| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Stanislaw Wyspianski Wyzwolenie IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Akt
506 1| zmarszczone?~Przecież pracę ich dzienną płacono.~Scena wielka otwarta:~ 507 2| właściwa przyzwyczajeniom dziennikarza.~MASKA 5~Którym nie jestem.~ 508 3| zawierucha!~Automedonie, lejce dzierż - nie słucha.~To ja sam - 509 2| labiryntu.~KONRAD~Nie, tę, którą dzierżąc i z kłębka rozwijając, zejść 510 3| ducha;~gdzie Wielkość nawy dzierży ster~i kędy Wieczność słucha.~ 511 3| Wieniec, wieniec pali -~CHÓR~Dzierżyć go splotem rąk!~KONRAD~Podajcie 512 2| marnować naszej krwi i naszych dziewcząt, tak dobrze obcym, jak swoim. 513 1| przystanie.~Przychynie ku sobie dziewczyny~i ręce kładzie na nie,~jakoby 514 3| kluczami~(może wyrobnik, dziewka bosa),~i pierwszy uchyli 515 1| narodowa. - A tamte?~MUZA~Dziewki od pługa.~(Postacie, o których 516 1| Podtrzymywany przez dwie dziewy,~idzie staruszek-ojciec 517 2| ogniska-ołtarza strzeże?~wy dziwicie się może,~ze Konrad z jej 518 2| wzajem i w tym nie ma nic dziwnego.~MASKA 3~Wiem, iż w tobie 519 1| to smutny,~w mowę własną dziwnie zasłuchany:~KONRAD~Idę z 520 1| kędy w borów zawierusze~dźwięczy błędny zloty róg.~Tęsknisz - ?~ 521 3| uderzono~na północ. - - Ginie dźwięk w oddali.~ ~KONRAD~Sam już 522 1| Czyli to muzyka te dziwne dźwięki,~czyli od ścian echa biega 523 2| maszkarę,~poznać, że larwy dźwiga pęto.~Lecz nie znać nigdy 524 1| w niewoli~nawykły jarzmo dźwigać łby.~KARMAZYN~Kiedyż ten 525 1| skrusze,~ratując dusze, dźwigając dusze,~do góry, bracia, 526 2| pozy artystycznej.~KONRAD~Dźwigam cię.~MASKA 16~Przystrajasz 527 1| mi kajdany.~CHÓR~U rąk je dźwigasz, u nóg;~drogą ty spracowany.~ 528 1| ledwo kilka funtów~i każdy dźwignie go z łatwością,~co uprzystępnia 529 3| GENIUSZ~Słyszycie: oto dzwon dzwoni - -~(Roztwierają się na 530 1| trąca,~jakby to słowo: "nic" dzwoniąca).~(Oto już przy innej gromadzie 531 2| przede mną zżęto żytni łan,~dzwoniących sierpów słyszeć szmer~i 532 1| trąciła,~jakby to arfa "nic" dzwoniła).~(Już coraz dalej ginie 533 1| hałasie,~imitującym nastrój dzwonu~z przedziwną subtelnością 534 1| tony,~jak z wieżyc bijące dzwony.~Przybywamy tu z zapowiedzią.~ 535 1| dźwięki,~czyli od ścian echa biega tułacze,~czyli ptak 536 1| WRÓŻKA~O tam, o tam, gdzie Eden-raj,~gdzie miłość, litość, żal,~ 537 3| ich, uznanie i znaczenie.~Efemeryczne to, przez jeden wieczór 538 2| egzystencję.~KONRAD~To nie jest egzystencja, ta wasza. - Wy jesteście 539 1| układa,~wreszcie rozpoczyna z emfazą:~MUZA~Niebianką zstąpiłam 540 3| Trzeba umieć ją zająć - entuzjazm jest, jeśli~ktoś umie na 541 3| bron zapory, kraty,~gdy Eos różano-włosa~na niebios 542 3| błękitny ranek~Konrad-Erynnis z Eryniami,~zaprzysiężony bóstwom brat,~ 543 2| ocali - -~dościgną mściwe Erynije,~doścignie Sęp wiecznego 544 1| złotej konsze tu nadpłyną.~Są eteryczne.~KONRAD~Polki?!~MUZA~Słyną!~ 545 2| pięścią sługi. Wy lokaje i fagasy cudzego pyszalstwa, którzy 546 1| jak się czepia szumnych fal~i zbóż, i traw, i łóz.~Zasłuchani 547 3| uwiedzie mnie szept wiślany i fala wierzchnia, która kłamie, 548 3| Wszakżeż dyjadem nosisz z fałszywych, kamieni.~REŻYSER~(pokazując 549 1| Szaraczki, wy artyści, fantazjusze, mnichy.~Wy wszyscy! - Strójcie, 550 2| utrzymywało się pustym dźwiękiem i farbą.~MASKA 4~Gaśnie sztuka. 551 3| STARY AKTOR~Trzy arkusiki, farsa, muszę być na próbie...~ 552 2| nie wynajdziesz na mnie figury i pozy artystycznej.~KONRAD~ 553 3| Teraz wieńce nagrodzą nam fikcyjne trudy.~Dobranoc.~KONRAD~ 554 1| Od głębi sceny, spoza filarów katedry wchodzą Ojciec i 555 2| MASKA 11~Ha!~KONRAD~I nie filozofować, by nie przefilozofować 556 1| śpiewy,~a one jako chór i finał.~Przyszli i wejściem są 557 3| go masz!~MUZA~Oto biorę finale momentu: -~Za mną! Ja wam 558 3| godzina przestrogi.~REŻYSER~Na flecie grać nie umiem...~KONRAD~ 559 1| MUZA~Czy tu potrzebna nowa forma,~czy konieczna?~Pewno jaka 560 2| stawiskach, kędy nocą świecą fosforycznie nenufary, wonią duszące, 561 3| wyżynom, powiodę do chwały!~Frazesem z was uczynię mocarne półbogi!~ 562 2| że patrzę przez pryzmat frazesu.~MASKA 19~Sztuki!~KONRAD~ 563 3| Półjedwabna!~KONRAD~Ach., frezie!~MUZA~Półzłoto.~REŻYSER~ 564 1| lotem~nieledwie jako dziecko fruwasz;~dopiero ja dać władzę mogę,~ 565 1| goni zamyślona.~KONRAD~To fryga~narodowa. - A tamte?~MUZA~ 566 1| dokładnością,~waży zaś ledwo kilka funtów~i każdy dźwignie go z łatwością,~ 567 2| Polak, jak skoro zacznie gadać, tak ze słabą głową przegada 568 3| nie ma na co się porywać.~Gadaj sercem, a będą głową przytakiwać,~ 569 2| zbył tę myśli głębną toń,~gadów pełną nieczystych.~KONRAD~ 570 1| Słyszysz rój? - Patrz, gady~pełzają śród traw.~To się 571 1| moje złote,~grajcie szumny gaj;~włosy moje w harfę splotę...~ 572 1| przyjść z pochodnią -~jak ja z gałązką wawrzynu.~A jakież sobie 573 1| ogromna~zeschniętej ostu gałęzi.~Oblicze jako spiż ciemne.~ 574 1| żałobie...~REŻYSER~Daj spokój garderobie.~ ~MUZA~Pieśń moja wybieży 575 2| czyli: czy się ku żywym garnie~i z czym pójdzie, co dalej 576 2| dał nienawiść narodom, kto gasi tysiące gwiazd i wznieca 577 3| Skręć rampę!~MASZYNISTA~Gasić światła!~AKTORZY~Ciemno!~ 578 3| barwi lica~i znika, jak gasnąca świeca,~w półdźwiękach i 579 2| tworzący ten oczeretów gąszcz i gęsty szuwar na stawiskach, 580 1| kryta.~Gdy się już uporano z gazą,~Muza, której grę rozpocząć 581 1| przestrzeń wokół ogromna,~jeszcze gazu i ramp nie świecono.~Kto 582 2| kłaść na jedną kartę.~KONRAD~Gdybym kładł!~MASKA 16~No więc...~ 583 3| KONRAD~Gdy duch się marnuje.~Gdzieżem zaszedł? Co chciałem uczynić? - 584 2| być, być. Być ze zamkniętą gębą.~MASKA 11~Ha!~KONRAD~I nie 585 3| w powietrzu zakreślony:~Geniusz-Prospero znika.~(Nie jest to wcale 586 3| tchem jednym wymowy~w Geniusza uderza słowy,~w wybuchów 587 1| artystka.~W grze jej i w każdym geście~tu będzie czaru lubystka,~ 588 3| chwili mrok jakoby coraz gęstszy pada w załomy sklepień i 589 2| działaniu jakimś, gdzie można ginąć - ale to będzie PRZYPADEK. 590 3| onych, co marli męczeni, a ginęli katowani - tych dola nie 591 3| że skoro rolę wypowiecie gładko,~deski sceniczne spod stóp 592 3| Redaktor, głos opinii.~KONRAD~Głasnął ją po twarzy...~AKTOR~To 593 3| cieniu - błądzisz śród głazów i kolumn świątyni.~Oto Wawel! 594 3| tam serce w onych ani z głazu nie drgnie ku nam żądza, 595 2| bezdenna głębokość myśli, ta głębia ducha, idącego ku odkupieniu 596 3| czyn! Na czyn!~KONRAD~Z głębin, gdzie zapadł zloty róg,~ 597 2| wieczystych,~byś zbył tę myśli głębną toń,~gadów pełną nieczystych.~ 598 2| Przejmuje mnie ta bezdenna głębokość myśli, ta głębia ducha, 599 1| częstych wrażeń tęsknią głodni:~na ten użytek "tam-tam" 600 1| tyje;~że chudnie, to są głodnych sny.~HOŁYSZ~Choć miast karabel 601 2| doścignie Sęp wiecznego głodu:~wieczyście dalej, co jest 602 1| ogary~braci szlacheckiej głośny gwar.~Dziś nam daremne szukać 603 2| Rozumiesz! Rozświetlał mi~w głowie Bóg, Apollo-Chrystus, i 604 1| bardzo wprawnie bito w bęben, głuche uderzenia wydający, a wysoko 605 2| właśnie wcale zupełnie. Jestem głuchy na wszystko, co dotyczy 606 1| przestrzeni wieczystych głusz,~gdzie gniazda bogów i dusz - -~ 607 2| aż ta się w nocnej zjawi głuszy.~Są masek twarze młode, 608 2| Budować wielki poczynam gmach, pałac, miasto. Jeruzalem 609 2| Będzie to gromada jakaś czy gmina?~KONRAD~Będzie to: KOŚCIÓŁ 610 2| jakichkolwiek, we wspólnej gminie.~MASKA 15~? - Więc...~KONRAD~ 611 1| dawnych wiar.~HOŁYSZ~Batogiem gnałeś chłopstwo w pole,~przez 612 3| Którzyście dotąd żyli w gnębiącej ciasnocie,~w trudach na 613 1| wieczystych głusz,~gdzie gniazda bogów i dusz - -~i spadłem.~ 614 2| płodzi i rozwija się, i gnije. Tu wasz kres. Wy nie zdolni 615 2| idą w zapomnienia~niewoli gnuśne pęta.~Daj nam poczucie siły~ 616 1| przygłuszę zazdrość i złości~godłem jedynym Miłości.~Kochajcie! 617 3| Krzyż przeklnę, Chrystusa godło,~gdy męką naród uwiodło.~ 618 2| nie myślą. Że się prędko godzą z warunkami i że nie czują 619 1| to jaki u okien zbłąkany?~Gołębie to może biją skrzydły?~Czy 620 2| skrzydłami nad światem wieje. Gońcie mnie, wy bez skrzydeł i 621 3| znów się rzucą~i bieżą, gonią i znów wrócą,~szukając wyjścia 622 3| Lecz myśl, ten chybki lotny goniec.~poza ten dramat polatuje~ 623 3| Mogę precz. - Odwlekam.~Goniłem niegdyś sławę, grywałem 624 1| czym się stanie ta sztuki gontyna?~Choć kurtyny zaklęte,~widowisko 625 1| przed wami głoszę!~Serca w górę! Do góry głowy! Dumne czoła!~ 626 3| brązowej spiżowej pokrywie; -~gorejąc - tchem jednym wymowy~w 627 2| KONRAD~Człowiek myślący tak górnie jest grzybem społeczeństwa, 628 3| czary~na TOAST wielki i górny:~za Polski Śmierć-Odkupienie,~ 629 1| uderzenia wydający, a wysoko na górnym pomoście sceny ukryty).~ 630 2| i rozbójce, i oszusty. I gorsi, i lepsi.~MASKA 14~No tak, 631 1| pozy:~litość, zmęczenie, gorycz, moment grozy.~MUZA~Polskę 632 3| zaznaj...~KONRAD~Pochodnia gorze!!~Krwi wołam! Chcę święcić 633 1| baczności. -~Czy raz pierwszy tu gości,~bo się dziwno rozgląda 634 2| KONRAD~U nas jest kraj gościnny. No, tak się zmieści każdy 635 2| mniej więcej.~MASKA 16~Gotów jestem poniżyć siebie, byle 636 1| podaj ton.~MUZA~Ja już gotowa.~KONRAD~Oto ich widzę! Stoją 637 1| szemat.~A gdy już wszystko gotowe,~rozkazać grać na rozpoczęcie~ 638 2| jej samej i nie wolno ich grabić. Warchoły, to wy, co~się 639 1| czyli z piekła.~Błyskawic gradem~drży ziemia, z której pochodzę,~ 640 1| harfę splotę...~Harfo, duszę graj.~SYN~Grasz mi mego serca 641 1| te, w których potem role grają.~Teatr narodu, sztuka, polska 642 3| przytakiwać,~jak gdybyś sercem grał...~MUZA~Depcesz po szarfie!~ 643 3| to kurtyna z gazy.~Sztuka grana się kończy;~nie kończy się 644 1| paść już mam~i kamienieję w granit-słup.~Stójcie - tu przepaść! - 645 1| rozpoczyna szereg mów~polonez, grany dźwiękiem stów:~KARMAZYN~ 646 3| prowadzi?~KONRAD~Oto wynoszą graty, sprzęt, złudną tandetę!~ 647 3| osuwa, nas w cienie i mroki grążąc.~CÓRKI~Głosu twego chcemy 648 1| są w was nędzne i liche,~grążone w noc - ~tak powstaną wywyższone,~ 649 2| że przepadają (w noc je grąży).~Gdy sądzi, ze jest sam 650 3| wytrącona upadła w czeluść grobów królewskich. Konrad chwycił 651 3| manowcach, a nad grób i czeluść grobową żywe, spragnione przywodzisz. 652 3| królewskich. Konrad chwycił drzwi grobowe, przywarł i zatrzasnął nimi 653 2| przegania,~gdy drogę jemu chórem grodzą.~ ~KONRAD~Warchoły, to wy! - 654 1| złom~w chmurach wiszący grom,~jak schyla się nad Boży-dom:~ 655 3| znajdujących się w grupie gromady, przy której stoi Geniusz).~ 656 1| MUZA~Przestworza! Hej, wy gromolice,~co nosicie w płachtach 657 1| przeciągłe huczenie i dudnienie gromu, coraz zanikającego w oddali - 658 1| poprowadzę.~Płaszczu z purpury - gronostaje, puchy:~błoto i kurz, i 659 3| odeń zraniony i to jest ten grot, który mi ranę zadaje śmiertelną. ~- 660 1| zatrzymująca się wśród różnych grup).~Widzę ją, oto idzie ku 661 2| niesie dar,~i pożarami w gruz obala.~Rozjaśnia, ale niszczy 662 3| wesele! ~Wyrzekam się ruin i gruzów, i złomów wielkości, której 663 1| zdeptał;~przez zgliszcz, przez gruzy zyskał władzę;~by duch mi 664 3| Goniłem niegdyś sławę, grywałem Hamleta.~Nowe dzisiaj Hamlety. - 665 1| teatrzykach amatorskich~grywam markizy i hrabianki;~za 666 3| nikczemni i podli.~Sumienie gryźć ich będzie, rumieniec ich 667 1| wieku w wiek,~łachman kryje grzbiet...~idę het...~Bywaj zdrowy, 668 3| łamie, temu powolnych chyli grzbietów - nie zwiedzie poszept oczeretów, 669 1| wiem!... Kto jestem...~ECHO~Grzech.~SAMOTNIK~Jak ująć nazwę 670 2| mnie zależeć powinny, to grzechem jest pytać się o nie innych 671 2| Który mówi: Będziesz za grzechy twoje dawne spełnione pokutował. 672 2| Antygona, aby jej było wolno grześć brata i żalić się jego wczesnej 673 2| myślący tak górnie jest grzybem społeczeństwa, w którym 674 1| męczarń koło.~Myśli go dręczą, gubią, dławią;~myślami tron buduje 675 1| krzywce, karabele,~chłopskie gunie, sukmany, trzosy. Tłum w 676 3| duszki~znikają na zaklęcie guślarza -~ten, przeciw komu chór 677 1| markizy i hrabianki;~za guwernantkę mnie półpanki~biorą do swoich 678 3| słuchał szumów, śpiewów, gwaru, i w zasłuchaniu wstrzymał 679 3| Będziecie godni Bogów:~gwiazdami śród gwiazd kołowrotu.~CHÓR~ 680 2| i rzeszę!~- - - - - - - ~Gwiazdka zeszła i świeci,~nad kolebką 681 3| wężowych splotów! - Węże, haj!~CHÓR~Męczarnie nasze znaj!~ 682 1| w teatrze drżeć przy tym hałasie,~imitującym nastrój dzwonu~ 683 3| Konrad pozostał w ciemnej hali.~W zegar na wieży uderzono~ 684 3| niegdyś sławę, grywałem Hamleta.~Nowe dzisiaj Hamlety. - 685 3| grywałem Hamleta.~Nowe dzisiaj Hamlety. - Dom. - Dzieci. - Kobieta. -~ 686 1| HOŁYSZ~Na wnuki patrzeć: hańba, tfy!~KARMAZYN~Cóż acan 687 3| rośnie, jakby gdzie złotych harf~muzyki zasłyszała. Oklaski 688 1| SCENA 8.~OJCIEC~W ręku jej harfa złota.~SYN~W włos jej wplątane 689 1| szumny gaj;~włosy moje w harfę splotę...~Harfo, duszę graj.~ 690 3| tych strunach zagrać jak na harfie:~jeśli nie umie, nie ma 691 1| włosy moje w harfę splotę...~Harfo, duszę graj.~SYN~Grasz mi 692 3| wybuchów strumiennym porywie:~Harpio narodu! siły ssiesz nasze 693 3| kolorami).~Znam twoje gusła i hasła, widmo upiorne zagasłej 694 3| naszym zwycięstwo!~Zwycięstwo Hasłem i Wolą!~ZWYCIĘSTWO! - - - 695 2| KONRAD~A!~MASKA 3~Ależ hasło wszechmiłości...~KONRAD~ 696 1| wy husaria - wy z hrabią Henrykiem~na czele, niedobitki - Sztandar 697 2| naród? Co mnie obchodzi jego historia i jego plotki? Tak, plotki. 698 3| REKWIZYTOR~Ze światłem na drucie.~Hola, chłopcy, dajcie no z kąta 699 2| prawowitych wam królów. Wy hołota, którzy nie czuliście dumy 700 2| tego, który wskazuje palcem hołotę!~MASKA 2~!? - -~KONRAD~Wy 701 1| Jedyny wielki ostał kult:~honor Poloniae żyje w nas!~HOŁYSZ~ 702 1| Dalej wy, wy husaria - wy z hrabią Henrykiem~na czele, niedobitki - 703 1| amatorskich~grywam markizy i hrabianki;~za guwernantkę mnie półpanki~ 704 1| czym słychać przeciągłe huczenie i dudnienie gromu, coraz 705 1| około Pasyjki.~Dalej wy, wy husaria - wy z hrabią Henrykiem~ 706 3| pyskach tłuc,~wylecieć na husarii czele,~wszystko oporne zwalić, 707 1| przynieście ścianę - ty mi śpiewaj~hymnus tryumfu, a ty pieśń żałoby.~ 708 1| Uciekaj, synu:~ona z piekieł idąca.~SYN~Ojcze, łachmany ją 709 2| myśli, ta głębia ducha, idącego ku odkupieniu przez mękę 710 2| Ma być marzeniem - tak, ideałem. Tak! Według ciebie ma się 711 3| Za mną! Ja wam ukażę nowe ideały,~nowe świecące słońca, gwiazd 712 2| żadnych stronnictw, żadnych idei, one wszystkie upadły - 713 1| Ujrzysz nas.~KONRAD~A teraz idźcie wypoczywać i czekajcie znaku:~ 714 3| mój syn.~Podajcie ręce - idziem wraz.~Cha cha, gdy niczym 715 1| Ustrzegę, ustrzegęć złego.~Idziemy ku przeczystej krynicy,~ 716 3| najmilsze oczom zagony, igra to i bawisko twoje.~Pieścisz 717 2| skrzydła.~KONRAD~A!~MASKA 9~Ikar! Ikarowy lot i Ikarowy los.~ 718 1| zaklęta w twarzy jedna wiara:~Iksjon wpleciony w męczarń koło.~ 719 2| mam.~MASKA l~- ?~KONRAD~Ilekroć pierś podniosę,~nie czuję 720 2| KONRAD~Nie będziesz wzywał imienia Polski nadaremno!~- - - - - - - - - - - - - - -~ ~ 721 1| drżeć przy tym hałasie,~imitującym nastrój dzwonu~z przedziwną 722 3| nie poznaje?~MUZA~Konrad improwizuje.~STARY AKTOR~Żartuje.~REŻYSER~ 723 2| ją tak i nie rozumiem jej inaczej.~KONRAD~Nie. Albo masz słuszność - 724 1| za kulisami reżysera~i inspicjenta~i dać im skrócony szemat.~ 725 2| tylko przykre? To śmierć dla inteligentnego człowieka! A dla was to 726 2| nie chcę, abyś ty się tym interesował, to jest: opiekował. Ja 727 2| nenufary, wonią duszące, i irysy wątłe się chwieją.~MASKA 728 1| polską zamknąć już,~by się te iskry ducho-żerne,~co u rozstajnych 729 1| uwięzgłem duchem,~gdzie gwiazd iskrzące skorpiony~świecą~w przestrzeni 730 2| wyraźniejszy.~KONRAD~Przestaliście istnieć już.~MASKA 19~Skazujesz 731 3| śpieszcie się żywo!~MUZA~A w istocie, Konradzie, myśl miałeś 732 2| pewniki wszak dla was są istotne? - - Że mniejsza o to, czym 733 2| dziwnego.~MASKA 3~Wiem, iż w tobie nienawiść jest.~ 734 1| WRÓŻKA~To moja świeci Iza.~Czekajcie - cyt - już idzie, 735 2| naszła już domostwo moje - w izbie zastawiam misę cynową, pięknie 736 2| nie zadusza zgnilizna i jad; ale jadem i zgnilizną nazywacie 737 2| powietrze i wchłania napoje i jadło; ciałem, które płodzi i 738 3| rozprysnął zloty,~wylęgłe z jadów, trucizn, win.~CHÓR~Na czyn! 739 2| MASKA 6~Będzie to gromada jakaś czy gmina?~KONRAD~Będzie 740 3| spodziewać ani domyślać?~GŁOS 2~Jakaż to myśl?~GŁOS l~Niespodzianka, 741 2| konarach drzew:~od których, z jakich stron~słonecznych żarów 742 2| stanie pomieścić wszystkich, jakichkolwiek, we wspólnej gminie.~MASKA 743 3| jego samegoż myśl dalsza, jakiej my się nie możemy spodziewać 744 1| tylko głowy przeczy,~jakby jakieś myśląca rzeczy~inne, którymi 745 2| mię stemplować markami, jakimi kto chce, i znaczki na mnie 746 2| jesteśmy artyści.~KONRAD~Co jakiś czas zsyła Bóg człowieka 747 3| oczami~i strach we mnie,~jakobym już nie wierzył - ?~Ktoś 748 1| rozpocząć można grę.~HOŁYSZ~Gram jakoś-takoś moją rolę,~choć nie wiem, 749 1| PREZES~Umierać będziemy, jakośmy wzrośli cisi; zaś okrutną 750 3| wami i przede mną. ~Dłoń jakowaś przesłoniła mi oczy.~O Panie! 751 2| zatrzymuje się)~MASKA 10~Do jakowegoś wyzwolenia.~KONRAD~Śmierć?!~ 752 3| pochodnię - - zabroniłem grobu!~Jakżeż wy to żyć chcecie - - - ?~ 753 3| liktorskie Cezarów... sługa jarzma nie czuje!!!~Ty chcesz, 754 2| czujecie się poddani i w jarzmie, a ja nie? Czy wy nie macie 755 1| HOŁYSZ~Że w niewoli~nawykły jarzmo dźwigać łby.~KARMAZYN~Kiedyż 756 1| Niech w oczy biją kolory jaskrawe,~niechaj rażą jak słońce. - 757 2| by ujrzeć ją dla siebie jasną.~Choć przeto maska z nim 758 3| olbrzymi, stanął~i przesłonił jasność mych dróg,~i nie wiem -~ 759 2| czas zsyła Bóg człowieka jasnowidzącego.~MASKA 18~No to mów, co 760 2| Ja je tropię. I nieraz jasnowidzę. I wtedy przerażam się jego 761 1| dumni, wy na kolana~przed jasnym obliczem Pana.~W proch, 762 2| jak żebrakowi skomleć i jęczeć - - jemu, bogaczowi...~MASKA 763 2| napojem słodowym, któren z jęczmionowych ziaren zalewkami się przetwarza - 764 1| Ślepce - Czyli ja?~Ktoś jęczy - - -~ECHO~Wichr.~SAMOTNIK~ 765 1| stów:~KARMAZYN~Sto lat już jęczym w więzach lwy.~Cóż aspan 766 3| Wielkość, wielkość, dla której jęczymy w niewoli.~Hej, rekwizytor!~ 767 1| wiary,~wieczyście postawą Jednacy.~Gdzie Jozua, co słońce 768 1| zawsze się w nią tłucze jednako.~Wrażenie, jakie wywołuje,~ 769 3| przynajmniej was pociągniem w grób.~Jedneśmy razem żęli pola~i jeden 770 1| były nowe,~były: purpura, jedwab, złoto);~dzisiaj w koronkę 771 1| Czego żądasz?~KONRAD~Służby jedynej godziny.~CHÓR~Czego żądasz?~ 772 1| zazdrość i złości~godłem jedynym Miłości.~Kochajcie! Ogień 773 2| lepszej doli~i łeb przygniotę jędzy.~Zwyciężę na tej ziemi,~ 774 3| GŁOS 2~Tym, co zbudziło jegoż samego i jemu dało...~GŁOS 775 3| co zamarło i zgasło, i jęk chcesz obudzić w piersi 776 3| żelazna moc;~uderzą, głucho jękną wsparte -~wracają znów na 777 2| już czas, by ręce topór jęły~przyspieszyć dni,~Bożymi 778 2| poczynam gmach, pałac, miasto. Jeruzalem buduję nową, li za zmysłem 779 2| Słowo?~MASKA 13~?~KONRAD~Jeśliś go tak nadużył?~MASKA 13~?!?~ 780 2| Edypa, i tej Antygony? Nie jesteśmyż my tą silą ducha onych przejęci?~ 781 3| A jego myśl dalsza? Nie jestże ona potrzebną tu?~GŁOS 2~ 782 2| lecz zbawienia.~O daj nam, Jezu Panie,~twą Polskę objawienia.~ 783 3| słucham i świadkiem jestem języków waszych obrotu wprawnego, 784 2| myśli, żeby trzasnąć w pysk Jowisza.~MASKA 2~Budzę ja! I kogóż 785 1| wieczyście postawą Jednacy.~Gdzie Jozua, co słońce wstrzyma~nad 786 2| tego, żeby siedział w swoim kącie, na swoich śmieciach i BYŁ!~ 787 2| KONRAD~I oto zabieram kaganiec, który przytwierdzeń u żeleźca 788 3| szlachecka broń.~Siekierą Kain zabił Abla,~więc Bóg "przeklinam" 789 2| odbierają pychę i każą się kajać w prochu upodlenia i żebrać. 790 3| przemocy bezsilnej obuchem,~w kajdanach na rękach, drżący,~wy trwożni - 791 2| żeby w oczach mych~koszono kąkol w snopie zbóż.~Chcę widzieć, 792 3| gdy marną kupiony dolą~i kala ręce niewolą.~GENIUSZ~W 793 2| każdego zmieścić w starym kalendarzu.~KONRAD~- Rozumiem.~MASKA 794 3| dyjadem nosisz z fałszywych, kamieni.~REŻYSER~(pokazując Aktora)~ 795 2| rozstajne drogi od tego kamienia. Oto brak świadomości, co 796 1| przepaść, paść już mam~i kamienieję w granit-słup.~Stójcie - 797 3| postaci rycerzy - legli w sen kamienny, powieki ich przymknięte 798 2| prochy wielkich w narodzie, w kamiennych i złocistych zamknione skrzyniach.~ 799 2| wiedzą, co z tym począć, i kapitulują.~MASKA 14~Aha.~KONRAD~Ale 800 1| cudowną,~bo będę w grze kapryśną.~KONRAD~Nawet kaprysy są 801 1| grze kapryśną.~KONRAD~Nawet kaprysy są rutyną~u ciebie - boska. - 802 1| głodnych sny.~HOŁYSZ~Choć miast karabel mamy kije,~odpędzim kijem 803 2| doczekał,~jak miecze ślesz i karę.~Byś to, cos zapowiedział,~ 804 1| jakby sala sejmowa - stół do kart, gra w kości.~Stroić, prędzej 805 2| pokazywać, jakby kartki i karteczki zastawnicze - i kryć się, 806 2| zastawie, pokazywać, jakby kartki i karteczki zastawnicze - 807 2| noś tę wodę, lej potoki, kaskady, pluskaj! Bierz kruż, dalej!~ 808 3| Hola, chłopcy, dajcie no z kąta pakiet nowy.~Raźno, chłopcy 809 1| KONRAD~Oto usiądźcie tam w kątach i uboczach, aż zawezwę was, 810 3| dopełniona!~Precz!!!~ ~(Katedra rozświetla się kolorami).~ 811 3| AKT TRZECI~W KATEDRZE NA WAWELU~(Za podniesieniem 812 3| marli męczeni, a ginęli katowani - tych dola nie naszą będzie 813 3| płótna,~odstawiają je w kąty...~Rozświetlono znów pełne 814 2| oczyszczony ze zapędów złych i każących ducha i będzie bratem mnie 815 2| ręki ją bierze,~że święcić kazała noże,~a noże święcić znaczy: 816 3| spadną z rąk:~przez mękę kaźni zbyjcie mąk!~(postąpił ku 817 3| abyśmy pamięć wlekli w mąk kaźnie i więzienia i wyrzekali 818 3| Świętym Krzyżu północ biła.~Kędyż się zwrócę? Wszędy nicość,~ 819 2| ducha! I że każdy czuje lub kiedyś wymiarkuje: jaki duchem 820 1| jarzmo dźwigać łby.~KARMAZYN~Kiedyż ten przyjdzie, kto wyzwoli?~ 821 3| męczeństwie naszym żyjąca.~Z kielicha daj nam pić - Śmierć naszą 822 3| obiedwie nad głowy nasze kieruje. On to nad myślą naszą zaciąży. 823 2| będą~oszuści, mogą w moich kieszeniach ręce płukać, mogą mię kraść 824 1| Choć miast karabel mamy kije,~odpędzim kijem głodne psy.~ 825 1| karabel mamy kije,~odpędzim kijem głodne psy.~KARMAZYN~Daj, 826 1| nazwę cię "Literaturą".~Kimkolwiek jesteś. Muzo boska,~cóż 827 1| wszystkie za nasz próg~w światło kinkietów - zacząć ruch.~Talenta bowiem 828 3| bóstwa, potępione,~na czoło kładą mi koronę~wężowych splotów! - 829 2| święta?~HESTIA~Na czoło twoje kładę dłoń,~a usta moje nucą śpiew~ 830 2| jedną kartę.~KONRAD~Gdybym kładł!~MASKA 16~No więc...~KONRAD~ 831 1| spokojni i powolni, na sercach kładli ręce i w przyszłość patrzyli 832 1| różanych ust.~Miłość to czar i kłam.~SYN~Kocham...~HARFIARKA~ 833 3| szczęściem i potęgą nas uwodzisz kłamaną! Wielkość ta twoich posągów 834 2| ściany,~już nowy idzie druh kłamany:~MASKA 15~Przejmuje mnie 835 3| wołanie radości!~Złudo! kłamanym wiążesz nas szczęściem i 836 2| KONRAD~Która was odgaduje!! Kłamcy!!!~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~ ~ 837 3| ciemną,~rzucajcie ziemię kłamną.~Powiodę was do górnych 838 2| podniosę,~nie czuję żadnych kłamstw,~które by pierś tłoczyły. -~ 839 2| Miłość, ta wszechmiłość jest kłamstwem.~MASKA 3~??~KONRAD~No, przecież 840 3| wyzwoliła;~czegóż ona się kłania?!~REŻYSER~Otrzymała wieńce.~ 841 2| Przyzwyczaiłeś się wszystko kłaść na jedną kartę.~KONRAD~Gdybym 842 1| kurtyna! -~ ~To rzekł i klasnął tu trzy razy.~Rampa się 843 2| że istnieje bezwzględna klasyfikacja poza tą moją i poza tą innych 844 2| przekonaniach i nie potrzeba nowej klasyfikacji przekonań, skoro ja się 845 2| poetyczna, którą się tak klasyfikowało - już nią dziś nie jest - 846 2| mi na każdym kroku, że to klatka!~MASKA 19~Ha, jeśli ją czujesz.~ 847 3| gestem zaciekawienia).~GŁOS 2~Klątwę!~GENIUSZ~(który byt stal 848 3| teraz będzie scena, gdzie Klaudiusz się modli.~STARY AKTOR~Trzy 849 1| Czy kto potrącił w organie~klawisze - i zadął wichrem?~Skądże 850 2| tę, którą dzierżąc i z kłębka rozwijając, zejść można 851 2| KONRAD~Duma.~MASKA 7~A kłębkiem?~KONRAD~Miłość dla tego, 852 3| zapada - nad narodem moim, klęczącym u grobu.~O Chrystusie! Czyjaż 853 2| ślubem sprzęgniesz ręce...~(Klęka).~HESTIA~(Występuje z izby, 854 2| pozdrowienie śląc mu od ust klnących. I żądać ma Antygona, aby 855 1| ten.~Przelotem lećcie hen.~Kłońcie się do moich lic,~do różanych 856 2| dusze nasze dojrzeją, jako kłosy dostałe lecie, jako owoce 857 3| ktoś, co przyjdzie tan.~z kluczami~(może wyrobnik, dziewka 858 1| naprawi błąd.~KARMAZYN~Po kniejach niosły het ogary~braci szlacheckiej 859 1| każdym sercu~Po kwietnym łąk kobiercu,~po skalnych paściach, krzesanicach~ 860 3| o, widzisz tę w laurach kobietę:~Muza, posiadła serce - 861 2| wśród nas.~MASKA 12~Ależ kobiety są niezależne.~KONRAD~Nie, 862 3| brat,~niewolnik razem i kochanek,~wybieży w świat~na LOT,~ 863 3| czyniła z nas męże!! ~Precz!!~Kochanku ruin i zapadłych uroczysk 864 1| Tęsknota Bóg.~HARFIARKA~Kochasz - pójdź - za mną - słysz...~ 865 2| KONRAD~I nie to prawo przez kogokolwiek nadawane i uznawane; - ale 866 2| Jowisza.~MASKA 2~Budzę ja! I kogóż to obudziłem?...~KONRAD~ 867 3| jego się ramieniu wspiera, kokietuje...?~AKTOR~My to widzim co 868 1| dna wód w "Zaczarowanym kole";~raz się z nim w górne 869 2| ŚWIĘTĄ RODZINĄ.~Oto dziecię w kolebce,~matka nad nim schylona.~ 870 2| Aniołowie to obstąpili kolebkę chórem:~KONRAD~Pamiętam, 871 2| w takt nuconej półgłosem kolędy. Aniołowie to obstąpili 872 3| Kto nocą w nasze wszedł koliska,~ten węże przyjąć musi.~ 873 1| głębi we złotej konsze na kółkach i wysiadają na scenę).~~ 874 3| Katedra rozświetla się kolorami).~Znam twoje gusła i hasła, 875 1| kościele!~Niech w oczy biją kolory jaskrawe,~niechaj rażą jak 876 3| Bogów:~gwiazdami śród gwiazd kołowrotu.~CHÓR~Ta jedna, jedyna droga?~ 877 2| wysokich i staniemy przy kolumnach. A nad naszymi głowami wysoki 878 1| zaniedbaniu,~w arfy miłosnym kołysaniu:~Lila żebraczka~KONRAD~A 879 3| mamidłem bawisz myśl i duszę kołysasz snem wspomnień. W państwie 880 2| daje pierś dzieciątku i kołysze się w takt nuconej półgłosem 881 2| budzisz we mnie zupełnie nowe kombinacje odruchów. Nie przyszło mi 882 1| umową.~MUZA~Tekst dowolny, komedia del'arte.~KONRAD~Strójcie 883 3| błazeństwie dziel udanych, w komedii wiecznej prób,~ja się rumienię, 884 2| i brać z moich skrzyń i komór, z moich pól i moich lasów, 885 2| mur, z dala rozświetlał komorę; który rozpraszał był mrok 886 2| KONRAD~A mimo to żyją jako kompleks ludzi, pod jednym tytułem.~ 887 2| zdaje.~MASKA 17~No, więc komuż?~KONRAD~Mnie się zdaje...? 888 2| sinych gór~i patrzeć po konarach drzew:~od których, z jakich 889 2| że... że... (symuluje, kończąc) milczenie jest złote.~( 890 1| siódmą wieczorem,~Kościół kończył nieszporom,~bram teatru 891 3| ha! poniosły rozszalałe konie. -~Zachwiał się - pada - 892 1| potrzebna nowa forma,~czy konieczna?~Pewno jaka sprawa odwieczna; -~ 893 2| MASKA 19~Tu ja uznam za konieczne otoczyć się tajemniczością.~ 894 2| rozumiał.~MASKA 8~Chcesz koniecznie być rozumiany.~KONRAD~Ciebie 895 3| REŻYSER~Reklama! półśrodek konieczny.~Oto rzeczy wieczystych 896 3| to w ten błękitny ranek~Konrad-Erynnis z Eryniami,~zaprzysiężony 897 1| krwi brodzę,~nazywam się Konradem.~Rozpacz za mną się wlekła~ 898 3| kończy;~nie kończy się myśl Konradowa.~Wszyscy inni wychodzą z 899 2| wchodzi nowy~druh nieodstępny Konradowy.~KONRAD~Przyznasz mi, że 900 3| żywo!~MUZA~A w istocie, Konradzie, myśl miałeś szczęśliwą,~ 901 2| nie rozumiesz wszelkich konsekwencji artystycznych. Ty nie wiesz 902 2| cóż! - ?~KONRAD~Że jest konstrukcja artystyczna, której tajemnice 903 1| Żupany bierzcie, delije, kontusze;~znoście mi lite pasy, krzywce, 904 1| witam!~Ho, czasów tyle, kopę lat!~Mamy tu scenę - właśnie 905 3| potępione,~na czoło kładą mi koronę~wężowych splotów! - Węże, 906 1| jedwab, złoto);~dzisiaj w koronkę zdarte, płowe,~gdy je niejedna 907 2| MASKA 5~I że myśli mojej pod korzec schować nie można.~KONRAD~ 908 2| słyszeć w skwarny dzień~czas kośby dobrych ziół i złych~i jak 909 3| sercu, wy go macie,~możecie kość niezgody wziąć.~Bierz karabele, 910 1| sejmowa - stół do kart, gra w kości.~Stroić, prędzej się stroić; 911 3| człowiecza -~będziecie: Kościół-Zwycięski~nad ludzkie nędze i klęski.~ 912 2| walczyć!?~HESTIA~Znaczę cię kościołem.~KONRAD~Czynisz żagiew!~ 913 3| drodze~do wieczystych zacisza kościołów.~Ta jedna, jedyna droga.~ 914 1| sklepienie~zawarły święte kościoły.~Słuchajcie! ROMA LOCUTA,~ 915 1| dzwon dodaje.~A więc w "Kościuszce" do przysięgi,~z dna wód 916 2| kwietny puch,~jak lęk i groza kosi łan,~wśród ciszy pól i gór,~ 917 1| traw.~To się tobie śni:~W kosodrzewy umajony~czarny - modry staw;~ 918 3| z ról,~choć pozostają w kostiumach.~Rozbierają dekoracje i 919 3| nic!~KONRAD~(do kogoś w kostiumie)~Marszałku, załamałeś ręce, 920 1| Aktorzy rzeszą się gromadzą,~kostiumy na się nawdziewają~te, w 921 2| szum,~i żeby w oczach mych~koszono kąkol w snopie zbóż.~Chcę 922 3| odwieczny:~przez chwilę na koturnach - resztę czasu boso...~Ogień 923 2| KONRAD~Nie.~MASKA 19~Więc co? Kpisz?~KONRAD~Nie.~MASKA 19 ~Brutalnym 924 2| 11~?~KONRAD~Z usunięciem kradzieży narodu; oszustów, którzy 925 3| pakiet nowy.~Raźno, chłopcy krakusy, a śpieszcie się żywo!~MUZA~ 926 3| jest prometejski!~KONRAD~Kramarze świętości!~REŻYSER~(z wyrzutem 927 1| was~do róż, do zbóż, do kras.~CHÓR~To on? To ten? To 928 1| ptak białopióry,~wolen krat, więzów, sideł,~roztoczy 929 1| linią wężą,~zastygłych jest kraterów paweżą;~myśl każdą, słowo 930 3| gdy pękną bron zapory, kraty,~gdy Eos różano-włosa~na 931 3| świątynią były.~Jak wyjdę z kręgu czarów Sztuki?~Sam jestem 932 2| zabójcze,~Szczytem jest i kresem.~Początkiem jest Nieśmiertelności 933 1| ich bierze i wróży:~dłoń kreśli każdą znakiem krzyża~i krzyż 934 2| pomięte rysą zmarszczków krętą;~gdy taką wdzieje kto maszkarę,~ 935 3| słońca, gwiazd roziskrzę krocie;~stubarwne tęcze rzucę jako 936 2| Przepadła; jużci nowa kroczy~i wyłupiaste zwraca oczy.~ 937 2| niech pobudzi.~Niech się królestwo stanie~nie krzyża, lecz 938 3| upadła w czeluść grobów królewskich. Konrad chwycił drzwi grobowe, 939 2| zamknione skrzyniach.~MASKA 6~Królewskie groby.~KONRAD~Na dzień wielkiego 940 2| narodu, zejdziemy ku grobom królewskim.~MASKA 6~!!~KONRAD~A kiedy 941 1| uwierzy,~żem z tych, co królom byli brać. ~HOŁYSZ~Żeście 942 1| dziwne płaszcze~ze starych kronik, które czytał,~z orłów wypchanych 943 2| pochylą~i tak nad ziemią krótką chwilą~patrzą się, każdy 944 1| buty, zapalny ruch,~palące krótkie stówo;~z pogardą patrzy 945 2| słowy,~by naród wstał na krwawą rzeź.~KONRAD~Płomień około 946 2| karteczki zastawnicze - i kryć się, i udawać, i udawać.~ 947 1| ukrycia,~co w was tajne, nie kryjcie. - A ty bądź przewodnia.~ 948 1| ziemi~i smucisz się, i czoło kryjesz,~z rękoma w krzyż załamanemi~ 949 1| która dotychczas wszystko kryta.~Gdy się już uporano z gazą,~ 950 1| kobiercu,~po skalnych paściach, krzesanicach~jestem niesion skrzydłami~ 951 1| kontusze;~znoście mi lite pasy, krzywce, karabele,~chłopskie gunie, 952 1| i niech czekają!~Poznaję krzywe szablice,~poznaję delije, 953 3| mnie nie dbają i na mnie są krzywi.~Ja nie dbam. - Już skończyłem. 954 1| Aniołem,~z tymi szablami krzywymi~i schylonymi sztandary,~ 955 3| Śmierć-Odkupienie,~za Polski krzyżową mękę.~Wy, duchem zespoleni 956 3| stąd żenie. -~Na Świętym Krzyżu północ biła.~Kędyż się zwrócę? 957 3| STARY AKTOR~Dobranoc, mój książę!~KONRAD~Sceniczne widowisko - 958 1| wierzą.~Uznajcie we mnie książęcia,~sztandary przede mną pochylić.~ 959 2| Pamiętam, niegdyś wchodziłem~do księdza, do pustelni,~i przystanąłem 960 1| A gdy ty wołasz: DZIEJÓW KSIĘGO,~ROZEWRZEJ KARTY NAD NARODEM.~ 961 1| cokolwiek byście obaczyli, ktobykolwiek był na waszej drodze, przystąpcie 962 2| pełnię napojem słodowym, któren z jęczmionowych ziaren zalewkami 963 2| umarłych.~MASKA 6~?~KONRAD~A którykolwiek wnijdzie tam i stanie pomiędzy 964 2| KONRAD~Przepaść. -~MASKA 16~Któryż z nas zechce skoczyć - ?~ 965 3| rzucę jako most pod nogi.~Którzyście dotąd żyli w gnębiącej ciasnocie,~ 966 1| mroków otoczył ich cieniem.~Ktożeś jest, widmo olbrzymie?~Kto 967 1| bowiem kilka ołowianych kul przez blaszaną rynnę, ukrytą 968 1| blaszaną rynnę, ukrytą w kulisach. Po czym słychać przeciągłe 969 1| tekstu nie spamięta -~za kulisami reżysera~i inspicjenta~i 970 1| pas.~Jedyny wielki ostał kult:~honor Poloniae żyje w nas!~ 971 1| Stoją około mnie żywi:~ci, kunsztem sztuki pozwani do życia.~ 972 2| moją i rzeczą, której zasię kupić nie może ode mnie sąsiad 973 3| duszy nie stoję,~gdy marną kupiony dolą~i kala ręce niewolą.~ 974 1| tylko Duze czy Sorma,~i kurtynę wznieść można.~Sarah czy 975 1| ta sztuki gontyna?~Choć kurtyny zaklęte,~widowisko zaczęte:~ 976 1| gronostaje, puchy:~błoto i kurz, i śnieg...~Marnota - lichość. - - 977 1| męczeństwem w granitach kuta,~wiekom się wieczysta ogłasza,~ 978 3| stawiłem kolumny,~w granitach kute we skale,~zaklęte czarem 979 2| mnie w krąg~we wielkiej kutej sali ~Bogowie rzędem stali:~ 980 3| mnie skrócić o głowę.~AKTOR~Kwestie trzy lub cztery~ze stanowiska 981 3| Wielkość i znowu wielkość - kwiat na polskiej roli.~Wielkość, 982 3| żyje) -~i patrzy się po kwiatach, napisach szumnych szarf,~ 983 2| słyszeć, tężyć słuch,~jak z kwiatów spada kwietny puch,~jak 984 1| Miłość: płomienie!~O Miłość, kwiecie różany!~Róż wieńce rzućcie 985 1| pobiegłbyś stąd.~Gdyby tobie kwietne sady~daty chłód na skroń.~ 986 2| słuch,~jak z kwiatów spada kwietny puch,~jak lęk i groza kosi 987 1| żyję w każdym sercu~Po kwietnym łąk kobiercu,~po skalnych 988 3| przyjdzie publiczność, i kwita.~Teatr dla publiczności 989 1| żupany~i dumę na czele kwitnącą.~Na kolana, Rycerze-Polacy,~ 990 2| MASKA 7~Cóż dla nas jest Labiryntem?~KONRAD~Wawel.~MASKA 7~A 991 3| Piewco dróg błędnych i stróżu labiryntów, wodzisz na pokuszenie miłość 992 1| odciska rumowisko, śmieć i łachy a rupiecie stargane. I ani 993 2| ziemi.~Co Bóg rozwiązał - łącz!~Z rozkazu i woli Boga!~ 994 1| już ustawiają, piętrzą, ładzą.~Aktorzy rzeszą się gromadzą,~ 995 1| ROBOTNIK~Mrok mnie miły i łagodny.~ROBOTNIK~Noc upragniona 996 1| HOŁYSZ~Trzeba by za krew łaknąć krwi.~KARMAZYN~Na synów 997 2| tragiczną staje się tu lalką,~zamaskowany maską stałą,~ 998 3| czyje ją kolwiek wiosło łamie, temu powolnych chyli grzbietów - 999 3| to, przez jeden wieczór lamp,~a gaśnie, gdy pogasną skręcone 1000 2| Wy jesteście zależni od lampy, około której latacie jak 1001 1| niewolnicą.~Tam hen, ujęty łańcuchem,~z wyprężonymi ramiony,~ 1002 2| rządów i całujecie najeźdźcom łapy, uznając w nich prawowitych 1003 2| Ledwo że larwa gdzieś przepadła,~inna się 1004 2| Sfinksy. Otoczeni jesteśmy lasami, u skraju których stoją 1005 2| pokutę przebyłem~i długie lata tułacze;~dziś jestem we