| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] aktu 2 albo 6 alboz 3 ale 49 alec 1 alegorii 1 alez 5 | Frequency [« »] 50 ma 50 mi 50 tym 49 ale 48 ten 47 my 47 od | Stanislaw Wyspianski Wyzwolenie IntraText - Concordances ale |
Akt
1 1| chudobie cięży dług.~KARMAZYN~Ale choć czyste mam sumienie~ 2 2| krwią i prawie zawsze krwią, ale to żądza słuszności, a nie 3 2| MASKA 2~Nie rozumiesz - ale to nie przeszkadza, abyś 4 2| zadusza zgnilizna i jad; ale jadem i zgnilizną nazywacie 5 2| artyzmem.~MASKA 4~-?~KONRAD~Ale logiki tego, co jest, dojrzeć; 6 2| nie widzisz kresu sobie, ale wszak prawda, że i początek 7 2| cudzą.~KONRAD~To pięknie. Ale to jest uzurpowanie prawa. 8 2| i odkrywać, i odsłaniać. Ale że do tego prowadzi...~MASKA 9 2| samobójczej.~MASKA 10~No, ale w każdym razie jest to: 10 2| trucizny, której się zażywa. - Ale to dopiero początek... I 11 2| jakimś, gdzie można ginąć - ale to będzie PRZYPADEK. Więc 12 2| szukałbym tej śmierci mojej, ale jest ona na tej drodze możliwa.~ 13 2| KONRAD~Nieodwołalną! - Ale on przyniesie szereg przypadków, 14 2| podkładzie tragicznym... No, ale do czegóż właściwie prowadziłem?~ 15 2| to ich nie umiem wskazać, ale są momenty, gdy je widzę 16 2| MASKA 10~We Walhali!~KONRAD~Ale do czego ja to dążyłem - ?~ 17 2| Na nikogo nie czekają, ale czekają ognia, żaru, który 18 2| tego, który ogień poniesie, ale ognia, ognia, żaru!~MASKA 19 2| mówił, bo to dla mnie jasne. Ale - że to my, my przyczyną, 20 2| każdy złodziej. No tak. Ale on zawsze będzie wiedział, 21 2| obojętność nazwę podłością, ale ich za nią winić nie mogę. 22 2| KONRAD~I tacy się zmieszczą. Ale winniśmy przeciwdziałać 23 2| zawsze.~MASKA 14~Tak.~KONRAD~Ale to nie znaczy, że naród 24 2| kapitulują.~MASKA 14~Aha.~KONRAD~Ale za nich nie może być odpowiedzialny 25 2| MASKA 15~? - Więc...~KONRAD~Ale cóż to ciebie obchodzi?~ 26 2| najstraszniejszym - -~MASKA 16~Nie. Ale jest początkiem lęku... 27 2| KONRAD~Więc i nie to. - Ale znów wracam do mego sposobu 28 2| wprzód.~MASKA 16~No tak. - Ale to znaczy...~KONRAD~Co?~ 29 2| KONRAD~Zabijam się sam. Ale i to wszystko będzie za 30 2| Nie mnie, nie mnie. Ale tak jest, tak jest poza 31 2| stanie lub z moimi dziełami, ale że ten mój każdy krok, to 32 2| senność, to jest spanie, ale to śpisz ty.~KONRAD~A wy?~ 33 2| Tejże chwili już wiem, ale dla was znów to jest przypomnienie 34 2| bo nie widzicie myśli, ale człowieka. Tak jest, dotąd 35 2| MASKA 18~Przeszkodziłem, ale to nie ja.~KONRAD~To ty. 36 2| ty szedł, nie ja.~KONRAD~Ale ty nie wiesz, gdzie ja idę.~ 37 2| odporności.~MASKA 19~No, ale wróćmy do - - rzeczowo. - 38 2| Nie chodzi wam o słowa, ale o czyny. Chcecie zmienić 39 2| wam nawet pokażę drogę... Ale wam dobiec nie starczy sił 40 2| myślę zużytkowywać.~MASKA 19~Ale... to niepodobna, aby nie-miała...~ 41 2| może czuł przez poezję? Ale nie, to był upór - i tylko 42 2| tylko wobec siebie siła. Ale ta siła wobec drugich, to 43 2| kogokolwiek nadawane i uznawane; - ale przez to prawo, które poza 44 2| małych, które gromadą idą, ale które wcale gromadą nie 45 2| w gruz obala.~Rozjaśnia, ale niszczy razem;~ogniem żyjącym, 46 3| GŁOS 2~O tak, jest.~GŁOS l~Ale jego samegoż myśl dalsza, 47 3| twego chcemy słuchać, ojcze, ale głos twój, to jakby już 48 3| Tutaj zapadła kurtyna,~ale jest to kurtyna z gazy.~ 49 3| odpustowa - rozdany, maleje,~ale jest prometejski!~KONRAD~