Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
husarii 1
husarskie 1
hymn 1
i 1355
i3 1
ich 47
ida 4
Frequency    [«  »]
-----
-----
-----
1355 i
1029 w
524 sie
523 z
Adam Asnyk
Poezje

IntraText - Concordances

i

1-500 | 501-1000 | 1001-1355

     Part
1001 Tatrach| światy.~Tchnieniem harmonii i zgody~Boski porządek z zamętu 1002 Tatrach| zamętu dobywa,~Wiąże plemiona i rody~W jednej całości ogniwa;~ 1003 Tatrach| wznosić dla Bóstwa ołtarze~I jego oddychać chwałą.~ ~ 1004 Tatrach| jej tchnieniem istoty -~I poryw serca staje się już 1005 Tatrach| szczytną~Miłością prawdy i cnoty.~ ~Świat się zaludnia 1006 Tatrach| pracują braci.~Synowie światła i chwały,~Jasne półbogi się 1007 Tatrach| poświęcenie rozkoszą...~I idą własną ofiarować mękę~ 1008 Tatrach| cierpiących miłości,~Dobra i prawdy zapalać jutrzenkę~ 1009 Tatrach| ludzka rozprzestrzenia,~I większym staje się Bóg!~ ~ 1010 Tatrach| epoka ma swe własne cele~I zapomina o wczorajszych 1011 Tatrach| wiedzy pochodnię na czele~I nowy udział bierzcie w wieków 1012 Tatrach| jeszcze święty ogień żarzy,~I miłość ludzka stoi tam na 1013 Tatrach| ludzka stoi tam na straży,~I wy winniście im cześć!~ ~ 1014 Tatrach| mądrość niechaj was pogodzi -~I wasze gwiazdy, o zdobywcy 1015 Tatrach| Kantata na jubileusz J. I. Kraszewskiego~ ~Chór~Szczęśliwy, 1016 Tatrach| Doczekać plonu swojej pracy~I ujrzeć myśl swą przechowaną,~ 1017 Tatrach| ujrzeć myśl swą przechowaną,~I najpiękniejsze zdobyć wiano~ ~ 1018 Tatrach| Wykarmił całe pokolenia~I wytknął dla nich drogę jasną,~ 1019 Tatrach| wytknął dla nich drogę jasną,~I w nowych jutrzniach, co 1020 Tatrach| hasłami, które ludzkość budzą;~I walcząc w ciszy i pokoju~ 1021 Tatrach| budzą;~I walcząc w ciszy i pokoju~Dokonał ludzkich 1022 Tatrach| wyszedł z ciemnej losów toni~I nieśmiertelny w sercach 1023 Tatrach| nieśmiertelny w sercach żyje.~ ~Głos~I naród żyje, gdy mu przodem~ 1024 Tatrach| Pochodnia wielkich myśli świeci;~I jeszcze wielkim jest narodem,~ 1025 Tatrach| prawdziwą~Zasługę pojmie i ocenia,~I w ślad za myślą 1026 Tatrach| Zasługę pojmie i ocenia,~I w ślad za myślą idzie żywą,~ 1027 Tatrach| ślad za myślą idzie żywą,~I zbiera świeżych kłosów żniwo~ 1028 Tatrach| rozpościera jasność wszędzie~I zbiera owoc swoich trudów;~ 1029 Tatrach| Ojczyźnie swej zdobędzie~Cześć i braterstwo wszystkich ludów.~ ~ 1030 Tatrach| już, w ciemność spowitą i w ciszę,~Sen nieprzespany 1031 Tatrach| blaski rajskiego świtania,~I żadnych w sobie udręczeń 1032 Tatrach| sobie udręczeń nie mieści,~I żadnej z życia minionych 1033 Tatrach| własny krzyk swój słyszy~I czuje rozpacz, co nim jeszcze 1034 Tatrach| rozpacz, co nim jeszcze miota,~I całą gorycz zgonu i żywota.~ 1035 Tatrach| miota,~I całą gorycz zgonu i żywota.~1880~ 1036 Tatrach| obłoków zstąpić do ziemian?~I czynnie walczyć o dalszy 1037 Tatrach| Wśród życia wstrząśnień i przemian?~ ~Czyliż sądzicie, 1038 Tatrach| Kto się usuwa w ciszę i w cień,~Ten się do żywych 1039 Tatrach| liczy.~ ~Dziś hasłem walka - i trudno już~Milczeniem przeczyć 1040 Tatrach| ludzkiego sumienia.~ ~Lecz i tu - walka powszechna trwa,~ 1041 Tatrach| przeszłej pokoleń wielkości~I moc ci dały dawną wskrzesić 1042 Tatrach| dały dawną wskrzesić sławę,~I ubrać w ciało rozsypane 1043 Tatrach| przeszłość uśmiechnięta wstała~I kipi życiem rycerskiej drużyny;~ 1044 Tatrach| Znów chrzęszczą zbroje i husarskie skrzydła,~I z 1045 Tatrach| zbroje i husarskie skrzydła,~I z wzdętą piersią arabskie 1046 Tatrach| do boju pomimo wędzidła,~I przelatują jak huragan jaki!~ ~ 1047 Tatrach| Braterskie uczty, sejmiki i kłótnie -~Wszystko to miga 1048 Tatrach| Drży w tonach pieśni uroczo i smutnie.~ ~Wszystko powstało 1049 Tatrach| smutnie.~ ~Wszystko powstało i wszystko ożyło!~Bo śmierć 1050 Tatrach| granitu:~Pomnikiem polskiej i pieśni, i chwały.~1873~ 1051 Tatrach| Pomnikiem polskiej i pieśni, i chwały.~1873~ 1052 Tatrach| zamarły~Ciężysz nad nami - i z przeszłości mroku~Przez 1053 Tatrach| twe imię wracało przeklęte~I zamrażało żywsze serc porywy~ 1054 Tatrach| porywy~Krzykiem zwątpienia i bojaźni mściwej.~ ~Z twoich 1055 Tatrach| doświadczeń czerpano nauki~I niewolnicze wysławiano cnoty,~ 1056 Tatrach| obnażono jak jawnogrzesznicę~I urągano, że praw swoich 1057 Tatrach| urągano, że praw swoich broni,~I z ran szydzono, i plwano 1058 Tatrach| broni,~I z ran szydzono, i plwano jej w lice,~I z czci 1059 Tatrach| szydzono, i plwano jej w lice,~I z czci chciano odrzeć 1060 Tatrach| po tobie:~Grzeszne ofiary i grzeszniejsza skrucha,~Bunt 1061 Tatrach| doradzać samobójstwo ducha -~I więzy, które mocniej się 1062 Tatrach| które mocniej się nam wpiły,~I łzy palące... i wstyd... 1063 Tatrach| nam wpiły,~I łzy palące... i wstyd... i mogiły...~ ~A 1064 Tatrach| łzy palące... i wstyd... i mogiły...~ ~A jednak pamięć 1065 Tatrach| oczy spojrzeć się nie boją~I nawet z ciemnej wynoszą 1066 Tatrach| dala~Pracę pokoleń wiąże i utrwala.~ ~My obchodzimy 1067 Tatrach| A tylko ta mu droga jest i święta,~W której sam skruszyć 1068 Tatrach| naszych dziejowych pamiątek~I rycerskiego rapsodu zamknięcie,~ 1069 Tatrach| przeszłości czerpała swe soki~I, wolnych marzeń snując wciąż 1070 Tatrach| wstrząsające rozrzucały gromy,~I biła na nią krwawych świateł 1071 Tatrach| Listopada było niedalekiem~I swoich ojców rycerskie rzemiosło~ 1072 Tatrach| krwią wzięło w spadku - i wyssało z mlekiem~Żywą tradycję 1073 Tatrach| krótkiej zwycięstw chwały~I majestatu Polski zmartwychwstałej.~ ~ 1074 Tatrach| krwawiących swe piersi łabędzie~I męczenników, rwących się 1075 Tatrach| groby, szubienice, krzyże~I śnieżna, mroźna otchłań 1076 Tatrach| silniej każde uderzało tętno,~I klątwa wieszczów na grunt 1077 Tatrach| żyzny,~Budząc gniew, zemstę i boleść namiętną~Nad poniżeniem 1078 Tatrach| namiętną~Nad poniżeniem i hańbą ojczyzny.~I wszystkie 1079 Tatrach| poniżeniem i hańbą ojczyzny.~I wszystkie serca zbroiły 1080 Tatrach| Nie tknęło błoto urągań i śmiechu,~I pokutnicze nie 1081 Tatrach| błoto urągań i śmiechu,~I pokutnicze nie straciły 1082 Tatrach| ojczyzny upatrywać zbawcę~I tym, co jawnie wyparli się 1083 Tatrach| chciał wchodzić w konszachty~I stawiać złote zjednoczenia 1084 Tatrach| lecz że zdrajca prosty -~I nie wróżono nowej szczęścia 1085 Tatrach| Płynęły na świat idealne mary~I nadawały cudowny koloryt~ 1086 Tatrach| bór nam szumem dębów swych i sosen~Śpiewał, jak stary 1087 Tatrach| śpiewy, powiew kwiatów woni~I zorza, która błękity rumieni,~ 1088 Tatrach| która błękity rumieni,~I wszystko wkoło wciąż mówiło 1089 Tatrach| zasłoną~Ujrzy znowu - jasną i zbawioną.~ ~Myśmy wszyscy 1090 Tatrach| W niepokalanej czystości i bieli,~Ze zmaz obmytą przez 1091 Tatrach| podobną do Najświętszej Panny~I blask z swych włosów siejącą 1092 Tatrach| w własnych rojeń kwiaty~I jej piękności odczuwał inaczej,~ 1093 Tatrach| blasków różanych powodzi~I swą pięknością cały świat 1094 Tatrach| nędzarzów zważ na prawa szali~I sprawiedliwość wymierz im 1095 Tatrach| miecz pomsty nad fałszem i zbrodnią~I bądź ludzkości 1096 Tatrach| pomsty nad fałszem i zbrodnią~I bądź ludzkości gwiazdą znów 1097 Tatrach| stanęła na nich jak na tronie~I praw zgwałconych stała się 1098 Tatrach| zawsze w prochu się położyć~I za swe wiano wziąć niepamięć 1099 Tatrach| w przepaść się zapadło,~I już przeminął czas rycerskiej 1100 Tatrach| Umilkły wieszcze natchnienia i wróżby,~A burza nieszczęść 1101 Tatrach| ziemię runął ideał rozbity...~I w naszych oczach rozpadło 1102 Tatrach| widzeń słodyczy nie zazna~I tylko w ziemi wnętrznościach 1103 Tatrach| chlebie.~ ~Uboga duchem i uczuciem skąpa,~Dokoła cień 1104 Tatrach| ciałach swoich ofiar stąpa -~I chciwą dłonią szarpiąc pierś 1105 Tatrach| chorągwi kładzie prawdy znamię~I ludzkiej wiedzy skarbnicę 1106 Tatrach| wiecznym prawdom kłamie~I fałsz podaje w misternej 1107 Tatrach| podaje w misternej postaci,~I jadem zbroi węże i padalce,~ 1108 Tatrach| postaci,~I jadem zbroi węże i padalce,~By zwyciężały w 1109 Tatrach| Głoszą królestwo gwałtu i przemocy,~I ewangelię plemiennych 1110 Tatrach| królestwo gwałtu i przemocy,~I ewangelię plemiennych rozbestwień,~ 1111 Tatrach| wskazując w rozbiciu~Nędzę i nicość i w śmierci, i w 1112 Tatrach| rozbiciu~Nędzę i nicość i w śmierci, i w życiu.~ ~ 1113 Tatrach| Nędzę i nicość i w śmierci, i w życiu.~ ~Pod ich chorągwie 1114 Tatrach| duchowi,~Kruszyć braterstwa i wolności godła,~Przed złotym 1115 Tatrach| Panmoskwicyzmu albo pangermanii.~ ~I u nas przyszło nowe pokolenie,~ 1116 Tatrach| Wpatrzone w ziemię z chłodem i rozwagą,~Pragnące teraz 1117 Tatrach| porywie z siłami się liczy -~I wchodzi z prądem dziejowym 1118 Tatrach| Biorąc w rachubę instynkt i moc zwierza.~ ~Spragnione 1119 Tatrach| To pokolenie, milczące i smutne,~Daleko myślą od 1120 Tatrach| serca miłością rozrzutne~I lekceważy ich zasługę przeszłą,~ 1121 Tatrach| Wielkich poświęceń, cnoty i boleści.~ ~Myśmy przez piękność, 1122 Tatrach| sercami odczutą,~W dobra i prawdy chcieli wejść krainę,~ 1123 Tatrach| Narodowego długu spadkobiercę,~I na trud przyszłych, mozolnych 1124 Tatrach| pochodu~Ku coraz wyższym i jaśniejszym celom!~Szukajcie 1125 Tatrach| mógł helota~Stracone piękno i dobro żywota.~ ~Lecz wiedzcie: 1126 Tatrach| nurek w głębi go napadnie,~I pokolenia ciekawych żeglarzy~ 1127 NadGleb| I~ ~Zmiennego bytu falo ty 1128 NadGleb| Głąb niezmierzona, ciemna i straszliwa...~Trudno nam 1129 NadGleb| twarz naszą ukazuje z dala,~I nasz widnokrąg cały się 1130 NadGleb| Głuche na nasze skargi i wołanie.~ ~Próżna ciekawość! 1131 NadGleb| tkwiącej w piersiach skrycie.~ ~I nieraz biedni za prawdę 1132 NadGleb| tak jak przedtem niemy,~I otchłań poty milczeniem 1133 NadGleb| wrażeń zmysłowych otoczy~I siecią złudzeń usidli pajęczą.~ ~ 1134 NadGleb| co ci w uszach dźwięczą,~I śnisz sen smutny, chwilami 1135 NadGleb| rozpoznać więzy tajemnicze~ ~I swej piastunki zakryte oblicze;~ 1136 NadGleb| w dal przestrzeni siną,~I horyzontu granicę widoczną~ 1137 NadGleb| się krainą.~ ~W chmurach i burzy lub w blasku promieni,~ 1138 NadGleb| znaczą poprzedników hufce -~I przelotną grę świateł 1139 NadGleb| przelotną grę świateł i cieni,~Jaką w swej krótkiej 1140 NadGleb| sięga za drogi krawędzie~I nie pytamy: Co za nią? jak 1141 NadGleb| nieprzebytych rośnie...~ ~I to, co dostrzec możemy, 1142 NadGleb| miliony~Wieczny ocean bez dna i wybrzeży,~Którego nawet 1143 NadGleb| jego nigdzie nie dobieży~I tajemniczej nie przedrze 1144 NadGleb| bańce,~Która na fali tęczuje i pryska.~ ~Niesie go z sobą 1145 NadGleb| poza bytem będąc, byt okala~I wszystko z łona swego wyprowadza,~ ~ 1146 NadGleb| łona swego wyprowadza,~ ~I nowe słońca w przestrzeniach 1147 NadGleb| drgające istnienia -~Noc i pierwotny eter bez skupienia,~ 1148 NadGleb| nie drga, nie posuwa~ ~I nic nie mierzy tej pustej 1149 NadGleb| świata bezustannie czuwa~I przyszłych istnień z siebie 1150 NadGleb| Nieśmiertelnymi nie kość i ścięgno,~Ni żądz płomyki, 1151 NadGleb| zlepek znikomy nie sięgną,~I osobistej sławy oddźwięk 1152 NadGleb| Co przypadkowe, ułomne i liche,~Co nosi zachceń osobistych 1153 NadGleb| chwilowy zakres swój wyprzedza~I z życiem przyszłych pokoleń 1154 NadGleb| gwiazdy wzlatuje skrzydlata~ ~I wszędzie siebie znajduje 1155 NadGleb| stuleci,~W sercach współbraci i światów ogromie,~ ~I w każdym 1156 NadGleb| współbraci i światów ogromie,~ ~I w każdym życiem drgającym 1157 NadGleb| XI~ ~Ileż to zgonów i narodzin ile~W krótkim dni 1158 NadGleb| niesie~Z naszego wnętrza... i składa w mogile.~ ~Wciąż 1159 NadGleb| mogile.~ ~Wciąż coś przybywa i coś nam ucieka;~Myśli, uczucia 1160 NadGleb| Myśli, uczucia rodzą się i giną;~Każdy dzień stwarza 1161 NadGleb| nad dawną wyrasta ruiną...~I tylko pamięć wiąże w całość 1162 NadGleb| Rozpaczne walki, zgliszcza i cmentarze,~Róże miłości, 1163 NadGleb| miłości, uczuć niezabudki~I ukochanych jasne przedtem 1164 NadGleb| pamięci zamaże~Najdroższe rysy i najcięższe smutki,~I echa 1165 NadGleb| rysy i najcięższe smutki,~I echa wspomnień zgłuszy w 1166 NadGleb| szron jesienny kurczy je i ziębi -~Wdzięczne obrazy 1167 NadGleb| wskrzeszać bieg minionej chwili~I tych, co z nami wspólnym 1168 NadGleb| miejsce, czas, nazwisko~I świeże kształty dla siebie 1169 NadGleb| krasi;~A z naszych czynów i z naszej zasługi~Korzystać 1170 NadGleb| strumienie, mieszają swe ścieki~I jedna drugą ze sobą porywa.~ ~ 1171 NadGleb| sprawiedliwość plemię -~Cierpień i nieszczęść ludzkości przysparza.~ ~ 1172 NadGleb| Nawet za cudze zbrodnie i szaleństwa;~Bo każdy nosi 1173 NadGleb| mordów na ziemię przywoła~ ~I zaćmi światła narodów przewodnie -~ 1174 NadGleb| jest klęską dobrego anioła,~I ludzkość cała, chyląc kornie 1175 NadGleb| Winna obchodzić we łzach i żałobie~Grzech, który nową 1176 NadGleb| który nową klątwą obarczy~I zwróci z drogi ku jaśniejszej 1177 NadGleb| Upadłą ludzkość z krwi i łez kałuży,~Gdzie spychają 1178 NadGleb| Gdzie spychają występni i krwawi,~ ~Czyn poświęcenia 1179 NadGleb| Czyn poświęcenia podniesie i zbawi.~Myśl, która dobru 1180 NadGleb| poświęceń nieustanna praca~I serc szlachetnych dobroć 1181 NadGleb| przekleństwo odwraca,~ ~I coraz głębiej przenikając, 1182 NadGleb| Z którego każdy czerpie i korzysta.~1 czerwiec 1887~ 1183 NadGleb| dobre wspólną jest zdobyczą:~I ci, co czynem ewangelię 1184 NadGleb| czynem ewangelię głoszą,~I ci, co ziemię zbrodniami 1185 NadGleb| pustoszą,~Dzielą się plonem i spadek dziedziczą;~ ~I wszyscy 1186 NadGleb| plonem i spadek dziedziczą;~ ~I wszyscy następstw ciężary 1187 NadGleb| obowiązek,~Zależność losów i wspólnictwo winy~Z pnia 1188 NadGleb| za nim stoi armia świeża~I że świat cały jest dla niego 1189 NadGleb| światów niewstrzymanym pędzie~I na tle czasu wijącej się 1190 NadGleb| w tym, co było, co jest i co będzie.~15 czerwiec 1887~ 1191 NadGleb| kaskadom,~Pomrokom nocy i jutrzenkom świtu.~ ~Jemu 1192 NadGleb| Wschodzącym kiełkom usuwa zapory~I z rzeszą istot w nieskończoność 1193 NadGleb| nie zastyga pod próchnem i pleśnią,~Ale młodości wciąż 1194 NadGleb| wciąż przebrzmiewa pieśnią~ ~I w coraz nowe przystraja 1195 NadGleb| nowe przystraja się blaski,~I coraz dalej mknąc na fali 1196 NadGleb| XXII~ ~Naprzód i wyżej! przez ból i męczarnie,~ 1197 NadGleb| Naprzód i wyżej! przez ból i męczarnie,~Przez ciemną 1198 NadGleb| je dreszcz życia przejmie i ogarnie.~ ~Naprzód i wyżej! 1199 NadGleb| przejmie i ogarnie.~ ~Naprzód i wyżej! w gwiaździste ogromy~ 1200 NadGleb| głębi bezwiedne atomy".~ ~I w to, co było i martwem, 1201 NadGleb| atomy".~ ~I w to, co było i martwem, i głuchem,~Rzuca 1202 NadGleb| w to, co było i martwem, i głuchem,~Rzuca blask myśli, 1203 NadGleb| świadomy,~Przenika światłem i wypełnia duchem.~4 styczeń 1204 NadGleb| rozpoznasz twórcze ich zamysły~I ten ich związek z dobrem 1205 NadGleb| z dobrem świata ścisły,~I cel ich wieczny w swoją 1206 NadGleb| jarzmo, więzy twoje prysły,~I jako czynnik chętny, niezawisły,~ 1207 NadGleb| potęga przemocą cię wlecze~I przeciw tobie czyny twoje 1208 NadGleb| niedalekiem,~Wezbrane wody skruszą i zabiorą:~Tylko już wolnym 1209 NadGleb| myśląca,~Szukam w nim celu i o celu myślę -~Bo ten się 1210 NadGleb| tego, co mi sama przyśle~I czym o władze mi dane potrąca.~ ~ 1211 NadGleb| co w swym łonie chowa,~ ~I konieczności, co nas wszystkich 1212 NadGleb| Ziemski widnokrąg rozszczepia i łamie~Na chmurach, w tęczy 1213 NadGleb| tęczy różnobarwnej bramie -~I fala światła inaczej się 1214 NadGleb| zieleni,~W złocistych łanach i zórz krwawej plamie...~I 1215 NadGleb| i zórz krwawej plamie...~I każdy z kwiatów innej barwy 1216 NadGleb| kwiaty, ostatnie owoce~Strąca i grzebie pod całunem błota.~ ~ 1217 NadGleb| Osamotnienie starości sieroce,~I długie, ciemne, pełne cierpień 1218 NadGleb| A w spadku szereg błędów i pomyłek~Na dni ostatnie 1219 NadGleb| wewnątrz nie ustaje tętno.~ ~I życie w głębi walką wre 1220 NadGleb| myśl swobody żyje,~Wola i godność, i męstwo człowiecze,~ 1221 NadGleb| swobody żyje,~Wola i godność, i męstwo człowiecze,~Póki 1222 NadGleb| ręce nie odda się czyje~I praw się swoich do życia 1223 NadGleb| przemoc żadna nie zabije -~I w noc dziejowej hańby nie 1224 NadGleb| wskaże w grobie miękki -~ ~I to zwątpienie, co szepcze 1225 NadGleb| zatracić niejeden rys miły~I wdzięk w dawniejszym uwielbiany 1226 NadGleb| Lecz nową postać wziąć i nowe siły~I nowych wieków 1227 NadGleb| postać wziąć i nowe siły~I nowych wieków oręż mieć 1228 NadGleb| bladem,~Z mogilnej pleśni i zgnilizny plamą,~Do wnętrza 1229 NadGleb| bezwładnym poruszać się bryłom~I po swej śmierci, niosąc 1230 NadGleb| wstrząsnęła śpiącą grobów ziemię~I na chwilę zwiększyła naszych 1231 NadGleb| ucierpieli najwięcej - przebaczą,~I Polska ci przebaczy, kochający 1232 NadGleb| przebaczy, kochający synu,~I nie będzie dla ciebie żałować 1233 NadGleb| naszą noc by zaszła głucha~I naród cały został bez serca 1234 NadGleb| naród cały został bez serca i ducha...~ ~Że tak nie jest - 1235 NadGleb| wyrok ogłaszać poczyna,~I laur, który od dawna tobie 1236 NadGleb| Znak królewski z orłem i pogonią,~Gdy go wodze i 1237 NadGleb| i pogonią,~Gdy go wodze i dumne hetmany~Już przed 1238 NadGleb| strzępki stargała niewola~I pokryła noc milczenia głucha...~ 1239 NadGleb| pierwszy uniósł z walki pola~I zamienił w jasny sztandar 1240 NadGleb| w jasny sztandar ducha,~I nad Polską rozwinął w błękicie,~ 1241 NadGleb| Spadł z drzewa topoli pączek~I płynie z potoku pianą,~Na 1242 NadGleb| Próżno się z więzów wyrywa~I targa sprężyste nici;~Gdy 1243 NadGleb| chwyci.~ ~Z wolna dusi i gnębi,~Zanim śmiertelny 1244 NadGleb| nurt potoku w dół spada.~ ~I wkrótce po muszki klęsce,~ 1245 NadGleb| Rozpowszechnia ponad Wisłą~I, nabywszy pogląd świeży,~ 1246 NadGleb| spełnionych faktów kolej~I zwycięzców chytre godła,~ 1247 NadGleb| siły~Za daleko zawiodła,~I że z rąk jej rozbiór Polski~ 1248 NadGleb| Jasną gwiazdą lśni despotyzm~I wychodzi czysto na wierzch~ 1249 NadGleb| buntował proletariat!~ ~I tak dalej... i tak dalej...~ 1250 NadGleb| proletariat!~ ~I tak dalej... i tak dalej...~Coraz śmielsze 1251 NadGleb| śmielsze wnioski przędzie~I, nicując dawne sądy,~Nie 1252 NadGleb| Roślinnego świata wzory~I odmienne ich rodzaje.~ ~ 1253 NadGleb| Bardzo łatwo się oszuka.~ ~I w poezji wdzięcznych kwiatach~ 1254 NadGleb| nader wiernie~Układ, barwę i kształt wszelki,~Płatki 1255 NadGleb| mocne, tanie,~Pełne smaku i świeżości,~Zasłużyły na 1256 NadGleb| nie brak... oprócz życia~I poezji słodkich czarów!~ 1257 Kwiaty | dziecię,~Ciche tłumiąc łzy.~I mówiła, kryjąc twarz:~- " 1258 Kwiaty | długo błądził w świecie~I po przejściu burz~Znalazł 1259 Kwiaty | Szedłem uśmiechnięty.~ ~I ostatnie blaski złote~Snuła 1260 Kwiaty | w dal,~Opuściłem grotę,~I wędrując pośród fal,~Snułem 1261 Kwiaty | spytałem: "Czemu drżysz~I zamykasz oczy?"~ ~Nic nie 1262 Kwiaty | się zbudził z przerażeniem~I wróżyłem źle;~Ach, myślałem, 1263 Kwiaty | jej nie ujrzę zatem!...~I ostatnia nić,~Co wiązała 1264 Kwiaty | grób~W noc miesięczną latem~I wypełnię dawny ślub,~Co 1265 Kwiaty | twarz~W jego płaszcza zwoje,~I widziałem, Boże skarz,~Ich 1266 Kwiaty | się skończył sen milutki~I ostatnia nić...~Zwiędły 1267 Kwiaty | mgły,~Unosząc swe smutki,~I nie wierzę dziś już w sny~ 1268 Kwiaty | Zerwany w polu bławatek~I przypiął sobie do piersi~ 1269 Kwiaty | piersi~Skradziony kwiatek.~ ~I jeszcze żartował ze mnie,~ 1270 Kwiaty | bławatków,~A z oczów łezki.~ ~I mówił dalej niegrzeczny,~ 1271 Kwiaty | Stokrotki~I~Jakże żałuję tej szczęśliwej 1272 Kwiaty | się w cudne ubranym kolory~I budził w sercu dziecinne 1273 Kwiaty | sercu dziecinne zachwyty,~ ~I kiedy długie majowe wieczory~ 1274 Kwiaty | Cichego szczęścia pełen i pokory,~Bijący sercem, a 1275 Kwiaty | rozkoszą serce nieprzytomne;~ ~I kiedym usta różane całował,~ 1276 Kwiaty | całował,~Tom nic nie pragnął i nic nie żałował -~I dziś 1277 Kwiaty | pragnął i nic nie żałował -~I dziś drżę jeszcze, gdy 1278 Kwiaty | Widziałem, pełnych piękności i woni.~Dużo heroin znałem 1279 Kwiaty | Niosących uśmiech, łzy i serca w dłoni...~ ~A przecież 1280 Kwiaty | szczęścia mnie teraz nie goni,~I z tych postaci wzniosłych, 1281 Kwiaty | niego serce powoli zamiera~I z ideałów blade maski zdziera,~ 1282 Kwiaty | ideałów blade maski zdziera,~I żegna zwiędłe stokrotki 1283 Kwiaty | pokusy mnie wystawia,~Sen i spokój mi odbiera...~ ~Wciąż 1284 Kwiaty | myśl coraz dalej biegnie -~I wypełnia postać cudną,~I 1285 Kwiaty | I wypełnia postać cudną,~I odsłania wszystkie wdzięki...~ 1286 Kwiaty | Śnieżną falą drżące łono~ ~I te usta, co miłośnie~Wpółotwarte - 1287 Kwiaty | Wpółotwarte - chcą czarować;~I rozważam: co za rozkosz~ 1288 Kwiaty | Strojnego w białe firanki.~ ~I śmiechu srebrnego kaskada,~ 1289 Kwiaty | Natenczas ja byłem studentem,~I boski zajmował mię Plato,~ 1290 Kwiaty | boski zajmował mię Plato,~I nad niejednym fragmentem~ 1291 Kwiaty | fragmentem~Ślęczałem zimę i lato.~ ~Myślałem, pracując 1292 Kwiaty | Myślałem, pracując tak pilnie~I pisząc uczone rozprawy,~ 1293 Kwiaty | niemylnie~Wiedzy, znaczenia i sławy.~ ~Zły sąsiad, zły 1294 Kwiaty | Siedziałem jak więzień za kratą~I kląłem w duchu tajemnie~ 1295 Kwiaty | tajemnie~Sąsiadkę, piosnki i lato.~ ~I nigdym nie patrzał 1296 Kwiaty | Sąsiadkę, piosnki i lato.~ ~I nigdym nie patrzał w okienko,~ 1297 Kwiaty | Dziś znowu po trudach i znoju,~Po wielu minionych 1298 Kwiaty | Mieszkam w tym samym pokoju~I myślę czasem o kwiatach.~ ~ 1299 Kwiaty | tajemnie,~Cisza mnie gniewa i smuci.~ ~Ach! teraz już 1300 Kwiaty | teraz już puste okienko!~I nie ma w nim białych firanek!~ 1301 Kwiaty | majowy wieczór lub ranek.~ ~I śmiechu nie słychać srebrnego,~ 1302 Kwiaty | śmiechu nie słychać srebrnego,~I wszystko już leży w ruinie -~ 1303 Kwiaty | Zaginął ślad mojej sąsiadki,~I tylko zwieszony kapryśnie~ 1304 Kwiaty | okna gwałtem się ciśnie.~ ~I motyl przyleci czasami~Pić 1305 Kwiaty | oczy,~Na kwiatach siedzi - i słucha -~ ~I szemrze, miód 1306 Kwiaty | kwiatach siedzi - i słucha -~ ~I szemrze, miód pijąc z kielicha:~" 1307 Kwiaty | kielicha:~"Wszak mogłeś i kochać, i marzyć?~Kto napój 1308 Kwiaty | Wszak mogłeś i kochać, i marzyć?~Kto napój szczęścia 1309 Kwiaty | naturze,~Niebo takie czyste i pogodne -~Na jeziora przejrzystym 1310 Kwiaty | blade lilie wodne;~Zakwitają i z schyloną twarzą~Za czymś 1311 Kwiaty | twarzą~Za czymś tęsknią i gonią, i marzą.~ ~Sierp 1312 Kwiaty | Za czymś tęsknią i gonią, i marzą.~ ~Sierp księżyca 1313 Kwiaty | Przez nadbrzeżne sitowia i trzciny,~Łódka płynie po 1314 Kwiaty | tęsknot wiecznej tajemnicy,~I dlatego sen życia je pieści~ 1315 Kwiaty | pieści~Echem naszych pragnień i boleści".~ ~"Ty się pytasz, 1316 Kwiaty | gdzie biegną promienie,~I związani ze ziemią łańcuchem,~ 1317 Kwiaty | Które kwitną chwil kilka i więdną,~Ale w każdym w krótkiej 1318 Kwiaty | powstrzymać w swym biegu~I zakwitnąć taką lilią białą,~ 1319 Kwiaty | woni na jeziora brzegu;~I nie ponieść żadnej serca 1320 Kwiaty | ciemną przyszłość płynąć~I utracić rajskich marzeń 1321 Kwiaty | chwili szczęścia zginąć~I twą miłość wziąć z sobą 1322 Kwiaty | wziąć z sobą na własność,~I być pewną, że się nic nie 1323 Kwiaty | Zaczerpnęli nieśmiertelne życie~I możemy iść dalej bezpieczni,~ 1324 Kwiaty | szczęścia on jednak nie zatrze!~I zostawim nad swoją mogiłą,~ 1325 Kwiaty | Naszych losów owiane żałobą,~I w niebiosa patrząc się pogodne,~ 1326 Kwiaty | pieczęcie,~Strzeże ocząt i serduszka~Sen cudowny i 1327 Kwiaty | i serduszka~Sen cudowny i zaklęcie.~ ~I te oczy drzemią 1328 Kwiaty | Sen cudowny i zaklęcie.~ ~I te oczy drzemią jeszcze~ 1329 Kwiaty | się otworzą~Pełne blasku i pieszczoty! -~Wędrowałbym 1330 Kwiaty | mnie surowa -~Bo ja zginę i przepadnę,~Nie znalazłszy 1331 Kwiaty | daleka,~Rozrzuca jasność i kwiecie~I tak króluje na 1332 Kwiaty | Rozrzuca jasność i kwiecie~I tak króluje na świecie.~ 1333 Kwiaty | się zjawiła wśród wioski~I ludek ciemny poucza,~Co 1334 Kwiaty | Co mu najbardziej dokucza~I kto dla niego jest wrogiem,~ 1335 Kwiaty | dla niego jest wrogiem,~I kto odpowie przed Bogiem.~ 1336 Kwiaty | Stanie lud cały pod lasem~I pożałuje te dziatki,~Co 1337 Kwiaty | Sioła się kwieciem umają,~I lud jak ze snu zbudzony~ 1338 Kwiaty | Stanie dla kraju obrony,~I w wielką zebrany chmarę~ 1339 Kwiaty | chmarę~Pociągnie za kraj i wiarę.~ ~Kiedy tak śpiewa, 1340 Kwiaty | krzaków~Wypada sotnia kozaków,~I woła oficer dziki:~"Dziewczyno, 1341 Kwiaty | Krwią zlewasz spokojne niwy~I smutne kładziesz pokosy~ 1342 Kwiaty | Dobył janczarki kozaczej~I kulą posłał jej z dala~Odpowiedź 1343 Kwiaty | wieki...~To trwa długo... I wstał księżyc blady,~A westchnienia 1344 Kwiaty | powój w jego serce wrosła,~I porzucał słoneczną krainę,~ 1345 Kwiaty | serce z swej piersi wydziera~I że młodość ta jasna, szczęśliwa,~ 1346 Kwiaty | głosu zabrakło drżącego,~I spojrzała smutnymi oczyma:~- " 1347 Kwiaty | w łonie,~Łez mi braknie i w oczach mi ciemno...~Masz 1348 Kwiaty | jednym spocznie m grobie,~I nie będziesz już mnie mógł 1349 Kwiaty | całą prześnimy tak błogo,~I przebaczy nam Bóg miłosierny!...~ 1350 Kwiaty | niewierny!?~ ~Nie chcesz umrzeć i nie chcesz żyć razem?.~Idź 1351 Kwiaty | odtąd na mym sercu noszę..."~I odpięła chusteczkę z muślinu,~ 1352 Kwiaty | się zroszą jaśminy..."~ ~I oparta na jego ramieniu,~ 1353 Kwiaty | Wpółzemdlona, kwiaty do ust ciśnie;~I tak stoją oboje w płomieniu,~ 1354 Kwiaty | stoją oboje w płomieniu,~I ust dwoje na kwiatach zawiśnie -~ 1355 Kwiaty | nareszcie wydarł się z objęcia~I rzekł do niej: - "O żegnaj


1-500 | 501-1000 | 1001-1355

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL