Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
uzytek 1
uzywa 1
uzywac 1
w 408
wad 2
wada 1
wade 1
Frequency    [«  »]
699 i
578 konrad
436 maska
408 w
372 nie
308 sie
283 to
Stanislaw Wyspianski
Wyzwolenie

IntraText - Concordances

w

    Akt
1 1| to zapalny, to smutny,~w mowę własną dziwnie zasłuchany:~ 2 1| iskrzące skorpiony~świecą~w przestrzeni wieczystych 3 1| ziemię ukochałem~szałem~i w żądzy palącej posiadłem~ 4 1| posiadłem~ciałem! -~Jestem w każdym człowieku, żyję w 5 1| w każdym człowieku, żyję w każdym sercu~Po kwietnym 6 1| skrzydłami~z płomieniem w licach.~Ogień, płomienie 7 1| licach.~Ogień, płomienie w piersi! -~Przyszedłem - 8 1| wyciąga ręce ku tym, co siedzą w uboczach i mrocznych zakątkach 9 1| przychodzę.~Myśli zmąciłem w drodze...~CHÓR~Czego żądasz?~ 10 1| żądasz?~KONRAD~Poznałem w was siłę.~CHÓR~Czego żądasz - ?~ 11 1| i zburzę.~(zrywając ręce w silnym ruchu, poszarpnął 12 1| KONRAD~Oto usiądźcie tam w kątach i uboczach, zawezwę 13 1| co czynicie co wieczór w tym oto gmachu.~ROBOTNIK~ 14 1| Będziecie budować i burzyć w milczeniu i cokolwiek byście 15 1| miejsce dość obszerne,~by w nim myśl polską zamknąć 16 1| tu wszystkie za nasz próg~w światło kinkietów - zacząć 17 1| niezmierne,~lecz trzeba, by w nie wstąpił duch.~To 18 1| MUZA~Będę dzisiaj w grze cudowną,~bo będę w 19 1| w grze cudowną,~bo będę w grze kapryśną.~KONRAD~Nawet 20 1| KONRAD~Zmartwychwstała.~MUZA~W tym deszczu włosów, w rąk 21 1| MUZA~W tym deszczu włosów, w rąk rzuceniu,~w przegięciu, 22 1| włosów, w rąk rzuceniu,~w przegięciu, smętku, zaniedbaniu,~ 23 1| przegięciu, smętku, zaniedbaniu,~w arfy miłosnym kołysaniu:~ 24 1| których mowa, właśnie płyną w głębi we złotej konsze na 25 1| wysiadają na scenę).~~Ja w teatrzykach amatorskich~ 26 1| dopiero ja cię wyprowadzę~w świat...~KONRAD~Idę, by 27 1| tragedię wprowadza artystka.~W grze jej i w każdym geście~ 28 1| wprowadza artystka.~W grze jej i w każdym geście~tu będzie 29 1| jesteście,~pod jej urokiem w błędzie,~w złudzeniu...~ 30 1| pod jej urokiem w błędzie,~w złudzeniu...~KONRAD~Że wszystko 31 1| każdym sprzęcie,~umieścić w budce suflera,~jeśli kto 32 1| ogień rzucę ten, co pali w łonie,~i waszą zwołam Sławę!~ 33 1| sejmowa - stół do kart, gra w kości.~Stroić, prędzej się 34 1| kostiumy na się nawdziewają~te, w których potem role grają.~ 35 1| chcemy go malować,~chcemy w teatrze tym Polskę budować!~ 36 1| gunie, sukmany, trzosy. Tłum w kościele!~Niech w oczy biją 37 1| Tłum w kościele!~Niech w oczy biją kolory jaskrawe,~ 38 1| Niechaj ich ujrzę razem, jakby w złote czasy.~Razem, razem 39 1| Strójcie, strójcie się w ornaty,~w ornamenta, złotogłów, 40 1| strójcie się w ornaty,~w ornamenta, złotogłów, we 41 1| Dobądźcie z ukrycia,~co w was tajne, nie kryjcie. - 42 1| REŻYSER~Hej, światła!!~MUZA~A w czyim ręku pochodnia?!~KONRAD~ 43 1| Tam-tam" nazywa się narzędzie~w orkiestrze, które dzwon 44 1| sztuki dzwon dodaje.~A więc w "Kościuszce" do przysięgi,~ 45 1| do przysięgi,~z dna wód w "Zaczarowanym kole";~raz 46 1| Zaczarowanym kole";~raz się z nim w górne idzie sprzęgi,~raz 47 1| właśnie taką,~ze zawsze się w nią tłucze jednako.~Wrażenie, 48 1| jakie wywołuje,~jest tym, co w sobie kto poczuje.~"Tam-tam" 49 1| poczuje.~"Tam-tam" jest w stanie dzwon Zygmuntów~z 50 1| uprzystępnia szerszej masie~w teatrze drżeć przy tym hałasie,~ 51 1| zakolebie~i przenikliwy wżre się w ciszę,~w ciszę półgwarną, 52 1| przenikliwy wżre się w ciszę,~w ciszę półgwarną, półszemrzącą,~ 53 1| rwącą,~już wiem: żeś Ty jest w ruch puszczony,~że wołasz, 54 1| przed wami głoszę!~Serca w górę! Do góry głowy! Dumne 55 1| Czego pani tak wola?~MUZA~W purpurę i złotogłów przyodziani:~ 56 1| moi męże wybrani,~a tamci w zgrzebnej koszuli,~a tamci 57 1| zgrzebnej koszuli,~a tamci w wiecznej żałobie...~REŻYSER~ 58 1| wy gromolice,~co nosicie w płachtach błyskawice,~wy, 59 1| wy, o których słyszałam w baśni,~przydajcie siły słowom 60 1| przez blaszaną rynnę, ukrytą w kulisach. Po czym słychać 61 1| gromu, coraz zanikającego w oddali - bo oto bardzo wprawnie 62 1| oto bardzo wprawnie bito w bęben, głuche uderzenia 63 1| MUZA~Ktokolwiek żyjesz w polskiej ziemi~i smucisz 64 1| czoło kryjesz,~z rękoma w krzyż załamanemi~biadasz - 65 1| przybywaj tu - odżyjesz!~~W Przestrzeń rzucimy wielkie 66 1| KARMAZYN~Sto lat już jęczym w więzach lwy.~Cóż aspan na 67 1| Cóż acan myśli?~HOŁYSZ~Że w niewoli~nawykły jarzmo dźwigać 68 1| przyjdzie, to złudne sny.~To w przewidzenie wiara, w gusła.~ 69 1| To w przewidzenie wiara, w gusła.~KARMAZYN~Więc cóż 70 1| HOŁYSZ~Srebra rodowe mam w zastawie,~na skrypt pozwano 71 1| Batogiem gnałeś chłopstwo w pole,~przez pierś im szedł 72 1| chłopstwa).~Ostatek złota idzie w pult.~Kto szlachcic brat, 73 1| kult:~honor Poloniae żyje w nas!~HOŁYSZ~Cóż to za gawiedź 74 1| na siebie uwagę zwraca, a w niej główną osobą: Prezes).~ 75 1| przypomnienie i z ręką na sercu w przyszłość patrzmy.~CHÓR~( 76 1| CHÓR~(kiwa głowami).~PREZES~W przyszłość patrzmy i aby 77 1| na sercach kładli ręce i w przyszłość patrzyli coraz 78 1| tajemnicą zejdzie z nami w grób.Przysięgamy wieczystą 79 1| na siebie uwagę zwraca, a w niej główną osobą: Przodownik).~ ~ 80 1| stówo;~z pogardą patrzy w tamten tłum,~gdzie każdy 81 1| nowo.~Jest młody, ogień w oczach znać:~całuje, ściska 82 1| ręce, abyśmy wiedzieli, że w węzeł spajamy się nierozdzielny, 83 1| PRZODOWNIK~Niech każdy wie, że w piersi naszej i myśli naszej 84 1| na siebie uwagę zwraca, a w niej główną osobą: Kaznodzieja).~ ~ 85 1| czoła podnieście i szpady~w przysiędze za Miłość wieczną,~ 86 1| zła i niewoli, i nędzy,~w ciał wielkim zniszczeniu 87 1| na siebie uwagę zwraca, a w niej główną osobą: Prymas).~ ~ 88 1| przed jasnym obliczem Pana.~W proch, na kolana, w pył~ 89 1| Pana.~W proch, na kolana, w pył~a duch wasz zyszcze 90 1| ukórzcie pychę,~a jako w was nędzne i liche,~grążone 91 1| nędzne i liche,~grążone w noc - ~tak powstaną wywyższone,~ 92 1| dopełniony, dowieczny.~Czoła w proch, w pył!!~CHÓR~Daj 93 1| dowieczny.~Czoła w proch, w pył!!~CHÓR~Daj nam sił, 94 1| żywot wieczny - -~PRYMAS~W proch czoła przed moją szatą.~ 95 1| Roma nie może się mylić.~W proch czoła, ROMA LOCUTA;~ 96 1| proch czoła, ROMA LOCUTA;~w mym słowie uznajcie Pana,~ 97 1| wielkość wasza,~męczeństwem w granitach kuta,~wiekom się 98 1| żywotem świętych bogatą.~W pokorę, w pokorę, dumni!~ 99 1| świętych bogatą.~W pokorę, w pokorę, dumni!~Na kolana!~ 100 1| PRYMAS~Klęczący, wytrwajcie w postawie.~Dobądźcie szabel 101 1| ROMA LOCUTA,~wyrzekła to w waszej Sprawie:~Niech będą 102 1| zbawienie Boże.~Niechaj w postawie wytrwają:~niech 103 1| na siebie uwagę zwraca, a w niej główną osobą: Mowca).~ ~ 104 1| serca droga.~Ogień, co tleje w iskierce,~rozniecę w lunę 105 1| tleje w iskierce,~rozniecę w lunę pożaru,~serdecznym 106 1| Cierniami serce oplotę,~w słońcu je przyjmę za złote,~ 107 1| Miłości.~Kochajcie! Ogień w iskierce!~Do serca droga 108 1| już niemłody.~I obaj idą w zawody,~że starość się w 109 1| w zawody,~że starość się w nich pośród waży:~u którego 110 1| którego z nich więcej jej w twarzy.~Czy w tej młodości, 111 1| więcej jej w twarzy.~Czy w tej młodości, co zlękniona,~ 112 1| młodości, co zlękniona,~w okrutnym jakimś marsie czoła;~ 113 1| jakimś marsie czoła;~czy w tej, która los zgadnąć chcąca,~ 114 1| uświęcony, szlachetny, wierzący w prawdę myśli mojej i w prawdę 115 1| wierzący w prawdę myśli mojej i w prawdę słowa mojego.~SYN~ 116 1| trąca:~ ~SCENA 8.~OJCIEC~W ręku jej harfa złota.~SYN~ 117 1| ręku jej harfa złota.~SYN~W włos jej wplątane węże.~ 118 1| słuchaj, kto ciebie zwodzi~w rozstajne, w błędne drogi.~ 119 1| ciebie zwodzi~w rozstajne, w błędne drogi.~Poganki, błędnice, 120 1| ja młodość odzyszczę,~ty w męża wzrośniesz z młodzieńca.~ 121 1| duszę twoją znam.~Dusza w tobie się żaliła,~spostrzegłam 122 1| spostrzegłam raz:~na rozstaju w źródle piła,~kędy ołtarz-głaz.~ 123 1| wróżyłam ci wiek.~Dusza twoja w źródle piła~zapomniany lek.~ 124 1| grajcie szumny gaj;~włosy moje w harfę splotę...~Harfo, duszę 125 1| gram.~OJCIEC~Synu, serce w niej zatrute.~Pójdź za mną...~ 126 1| Tęskni w tobie żalem, śpiewem,~gdzie 127 1| traw.~To się tobie śni:~W kosodrzewy umajony~czarny - 128 1| wodą pochylony,~patrzysz w ton.~Tęskno ci?~SYN~Tęskno 129 1| HARFIARKA~Leć, polatuj w wichrach burz,~kędy walczy 130 1| ojcem walczy syn,~kto ma w ręce ująć czyn?~Kto ma podjąć 131 1| bój, przez krew na bój!~W mrowisko, hej,~za wichrem 132 1| mną na rozstaje dróg,~kędy w borów zawierusze~dźwięczy 133 1| traw, i łóz.~Zasłuchani w śpiewek mój,~patrzcie do 134 1| dalej, biedny człek,~z roku w rok, z wieku w wiek,~łachman 135 1| człek,~z roku w rok, z wieku w wiek,~łachman kryje grzbiet...~ 136 1| Już coraz dalej ginie w tłumie,~coraz innymi otoczona).~ 137 1| wielkie łyse czoło,~zaklęta w twarzy jedna wiara:~Iksjon 138 1| wiara:~Iksjon wpleciony w męczarń koło.~Myśli go dręczą, 139 1| tron buduje dla się,~ w myślach z tronu w otchłań 140 1| się,~ w myślach z tronu w otchłań runie.~I znów zapada 141 1| otchłań runie.~I znów zapada w myśl głęboką,~i w jeden 142 1| zapada w myśl głęboką,~i w jeden przedmiot utkwi oko,~ 143 1| myśli nowe go wybawia,~ze w mózgownicy swej pionka posunie.~ 144 1| jedwab, złoto);~dzisiaj w koronkę zdarte, płowe,~gdy 145 1| paść już mam~i kamienieję w granit-słup.~Stójcie - tu 146 1| Przestwory! Widzę poprzez złom~w chmurach wiszący grom,~jak 147 1| Bogiem bój.~Anioły płaczą w skardze, łzach...~ECHO~Ach - - - - -!~ 148 1| SAMOTNIK~Jak ująć nazwę w litery? -~Ja tajemnica. - 149 1| Jak ująć duszę w litery?~ECHO~Nazywasz się 150 1| na czole swym powtórzy.~I w oczy patrzy, i wzrokiem 151 1| i wzrokiem bada,~że to w głąb duszy zajrzeć chcąca -~ 152 1| już idzie... ino jest w półśnie.~CHÓR~Cyt - Cyt!~ 153 1| imię!~CHÓR~Konrad!!~WRÓŻKA~W pożarów duszącym dymie~idzie...~ 154 1| wezwanie~ducha wielkiego w nie zaklinał.~Modlitew on 155 1| wiąże. Córki moje. Gdy Bóg w ten kościół wnijdzie - to~ 156 1| jesteśmy Polską.~Weźmi, Panie, w spokoju dusze nasze.~CÓRKI~ 157 1| nasze.~CÓRKI~Wezwij, Panie, w spokoju dusze nasze.~STARZEC~ 158 1| skrzydły?~Czy kto potrącił w organie~klawisze - i zadął 159 1| Pojrzał. - Wszystkich oczy w uwięzi~swoim zatrzymał spojrzeniem.~ 160 2| DRUGI~ ~INNA DEKORACJA:~W tym akcie maski znaczyć 161 2| swą moc i swe męczarnie.~W tej walce z myślą walczy 162 2| swojej duszy,~ ta się w nocnej zjawi głuszy.~ 163 2| nigdy z takiej twarzy,~co w myślach skrycie człowiek 164 2| Zastygłe klątwą jej oblicze~w zygzaki runów tajemnicze.~ 165 2| najeźdźcom łapy, uznając w nich prawowitych wam królów. 166 2| I w czeluść ciemną maski żenie,~ 167 2| maski żenie,~że przepadają (w noc je grąży).~Gdy sądzi, 168 2| Więc czujesz jakoweś parcie w sobie...~KONRAD~Tak...~MASKA 169 2| Tak.~MASKA l~Więc czujesz w sobie jakoweś parcie i pożądanie,~ 170 2| pierś tłoczyły. -~Powietrze w pierś napływa. -~I niczego 171 2| żadnego poczucia słuszności w przekonaniach i nie potrzeba 172 2| podejmuję każdego zmieścić w starym kalendarzu.~KONRAD~- 173 2| KONRAD~Tak wiele!? I cóż tam w tym Olimpie spokoju mówią 174 2| do myśli, żeby trzasnąć w pysk Jowisza.~MASKA 2~Budzę 175 2| Nienawidzimy się wzajem i w tym nie ma nic dziwnego.~ 176 2| dziwnego.~MASKA 3~Wiem, iż w tobie nienawiść jest.~KONRAD~ 177 2| wszystko, co jest, działo się w imię miłości.~MASKA 3~- 178 2| jasne, że my nie myślimy w tej chwili o Amorach.~MASKA 179 2| gwiazd tysiące; kto wpędził w ruchy świat; kto stróżem 180 2| jest grzybem społeczeństwa, w którym raczy przebywać. 181 2| Milczenie. -~Boleję nad tym, że w ogóle myślisz.~MASKA 5~I 182 2| Skąd masz prawo?~MASKA 5~W Polsce jak kto chce.~KONRAD~ 183 2| Słowiańszczyzną i snuć w mgłach oparnych z łąk i 184 2| mgłach oparnych z łąk i w złotym tęczy łęku, snuć 185 2| pól o smutnawym wdzięku, w znaczącym załamaniu rąk 186 2| po stokach wzgórz, czyli w gór zapadliska i skał pustosze.~ 187 2| KONRAD~Ku świątyni. Wejdziemy w progi gmachu, po wstopniach 188 2| zejdziemy po schodach, wiodących w lochy, ku rozległym piwnicom, 189 2| kędy leżą prochy wielkich w narodzie, w kamiennych i 190 2| prochy wielkich w narodzie, w kamiennych i złocistych 191 2| myślą, a co twoją.~MASKA 7~W sprawach tej miary, co ta, 192 2| Śmierć? Ta jest wielkością w naszym wszystkich wiar pojęciu 193 2| KONRAD~Kędy, gdzie, w jaki czas urywa się myśl, 194 2| rozwijając, zejść można w labiryntu tajniki i najskrytsze 195 2| się orientujesz.~MASKA 8~W metaforach i porównaniach.~ 196 2| wszędzie szukają Polski, w każdym dziele sztuki, w 197 2| w każdym dziele sztuki, w każdym zdaniu, gdzie jest 198 2| Po wszystkie czasy; gdzie w latach milczenia rozwijała 199 2| cię otacza - że masz w sobie.~KONRAD~A... a.~MASKA 200 2| KONRAD~No tak.~MASKA 9~W przepaść!~KONRAD~W przepaść.~ 201 2| MASKA 9~W przepaść!~KONRAD~W przepaść.~MASKA 9~Chyba 202 2| wiem, wiem.~MASKA 9~Dłoń w dłoni, możemy wiele zrobić.~ 203 2| dobrowolną rozumieć jesteś w stanie li tylko samobójstwo.~ 204 2| samobójczej.~MASKA 10~No, ale w każdym razie jest to: zabić 205 2| to tak: jakby wkoło mnie w krąg, we wielkiej sali... ~ 206 2| sali... ~jakby wkoło mnie w krąg~we wielkiej kutej sali ~ 207 2| Ledwo przepadła kędyś w płótna,~już nowa idzie bałamutna.~ 208 2| pokazywać, jakby srebra stołowe w zastawie, pokazywać, jakby 209 2| no.~KONRAD~Że pozwalamy w tej sprawie namyślać się 210 2| tylko od tego, żeby siedział w swoim kącie, na swoich śmieciach 211 2| prędzej czy później odezwie w charakterze potomstwa.~MASKA 212 2| KONRAD~A właśnie! że widzą w każdej właściwej myśli dorzecznej 213 2| jest na straży~i niby myśl w zadumie waży.~KONRAD~Poezją 214 2| Czyli: że straciliśmy wiarę w słowo.~MASKA 13~?~KONRAD~ 215 2| Naród nasz stracił wiarę w słowo.~MASKA 13~?!!~KONRAD~ 216 2| polowy, która jest złą... W nas chcą wmówić, że za to 217 2| wyrabiamy niepotrzebnie w tylu ludziach poczucie narodowości, 218 2| i lepiej, gdy ona będzie w naszych rękach.~MASKA 14~ 219 2| naszych rękach.~MASKA 14~Ha! w naszych rękach!~KONRAD~Tak 220 2| rękach!~KONRAD~Tak jest, w naszych rękach! Powinniśmy 221 2| Powinniśmy mieć wszystko w naszych. Tak, jak inni.~ 222 2| odkupienie przez mękę.~KONRAD~Tam w niebie, w które, notabene, 223 2| mękę.~KONRAD~Tam w niebie, w które, notabene, nie wierzysz.~ 224 2| odbierają pychę i każą się kajać w prochu upodlenia i żebrać. 225 2| PAŃSTWO. A państwo zaś jest w stanie pomieścić wszystkich, 226 2| W miarę stów Konrada, maski 227 2| Konrada, maski się oddalają; w głębi sceny pozostała tylko 228 2| jacy tam będą~oszuści, mogą w moich kieszeniach ręce płukać, 229 2| Rozumiesz! Rozświetlał mi~w głowie Bóg, Apollo-Chrystus, 230 2| samoistności. Ja zaś w tobie widzę z daleka.~KONRAD~ 231 2| Rozwinąć skrzydła - lecieć w lot,~jak orli lotny duch,~ 232 2| nad skały, paście, lasy,~w tęczowe krasy chmur,~jak 233 2| tęsknosć mię zmusza,~gdzie w raj. ten obiecany~przykują 234 2| jako półprawdy, jako rzecz, w którą się nie wierzy, której 235 2| uznajecie tak skwapliwie w tej waszej poezji. Na co 236 2| jest artystyczna, logiczna w swoim artyzmie i nieodwołalna. 237 2| naukowe pewniki, to co w artyzmie i poezji odkrywam. 238 2| wy czujecie się poddani i w jarzmie, a ja nie? Czy wy 239 2| wszystko polęże.~MASKA 18~Uderz w ten ton.~KONRAD~Cicho. - - 240 2| czynem zwyciężę. Uderzyć-że w ten dzwon?~MASKA 18~Uderz 241 2| go dosiągł i że go pchnął w nędzę, i że dał mu świetność, 242 2| MASKA 18~W każdym razie przyznasz, 243 2| jej nie czuję.~MASKA 19~W takim razie nie rozumiemy 244 2| Ani się nie chcę stroić w urok i piękno i poezję tajemnicy.~ 245 2| nazywa się: wola, a ubrana w szaty poezji nazywa się: 246 2| chcesz dokończyć. Ćmy widzę w ciemności.~MASKA 19~Jak 247 2| sił i skrzydła opadną wam w zimnie w pół drogi. Spadniecie 248 2| skrzydła opadną wam w zimnie w pół drogi. Spadniecie w 249 2| w pół drogi. Spadniecie w noc, zziębłe, strudzone 250 2| zadanie.~KONRAD~I ja sam w twoich oczach winienem się 251 2| chodzi moja myśl, i cokolwiek w tym sensie słyszę, nie słyszę 252 2| upaść, upadną. Chcę... żeby w letni dzień, w upalny letni 253 2| Chcę... żeby w letni dzień, w upalny letni dzień.....~ 254 2| letni dzień.....~Chcę, żeby w letni dzień,~w upalny letni 255 2| Chcę, żeby w letni dzień,~w upalny letni dzień~przede 256 2| świerszczów szept, i szum,~i żeby w oczach mych~koszono kąkol 257 2| oczach mych~koszono kąkol w snopie zbóż.~Chcę widzieć, 258 2| zbóż.~Chcę widzieć, słyszeć w skwarny dzień~czas kośby 259 2| wśród ciszy pól i gór,~w słonecznym blasku złotych 260 2| Nie. - -~Chcę pójść w zaciszny, gęsty bór~za skłony 261 2| żarów wionie wiew,~jak krąży w drzewach żywny sok...~i 262 2| Rzeczy wspólnych. A czy w ogóle te, które uważaliśmy 263 2| wspólne, nam przeszkodą w zbliżeniu się, bo urastają 264 2| naszła już domostwo moje - w izbie zastawiam misę cynową, 265 2| przytwierdzeń u żeleźca wpojonego w mur, z dala rozświetlał 266 2| wszystką nieprawość, która w niej, z pięknie brzęczącego 267 2| brzęczącego metalu uczynionej, w mej napoju ulubionego Słowianom 268 2| podwoje środkowej ściany w głębi i widać izbę niewielką 269 2| dzieciątku i kołysze się w takt nuconej półgłosem kolędy. 270 2| pustelni,~i przystanąłem w sieni.~Pamiętam, gdy pozdrowiłem,~ 271 2| Ciebie siłę,~jak wierzę w Twoją wiarę,~i żebym się 272 2| cos zapowiedział,~dopełnił w moim życiu:~by zeszło światło 273 2| życiu:~by zeszło światło w nocy~i trysnął zdrój w ukryciu.~ 274 2| światło w nocy~i trysnął zdrój w ukryciu.~By trysło źródło 275 2| dla nas święta.~Niech idą w zapomnienia~niewoli gnuśne 276 2| szczęśliwą.~Jest tyle sił w narodzie,~jest tyle mnogo 277 2| tyle mnogo ludzi;~niechże w nie duch twój wstąpi~i śpiące 278 2| ŚWIĘTĄ RODZINĄ.~Oto dziecię w kolebce,~matka nad nim schylona.~ 279 2| błąkaniu,~koniec mojej udręce.~W czyimże to szeptaniu?:~z 280 2| a usta moje nucą śpiew~w tajemnic znaku wieczystych,~ 281 2| gwiazdy płonące!~Świecisz w nocy, jako z płomieni~patrzące 282 2| razem niesie dar,~i pożarami w gruz obala.~Rozjaśnia, ale 283 2| duchy, gdy się gromadzą,~w niej alfa myśli i omega.~ 284 2| niej alfa myśli i omega.~W niewiadomości człowiek żyje,~ 285 2| niewiadomości człowiek żyje,~w niewiadomości błogostawion.~ 286 2| żarów świętą siłę,~choćby w ofierze dla narodu,~mniema, 287 2| te gwiazdy, co spadają~w noc. Patrzycie w nie: - - 288 2| spadają~w noc. Patrzycie w nie: - - Znikają.~ ~ 289 3| AKT TRZECI~W KATEDRZE NA WAWELU~(Za podniesieniem 290 3| dwóch osób, znajdujących się w grupie gromady, przy której 291 3| sam niknie i ginie, rosnąc w nas.~GŁOS l~Jakże to?~GŁOS 292 3| las.~GŁOS l~A on zginie w dymie.~GŁOS 2~On zginie 293 3| 2~On zginie tym, co było w nim złego i niepotrzebnego, 294 3| Wszystko, czego się tknę,~w mych rękach mrze~i pięknem 295 3| zbliża doli~i resztki życia w grze.~Do tęsknej oto lgnę 296 3| Sławy boli,~gdy ogień cały w jednej skrze.~Iskra jedyna, 297 3| znika, jak gasnąca świeca,~w półdźwiękach i półszeptach 298 3| półszeptach tonu.~Weselcie się! w tej melankolii piękno,~gdy 299 3| moją myśl.~KARMAZYN~Cisnę w naród, co posiąść miał mój 300 3| wad.~HOŁYSZ~Otośmy siłę w tobie odkryli.~KARMAZYN~ 301 3| przynajmniej was pociągniem w grób.~Jedneśmy razem żęli 302 3| zwalić, zmóc.~Mieć Boga w sercu, wy go macie,~możecie 303 3| idąc, innych dusz~władzę w swą biorąc dłoń święconą.~ 304 3| mierni - ?~Czy wierzycie w to, że Słowo moje~płonącym 305 3| dłonie.~Myśl, jaka była w nas~i w naszej wspólności...~ 306 3| Myśl, jaka była w nas~i w naszej wspólności...~tonie...~ 307 3| pochyla...~Czy wstąpił kto w nasze koło...?~I mówię wam, 308 3| moich stóp, a oto duch mój w męce.~Klęczycie u moich 309 3| bracia moi, otoście ze mną w świątyni - a modły nasze 310 3| jestem i nędzarz jestem w purpurach - a najboleśniejszą 311 3| Wielkość to i Świętość twoja w męczeństwie naszym żyjąca.~ 312 3| daj nam pić - Śmierć naszą w twoim domu. ~Klęczycie u 313 3| moich stóp - a duch mój w męce. ~O bracia, podajcie 314 3| nad głowy wasze: - wielcy w Chrystusie!~CHÓR~Amen.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~ ~ 315 3| jakoby coraz gęstszy pada w załomy sklepień i po olbrzymach 316 3| ciosanych ku nam się osuwa, nas w cienie i mroki grążąc.~CÓRKI~ 317 3| i niepokój snadź wstąpił w ciebie.~OJCIEC~Widzicież 318 3| ludzi i na ściany,~a naród w niego zasłuchany.~I nie 319 3| wszystko zawdy powiem wam. - W waszych rozmowach, myślach 320 3| i kościół mój burzy.... w kościoła mego ściany bije 321 3| ludzi i na ściany,~a naród w niego zasłuchany.~Podnieście 322 3| Wieczność słucha.~Wprowadzę was w świątynię, tum~potęgi waszej, 323 3| doli,~niewolne duchy wrosłe w ziem?~O innym, lepszym świecie 324 3| spiżowych drzwi, wiodących w tej części katedry ku grobom 325 3| ludzi i na ściany,~a naród w niego zasłuchany.~Słuchajcie, 326 3| zadzwoni,~zejdziecie ze mną w sklep podziemny,~gdzie żyje 327 3| przemocy bezsilnej obuchem,~w kajdanach na rękach, drżący,~ 328 3| zmartwychwstający!~gdy gaśnie w was małość człowiecza -~ 329 3| wodze,~zstępujcie ze mną w podziemie,~kędy przeszłość 330 3| Tam oto stawiłem kolumny,~w granitach kute we skale,~ 331 3| wieczystej chwale.~CHÓR~Wiedziesz w spiżowe podwoje!~(Dzwon 332 3| Czara złota, róg zloty w mej dłoni:~Słowo święte, 333 3| KONRAD~Stójcie!! Pochodnia w mym ręku!!!~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~ ~( 334 3| Nie posłysz poszczęku,~kto w ślad za tobą goni.~Nie posłysz 335 3| kala ręce niewolą.~GENIUSZ~W pokoju ducha ma władza:~ 336 3| droga!~(Pochodnią uderza w rękę, w której Geniusz trzyma 337 3| Pochodnią uderza w rękę, w której Geniusz trzyma wzniesioną 338 3| Czara wytrącona upadła w czeluść grobów królewskich. 339 3| gorejąc - tchem jednym wymowy~w Geniusza uderza słowy,~w 340 3| w Geniusza uderza słowy,~w wybuchów strumiennym porywie:~ 341 3| ssiesz nasze i spalasz je w czczy dym!~Tyżeś to wzeszła 342 3| Oto chcesz je pogrążyć w niechybną NOC~ŚMIERCI, w 343 3| w niechybną NOC~ŚMIERCI, w niechybną NOC ZATRACENIA!~ 344 3| Chcesz, abyśmy pamięć wlekli w mąk kaźnie i więzienia i 345 3| postaci rycerzy - legli w sen kamienny, powieki ich 346 3| zgasło, i jęk chcesz obudzić w piersi naszej, a nie wołanie 347 3| zwodliwy! nie bije tam serce w onych ani z głazu nie drgnie 348 3| chwalco! tyżeś nas wwiódł w bezdroże rozstajnych dążeń, 349 3| miłość naszą zatruwasz! w uwodne powiódłszy sienie, 350 3| kołysasz snem wspomnień. W państwie twoim czarów wszędy 351 3| Tyżeś mrowiskiem opadła w najmilsze oczom zagony, 352 3| czyja je kolwiek dłoń skuje w rózgi liktorskie Cezarów... 353 3| chcesz, bym do cię przypadł w jęku i słuchał szumów, śpiewów, 354 3| szumów, śpiewów, gwaru, i w zasłuchaniu wstrzymał ramię, 355 3| kto prośby nie posłucha -~w Imię Ojca, Syna, Ducha:~ 356 3| pański krzyż?~Śmierć niosłeś w twym napoju,~zostawże nas 357 3| twym napoju,~zostawże nas w pokoju!~A kysz, a kysz, 358 3| Moniuszki,~przy której owe w "Dziadach" duszki~znikają 359 3| komu chór zwrócony~i krzyż w powietrzu zakreślony:~Geniusz-Prospero 360 3| choćby cerą,~jak o tym mowa w pierwszym akcie;~zresztą 361 3| zresztą go widzieliście w trakcie~aktu trzeciego, 362 3| plejadą -~cóż angielskiego w sobie macie?)~Tutaj zapadła 363 3| wychodzą z ról,~choć pozostają w kostiumach.~Rozbierają dekoracje 364 3| i płótna,~odstawiają je w kąty...~Rozświetlono znów 365 3| lecę, kędy gwiazdy płyną,~w rydwan wstąpiłem silą - 366 3| trudy.~Dobranoc.~KONRAD~W myśli iskra pożaru się ląże!~ 367 3| Reżyserze - o, widzisz w laurach kobietę:~Muza, posiadła 368 3| Starego Aktora)~Cóż to? Nie w roli?~STARY AKTOR~Rola mnie 369 3| muzyki zasłyszała. Oklaski w uszach dzwonią.~A matka 370 3| zdobył się na czyn..."~(Legł w sześćdziesiątym trzecim; 371 3| bohater, a ja to jestem nic.~W błazeństwie dziel udanych, 372 3| błazeństwie dziel udanych, w komedii wiecznej prób,~ja 373 3| jesteśmy nic!~KONRAD~(do kogoś w kostiumie)~Marszałku, załamałeś 374 3| skrócić, gdy jutro powtórzą,~w momencie, kiedy Konrad wychodzi 375 3| wiecznie roztargniony.~W duszy nosi świat inny, innym 376 3| artystko, że artyzm jest maska?~W czyim ręku Prospera tajemnicza 377 3| wielkość, dla której jęczymy w niewoli.~Hej, rekwizytor!~ 378 3| śpieszcie się żywo!~MUZA~A w istocie, Konradzie, myśl 379 3| że ty prowadzisz gdzieś w przyszłość wspaniałą,~którą 380 3| suto ustroił i wierszem,~w znaczeniu jak najgłębszem, 381 3| znaczeniu jak najgłębszem, w pojęciu najszerszem,~idąc 382 3| nogi.~Którzyście dotąd żyli w gnębiącej ciasnocie,~w trudach 383 3| żyli w gnębiącej ciasnocie,~w trudach na drodze życia 384 3| Minęły moje trzy godziny~w tej pustce - oto mija godzina 385 3| zamkniono.~Konrad pozostał w ciemnej hali.~W zegar na 386 3| pozostał w ciemnej hali.~W zegar na wieży uderzono~ 387 3| północ. - - Ginie dźwięk w oddali.~ ~KONRAD~Sam już 388 3| niewolnik wielkiej myśli jednej,~w niej moja niemoc, moja siła.~ 389 3| mię czarów siecią wiąże:~w Świątynię wszedłem wielką, 390 3| światła, co świeciły,~rzucone w płócien wielkie łuki,~łachmany, 391 3| czarów Sztuki?~Sam jestem w wielkiej scenie pustej.~ 392 3| chusty -~Jak straszno - tam w tych ścian oddali~zda się, 393 3| szmer!~Nie mogę dojrzeć w ciemni sfer,~kto ?!~CHÓR~ 394 3| mnie dusi!~CHÓR~Kto nocą w nasze wszedł koliska,~ten 395 3| mnie pali!~Chwyćcie dłoń! w oczach ciemno!~Wy ze mną!!!~ 396 3| tędy!~ ~Erynie miecz mu w rękę dają,~a on, gdy w ręku 397 3| mu w rękę dają,~a on, gdy w ręku miecz poczuje,~jako 398 3| tobą wszędy!~ ~Już biegą w stronę drzwi gromadą,~zgłodniałych 399 3| scenę-noc;~szukają wyjścia w noc ciemną; -~żelaznych 400 3| wrócą,~szukając wyjścia w NOC ciemną~daremne, zawdy 401 3| zawdy nadaremno.~Już biegą w stronę drzwi gromadą,~zgłodniałych 402 3| ton~świergotów rannych -~w kościele zaczną się roraty -~ 403 3| uchyli wrót --....~wtedy to w ten błękitny ranek~Konrad-Erynnis 404 3| razem i kochanek,~wybieży w świat~na LOT,~na szary świt, 405 3| świat~na LOT,~na szary świt, w błękitny świt,~miecz w ręku 406 3| w błękitny świt,~miecz w ręku mając,~wzrok wydarty,~ 407 3| wydarty,~otoczon chórem, w wieńcu żmij,~jako ten wasz 408 3| wasz czterdziesty czwarty,~w naród wołając:~WIĘZY RWIJ!!!~ ~


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL