Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
niczem 1
niczyje 1
niczym 3
nie 510
nie-bajka 1
nieba 9
niebem 4
Frequency    [«  »]
1029 w
524 sie
523 z
510 nie
483 na
324 co
212 a
Adam Asnyk
Poezje

IntraText - Concordances

nie

1-500 | 501-510

    Part
1 1876 | To jednak lubej ręką swą nie dotknie.~ ~Zawsze ach ona! 2 1876 | ciemność i smutek ponury!~I nie zostaje nic... o srogi losie!~ 3 1876 | fajerwerki,~Co się nikomu na nic nie przydadzą?~Warn się to piękne 4 1876 | widziała was i wasze piekła!~ ~Nie zrozumiałaby zapewne wcale,~ 5 1876 | w zachwyty duchowe,~Ale nie chcemy wiecznego rozdziału~ 6 1876 | drżących pocałunkiem,~Ale nie wrzasku szalonych derwiszy,~ 7 1876 | księżyca kochankowie smutni,~Nie macie na to w piersiach 8 1876 | ironia, o panowie mili!~To nie gra w piłkę przyjemna i 9 1876 | dziatwa;~Ten jeszcze Heinem nie jest, kto się sili~Śmiać 10 1876 | odpoczną;~Niech się z was żaden nie dręczy, nie kwasi~Ani też 11 1876 | z was żaden nie dręczy, nie kwasi~Ani też skacze w otchłań 12 1876 | Maryni lub Kasi,~Niechaj nie pędzi w przestrzeń nadobłoczną~ 13 1876 | Roztrącać gwiazdy... bo nam tchu nie staje~Zdążać za wami w tak 14 1876 | zagrzewać w starości,~Lecz nie szukajcie kłótni z Apollinem,~ 15 1876 | Apollinem,~I gdy was rada nie powstrzyma nasza -~Wspomnijcie 16 1876 | strwonił i nadużył,~Nic nie postawił, chociaż wszystko 17 1876 | Żadnej świętości marzeń nie przebacza;~Nic więc dziwnego, 18 1876 | I on dlatego wielkim być nie przestał,~Że miał słuchaczów 19 1876 | Młodzieńczej wiary - świat już nie wyznaje;~Nikt się nie zwraca 20 1876 | już nie wyznaje;~Nikt się nie zwraca do tej karmicielki,~ 21 1876 | wieczną młodość daje,~I nie zostało nic z anielskich 22 1876 | jękiem, co bez echa ginie,~Nie ulatuje anioł srebrnopióry~ 23 1876 | I w chore serca pociechy nie leje,~I chłód śmiertelny 24 1876 | dziś pustym dźwiękiem,~Co nie brzmi wcale albo brzmi szaleństwem;~ 25 1876 | wznawiać rzeczy, których nie ma,~Trza być półgłówkiem 26 1876 | myśli, i głoski.~ ~Więc nie dziw, że nikt ręką swą nie 27 1876 | nie dziw, że nikt ręką swą nie sięga~Po ten skarb w lutni 28 1876 | ciszy uroczystej,~Póki epoka nie nadejdzie nowa,~Godna odczytać 29 1876 | znaleźć?... Sława?... tej nie mamy,~Wszyscy mniej więcej 30 1876 | Iliadą śmieszności;~Lecz my nie pragniem owej chwili dożyć~ 31 1876 | Tym, czym teraz, nie wzniecą tej walki,~Co się 32 1876 | toczyła koło murów Troi;~Żadna nie zginie z rąk swojej rywalki,~ 33 1876 | Żadna się losówJulietty nie boi,~Bo każda z wdziękiem 34 1876 | gazy i atłasu.~ ~Krew tam nie kipi purpurowym warem~I 35 1876 | kipi purpurowym warem~I nie upiększa ciał swoim szkarłatem,~ 36 1876 | szkarłatem,~Zmysły namiętnym nie owiane czarem~Nie zakwitają 37 1876 | namiętnym nie owiane czarem~Nie zakwitają egzaltacji kwiatem;~ 38 1876 | plotkom.~ ~Ale dla pieśni nie ma tam oparcia:~Tyle tam 39 1876 | jest szyderczą, gdy uczuć nie kłamie.~ ~Trudno wymagać, 40 1876 | Między nami nic nie było~Między nami nic nie 41 1876 | nie było~Między nami nic nie było!~Żadnych zwierzeń, 42 1876 | żadnych,~Nic nas z sobą nie łączyło~Prócz wiosennych 43 1876 | powojów~Między nami nic nie było!~5 kwiecień 1870~ 44 1876 | Zwiędły listek~ ~Nie mogłem tłumić dłużej~Najsłodszych 45 1876 | Słowa, co w piersiach drżały~Nie wymówione w głos,~Na listku 46 1876 | Dojrzałem w listku skazy,~Nie mogłem dostrzec słów.~ ~ 47 1876 | powiedzą one~To, czego usta nie mówią stęsknione!~Co w serca 48 1876 | trwogi;~ ~Ich wonne słowa nie mogą obrazić~Dziewicy, choć 49 1876 | pod nogi;~Wzgardą im usta nie odpłacą skromne,~Najwyżej 50 1876 | Czyż być może?~Czy mnie nie zwodzi złudzeń moc?~Ach 51 1876 | zwodzi złudzeń moc?~Ach nie! bo jasną widzę zorzę~I 52 1876 | skrzydła znów dostaje,~Już jej nie ściga ziemski żal -~I w 53 1876 | żegnał, usta me milczały,~I nie wiedziałem, jakie słowo 54 1876 | pozostały,~A serce zbiegło i nie chce powrócić.~ ~Tyś powitała 55 1876 | nieszczęścia cały,~Dom mój daleko i nie mogę wrócić.~ ~Tak mi boleśnie, 56 1876 | Twych jasnych marzeń spokoju nie skłócę,~ ~Bo tobie jutrznia 57 1876 | I w ciemność idę, i już nie powrócę.~[16 wrzesień 1870]~ 58 1876 | Serce chwil jasnych w locie nie wstrzyma...~Zostanie rozpacz 59 1876 | postać wiośnianą;~Lecz mnie nie zbudzi miłości słowo -~Umarli 60 1876 | miłości słowo -~Umarli z grobu nie wstaną!~ ~Na godach życia 61 1876 | światy?~ ~Ach, wobec ciebie nie ma nic!~Ty łamiesz prawa 62 1876 | namiętną może woń~I jeszcze nie umrzeć potem?~ ~Tak jak 63 1876 | obszary...~Na te męczarnie nie ma słów,~I nie ma straszniejszej 64 1876 | męczarnie nie ma słów,~I nie ma straszniejszej kary!~ ~ 65 1876 | znajdzie dla ciebie mąż...~Nie każ mu wzdychać zbyt długo!~ ~ 66 1876 | nic z mych piersi skargi nie dobędzie,~Nic jej nie przejmie 67 1876 | skargi nie dobędzie,~Nic jej nie przejmie zachwytem lub trwogą.~ 68 1876 | przejmie zachwytem lub trwogą.~Nie wyda dźwięku rozbite narzędzie,~ 69 1876 | Pęknięte struny zadrżeć już nie mogą.~ ~Nie ma boleści, 70 1876 | zadrżeć już nie mogą.~ ~Nie ma boleści, co by mnie trwożyła,~ 71 1876 | dzisiaj nawet w własny ból nie wierzę,~Ogniowa próba dla 72 1876 | I do cierpiących więcej nie należę.~ ~I żadne szczęście 73 1876 | szczęście ziemskie mnie nie zwabi,~Żebym się po nie 74 1876 | nie zwabi,~Żebym się po nie miał schylić ku ziemi...~ 75 1876 | I żaden zawód sił mych nie osłabi -~Przebytą męką panuję 76 1876 | nicość i obłuda~Już mnie nie porwie swym chwilowym szałem,~ 77 1876 | błyskotki próżne,~Kamieniem na nie rzucić nie pośpieszę~I pobłażania 78 1876 | Kamieniem na nie rzucić nie pośpieszę~I pobłażania jeszcze 79 1876 | nadzieja żadna~Nad moim sercem nie ma już dziś mocy!~17 listopad 80 1876 | zmęczeni ludzie~Pieśni nie słyszą.~ ~I tylko ci, którzy 81 1876 | Mają kres dany dla siebie,~Nie pójdą dalej!~ ~Lecz serce, 82 1876 | skrycie~Gwiazdki w błękicie~I nie chcesz czekać już dłużej?~ ~ 83 1876 | byłem nadbrzeżną skałą.~ ~Nie żałowałem tej zmiany,~Żem 84 1876 | tej zmiany,~Żem skałą, a nie człowiekiem;~Marzyłem, żem 85 1876 | przemijał za wiekiem -~ ~Nie żałowałem, że głuchy~Głaz 86 1876 | głuchy~Głaz nic powiedzieć nie może...~Mówiły ze sobą duchy,~ 87 1876 | zdziwione...~ ~Próżno głowami nie trzęście,~Wy nagie, bezlistne 88 1876 | jeszcze będę wielbić ciebie!~I nie zapomnę pod ziemią czy w 89 1876 | jasności -~Boś ty mi była nie próżnym marzeniem,~Nie bańką 90 1876 | była nie próżnym marzeniem,~Nie bańką zmysłów tęczowej nicości,~ 91 1876 | pragnieniem~Wiecznej miłości!~ ~Nie otoczyłaś mnie pieszczotą 92 1876 | płomienną~Na pierś stęsknioną,~Nie wprowadziłaś mnie na róż 93 1876 | wód szafirowych~Szliśmy, nie mówiąc nic - a mnie się 94 1876 | Niestety, już jej dłoń nie była w mej dłoni.~Słyszałem 95 1876 | postać,~I choć na chwilę nie spłonąć rozkoszą~Wśród bliskich 96 1876 | chwili, z marzeń tęczy~Komuż nie spływa niebiańskiej kochanki~ 97 1876 | namiętnym oddechem,~Komuż nie porwie duszy niebios echem?...~ ~ 98 1876 | I zapominam, że mi już nie wolno~Powrócić w przeszłość 99 1876 | Motyle skrzydła unieść już nie mogą,~Chwila upojeń bezpowrotnie 100 1876 | O żadne loty więcej się nie kusić,~Milczeć i serce do 101 1876 | zmusić.~ ~Do ciebie wrócić nie chcę i nie mogę,~Bo już 102 1876 | ciebie wrócić nie chcę i nie mogę,~Bo już zaginął dawny 103 1876 | dziś już żadna róża mnie nie wieńczy;~Wolę się ukryć 104 1876 | usiadł chłód i obojętność?~O nie! na wieki wolę się rozłączyć,~ 105 1876 | poza słońc twych sfery.~Nie chcę cię łudzić; widzisz: 106 1876 | widzisz: jestem szczery,~Nie pójdziesz za mną, lecz mnie 107 1876 | pójdziesz za mną, lecz mnie nie powstrzymasz.~Gdzie świat 108 1876 | meta?~Może meteor błędny, nie kometa,~Chwilę nadziemskie 109 1876 | Syzyfowa praca mi obrzydła;~Nie chcę już ducha okiełznać 110 1876 | bezbrzeżnej pustyni dla ducha~Nie ma gdzie widzeń swoich ucieleśnić!~ 111 1876 | przepaść duch się mój rozleci~I nie zostawi dla was nic po sobie,~ 112 1876 | dziś dzień.~ ~"Dziecino, nie płacz! nie!~Rozjaśnij twoję 113 1876 | Dziecino, nie płacz! nie!~Rozjaśnij twoję twarz,~ 114 1876 | twarz,~Dopóki matkę masz,~Nie może ci być źle;~Na moim 115 1876 | bólem zasłonię -~Dziecino, nie płacz, nie!~ ~Chowaj na 116 1876 | zasłonię -~Dziecino, nie płacz, nie!~ ~Chowaj na później łzy!~ 117 1876 | ptaków chór,~W twym niebie nie ma chmur~Ani goryczy w łzie;~ 118 1876 | patrz z nadzieją w grób.~Nie zatrać dziecinnej wiary,~ 119 1876 | zatrać dziecinnej wiary,~Nie żałuj swojej ofiary -~Pomimo 120 1876 | Pomimo gorzkich prób.~ ~O nie mów, dziecię me,~Że marny 121 1876 | Pogardzać i nienawidzić,~O nie mów, dziecię me!~ ~Na matkę 122 1876 | dziewczyna, choć jeszcze nie kocha,~Marzeniem się bawi 123 1876 | dobrze tej cichej rodzinie!~Nie myśli o próżnej wielkości 124 1876 | się zmienia,~Lecz skrzydeł nie dostał i usiadł samotny~ 125 1876 | jak wiatrom się skarży:~Że nie ma na świecie nikogo...~ 126 1876 | błogo.~ ~Nad litość nic nie ma na ziemi świętszego,~ 127 1876 | córce tłumaczy,~Że marzyć nie trzeba w ogrodzie.~1869~ 128 1876 | bytu i nicestwa głębie.~Nie byłbyś nosił fatalnej pieczęci,~ 129 1876 | marny,~Płazowe szczęście, nie wielkość obrali;~Niech ich 130 1876 | Zasnęła cicho i nic jej nie zbudzi:~Ani płacz siostry, 131 1876 | Już jej dosięgnąć boleść nie jest w stanie,~Zasnęła cicho 132 1876 | Zasnęła cicho i nic jej nie zbudzi.~ ~Na zawsze swoje 133 1876 | więdną~W ustroni,~I nikt nie zna ich barw świeżych~I 134 1876 | Rozproszą,~Szkoda ofiar, które nie ~Rozkoszą;~Szkoda pragnień, 135 1876 | Rozkoszą;~Szkoda pragnień, co nie mogą~Wybuchać,~Szkoda piosnek, 136 1876 | Szkoda piosnek, których nie ma~Kto słuchać.~Szkoda męstwa, 137 1876 | słuchać.~Szkoda męstwa, gdy nie przyjdzie~Do starcia,~I 138 1876 | starcia,~I serc szkoda, co nie mają~Oparcia.~czerwiec 1868~ 139 1876 | młodszy!~Piłbym, ach, wtenczas nie wino,~Lecz spojrzeń twoich 140 1876 | Gdybyś kochała!~ ~Gwiazd bym nie szukał na niebie~Ani miesiąca,~ 141 1876 | Motylu złoty!~Bo duma mi nie pozwala~Cierpieć, więc pełen 142 1876 | zwyczajnie młody,~Że jeszcze nie wyszło z mody~Myśleć i czuć,~ 143 1876 | Świetnej kariery na świecie~Nie może psuć.~ ~Aniołków brałem 144 1876 | że patrzę przed siebie,~Nie wiedząc, co mówić zgoła,~ 145 1876 | ludźmi i Bogiem,~Nikomu nie byłem wrogiem,~Strzegłem 146 1876 | Próżne marzenia postępu~Nie miały do mnie przystępu,~ 147 1876 | Doktryny były mi wstrętne.~Nie gustowałem w poezji,~Pogańskich 148 1876 | gustowałem w poezji,~Pogańskich nie czciłem bogów,~Strzegłem 149 1876 | Prowadząc życie w porządku,~Nie miałem większej ambicji,~ 150 1876 | Pamiętaj o propinacji!~I nie trać nigdy nadziei,~Walcz 151 1876 | powiększysz kapitał.~Piekła się nie bój tym bardziej,~Bądź tylko 152 1876 | błyszczą i lecą... dopóki~Nie strawi ducha boski płomień 153 1876 | sztuki!~ ~Biedne ofiary! Im nie wolno w locie~Opuścić skrzydeł 154 1876 | purpurze,~W koronie z szychu i nie giąć się pod nią,~Odczuć 155 1876 | ofiary! Tłum, co patrzy na nie,~Widzi ułudę tylko i udanie -~ 156 1876 | ogniem tęczowym zachwyca,~Nie pyta, czym go niewolnik 157 1876 | czym go niewolnik podsyca.~Nie pyta, czemu mieści posąg 158 1876 | go rwie z sobą? O to tłum nie pyta...~Pewny, że wzruszeń 159 1876 | początek zawdzięcza.~ ~Nikt nie przeczuwa owej wielkiej 160 1876 | nigdy ideałem -~Ani też nie ma współczujących świadków~ 161 1876 | wewnętrznych konań ponad światem~Nie dojrzą nawet oczy najciekawsze -~ 162 1876 | uleci dalej...~Tłum się nie troszczy o los zapaśnika,~ 163 1876 | I nikt go piersią swoją nie podeprze.~Dopiero wtedy, 164 SenGrob| rzucony w przestrzenie,~I nie wiedziałem, czy to sen, 165 SenGrob| zatracenia podobnej odmętów,~Nie rozdarł ciszy żaden szmer 166 SenGrob| nawet echa dalekich lamentów~Nie biegły świadczyć o istnień 167 SenGrob| nieruchome nicestwa pustynie~Nie przyszła mierzyć codzienna 168 SenGrob| korytu.~Otucha mnie też nie karmiła zdradna,~Bom się 169 SenGrob| pogrobową,~Dla której przyszłość nie świeci już żadna;~I całą 170 SenGrob| zatarte?~I źadneź widmo nie przyjdzie mnie trwożyć,~ 171 SenGrob| rozdarte?~Z plemion, co jutra nie umiały dożyć,~Nie pozostałoź 172 SenGrob| jutra nie umiały dożyć,~Nie pozostałoź śladu nawet w 173 SenGrob| I żaden z lodów płomień nie wybuchnie,~Co by mi wskazał 174 SenGrob| głuchnie?~Źadneź się nawet nie zlęgną potwory~Z mętnych 175 SenGrob| wielkie, uroczyste,~Co się nie błyska nawet i nie chmurzy,~ 176 SenGrob| Co się nie błyska nawet i nie chmurzy,~Przestrzenie sobą 177 SenGrob| Patrzeć, czy serce dziecięcia nie pęknie;~A z róż niebiańskich 178 SenGrob| legendę,~Co wspomnień zerwać nie daje łańcucha,~Mówiąc sierotom: " 179 SenGrob| tych żalów, których nikt nie słucha.~Nie wierzcie temu, 180 SenGrob| których nikt nie słucha.~Nie wierzcie temu, że nas teraz 181 SenGrob| temu, że nas teraz dzieli~Nie zapełniona niczym przepaść 182 SenGrob| muszli zachowana łonie;~I nie wie nawet, gdzie jest pogrzebiona~ 183 SenGrob| bryła~I brać swe blaski, nie wiedząc, skąd czerpie;~ 184 SenGrob| na mchy rdzawe,~Jeszcze nie zeschły, ale już zwiędnięty,~ 185 SenGrob| Nieugiętością zbrojny, nie puklerzem,~Mierzył mnie 186 SenGrob| postać gromowładną -~Co się nie ugnie w gromach i nie ruszy,~ 187 SenGrob| się nie ugnie w gromach i nie ruszy,~Co nie rozbroi się 188 SenGrob| gromach i nie ruszy,~Co nie rozbroi się litością żadną~ 189 SenGrob| I poty miecza do pochwy nie włoży,~ wyrok spełni nad 190 SenGrob| boży,~Choć kto on, jeszcze nie odgadłem zrazu,~Wpółoślepiony 191 SenGrob| świat łamiącą siłę,~Której nie myśli braknie, lecz wyrazu.~ 192 SenGrob| chowa!~Dla takich Bóg sam nie znajdzie litości,~Bram im 193 SenGrob| Bram im przyszłego życia nie otworzy~I twarz odwróci 194 SenGrob| jego będzie wstrętną.~Ja nie przychodzę jako pocieszyciel~ 195 SenGrob| przecież z gruzów kolumn nie wystawił~I życia nie wlał 196 SenGrob| kolumn nie wystawił~I życia nie wlał w umęczone prochy,~ 197 SenGrob| utracone raje;~Niech cię nie straszy długość ciężkiej 198 SenGrob| zostawić,~Aby cię znowu nie zbłąkała miłość.~To, co 199 SenGrob| pokus, aby siebie zbawić;~Nie nadwątlone niczym nowe życie,~ 200 SenGrob| siłę lotu zyska.~Niech więc nie jęczy cichy proch człowieczy~ 201 SenGrob| zabezpieczy.~I ty więc losów nie pragnij odmiany,~Nie żądaj 202 SenGrob| losów nie pragnij odmiany,~Nie żądaj nigdy łaski ni przebaczeń".~" 203 SenGrob| znalazły się brzegu,~Skąd nie ma wyjścia już na wieki 204 SenGrob| już na wieki całe?~Ach! nie na takim spoczywać noclegu~ 205 SenGrob| głazach strącanych od gromów,~Nie zastraszony burzą ni łoskotem,~ 206 SenGrob| zetrze.~Zrazu nic widzieć nie mogłem olśniony;~Niebo i 207 SenGrob| stałem na krawędzi głazu,~Nie śmiejąc skłócić powietrza 208 SenGrob| powietrza westchnieniem,~Nie mogąc znaleźć w swych ustach 209 SenGrob| dumy błyskawiczny wieniec,~Nie łamiąc Bogu czynionej przysięgi.~ 210 SenGrob| wytkniętych torów nigdy nie wykraczać,~By nieomylnej 211 SenGrob| przez płomienie żrące,~By nie uciekły na dno swego piekła.~ 212 SenGrob| piekące;~I ani całej zgrozy nie powtórzę,~Jak wypraszały 213 SenGrob| dramatu~Poza tryumfem piekieł nie skażone;~Wschodzące słońce 214 SenGrob| męki, odgadywać!~Czyż się nie cofnąć raczej przed gromadą,~ 215 SenGrob| krzyżuje miecze?~Czyż nie zamilknąć przed żyjących 216 SenGrob| wyższych celów zaprzańców nie nagną -~Bo ci śród szyderstw 217 SenGrob| gdzie ostatnia zacność, co nie pada,~Modlitwą nawet niebios 218 SenGrob| Modlitwą nawet niebios nie dosięże!~Więc gdy ostatnie 219 SenGrob| śpiąca już gromada~Niech się nie dziwi, że ich proch zniesławią,~ 220 SenGrob| proch zniesławią,~Niech się nie troszczy w chmurach rozpostarta,~ 221 SenGrob| będzie w smutnym epilogu -~Nie przekupiony przetrwa prawdy 222 SenGrob| trza odjąć i głowę,~Aby nie straszył tłuszczy, co się 223 SenGrob| burze przerwać milczenia nie śmieją~I tylko ptastwo zabłąkane 224 SenGrob| milcząca,~Fala o brzeg nie trąca,~Więc utajmy namiętne 225 SenGrob| robim w popiele~I czy słońce nie świeci nam inne.~ ~A Kumejska 226 SenGrob| ozdoby,~Patrzy pełen żałoby -~Nie przyszliśmy po krwi swej 227 SenGrob| mi dolej!~ ~Kto jeszcze nie przestał szlochać,~Ten pewnie 228 SenGrob| pewnie z własnej swej winy~Nie może już pić... ni kochać~ 229 SenGrob| co wiecznie dojrzewa,~A nie opada.~ ~Rok stary jak ziarnko 230 SenGrob| Bacząc, by w stronę nas inną~Nie uniósł prąd.~ ~Rozumu, niezgiętej 231 SenGrob| łańcucha,~Co się poświęca,~Nie marzmy o łatwym cudzie!~ 232 SenGrob| heroizm ducha~Jest walką, co nie wybucha,~Pracą bez wieńca.~ ~ 233 SenGrob| dumę umieszczą w piersi,~A nie w imieniu!~ ~I ci, co żadnej 234 SenGrob| spuścizny~Na grobie matki nie wzięli~Prócz łez - niech 235 SenGrob| wierni ideałom, pod nogą nie czują~Ziemskiego błota - 236 SenGrob| drogi.~ ~Do twojego grobowca nie zstąpi cień sławy,~Co po 237 SenGrob| Liść;~Wśród nocy czarnej~Nie wiem, gdzie iść,~I po przepaściach 238 SenGrob| We łzach i trwodze.~ ~I nie wiem teraz, w co wierzyć~ 239 SenGrob| przeżyć~W ciemności, sam;~Nie wiem, czy zdołam wytrwać 240 SenGrob| Zmartwychwstających~Królestwo dusz,~A dbać nie będę o szczęście własne,~ 241 SenGrob| węzeł jedności, co nigdy nie traci~Swojej mocy pomimo 242 SenGrob| serca płynie,~By się o nic nie troszczyć i o nic nie pytać,~ 243 SenGrob| nic nie troszczyć i o nic nie pytać,~Ale wszystko odgadnąć 244 SenGrob| pryska,~Jednak dla ducha nie ma granic i przestrzeni~ 245 SenGrob| skrzętnie cnót ojczystych zaród~Nie zapomnim: że jeden stanowimy 246 SenGrob| Której z naszego łona przemoc nie wydarła!~Dziś widzim, jak 247 SenGrob| polskie serca, której nic nie zmieni,~Niechaj będzie zarazem 248 SenGrob| Piosnka pijaka~ ~Na trzeźwo nie mogę żyć!~Więc się upijam 249 SenGrob| odnawia się rana -~Na trzeźwo nie mogę żyć...~A więc pozwólcie 250 SenGrob| się zwycięzcy noga.~ ~Oni nie wiedzą, że ty prochom dziatek~ 251 SenGrob| duchów bądź, o Polsko,~Póki nie wstaniesz z prochu nieskalana.~ 252 SenGrob| Sonet~ ~Nie myśl o szczęściu! Nie myśl 253 SenGrob| Nie myśl o szczęściu! Nie myśl o miłości!~Dla nas 254 SenGrob| Dla nas ten owoc nigdy nie dojrzewa,~My rwiemy inny 255 SenGrob| bytu i nicości.~ ~My znać nie możem uniesień młodości,~ 256 SenGrob| wypali i znuży,~ ~I nic nie zdoła podnieść go istotnie -~ 257 SenGrob| podnieść go istotnie -~A gdy nie możem żyć i cierpieć dłużej...~ 258 SenGrob| Wierzył, że naród szlachetny~Nie ginie i nie umiera,~Że znajdzie 259 SenGrob| naród szlachetny~Nie ginie i nie umiera,~Że znajdzie w każdym 260 SenGrob| chociaż uszedł przed wrogiem,~Nie uszedł potwarzy ciosu~I 261 SenGrob| uszedł potwarzy ciosu~I nie miał z kim się podzielić~ 262 SenGrob| dala od swoich -~I nikt mu nie zamknął powiek -~ ~I nikt 263 SenGrob| powiek -~ ~I nikt już o nim nie wspomni -~I jest już garścią 264 SenGrob| owoc nienawiści,~ ~U nas nie znajdzie lauru dla uczczenia 265 SenGrob| Pełzającej mierności nigdy nim nie wieńczą -~Zapracowałeś ciężko 266 SenGrob| nadzieję!~ ~Miejmy nadzieję!... nie lichą, marną,~Co rdzeń 267 SenGrob| bohatera.~ ~Miejmy nadzieję!... nie chciwą złudzeń,~Ślepego 268 SenGrob| przyłbicę.~ ~Miejmy odwagę!... nie jednodniową,~Co w rozpaczliwym 269 SenGrob| wiecznie z podniesioną głową~Nie da się zepchnąć z swego 270 SenGrob| stanowiska.~ ~Miejmy odwagę!... nie tchnącą szałem,~Która 271 SenGrob| potęgi zwodniczej,~Lecz się nie strójmy w płaszcz męczeństwa 272 SenGrob| płaszcz męczeństwa krwawy~I nie brząkajmy w łańcuch niewolniczy.~ ~ 273 SenGrob| I przyklaskiwać przemocy nie idźmy!~Ale nie wielbmy poniesionej 274 SenGrob| przemocy nie idźmy!~Ale nie wielbmy poniesionej klęski~ 275 SenGrob| I ze słabości swojej się nie szczyćmy.~ ~Przestańmy własną 276 SenGrob| milczeniu się zbroić...~ ~Lecz nie przestajmy czcić świętości 277 SenGrob| święty las~I czarów w sobie nie mieści.~ ~Już w nim nie 278 SenGrob| nie mieści.~ ~Już w nim nie mieszka żaden bóg,~Faun 279 SenGrob| ciemnych dróg~Żadne już widmo nie siada.~ ~Zaklęty zamek poszedł 280 SenGrob| w dym,~Postrachu więcej nie szerzy...~I Meluzyna głosem 281 SenGrob| I Meluzyna głosem swym~Nie wabi błędnych rycerzy.~ ~ 282 SenGrob| prysnął krąg,~Serc widzeniami nie pieści -~Wyrwał się nagle 283 SenGrob| Wolności także zamarł śpiew -~Nie ma skrzydlatej husarii,~ 284 SenGrob| Przycichła pieśń i kona już,~Nie budząc żadnego echa...~Próżno 285 SenGrob| swoją moc,~Sercem człowieka nie włada.~ ~On się już wyrzekł 286 SenGrob| przypuszczał, że mu sił nie stanie,~I całą duszę umieścił 287 SenGrob| w nieustannej sprzeczce?~Nie wiem - lecz silniej pobladły 288 SenGrob| Jak gdyby w życiu nic się nie zmieniło -~I cała przeszłość 289 SenGrob| się niczego już w świecie nie lęka~I żadnej w sobie nadziei 290 SenGrob| I żadnej w sobie nadziei nie mieści.~Dalej za młynem 291 SenGrob| ujrzeć żądał.~ ~Lecz nic nie było słychać - prócz tych 292 SenGrob| dźwięk i ucieleśni;~I nic nie widać - prócz tej gry znikomej~ 293 SenGrob| wyrazu.~ ~Łza mu z suchego nie pociekła oka,~Ani też jękiem 294 SenGrob| pociekła oka,~Ani też jękiem nie drżała pierś pusta -~Modlitwy 295 SenGrob| pierś pusta -~Modlitwy nawet nie szeptały usta -~Bo wszystko 296 AlbumP | pierzchło, znikło,~Serce kochać nie odwykło,~I młodzieńczych 297 AlbumP | Wszystko, o czym nawet nie śni,~Odbijało się w jej 298 AlbumP | słodycze.~ ~Czegom uchem nie dosłyszał,~Czego m wzrokiem 299 AlbumP | dosłyszał,~Czego m wzrokiem nie doczytał,~Tom z usteczek 300 AlbumP | rozpaczy,~Wiedząc, że główki nie skłoni,~Nie wstanie i nie 301 AlbumP | Wiedząc, że główki nie skłoni,~Nie wstanie i nie przebaczy;~ 302 AlbumP | nie skłoni,~Nie wstanie i nie przebaczy;~Więc boleść piersi 303 AlbumP | leżysz w trumnie,~Nic cię nie wzruszy -~Nie spojrzysz 304 AlbumP | trumnie,~Nic cię nie wzruszy -~Nie spojrzysz litośnie ku mnie,~ 305 AlbumP | spojrzysz litośnie ku mnie,~Nie zdejmiesz ciężaru z duszy.~ 306 AlbumP | duszy.~Nikt losów moich nie zmieni~I klątwy nikt nie 307 AlbumP | nie zmieni~I klątwy nikt nie odwoła,~Nie sięgnie w morze 308 AlbumP | klątwy nikt nie odwoła,~Nie sięgnie w morze płomieni~ 309 AlbumP | płomieni~Ręka anioła.~ ~Nie dojdzie do twego ucha~Moje 310 AlbumP | Przeżytych kształtów żaden cud~Nie wróci do istnienia.~ ~Świat 311 AlbumP | do istnienia.~ ~Świat wam nie odda, idąc wstecz,~Znikomych 312 AlbumP | Znikomych mar szeregu -~Nie zdoła ogień ani miecz~Powstrzymać 313 AlbumP | Po życie sięgać nowe...~A nie w uwiędłych laurów liść~ 314 AlbumP | uporem stroić głowę.~ ~Wy nie cofniecie życia fal!~Nic 315 AlbumP | cofniecie życia fal!~Nic skargi nie pomogą -~Bezsilne gniewy, 316 AlbumP | Jaśniejszym wiosny dzień!~Dziś nie ma takiej wiosny,~Posępny 317 AlbumP | początku~ ~Na początku nic nie było...~Tylko przestrzeń 318 AlbumP | ziemi wyszły kwiaty.~ ~Lecz nie istniał jeszcze człowiek,~ 319 AlbumP | świeczniku z trupich kości,~Nie zgryzieni pleśnią rdzawą,~ 320 AlbumP | płomieniu~Słońce spali was.~ ~Nie wzdychajcie, ach, przedwcześnie~ 321 AlbumP | Nikt się teraz różami nie wieńczy,~Wchodząc z troską 322 AlbumP | troską codzienną w zapasy;~Nie słuchają już nimfy na łące~ 323 AlbumP | słuchają już nimfy na łące~I nie wtórzą piosnkom w wieczór 324 AlbumP | Nie mów~ ~Nie mów, chociażbyś 325 AlbumP | Nie mów~ ~Nie mów, chociażbyś miał ginąć 326 AlbumP | strumień na zielonej łące.~ ~Nie mów, chociażbyś umierał 327 AlbumP | chociażbyś umierał z tęsknoty,~Że nie ma czystej miłości na ziemi! -~ 328 AlbumP | ognikami zdążając błędnemi.~ ~Nie mów, że wszystko, czegoś 329 AlbumP | że wszystko, czegoś ty nie umiał~Odnaleźć w życiu - 330 Tatrach| i nauczycielko!~ ~My się nie możem oderwać od ciebie,~ 331 Tatrach| światem pędzi żywot chory,~Nie mając twardej dla siebie 332 Tatrach| wybiec chce oczyma~Upojona, a nie syta;~ ~Niby lecieć chce 333 Tatrach| skrwawionej fali płaszcz mgły nie osłoni~I ostatni rumieniec 334 Tatrach| ostatni rumieniec wieczoru nie pierzchnie.~ ~Wszystko zgasło... 335 Tatrach| przepaściach nocy~Już opuszczenia nie czuł i niemocy,~I mógł się 336 Tatrach| ostatnia już z rodu...~I nie dba, ze wrzące fale~Skałę 337 Tatrach| głową!~ ~Nigdy się do nich nie zniży,~O życie walczyć nie 338 Tatrach| nie zniży,~O życie walczyć nie będzie -~Wciąż tylko wznosi 339 Tatrach| mgle.~Skromny wodospad! nie ma w świecie sławy,~Lecz 340 Tatrach| Rozpłynął się w równinę.~ ~Nie widać nic - błękitów tło~ 341 Tatrach| dziewiczą piękność tej natury,~Nie zeszpeconą mdłych legend 342 Tatrach| zeszpeconą mdłych legend odzieżą,~Nie rozdrobnioną na powszednie 343 Tatrach| staje wyciosana z głazów;~Nie pociągałeś fałszywym pokostem,~ 344 Tatrach| formach, które ona sklepi,~Nie szukać natchnień niemieckiej 345 Tatrach| drapiąc się na turnie,~Nie brać przyborów romantycznej 346 Tatrach| romantycznej muzy~I na klasycznym nie stąpać koturnie~Przez naszych 347 Tatrach| której rymów i porównań nie trza.~ ~I nie prawiłeś mi 348 Tatrach| i porównań nie trza.~ ~I nie prawiłeś mi spłowiałej bajki~ 349 Tatrach| Żadne się bowiem widmo nie przyswoi~Tej wyniesionej 350 Tatrach| przestrzeni.~ ~Przy nim już nie ma dla fantazji tworów~Odpowiedniego 351 Tatrach| symfonia turni, hal i borów~Nie znosi ludzkich trefień i 352 Tatrach| ludzkich trefień i postrzyżyn,~Nie znosi skrzydeł przyprawnych 353 Tatrach| dobrze, że wielkość przyrody~Nie potrzebuje bielidła i różu,~ 354 Tatrach| I że tatrzańskiej polany nie szpeci~Wkoło szałasu chwast 355 Tatrach| fantastyczną okryć powłoką,~I że nie trzeba robić z skał posągów~ 356 Tatrach| Że Tatrom trzeba bydła, a nie strusi,~Że zapatrzone w 357 Tatrach| widnokręgi szersze,~I choć nie byłeś poetą z rzemiosła,~ 358 Tatrach| uczucia na wiersze,~Choć nie goniłeś w laur zmienionej 359 Tatrach| realizmu powszedniego mistrze~Nie mogą ciebie w swej zamieścić 360 Tatrach| jaśniejsze i czystsze~I nie lubiłeś pozostawać w dole,~ 361 Tatrach| Nawet myślą spod jego opieki~Nie wybiegłszy nigdy w świat 362 Tatrach| powleka,~Zbyt surowo nikogo nie sądzi,~Bo zna dolę biednego 363 Tatrach| Na zgon poezji~ ~Nie! nie umarła, jak to próżno 364 Tatrach| Na zgon poezji~ ~Nie! nie umarła, jak to próżno głoszą,~ 365 Tatrach| Żaden grabarz pod ziemię nie schowa,~Nie stłumi natchnień, 366 Tatrach| grabarz pod ziemię nie schowa,~Nie stłumi natchnień, które 367 Tatrach| które pierś jej wznoszą,~Nie skazi wdzięku cudownego 368 Tatrach| ciągle o jej zgonie,~Czyliż nie wiedzą, że ma żywot wieczny~ 369 Tatrach| pięknościami świata?~ ~Czyliż nie wiedzą, że ona jest wszędzie~ 370 Tatrach| całych pokoleń nadzieje?~ ~Nie! nic nie zginie z uczuć 371 Tatrach| pokoleń nadzieje?~ ~Nie! nic nie zginie z uczuć przędzy złotej,~ 372 Tatrach| pewną;~Ona się w martwym nie zamyka słowie,~Nie jest 373 Tatrach| martwym nie zamyka słowie,~Nie jest zaklętą w marmur ani 374 Tatrach| młodzieńcze budziła zachwyty,~Ale nie wolno orzekać - że ona~Dla 375 Tatrach| zawsze stracona.~ ~Wy się nie troszczcie o nią - o wróżbici!~ 376 Tatrach| Bo ona w piasku mogilnym nie leży,~Lecz dawnych marzeń 377 Tatrach| kochanków i nowych rycerzy.~Nie płaczcie nad nią - bo ona 378 Tatrach| W jednej całości ogniwa;~Nie tylko samą rozkoszą nietrwałą~ 379 Tatrach| płomienia!~Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...~Za każdym 380 Tatrach| błękitów,~Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,~Lecz 381 Tatrach| Przyszłości podnoście gmach!~ ~Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,~ 382 Tatrach| w nowych jutrzniach, co nie gasną,~Ogląda dzieło odrodzenia.~ ~ 383 Tatrach| Dokonał ludzkich dusz podboju,~Nie zaćmionego krzywdą cudzą.~ ~ 384 Tatrach| Palmy zwycięstw z dłoni~Nie wydrze ramię mu niczyje -~ 385 Tatrach| niczyje -~Burza go nieszczęść nie dogoni -~On wyszedł z ciemnej 386 Tatrach| rycerze,~Których wróg żaden nie pokona,~A ludzkość ze czcią 387 Tatrach| żadnych w sobie udręczeń nie mieści,~I żadnej z życia 388 Tatrach| swym mrokiem pokrywa,~Przez nie domknięte wciskając się 389 Tatrach| gotowi -~Lecz on na zawsze nie będzie trwał,~Gdy zasiew 390 Tatrach| trwał,~Gdy zasiew żniwa nie wznowi.~ ~Kto żyje z plonu 391 Tatrach| cień,~Ten się do żywych nie liczy.~ ~Dziś hasłem walka - 392 Tatrach| kłamstwem, w które nikt nie wierzy~Natchnione serca 393 Tatrach| autor~ ~Ruchliwe fale czasu nie zatarły~Twych krwawych śladów, 394 Tatrach| do ostatka,~Jakby to była nie ich własna matka!~ ~Wszystko 395 Tatrach| Nieszczęściu w oczy spojrzeć się nie boją~I nawet z ciemnej wynoszą 396 Tatrach| dawnych zwycięstw święcić dziś nie śmiemy;~Niewolnik, hańby 397 Tatrach| pokoleń uparte.~ ~Boś ty nie przyszedł jako klątwa nieba~ 398 Tatrach| przyszedł jako klątwa nieba~Ani nie spadłeś jak grom niespodzianie,~ 399 Tatrach| łańcuch duszącej niewoli~Nie zatamował męskiego oddechu,~ 400 Tatrach| męczeńskiej naszej aureoli~Nie tknęło błoto urągań i śmiechu,~ 401 Tatrach| i śmiechu,~I pokutnicze nie straciły tłumy~Ostatnich 402 Tatrach| błysków narodowej dumy.~ ~Nie było nawet podówczas w zwyczaju~ 403 Tatrach| złote zjednoczenia mosty,~Nie powiadano w gronie braci 404 Tatrach| lecz że zdrajca prosty -~I nie wróżono nowej szczęścia 405 Tatrach| ordery.~ ~Jeszcze przybierać nie umiała Polska~Postaci gadu, 406 Tatrach| ubierał szaty -~Lecz nikt nie wątpił, po dniach rozpaczy~ 407 Tatrach| szczęścia swego, nic dla siebie~Nie pragniem - nawet nie żądamy 408 Tatrach| siebie~Nie pragniem - nawet nie żądamy dożyć~Chwili, gdy 409 Tatrach| Niebiańskich widzeń słodyczy nie zazna~I tylko w ziemi wnętrznościach 410 Tatrach| chmurnem;~Jej bóg jest owym, nie wzruszonym niczem,~Pożerającym 411 Tatrach| lekceważy ich zasługę przeszłą,~Nie wiedząc nawet, ile w niej 412 Tatrach| lotów opłakując winę...~Nie może m jednak bez goryczy 413 NadGleb| Nikt odpowiedzi od was nie dostanie -~Chyba nam echo 414 NadGleb| drażni,~Póki nas w mrok swój nie wciągnie ponury.~28 listopad 415 NadGleb| Nieprzerwanymi łańcuchami płyną,~Nie wiedząc nawet, skąd wyszły... 416 NadGleb| zatrzymując sieci,~Wzrok nasz nie sięga za drogi krawędzie~ 417 NadGleb| sięga za drogi krawędzie~I nie pytamy: Co za nią? jak dzieci.~ ~ 418 NadGleb| Przestrzeni - promień świetlany nie zmierzy;~ ~Ani fantazji 419 NadGleb| Do krańców jego nigdzie nie dobieży~I tajemniczej nie 420 NadGleb| nie dobieży~I tajemniczej nie przedrze zasłony.~ ~Nieskończoności 421 NadGleb| ogrom, za którego krańce~ ~Nie możem sięgnąć, przygodni 422 NadGleb| Żaden istnienia odblask nie zagości;~Nic się nie zmienia, 423 NadGleb| odblask nie zagości;~Nic się nie zmienia, nie drga, nie posuwa~ ~ 424 NadGleb| zagości;~Nic się nie zmienia, nie drga, nie posuwa~ ~I nic 425 NadGleb| się nie zmienia, nie drga, nie posuwa~ ~I nic nie mierzy 426 NadGleb| drga, nie posuwa~ ~I nic nie mierzy tej pustej wieczności -~ 427 NadGleb| IX~ ~Nieśmiertelności nie poszukuj w próchnie~Albo 428 NadGleb| rozprzęgną -~Nieśmiertelnymi nie kość i ścięgno,~Ni żądz 429 NadGleb| Jeśli za zlepek znikomy nie sięgną,~I osobistej sławy 430 NadGleb| splata,~To, czego żaden trąd nie upośledza,~Czego nie dzieli 431 NadGleb| trąd nie upośledza,~Czego nie dzieli egoizmu miedza~Od 432 NadGleb| żyli:~To, co już przeszło, nie powraca więcej!~11 maj 1887~ 433 NadGleb| XIII~ ~Przeszłość nie wraca jak żywe zjawisko,~ 434 NadGleb| dawnej postaci - jednak nie umiera:~Odmienia tylko miejsce, 435 NadGleb| wszechwładnie,~Nikt ujść nie może złych wpływów przekleństwa;~ 436 NadGleb| naturą przymierza~Już się nie czuje bezsilnym atomem,~ ~ 437 NadGleb| jutrzenkom świtu.~ ~Jemu nie wydrze błogiego spokoju~ 438 NadGleb| męczarni małoduszna trwoga,~Nie wprawi w rozpacz dziki zamęt 439 NadGleb| choć surowej łaski~Świat nie zastyga pod próchnem i pleśnią,~ 440 NadGleb| zabiorą:~Tylko już wolnym nie będziesz człowiekiem!~ ~ 441 NadGleb| prawa cię wywłaszczą,~A tych nie zwalczysz żadną ziemską 442 NadGleb| twórcza, wieczna, bezcelowa~Nie da się zmieścić w naszych 443 NadGleb| zamieci,~Bijące wewnątrz nie ustaje tętno.~ ~I życie 444 NadGleb| człowiecze,~Póki sam w ręce nie odda się czyje~I praw się 445 NadGleb| praw się swoich do życia nie zrzecze,~ ~To ani łańcuch, 446 NadGleb| miecze,~Ani go przemoc żadna nie zabije -~I w noc dziejowej 447 NadGleb| I w noc dziejowej hańby nie zawlecze.~ ~Zginąć on może 448 NadGleb| XXX~ ~Taką jak byłaś - nie wstaniesz z mogiły!~Nie 449 NadGleb| nie wstaniesz z mogiły!~Nie wrócisz na świat w dawnej 450 NadGleb| mieć w zapasie.~ ~Grób cię nie odda światu - widmem bladem,~ 451 NadGleb| przebaczy, kochający synu,~I nie będzie dla ciebie żałować 452 NadGleb| święte hasła twoje - to nie hasła chwili,~Co przepadają 453 NadGleb| dniach rozbicia;~Wiara twa nie zawiedzie, miłość nie omyli,~ 454 NadGleb| twa nie zawiedzie, miłość nie omyli,~Lecz poprowadzi naród 455 NadGleb| cel postawiony mylnym być nie może.~Gdyby nie głos natchniony 456 NadGleb| mylnym być nie może.~Gdyby nie głos natchniony narodowej 457 NadGleb| natchniony narodowej lutni,~Który nie dał zmęczonym usypiać w 458 NadGleb| polska gleba,~A plon nasz by nie poszedł na pastwę płomieni,~ 459 NadGleb| serca i ducha...~ ~Że tak nie jest - to twoja, o poeto, 460 NadGleb| Już przed wrogów zniewagą nie bronią,~Gdy go w strzępki 461 NadGleb| klęsce,~Gdy się już więcej nie broni,~Z ofiarą razem zwycięzcę~ 462 NadGleb| łokciem dzieje mierzy.~ ~Nie chcąc popaść w dawne błędy~ 463 NadGleb| zwycięzców chytre godła,~Nie spostrzegła, że cześć siły~ 464 NadGleb| przędzie~I, nicując dawne sądy,~Nie powstrzyma się w zapędzie,~ 465 NadGleb| sztuka -~Kto się dobrze nie przypatrzy,~Bardzo łatwo 466 NadGleb| Doskonałych tych towarów -~Nic im nie brak... oprócz życia~I poezji 467 Kwiaty | I zamykasz oczy?"~ ~Nic nie rzekła, lecz z westchnieniem~ 468 Kwiaty | westchnieniem.~ ~Nigdy jej nie ujrzę zatem!...~I ostatnia 469 Kwiaty | mgły,~Unosząc swe smutki,~I nie wierzę dziś już w sny~Ani 470 Kwiaty | Chciałabym gniewać się bardzo! -~Nie widzieć więcej... ach! trudno;~ 471 Kwiaty | Nigdym się z prawdą marzeń nie rachował,~Bom miał rozkoszą 472 Kwiaty | różane całował,~Tom nic nie pragnął i nic nie żałował -~ 473 Kwiaty | Tom nic nie pragnął i nic nie żałował -~I dziś drżę jeszcze, 474 Kwiaty | Wspomnieniem szczęścia mnie teraz nie goni,~I z tych postaci wzniosłych, 475 Kwiaty | Od melancholii żadna mnie nie broni!~ ~Bom się nie spotkał 476 Kwiaty | mnie nie broni!~ ~Bom się nie spotkał już z tym upojeniem,~ 477 Kwiaty | zazdrością myślę o niej,~Choć jej nie śmiem dotknąć ręką,~Bo mnie 478 Kwiaty | draźni,~Bo gdzie sięgać wzrok nie może -~Sięga siła wyobraźni.~ ~ 479 Kwiaty | być pewny,~Że cię, piękna, nie oburzę,~Byłbym, byłbym już 480 Kwiaty | piosnki i lato.~ ~I nigdym nie patrzał w okienko,~Choć 481 Kwiaty | myślę czasem o kwiatach.~ ~Nie myślę już więcej o sławie~ 482 Kwiaty | daremnie!~Dziś nic mi spokoju nie skłóci;~Ja jednak wzdycham 483 Kwiaty | teraz już puste okienko!~I nie ma w nim białych firanek!~ 484 Kwiaty | białych firanek!~Nikt mnie nie wabi piosenką~W majowy wieczór 485 Kwiaty | wieczór lub ranek.~ ~I śmiechu nie słychać srebrnego,~I wszystko 486 Kwiaty | ruinie -~Ja wzdycham, sam nie wiem czego,~Myśląc o psotnej 487 Kwiaty | napój szczęścia odpycha,~Ten nie ma prawa się skarżyćl"~1869~ 488 Kwiaty | piersiach kwitnie uczuć wiele,~A nie wiemy, gdzie biegną promienie,~ 489 Kwiaty | ze ziemią łańcuchem,~Nic nie wiemy, gdzie płyniemy duchem.~ ~ 490 Kwiaty | woni na jeziora brzegu;~I nie ponieść żadnej serca straty,~ 491 Kwiaty | I być pewną, że się nic nie zmieni~W blasku naszych 492 Kwiaty | przyszłość, najdroższa, nie straszy!~- Odparł młodzian, 493 Kwiaty | chwil szczęścia on jednak nie zatrze!~I zostawim nad swoją 494 Kwiaty | fijołki, co mnie nęcą,~Te nie siedzą skryte w trawie -~ 495 Kwiaty | Bo ja zginę i przepadnę,~Nie znalazłszy zaklęć słowa.~[ 496 Kwiaty | koniu.~Za co się bije, to nie wie,~Lecz dobrze życzy jej 497 Kwiaty | Zabitych na leśne wrzosy...~Ja nie wiem, co to za jedni,~Lecz 498 Kwiaty | okryte żałobą,~Więc ich nie zdradzę przed tobą".~ ~Słysząc 499 Kwiaty | rzucając tysiącem;~Lecz nie było tam słowa nadziei.~ 500 Kwiaty | Biedne dziewczę zrozumieć nie zdoła,~Że jest wyższa nad


1-500 | 501-510

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL