| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Adam Asnyk Poezje IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
1001 Tatrach| koniec i początek,~I piętr górzystych oznaczałeś biegle~Trawiaste 1002 SenGrob| Bezimiennemu~ ~Gdy jeszcze gościł na ziemi~Złe mu w gościnie 1003 SenGrob| gościł na ziemi~Złe mu w gościnie tej było -~Miał serca, serca 1004 1876 | szkodę,~Rzuciwszy cnoty gościniec utarty~I do bram niebios 1005 SenGrob| nazwiska...~Pewnie przyjmą gościnnie wędrowców,~Nad którymi już 1006 Tatrach| strudzeni~Na mchu, pod dachem gościnnych kamieni;~I sam złożyłem 1007 1876 | piekło!~Tym cię mieć pragnę! gościu mój posępny!~Bo jakieś echo 1008 Tatrach| dział,~Przyjąć dziedzictwo gotowi -~Lecz on na zawsze nie 1009 1876 | Czeka na kupca, co płaci gotówką.~ ~A Romeowie nasi nowocześni -~ 1010 1876 | gwiazdami narodu.~ ~Przedmiot gotowy dla wieszczów przyszłości,~ 1011 Tatrach| serca znajdą pod mogiłą~Gotowych w szranki powrócić rycerzy.~ ~ 1012 1876 | hipokryzji.~ ~Piętrzą się jeszcze gotyckie świątynie~I wieżycami pną 1013 Tatrach| napawa rozkoszą;~Żaden ją grabarz pod ziemię nie schowa,~Nie 1014 SenGrob| istnienia kolej;~Wypijmy zdrowie grabarza...~Wina mi dolej!~ ~Kto 1015 SenGrob| pośmiertnej pogody,~Aż je odkopią grabarze północy".~Umilkł - i szliśmy 1016 Tatrach| drobne części~W wąwozie gradem kamieni zachrzęści.~ ~I 1017 SenGrob| stracone obrazy:~Gdy tęcze grały nad życia obłokiem,~Gdy 1018 Tatrach| łonem świecą czystym,~W granitowej świecą bieli~W tym powietrzu 1019 Tatrach| ramiona góry,~Kotlina, pełna granitowych łomów,~Które z daleka sterczały, 1020 SenGrob| Kamienowana u świątyni progu,~Choć grasująca czarnych odstępstw klęska~ 1021 NadGleb| niezawisły,~W rozwoju świata grasz świadomą rolę.~ ~Lecz gdy 1022 NadGleb| poprzedników hufce -~I tę przelotną grę świateł i cieni,~Jaką w 1023 SenGrob| Miłością, bólem i gniewem.~ ~Greckiego piękna kochanek,~Czciciel 1024 1876 | swoje przeniosła ołtarze.~Grek hołdujący jasnych bóstw 1025 1876 | ziemia na zawsze wyleczy,~Nad grobem miga błędny ognik sławy,~ 1026 SenGrob| Zazdrościć ciszy tym błękitnym grobom.~Gdzie góry biegną nad zwierciadłem 1027 Tatrach| Razem z zmarłymi, co w grobowcach drzemią.~ ~A kto ukochał 1028 SenGrob| bezorężne;~I kędy orły nad grobowcem kraczą,~I kędy tylko nad 1029 Tatrach| O nieśmiertelnej, co w grobowcu czeka~Na odwalenie kamiennego 1030 SenGrob| powieką,~I żale swoje wywodzą grobowe,~Bo żyją tylko tym dalekim 1031 SenGrob| Wśród innych mogił kamienny grobowiec.~Spojrzawszy - przykląkł 1032 Tatrach| sercach słuchaczy;~Ona w grobowym przechowa się próchnie,~ 1033 1876 | skrzydeł w jakiej cichej grocie~Ani ugasić ognia, co je 1034 SenGrob| gromowładną -~Co się nie ugnie w gromach i nie ruszy,~Co nie rozbroi 1035 1876 | czarny,~Niech ich pieśń nasza gromem wstydu spali:~Że w nikczemności 1036 1876 | Strzegłem się wszelkiej swawoli;~Gromiłem życie namiętne,~Próżne marzenia 1037 SenGrob| po głazach strącanych od gromów,~Nie zastraszony burzą ni 1038 SenGrob| pastuszy,~Na tę książęcą postać gromowładną -~Co się nie ugnie w gromach 1039 Tatrach| zjednoczenia mosty,~Nie powiadano w gronie braci szlachty,~Że to mąż 1040 SenGrob| noclegu.~Gdzie w ciemne groty szafiry się leją~Niebieskim 1041 Kwiaty | przed nim ucieka,~A on jej grozi z daleka,~Rozrzuca jasność 1042 Tatrach| nieszczęścia roku!~Dotąd w swej grozie posępnej zamarły~Ciężysz 1043 Tatrach| niegdyś walczyły~Północne groźne bogi i krew ofiar piły~Z 1044 Tatrach| Geniusz tych wyżyn, surowy i groźny,~Powstał z przepaści, mierząc 1045 Tatrach| posępna kotlina,~Cieniem dwóch groźnych wierzchołka piramid~Pokryta. - 1046 SenGrob| zabłąkane drzemie,~Przyszliśmy - grubą odziani żałobą,~Zazdrościć 1047 1876 | Jednak jest słusznym w gruncie, to rzecz pewna;~I przyznać 1048 1876 | wierzbach umie szczepić gruszki~I cycerońskiej nabiera wymowy.~ 1049 Tatrach| krawędzie~I świeżym liściem w gruzach się zieleni,~A choć zużyte 1050 Tatrach| spadających wzgórz~Ciągną się gruzem zasłane rozdroża,~Jak falujące 1051 SenGrob| nic nie widać - prócz tej gry znikomej~Drżącego światła 1052 SenGrob| Chodźcie tu, moi najszczersi,~Grzać się miłością i winem,~Wszak 1053 Tatrach| stosowne nam wyznaczasz grządki;~Każdy dla siebie znajdzie 1054 Tatrach| słońce, góry zasłonięte grzbietem,~Barwiło w szczytach wyzębione 1055 NadGleb| kwiatów innej barwy znamię~W grze malowniczych odbija odcieni.~ ~ 1056 Tatrach| olbrzyma~Z gór zębatego grzebienia wydostać,~Wskazać, jak drugich 1057 NadGleb| obchodzić we łzach i żałobie~Grzech, który nową klątwą ją obarczy~ 1058 1876 | Że odejść byłoby, ach! grzechem.~ ~Słyszała, jak mówił: " 1059 Tatrach| Co ich boli, co im piersi grzeje;~Zna zabiegi i spory gorące~ 1060 Tatrach| spadku zostało po tobie:~Grzeszne ofiary i grzeszniejsza skrucha,~ 1061 NadGleb| szlachetnych dobroć promienista~Grzesznej spuścizny przekleństwo odwraca,~ ~ 1062 Tatrach| tobie:~Grzeszne ofiary i grzeszniejsza skrucha,~Bunt tych, co widząc 1063 NadGleb| Dzień, w którym jeden z grzesznych braci koła,~Najświętsze 1064 SenGrob| biegiem ku gwieździe polarnej,~Grzmiąco przyzywa: "Kto rycerz, niech 1065 SenGrob| przy odgłosie wulkanicznych grzmotów~Zerwał się przecież - i 1066 1876 | Doktryny były mi wstrętne.~Nie gustowałem w poezji,~Pogańskich nie 1067 NadGleb| grzechy zbrodniarza;~Każde gwałcące sprawiedliwość plemię -~ 1068 Kwiaty | przynosi mi kwiatki,~Do okna gwałtem się ciśnie.~ ~I motyl przyleci 1069 Tatrach| ciemności czasów,~Wśród krzywd i gwałtów kolei złowrogiej,~Wśród 1070 Tatrach| nocą,~Przed skrytych potęg gwałtownym objawem,~Przed niezbłaganym 1071 Tatrach| unicestwień,~Głoszą królestwo gwałtu i przemocy,~I ewangelię 1072 1876 | siostry, ani matki łkanie,~Ani gwar obcych a ciekawych ludzi,~ 1073 1876 | tyle w życiu dosłyszałem gwaru,~Przez te zastygłe i umarłe 1074 SenGrob| korze,~W niezrozumiałym dziś gwarzące śpiewie.~Przy was mą harfę 1075 NadGleb| wspomnień zgłuszy w dziennym gwarze.~ ~Na próżno serce chce 1076 Tatrach| zasępione czoło.~ ~I słodko było gwarzyć z tobą potem,~Po całodziennym 1077 Tatrach| prędki,~Myśmy milczeli... a gwarzyły skały...~I tak wśród marzeń 1078 Kwiaty | wierzyłem jej!~Dwoje oczu, gwiazdek dwie,~Jak talizman święty~ 1079 1876 | róży?~Lub pragniesz skrycie~Gwiazdki w błękicie~I nie chcesz 1080 SenGrob| cmentarzy.~ ~Zejdź więc, gwiazdo Erebu,~Tulić dalej straszydła;~ 1081 Tatrach| zapali rumieńce na niebie gwiaździstem?~ ~Kto wyrzeźbi kamienne 1082 SenGrob| Drogi Mlecznej zamgloną gwiaździstość,~W pragnieniach do was lecąc 1083 SenGrob| kraje,~Zwrócony biegiem ku gwieździe polarnej,~Grzmiąco przyzywa: " 1084 1876 | rycerstwem,~Starannie w trumnie gwoździami przybity~I przytrzaśnięty 1085 Tatrach| Wielka symfonia turni, hal i borów~Nie znosi ludzkich 1086 Tatrach| Życie w szałasach i życie na hali,~Dolę-niedolę pasterskich 1087 Tatrach| namiętną~Nad poniżeniem i hańbą ojczyzny.~I wszystkie serca 1088 SenGrob| zamętem,~Stracić miał pamięć haniebnego zgonu,~Cały się łańcuch 1089 SenGrob| truciznę nam wlewa~Widmo haniebnej i krwawej przyszłości~I 1090 SenGrob| wieczyste.~Krusząc się pod tym haniebnym wyrokiem,~Przypominałem 1091 Tatrach| wszystkie serca zbroiły się harde~W niewolniczego żywota pogardę.~ ~ 1092 SenGrob| przede mnie jakiś rycerz hardy,~W wieczyste duchów zaprawiony 1093 SenGrob| gwarzące śpiewie.~Przy was mą harfę wędrowną położę,~Niechaj 1094 Tatrach| i zlewa, i brata~Z całą harmonią zaziemskiego świata.~ ~W 1095 1876 | rozprzęga,~To śmierć obleka w harmonijną całość,~I nieskalaną daje 1096 AlbumP | Mistrzem bowiem były dla mnie~Harmonijne jej usteczka.~ ~Te usteczka 1097 1876 | uciszy~I da mi zbroję w ogniu hartowaną.~ ~W tej zbroi - przejdę 1098 Tatrach| szedł naprzód w znoju~Z hasłami, które ludzkość budzą;~I 1099 SenGrob| dosięże!~Więc gdy ostatnie hasło w sercach - zdrada,~Z cmentarnych 1100 1876 | Które wyczerpał brylantowy Heine,~Te brwi, te rzęsy, te perłowe 1101 1876 | wychodząca dziatwa;~Ten jeszcze Heinem nie jest, kto się sili~Śmiać 1102 SenGrob| brylantów.~ ~Wróć się, blada Hekate!~Bo ruina się skarży;~Fryz, 1103 1876 | Helenie Modrzejewskiej~ ~Ponad tym 1104 Tatrach| Ażeby przez nią posiąść mógł helota~Stracone piękno i dobro 1105 Tatrach| Męskim zapałem tchnęła pierś heloty,~Sądząc, że lekiem najlepszym 1106 Tatrach| Jakby srebrną Leliwę miał w herbie.~ ~Dobry olbrzym! Troszczy 1107 1876 | ideologów~I heroicznych herezji.~Prowadząc życie w porządku,~ 1108 NadGleb| zapędzie,~Aż dowiedzie, że król Herod~Dobroczyńcą był dla sierot.~ 1109 1876 | Strzegłem się ideologów~I heroicznych herezji.~Prowadząc życie 1110 Kwiaty | pełnych piękności i woni.~Dużo heroin znałem poetycznych,~Niosących 1111 SenGrob| łatwym cudzie!~Najwyższy heroizm ducha~Jest walką, co nie 1112 NadGleb| pogonią,~Gdy go wodze i dumne hetmany~Już przed wrogów zniewagą 1113 SenGrob| wyście nędzarzami!~Z dumą hidalgów nosicie łachmany~I odkrywacie 1114 SenGrob| łup zgłodniałe spraszając hijeny.~Tymczasem cienie nad Letejską 1115 1876 | Prócz niedowiarstwa albo hipokryzji.~ ~Piętrzą się jeszcze gotyckie 1116 SenGrob| zbudzone pod ziemią,~Dopowiedzą historii poranku.~ ~Pośród wonnych 1117 Tatrach| karmicielko!~Żywisz nas hojnie przy swej piersi mlecznej~ 1118 SenGrob| pracowniku!~ ~Dość ci na teraz hołdu, który niewidomie~W serc 1119 1876 | przeniosła ołtarze.~Grek hołdujący jasnych bóstw urodzie~Znalazł 1120 1876 | wdziera,~Ażeby wydać ślepego Homera!~ ~Potrzeba było dla niego 1121 1876 | tylko śmiało bezczelnym,~Honorem ręczym piekielnym,~Że piekło 1122 1876 | niesławni~I nosim znaczne na honorze plamy;~Pod każdym względem 1123 1876 | srogi~Rozpuścił na świat swe hordy,~Siałeś pożogi i mordy,~ 1124 NadGleb| dal przestrzeni siną,~I horyzontu granicę widoczną~Raz przekroczywszy - 1125 AlbumP | letni;~Zagłuszyły dziś burze huczące~Głos fletni.~ ~Jednak pieśń 1126 SenGrob| stada nocnych ptaków~Wzdłuż huczącego wzlatywały prądu.~Tyle tam 1127 SenGrob| kamiennych łożach~Rzucały wody huczącej brzemiona~W zakryte oczom 1128 Tatrach| roztrąca urwiska;~Burza huczy po sczerniałym lesie~I gromami 1129 Tatrach| najeżone ściany się roztrąca;~Huk długo echa powtarzają potem...~ 1130 SenGrob| róże~Ubrał się cały - i hukiem podziemnym~Wraz z piorunami, 1131 Tatrach| wędzidła,~I przelatują jak huragan jaki!~ ~Szlacheckie dworki 1132 NadGleb| badań ścisłą,~Sprowadzoną hurtem z Niemiec,~Rozpowszechnia 1133 SenGrob| śpiew -~Nie ma skrzydlatej husarii,~Co za ojczyznę lała krew,~ 1134 Tatrach| Znów chrzęszczą zbroje i husarskie skrzydła,~I z wzdętą piersią 1135 SenGrob| Wzniosły i święty jako hymn kościelny,~Co się wylewa 1136 1876 | pochłonie~I niebo całe ogarnie.~I3 grudzień 1871~ 1137 SenGrob| zgryzotą duchową,~"Wstań, ideale! - zawoła - bo cierpię".~ 1138 1876 | całem~Z nieuchwyconym nigdy ideałem -~Ani też nie ma współczujących 1139 Tatrach| Dzisiejszym idealistom~ ~Czyliż fałszywy wzbrania 1140 Tatrach| stopniowych przemian,~Na idealnej podnosząc się zorzy,~Zwycięska 1141 1876 | na łokciu w sklepiku -~O idealnym bardzo kaftaniku.~ ~Wiemy, 1142 SenGrob| nielicznego koła,~Co wierni ideałom, pod nogą nie czują~Ziemskiego 1143 1876 | olbrzyma,~Nosiła wyższej idei znamiona,~Pewien wzór piękna 1144 1876 | czciłem bogów,~Strzegłem się ideologów~I heroicznych herezji.~Prowadząc 1145 Tatrach| życzenia gasnących pokoleń.~ ~Idźcie, jak światła przystoi czcicielom,~ 1146 Kwiaty | nie mam tu nikogo,~A ty idziesz, niewierny!?~ ~Nie chcesz 1147 SenGrob| przyklaskiwać przemocy nie idźmy!~Ale nie wielbmy poniesionej 1148 Tatrach| Pionowo sterczące skały~Igłami świerków się jeżą,~W ciemną 1149 Tatrach| Wysoko na skały zrębie~Limba iglastą koronę~Nad ciemne zwiesiła 1150 SenGrob| nami sterczał najwyższej iglicy~Lodowy cypel, zatopiony 1151 1876 | skrzydlaty i cichy -~Jak igra w powietrzu z tęczami.~ ~ 1152 1876 | stworzyć,~Co pozostanie Iliadą śmieszności;~Lecz my nie 1153 Tatrach| A ludzkość ze czcią ich imiona~Wpisuje w dziejów karty 1154 1876 | wsławił?~Mordami? zdradą? incestem?" -~ ~Na to ja, szlachcic 1155 SenGrob| verace via abbandonai~L'inferno Canto I.~ ~ 1156 NadGleb| plamie...~I każdy z kwiatów innej barwy znamię~W grze malowniczych 1157 Tatrach| przymierza,~Biorąc w rachubę instynkt i moc zwierza.~ ~Spragnione 1158 NadGleb| promieni,~Podległe skrytych instynktów wskazówce,~Lecą, badając 1159 1876 | dziś najgorszym rodzajem inwazji.~ ~Po zgasłych wieszczach 1160 SenGrob| I' non so ben ridir com 'io v'entrai:~Tant'era pien 1161 1876 | basta -~I poemata pisze ironiczne,~Bardzo piekielne, choć 1162 1876 | dreszczów~I tych uśmiechów niby ironicznych,~Bladych księżyców, mgły 1163 AlbumP | wyszły kwiaty.~ ~Lecz nie istniał jeszcze człowiek,~Tylko 1164 NadGleb| długiej,~ ~Ich miłość, sława, istnienie nam krasi;~A z naszych czynów 1165 1876 | wszelką niedorzeczność.~ ~Istny talizman, który dobre wróżki~ 1166 NadGleb| których się ludzka rozprzęga istota!~ ~Lecz najsmutniejszy jest 1167 NadGleb| powszechnej szkodzie,~Gwałcić istotne zadania człowiecze -~Trudem 1168 SenGrob| nic nie zdoła podnieść go istotnie -~A gdy nie możem żyć i 1169 NadGleb| IX~ ~Nieśmiertelności nie poszukuj 1170 Kwiaty | więcej o sławie~W tej biednej izdebce pod dachem,~Lecz patrzę 1171 Tatrach| Kryjąc w swej dłoni jako Izys czarna~Kwiaty lotusów i 1172 NadGleb| zaporą,~Niszczącą siłą, jadowitym lekiem,~Którym natura leczy 1173 SenGrob| krasne,~Wieńczony krwawą jagodą jarząbku!~Widzieć cię jeszcze, 1174 1876 | locie~Opuścić skrzydeł w jakiej cichej grocie~Ani ugasić 1175 1876 | gościu mój posępny!~Bo jakieś echo podziemne mi rzekło:~ 1176 SenGrob| wierzyłem, co mówią anieli.~O jakież zdroje czyste i szemrzące~ 1177 Tatrach| krasi bladą,~I uśmiech, z jakim do grobu się kładą.~ ~Bo 1178 1876 | miłości językiem,~Widząc was w jakimś Orestowym szale,~Z spojrzeniem 1179 Tatrach| wspomnieniami płacę,~Które, jakkolwiek spełzły na papierze,~Jednak 1180 1876 | za poły kontusza.~I tak jął szarpać zdradziecko,~Że 1181 1876 | wyrok twardy,~My im zapłaćmy jałmużną pogardy...~5 maj 1868~ 1182 1876 | I pobłażania jeszcze dam jałmużnę.~ ~Niech się więc kończy 1183 SenGrob| poranku.~ ~Pośród wonnych jałowców~Dumające widziadła~Szepczą 1184 SenGrob| Zacisza bagien, przez stepy jałowe,~Gorzkie jeziora, piaszczyste 1185 Kwiaty | starszy z siepaczy~Dobył janczarki kozaczej~I kulą posłał jej 1186 SenGrob| dalej - coraz przepaścistsze jary~Porozgradzały straszliwe 1187 SenGrob| Wieńczony krwawą jagodą jarząbku!~Widzieć cię jeszcze, nim 1188 1876 | modrej fali;~Im w ideału jarzmie, bez wytchnienia,~Wszystkie 1189 1876 | ognia, co je pali,~Jako jaskółkom gdzie na modrej fali;~Im 1190 SenGrob| rumiane,~W podziemnych ognisk jaskrawe wytryski,~Myślały może, 1191 AlbumP | wrzawą~I płomieniem swym jaskrawo~Oświecają twarz ludzkości.~ ~ 1192 SenGrob| błękity,~I niebios coraz jaskrawość ognistsza~Porozciągała swe 1193 SenGrob| przeżytych dozgonność;~I złotym jaskrów błyszczące płomykiem~Pomiędzy 1194 Kwiaty | wołanie -~Łzą się zroszą jaśminy..."~ ~I oparta na jego ramieniu,~ 1195 Tatrach| znikomej~Blaskami coraz jaśnieje czystszemi,~Ogarnia światów 1196 NadGleb| obarczy~I zwróci z drogi ku jaśniejszej dobie...~ ~Powinna szukać 1197 SenGrob| wiedziałem, czy to sen, czy jawa;~O bycie własnym wątpiąc, 1198 Tatrach| upatrywać zbawcę~I tym, co jawnie wyparli się Polski,~Dawać 1199 Tatrach| dłoni~Z szat obnażono jak jawnogrzesznicę~I urągano, że praw swoich 1200 SenGrob| lotu zyska.~Niech więc nie jęczy cichy proch człowieczy~Pod 1201 Tatrach| krawędzie,~Nucąc wieczyście jednobrzmiącą pieśń?~ ~To wartki strumień 1202 Tatrach| Tyle piękności naszych gór jednoczy -~Chylą się nad nim ściany 1203 SenGrob| Miejmy odwagę!... nie tę jednodniową,~Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu 1204 NadGleb| światów fizyczną budową,~ ~Swą jednolitą nicość rozprzestrzenia,~ 1205 SenGrob| wydziera się dusza -~Wołamy jednomyślnie: "Jednak się porusza".~ ~ 1206 SenGrob| przelotnego błysku,~By ten węzeł jedności, co nigdy nie traci~Swojej 1207 1876 | cichym pomiędzy cichemi.~ ~Jednych ust trzeba! Skąd bym wieczność 1208 Tatrach| bezmyślnych obrazów,~Ale umiałeś jędrne znaleźć słowo,~Aby jej wielkość 1209 1876 | fatalizm pcha mnie, a zatrata~Jedynym kresem, do którego dążę;~ 1210 1876 | Niźli do boju stanąwszy z Jehową,~Przeglądać bytu i nicestwa 1211 SenGrob| wędrowną położę,~Niechaj jęk wyda, strzaskana przez gromy,~ 1212 SenGrob| męczarnią dobytem,~Związała jęków niesfornych miliony,~I tak 1213 SenGrob| Utonę głucho bez łez i bez jęku,~Zaprzepaszczony i w mgły 1214 SenGrob| was wszystkich wieńczonych jemiołą,~Co jest odrodzeń godłem, 1215 1876 | jak skowronki~Odlatują z jesienią,~A wracają znów na łąki,~ 1216 1876 | szkoda,~Na te łzy gorzkie jeszcześ za młoda.~Otrzyj swe oczy:~ 1217 Tatrach| skały~Igłami świerków się jeżą,~W ciemną się zieleń ubrały,~ 1218 SenGrob| A z drugiej strony tętni jeździec czarny~I całun śniegu piersią 1219 Tatrach| cień głęboki,~Modrą toń jezior lub krawędź granitu,~Tam 1220 Tatrach| żywszy odblask ślizga~Po jeziorek sinej tarczy...~ ~Już pokraśniał 1221 1876 | A nad nim klęczy postać jezuity,~Co umarłego gorszy się 1222 NadGleb| narzucamy znamię,~Na ludzki język tłumacząc jej słowa.~1894~ 1223 SenGrob| piersi nikczemną.~Włos mi się jeżył przymarzły na głowie,~Na 1224 SenGrob| Pamięci Józefa P...~ ~Byłeś jednym z tych 1225 Tatrach| Kantata na jubileusz J. I. Kraszewskiego~ ~Chór~ 1226 Tatrach| swej króciutkiej fajki,~Juhasów w żywych malowałeś farbach,~ 1227 SenGrob| rozdarte?~Z plemion, co jutra nie umiały dożyć,~Nie pozostałoź 1228 NadGleb| jezioro,~A którą zaraz, z jutrem niedalekiem,~Wezbrane wody 1229 AlbumP | wyprosić światła nieco~Na jutrzejszą świtań chwilę.~ ~Na świeczniku 1230 Tatrach| wypadki!~ ~Do tych należy jutrzejszy dzień,~Co nowych łakną zdobyczy -~ 1231 SenGrob| śnie,~I tum was znalazł, w jutrzenkach porannych,~Przez Drogi Mlecznej 1232 NadGleb| kaskadom,~Pomrokom nocy i jutrzenkom świtu.~ ~Jemu nie wydrze 1233 Tatrach| drogę jasną,~I w nowych jutrzniach, co nie gasną,~Ogląda dzieło 1234 1876 | Co umarłego gorszy się kacerstwcm~I lud poucza, że modna pobożność -~ 1235 1876 | salonowej pieśni~Skaczą kadryle, walce i mazurki,~Wzdychając 1236 1876 | się między chmury,~I dym kadzideł jeszcze w niebo płynie,~ 1237 1876 | sklepiku -~O idealnym bardzo kaftaniku.~ ~Wiemy, że trzeba kształty 1238 NadGleb| przestrzeń złotych gwiazd kagańce,~Te wirujących światów zbiorowiska,~ 1239 1876 | Przekleństwa synu! co Kaina piętnem~Straszysz w dzień 1240 1876 | że śmiał się targnąć na kajdany~I drgnął na chwilę własną 1241 SenGrob| treść~Dobędzie z prochu i kału,~I rzeczywistość zdoła wznieść~ 1242 SenGrob| w łez przydrożne padały kałuże,~Chcąc tam swe rany ochłodzić 1243 Tatrach| co szumiały bory,~Co na kamieniach szemrał potok prędki,~Myśmy 1244 Tatrach| stawy~I wiedzie głośny z kamieniami spór;~To potok wzbiera siatką 1245 1876 | zabiegi o błyskotki próżne,~Kamieniem na nie rzucić nie pośpieszę~ 1246 Tatrach| koturnie~Przez naszych żlebów kamieniste gruzy,~Ale wesoło, bez zawrotu 1247 Tatrach| grobowcu czeka~Na odwalenie kamiennego wieka...~ ~A w piersiach 1248 SenGrob| blasku~Wśród innych mogił kamienny grobowiec.~Spojrzawszy - 1249 SenGrob| rozdartego łona~Olbrzymią raną po kamiennych łożach~Rzucały wody huczącej 1250 SenGrob| skruszy pierś niejedna męska,~Kamienowana u świątyni progu,~Choć grasująca 1251 Tatrach| Kantata na jubileusz J. I. Kraszewskiego~ ~ 1252 SenGrob| biegną nad zwierciadłem fali~Kąpać się w blasków różowych pogodzie,~ 1253 Tatrach| Wierzchołek w słońca promieniach kąpany:~Więc trzeba było myśleć 1254 1876 | niemiecka,~Co się w mgłach kąpie i we mgłach rozpływa;~I 1255 Tatrach| koronie.~ ~Góry wyszły jak z kąpieli~I swym łonem świecą czystym,~ 1256 1876 | skorzysta,~Jeśli powiększysz kapitał.~Piekła się nie bój tym 1257 Tatrach| wojennych ognisk "małego kaprala".~ ~To pokolenie, które 1258 1876 | snuje się z jednego wątka,~Z kapryśnej pozy ładnego dziewczątka.~ ~ 1259 Kwiaty | sąsiadki,~I tylko zwieszony kapryśnie~Powój przynosi mi kwiatki,~ 1260 1876 | serca kobiecie~Świetnej kariery na świecie~Nie może psuć.~ ~ 1261 NadGleb| praca;~ ~Jarzmo niewoli kark ci wtenczas bodzie,~Wyższa 1262 NadGleb| Kolo polskich sztywnych karków~Okręciła swój postronek,~ 1263 1876 | Tak ariekińskiem i tak karłowatem,~Że może służyć na pastwę 1264 1876 | niewielki,~Więc mam w zapasie karmelki~Dla dam.~[przed latem 1868]~ 1265 1876 | Karmelkowy wiersz~ ~Bywało dawniej, 1266 1876 | Nikt się nie zwraca do tej karmicielki,~Co sercom ludzkim wieczną 1267 Tatrach| O matko ziemio, dobra karmicielko!~Żywisz nas hojnie przy 1268 SenGrob| korytu.~Otucha mnie też nie karmiła zdradna,~Bom się czuł skonan - 1269 Kwiaty | zawsze widzę~Twe usteczka karminowe.~ ~A gdy jeszcze wonne kwiaty~ 1270 Tatrach| dając ciało,~Zbudzoną duszę karmisz na swym łonie -~Dajesz jej 1271 1876 | ród szczęsny, cierpliwy i karny~Z pokorą znosi losów wyrok 1272 SenGrob| tak być musi - i dziejowa karta,~Co lśniła blaskiem nieuszczkniętych 1273 Tatrach| Przebiegał dziejów pogrobowych kartę,~Zbrojąc wciąż serca pokoleń 1274 Tatrach| imiona~Wpisuje w dziejów karty świeże.~ ~Żyje ten naród, 1275 1876 | I nie ma straszniejszej kary!~ ~Więc powiedz, powiedz! 1276 1876 | w naszym świecie wielce karygodną,~Nasze powagi widzą w tym 1277 Kwiaty | myśl dziwna, że to ona,~Kąsa mnie jak wąż...~Aż nareszcie, 1278 1876 | Różować twarze i przechodniów kąsać,~Wszystko szlachetne zdeptać, 1279 1876 | niewdzięcznej Maryni lub Kasi,~Niechaj nie pędzi w przestrzeń 1280 1876 | łąk zieleni;~ ~Prócz tych kaskad i potoków~Zraszających każdy 1281 Kwiaty | firanki.~ ~I śmiechu srebrnego kaskada,~Ach, nieraz! z owego pokoju~ 1282 NadGleb| Lecącym w otchłań stuleci kaskadom,~Pomrokom nocy i jutrzenkom 1283 1876 | koło swego słońca.~Może kataklizm straszny mnie tam wiąże~ 1284 Tatrach| Kościeliska!~ ~Srebrzyste wstęgi katarakt,~Oprawne w zielony szmaragd~ 1285 1876 | Z romantycznego wziętych katechizmu.~ ~Dlatego radzim wam, wieszczowie 1286 1876 | gestorben~Und wussten es selber kaum.~ ~Kiedym cię żegnał, usta 1287 SenGrob| płaczącego drewna~Nieczuły kawał i nadzieja cudu -~Niźli 1288 1876 | zabawni,~Gdy się stroimy w kawałek łachmanu,~Co się nazywa 1289 1876 | znajdzie dla ciebie mąż...~Nie każ mu wzdychać zbyt długo!~ ~ 1290 NadGleb| ciebie przed narodem,~Że kazałeś bezwładnym poruszać się 1291 NadGleb| złych wpływów przekleństwa;~Każdemu w dziale część winy przypadnie~ ~ 1292 Tatrach| nietrwałą~Sercom napawać się każe,~Lecz uczy wznosić dla Bóstwa 1293 SenGrob| straszy długość ciężkiej kaźni,~Ani zasmuca wierzchnej 1294 SenGrob| przepaści, lawiny, skał kępy~Stopniały wszystkie w nieskończoność 1295 Tatrach| zabiegi i spory gorące~O kęs ziemi na polach lub łące.~ ~ 1296 SenGrob| wciąż muszę pić;~Za każdym kielichem wina~Piękniejszym staje 1297 SenGrob| resztki wspomnień z radością~W kieliszku mokną.~ ~Jeśli to miłość 1298 NadGleb| prowadzi tory,~Wschodzącym kiełkom usuwa zapory~I z rzeszą 1299 NadGleb| martwości pokrywą,~Tysiącem kiełków drży już ziemi łono,~ ~Ręką 1300 NadGleb| zapala,~Gdy nią poruszy kierująca władza,~Co byt na głębiach 1301 Tatrach| wąwozów splątanych ciekawie,~Kierunek dolin i strumieni koryt,~ 1302 SenGrob| potwarzy ciosu~I nie miał z kim się podzielić~Goryczą swojego 1303 SenGrob| Gdzie ton harfowy padł - i w kirach głuchnie?~Źadneź się nawet 1304 1876 | albo też studentem~I z Don Kiszotem błądzić po manowcach,~By 1305 AlbumP | Znów z miłością na pierś kładę;~A gdy serce drży boleśniej,~ 1306 SenGrob| liktorskim pęku~I drżącą rękę kładł na złote struny,~A harfa 1307 Kwiaty | zlewasz spokojne niwy~I smutne kładziesz pokosy~Zabitych na leśne 1308 Kwiaty | Siedziałem jak więzień za kratą~I kląłem w duchu tajemnie~Sąsiadkę, 1309 1876 | bez plam,~Zwątpieniu zadaj kłam~I obmyj duszę łzą,~Wierz 1310 1876 | Patrząc się z dala na kłamliwe rzesze,~Na ich zabiegi o 1311 SenGrob| Lepsze są one niźli wyobraźni~Kłamliwych widzeń utracone raje;~Niech 1312 Tatrach| wszystko ożyło!~Bo śmierć jest kłamstwem, w które nikt nie wierzy~ 1313 SenGrob| wieczność wasze wróci bez klątw może.~Lecz cicho teraz! 1314 SenGrob| dziewic: jedna wstrząsa kłębek węży~I nóż skrwawiony, jak 1315 SenGrob| zdąży koń,~I u nóg kochanki klęczę,~Ona z obłoków rwie tęczę~ 1316 1876 | i szyderstwem,~A nad nim klęczy postać jezuity,~Co umarłego 1317 SenGrob| przede mną jak anioł, co klęknie~Ponad kołyską sierocą i 1318 SenGrob| bocian i młyn stary~Swoim klekotem płynącym po rzeczce?~Jakie 1319 NadGleb| spada.~ ~I wkrótce po muszki klęsce,~Gdy się już więcej nie 1320 SenGrob| Dziewczyna pusta.~ ~Więc klnijmy w pijanym szale~Opatrzność 1321 Tatrach| rzeźwiący w upałach -~Zwalone kłody i mosty,~Łomy strącone z 1322 Tatrach| Braterskie uczty, sejmiki i kłótnie -~Wszystko to miga tęczowym 1323 Kwiaty | świata,~Byle znaleźć ów klucz złoty.~ ~O fijołki! lube, 1324 Tatrach| Dobry olbrzym i dobiera kluczy,~By otworzyć na wpół dzikie 1325 Tatrach| echa...~ ~Przez zielone łąk kobierce,~Dzwoniąc, idą paść się 1326 SenGrob| pożegnania~Od tych, co Was kochają jak bracia rodzeni -~I w 1327 NadGleb| I Polska ci przebaczy, kochający synu,~I nie będzie dla ciebie 1328 SenGrob| gniewem.~ ~Greckiego piękna kochanek,~Czciciel potęgi i czynu,~ 1329 1876 | człowiekiem;~Marzyłem, żem jest kochany...~A wiek przemijał za wiekiem -~ ~ 1330 1876 | Pamiętam po dziś dzień,~Jak kojąc płacz i gniew,~Nuciła tęskny 1331 SenGrob| strzemię~Całują zgięte na kolanach męże,~I gdzie umarłych nieświęconą 1332 SenGrob| Coście rycerskiej zbyły się kolczugi,~A krwi rycerskiej lejecie 1333 SenGrob| róż niebiańskich niosąc mu kolędę,~Ani go zdziwi, ani też 1334 NadGleb| daleki,~Wiążą się istnień kolejne ogniwa;~Fala pokoleń, wielkie 1335 Tatrach| By na niej znowu budować kolejno.~ ~W twardej nieszczęścia 1336 Tatrach| łące.~ ~On się przyjrzał kolejom powszednim~I był sędzią 1337 1876 | narkotycznym trunkiem,~Kręcą się w kółko bez tchu i pamięci~I myślą, 1338 Tatrach| trwania krótki,~W ciasnym kółku zamknięte nadzieje,~Ich 1339 SenGrob| Wmawiając wielkość w strzaskane kolosy,~A przecież z gruzów kolumn 1340 SenGrob| występny~I w takt dzikiego kołysał się tonu.~Z trwogą patrzałem 1341 AlbumP | Wpatrzonego w jej oblicze,~Kołysały śpiewne mary,~Czarodziejski 1342 AlbumP | drzemią,~Otulone w cień,~Kołysane ponad ziemią~Falą chłodnych 1343 1876 | Stanąć do walki!~ ~Lecz dziś komedię salonu~Jak człowiek dobrego 1344 1876 | Może meteor błędny, nie kometa,~Chwilę nadziemskie olśniwszy 1345 SenGrob| I tylko pieczar ponure komnaty~Wstrzęsły się śmiechu szatańskiego 1346 SenGrob| Pośpieszam, co zdąży koń,~I u nóg kochanki klęczę,~ 1347 1876 | łabędzich wieszczów,~Którzy konają w bólach ustawicznych,~I 1348 1876 | łamie.~O! tych wewnętrznych konań ponad światem~Nie dojrzą 1349 1876 | sesji:~Zdobędziesz dużo koncesji...~Banków i nowych kolei.~ 1350 Tatrach| ciemnej gardzieli otworze,~Kończąc krajobraz wodospadu tęczą.~ ~ 1351 Tatrach| chcieli wejść krainę,~A oto kończym nasze dni pokutą,~Zbyt śmiałych 1352 SenGrob| czarny~I całun śniegu piersią konia kraje,~Zwrócony biegiem 1353 SenGrob| Trwała - jak trwania ostatnia konieczność.~Zrazu myślałem, że mnie 1354 NadGleb| w swym łonie chowa,~ ~I konieczności, co nas wszystkich łamie,~ 1355 Kwiaty | błoniu,~Przelatującą na koniu.~Za co się bije, to nie 1356 Tatrach| ślizgać się zabawce,~W lada koniuszym lub dworskim lokaju~Zaraz 1357 Tatrach| wrogiem chciał wchodzić w konszachty~I stawiać złote zjednoczenia 1358 1876 | szczęściu i wiośnie.~ ~Widziała konwalię dziewiczą, jak drżała,~Łzy 1359 1876 | umrzeć potem?~ ~Tak jak konwalii biały kwiat~Usycha na twoim 1360 1876 | po manowcach,~By kruszyć kopie na spłoszonych owcach.~ ~ 1361 1876 | gmach staje złocisty,~Z kopułą szafirów, z ścianami z zieleni,~ 1362 Tatrach| oznaczałeś biegle~Trawiaste kopy i lesiste regle;~ ~Umiałeś 1363 Tatrach| szczytów bryły, mchu pokryte korą,~Po brzegach rumowisko swoje 1364 1876 | mocniej błyszczały jej ustek korale~I żywiej się oczy paliły.~ ~ 1365 Tatrach| połączy,~To z ust płonących korali~Do serca słodycz przesączy~ 1366 SenGrob| sferach,~Usłała śmierci koralowe łoże;~I jako próchnik, błyszczący 1367 AlbumP | doczytał,~Tom z usteczek koralowych~Sam ustami swymi chwytał.~ 1368 1876 | Utul się w żalu,~Na ust koralu~Niech uśmiech zabłyśnie 1369 NadGleb| kształt wszelki,~Płatki koron, listki, ciernie,~Nawet 1370 Tatrach| błękity~Nad pogiętych skał koroną.~ ~W dole - lasy skryte 1371 Tatrach| zamęt! - Głazami zasłane koryta~Zdają się placem boju, gdzie 1372 Tatrach| Prąd czasu innym popłynął korytem,~Nastała nowa epoka, żelazna,~ 1373 Tatrach| narzędzie,~Choć dawne swoje koryto odmieni,~To w nowych myślach, 1374 SenGrob| wyjątki.~Ach! wobec niego korząc się - powoli~Traciłem dotąd 1375 SenGrob| Stoicie smutnie w opróchniałej korze,~W niezrozumiałym dziś gwarzące 1376 Tatrach| godła,~Przed złotym cielcem korzyć się tyranii -~Panmoskwicyzmu 1377 SenGrob| ziarno myśli, za wszystkie korzyści~Zbierać muszą zatruty owoc 1378 NadGleb| którego każdy czerpie i korzysta.~1 czerwiec 1887~ 1379 NadGleb| czynów i z naszej zasługi~Korzystać będą znów następcy nasi.~ 1380 NadGleb| Nieśmiertelnymi nie są kość i ścięgno,~Ni żądz płomyki, 1381 SenGrob| przeszłość zapadła.~ ~W Serapisa kościele~Złóżmy lary rodzinne,~Może 1382 SenGrob| Wzniosły i święty jako hymn kościelny,~Co się wylewa w ekstazie 1383 Kwiaty | Prowadziłem rajskie dziecię~Do kościoła... Ha!~Tylko na pamięci 1384 NadGleb| Targowicy patryjotyzm...~Gdyż Kościuszko to był wariat,~Co buntował 1385 Tatrach| Na nim pogięte, krzywe kosodrzewu karły~Gdzieniegdzie nagą 1386 1876 | Są w sentymenta ubrane po kostki,~Lubią poezję zajadać na 1387 Tatrach| kożuszki smolne,~Zgrzebne koszule, ciupagi i pałki~Więcej 1388 SenGrob| rozpostarta,~Że ich śmiertelnej koszuli pozbawią.~Bo tak być musi - 1389 Tatrach| na klasycznym nie stąpać koturnie~Przez naszych żlebów kamieniste 1390 AlbumP | Tarnowskiej~W zamian za gałązkę z Kowieńskiej Doliny~poświęca autor~ 1391 Kwiaty | siepaczy~Dobył janczarki kozaczej~I kulą posłał jej z dala~ 1392 Kwiaty | zza krzaków~Wypada sotnia kozaków,~I woła oficer dziki:~"Dziewczyno, 1393 Tatrach| znane szczyty~I z rączych kozic spotykać się stadem,~Przeskakującym 1394 Tatrach| wyglądają - jak kwiat przy kożuchu.~ ~Żadne się bowiem widmo 1395 Tatrach| górali.~ ~Ich ciemne twarze i kożuszki smolne,~Zgrzebne koszule, 1396 Tatrach| Patrzałem: jako na posępnej toni~Kra oderwana krąży wkoło brzegu,~ 1397 SenGrob| kędy orły nad grobowcem kraczą,~I kędy tylko nad przepaści 1398 1876 | czarnych,~Do drobnej nóżki, krągłego ramienia~I różnych kształtów 1399 SenGrob| podziemnych płomieni~W owej krainie zatraconych bytów!~Kiedym 1400 SenGrob| swobodna~I światło błyśnie nad krajem!~Bogu w opiekę oddajem~Przyszłości 1401 1876 | nami jaśniał świat cudnym krajobrazem,~Pośród rozkosznych łąk 1402 1876 | Roznoszą same jako płód krajowy~I polskiej szlachcie kładą 1403 NadGleb| świeci w ludzkich cacek kramie,~Co przypadkowe, ułomne 1404 NadGleb| myśli, na zwiady rzucony,~Do krańców jego nigdzie nie dobieży~ 1405 SenGrob| Opróżnionego gniazda! drzewko krasne,~Wieńczony krwawą jagodą 1406 AlbumP | świeżości młodzieńczej~I krasy -~Nikt się teraz różami 1407 Tatrach| Kantata na jubileusz J. I. Kraszewskiego~ ~Chór~Szczęśliwy, komu 1408 SenGrob| J. I. Kraszewskiemu~ ~U nas - gdzie przodownikom 1409 Kwiaty | Siedziałem jak więzień za kratą~I kląłem w duchu tajemnie~ 1410 SenGrob| nad urwiska bokiem,~Obok krateru, co wieczyście płonie,~Osłonion 1411 Tatrach| głęboki,~Modrą toń jezior lub krawędź granitu,~Tam kształt i barwę 1412 Tatrach| pajęcza, wiotka przędza~Na krawędziach skał osiada.~ ~A spod sinej 1413 1876 | zabłysną.~ ~Gwiazdy, co krążą w przestrzeniach~Po drogach 1414 1876 | upojeni narkotycznym trunkiem,~Kręcą się w kółko bez tchu i pamięci~ 1415 1876 | bratnich planet, co bez końca~Kręcić się będą koło swego słońca.~ 1416 Tatrach| wyparli się Polski,~Dawać na kredyt mandat apostolski.~ ~Kiedy 1417 NadGleb| głuszą przedbytową~Otacza kręgi drgające istnienia -~Noc 1418 SenGrob| wyższych szczebli sięga,~Dziś krępujące usunąć zawady.~Oto jest 1419 Tatrach| marzeń zdradliwych słodyczy;~Krępuje skrzydła młodości sokole,~ 1420 1876 | co toną w niebie,~Mają kres dany dla siebie,~Nie pójdą 1421 1876 | mnie, a zatrata~Jedynym kresem, do którego dążę;~Na cóż 1422 Tatrach| Lecz dym puszczając z swej króciutkiej fajki,~Juhasów w żywych 1423 Tatrach| wschodzące karły,~W ściśniętym krocząc szeregu,~Z dawnych ją siedzib 1424 Tatrach| mroku~Przez lat szeregi kroczysz, widmo blade,~Wlokąc za 1425 1876 | Podolanin,~Szedłem, a duchy po kroju~Mniemały, żem jest poganin.~ 1426 Tatrach| odkrytych dróg...~Za każdym krokiem w tajniki stworzenia~Coraz 1427 SenGrob| zmęczony, przyspieszał wciąż kroku,~Jakby przypuszczał, że 1428 NadGleb| zapędzie,~Aż dowiedzie, że król Herod~Dobroczyńcą był dla 1429 SenGrob| złotych mar,~Jasnego zaparł królestwa -~I nieśmiertelny ducha 1430 SenGrob| i nadzieja cudu -~Niźli królewska boleść, stos ofiarny~I cała 1431 SenGrob| brzegami spotkała,~I że królewskie cienie śpiących tutaj Piastów~ 1432 1876 | skołatane;~Trzeba im chodzić w królewskiej purpurze,~W koronie z szychu 1433 Tatrach| Wołając: "Zstępuj z błękitów, królowo!~Krzywdy nędzarzów zważ 1434 Tatrach| światełkiem~Miłość, co całej królując naturze~I słodsze budząc 1435 Tatrach| Niebieskiej rosy ożywczą kropelką~I promieniami jasności słonecznej,~ 1436 Tatrach| się srebrzy lub złoci...~W kropelkach świeżej wilgoci~Tęczową 1437 NadGleb| ciernie,~Nawet lśniące roś kropelki.~ ~Pierwszorzędnych firm 1438 1876 | jest za rubaszny!"~I tak po krótkich namowach~Wszyscy trzej, 1439 NadGleb| zgonów i narodzin ile~W krótkim dni naszych przechodzim 1440 AlbumP | Wymarzone szczęście we śnie~Krótko potem trwa.~ ~Ale lilie, 1441 SenGrob| dziedzictwo przyjąć - i wieczyste.~Krusząc się pod tym haniebnym wyrokiem,~ 1442 1876 | Węzłami wspólnego bytu.~ ~Kruszyłaś kamienne łono,~A jam się 1443 SenGrob| drzemią~W długim kolumn krużganku,~I marzenia, co legły,~Nim 1444 Tatrach| liść wawrzynu,~Wieszczów krwawiących swe piersi łabędzie~I męczenników, 1445 SenGrob| śmierć upaja - i w szale~Krwawiły piersi, lecąc obłąkane,~ 1446 1876 | Spogląda łzawo i śmieje się krwawo,~Bo już go chytra zdradziła 1447 SenGrob| pochować.~ ~Bywały lata, ach! krwawsze,~Z rozpaczy jękiem lecące~ 1448 1876 | co dyszą~W codziennym a krwawym trudzie,~Lecz biedni, zmęczeni 1449 1876 | przepaścią pląsać;~Potrzeba kryć się ze swoimi łzami~I z 1450 1876 | postać.~ ~Tam znowu fijołki, kryjące się w trawie;~Tak dobrze 1451 Tatrach| szukacie,~Jest jak Proteusz kryjący się zdradnie,~Który wciąż 1452 NadGleb| drugiej strony - ginie po kryjomu,~Gdzieś - w nieskończonej 1453 SenGrob| Zaczęli z tajnych wychodzić kryjówek. -~Była to chmura połowicznych 1454 1876 | kwiat~Jeszcze się w pączku krył,~Na łono matka mnie brała,~ 1455 SenGrob| aureolę.~O lilio czystych krynic! o gołąbku~Opróżnionego 1456 1876 | ścianami z zieleni,~A cały jak kryształ przejrzysty.~ ~Kolumny - 1457 Tatrach| fale~W przejrzystym sączy krysztale~I strąca potok z urwiska...~ 1458 SenGrob| Lub zielsko bujne, lub też krzaczek dziki.~ ~W milczeniu stąpał 1459 1876 | znikniony!~I siebie zmienioną w krzak brzydkiej pokrzywy,~A młodzian 1460 Kwiaty | Kiedy tak śpiewa, zza krzaków~Wypada sotnia kozaków,~I 1461 Tatrach| w oczach rośnie,~Jak się krząta koło swego plonu,~Widział 1462 SenGrob| wzgórzach, spiętych dzikiej róży krzewem,~Bieleją wiosek ubogie zagrody:~ 1463 1876 | bezmyślność i bierność,~Krzewić się może jedna tylko mierność.~ ~ 1464 SenGrob| przestrzeni,~I z krzyżów, krzewów i głazów cmentarza~Coraz 1465 Tatrach| Zresztą ni trawki, ni krzewu - jedynie~Woda, i głazy, 1466 1876 | pola, oj bielą,~Zasnęły krzewy i zioła~Pod miękką śniegu 1467 1876 | rymie,~A my się za to musi m krztusić w dymie.~ ~Miłość jest piękną 1468 1876 | ze szczętem,~Zewsząd mu krzyczą wielkie anatema,~Pokryte 1469 SenGrob| rozwiewa,~Jak sen przepada...~Krzyczmy: Rok nowy niech żyje!~I 1470 Tatrach| ciszy~Zamierający własny krzyk swój słyszy~I czuje rozpacz, 1471 SenGrob| Nad trójnogiem schylona,~Krzyknie przez sen zdziwiona:~Czy 1472 Tatrach| ciemności czasów,~Wśród krzywd i gwałtów kolei złowrogiej,~ 1473 Tatrach| podboju,~Nie zaćmionego krzywdą cudzą.~ ~Szczęśliwy! Palmy 1474 Tatrach| której sam skruszyć chciał krzywdzące pęta.~ ~My obchodzimy w 1475 Tatrach| rozpostarły;~Na nim pogięte, krzywe kosodrzewu karły~Gdzieniegdzie 1476 1876 | zamiera,~Że się fantazja krzywi i wypacza,~Bo tam, gdzie 1477 SenGrob| gotów. -~Ruszyły naprzód te krzywoprzysiężne,~Rożna mi ętnione do niezwykłych 1478 Kwiaty | Drżąca rączki trzyma w krzyż,~Kwiaty wśród warkoczy -~ 1479 SenGrob| ciągnie się zagadek~Przy tym krzyżowym ludzkości pochodzie,~Gdzie 1480 SenGrob| w ciemnościach gdzieś - krzyżuje miecze?~Czyż nie zamilknąć 1481 SenGrob| Gdzieniegdzie w czarne ubrane krzyżyki;~Gdzieniegdzie polna wczołgała 1482 AlbumP | Ujrzał ją znowu po latach~Z krzyżykiem w ręce...~Jak spała cicho 1483 SenGrob| cichy syn pastuszy,~Na tę książęcą postać gromowładną -~Co 1484 NadGleb| łachman ma nędzarza,~Czy też w książęcym kroczy diademie -~Zatrutym 1485 1876 | zamkniętą, jak ta czarów księga,~Przez długie wieki w ciszy 1486 1876 | niby ironicznych,~Bladych księżyców, mgły i krwawych deszczów,~ 1487 1876 | radość -~Strojąc się w duchów księżycową bladość.~ ~Po tysiąc razy 1488 SenGrob| wytwarza.~ ~Lecz ujrzał za to w księżycowym blasku~Wśród innych mogił 1489 1876 | Jeszcze się może nad jej kształtem waży~Zbiegłego życia rozwiane 1490 1876 | chwilę użyczą~I mglistym kształtom własne dadzą życie,~I całą 1491 1876 | tak na los!~ ~Nadzieję, którąm pieścił,~I smutek, co mnie 1492 Kwiaty | Dobył janczarki kozaczej~I kulą posłał jej z dala~Odpowiedź 1493 SenGrob| nie świeci nam inne.~ ~A Kumejska Sybilla,~Skryta w głębi 1494 NadGleb| warsztatach~Wyzwolonych kunsztów ucznie.~ ~Odtwarzają nader 1495 1876 | rozmarzoną główką -~Czeka na kupca, co płaci gotówką.~ ~A Romeowie 1496 1876 | cała młodzież porządna, kupiecka,~Przed jej posągiem oczy 1497 SenGrob| przyszłości~Dniach,~Tryumf miłości~Kupiony w łzach,~I ludu mego zwycięstwo 1498 NadGleb| głębi -~Gdy szron jesienny kurczy je i ziębi -~Wdzięczne obrazy 1499 SenGrob| piekła.~Tylko się kości kurczyły płaczące~I w łez przydrożne 1500 SenGrob| się chowacie w pamiątek kurhany,~I gdy kto skargę podniesie