| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Adam Asnyk Poezje IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
2001 Tatrach| twarzy,~Czasem brwi swe namarszczy ponury~I jak olbrzym w poszczerbionej 2002 1876 | Znanyś mi z dawna, gdy życiem namiętnem~Przyniosłeś duszy swojej 2003 1876 | W której wygasła siła i namiętność;~Miałbym pozwolić pocałunku 2004 1876 | ludzi wrzawę,~Wybuchające namiętnością życie,~Wielkie gonitwy o 2005 1876 | rubaszny!"~I tak po krótkich namowach~Wszyscy trzej, mrucząc pod 2006 Tatrach| śmiały nurek w głębi go napadnie,~I pokolenia ciekawych żeglarzy~ 2007 Tatrach| rozkoszą nietrwałą~Sercom napawać się każe,~Lecz uczy wznosić 2008 SenGrob| spławił,~Mistyczną pieśnią napawając śpiochy,~A odurzone siedmiu 2009 Tatrach| malowniczą~I świeżych wrażeń napawasz słodyczą.~ ~Ty ją przenikasz 2010 SenGrob| utrapienia~Podziemia jaskiń napełniły zgrzytem,~Aż echem piekieł 2011 Tatrach| Wszystko zgasło... świat cały napełniony mrokiem...~Granitowe olbrzymy 2012 1876 | się roją,~Aby ożyły, krwią napoić swoją.~ ~Biedne ofiary! 2013 1876 | dzień,~W którym, o synu mój,~Napotkasz tylko znój~Zamiast rozkoszy 2014 1876 | bezzwłocznie,~Wprzód zanim w ziemi naprawdę odpocznie;~Serdecznych natchnień 2015 SenGrob| nareszcie i w kole przeklętem~Naprzeciw mistrza rozpostarł się tronu;~ 2016 1876 | powietrzu z tęczami.~ ~A jeden z narcyzów rosami wilgotny~W pięknego 2017 1876 | pragnie i wzdycha.~ ~A dalej narcyzy tak piękne, urocze...~Że 2018 1876 | szalonych derwiszy,~Co upojeni narkotycznym trunkiem,~Kręcą się w kółko 2019 1876 | pozbierać wielkości,~I epopeję narodową stworzyć,~Co pozostanie 2020 Tatrach| błogosławim wam, rycerze młodzi,~Narodowego długu spadkobiercę,~I na 2021 SenGrob| dziś cierpiące odwiedzać narody~Szedłem spokojny pomimo 2022 AlbumP | Dzieje piosenki~ ~Narodziła się w duszy poety~W łez 2023 SenGrob| blade zakwitły postacie,~Narysowane miesięcznym promieniem.~ 2024 1876 | Spokojna, blada, smutna narzeczona~Anioła, co ją poślubił na 2025 1876 | z sępem żądzy, męczarni narzędziem,~W własnej niemocy skowani 2026 SenGrob| dajesz tam u Boga,~I śmią narzekać, o najlepsza z matek,~Żeś 2027 NadGleb| łamie,~Ludzkiej dążności narzucamy znamię,~Na ludzki język 2028 SenGrob| milczenia,~Dźwigając przekleństw narzucone brzemię,~Co go nimbusem 2029 SenGrob| pogodę,~Chciałem się wyrzec narzuconej roli,~Na wszystkie ciosy 2030 NadGleb| Każdy nawet kwiat najrzadszy~Naśladuje zręcznie sztuka -~Kto się 2031 1876 | schnąć, a liście opadać,~I nastał szary mrok... a ja w swoim 2032 NadGleb| zasługi~Korzystać będą znów następcy nasi.~11 maj 1887~ 2033 NadGleb| dziedziczą;~ ~I wszyscy następstw ciężary ponoszą,~Wszyscy 2034 SenGrob| nieujęta siła,~Co świat nastraja nadzmysłowym tonem.~Cóż, 2035 1876 | pod nogi~I innym życiem natchnąć je na nowo,~Bom się tak 2036 NadGleb| nie może.~Gdyby nie głos natchniony narodowej lutni,~Który nie 2037 1876 | Straszno nam strun tych dotykać natchnionych,~Co się prężyły jako serca 2038 Kwiaty | wiotkich splotach powoju.~ ~Natenczas ja byłem studentem,~I boski 2039 1876 | własnych uczuć głośno się natrząsać,~Karmić się co dzień skandalem, 2040 Tatrach| wielką,~Dobra piastunko i nauczycielko!~ ~My się nie możem oderwać 2041 AlbumP | Najpiękniejszych moich piosnek~Nauczyła mnie dzieweczka,~Mistrzem 2042 1876 | wymowy.~Tak więc bez pracy, nauk i zachodu~Kraj się zapełnia 2043 1876 | niewiasta.~Pogardza światem, nauką, zabawą,~Tylko się gorzko 2044 Tatrach| twoich doświadczeń czerpano nauki~I niewolnicze wysławiano 2045 SenGrob| Co rozwścieklone z rykiem nawałnicy~O skał się tłukły granitowe 2046 SenGrob| płyńmy jak duchy,~Białe żagle nawiążmy;~Toń tak głucha, milcząca,~ 2047 Tatrach| ścieki gór,~Na nić swą czarne nawiązuje stawy~I wiedzie głośny z 2048 SenGrob| tę całość natchnioną,~A naznaczoną piekielnym znamieniem.~Niełatwo 2049 SenGrob| młode,~I walcząc przeciw naznaczonym sądom,~W piekielnych ogniach 2050 NadGleb| Odmienia tylko miejsce, czas, nazwisko~I świeże kształty dla siebie 2051 Kwiaty | Fijołki~ ~Te fijołki, co mnie nęcą,~Te nie siedzą skryte w 2052 NadGleb| czy na sobie łachman ma nędzarza,~Czy też w książęcym kroczy 2053 SenGrob| Pośród narodów - wyście nędzarzami!~Z dumą hidalgów nosicie 2054 Tatrach| błękitów, królowo!~Krzywdy nędzarzów zważ na prawa szali~I sprawiedliwość 2055 1876 | spojrzeń twoich najsłodszy~Nektar, dziewczyno!~ ~Ty byś mnie 2056 SenGrob| niczym nowe życie,~Któremu niańczy grób ten jak kołyska,~Nim 2057 1876 | trennten sich endlich und sah'n nicht.~Nur noch zuweilen im Traum;~ 2058 NadGleb| śmielsze wnioski przędzie~I, nicując dawne sądy,~Nie powstrzyma 2059 SenGrob| bezbrzeżnej boleści,~Co się niczego już w świecie nie lęka~I 2060 Tatrach| jest owym, nie wzruszonym niczem,~Pożerającym swe dzieci 2061 Tatrach| dłoni~Nie wydrze ramię mu niczyje -~Burza go nieszczęść nie 2062 NadGleb| Nie-bajka~ ~Spadł z drzewa topoli 2063 1876 | Biją w dzwon trwogi przed niebezpieczeństwem,~Gdy kto ten wyraz powie 2064 1876 | Niemodna dzisiaj - nawet niebezpieczna...~ ~Tym, czym są teraz, 2065 Kwiaty | pod okienkiem~Stać młodemu niebezpiecznie.~ ~Gdybym tylko mógł być 2066 1876 | najpiękniejsze z wszystkich niebianek -~Młodość i wiosna wiją 2067 1876 | marzeń tęczy~Komuż nie spływa niebiańskiej kochanki~Widmo, co serce 2068 Kwiaty | Snuła życia łódź...~Gdym w niebieską wstąpił grotę,~Echo rzekło: 2069 Kwiaty | piękniejsze~Niźli ten kwiatek niebieski,~Że chce pić rosę z bławatków,~ 2070 1876 | westchnienia~Ślecie do oczu niebieskich lub czarnych,~Do drobnej 2071 SenGrob| splocie,~Gór rusztowania, niebieskie przestworza,~Doliny ledwie 2072 Kwiaty | niźli traw zieloność,~W niebieskiego mgle spojrzenia~Patrzy na 2073 Tatrach| Wszystko topnieje w świetle niebieskiem i bladem,~I ciemność nad 2074 Tatrach| przędzy życia szarej,~A na niebiosach jaśniał blask nadziemski,~ 2075 Tatrach| W błyszczące piaski, w niebotyczne głazy,~Rozwijasz widzeń 2076 SenGrob| się widma od męki,~Z jaką niechęcią pełzły pod to wzgórze,~Skąd 2077 SenGrob| niósł pochodnię prawdy wśród niechętnych syku,~Niezmordowany polskiej 2078 AlbumP | lecą,~By wyprosić światła nieco~Na jutrzejszą świtań chwilę.~ ~ 2079 SenGrob| kamiennej,~Którą my, ludzie, za nieczułoić bierzem,~A którą, gdy duch 2080 SenGrob| władzy płaczącego drewna~Nieczuły kawał i nadzieja cudu -~ 2081 Kwiaty | niego,~Gniewać koniecznie.~ ~Niedawno wyrwał mi z ręki~Zerwany 2082 Tatrach| swego wianka~Wplatając ręką niedbałą...~A dołem, skryta pod skałą,~ 2083 1876 | Sonet~ ~Niedługo może na przyszłości dzieje~ 2084 1876 | A ty w łzach przecie,~Niedobre dziecię,~Jak chmurny maja 2085 AlbumP | Zsunęła się na ziemię.~ ~Niedokończona piosneczka~Uśmiechem lśni 2086 Tatrach| twoją,~Jak ci, co dawno z niedolą zbratani,~Nieszczęściu w 2087 SenGrob| Patrząc z miłością na ludzką niedolę.~Minął ją z wolna, pochyliwszy 2088 1876 | Za nasze niemoc, nasze niedołęstwo,~Za rozrzucone poetyczne 2089 SenGrob| lotów~Mary wpółsenne, liche, niedołężne,~Gnane boleścią, przestrachem, 2090 Tatrach| postaci,~Co cudzej służą niedoli,~Dla szczęścia pracują braci.~ 2091 1876 | Wszelki egoizm, wszelką niedorzeczność.~ ~Istny talizman, który 2092 SenGrob| drzewa życia spadasz,~Jak niedośniony tryumf nocnej mary;~Lecz 2093 Tatrach| I zawieszone wysoko~Nad niedostępną opoką~Gwiaździste, srebrne 2094 SenGrob| tok pieśni dla ich bytów niedostępny;~I kiedy lutnia zagrzmiała 2095 1876 | anielskich wizji,~Prócz niedowiarstwa albo hipokryzji.~ ~Piętrzą 2096 Kwiaty | w okienko,~Choć nieraz w niedzielę lub święto~Mignęła białą 2097 NadGleb| Najświętsze prawa zdeptawszy niegodnie,~Rozpali krwawą pożarów 2098 1876 | Bardzo piekielne, choć niegramatyczne.~ ~Ironia wprawdzie ma swój 2099 Kwiaty | niedobry!~Tak mnie wciąż zbywa niegrzecznie,~Muszę się gniewać na niego,~ 2100 Kwiaty | oczów łezki.~ ~I mówił dalej niegrzeczny,~Że mnie rodzicom ukradnie,~ 2101 Tatrach| powszednim~I był sędzią już niejednej sprawy...~Nieraz w nocy 2102 Kwiaty | zajmował mię Plato,~I nad niejednym fragmentem~Ślęczałem zimę 2103 Kwiaty | straszyć kogo, doprawdy~Że to nieładnie.~ ~Chciałabym gniewać się 2104 SenGrob| naznaczoną piekielnym znamieniem.~Niełatwo walką duszy swej szaloną~ 2105 SenGrob| Byłeś jednym z tych ludzi nielicznego koła,~Co wierni ideałom, 2106 SenGrob| bladego księżyca,~I boleść w niemej utopił zadumie,~Szukając 2107 NadGleb| ścisłą,~Sprowadzoną hurtem z Niemiec,~Rozpowszechnia ponad Wisłą~ 2108 1876 | Sentymcntalność górą dziś niemiecka,~Co się w mgłach kąpie i 2109 Tatrach| sklepi,~Nie szukać natchnień niemieckiej ballady,~Lecz na nią okiem 2110 SenGrob| pijanym szale~Opatrzność niemiłosierną...~W łeb sobie jutro wypalę,~ 2111 NadGleb| bezbrzeżnego znika nam ogromu,~ ~Niemocą myśli przedwcześnie ucięty.~ 2112 1876 | Lecz to rzecz zbyteczna,~Niemodna dzisiaj - nawet niebezpieczna...~ ~ 2113 SenGrob| przyszłości zasiewem.~Ta niemowlęca świętość, co tu wionie,~ 2114 SenGrob| grób ten jak kołyska,~Nim niemowlęce odrzuci spowicie~I rzeczywistą 2115 Kwiaty | rozprawy,~Że się dorobię niemylnie~Wiedzy, znaczenia i sławy.~ ~ 2116 1876 | szata,~Lecz ani kocha, ani nienawidzi!...~I to jest nasze największe 2117 1876 | wątpić i szydzić,~Pogardzać i nienawidzić,~O nie mów, dziecię me!~ ~ 2118 1876 | ziemskie burze,~I dyszeć dumą, nienawiścią, zbrodnią,~Umarłych plemion 2119 Tatrach| co przewodzi światom,~I z nieodmiennym zgodzić się wyrokiem,~I 2120 Tatrach| A w tej pogoni - stopą nieoględną~Depcze wawrzyny, co na grobach 2121 SenGrob| nigdy nie wykraczać,~By nieomylnej doczekać wygranej!~Gdy tak 2122 Tatrach| Przez błękity przesiąka niepewna i drżąca~Jasność jeszcze 2123 SenGrob| fali powietrza ruchomej~Niepewne kształty rysuje w przestrzeni,~ 2124 Tatrach| w mrok.~ ~Wieczoru blask niepewny~Oświetla obraz ten -~Ludzie 2125 NadGleb| Szybko mkną w przeszłość niepochwytne chwile,~A każda cząstki 2126 Tatrach| jaśniał jeszcze w górze~Duch niepodległej ojczyzny widomy,~Jeszcze 2127 Tatrach| złotej gwiazd koronie,~W niepokalanej czystości i bieli,~Ze zmaz 2128 1876 | bawi niewinnym.~ ~Tęsknota, niepokój i dziwne żądania~Nieznanych 2129 1876 | przędziwo;~Więc na to wszystko niepomny przez chwilę,~Chcę przybrać 2130 1876 | Pod każdym względem zawsze niepoprawni,~O czystą wielkość zwykle 2131 SenGrob| wielkiej armii ludów~Idą - niepostrzeżeni dokazują cudów,~Ginąc bez 2132 SenGrob| gladiator w arenie,~Co upadł niepostrzeżenie -~Czas go pochować.~ ~Bywały 2133 SenGrob| życiem narodu;~Laur zresztą niepotrzebny - wieniec piołunowy~Więcej 2134 SenGrob| Prawdy, dobra i piękna miłość niepożyta?~Ta wyda plan obfity, i 2135 1876 | Skąd krwi upływa strumień nieprzebrany,~Ani tej walki, co trwa 2136 SenGrob| zahaczy.~Chodź za mną w znojów nieprzebranych kraje!~Lepsze są one niźli 2137 NadGleb| rozprzestrzenia,~Wciąż obszar mroków nieprzebytych rośnie...~ ~I to, co dostrzec 2138 Tatrach| zębie~Ogarniać wzrokiem nieprzejrzane głębie.~ ~A chociaż czasem 2139 1876 | Lepszy niż jaki płaszcz nieprzemakalny;~Pod nim bezpiecznie można 2140 NadGleb| XX~ ~W nieprzerwalności zbiorowego bytu~Duch, współistnienia 2141 NadGleb| w nieskończoność mroczną~Nieprzerwanymi łańcuchami płyną,~Nie wiedząc 2142 Tatrach| ciemność spowitą i w ciszę,~Sen nieprzespany łagodnie kołysze,~Na grozę 2143 1876 | uciekło,~I sam zostałem, nieprzystępny skrusze,~A tylko jednej 2144 Kwiaty | Bom miał rozkoszą serce nieprzytomne;~ ~I kiedym usta różane 2145 SenGrob| stóp~Chylę się z prośbą i nieprzytomnie~Wołam: zstąp do mnie.~ ~ 2146 SenGrob| sercu, co padło zranione,~Nieprzytomności i szału zasłonę.~1875~ 2147 SenGrob| łańcuch nieschwycony,~I w nierozdzielnym powiązane splocie,~Gór rusztowania, 2148 Tatrach| Myśli zbłąkane w państwie nieruchomem.~Geniusz tych wyżyn, surowy 2149 SenGrob| zamienia,~I nad umarłym morzem nieruchomie~Sam pozostanie śród pustyń 2150 SenGrob| w nią wlepia swój wzrok nieruchomy,~Przesłonięty potokiem brylantów.~ ~ 2151 Tatrach| miłości, w bratniej zgodzie,~Nieś mu życzenia swe, Narodzie:~ 2152 SenGrob| Spływały w jeden łańcuch nieschwycony,~I w nierozdzielnym powiązane 2153 1876 | rozdziału~Pomiędzy duchem nieschwyconym w locie -~A biednym ciałem, 2154 Tatrach| o wczorajszych snach...~Nieście więc wiedzy pochodnię na 2155 1876 | Ponad tym wszystkim, co z niesforną wrzawą~Goni za chlebem, 2156 1876 | z piersi dźwięki dobywa niesforne;~Wiemy, że śmieszni jesteśmy, 2157 1876 | okiełznać w wędzidła~Jak niesfornego rumaka przed bitwą,~By zwyciężonym 2158 SenGrob| dobytem,~Związała jęków niesfornych miliony,~I tak nad duchów 2159 Tatrach| przyszłych, mozolnych wyzwoleń~Niesiem życzenia gasnących pokoleń.~ ~ 2160 SenGrob| Niknąc, leciałem, tym wirem niesiony,~Bez tchu, pamięci, w milczące 2161 SenGrob| rozterce~Trwoga i boleść wiały nieskończone,~Jakby w przeklętej od nieba 2162 NadGleb| ginie po kryjomu,~Gdzieś - w nieskończonej małości atomu.~9 kwiecień 2163 SenGrob| wszelką boleść i wstyd, i niesławę.~Gdy wtem mnie chmura ciemniejsza 2164 1876 | Wszyscy mniej więcej jesteśmy niesławni~I nosim znaczne na honorze 2165 Tatrach| dłonie~Ku tym, co cierpiąc niesłusznie skrzywdzeni,~Wzywają ciebie 2166 1876 | objęciach wietrzyka, a choć tak nieśmiała,~Jednakże coś pragnie i 2167 1876 | słodkiemu wzruszeniu~I rękę nieśmiało podała.~ ~Podała - i nagle 2168 NadGleb| z czasu wyplątana sieci,~Nieśmiertelnością poza grób uleci.~19 luty 2169 AlbumP | Wśród burzliwej ludów fali,~Nieśmiertelnych, co przetrwali~Długą kolej 2170 NadGleb| co się wnet rozprzęgną -~Nieśmiertelnymi nie są kość i ścięgno,~Ni 2171 Tatrach| Ani nie spadłeś jak grom niespodzianie,~Lecz jak duchowa narodu 2172 AlbumP | wieków wiosną,~Pełna dziwnej, niespożytej siły~I roztacza wkoło woń 2173 1876 | zwróciłem się do niej;~Niestety, już jej dłoń nie była w 2174 Tatrach| żywiołów odmętem,~Przed nieświadomem... tajnem... nieujętem...~ ~ 2175 SenGrob| za zgasłym promieniem,~A nieświadomi wybrzeża, gdzie staniem,~ 2176 SenGrob| kolanach męże,~I gdzie umarłych nieświęconą ziemię~Plugawią jadem pełzające 2177 Kwiaty | Bijący sercem, a nigdy niesyty.~ ~A choć to było kwiecie 2178 Tatrach| dawno z niedolą zbratani,~Nieszczęściu w oczy spojrzeć się nie 2179 1876 | nic zdoła;~Cóż będzie nieszczęsna robiła?~Wtem słyszy z radością, 2180 Tatrach| Nie tylko samą rozkoszą nietrwałą~Sercom napawać się każe,~ 2181 Tatrach| Nastała nowa epoka, z obliczem~Nieubłaganem, lodowatem, chmurnem;~Jej 2182 1876 | co trwa życiem całem~Z nieuchwyconym nigdy ideałem -~Ani też 2183 1876 | Zdrada ci oczy otworzy,~Nieufność ducha zuboży,~Bo przyjdzie 2184 SenGrob| jasny, a jak marmur twardy,~Nieugiętością zbrojny, nie puklerzem,~ 2185 SenGrob| zgonem,~Spoczywa natchnień nieujęta siła,~Co świat nastraja 2186 Tatrach| nieświadomem... tajnem... nieujętem...~ ~Uczuciem takiej grozy 2187 Tatrach| ciągłe wrzenie słyszy,~Szmer nieustanny, na który się składa~Wszystko, 2188 SenGrob| pragnieniach do was lecąc nieustannych.~Prawdą jest dla mnie ta 2189 SenGrob| karta,~Co lśniła blaskiem nieuszczkniętych marzeń,~Raz ręką mściwej 2190 Tatrach| a tak wiecznie nowe.~ ~Niewczesne wasze żale, o wróżkowie,~ 2191 1876 | zwątpień mroczną~Dla tej niewdzięcznej Maryni lub Kasi,~Niechaj 2192 1876 | już go chytra zdradziła niewiasta.~Pogardza światem, nauką, 2193 SenGrob| ci na teraz hołdu, który niewidomie~W serc skrytości szlachetnym 2194 1876 | rozrzutną...~Cięży już nad nim niewidzialna ręka -~Ach, jak mi smutno!~ 2195 1876 | zwątpień i upadków,~Gdy niewidzialne wyższej mocy ramię~Słonecznym 2196 SenGrob| przerażony.~Srebrna mgła, duchów niewidzialnych szata,~Rozfalowana tajemniczym 2197 1876 | wylot znam;~Z serca pożytek niewielki,~Więc mam w zapasie karmelki~ 2198 SenGrob| dziewczyny,~Więc, by ukarać niewierną,~Usiadłem na łonie Fryny,~ 2199 Kwiaty | tu nikogo,~A ty idziesz, niewierny!?~ ~Nie chcesz umrzeć i 2200 SenGrob| się w skargach jest rzeczą niewieścią,~Mężom przystoi w milczeniu 2201 SenGrob| Skądże, myślałem, ich niewinne loty,~Pokierowane w gwiazdy 2202 1876 | I czystych uczuć skarb~W niewinnej piersi mieść!~Byś mógł zaczerpnąć 2203 AlbumP | Strzegąc czystych szat,~W niewinności pozór cichy~Stroi biały 2204 1876 | kocha,~Marzeniem się bawi niewinnym.~ ~Tęsknota, niepokój i 2205 NadGleb| Gdy go w strzępki stargała niewola~I pokryła noc milczenia 2206 Tatrach| doświadczeń czerpano nauki~I niewolnicze wysławiano cnoty,~Gaszono 2207 Tatrach| serca zbroiły się harde~W niewolniczego żywota pogardę.~ ~Jeszcze 2208 1876 | zasłonę.~Ma swoje sługi wierne niewolniczo,~Co wdzięcznym marom, zrodzony 2209 SenGrob| nie brząkajmy w łańcuch niewolniczy.~ ~Miejmy pogardę dla pychy 2210 Tatrach| I rządzi z góry sercem niewolnika -~Jak chce, zstępuje - i 2211 NadGleb| Odczuć się w światów niewstrzymanym pędzie~I na tle czasu wijącej 2212 SenGrob| ciężko na gniew bezrozumny~Niewygasłą miłością i wiarą młodzieńczą,~ 2213 SenGrob| nieśmiertelny~Zawiązku kwiatów niewygasłej wiary?~Co bez owoców z drzewa 2214 SenGrob| powstał przed rycerzem,~Niewzruszoności dziwiąc się kamiennej,~Którą 2215 NadGleb| I jako czynnik chętny, niezawisły,~W rozwoju świata grasz 2216 SenGrob| Kto ty? - spytałem - duchu niezbłagany!"~A on mi na to: "Jam anioł 2217 Tatrach| gwałtownym objawem,~Przed niezbłaganym bezlitosnym prawem,~Przed 2218 SenGrob| oręża,~Lecz tę, co sama niezdobytym wałem~Przeciwne losy stałością 2219 SenGrob| Nie uniósł prąd.~ ~Rozumu, niezgiętej woli,~Prawdziwej duchowej 2220 SenGrob| wiem, czy zdołam wytrwać niezłomnie,~Więc ty zstąp do mnie!~ ~ 2221 SenGrob| czynu,~Marzył o duchach niezłomnych~I szukał ludzi wśród gminu.~ ~ 2222 1876 | rozkosz i szczęście,~Boleść niezmienną zostaje.~[22 grudzień 1871]~ 2223 SenGrob| zasklepione rany!~Któż może nędzy niezmiennej zarządom~Spokojnie duch 2224 SenGrob| Jedynie godną dzierżyć rząd niezmienny.~Ze czcią patrzałem, cichy 2225 NadGleb| XXIII~ ~Choć w praw niezmiennych poruszasz się kole,~Jeśli 2226 SenGrob| wniebowzięcia~Sposobiąc żądzę niezmierną,~W twoje się chylę objęcia,~ 2227 SenGrob| wśród niechętnych syku,~Niezmordowany polskiej myśli pracowniku!~ ~ 2228 1876 | straszny mnie tam wiąże~Z nieznajomego biegunami świata,~Może fatalizm 2229 SenGrob| młodości ogniwa~Nabrały teraz nieznanego blasku.~Cichego szczęścia 2230 SenGrob| błądził wśród obcych ludów~Nieznany, samotny człowiek;~I umarł 2231 1876 | niepokój i dziwne żądania~Nieznanych a słodkich upojeń~Budziły 2232 SenGrob| ciszą,~Tracący życia koloryt niezręczny -~I otrząśnięty z tych łez, 2233 1876 | Snuł się poemat wielki, niezrównany.~I gdy bohater i twórca 2234 1876 | mgły i krwawych deszczów,~Niezrozumiałych potęg demonicznych;~Dosyć 2235 SenGrob| krzywoprzysiężne,~Rożna mi ętnione do niezwykłych lotów~Mary wpółsenne, liche, 2236 NadGleb| rzucony,~Do krańców jego nigdzie nie dobieży~I tajemniczej 2237 SenGrob| czułem trwogę w mej piersi nikczemną.~Włos mi się jeżył przymarzły 2238 SenGrob| krwią i łzami.~ ~Własną nikczemność znacie dobrze sami,~Więc 2239 1876 | gromem wstydu spali:~Że w nikczemności pędząc żywot marny,~Płazowe 2240 SenGrob| uroczyska~Biegły ohydne za nikczemnym zgonem.~I wnet się smutne 2241 1876 | duszy niebios echem?...~ ~Nikły meteor, lecz toruje drogę~ 2242 NadGleb| We mgłach przeszłości nikną, jak sen krótki...~A czas 2243 SenGrob| narzucone brzemię,~Co go nimbusem piekieł opromienia.~Śmieszna 2244 1876 | Kochać, żyć, walczyć, ginąć z nimi razem...~I wszystkie piękne 2245 SenGrob| Gdy nas ujrzy, pomyśli,~Że Niobidy tu przyszli,~I po łuk swój 2246 1876 | pyta, czemu mieści posąg Nioby~Tyle kamiennej grozy i żałoby,~ 2247 Kwiaty | heroin znałem poetycznych,~Niosących uśmiech, łzy i serca w dłoni...~ ~ 2248 SenGrob| miłością zgnilizny,~Ale sąd niosę, wszechwładny niszczyciel -~ 2249 SenGrob| żadna;~I całą przeszłość niosłem bezechową~Na barkach swoich - 2250 1876 | chciałeś przekształcić,~Niszcząc fatalizm duchowy?~Możeś 2251 NadGleb| możesz ślepą być zaporą,~Niszczącą siłą, jadowitym lekiem,~ 2252 1876 | białość. -~Co życie w biegu niszczy i rozprzęga,~To śmierć obleka 2253 SenGrob| sąd niosę, wszechwładny niszczyciel -~A miecz wyroków, wolny 2254 Tatrach| szarą pleśń?~I z drobnych nitek srebrną wstęgę przędzie,~ 2255 Tatrach| trzeba było zmoczonym do nitki~Umykać na dół z skalistego 2256 NadGleb| spustoszoną rozpaczając niwą,~Myślą, że wszystko ciemności 2257 Tatrach| każdy tylko na swej własnej niwie~Może zakwitać silnie i szczęśliwie.~ ~ 2258 Tatrach| ponieść ofiary najkrwawsze,~Niżby się miano wyprzeć jej na 2259 1876 | swych bliskich się pławił?~No, powiedz, czymżeś się wsławił?~ 2260 1876 | endlich und sah'n nicht.~Nur noch zuweilen im Traum;~Sie waren 2261 Tatrach| cudowności zsyłasz porą nocną,~A we dnie własne opowiadasz 2262 AlbumP | Ale lilie, choć stulone,~Nocny piją chłód,~Już w słoneczną 2263 Tatrach| olbrzymią~Podnoszą widma gór,~Nocnymi mgłami dymią,~Wdziewają 2264 SenGrob| I po przepaściach muszę nocować,~Więc ty mnie prowadź.~ ~ 2265 1876 | dramatu szczycie,~Miał pod nogami wielką ludzi wrzawę,~Wybuchające 2266 SenGrob| SEN GROBÓW [1865] ~I' non so ben ridir com 'io v'entrai:~ 2267 SenGrob| mi wskazał grobów tajne nory,~Gdzie ton harfowy padł - 2268 1876 | boi,~Bo każda z wdziękiem norymberskiej lalki~W balowej sukni na 2269 1876 | Wszyscy trzej, mrucząc pod nosem,~Radamant, Eak z Minosem~ 2270 SenGrob| nędzarzami!~Z dumą hidalgów nosicie łachmany~I odkrywacie światu 2271 1876 | nicestwa głębie.~Nie byłbyś nosił fatalnej pieczęci,~Na którą 2272 1876 | pieśni potężnej olbrzyma,~Nosiła wyższej idei znamiona,~Pewien 2273 1876 | więcej jesteśmy niesławni~I nosim znaczne na honorze plamy;~ 2274 Tatrach| śmiemy;~Niewolnik, hańby swej noszący piętno,~W rocznicę chwały 2275 Kwiaty | Ja go odtąd na mym sercu noszę..."~I odpięła chusteczkę 2276 NadGleb| Lecz poprowadzi naród do nowego życia.~Mylą się pokolenia 2277 Tatrach| gmachy~Z wejrzeniem coraz to nowem,~Wiszące ściany i dachy,~ 2278 1876 | gotówką.~ ~A Romeowie nasi nowocześni -~Są jak z żurnalu wycięte 2279 Tatrach| każde słowo dziwną miało nowość,~Świeżą poezję górskiego 2280 SenGrob| jedna wstrząsa kłębek węży~I nóż skrwawiony, jak Nemezis 2281 SenGrob| Rzuciło w błękit swe dymiące nozdrze,~Wkrótce w ostatnim zdobyte 2282 1876 | lub czarnych,~Do drobnej nóżki, krągłego ramienia~I różnych 2283 AlbumP | piosnką brzmią usteczka,~Nuci sobie w głos:~ ~Białe lilie 2284 1876 | Jak kojąc płacz i gniew,~Nuciła tęskny śpiew,~Co falą słodkich 2285 Tatrach| srebrzyste zdroje~Melodię głazom nuconą -~Przez skał rozdartych 2286 Kwiaty | mnie samej bez niego~Byłoby nudno.~ ~Ale go muszę ukarać,~ 2287 1876 | piękności,~A więdnącego z nudy i przesytu,~Wieku, co wczesnej 2288 1876 | endlich und sah'n nicht.~Nur noch zuweilen im Traum;~ 2289 Tatrach| odmienia postacie,~Gdy śmiały nurek w głębi go napadnie,~I pokolenia 2290 NadGleb| pączek płynie ku głębi,~Gdzie nurt potoku w dół spada.~ ~I 2291 Tatrach| zawsze.~ ~O! wtedy jeszcze nurtem tajnych koryt~Płynęły na 2292 1876 | nasz chór harfowy~I nasza nuta szpitalno-cerkiewna~Z całym 2293 1876 | Wiecznie śpiewacie na tę samą nutę!~Śpiewacie rozpacz dziką 2294 1876 | że wciąż do tej zielonej oazy~Wybiegam sercem i myślą, 2295 NadGleb| Grzech, który nową klątwą ją obarczy~I zwróci z drogi ku jaśniejszej 2296 AlbumP | życie~Od ciebie dzieli -~Obcą mi będziesz w błękicie,~ 2297 NadGleb| Na obchód Słowackiego~ ~Poeto! oskarżono 2298 NadGleb| pokutować zbrodnie;~ ~Winna obchodzić we łzach i żałobie~Grzech, 2299 Tatrach| Chór~Więc w uroczystym dziś obchodzie~Wielkiego męża czcijmy święto!~ 2300 1876 | pełen spokoju.~ ~Więc drzewa obdarte z liści~Na jego ciemną koronę~ 2301 Tatrach| tęsknotą,~Tego pogodnym obdarzasz spokojem,~Spojrzeniem matki 2302 Tatrach| rozszerza,~Aż cały krąg twój obejmie, o ziemio!~Razem z zmarłymi, 2303 NadGleb| nadziei zwycięstw lały krew obficie.~Jeśli to twoją winą, że 2304 1876 | Skąd płynie fala tych uczuć obfita,~Co go rwie z sobą? O to 2305 Tatrach| zachwycie tryśnie źródłem łez obfitem,~Gdy na skrzydłach tęsknoty 2306 1876 | Wytrysła natchnień prawdziwych obfitość;~Trudno geniuszu żądać aureoli~ 2307 SenGrob| niepożyta?~Ta wyda plan obfity, i gdy polskie niwy~Błysną 2308 NadGleb| Złe, jak zaraza, w lot obiega ziemię...~A czy na sobie 2309 Tatrach| Na trud próżnego skazana obiegu...~I żałowałem, że się próżno 2310 Tatrach| skrytych potęg gwałtownym objawem,~Przed niezbłaganym bezlitosnym 2311 Tatrach| zgodzie żyć - inaczej~Duch się obłąka w mgle urojeń ciemnej,~W 2312 SenGrob| piersiach rannych,~Co m się obłąkał w ciemnościach i we śnie,~ 2313 SenGrob| mnie ta śniegu białość,~I obłąkały mnie te nocne cienie,~I 2314 SenGrob| klęski~Duchów i ciał;~Więc obłąkany boleścią, chodzę~We łzach 2315 Kwiaty | upadła,~Krwią się pierwiosnki oblały,~Na ustach piosnki skonały.~ 2316 SenGrob| Myślały może, jasnością oblane,~Że się rumienić poczyna 2317 1876 | drgnął na chwilę własną krwią oblany.~ ~Miłość ojczyzny! To przedmiot 2318 SenGrob| trzaska trumny wieko,~A obleczony szatą purpurową,~Na krwawe 2319 1876 | skręty potworne;~Znamy ten obłęd, co nas z wolna trawi~I 2320 1876 | niszczy i rozprzęga,~To śmierć obleka w harmonijną całość,~I nieskalaną 2321 SenGrob| promieniem.~I pełno było w tej obłocznej szacie~Zaledwie przeczuć 2322 SenGrob| ręku,~Siedział lutnista na obłocznym tronie.~Nogę swą oparł na 2323 1876 | Tęsknota~ ~Obłoki, co z ziemi wstają~I płyną 2324 1876 | Światowych uczuć nicość i obłuda~Już mnie nie porwie swym 2325 1876 | Wszystko stracone, ona jest obłudną -~Dokoła ciemność i smutek 2326 1876 | Zwątpieniu zadaj kłam~I obmyj duszę łzą,~Wierz w piękność 2327 Tatrach| czystości i bieli,~Ze zmaz obmytą przez anielskie dłonie,~ 2328 1876 | żywo bije,~Jak gołąb pióra obmywam i piję...~ ~A gdy się zdrojem 2329 1876 | rozkoszny brzozowy,~Drzew obnażone ramiona~Sterczą spod zaspy 2330 Tatrach| z mieczem w dłoni~Z szat obnażono jak jawnogrzesznicę~I urągano, 2331 1876 | dreszczem ziemia drży,~Kiedy obnażysz ramiona.~ ~Z ust twoich 2332 1876 | marzeń, złudzeń i zachwytu,~Obojętnego na widok piękności,~A więdnącego 2333 1876 | zbroi - przejdę przez świat obojętnie,~Surowe prawdy życia mierząc 2334 1876 | Na których usiadł chłód i obojętność?~O nie! na wieki wolę się 2335 1876 | może~Na twe wspomnienie obojętnym zostać?~I widzieć ten sen 2336 SenGrob| wolny od trucizny,~Jest obosiecznym i zadając ciosy~Zasklepia 2337 NadGleb| Ten wzajemności twardy obowiązek,~Zależność losów i wspólnictwo 2338 Tatrach| zwalone bryły granitowe,~By obrać sobie ciche na noc leże~ 2339 Tatrach| zabłądzi~I o głodzie wzrok obraca chciwy~Na żyźniejsze swych 2340 Tatrach| dobre chęci~W zaklętym muszą obracać się kole...~ ~Tymczasem 2341 1876 | szczęście, nie wielkość obrali;~Niech ich ród szczęsny, 2342 SenGrob| jasny kwiat,~Z zbutwiałych obrany liści,~Napełni znowu wonią 2343 Kwiaty | biedna~Przed cudownej Madonny obrazem~Szczęście tobie u Boga wyjedna.~ 2344 1876 | Ich wonne słowa nie mogą obrazić~Dziewicy, choć jej upadną 2345 SenGrob| Połowicznego istnienia obrazkiem~Zadowolone, byle ujść zagłady,~ 2346 Tatrach| kryje nicość bezmyślnych obrazów,~Ale umiałeś jędrne znaleźć 2347 SenGrob| Który wypełniał ciemne tło obrazu,~Składając jeden długi sen 2348 SenGrob| biedny lud,~Żelazną ściśnion obręczą.~ ~Niezrozumiałym już się 2349 SenGrob| pioruny.~Posąg to w przyszłość obróceń daleką,~Zagadkowymi wypełniony 2350 1876 | już w delegacji~Staniesz w obronie wolności,~Chcąc nam dochować 2351 Kwiaty | zbudzony~Stanie dla kraju obrony,~I w wielką zebrany chmarę~ 2352 SenGrob| słońc promiennych wplecione obroty,~Tu je przyniosły od biegu 2353 SenGrob| spadająca~Stopiła lawin zimowe obroże,~I poruszyła się fala milcząca,~ 2354 Tatrach| bryle,~I zapominał o swojej obroży~I o boleści, co go we śnie 2355 SenGrob| cięciem krwawego topora!~Nowy obrządek i nowe bożyszcza~Biorą pokłony 2356 1876 | powie z cichym jękiem,~I obrzucają swój naród przekleństwem~ 2357 1876 | modlitwą,~A Syzyfowa praca mi obrzydła;~Nie chcę już ducha okiełznać 2358 1876 | z tym fantem,~Z Beotem i obskurantem?~Dla piekła jest za rubaszny!"~ 2359 SenGrob| płynącym po rzeczce?~Jakie obudził wspomnienia i mary~Ten głos 2360 Tatrach| lecieć chce skrzydlata,~Obudzona jak z zaklęcia...~I tę całą 2361 NadGleb| sile,~ ~Spada jak liście obumarłe w lesie...~Szybko mkną w 2362 Kwiaty | pewny,~Że cię, piękna, nie oburzę,~Byłbym, byłbym już od dawna~ 2363 1876 | domowe~Sprawiły, żem się obwiesił".~ ~Gdym skończył, wstał 2364 1876 | powiewne~Często nad ziemią obwisną,~Łzy po nich spływają rzewne,~ 2365 Tatrach| prawdziwą~Zasługę pojmie i ocenia,~I w ślad za myślą idzie 2366 1876 | Znajdziesz dla siebie gorycz i ochłodę.~Znanyś mi z dawna, gdy 2367 SenGrob| kałuże,~Chcąc tam swe rany ochłodzić piekące;~I ani całej zgrozy 2368 SenGrob| dobranym braci orszaku -~Ochoczo biegnę na szturm~I słyszę 2369 SenGrob| girlandach przedwcześnie,~Z ochotą lecisz kwitnąc w ręku Boga.~ 2370 Kwiaty | że ma coś więcej~Ukraść ochotę.~ ~Że oczy moje piękniejsze~ 2371 Kwiaty | ciekawie.~ ~Spod tej rzęsy, co ocienia~Piękniej niźli traw zieloność,~ 2372 1876 | od wierzby płaczącej,~Co ocieniała rozmarzone głowy,~Słuchając 2373 Kwiaty | Spędzałem, patrząc w Jasnych ócz błękity,~Cichego szczęścia 2374 Kwiaty | Położyła swe pieczęcie,~Strzeże ocząt i serduszka~Sen cudowny 2375 AlbumP | stronę~Na różowy wschód.~ ~Oczekują tęsknie chwili,~Gdy z pieszczotą 2376 Kwiaty | pić rosę z bławatków,~A z oczów łezki.~ ~I mówił dalej niegrzeczny,~ 2377 SenGrob| wśród ciągłych bojów i oczyszczeń~Do tej anielskiej ojczyzny 2378 Tatrach| Oda~ ~W ciemności czasów,~Wśród 2379 SenGrob| ruina się skarży;~Fryz, odarty z ozdoby,~Patrzy pełen żałoby -~ 2380 1876 | zakochana w własnych mar odbiciu,~Zaczęła pierwszy poemat 2381 1876 | anioł mnie rzucił,~W daleki odbiegł świat,~I próżno wzywam, 2382 Kwiaty | wystawia,~Sen i spokój mi odbiera...~ ~Wciąż z zazdrością 2383 Tatrach| dostatki...~Temu dowództwo odbierze świat,~A mienie - wydrą 2384 SenGrob| smutnej przystani,~Skąd odbijają od ziemskiego lądu~Na niemoc 2385 SenGrob| ojczyzny wołali,~Na pełne morze odbijając łodzie -~A płynąc myślą 2386 AlbumP | Wszystko, o czym nawet nie śni,~Odbijało się w jej oczach~I płynęło 2387 Tatrach| w szafirów przestworze~I odbije skał ostrza w wód zwierciadle 2388 1876 | wody przeźrocze,~Ścigając odbitą w niej postać.~ ~Tam znowu 2389 NadGleb| form tysiąca~Natury, w moim odbitej umyśle;~Sądzę ją z tego, 2390 Tatrach| na jeziora zamąconej toni~Odbity blask zakrwawią drżących 2391 1876 | serce sączyć!~ ~Tak więc odchodzę, bez żalu, bez serca.~Słowiki 2392 1876 | już i ach, tak blisko!...~Odchodzi z wolna od wierzby płaczącej,~ 2393 1876 | jest zlecone~Ukrytych cudów odchylać zasłonę.~Ma swoje sługi 2394 AlbumP | pieszczotą już~Biały kielich im odchyli~Blask promiennych zórz.~ ~ 2395 Kwiaty | Aż nareszcie, Boże skarz,~Odchylił ramiona -~Odwróciła swoje 2396 NadGleb| grze malowniczych odbija odcieni.~ ~Podobnie światło prawdy 2397 NadGleb| pojęciem ściśle,~Tak jak odczucie światła lub gorąca.~ ~Znam 2398 AlbumP | jaśniejszą życia stronę,~Znów odczuwam - to, co piękne,~Znów przed 2399 1876 | całym rozkwicie?~Kto może oddać tobie cześć~I jeszcze zachować 2400 NadGleb| flory~Z wielką prawdą dziś oddaje~Roślinnego świata wzory~ 2401 SenGrob| nad krajem!~Bogu w opiekę oddajem~Przyszłości kwiat.~ ~Tych 2402 Tatrach| ściany,~I wciąż się zdawał oddalać na nowo~Wierzchołek w słońca 2403 1876 | wszystko zniknie we mgłach oddalenia.~ ~Więc trzeba będzie zmusić 2404 Tatrach| ponury.~ ~Cisza - tylko w oddali gdzieś potoki pluszcza,~ 2405 1876 | jutrzenki,~Wśród ciszy porannej oddana marzeniu,~Słuchając słowika 2406 SenGrob| niewyraźne chęci,~Duch ten swój oddech w ludzkie ubrał słowa~I 2407 Tatrach| fiołków,~Żywiczne świerków oddechy,~Błękitnych niebios uśmiechy~ 2408 1876 | blask słońca,~Pierś samą oddycha rozkoszą,~Kraina cudowna, 2409 Tatrach| dla Bóstwa ołtarze~I jego oddychać chwałą.~ ~Po szczeblach 2410 1876 | wprawdzie ma swój wdzięk oddzielny~I może zasiąść na Parnasu 2411 1876 | zostanie skrytości~Wiecznym oddźwiękiem żalu i miłości.~ ~Posyłam 2412 Tatrach| nauczycielko!~ ~My się nie możem oderwać od ciebie,~Ciężarem ciała 2413 Tatrach| jako na posępnej toni~Kra oderwana krąży wkoło brzegu,~Jak 2414 NadGleb| chwile,~A każda cząstki oderwane niesie~Z naszego wnętrza... 2415 Tatrach| Daleko myślą od dawnych odeszło;~Oskarża serca miłością 2416 SenGrob| Choć kto on, jeszcze nie odgadłem zrazu,~Wpółoślepiony blaskiem 2417 SenGrob| nie pytać,~Ale wszystko odgadnąć z pierwszego wejrzenia~I 2418 Kwiaty | szczęśliwy stokroć człowiek,~Kto odgadnie zaklęć słowo!~ ~Szczęsny, 2419 SenGrob| bladą,~I co zawiera męki, odgadywać!~Czyż się nie cofnąć raczej 2420 Tatrach| Złocisty słońca krąg -~Ciche odgłosy płyną~Z zielonych pól i 2421 Tatrach| teraz na dziejowej scenie~Odgrzebać z gruzów rzeczywistość nagą,~ 2422 SenGrob| zbroi,~Któremu serce trza odjąć i głowę,~Aby nie straszył 2423 Kwiaty | Niezabudki kwiecie".~ ~Odjechałem. Dnie mijały,~Nadszedł smutku 2424 SenGrob| Sonet~ ~Odkąd znów padło w proch twe czoło 2425 SenGrob| pośmiertnej pogody,~Aż je odkopią grabarze północy".~Umilkł - 2426 Tatrach| płomienia!~Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...~Za każdym krokiem 2427 1876 | zdoła go w życie,~Lub gdy odkrywa serc ludzkich sprzeczności~ 2428 SenGrob| zasłony, którą śmierć rzuca, odkrywać,~I po przepaściach łowić 2429 SenGrob| hidalgów nosicie łachmany~I odkrywacie światu swoje rany,~Aby zarabiać 2430 1876 | Jeśli piosnki jak skowronki~Odlatują z jesienią,~A wracają znów 2431 SenGrob| klątwą tylko żegnają synowie~Odlatującej ojczyzny upiora,~I dawny 2432 NadGleb| IV~ ~Jak ptaki, kiedy odlatywać poczną,~Bez przerwy ciągną 2433 Tatrach| jeszcze bliska... a tak już odległa.~ ~Nad tą epoką jaśniał 2434 Tatrach| Przed rozpasanych żywiołów odmętem,~Przed nieświadomem... tajnem... 2435 SenGrob| wstrętu~I wyrwać słabych z odmętu~W pośrodku burz.~ ~Niech 2436 Tatrach| Choć dawne swoje koryto odmieni,~To w nowych myślach, uczuciach 2437 Tatrach| każdą chwilą biorąc strój odmienny,~Przed jej okiem stroi się 2438 Tatrach| swą pięknością cały świat odmłodzi.~ ~Więceśmy ręce do niej 2439 1876 | po nocy długiej~Świat się odmłodził wiarą i krwią nową,~Gdy 2440 AlbumP | wszystko, czegoś ty nie umiał~Odnaleźć w życiu - marą jest zwodniczą!~ 2441 SenGrob| moja tajemna potęga,~Co ma odnawiać bezpłodne ugory!~I oto jarzmo, 2442 Tatrach| przestworze,~Co dzień poranku odnawiając zorze...~ ~Roztaczasz przed 2443 Kwiaty | najdroższa, nie straszy!~- Odparł młodzian, topiąc wzrok w 2444 1876 | bram niebios biegnąc, i odparty.~ ~Lepiej ci było wraz z 2445 Kwiaty | na mym sercu noszę..."~I odpięła chusteczkę z muślinu,~Mówiąc 2446 1876 | nogi;~Wzgardą im usta nie odpłacą skromne,~Najwyżej rzekną: " 2447 Tatrach| Pęka i dalej z szelestem odpływa;~Patrzałem: jako na posępnej 2448 1876 | wasze Muzy w locie swym odpoczną;~Niech się z was żaden nie 2449 1876 | Wprzód zanim w ziemi naprawdę odpocznie;~Serdecznych natchnień błyski 2450 Tatrach| zgodzić się wyrokiem,~I odpoczywać, jak pod matki okiem.~5 2451 NadGleb| drugich nawzajem zależą,~Odpowiadając, na wypadków fali,~Każdy 2452 Tatrach| nie ma dla fantazji tworów~Odpowiedniego miejsca wśród tych wyżyn -~ 2453 NadGleb| próżne serca bicie!~Nikt odpowiedzi od was nie dostanie -~Chyba 2454 Tatrach| ciekawych żeglarzy~Coraz to nową odpowiedzią darzy...~22-24 styczeń 1888~ 2455 NadGleb| nosi w duszy swojej na dnie~Odpowiedzialność wspólną człowieczeństwa.~ 2456 Kwiaty | marzyć?~Kto napój szczęścia odpycha,~Ten nie ma prawa się skarżyćl"~ 2457 Tatrach| przedstawiałeś żywo~Każde odrębne łańcucha ogniwo;~ ~Ukazywałeś 2458 NadGleb| Choć się przystraja w odrębności pychę,~Wraz z swą skorupą 2459 Tatrach| wdzięk właściwy i wyraz odrębny -~Że Tatrom trzeba bydła, 2460 Tatrach| straży -~Śpiące dusze z odrętwienia budzi~I piękności poczuciem 2461 SenGrob| wieńczonych jemiołą,~Co jest odrodzeń godłem, jak w różową~Toniecie 2462 SenGrob| co go depcze i uciska,~Bo odrodzenie światów ma na pieczy~I z 2463 Tatrach| lice,~I z czci ją chciano odrzeć do ostatka,~Jakby to była 2464 SenGrob| zaskoczy;~Aż nagle chmurne odrzuciwszy zwoje,~Zstąpił przede mnie 2465 Kwiaty | wypełnia postać cudną,~I odsłania wszystkie wdzięki...~Bo 2466 NadGleb| nam w błyskawic blasku się odsłoni~Głąb niezmierzona, ciemna 2467 SenGrob| Choć grasująca czarnych odstępstw klęska~Szerzyć się będzie 2468 Tatrach| wielkim jest narodem,~Gdy się odświeża życiem miodem,~Wydając z 2469 1876 | się zdrojem tych wspomnień odświeżę,~A gdy upoję miłości tej 2470 SenGrob| powstanie znów,~Cudowną moc swą odświeży~I z labiryntu ciemnych snów~ 2471 1876 | Tak mi boleśnie, żem odszedł bez echa,~A jednak lepiej, 2472 SenGrob| się Tezeusz drugi,~Co by odszukał labiryntu wątek~I spłacił 2473 Kwiaty | wonny kwiat jaśminu,~Ja go odtąd na mym sercu noszę..."~I 2474 SenGrob| wieczność rzuconą~I o piekielne odtrąconą progi.~Zachód się palił 2475 NadGleb| Wyzwolonych kunsztów ucznie.~ ~Odtwarzają nader wiernie~Układ, barwę 2476 Kwiaty | Sięga siła wyobraźni.~ ~Odtwarzając piękność twoję,~Coraz bardziej 2477 SenGrob| pieśnią napawając śpiochy,~A odurzone siedmiu niebios blaskiem,~ 2478 1876 | łańcuchy mnie okuł~I zawiódł na odwach prosto,~Gdzie przed piekielnym 2479 SenGrob| Życzę snu dobrego~I tej odwagi, co zdrajcom przystoi...~ 2480 Tatrach| co w grobowcu czeka~Na odwalenie kamiennego wieka...~ ~A 2481 SenGrob| pasował proch podły,~Nim się odważył powstać o swej sile,~I tam, 2482 1876 | ma nic!~Ty łamiesz prawa odwieczne,~I przed jasnością twoich 2483 NadGleb| wspólnictwo winy~Z pnia odwiecznego wyrosłych gałązek -~ ~Utrwala 2484 NadGleb| gdyż ruchliwa fala,~Zamiast odwiecznych istnienia tajemnic,~ ~Własną 2485 SenGrob| skrzydeł,~Tam dziś cierpiące odwiedzać narody~Szedłem spokojny 2486 NadGleb| Grzesznej spuścizny przekleństwo odwraca,~ ~I coraz głębiej przenikając, 2487 Tatrach| wieczność zapewni?...~Że odwracacie od ziemi twarz~Bezczynni, 2488 1876 | pełen pogardy i wstrętu,~Odwrócić moje obłąkane oczy -~Od 2489 Kwiaty | skarz,~Odchylił ramiona -~Odwróciła swoje twarz -~Ach!... to 2490 SenGrob| zgrzytem,~Aż echem piekieł odwrzasły przedsienia.~Rozpaczy straszna 2491 AlbumP | znikło,~Serce kochać nie odwykło,~I młodzieńczych natchnień 2492 AlbumP | obłoku;~Śpiewnych dźwięków odziana sukienką,~Drgnieniem serca 2493 SenGrob| własne.~Wy, cienie, w jasną odziane prostotę,~Coście rycerskiej 2494 SenGrob| drzemie,~Przyszliśmy - grubą odziani żałobą,~Zazdrościć ciszy 2495 Tatrach| zeszpeconą mdłych legend odzieżą,~Nie rozdrobnioną na powszednie 2496 Tatrach| rozlewa posępne jezioro,~Odzwierciedlając w łonie głazów świat zamarły.~ ~ 2497 SenGrob| Tu przystaniem, grobowców odźwierni,~I pochylim ciężące już 2498 1876 | posągową,~Kiedy cudownie odżył po raz drugi,~Z całą fantazją 2499 AlbumP | łono,~Bo wiedzą, że duch odzyska~Miłość na ziemi straconą;~ 2500 NadGleb| wnętrzu nicestwa łakomem;~Lecz odzyskuje odwagę żołnierza,~Co wie,