Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Stanislaw Wyspianski
Wyzwolenie

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
abla-dziel | dzien-lata | latac-odwie | odwle-pozna | pozno-skroc | skron-upior | uplyw-zalew | zalez-zzieb

     Akt
1 3| broń.~Siekierą Kain zabił Abla,~więc Bóg "przeklinam" wyrzekł 2 1| rzeszoto.~Więc trzebaż było, abym wszystko stracił,~bym myślą 3 1| uboczach, zawezwę was, abyście wystąpili z czynem.~ROBOTNIK~ 4 1| hańba, tfy!~KARMAZYN~Cóż acan myśli?~HOŁYSZ~Że w niewoli~ 5 3| dał,~do herbu biorę dziś acana,~byś ty i Bóg łaskę znał.~( 6 1| będzie treść?~MUZA~Chcę akcji, działaj, dajęć pole.~Zagraj, 7 3| Cha cha!~KONRAD~Ach, to wy aktory!~Tak - to wszystko udanie -~ 8 1| obrzydł, bracie, los.~KARMAZYN~Aleć strój na mnie dobrze leży?~ 9 2| zagasić?~KONRAD~Dajmy pokój alegorii i temu, co ja chcę..... 10 2| gdy się gromadzą,~w niej alfa myśli i omega.~W niewiadomości 11 1| scenę).~~Ja w teatrzykach amatorskich~grywam markizy i hrabianki;~ 12 2| jej boskość, zatrzymując ambicję, a Jej nie macie. Nią nie 13 2| nie myślimy w tej chwili o Amorach.~MASKA 3~A!~KONRAD~Chciałbyś 14 3| polską znam plejadą -~cóż angielskiego w sobie macie?)~Tutaj zapadła 15 3| mocne się być zapowiada anielskimi skrzydły, a jego oblicze 16 2| nuconej półgłosem kolędy. Aniołowie to obstąpili kolebkę chórem:~ 17 1| Rozpocznę z Bogiem bój.~Anioły płaczą w skardze, łzach...~ 18 3| mój syn.~HOŁYSZ~Cha, cha, antyczna broń.~KARMAZYN~Hej, chłopie, 19 2| samego. I tego Edypa, i tej Antygony? Nie jesteśmyż my silą 20 2| Rozświetlał mi~w głowie Bóg, Apollo-Chrystus, i Erynie przechodzą mimo. 21 1| strun trąciła,~jakby to arfa "nic" dzwoniła).~(Już coraz 22 1| Nic.~( Tu lekkim rzutem arfę trąca,~jakby to słowo: " 23 2| KONRAD~Wawel.~MASKA 7~A Ariadną?~KONRAD~Duma.~MASKA 7~A 24 2| MASKA 7~Nitkę?~KONRAD~Nitkę Ariadny.~MASKA 7~Wiodącą do labiryntu.~ 25 1| Ho ho, już wbiegła, jak Ariel chyża,~z szybkiego biegu 26 3| modli.~STARY AKTOR~Trzy arkusiki, farsa, muszę być na próbie...~ 27 1| Tekst dowolny, komedia del'arte.~KONRAD~Strójcie mi, strójcie 28 2| jest idea. Napisz to jako artykuł.~KONRAD~Bo ty chcesz 29 2| Artystom.~KONRAD~Wszystkim. Artystami wszyscy. I ci, co o tym 30 1| sztukę,~tragedię wprowadza artystka.~W grze jej i w każdym geście~ 31 3| godła!~KONRAD~A wieszże ty, artystko, że artyzm jest maska?~W 32 2| otwiera tutaj sztuka,~MASKA 4~Artystom.~KONRAD~Wszystkim. Artystami 33 3| Dzieci. - Kobieta. -~Sława artystów! Nie dziwne mi wieńce.~Miałem 34 2| wynajdziesz na mnie figury i pozy artystycznej.~KONRAD~Dźwigam cię.~MASKA 35 2| rozumiesz wszelkich konsekwencji artystycznych. Ty nie wiesz nic więcej 36 2| KONRAD~Na przykład ty jesteś arystokratą?~MASKA 2~Nie -~KONRAD~Nie? - 37 1| jęczym w więzach lwy.~Cóż aspan na to?~HOŁYSZ~Świat z nas 38 2| ziemią mykeńską. Zbrodnia Atrydów nad całym ciążyła miastem. 39 3| mnie!~CHÓR~Brawo!~REDAKTOR~Ave regina, debiut znakomity!~ 40 2| Bo chcę przede wszystkim, ażebyś myślał wraz ze mną.~MASKA 41 1| Konrad)~Weszedł - uszedł baczności. -~Czy raz pierwszy tu gości,~ 42 2| pójdzie, co dalej zamierza?~Badają. - Konrad się nie zwierza,~ 43 2| wywodów twoich słucham, i badam: gdzie dąży naród?~KONRAD~ 44 1| parcia ludu onego na ostrza bagnetów, padła mi u stóp siostra 45 2| przeznaczenie.~MASKA 19~Bah!~KONRAD~A na lampę dmuchnąć 46 2| w płótna,~już nowa idzie bałamutna.~KONRAD~A co jest mi wstrętne 47 3| skonu,~gdy róż śmiertelny barwi lica~i znika, jak gasnąca 48 1| wy, o których słyszałam w baśni,~przydajcie siły słowom 49 1| ma dawnych wiar.~HOŁYSZ~Batogiem gnałeś chłopstwo w pole,~ 50 3| oczom zagony, igra to i bawisko twoje.~Pieścisz mnie i usypiasz, 51 3| próchnem.~Czarodzieju! mamidłem bawisz myśl i duszę kołysasz snem 52 1| oto bardzo wprawnie bito w bęben, głuche uderzenia wydający, 53 3| dań jej tylko rozczynem będąca - mnie później rani i kościół 54 1| Klęczący Rycerze-Polacy!~Nie będzież nigdy słuchana~modlitwa 55 1| wyrwiecie, o którą wsparty, i bel weźmiecie, którym się ogrodzą 56 2| potrącaliście sytym brzuchem bezczelników i pięścią sługi. Wy lokaje 57 2| MASKA 15~Przejmuje mnie ta bezdenna głębokość myśli, ta głębia 58 1| Czy to rzesza biedaków bezdomna?~Głowy wsparli strudzone,~ 59 3| chwalco! tyżeś nas wwiódł w bezdroże rozstajnych dążeń, uwodzicielu!~ 60 3| wyzwoleni duchem,~pod przemocy bezsilnej obuchem,~w kajdanach na 61 2| sposobu myślenia: że istnieje bezwzględna klasyfikacja poza moją 62 2| poza prawami takimi jest bezwzględnie i którego z niczyjego poczucia 63 2| wtedy przerażam się jego bezwzględnością artystyczną: pięknem, które 64 2| 15~?~KONRAD~Wobec rzeczy bezwzględnych, które idą same ze się. 65 1| rękoma w krzyż załamanemi~biadasz - przybywaj tu - odżyjesz!~~ 66 3| Bóg dał karabele,~pohańców bić, po pyskach tłuc,~wylecieć 67 1| czynić im dano?~Czy to rzesza biedaków bezdomna?~Głowy wsparli 68 2| tej miary, co ta, wszelki bieg i rozwó myśli jest pierwszorzędnej 69 2| KONRAD~Na obłok ten patrzę, biegnący skłonem ogromnym, i powitanie 70 1| nasze serce bije.~Powolni biegowi wydarzeń, które około nas 71 1| Ariel chyża,~z szybkiego biegu zapłoniona.~Za dłonie ich 72 2| człowiek słaby, który jest bierny, ulega; - bo tak być miało - 73 1| tym Polskę budować!~Żupany bierzcie, delije, kontusze;~znoście 74 3| stronie znów się rzucą~i bieżą, gonią i znów wrócą,~szukając 75 2| tym daleki,~coraz to dalej bieży, leci:~ogniem się własnym 76 3| dla mnie: purpura wstydu, bijąca ogniem na twarz moją.~Polskę 77 1| wysokie tony,~jak z wieżyc bijące dzwony.~Przybywamy tu z 78 3| Na Świętym Krzyżu północ biła.~Kędyż się zwrócę? Wszędy 79 3| innych dusz~władzę w swą biorąc dłoń święconą.~KAZNODZIEJA~ 80 1| bo oto bardzo wprawnie bito w bęben, głuche uderzenia 81 2| Myślałem: o wojnie i o bitwie, gdzie można zginąć, i o 82 3| wykreśli.~MUZA~Jak to - chcesz biżuterie dać poprawiać cieśli.~AKTOR~( 83 1| Jakoś się wżdy naprawi błąd.~KARMAZYN~Po kniejach niosły 84 3| oto droga,~nim świt się blady zarumieni,~dopokąd szarość 85 2| śpią: ludziom, których duch błądzi, a tylko ciało ciepłem dycha. 86 3| zagasłej przeszłości, cieniu - błądzisz śród głazów i kolumn świątyni.~ 87 2| dolę podzieli.~Koniec memu błąkaniu,~koniec mojej udręce.~W 88 1| kilka ołowianych kul przez blaszaną rynnę, ukrytą w kulisach. 89 3| bohater, a ja to jestem nic.~W błazeństwie dziel udanych, w komedii 90 1| ciebie zwodzi~w rozstajne, w błędne drogi.~Poganki, błędnice, 91 1| w błędne drogi.~Poganki, błędnice, bogi.~Idź mężem, idź silą 92 1| borów zawierusze~dźwięczy błędny zloty róg.~Tęsknisz - ?~ 93 3| uwodzicielu!~Piewco dróg błędnych i stróżu labiryntów, wodzisz 94 1| jesteście,~pod jej urokiem w błędzie,~w złudzeniu...~KONRAD~Że 95 2| strop sklepiony, umalowany błękitem i posiany srebrem gwiazd.~ 96 3| lotu.~Patrzcie, kędy łuna błękitna...~CHÓR~Przepaść grobu?! 97 2| niczym uczuć sąsiada, i oka bliźniego nie obrażę - a nasycę serce 98 2| dalej, za wiek, wieki?~Im bliższy wiedzy, tym daleki,~coraz 99 2| wskrzeszę.~Synami my twojemi,~błogosław czyn i rzeszę!~- - - - - - - ~ 100 2| człowiek żyje,~w niewiadomości błogostawion.~Płomień ten boski kto odkryje,~ 101 2| KONRAD~I ma wyjść Edyp i bluźnić Bogu, że go dosiągł i że 102 1| Powietrze drga.~CHÓR~Ten błysk...~WRÓŻKA~To moja świeci 103 2| MASKI~!?~KONRAD~A kiedy błyska świt, szary nieledwo świt - 104 1| z raju czyli z piekła.~Błyskawic gradem~drży ziemia, z której 105 1| co nosicie w płachtach błyskawice,~wy, o których słyszałam 106 2| zabłysła matczyną.~Światło błysło stuleci,~radość nocy tej 107 1| jasno.~REŻYSER~Światła niech błysną szerzej!~ ~KONRAD~Tu mnie 108 1| płonie;~niechaj zobaczę dziś bogactwo całe~i ogień rzucę ten, 109 2| Nędza duszy!~MASKA 19~Tyś bogacz.~KONRAD~I przyszliście mnie 110 2| KONRAD~Jemu, który jest bogaczem takim samym, jak każdy inny.~ 111 2| skomleć i jęczeć - - jemu, bogaczowi...~MASKA 15~?~KONRAD~Jemu, 112 1| ogłasza,~żywotem świętych bogatą.~W pokorę, w pokorę, dumni!~ 113 1| drogi.~Poganki, błędnice, bogi.~Idź mężem, idź silą młodzi~ 114 1| Piorunie, stój!~Rozpocznę z Bogiem bój.~Anioły płaczą w skardze, 115 2| we wielkiej kutej sali ~Bogowie rzędem stali:~na podnóżach 116 1| waszych serc - -~MUZA~Będzie bohaterem:~kto wejdzie z wieńcem u 117 2| KONRAD~Bo...~MASKA 16~Bo się boją.~KONRAD~Czego?~MASKA 16~ 118 1| zamku-kastelu Anioła~działa bojowe uderzą~i zabiją te, które 119 2| Przepadła poza ścianą a boku;~już nowa dotrzymuje kroku,~ 120 2| odkupieniu przez mękę i ból.~KONRAD~To nie to.~MASKA 121 2| KONRAD~Milczenie. -~Boleję nad tym, że w ogóle myślisz.~ 122 3| przeszłością naszą występną i bolesną, i ta nie będzie naszą krwią, 123 2| pójść w zaciszny, gęsty bór~za skłony sinych gór~i patrzeć 124 1| bohaterów groby,~pomniki: Boratyński-rycerz, rycerz-Kmita!~Umocujcie 125 1| na rozstaje dróg,~kędy w borów zawierusze~dźwięczy błędny 126 3| może wyrobnik, dziewka bosa),~i pierwszy uchyli wrót --....~ 127 2| błogostawion.~Płomień ten boski kto odkryje,~potępion może 128 2| 20~Więc byłoby to prawo boskie.~KONRAD~Prawo ciężkości 129 2| znacie, i zatracacie jej boskość, zatrzymując ambicję, a 130 3| koturnach - resztę czasu boso...~Ogień ten prometejski, 131 3| dozna mąk!~KONRAD~Erynie, bóstwa, potępione,~na czoło kładą 132 3| Eryniami,~zaprzysiężony bóstwom brat,~niewolnik razem i 133 2| PRZYJDZIESZ JAKO DZIECIĘ TEJ NOCY.~Bożego narodzenia~ta noc jest dla 134 2| progu znaczę.~Krzyż znaczę Boży nie przeto,~bym na się krzyż 135 1| grom,~jak schyla się nad Boży-dom:~daleko hen. - Piorunie, 136 1| wami!~Sięgnie mnie tylko Boży-Gniew.~Nie zadrży oko przed cepami.~ 137 2| Bóg?~HESTIA~Ty masz być z Bożych sług.~KONRAD~O, wiem, ty 138 2| topór jęły~przyspieszyć dni,~Bożymi znaczonych słowy,~by naród 139 1| i nie daj Boże, aby nas braknąć miało - gdy myśl polska 140 3| widzę, że płoniesz.~MUZA~... Braknie mi talentu.~KONRAD~Ty go 141 3| KONRAD~Cóż to, ront pod bramami?~REŻYSER~Zamykają bramy.~ 142 2| aby jej było wolno grześć brata i żalić się jego wczesnej 143 1| Będzieszli ulgą siostrze, bratu?~REŻYSER~Widocznie brak 144 3| wielcy przeze mnie!~CHÓR~Brawo!~REDAKTOR~Ave regina, debiut 145 3| na wrotach do grobu,~na brązowej spiżowej pokrywie; -~gorejąc - 146 3| najpiękniejsza staje się wam brednią.~Nędzarze!~MUZA~Ach, oszalał 147 3| tysiąc lat...~AKTOR~On bredzi.~KONRAD~Prawdę rzekłem!!!~ 148 1| której pochodzę,~we krwi brodzę,~nazywam się Konradem.~Rozpacz 149 3| ciekaw, jak masz użyć tej brom?~HOŁYSZ~Cha cha - dłoń dajcie 150 3| matka - ho, to twój ojciec z bronią~walczył za świętość naszą 151 2| interesów, interesów naszej krwi bronić nie będzie.~MASKA 12~A!~ 152 1| orłów wypchanych pakułami,~z broszur, gdzie jaką mysi zachwytał,~ 153 2| żyć i już trawicie błoto i brud, i już was nie zadusza zgnilizna 154 1| zbrodnicza ani ręka skalana brudem i podłością, lecz przejdziesz 155 2| Kpisz?~KONRAD~Nie.~MASKA 19 ~Brutalnym chcesz być.~KONRAD~Nie.~ 156 1| sady~daty chłód na skroń.~Brzęczą... Słyszysz rój? - Patrz, 157 2| zastawiam misę cynową, pięknie brzęczącą; - misę pełnię napojem 158 2| która w niej, z pięknie brzęczącego metalu uczynionej, w mej 159 1| a zeszły nad przepaści brzeg.~Gdzie stąpię... przepaść, 160 1| krzesłami?~Widzisz, tam na brzeszczocie krew?~KARMAZYN~Co mi tam 161 1| czekają,~czekają: kiedy brzmieć przestaniesz~i ton ostatni 162 1| jak się czepia szumnych brzóz,~jak się czepia szumnych 163 2| nieszczęście potrącaliście sytym brzuchem bezczelników i pięścią sługi. 164 1| HOŁYSZ~Kajdan stos,~trucizna, brzytwa i powrósła,~jeźli wam obrzydł, 165 1| każdym sprzęcie,~umieścić w budce suflera,~jeśli kto tekstu 166 2| stajesz na tej, którą ci budują.~KONRAD~Więc i nie to. - 167 1| Synowie nasi zburzą, co my budujemy. Burzymy, co zbudowali ojcowie 168 2| w pysk Jowisza.~MASKA 2~Budzę ja! I kogóż to obudziłem?...~ 169 2| czekają ognia, żaru, który budzi, który daje silę, moc, potęgę.~ 170 2| Polsce?~MASKA 2~?~KONRAD~Ty budzisz we mnie zupełnie nowe kombinacje 171 1| przerósł świat.~Romantyzm sobie buja, wodzi,~coraz to wyżej, 172 1| zburzą, co my budujemy. Burzymy, co zbudowali ojcowie nasi.~ 173 1| SCENA 3.~PRZODOWNIK~Palone buty, zapalny ruch,~palące krótkie 174 1| widziadłem,~wyjąc: ZEMSTA.~Byłem gwiazdą,~gwiazdą stałą, 175 3| może orana, i który chcesz, byśmy owoc wszelki od ust odjęli.~ 176 2| jest niezależny od waszego bytu. Rzecz nie do osiągnięcia 177 1| młody, ogień w oczach znać:~całuje, ściska wciąż swą brać.~ 178 2| czołgacie się u obcych rządów i całujecie najeźdźcom łapy, uznając 179 1| bratem walczy brat,~jeden car, a drugi kat.~Kędy z ojcem 180 2| tymi, co mu kradną duszę za cenę rzeczy nieuchwytnych. Co 181 3| publiczności jest - publika ceni.~Trzeba umieć zająć - 182 1| ta moja czerwona,~we krwi centaurów pojona,~zwycięstwo znaczy 183 2| działała tak, jak działają cenzury we wszystkich państwach 184 1| Boży-Gniew.~Nie zadrży oko przed cepami.~Rzucajcie na stół złoty 185 3| różni się odeń choćby cerą,~jak o tym mowa w pierwszym 186 3| skuje w rózgi liktorskie Cezarów... sługa jarzma nie czuje!!!~ 187 3| Bóg zna pana,~że jesteś cham, sam Bóg to dał,~do herbu 188 2| narodowości, a oni, nie mając charakteru, nie wiedzą, co z tym począć, 189 2| prędzej czy później odezwie w charakterze potomstwa.~MASKA 12~Jak 190 3| wzeszła nad domostwa, nad chaty, nad naszymi panująca mężami. 191 2| oblicza;~z Konrada zgadnąć chcący z lic:~czy wie już, czyli 192 1| spoczęła.~(jakby przypomnieć chciał rzecz, z dawna już jemu 193 3| wzgardą, nienawiścią i zemstą chciała nas budzić i czyniła z nas 194 2| otoczywszy chórem;~gdziekolwiek chciałby pójść i stąpić,~zastąpią 195 3| marnuje.~Gdzieżem zaszedł? Co chciałem uczynić? - Czym będę?~Przyniosłem 196 2| 8~Hm - tak.~KONRAD~A ty chciałeś przede wszystkim, aby to 197 2| czynić, czy działać, czy chcieć, czy tworzyć - ? Do tworzenia 198 2| którzy wyciągacie dłoń chciwą po pieniądze - po łupież 199 2| blasku złotych chmur,~na chleb na przyszły rok.~ Chcę patrzeć, 200 1| tobie kwietne sady~daty chłód na skroń.~Brzęczą... Słyszysz 201 1| razem wy wszyscy, magnat, chłop i miasto.~Siermiężni wy, 202 3| stołu i rozdają je gromadzie chłopów, którzy stali za ich krzesłami).~ 203 1| pasy, krzywce, karabele,~chłopskie gunie, sukmany, trzosy. 204 1| siedzi szlachta, stoi gromada chłopstwa).~Ostatek złota idzie w 205 1| HOŁYSZ~Batogiem gnałeś chłopstwo w pole,~przez pierś im szedł 206 1| Kto wy jesteście - ?~CHÓR~Chłopy.~KONRAD~Kto wy jesteście - ?~ 207 1| będzie nasza gra:~skarżeniem, chłostą i spowiedzią.~Wyzwolin ten 208 3| moi. Czoło moje pokryła chmura i oto ręka czyjaś przesłania 209 1| Przestwory! Widzę poprzez złom~w chmurach wiszący grom,~jak schyla 210 1| jesteś. Muzo boska,~cóż chmurzy czoło twoje?~MUZA~Troska.~ 211 3| GŁOS 2~Owszem widzimy go, chociaż go nie ma. Dowodem rozmowa; 212 3| ponad twoją władzą.~AKTOR~Chory?~KONRAD~Co wy za jedni?~ 213 3| Niech cię Najświętsza Panna chroni.~Będzieszli ciekaw, jak 214 3| KONRAD~Krzyż przeklnę, Chrystusa godło,~gdy męką naród uwiodło.~ 215 2| wyzysku tych, którzy nie będą Chrystusami narodów, a...~MASKA 15~Obrażasz 216 1| się pasie, z nami tyje;~że chudnie, to głodnych sny.~HOŁYSZ~ 217 1| moje mienie.~HOŁYSZ~Na mej chudobie cięży dług.~KARMAZYN~Ale 218 1| Lotny sen... łachmany chust...~CHÓR~Cóż wyśpiewasz?~ 219 3| ruin i zapadłych uroczysk chwalco! tyżeś nas wwiódł w bezdroże 220 3| we wiecznej, wieczystej chwale.~CHÓR~Wiedziesz w spiżowe 221 2| duszące, i irysy wątłe się chwieją.~MASKA 5~Piękne.~KONRAD~ 222 3| poszept oczeretów, trzcin chwiejnych, lóz, szuwarów; czyja je 223 3| Wieniec wężów mnie pali!~Chwyćcie dłoń! w oczach ciemno!~Wy 224 3| grobów królewskich. Konrad chwycił drzwi grobowe, przywarł 225 3| szczuje,~a one wieńcem go chwytają.~ ~KONRAD~Gdzie droga?!~ 226 3| temu koniec.~Lecz myśl, ten chybki lotny goniec.~poza ten dramat 227 3| pali...~CHÓR~Daj ręce - chyćcie go za dłoń!~Ty, siostro, 228 3| wiosło łamie, temu powolnych chyli grzbietów - nie zwiedzie 229 3| Czymże te sztandary, które chylicie nad moją głową? Oto łachmany, 230 1| już wbiegła, jak Ariel chyża,~z szybkiego biegu zapłoniona.~ 231 2| zamierzyłem patrzeć na ten ciąg nieprzerwany dramatów.~MASKA 232 2| tajemnicze.~Człowiek, z myślenia ciągłą walką,~tragiczną staje się 233 3| wieńce.~KONRAD~Czegóż tak ciągle dyga? Do ust wznosi ręce?~ 234 2| przepaść, przed którą się stoi, ciągnie!~KONRAD~Chimera?!~MASKA 235 1| my teraz przydajemy miary ciału temu - i my teraz dopiero 236 1| szerzej!~ ~KONRAD~Tu mnie ciasno.~REŻYSER~Szerzej, wy razem - 237 3| Którzyście dotąd żyli w gnębiącej ciasnocie,~w trudach na drodze życia 238 2| KONRAD~Albo lepiej: prawo ciążenia myśli.~MASKA 20~Matematyka 239 2| Więc jest klątwa, która ciąży...? Jest, jest... Jaka? 240 2| Zbrodnia Atrydów nad całym ciążyła miastem. A zwolony Orestes 241 1| powstaną wywyższone,~świętością ciche:~olbrzymy, tytany z mogił,~ 242 2| Uderz w ten ton.~KONRAD~Cicho. - - Już słyszę głos. Tym 243 1| arfy~głos czarodziejski i cichy.~Złociste stroją szarfy:~ 244 3| Panna chroni.~Będzieszli ciekaw, jak masz użyć tej brom?~ 245 1| gałęzi.~Oblicze jako spiż ciemne.~Pojrzał. - Wszystkich oczy 246 3| zamkniono.~Konrad pozostał w ciemnej hali.~W zegar na wieży uderzono~ 247 3| szmer!~Nie mogę dojrzeć w ciemni sfer,~kto ?!~CHÓR~Na żer! 248 2| chcesz dokończyć. Ćmy widzę w ciemności.~MASKA 19~Jak wieszcze. -~ 249 3| rozszerza~i płynie, jako cień, we wszechświecie...~Czy 250 3| ku nam się osuwa, nas w cienie i mroki grążąc.~CÓRKI~Głosu 251 3| upiorne zagasłej przeszłości, cieniu - błądzisz śród głazów i 252 2| świeci i razem spala,~i ciepła razem niesie dar,~i pożarami 253 2| duch błądzi, a tylko ciało ciepłem dycha. Wy śpicie. ~MASKA 254 1| ognie prób;~czoło poorał cierń.~CHÓR~Jesteś wolny.~KONRAD~ 255 1| wieniec cierniów wiązany.~Cierniami serce oplotę,~w słońcu je 256 2| skrzydła rozwija, a usuwa ciernie spod stóp.~MASKA 7~Więc...~ 257 1| rzućcie kobiecie,~mnie wieniec cierniów wiązany.~Cierniami serce 258 3| biżuterie dać poprawiać cieśli.~AKTOR~(do Muzy)~Wszakżeż 259 1| czyn?~Kto ma podjąć znój~i ciężar podjąć trosk?~Na bój, przez 260 3| pochylił się i podźwignął ciężkich, spiżowych drzwi, wiodących 261 2| zdobyć go było mi bardzo ciężko. I to jest cała moja siła.~ 262 2| prawo boskie.~KONRAD~Prawo ciężkości myśli i uczucia.~MASKA 20~ 263 1| HOŁYSZ~Na mej chudobie cięży dług.~KARMAZYN~Ale choć 264 1| bije o kamień kolumn tych ciosany, i skrzydłami trąca te rycerze 265 3| sklepień i po olbrzymach tych ciosanych ku nam się osuwa, nas w 266 1| będziemy, jakośmy wzrośli cisi; zaś okrutną duszy naszej 267 3| ściga moją myśl.~KARMAZYN~Cisnę w naród, co posiąść miał 268 2| groza się do zmysłów moich ciśnie... i opanowuję po chwili 269 2| i groza kosi łan,~wśród ciszy pól i gór,~w słonecznym 270 3| CHÓR~Grobowce, trumny, cmentarze!~GENIUSZ~Tam oto stawiłem 271 2| latacie jak ćmy, prosząc i ćmiąc światło. Nie wiecie, kto 272 3| Precz!!!!~Poznaję cię, ćmo krasa, pasożycie dusz, szarańczo 273 3| zatraca, gubi, marnieje, na codzienną zamieszana strawę, zaś duchowa 274 2| Polski na każdym kroku i codziennie.~MASKA 11~?~KONRAD~To manifestowanie 275 2| Nie. Nie zrywam.~MASKA 19~Cofasz się.~KONRAD~Nie.~MASKA 19~ 276 1| chór~wybranek?~MUZA~Wieniec cór.~We złotej konsze tu nadpłyną.~ 277 1| druga?~MUZA~To najmłodsza córa Popiela:~Zosia, co wszędy 278 3| jeżeli to, com przyrzekł... Cóżeście słyszeli? Oni mię podsłuchali - 279 3| żywym KRES:~Śmierć, która cuda działa!~Czegóż wy chcecie, 280 1| MUZA~Będę dzisiaj w grze cudowną,~bo będę w grze kapryśną.~ 281 3| Wszystko byłoby piękne, cudowne...~KONRAD~Jak gdyby~rzeczywistość...~ 282 2| literacka, cenzura myśli cudzej, właściwa przyzwyczajeniom 283 3| twój, to jakby już GŁOS cudzy. Drżysz i niepokój snadź 284 2| tajemnic, ani swoich, ani cudzych.~MASKA 19~Toś szczęśliwy.~ 285 1| różanych ust.~Miłość to czar i kłam.~SYN~Kocham...~HARFIARKA~ 286 3| Geniusz trzyma wzniesioną czarę złotą. Czara wytrącona upadła 287 3| granitach kute we skale,~zaklęte czarem stuleci~we wiecznej, wieczystej 288 3| KONRAD~Puszczajcie! Oczy!! - Czarna toń!~Jak ciemno! Wieniec, 289 1| strun ze złotej arfy~głos czarodziejski i cichy.~Złociste stroją 290 3| ogniki świecące próchnem.~Czarodzieju! mamidłem bawisz myśl i 291 1| otwarta:~Kościół Boga czy Czarta,~czym się stanie ta sztuki 292 2| tłumaczę się wyraźniej, niż czasem mniemać mogę.~MASKA 8~?~ 293 1| pana, witam, witam!~Ho, czasów tyle, kopę lat!~Mamy tu 294 3| chwilę na koturnach - resztę czasu boso...~Ogień ten prometejski, 295 2| i miodem, jak przystało czcić umarłych, i ma swego mimo 296 3| ssiesz nasze i spalasz je w czczy dym!~Tyżeś to wzeszła nad 297 3| Ducha,~i czynów waszych czeka.~Byście, słowem walczący 298 3| skończyłem. Już na nic nie czekam.~Nawykłem do tych desek. 299 1| godzina zemsty.~ROBOTNIK~Czekamy takiej godziny.~KONRAD~Oto 300 3| zostać ze mną?~REŻYSER~Czyli czekasz na kogo - ?~KONRAD~...Spotkać 301 3| zdobyłeś.~Marnotrawco! - i czemuż wraz pochodni zbyłeś?~Przeciwnik 302 1| Kto wy jesteście - ?~CHÓR~Czerń.~ROBOTNIK~Śród parcia ludu 303 1| moją szatą.~Szata ta moja czerwona,~we krwi centaurów pojona,~ 304 3| spiżowych drzwi, wiodących w tej części katedry ku grobom królów 305 1| tobą pójść nie godni,~a częstych wrażeń tęsknią głodni:~na 306 1| duch;~idę dalej, biedny człek,~z roku w rok, z wieku w 307 2| liżecie obcych wrogów podłoże, czołgacie się u obcych rządów i całujecie 308 2| zapełnia się postaciami, które czołgają około niego, szpiegując 309 3| otoczył opieką~i dłoń ku czołu ich poniża;~to znów nią 310 1| litery?~ECHO~Nazywasz się czterdzieści cztery.~SAMOTNIK~Ha! - - 311 3| wieńcu żmij,~jako ten wasz czterdziesty czwarty,~w naród wołając:~ 312 1| tych murów jesteśmy Polską. Czujecież wy, córki moje, że my teraz 313 2| poezji. Czyś ty może czuł przez poezję? Ale nie, to 314 1| płaczą.~Sercem mnie k'sobie czuli.~We zgrzebnej jest koszuli.~ 315 2| królów. Wy hołota, którzy nie czuliście dumy nigdy, chyba wobec 316 3| jako ten wasz czterdziesty czwarty,~w naród wołając:~WIĘZY 317 2| koniec mojej udręce.~W czyimże to szeptaniu?:~z ślubem 318 3| chwiejnych, lóz, szuwarów; czyja je kolwiek dłoń skuje w 319 3| klęczącym u grobu.~O Chrystusie! Czyjaż to ręka? Chrystusie! Wielkość 320 3| Polskę miałem wam dać! - Czymże te sztandary, które chylicie 321 1| KONRAD~Będziecie czynić, co czynicie co wieczór w tym oto gmachu.~ 322 2| patrzę, gdy Noc zapadła, i co czynię...~MASKA 22~-- ?~KONRAD~ 323 2| żagiew!~HESTIA~Płonącym czynięć Aniołem.~Zgromadź mnogie 324 3| zemstą chciała nas budzić i czyniła z nas męże!! ~Precz!!~Kochanku 325 2| się zgubił, a wszystkie czynniki jego~składowe , , .~ 326 3| mocą czaru~i miłość dać, co czynom kłamie. Musisz być moją, 327 2| chodzi wam o słowa, ale o czyny. Chcecie zmienić opinię 328 2| nie czujesz, mimo poezji. Czyś ty może czuł przez poezję? 329 2| Pamiętam, gdy pozdrowiłem,~ci czyści i nieskazitelni~pojrzeli 330 2| MASKA 20~Jak? jak?~KONRAD~Czyśmy właściwie mieli jakie rzeczy 331 1| dług.~KARMAZYN~Ale choć czyste mam sumienie~i miód niełatwie 332 2| którzy by się urodzić mieli z czystej krwi narodu.~MASKA 12~Krew 333 2| zrozumią i zgadną, że on czyta z ich twarzy i do głębi 334 2| odgadnie ich tajemnice. Edyp czytać będzie z ich oblicza, a 335 1| ze starych kronik, które czytał,~z orłów wypchanych pakułami,~ 336 1| Mamy tu scenę - właśnie czytam~o Romantyzmie - przerósł 337 2| i byś mi wskazał leże~i dach nad moją głową.~Byś zwiódł 338 2| ścieżki na wyżynie zawrotnej dachu.~MASKA 7~Cóż dla nas jest 339 3| Erynie miecz mu w rękę dają,~a on, gdy w ręku miecz 340 3| wieczysta i nieśmiertelność dająca.~Przeklęty! Najlepszą brać 341 1| MUZA~Chcę akcji, działaj, dajęć pole.~Zagraj, jak zechcesz, 342 2| to jest cała twoja siła. Dajemy ci pole. Może zużytkujesz?~ 343 2| wspólną zagasić?~KONRAD~Dajmy pokój alegorii i temu, co 344 2| I niczego nie widzę na dalekiej drodze~od moich ócz po skłon 345 3| zbudziło jegoż samego i jemu dało...~GŁOS l~(z maskq i gestem 346 1| Sen - przelotny sen -~Do dalszych idę scen.~(Oto już przy 347 1| sama:~ja jako rola, wielka dama...~a cały teatr mnie posłucha.~ 348 3| zamieszana strawę, zaś duchowa dań jej tylko rozczynem będąca - 349 1| Wola?! Być może. - Jakież dane?~By zacząć sztukę, stworzyć 350 2| spala,~i ciepła razem niesie dar,~i pożarami w gruz obala.~ 351 1| Pieśni, czyli ty nie będziesz daremną?~O Pieśni, co się z tobą 352 3| na drodze życia wiązani daremnie,~nie sięgli ku wyżynom, 353 1| pożaru,~serdecznym porywem daru,~ust złotą, miodową wymową.~ 354 1| Gdyby tobie kwietne sady~daty chłód na skroń.~Brzęczą... 355 3| grób).~"Nikt wieńców mu nie dawał, nie rzucił kwiatu, świec..."~ 356 1| przypomnieć chciał rzecz, z dawna już jemu znaną)~Tam, kędyś 357 2| Będziesz za grzechy twoje dawne spełnione pokutował. Jak 358 3| dążyłem - nie wiem, dokąd dążę.~Pogasły światła, co świeciły,~ 359 3| wwiódł w bezdroże rozstajnych dążeń, uwodzicielu!~Piewco dróg 360 2| Bo całym ich życzeniem i dążeniem powinno być, żeby od tej 361 2| zadać mu pytanie:~MASKA 10~Dążysz... do... gdzie?~KONRAD~Do... ( 362 1| wodzi,~coraz to wyżej, nie dba nic,~a światek coraz niżej 363 3| żywi.~Przy tym o mnie nie dbają i na mnie krzywi.~Ja 364 3| na mnie krzywi.~Ja nie dbam. - Już skończyłem. Już na 365 3| Brawo!~REDAKTOR~Ave regina, debiut znakomity!~KONRAD~Prostytucja!~ 366 2| jesteście ciałem, które decha, które wdecha powietrze 367 2| kilka słów... a każde z nich decyduje o moim życiu.~MASKA 16~Przyzwyczaiłeś 368 1| MUZA~Tekst dowolny, komedia del'arte.~KONRAD~Strójcie mi, 369 3| gdybyś sercem grał...~MUZA~Depcesz po szarfie!~REŻYSER.~Ach, 370 3| rolę wypowiecie gładko,~deski sceniczne spod stóp wam 371 1| Zmartwychwstała.~MUZA~W tym deszczu włosów, w rąk rzuceniu,~ 372 2| zdaje.~KONRAD~A właśnie dlatego, że myślą, że tak mnie się 373 1| Myśli go dręczą, gubią, dławią;~myślami tron buduje dla 374 2| chcesz, i mnie dusisz, mnie dławisz, zabijasz.~KONRAD~Więc jesteś 375 1| strunach lekko przemknie dłonią,~jakby to struny to "nic" 376 1| HOŁYSZ~Na mej chudobie cięży dług.~KARMAZYN~Ale choć czyste 377 2| Boże! pokutę przebyłem~i długie lata tułacze;~dziś jestem 378 2| głową.~Byś zwiódł z wędrówki długiej~mój naród do Wszechmocy!~ 379 3| aktu trzeciego, gdzie byt dłużej.~Prosperem ja go tylko nazywam~ 380 2| 19~Bah!~KONRAD~A na lampę dmuchnąć mogę ja i wtenczas co...?~ 381 1| Kościuszce" do przysięgi,~z dna wód w "Zaczarowanym kole";~ 382 2| pokażę drogę... Ale wam dobiec nie starczy sił i skrzydła 383 2| KONRAD~A że ty przez śmierć dobrowolną rozumieć jesteś w stanie 384 2| skwarny dzień~czas kośby dobrych ziół i złych~i jak od płowych 385 1| spowiedzią.~Wyzwolin ten doczeka się dnia,~kto własną wolą 386 1| da mi Bóg.~HOŁYSZ~Da Bóg doczekać dni tych kiedy,~wrócimy 387 1| odżyjesz Słowa łaską.~Wyzwolin doczekacie się dnia,~przybywamy tu 388 2| Twoją wiarę,~i żebym się doczekał,~jak miecze ślesz i karę.~ 389 1| CÓRKI~A jeśli nie my żyjący doczekamy, to duchy nasze tu przyjdą 390 1| gdzie się do sztuki dzwon dodaje.~A więc w "Kościuszce" do 391 3| złego i niepotrzebnego, i dodatkowego.~GŁOS 1~Co?~GŁOS 2~Życie 392 3| skrze.~Iskra jedyna, gdy dogasa,~cała jej wtedy widna krasa,~ 393 2| KONRAD~A kiedy dusze nasze dojrzeją, jako kłosy dostałe lecie, 394 1| Zygmuntów~z przedziwną oddać dokładnością,~waży zaś ledwo kilka funtów~ 395 1| KONRAD~Synu zemsty - dzieła dokonam z wami i na czyn~twój patrzeć 396 2| KONRAD~A! nie chcesz dokończyć. Ćmy widzę w ciemności.~ 397 1| swoich dworów;~jestem gwiazdą doktorów~przewodnią - tyś bohater, 398 2| wiecznie tam,~gdzie nie dolata nikt,~lecieć tęsknosć mię 399 1| biega~wolna: - czy sercu co dolega - ?~Wyznaj - ułożę rzecz 400 3| dym!~Tyżeś to wzeszła nad domostwa, nad chaty, nad naszymi 401 2| KONRAD~Oto gdy noc naszła już domostwo moje - w izbie zastawiam 402 2| zaczajony,~co znaczy gest nie domówiony?~KONRAD~Oto gdy noc naszła 403 2| wiedzieć mogą i czego się domyślają, bo...~KONRAD~Bo...~MASKA 404 2| jużci nowa wkracza~i sieć domysłów swych roztacza.~MASKA 19~ 405 2| schylona.~Około niej Anieli?~Domże to mój? Mnie żona?~Któż 406 2| Byś to, cos zapowiedział,~dopełnił w moim życiu:~by zeszło 407 3| ZWYCIĘŻAĆ!!~Czas jest i godzina dopełniona!~Precz!!!~ ~(Katedra rozświetla 408 1| modlitwa ziemi tęskniąca;~żywot dopełniony, dowieczny.~Czoła w proch, 409 2| przyznasz, żem ci mocno dopomógł odpowiedziami do rozumowania.~ 410 2| zręczność żadna człowiecza nie dopomoże.~KONRAD~Tam?!~MASKA 5~Tam.~ 411 1| kto, lecz gdzie...?~Czy dorósł już? - Czy mąż? Czy dzicię?~ 412 2| w każdej właściwej myśli dorzecznej przesadę.~MASKA 12~I niedorzeczność.~ 413 1| wzdłuż.~Przecież to miejsce dość obszerne,~by w nim myśl 414 2| że ogniem go ocali - -~dościgną mściwe Erynije,~doścignie 415 2| dościgną mściwe Erynije,~doścignie Sęp wiecznego głodu:~wieczyście 416 2| piekieł, wy Erynie! Nie dościgniecie mnie już Orestesem, którym 417 2| Edyp i bluźnić Bogu, że go dosiągł i że go pchnął w nędzę, 418 2| wolny, wolny, wolny! I nie dosięgnie mnie nikt, bo jestem tak 419 3| DUSZY -~choć wszystko inne doskonale~znał i przedstawił, i określił;~ 420 2| nasze dojrzeją, jako kłosy dostałe lecie, jako owoce sadu pielęgnowanego...~ 421 1| zapłatę.~KONRAD~I zwykłą dostaniecie zapłatę.~ROBOTNIK~Dalej 422 1| gmachu.~ROBOTNIK~I zwykłą dostaniemy zapłatę.~KONRAD~I zwykłą 423 3| potępione... ?~REŻYSER~Mam już dosyć teatru, wracam do rodziny.~ 424 2| Dałem, tego przykłady, nim doszedłem do tego sam. Mogą mię stemplować 425 2| ścianą a boku;~już nowa dotrzymuje kroku,~już nowa koło niego 426 2| Jestem głuchy na wszystko, co dotyczy mnie. Nie słyszę nic, cokolwiek 427 1| tęskniąca;~żywot dopełniony, dowieczny.~Czoła w proch, w pył!!~ 428 2| właśnie tyle tylko chcę dowieść, że sprawy te poza nami 429 3| widzimy go, chociaż go nie ma. Dowodem rozmowa; czyli że niejako 430 2| to słyszę z ust twoich. Dowodzi to tylko, że tłumaczę się 431 1| było za umową.~MUZA~Tekst dowolny, komedia del'arte.~KONRAD~ 432 1| wejściem przejęci,~że tej dożyli godziny,~i patrzą, jako 433 1| je silnie, poprzystawiać drągi,~przyśrubować - ha, Sołtyk - 434 3| chybki lotny goniec.~poza ten dramat polatuje~i oto, co mi podszeptuje:~ 435 2| sztuka ma mówić i swoje DRAMATIS PERSONAE wyprowadzić. Ma 436 2| na ten ciąg nieprzerwany dramatów.~MASKA 22~? - - - - - ~ ~ 437 3| Tu dramatowi temu koniec.~Lecz myśl, 438 2| rozumiany.~KONRAD~Ciebie to drażni, że jestem rozumiany, niejako 439 1| w męczarń koło.~Myśli go dręczą, gubią, dławią;~myślami 440 1| Cyt!~WRÓŻKA~Powietrze drga.~CHÓR~Ten błysk...~WRÓŻKA~ 441 1| tajemnica! - Drgniesz?!~ECHO~Drgnę.~SAMOTNIK~Kim jesteś ty? - 442 3| w onych ani z głazu nie drgnie ku nam żądza, by wzgardą, 443 1| lwie! - Ja tajemnica! - Drgniesz?!~ECHO~Drgnę.~SAMOTNIK~Kim 444 2| KONRAD~Oto przypatruję się drobnym zdarzeniom i żyję tym życiem 445 3| REKWIZYTOR~Ze światłem na drucie.~Hola, chłopcy, dajcie no 446 1| patrz. Źli oni, jedni jako drudzy; - i sercem chcę, byś wyrósł 447 1| Lila żebraczka~KONRAD~A ta druga?~MUZA~To najmłodsza córa 448 2| siła. Ale ta siła wobec drugich, to nie może być poezja.~ 449 1| na to?~HOŁYSZ~Świat z nas drwi.~KARMAZYN~Myśleć o lepszej 450 3| w kajdanach na rękach, drżący,~wy trwożni - wy zmartwychwstający!~ 451 3| krasa,~ja wtedy ku piękności drżę.~O Piękno! Duszy tajemnica:~ 452 1| szerszej masie~w teatrze drżeć przy tym hałasie,~imitującym 453 2| gór~i patrzeć po konarach drzew:~od których, z jakich stron~ 454 2| wionie wiew,~jak krąży w drzewach żywny sok...~i które padną 455 1| kędy dwór twój z wielkim drzewem~lip woniących słodką woń.~ 456 2| izbę niewielką mieszkalną i drzewko oświetlone i ustrojone, 457 2| niewoli protestem. Wy sługi! Drzyjcie, bo wy będziecie nasze sługi 458 2| rozumiem. Ty jesteś tym duchem-pegazem, który nosisz mego ducha 459 1| zamknąć już,~by się te iskry ducho-żerne,~co u rozstajnych siedzą 460 3| dłoni:~Słowo święte, święta duchów Sprawa.~Przychylcie ust 461 3| codzienną zamieszana strawę, zaś duchowa dań jej tylko rozczynem 462 3| nad innymi wznosi ręce,~duchowej je podając męce:~STARZEC~ 463 1| słychać przeciągłe huczenie i dudnienie gromu, coraz zanikającego 464 3| tum~potęgi waszej, waszych dum.~Wewiodę was nad groby łez,~ 465 2| MASKA 7~A Ariadną?~KONRAD~Duma.~MASKA 7~A kłębkiem?~KONRAD~ 466 1| Serca w górę! Do góry głowy! Dumne czoła!~REŻYSER~Czego pani 467 2| hołota, którzy nie czuliście dumy nigdy, chyba wobec biedy 468 3| Odejmij węże!! splot mnie dusi!~CHÓR~Kto nocą w nasze wszedł 469 2| sztuki - jaką chcesz, i mnie dusisz, mnie dławisz, zabijasz.~ 470 2| fosforycznie nenufary, wonią duszące, i irysy wątłe się chwieją.~ 471 1| Konrad!!~WRÓŻKA~W pożarów duszącym dymie~idzie...~CHÓR~Lecz 472 3| której owe w "Dziadach" duszki~znikają na zaklęcie guślarza -~ 473 3| duchem za mną,~ponad noc duszną i ciemną,~rzucajcie ziemię 474 1| Teatr, świątynia sztuki - o duszo, przybywaj!~Hej! Tu stawcie 475 1| odwieczna; -~by zeszła tylko Duze czy Sorma,~i kurtynę wznieść 476 2| tworzy się mroczne wnętrze dużego pokoju. Tejże samej chwili 477 1| A my mamy wielką scenę:~dwadzieścia kroków wszerz i wzdłuż.~ 478 3| głębi sceny słychać rozmowę dwóch osób, znajdujących się w 479 1| gdzie rodzimy kąt,~kędy dwór twój z wielkim drzewem~lip 480 1| półpanki~biorą do swoich dworów;~jestem gwiazdą doktorów~ 481 2| błądzi, a tylko ciało ciepłem dycha. Wy śpicie. ~MASKA 18~A 482 3| KONRAD~Czegóż tak ciągle dyga? Do ust wznosi ręce?~REŻYSER~ 483 3| AKTOR~(do Muzy)~Wszakżeż dyjadem nosisz z fałszywych, kamieni.~ 484 3| nasze i spalasz je w czczy dym!~Tyżeś to wzeszła nad domostwa, 485 1| pierwsze rzuty,~lecz wymagają dysputy.~(Usuwa się z pierwszego 486 3| Moniuszki,~przy której owe w "Dziadach" duszki~znikają na zaklęcie 487 1| treść?~MUZA~Chcę akcji, działaj, dajęć pole.~Zagraj, jak 488 2| która by działała tak, jak działają cenzury we wszystkich państwach 489 2| Cenzura narodowa, która by działała tak, jak działają cenzury 490 2| zastanawiam: co jest osią działania myślowego u ciebie. Ja się 491 2| gdzie można zginąć, i o działaniu jakimś, gdzie można ginąć - 492 2| gdyby wszystko, co jest, działo się w imię miłości.~MASKA 493 1| dorósł już? - Czy mąż? Czy dzicię?~WRÓŻKA~Ja nie wiem nic - 494 2| pochylona matka ssać daje pierś dzieciątku i kołysze się w takt nuconej 495 2| zeszła i świeci,~nad kolebką dziecięcą,~nad miłością zabłysła matczyną.~ 496 1| latać lotem~nieledwie jako dziecko fruwasz;~dopiero ja dać 497 1| pierwsze miną.~A gdy ty wołasz: DZIEJÓW KSIĘGO,~ROZEWRZEJ KARTY 498 1| herbu i rodziny? -~Za laskę dzięki wam.~KARMAZYN~Dajcie mi 499 3| REŻYSER~Wzruszona jest - dziękuje za uznania tyle.~Moment 500 3| jestem nic.~W błazeństwie dziel udanych, w komedii wiecznej 501 2| ze mną stanie lub z moimi dziełami, ale że ten mój każdy krok, 502 2| szukają Polski, w każdym dziele sztuki, w każdym zdaniu, 503 3| skończona? Wasz umysł tak dzieli~myśl na rolę i nicość powszednią,~ 504 1| zacząć sztukę, stworzyć dzieło,~potrzeba męki, trudu, pasji,~ 505 2| strzec,~jak modlić się mają dzieły.~Że jest już czas, by ręce


abla-dziel | dzien-lata | latac-odwie | odwle-pozna | pozno-skroc | skron-upior | uplyw-zalew | zalez-zzieb

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL