| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] lecie 2 leciec 1 lecisz 1 lecz 103 leczy 1 ledwie 5 legend 1 | Frequency [« »] 112 juz 107 gdy 104 mnie 103 lecz 99 za 96 po 88 nad | Adam Asnyk Poezje IntraText - Concordances lecz |
Part
1 1876 | to dość znaczne usterki,~Lecz wartoż za to świat malować 2 1876 | stare jak świat prawa -~Lecz trzeba, żeby miała twarz 3 1876 | budząc w zdrowym ciele.~ ~Lecz wy, księżyca kochankowie 4 1876 | mogło zagrzewać w starości,~Lecz nie szukajcie kłótni z Apollinem,~ 5 1876 | jeszcze arlekińska szata,~Lecz ani kocha, ani nienawidzi!...~ 6 1876 | uwielbienie wzorów starożytnych.~ ~Lecz dziś gdzie znaleźć jaki 7 1876 | się modli zimny i ponury;~Lecz nad tym jękiem, co bez echa 8 1876 | pozostanie Iliadą śmieszności;~Lecz my nie pragniem owej chwili 9 1876 | drobnostki -~Prawdy w uczuciu... Lecz to rzecz zbyteczna,~Niemodna 10 1876 | przy was jest zwycięstw~Lecz tę rozważcie smutną okoliczność:~ 11 1876 | Na listku białych róż.~ ~Lecz kiedy me wyrazy~Chciałem 12 1876 | Przybierze postać wiośnianą;~Lecz mnie nie zbudzi miłości 13 1876 | Inni już będą przytomni...~Lecz niech ta, którą tyle kochałem,~ 14 1876 | szczęścia przy zgonie.~ ~Lecz widząc ciebie, odejść znów~ 15 1876 | mu wzdychać zbyt długo!~ ~Lecz bierz z nim ślub i kochaj 16 1876 | codziennym a krwawym trudzie,~Lecz biedni, zmęczeni ludzie~ 17 1876 | siebie,~Nie pójdą dalej!~ ~Lecz serce, serce człowieka,~ 18 1876 | rozpostrze nad niemi!~ ~Lecz próżno wzywałem litości,~ 19 1876 | zmysłów tęczowej nicości,~Lecz byłaś ducha ożywczym pragnieniem~ 20 1876 | ciała w upojeniu toną -~Lecz mi piękności dałaś pożądanie,~ 21 1876 | Myślałem, że to sen, lecz to prawda była:~Z nadziemskich 22 1876 | pokryła!~Myślałem, że to sen - lecz to prawda była!~5 kwiecień 23 1876 | echem?...~ ~Nikły meteor, lecz toruje drogę~I nieśmiertelność 24 1876 | skrzydła i barwy motyle.~ ~Lecz już za późno! Duszy, co 25 1876 | szczery,~Nie pójdziesz za mną, lecz mnie nie powstrzymasz.~Gdzie 26 1876 | próżnej wielkości i sławie,~Lecz żyje dla siebie jedynie.~ ~ 27 1876 | młodzieńca się zmienia,~Lecz skrzydeł nie dostał i usiadł 28 1876 | wstrętem patrzą wniebowzięci!~ ~Lecz tym, czym jesteś, skazany 29 1876 | bratnie dwa stracone duchy!~ ~Lecz nim utoniem w niepamięci 30 1876 | kształty padły w życia boju,~Lecz to, co boskie, na fali błękitu~ 31 1876 | ach, wtenczas nie wino,~Lecz spojrzeń twoich najsłodszy~ 32 1876 | Tobozo~Stanąć do walki!~ ~Lecz dziś komedię salonu~Jak 33 SenGrob| w mgły rozpierzchnięty.~Lecz i ten koniec nawet, pełen 34 SenGrob| wasze wróci bez klątw może.~Lecz cicho teraz! Bo przez świątyń 35 SenGrob| niedośniony tryumf nocnej mary;~Lecz ani barwy wiosennej postradasz,~ 36 SenGrob| trwoga;~Ziemi ci braknie, lecz niebo posiadasz,~I tak ci 37 SenGrob| nad codziennym plonem -~Lecz w opadnięciu cichem, ofiarniczem~ 38 SenGrob| wokoło.~O! stójcie jeszcze... lecz rajską jutrzenkę~Pokryła 39 SenGrob| Której nie myśli braknie, lecz wyrazu.~Tak w dociekania 40 SenGrob| wiekowej oprzeć się mogile;~Lecz przy odgłosie wulkanicznych 41 SenGrob| wdzięcznej i wieczystej.~Lecz świat ten dziwny! - Zrzuca 42 SenGrob| pokłony spłoszonego tłumu;~Lecz ani boleść, co serca oczyszcza,~ 43 SenGrob| krainę marzeń i pamiątek!...~Lecz tak - co robić?... Życzę 44 SenGrob| Falerno.~ ~ ~* * *~Jeśli to... lecz daj mi pokój~Z bezpłodną 45 SenGrob| pośrodku ojczystych pól...~Lecz tu się sen mój ucina;~Fantazji 46 SenGrob| porzuciła ich na pastwę wroga!~ ~Lecz ty wymową cichą, apostolską,~ 47 SenGrob| Anioła widział w kobiecie -~Lecz ta mu serce rozdarła,~A 48 SenGrob| spróchniały w wątły kwiat ubiera,~Lecz tę niezłomną, która tkwi 49 SenGrob| szczęścia płochą zalotnicę,~Lecz tę, co w grobach czeka dnia 50 SenGrob| przedsięwzięciu pryska,~Lecz tę, co wiecznie z podniesioną 51 SenGrob| na oślep leci bez oręża,~Lecz tę, co sama niezdobytym 52 SenGrob| bezprawia potęgi zwodniczej,~Lecz się nie strójmy w płaszcz 53 SenGrob| milczeniu się zbroić...~ ~Lecz nie przestajmy czcić świętości 54 SenGrob| spróchniała goleń!~ ~* * *~Lecz błyśnie dzień! lecz błyśnie 55 SenGrob| Lecz błyśnie dzień! lecz błyśnie dzień,~W którym 56 SenGrob| nieustannej sprzeczce?~Nie wiem - lecz silniej pobladły mu lica~ 57 SenGrob| jeszcze ujrzeć żądał.~ ~Lecz nic nie było słychać - prócz 58 SenGrob| nowe widziadła wytwarza.~ ~Lecz ujrzał za to w księżycowym 59 AlbumP | rozdrożach - lub mogile.~ ~Lecz choć wszystko pierzchło, 60 AlbumP | mogile~Wieczność połączy.~ ~Lecz mnie zgon również jak życie~ 61 AlbumP | przerwie sen zaklęty.~ ~Lecz rycerz, co walczył dla niej,~ 62 AlbumP | spod ziemi wyszły kwiaty.~ ~Lecz nie istniał jeszcze człowiek,~ 63 AlbumP | cudowności jasnym kraju...~Lecz mnie również tak jak innych~ 64 Tatrach| z wolna przez parowy.~ ~Lecz już wietrzyk mgłę rozpędza,~ 65 Tatrach| obłokiem~I jezioro zniknęło... lecz słychać szum fali,~I z gór 66 Tatrach| ciemną się zieleń ubrały,~Lecz w balsamiczną i świeżą,~ 67 Tatrach| burz.~ ~Skromny to potok! lecz tak wdzięcznym rzutem~Zamyka 68 Tatrach| nie ma w świecie sławy,~Lecz tak mu pięknie w ukrytej 69 Tatrach| natchnień niemieckiej ballady,~Lecz na nią okiem spoglądać górala,~ 70 Tatrach| lub zaklętych skarbach,~Lecz dym puszczając z swej króciutkiej 71 Tatrach| lubiłeś pozostawać w dole,~Lecz rozumiałeś, że ludziom potrzeba~ 72 Tatrach| cnoty, widział także winy.~ ~Lecz choć czoło chmurami powleka,~ 73 Tatrach| zaklętą w marmur ani w drewno,~Lecz ma sklepienia niebios za 74 Tatrach| piasku mogilnym nie leży,~Lecz dawnych marzeń potargane 75 Tatrach| Sercom napawać się każe,~Lecz uczy wznosić dla Bóstwa 76 Tatrach| nie zbraknie zachwytów,~Lecz dalej sięgnie ich wzrok.~ ~ 77 Tatrach| Przyjąć dziedzictwo gotowi -~Lecz on na zawsze nie będzie 78 Tatrach| głębiach ludzkiego sumienia.~ ~Lecz i tu - walka powszechna 79 Tatrach| jak grom niespodzianie,~Lecz jak duchowa narodu potrzeba~ 80 Tatrach| szlachty,~Że to mąż stanu, lecz że zdrajca prosty -~I nie 81 Tatrach| odmienne ubierał ją szaty -~Lecz nikt nie wątpił, iż po dniach 82 Tatrach| ślad przeszłości zatrzeć.~ ~Lecz chociaż droga nasza się 83 Tatrach| piękno i dobro żywota.~ ~Lecz wiedzcie: prawda, której 84 NadGleb| m tajny głos natury -~ ~Lecz wszechświat stoi tak jak 85 NadGleb| piastunki zakryte oblicze;~Lecz ledwie rękę wyciągnąłeś 86 NadGleb| Co za nią? jak dzieci.~ ~Lecz niech kto światło na drodze 87 NadGleb| wnętrzu nicestwa łakomem;~Lecz odzyskuje odwagę żołnierza,~ 88 NadGleb| świata grasz świadomą rolę.~ ~Lecz gdy chcesz działać ku powszechnej 89 NadGleb| ludzka rozprzęga istota!~ ~Lecz najsmutniejszy jest duchowy 90 NadGleb| dawniejszym uwielbiany czasie...~Lecz nową postać wziąć i nowe 91 NadGleb| przesiąkniętą jadem...~ ~Lecz, przystrojona w królewski 92 NadGleb| zawiedzie, miłość nie omyli,~Lecz poprowadzi naród do nowego 93 NadGleb| pragną, z losem pogodzeni,~Lecz nad przyszłością naszą noc 94 Kwiaty | oczy?"~ ~Nic nie rzekła, lecz z westchnieniem~Stopniała 95 Kwiaty | obraz pieścić wiecznie...~Lecz przy róży - pod okienkiem~ 96 Kwiaty | biednej izdebce pod dachem,~Lecz patrzę w okno ciekawie,~ 97 Kwiaty | ponieść żadnej serca straty,~Lecz tak zwiędnąć jako więdną 98 Kwiaty | siedzą skryte w trawie -~Lecz spod długiej, ciemnej rzęsy~ 99 Kwiaty | co się bije, to nie wie,~Lecz dobrze życzy jej w śpiewie.~ 100 Kwiaty | wcześnie zeszłe wśród lodu.~Lecz przecie śniegi roztają,~ 101 Kwiaty | nie wiem, co to za jedni,~Lecz znałam w wiosce sąsiedniej~ 102 Kwiaty | namiętnych rzucając tysiącem;~Lecz nie było tam słowa nadziei.~ 103 Kwiaty | Słyszę matkę wołającą: Synu!~Lecz zachowam, zachowam do zgonu~