polskiej i tylko trzeba bylo wszystko 311 2| pokazywać, jakby kartki i karteczki zastawnicze - 312 2| karteczki zastawnicze - i kryć się, i udawać, i udawać.~ 313 2| zastawnicze - i kryć się, i udawać, i udawać.~MASKA 314 2| i kryć się, i udawać, i udawać.~MASKA 11~?~KONRAD~ 315 2| manifestacji wszystko jest: i ziemia, i kraj, i ojczyzna, 316 2| wszystko jest: i ziemia, i kraj, i ojczyzna, i ludzie.~ 317 2| jest: i ziemia, i kraj, i ojczyzna, i ludzie.~MASKA 318 2| ziemia, i kraj, i ojczyzna, i ludzie.~MASKA 11~I naród.~ 319 2| ojczyzna, i ludzie.~MASKA 11~I naród.~KONRAD~Tylko naród 320 2| składowe , , .~MASKA 11~I kto go zgubił?~KONRAD~A 321 2| wojny, nie przez klęski i porażki wojenne, bo te się 322 2| kącie, na swoich śmieciach i BYŁ!~MASKA 11~To jest zamykanie 323 2| gębą.~MASKA 11~Ha!~KONRAD~I nie filozofować, by nie 324 2| wszystkie, jakie . Republiki i Rządy; oczywiście niedościgłym, 325 2| wszędzie.~MASKA 11~?~KONRAD~I tego, co jest, CO JEST, 326 2| Przepadła; jużci nowa kroczy~i wyłupiaste zwraca oczy.~ 327 2| powinniśmy uszanować krew narodu. I nie dać jej marnować. Nie 328 2| niezależne.~KONRAD~Nie, nie i nie będą. Bo całym ich życzeniem 329 2| Bo całym ich życzeniem i dążeniem powinno być, żeby 330 2| KONRAD~Nie mogę ścierpieć i znosić, i słuchać, że kobieta 331 2| mogę ścierpieć i znosić, i słuchać, że kobieta Polka 332 2| przeistacza dom męża obcego i czyni zeń dom polski.~MASKA 333 2| prędko godzą z warunkami i że nie czują potrzeby zmiany.~ 334 2| dorzecznej przesadę.~MASKA 12~I niedorzeczność.~KONRAD~Choćby 335 2| niedorzeczność.~KONRAD~Choćby i niedorzeczność. A ja 336 2| nie mogę. Takich nie mogę i nie chcę nigdy obwiniać.~ 337 2| MASKA 12~Więc co?~KONRAD~I tacy się zmieszczą. Ale 338 2| winniśmy przeciwdziałać i nie pozwolić marnować naszej 339 2| pozwolić marnować naszej krwi i naszych dziewcząt, tak dobrze 340 2| tak! Bo inne dla nas i naszych spraw, i naszych 341 2| dla nas i naszych spraw, i naszych świętości oszustami!~ 342 2| już inna jest na straży~i niby myśl w zadumie waży.~ 343 2| więc właściwą wagę słów - i słów właściwe znaczenie. 344 2| raczej byle jakie słowa i byle jak złożone wystarczają, 345 2| narodowej.~MASKA 14~?~KONRAD~I tym nas oszukują, że my 346 2| Bo wszędzie złodzieje i rozbójce, i oszusty. I gorsi, 347 2| złodzieje i rozbójce, i oszusty. I gorsi, i lepsi.~ 348 2| złodzieje i rozbójce, i oszusty. I gorsi, i lepsi.~MASKA 14~ 349 2| rozbójce, i oszusty. I gorsi, i lepsi.~MASKA 14~No tak, 350 2| jesteśmy odpowiedzialni i że jesteśmy do niczego.~ 351 2| ulega; - bo tak być miało - i tak by było zawsze.~MASKA 352 2| wiedzą, co z tym począć, i kapitulują.~MASKA 14~Aha.~ 353 2| wyrabiamy poczucie narodowości i solidarności z lichą częścią 354 2| narodu. Jest to rzeczą złą i niepotrzebną.~MASKA 14~Tak.~ 355 2| zawsze będziemy mieć do usług i do rozporządzenia lichą 356 2| oczywiście tym bardziej i lepiej, gdy ona będzie w 357 2| ku odkupieniu przez mękę i ból.~KONRAD~To nie to.~MASKA 358 2| ta idea męki krzyżowej i odkupienie przez mękę.~KONRAD~ 359 2| narodów, wyłącznie na mękę i krzyż, i dla cudzego zysku?~ 360 2| wyłącznie na mękę i krzyż, i dla cudzego zysku?~MASKA 361 2| KONRAD~Dla cudzego zysku i wyzysku tych, którzy nie 362 2| nieuchwytnych. Co mu odbierają dumę i każą się pokorzyć; tymi, 363 2| tymi, co mu odbierają pychę i każą się kajać w prochu 364 2| kajać w prochu upodlenia i żebrać. Przed tymi chcę 365 2| mu jak żebrakowi skomleć i jęczeć - - jemu, bogaczowi...~ 366 2| rzeczy były tobie narzucone i żebyś ty wobec nich stał 367 2| Ja tu ogłaszam się wolny i nikt ducha mego skrępować 368 2| markami, jakimi kto chce, i znaczki na mnie nakładać 369 2| pocztowe, jakie kto chce. I jacy tam będą~oszuści, mogą 370 2| ręce płukać, mogą mię kraść i brać z moich skrzyń i komór, 371 2| kraść i brać z moich skrzyń i komór, z moich pól i moich 372 2| skrzyń i komór, z moich pól i moich lasów, i zbóż, i warzyw. 373 2| moich pól i moich lasów, i zbóż, i warzyw. Ja jestem 374 2| pól i moich lasów, i zbóż, i warzyw. Ja jestem wolny, 375 2| jestem wolny, wolny, wolny! I nie dosięgnie mnie nikt, 376 2| gdzie Śmierć sama przebiega i wielkimi skrzydłami nad 377 2| Gońcie mnie, wy bez skrzydeł i wy ze skrzydłami, larwy 378 2| którym ukląkł u ołtarza i któremu Bóg promienia swego 379 2| głowie Bóg, Apollo-Chrystus, i Erynie przechodzą mimo. 380 2| Już się z nim zetknąłem i - - nie wiem nic.~MASKA 381 2| trochę, co wiedzieć mogą i czego się domyślają, bo...~ 382 2| KONRAD~O tym wiem.~MASKA 16~I już nigdy spokoju...~KONRAD~ 383 2| nigdy spokoju...~KONRAD~I już nigdy spokoju.~MASKA 384 2| którą ci budują.~KONRAD~Więc i nie to. - Ale znów wracam 385 2| klasyfikacja poza moją i poza innych i że ta jest 386 2| moją i poza innych i że ta jest sama ze się.~ 387 2| Z ducha?~KONRAD~Z ducha! I że każdy czuje lub kiedyś 388 2| wymiarkuje: jaki duchem jest, i skrzydła rozwinie, jeśli 389 2| jeśli skrzydła poczuje, i wzięci, jeśli mu się wznosić 390 2| jeśli mu się wznosić wolno, i uleci, gdy mu to znaczono.~ 391 2| być? Czy tylko retoryka i tylko literatura?~KONRAD~ 392 2| A to ty jesteś chimera. I już teraz cię rozumiem, 393 2| wynajdziesz na mnie figury i pozy artystycznej.~KONRAD~ 394 2| larwę sztuki - jaką chcesz, i mnie dusisz, mnie dławisz, 395 2| wyciągnąć.~KONRAD~Masz . Miej i idź z nią lub zostań. Uznam 396 2| nią lub zostań. Uznam i będę szanował. Zgadnę 397 2| założenia, z logiki artyzmu. I teraz oto uważ, że odkryłem 398 2| mnie obchodzi jego historia i jego plotki? Tak, plotki. 399 2| Zaś artyzm ma swoją logikę i nieodwołalność i jest całą 400 2| logikę i nieodwołalność i jest całą prawdą, jeśli 401 2| waszym narodem. Zgoda wasza i zgodność wasza jest już 402 2| KONRAD~Zabijam się sam. Ale i to wszystko będzie za późno. 403 2| logiczna w swoim artyzmie i nieodwołalna. Jest sama 404 2| się nie poczuwa do niczego i jest spokojny.~MASKA 17~ 405 2| pogłębili duszę narodową i już wzięli dla siebie, 406 2| dla siebie, już ona ich i dla nich. Niech żyje partia.~ 407 2| sam jeden.~KONRAD~Nie - i tak.~MASKA 17~I to nazywasz 408 2| KONRAD~Nie - i tak.~MASKA 17~I to nazywasz logiczne.~KONRAD~ 409 2| Następstwo rzeczy jest logiczne - i to jest ode mnie niezależne. 410 2| odkrywam. Ja je tropię. I nieraz jasnowidzę. I wtedy 411 2| tropię. I nieraz jasnowidzę. I wtedy przerażam się jego 412 2| jest, tak jest poza mną i poza wami - że to naukowe 413 2| pewniki, to co w artyzmie i poezji odkrywam. A naukowe 414 2| mniejsza o to, czym jestem ja i co się ze mną stanie lub 415 2| wy macie poczucie niewoli i poddania, i uległości, a 416 2| poczucie niewoli i poddania, i uległości, a ja nie? Dlaczego 417 2| wy czujecie się poddani i w jarzmie, a ja nie? Czy 418 2| która jest tym, czym chce, i nie jest tym, czym nie chce. 419 2| która jest nieśmiertelna i pochodzi od Boga, a wy mówicie, 420 2| wy mówicie, że znacie, i zatracacie jej boskość, 421 2| nie jesteście. Bo mieć i nie być nią: to nielogiczne. 422 2| które wdecha powietrze i wchłania napoje i jadło; 423 2| powietrze i wchłania napoje i jadło; ciałem, które płodzi 424 2| jadło; ciałem, które płodzi i rozwija się, i gnije. Tu 425 2| które płodzi i rozwija się, i gnije. Tu wasz kres. Wy 426 2| które jak młot walić będzie i przed którym wszystko polęże.~ 427 2| Najszczytniejsza sztuka ma mówić i swoje DRAMATIS PERSONAE 428 2| więc wyjść polska Antygona i polski Edyp i mają żegnać 429 2| polska Antygona i polski Edyp i mają żegnać słońce i żegnać 430 2| Edyp i mają żegnać słońce i żegnać światło, pozdrowienie 431 2| śląc mu od ust klnących. I żądać ma Antygona, aby jej 432 2| było wolno grześć brata i żalić się jego wczesnej 433 2| się jego wczesnej śmierci, i uczcić mlekiem i miodem, 434 2| śmierci, i uczcić mlekiem i miodem, jak przystało czcić 435 2| przystało czcić umarłych, i ma swego mimo straże dokonać.~ 436 2| straże dokonać.~MASKA 18~I ma swego dokonać.~KONRAD~ 437 2| ma swego dokonać.~KONRAD~I ma wyjść Edyp i bluźnić 438 2| KONRAD~I ma wyjść Edyp i bluźnić Bogu, że go dosiągł 439 2| bluźnić Bogu, że go dosiągł i że go pchnął w nędzę, i 440 2| i że go pchnął w nędzę, i że dał mu świetność, i że 441 2| i że dał mu świetność, i że dał mu nędzy świadomość, 442 2| my nie mamy tego samego. I tego Edypa, i tej Antygony? 443 2| tego samego. I tego Edypa, i tej Antygony? Nie jesteśmyż 444 2| znów to jest przypomnienie i już znów myśl się dla was 445 2| MASKA 18~Kiedy to piękne i to jest prawie tyle trochę 446 2| Szedłem ja, nie ty.~MASKA 18~I ja właśnie li tylko tego 447 2| się nad tym nie namyślam i nie zastanawiam: co jest 448 2| wywodów twoich słucham, i badam: gdzie dąży naród?~ 449 2| A ja tym żyję!!~MASKA 18~I to cała różnica.~KONRAD~ 450 2| Przepadła; jużci nowa wkracza~i sieć domysłów swych roztacza.~ 451 2| Do mnie należy moja mysi i myśli mojej nowina i niespodzianki, 452 2| mysi i myśli mojej nowina i niespodzianki, a wy mnie 453 2| się nie chcę stroić w urok i piękno i poezję tajemnicy.~ 454 2| chcę stroić w urok i piękno i poezję tajemnicy.~MASKA 455 2| poezji nazywa się: niewola. I oto to, do czego chcesz 456 2| KONRAD~Wyście pomarli. Trupy i upiory. Nędza duszy!~MASKA 457 2| MASKA 19~Tyś bogacz.~KONRAD~I przyszliście mnie kraść.~ 458 2| więc widzisz, że jesteśmy i że mamy egzystencję.~KONRAD~ 459 2| latacie jak ćmy, prosząc i ćmiąc światło. Nie wiecie, 460 2| Lampę trzyma człowiek ślepy i nazywa się: przeznaczenie.~ 461 2| na lampę dmuchnąć mogę ja i wtenczas co...?~MASKA 19~ 462 2| KONRAD~Dajmy pokój alegorii i temu, co ja chcę..... Ujrzycie 463 2| wam dobiec nie starczy sił i skrzydła opadną wam w zimnie 464 2| męczy... że liryzuję was i siebie, i was, i wszystko, 465 2| że liryzuję was i siebie, i was, i wszystko, i wszystko.~ 466 2| liryzuję was i siebie, i was, i wszystko, i wszystko.~MASKA 467 2| siebie, i was, i wszystko, i wszystko.~MASKA 19~Patrzysz 468 2| Ależ ja rozumiem sztukę i wiem, że to nie frazes.~ 469 2| 19~To tak rzadkie.~KONRAD~I chciałbyś, żebym się wypowiedział.~ 470 2| niełatwe zadanie.~KONRAD~I ja sam w twoich oczach winienem 471 2| KONRAD~... - To zbacza i nie tędy chodzi moja myśl, 472 2| nie tędy chodzi moja myśl, i cokolwiek w tym sensie słyszę, 473 2| go było mi bardzo ciężko. I to jest cała moja siła.~ 474 2| cała moja siła.~MASKA 19~I to jest cała twoja siła. 475 2| dzwoniących sierpów słyszeć szmer~i świerszczów szept, i szum,~ 476 2| szmer~i świerszczów szept, i szum,~i żeby w oczach mych~ 477 2| świerszczów szept, i szum,~i żeby w oczach mych~koszono 478 2| czas kośby dobrych ziół i złych~i jak od płowych zżętych 479 2| kośby dobrych ziół i złych~i jak od płowych zżętych pól~ 480 2| spada kwietny puch,~jak lęk i groza kosi łan,~wśród ciszy 481 2| kosi łan,~wśród ciszy pól i gór,~w słonecznym blasku 482 2| patrzeć, tężyć wzrok...~i potrącać mogiłę co krok.~ 483 2| bór~za skłony sinych gór~i patrzeć po konarach drzew:~ 484 2| w drzewach żywny sok...~i które padną za rok...~i 485 2| i które padną za rok...~i że niczyich rąk nie zbroczy 486 2| Poszła i właśnie wchodzi nowy~druh 487 2| wspólne? Chyba akcesoria i godła.~MASKA 20~Tak, akcesoria 488 2| MASKA 20~Tak, akcesoria i godła. Dziś nie znaczące 489 2| które my mamy za poetyczne i które nam wspólne, 490 2| wiele było twojej chwały i sławy, tyle oddasz męki 491 2| sławy, tyle oddasz męki i bólu.~MASKA 20~I to jest 492 2| oddasz męki i bólu.~MASKA 20~I to jest fałsz.~KONRAD~I 493 2| I to jest fałsz.~KONRAD~I to jest fałsz. A to jest 494 2| Ale nie, to był upór - i tylko wobec siebie siła. 495 2| być. Trzeba umieć żądać i wiedzieć, czego żądać.~MASKA 496 2| MASKA 20~Od kogo?~KONRAD~I trzeba wiedzieć, że jeśli 497 2| jest pytać się o nie innych i żądać ich od innych.~MASKA 498 2| świadomości, co moje...~KONRAD~I do czego ja mam prawo.~MASKA 499 2| MASKA 20~Prawo.~KONRAD~I nie to prawo przez kogokolwiek 500 2| przez kogokolwiek nadawane i uznawane; - ale przez to


1-500 | 501-699

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL