| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] izdebce 1 izys 1 j 2 ja 69 jadem 3 jadowitym 1 jagoda 1 | Frequency [« »] 72 mi 71 przez 69 dla 69 ja 66 jest 65 gdzie 63 jeszcze | Adam Asnyk Poezje IntraText - Concordances ja |
Part
1 1876 | Śmieszną się staje, gdy ją okaleczą~I kiedy wyjdzie 2 1876 | Ja ciebie kocham!~ ~Ja ciebie 3 1876 | Ja ciebie kocham!~ ~Ja ciebie kocham! Ach, te słowa~ 4 1876 | twoich nowe życie brać?~ ~Ja ciebie kocham! Czyż być 5 1876 | w miłości wieczny cud!~ ~Ja ciebie kocham! Świat się 6 1876 | jutrznia życia się uśmiecha,~A ja z gasnącym żegnam się promieniem~ 7 1876 | cię światów królową?...~Bo ja chcę umrzeć u twych nóg,~ 8 1876 | wielkie ruchome słońca...~I ja miłością przejęty,~Patrzę 9 1876 | Tyś była falą jeziora,~Ja byłem nadbrzeżną skałą.~ ~ 10 1876 | I nastał szary mrok... a ja w swoim biegu~Stanąłem w 11 1876 | szyderca,~Słyszeć się daje; ja twarz zwracam bladą~I przez 12 1876 | Na moim oprzyj się łonie,~Ja cię przed bólem zasłonię -~ 13 1876 | kwiatów kielichy~Ludzkimi ją mierzą oczami,~I widzi rój 14 1876 | namiętne,~Co śpiewnym pieściły ją echem,~I oczy widziała tak 15 1876 | bez końca,~A skrzydła ją w górę unoszą;~ ~I płyną 16 1876 | słyszy z radością, że matka ją woła,~I nagle się ze snu 17 1876 | Że los nasz jeden, że i ja występny,~Czemu tym bardziej 18 1876 | smutna narzeczona~Anioła, co ją poślubił na wieki;~Jakoby 19 1876 | rozwiane marzenie,~Więc choć ją wieczność ubrała w milczenie,~ 20 1876 | takim klasycznym stroju~Ja, szlachcic i Podolanin,~ 21 1876 | zdradą? incestem?" -~ ~Na to ja, szlachcic struchlały,~Rzekłem: - " 22 1876 | ze rdzy ziemskiej ogniem ją oczyszcza.~Ta sfera jasna, 23 1876 | przędzę,~Ta sfera sztuki, jak ją tłum nazywa,~Wieczyście 24 SenGrob| łańcucha,~Mówiąc sierotom: "Ja, matka, przybędę~Słuchać 25 SenGrob| przepaść głucha".~Więc i ja, z martwej podniesień topieli,~ 26 SenGrob| pamięć jego będzie wstrętną.~Ja nie przychodzę jako pocieszyciel~ 27 SenGrob| ciemności ów aniołek płochy.~Ja więc przychodzę jako burza 28 SenGrob| Rozpościerały tajemnicze łono.~Ja szedłem dalej po skalistym 29 SenGrob| błocie ziemskich skażeń,~Aż ją znów przyszłość podniesie 30 SenGrob| na ludzką niedolę.~Minął ją z wolna, pochyliwszy głowy,~ 31 AlbumP | Rozłączenie~ ~Ujrzał ją znowu po latach~Z krzyżykiem 32 AlbumP | rozkosznym echem,~Przedrzeźniali ją faunowie leśni,~Płoche nimfy 33 Tatrach| napawasz słodyczą.~ ~Ty ją przenikasz barw i dźwięków 34 Tatrach| brzegu;~Gdzie potok wstrzyma ją w biegu,~Na góry łączką 35 Tatrach| krocząc szeregu,~Z dawnych ją siedzib wyparły~Do krain 36 Tatrach| słowa, zdawkowe opisy.~ ~Tyś ją pojmował swoim sercem prostem~ 37 Tatrach| Tyś mnie nauczył czuć ją silniej, lepiej,~Bez wykrzykników 38 Tatrach| Gdy fantastyczną okryć ją powłoką,~I że nie trzeba 39 Tatrach| kamiennej;~Od kolebki bawi ją i cieszy,~Z każdą chwilą 40 Tatrach| ludzkie napawa rozkoszą;~Żaden ją grabarz pod ziemię nie schowa,~ 41 Tatrach| cudownego słowa,~Bo nim ją w piasku mogilnym pogrzebie,~ 42 Tatrach| wybuchnie,~I znowu świat ją schodzącą zobaczy,~Biorącą 43 Tatrach| plwano jej w lice,~I z czci ją chciano odrzeć do ostatka,~ 44 Tatrach| poza chmur zasłoną~Ujrzy ją znowu - jasną i zbawioną.~ ~ 45 Tatrach| jasną i zbawioną.~ ~Myśmy ją wszyscy przed sobą widzieli -~ 46 Tatrach| siejącą poranny.~ ~Każdy ją wieńczył w własnych rojeń 47 Tatrach| Każdy w odmienne ubierał ją szaty -~Lecz nikt nie wątpił, 48 NadGleb| Grzech, który nową klątwą ją obarczy~I zwróci z drogi 49 NadGleb| krwi i łez kałuży,~Gdzie ją spychają występni i krwawi,~ ~ 50 NadGleb| moim odbitej umyśle;~Sądzę ją z tego, co mi sama przyśle~ 51 NadGleb| wpółżywa,~Pająk w objęcia ją chwyci.~ ~Z wolna ją dusi 52 NadGleb| objęcia ją chwyci.~ ~Z wolna ją dusi i gnębi,~Zanim śmiertelny 53 NadGleb| że cześć siły~Za daleko ją zawiodła,~I że z rąk jej 54 Kwiaty | Luby! wrócisz przecie?~Ja cię czekam... wtedy dasz~ 55 Kwiaty | morze,~Wracaj do tych pól.~Ja jak teraz moje skroń~Na 56 Kwiaty | męty~W kielich duszy mej,~A ja szedłem uśmiechnięty,~Bo 57 Kwiaty | śniłem sen proroczy,~Że ją widzę tuż:~Ma zamknięte 58 Kwiaty | splotach powoju.~ ~Natenczas ja byłem studentem,~I boski 59 Kwiaty | nic mi spokoju nie skłóci;~Ja jednak wzdycham tajemnie,~ 60 Kwiaty | wszystko już leży w ruinie -~Ja wzdycham, sam nie wiem czego,~ 61 Kwiaty | słodycz z jasnego kielicha;~A ja się patrzę ze łzami,~"Gdzie 62 Kwiaty | jakąś myśl po sobie".~ ~"Ja bym chciała - dziewczę się 63 Kwiaty | zwiędnąć jako więdną kwiaty.~ ~Ja się lękam w ciemną przyszłość 64 Kwiaty | dręczy mnie surowa -~Bo ja zginę i przepadnę,~Nie znalazłszy 65 Kwiaty | dziś bawi w żołnierzy;~Jak ją widziała po błoniu,~Przelatującą 66 Kwiaty | Zabitych na leśne wrzosy...~Ja nie wiem, co to za jedni,~ 67 Kwiaty | przebaczy nam Bóg miłosierny!...~Ja prócz ciebie nie mam tu 68 Kwiaty | lubił wonny kwiat jaśminu,~Ja go odtąd na mym sercu noszę..."~ 69 Kwiaty | Spotkamy się u Boga!~ ~Ja nie mogę pozostać przy tobie,~