| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] jadem 3 jadowitym 1 jagoda 1 jak 178 jaka 6 jakas 3 jakaz 3 | Frequency [« »] 324 co 212 a 191 ze 178 jak 146 do 140 to 131 o | Adam Asnyk Poezje IntraText - Concordances jak |
Part
1 1876 | więcej zdarnych~I umieracie jak Tantal z pragnienia,~Pełni 2 1876 | zostaje nic... o srogi losie!~Jak ginąć w mękach na sonetów 3 1876 | rzeczą~I ma w poezji stare jak świat prawa -~Lecz trzeba, 4 1876 | miłością natchniona,~Drżąca jak lutnia, którą śpiewak trzyma,~ 5 1876 | wszystko tak marnie opada~Jak kwiat, któremu wnętrze robak 6 1876 | pieśni doskonałość,~Gdy jest jak oni bezbarwną i chłodną,~ 7 1876 | lutnisty,~I stać zamkniętą, jak ta czarów księga,~Przez 8 1876 | Romeowie nasi nowocześni -~Są jak z żurnalu wycięte figurki;~ 9 1876 | skłonią~I prószą srebrną rosą jak łezkami,~Może uleci z ich 10 1876 | w miłości cud uwierzyć,~Jak Łazarz z grobu mego wstać?~ 11 1876 | szczęściem od tych słów,~I tak jak w pierwszych dniach stworzenia~ 12 1876 | nie umrzeć potem?~ ~Tak jak konwalii biały kwiat~Usycha 13 1876 | Będzie to wielką zasługą -~A jak się znajdzie dla ciebie 14 1876 | ładnie.~ ~Jeśli piosnki jak skowronki~Odlatują z jesienią,~ 15 1876 | wiecznie w świeżej żałobie~Jak matka płacze na grobie~Za 16 1876 | przecie,~Niedobre dziecię,~Jak chmurny maja poranek?~ ~ 17 1876 | próżno wzywałem litości,~Jak inni przede mną wzywali...~ 18 1876 | całą,~Że z jej różanych ust jak z otwartej księgi~Czerpałem 19 1876 | swoją duszę młodą;~Taka, jak była w poranku stworzenia,~ 20 1876 | kochanki~Widmo, co serce jak lutnię rozdźwięczy,~I paląc 21 1876 | pamięć przeszłości zagrzebię,~Jak Feniks z własnych powstanie 22 1876 | źródła, co tak żywo bije,~Jak gołąb pióra obmywam i piję...~ ~ 23 1876 | ducha okiełznać w wędzidła~Jak niesfornego rumaka przed 24 1876 | ucieleśnić!~Więc chociaż serce jak wulkan wybucha,~Samotne 25 1876 | Pamiętam po dziś dzień,~Jak kojąc płacz i gniew,~Nuciła 26 1876 | Widziała konwalię dziewiczą, jak drżała,~Łzy lejąc z drobnego 27 1876 | ścianami z zieleni,~A cały jak kryształ przejrzysty.~ ~ 28 1876 | kwitnące.~ ~I widzi strwożona, jak kwiatów kielichy~Ludzkimi 29 1876 | sylfów skrzydlaty i cichy -~Jak igra w powietrzu z tęczami.~ ~ 30 1876 | strumienia.~ ~I widzi wzruszona, jak wiatrom się skarży:~Że nie 31 1876 | smutku przyczynę.~ ~Słyszała jak przez sen wyrazy namiętne,~ 32 1876 | ach! grzechem.~ ~Słyszała, jak mówił: "Ty jesteś wybraną,~ 33 1876 | To wszystko słyszała jak w sennym marzeniu -~I uciec, 34 1876 | Lecz dziś komedię salonu~Jak człowiek dobrego tonu~Na 35 1876 | Ach, jak mi smutno!~ ~Ach, jak mi 36 1876 | Ach, jak mi smutno!~ ~Ach, jak mi smutno! Mój anioł mnie 37 1876 | Zabrany marzeń kwiat.~Ach, jak mi smutno! Cień mnie już 38 1876 | niewidzialna ręka -~Ach, jak mi smutno!~22 grudzień 1868~ 39 1876 | do walki bogi?~Lub może jak Tytan nowy~Niebiosa pobiegłeś 40 1876 | miałem większej ambicji,~Jak zostać... posłem w Galicji,~ 41 1876 | wichrzy~W prochu tej ziemi, jak owad najlichszy,~Ponad tym 42 1876 | w wieczny blask ubiera~I jak posągi stawia ponad życiem,~ 43 1876 | przędzę,~Ta sfera sztuki, jak ją tłum nazywa,~Wieczyście 44 1876 | piękności blasku i ogromie,~Jak rosa w słońcu... jednak 45 SenGrob| mnie życia prawa;~Byłem jak ciemność, rzucony w przestrzenie,~ 46 SenGrob| znicestwiony,~W białym tumanie jak znikomość mgława~Niknąc, 47 SenGrob| noc nieskończona~Trwała - jak trwania ostatnia konieczność.~ 48 SenGrob| Wobec ohydy upiornego bytu,~Jak widmo z światów dobyte rozdźwięku,~ 49 SenGrob| rozkazy.~Przypominałem, jak szli ci boleśni,~Rozmiłowani 50 SenGrob| jaskrawą,~Stanął przede mną jak anioł, co klęknie~Ponad 51 SenGrob| wieki czysta, nieskażona,~Jak perła w muszli zachowana 52 SenGrob| swoich szuka rozpłakana.~Wy jak cyprysy naszych pól - modrzewie,~ 53 SenGrob| z drzewa życia spadasz,~Jak niedośniony tryumf nocnej 54 SenGrob| płyniecie w światy idealne,~Jak meteorów różana ognistość.~ 55 SenGrob| Co jest odrodzeń godłem, jak w różową~Toniecie światłość, 56 SenGrob| Wtedy się chyląc z wolna jak kwiat ścięty,~Co kładzie 57 SenGrob| duchów zaprawiony boje.~Jak płomień jasny, a jak marmur 58 SenGrob| boje.~Jak płomień jasny, a jak marmur twardy,~Nieugiętością 59 SenGrob| dobrowolnie w prochach się położy,~Jak samobójca pierś splamiwszy 60 SenGrob| Któremu niańczy grób ten jak kołyska,~Nim niemowlęce 61 SenGrob| tłumy czekające sądu,~Co jak spłoszone stada nocnych 62 SenGrob| wprzód w powietrzne szlaki,~Jak róż girlanda spadły mi na 63 SenGrob| zwieszon na przepaści krańce,~Jak atom wobec lodowych ogromów.~ 64 SenGrob| kłębek węży~I nóż skrwawiony, jak Nemezis gniewna;~Woła: " 65 SenGrob| swej posępnej doli~Jaśniał jak niebem gardzące wyjątki.~ 66 SenGrob| ramionach siekła,~Pędząc jak trzodę przez płomienie żrące,~ 67 SenGrob| całej zgrozy nie powtórzę,~Jak wypraszały się widma od 68 SenGrob| harfy piorunowe dźwięki,~I jak bolesnym przejmował mię 69 SenGrob| kości skrzypiące ostatki,~Jak się w targania rzucały namiętne,~ 70 SenGrob| targania rzucały namiętne,~Jak się przykrzyły niebu swymi 71 SenGrob| grobu wracam splamionego~Jak upiór w dawno zardzewiałej 72 SenGrob| zatoce Baja~ ~Cicho płyńmy jak duchy,~Białe żagle nawiążmy;~ 73 SenGrob| stary w mgły się rozwiewa,~Jak sen przepada...~Krzyczmy: 74 SenGrob| A nie opada.~ ~Rok stary jak ziarnko piasku~Stoczył się 75 SenGrob| ginie! bez łzy, oklasku,~Jak ten gladiator w arenie,~ 76 SenGrob| Dzieci się będą uczyły,~Jak żyć w przyszłości.~ ~W olbrzymim 77 SenGrob| kolebce spojrzeniem anioła,~Jak błędne cienie po ziemi się 78 SenGrob| męki czekając serdecznej,~Jak stracone pikiety wielkiej 79 SenGrob| Przebiegłeś swoje metę jak rycerz bez trwogi,~Bez skargi, 80 SenGrob| przyszłość w ognistym obłoku,~Jak ostatni sakrament do ostatniej 81 SenGrob| zlitować!~ ~Serce me zwiędło jak marny~Liść;~Wśród nocy czarnej~ 82 SenGrob| teraz, w co wierzyć~Mam,~Jak dzień mój przeżyć~W ciemności, 83 SenGrob| nie wydarła!~Dziś widzim, jak daleko poza grób swój sięga -~ 84 SenGrob| umarła",~To my, czując, jak polska wydziera się dusza -~ 85 SenGrob| Od tych, co Was kochają jak bracia rodzeni -~I w ostatnim 86 SenGrob| nasza mija bezpowrotnie~Jak błyskawica wśród bezpłodnej 87 SenGrob| go właśnie zgubiło.~ ~Był jak ta harfa eolska,~Co drży 88 SenGrob| wygnania~Na sercu cięży jak ołów.~28 wrzesień 1869~ 89 SenGrob| nas - gdzie oni idą kornie jak żebracy~Przed tłumem, co 90 SenGrob| dług wdzięczności spłacać~I jak dotąd kraj myśli skarbami 91 SenGrob| tę niezłomną, która tkwi jak ziarno~Przyszłych poświęceń 92 SenGrob| miłą...~I zaczął marzyć jak niegdyś za młodu,~Jak gdyby 93 SenGrob| marzyć jak niegdyś za młodu,~Jak gdyby w życiu nic się nie 94 SenGrob| dziwnej mgle niebieskiej,~Jak poplątane cudne arabeski.~ ~ 95 AlbumP | latach~Z krzyżykiem w ręce...~Jak spała cicho na kwiatach~ 96 AlbumP | ciemność grobową~Na zawsze.~ ~Jak obcy przyszedł tu do niej~ 97 AlbumP | piersi mu targa,~I stoi blady jak chusta,~I straszna tłoczy 98 AlbumP | Lecz mnie zgon również jak życie~Od ciebie dzieli -~ 99 AlbumP | mi będziesz w błękicie,~Jak tu na zmarłych pościeli.~ 100 AlbumP | Lecz mnie również tak jak innych~Wypędzono z tego 101 AlbumP | Miłość jak słońce~ ~Miłość jak słońce - 102 AlbumP | Miłość jak słońce~ ~Miłość jak słońce - ogrzewa świat cały~ 103 AlbumP | przyszłość nasiona.~ ~Miłość jak słońce - barwy uroczemi~ 104 AlbumP | złota zamienia.~ ~Miłość jak słońce - wywołuje burze,~ 105 AlbumP | swe pochodnie.~ ~Miłość jak słońce - choć zajdzie w 106 Tatrach| walce, którą toczy,~Tak jak Anteusz dotykać się ziemi...~ 107 Tatrach| twoich błoniach wschodzimy jak kwiaty,~A ty stosowne nam 108 Tatrach| rwie się w chmurek stada...~Jak pajęcza, wiotka przędza~ 109 Tatrach| swej koronie.~ ~Góry wyszły jak z kąpieli~I swym łonem świecą 110 Tatrach| chce skrzydlata,~Obudzona jak z zaklęcia...~I tę całą 111 Tatrach| Sny człowieka, co staje, jak mała dziecina,~Przed skamieniałą 112 Tatrach| wód topielą~Wynurza się, jak obraz czarodziejskiej księgi...~ 113 Tatrach| sielanka~Łagodną wabi ponętą,~Jak dziewczę, co uśmiechniętą~ 114 Tatrach| Które z daleka sterczały, jak mury~Zdobytej twierdzy lub 115 Tatrach| oderwana krąży wkoło brzegu,~Jak jedna drugą potrąca i goni,~ 116 Tatrach| wraca do spokoju;~Tylko, jak dawniej, szepczą z sobą 117 Tatrach| wyrokiem,~I odpoczywać, jak pod matki okiem.~5 listopad 118 Tatrach| skrzydła,~Podarty kryjąc stok,~Jak senne malowidła~Powoli toną 119 Tatrach| najwyższe szczyty,~Lśnią pogodne jak dawniej błękity.~ ~Ach! 120 Tatrach| gruzem zasłane rozdroża,~Jak falujące a zastygłe morza,~ 121 Tatrach| sercem prostem~Wiernie, jak staje wyciosana z głazów;~ 122 Tatrach| grzebienia wydostać,~Wskazać, jak drugich ramieniem się trzyma,~ 123 Tatrach| łańcuchu~Tak wyglądają - jak kwiat przy kożuchu.~ ~Żadne 124 Tatrach| przeżyć,~Chwytać wrażenia, jak same przychodzą,~Piersi 125 Tatrach| chleb chwytali - głodni jak Ugolin.~ ~A gdy ostatnie 126 Tatrach| swe namarszczy ponury~I jak olbrzym w poszczerbionej 127 Tatrach| pełzali,~Widział młodzież, jak mu w oczach rośnie,~Jak 128 Tatrach| jak mu w oczach rośnie,~Jak się krząta koło swego plonu,~ 129 Tatrach| które życie złocą.~ ~Tak jak w baśni: kocha się w pasterce~ 130 Tatrach| na wpół dzikie serce;~Tak jak w baśni: swych tajemnic 131 Tatrach| poezji~ ~Nie! nie umarła, jak to próżno głoszą,~Ta jasnych 132 Tatrach| góry sercem niewolnika -~Jak chce, zstępuje - i kiedy 133 Tatrach| dzikim żyjących zgiełkiem,~Jak gwiazda na tle błękitu,~ 134 Tatrach| śmierci milczenie powleka,~Jak zbudzonego w mogile człowieka,~ 135 Tatrach| pomimo wędzidła,~I przelatują jak huragan jaki!~ ~Szlacheckie 136 Tatrach| widmo blade,~Wlokąc za sobą, jak całun - zagładę.~ ~Wieleż 137 Tatrach| w dłoni~Z szat obnażono jak jawnogrzesznicę~I urągano, 138 Tatrach| pamięć obchodzimy twoją,~Jak ci, co dawno z niedolą zbratani,~ 139 Tatrach| zamknięcie,~Tego rapsodu, co jak krwawy wątek~Przebiegał 140 Tatrach| klątwa nieba~Ani nie spadłeś jak grom niespodzianie,~Lecz 141 Tatrach| grom niespodzianie,~Lecz jak duchowa narodu potrzeba~ 142 Tatrach| dębów swych i sosen~Śpiewał, jak stary pieśniarz wajdelota,~ 143 Tatrach| upajały.~ ~Pamiętam dotąd, jak nam szmer strumieni,~Słowików 144 Tatrach| uścielem,~Abyś stanęła na nich jak na tronie~I praw zgwałconych 145 Tatrach| goryczy patrzeć,~Widząc, jak chcecie ślad przeszłości 146 Tatrach| gasnących pokoleń.~ ~Idźcie, jak światła przystoi czcicielom,~ 147 Tatrach| której wy szukacie,~Jest jak Proteusz kryjący się zdradnie,~ 148 NadGleb| Lecz wszechświat stoi tak jak przedtem niemy,~I otchłań 149 NadGleb| IV~ ~Jak ptaki, kiedy odlatywać poczną,~ 150 NadGleb| I nie pytamy: Co za nią? jak dzieci.~ ~Lecz niech kto 151 NadGleb| zdobytej płomienia,~W miarę, jak widzeń krąg się rozprzestrzenia,~ 152 NadGleb| pełnej kwitło sile,~ ~Spada jak liście obumarłe w lesie...~ 153 NadGleb| mgłach przeszłości nikną, jak sen krótki...~A czas powoli 154 NadGleb| XIII~ ~Przeszłość nie wraca jak żywe zjawisko,~W dawnej 155 NadGleb| ludzkości przysparza.~ ~Złe, jak zaraza, w lot obiega ziemię...~ 156 NadGleb| sobą duchów zastęp duży,~Jak łańcuch w niebo lecących 157 NadGleb| XVIII~ ~Tak złe, jak dobre wspólną jest zdobyczą:~ 158 NadGleb| mym pojęciem ściśle,~Tak jak odczucie światła lub gorąca.~ ~ 159 NadGleb| XXX~ ~Taką jak byłaś - nie wstaniesz z 160 NadGleb| swej śmierci, niosąc pieśń jak sztandar przodem,~Prowadziłeś 161 NadGleb| że budząca życie~Pieśń jak orkan wstrząsnęła śpiącą 162 Kwiaty | mówiłeś, że me oczy~Jasne jak ten kwiat,~Gdy się po nich 163 Kwiaty | Wracaj do tych pól.~Ja jak teraz moje skroń~Na twych 164 Kwiaty | Dwoje oczu, gwiazdek dwie,~Jak talizman święty~Prowadziło 165 Kwiaty | z światem.~ ~Popędziłem jak szalony,~Serce łamał ból...~ 166 Kwiaty | wspomnień świat,~Biegnąc jak szalony.~ ~Aż wtem nagle 167 Kwiaty | dwoje~Nad zwierciadłem wód,~Jak zrywają kwiaty moje,~Kwiaty 168 Kwiaty | Ich w uścisku dwoje!~ ~Jak statua Laokona~Stoję słupem 169 Kwiaty | dziwna, że to ona,~Kąsa mnie jak wąż...~Aż nareszcie, Boże 170 Kwiaty | był ze mnie!~Siedziałem jak więzień za kratą~I kląłem 171 Kwiaty | podwójnym błękicie?~Czy jak duchy jeziora pokutne~W 172 Kwiaty | się przechadza po gaju;~Jak zima przed nim ucieka,~A 173 Kwiaty | się dziś bawi w żołnierzy;~Jak ją widziała po błoniu,~Przelatującą 174 Kwiaty | pożałuje te dziatki,~Co giną jak ścięte kwiatki,~Jako pierwiosnki 175 Kwiaty | się kwieciem umają,~I lud jak ze snu zbudzony~Stanie dla 176 Kwiaty | opuszczał dziewczynę,~Co jak powój w jego serce wrosła,~ 177 Kwiaty | dosięga -~Więc się skarży jak dziecię pieszczone:~- "O 178 Kwiaty | pieszczone:~- "O niedobry, jak mnie możesz smucić!~Twoje