Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Adam Asnyk
Poezje

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
spusc-ubogi | ubost-wojen | wojow-zagle | zaglu-zmies | zmii-zzyma

     Part
4513 SenGrob| jest pogrzebiona~Ciężka spuścizna, którą przyjąć trzeba,~Rzucając 4514 NadGleb| całe zniweczyła żniwo -~Nad spustoszoną rozpaczając niwą,~Myślą, 4515 Kwiaty | wielką błyskawicą.~ ~Spod spuszczonych skromnie powiek~Widać jakby 4516 SenGrob| nowy powtarza upadek,~Co spycha w przepaść jasne duchów 4517 NadGleb| krwi i łez kałuży,~Gdzie spychają występni i krwawi,~ ~Czyn 4518 1876 | ginie,~Nie ulatuje anioł srebrnopióry~I w chore serca pociechy 4519 SenGrob| Kiedym to myślał, stada srebrnych cieni~Ponad burzliwe zniżyły 4520 Tatrach| szczelinę wstał nad wodospadem,~Srebro leje i w przepaść wraz z 4521 Tatrach| w pracy nieustannej~Fala srebrzystą powłokę podmywa,~ tafla 4522 SenGrob| Pijmy rosy wilgotne,~Po srebrzystej ślizgając się pianie,~W 4523 Tatrach| Dziś trzeba zstąpić w sam środek burz,~Potrzeba walczyć o 4524 1876 | latach wielu,~Spotkałem na środku rynku;~W objęcia padł: " 4525 Tatrach| zmysłów i czarem rozkoszy~Srogość łagodzi zawziętą,~Zajadłość 4526 1876 | kogo dziś się zgniewała,~I stąd ta chmurka przebiegła mała?~ 4527 Tatrach| trudów;~W wielkich zdobywców stając rzędzie,~Niechaj Ojczyźnie 4528 SenGrob| Niby betleemską narodzin stajenkę,~Rozpromieniacie gwiazdami 4529 1876 | w piękności zbrojna cud~Stajesz na światów ruinie.~ ~Olśniewasz 4530 SenGrob| ostrzach łzami wzrosłych stalaktytów,~I ślepnąć w blasku podziemnych 4531 Tatrach| przędziwo,~Ku zmartwychwstaniu stale naprzód biegła -~Tak jeszcze 4532 SenGrob| sen kwiecisty.~Wpatrzony stałem na krawędzi głazu,~Nie śmiejąc 4533 SenGrob| niezdobytym wałem~Przeciwne losy stałością zwycięża.~ ~Miejmy pogardę 4534 SenGrob| dumać na nadbrzeżnej skale.~Stamtąd wpatrzone w pożary rumiane,~ 4535 1876 | ofiarnym gołębie;~Niźli do boju stanąwszy z Jehową,~Przeglądać bytu 4536 SenGrob| synowie pojęli~I na wyłomie stanęli,~Gdzie gromy biją.~ ~Spełnijmy 4537 SenGrob| bielizna~I w wojowniczej stanęły postawie. -~A kiedy lutnia 4538 SenGrob| nieświadomi wybrzeża, gdzie staniem,~Spoczniem - za nowym czekając 4539 1876 | A kiedy już w delegacji~Staniesz w obronie wolności,~Chcąc 4540 SenGrob| żądni przebudzeń,~Potęgą stańmy się czynną,~Bacząc, by w 4541 SenGrob| zaród~Nie zapomnim: że jeden stanowimy naród.~ ~Połączyła nas dziwna 4542 SenGrob| da się zepchnąć z swego stanowiska.~ ~Miejmy odwagę!... nie 4543 Tatrach| po ciałach swoich ofiar stąpa -~I chciwą dłonią szarpiąc 4544 Tatrach| muzy~I na klasycznym nie stąpać koturnie~Przez naszych żlebów 4545 SenGrob| wierzchnej pleśni zgniłość.~Stąpaj bez wspomnień, żalu i bojaźni~ 4546 SenGrob| krzaczek dziki.~ ~W milczeniu stąpał wśród mogił podróżny,~Bojąc 4547 Tatrach| kręci,~I wszystkie twoje starania i prace~We wdzięcznej u 4548 1876 | pogrzebany z poległym rycerstwem,~Starannie w trumnie gwoździami przybity~ 4549 Tatrach| dajesz serca moc ofiarną,~A starcom dajesz wytrwałość cierpliwą,~ 4550 1876 | wątpienia rzeczą~I ma w poezji stare jak świat prawa -~Lecz trzeba, 4551 1876 | nisko,~To ten powrót piosnki starej~Może wróżyć noc bliską.~ 4552 1876 | wschodzi, jest tak zwiędłem, starem,~Tak ariekińskiem i tak 4553 NadGleb| bronią,~Gdy go w strzępki stargała niewola~I pokryła noc milczenia 4554 AlbumP | fletni.~ ~Jednak pieśń ta, starodawna, grecka,~Wciąż wraca!~Nieśmiertelnym 4555 1876 | Gdzie przed piekielnym starostą~Spisywać trzeba protokół.~ ~ 4556 1876 | zakłócić.~ ~Jej melodia staroświecka,~Zapomniana od dawna,~Miała 4557 1876 | zdrożność.~ ~Miłość ojczyzny!... Staroświeckie tema~I rdzą grobowca zgryzione 4558 1876 | szczytnych~I uwielbienie wzorów starożytnych.~ ~Lecz dziś gdzie znaleźć 4559 Kwiaty | przed tobą".~ ~Słysząc to starszy z siepaczy~Dobył janczarki 4560 Kwiaty | Ich w uścisku dwoje!~ ~Jak statua Laokona~Stoję słupem wciąż,~ 4561 Tatrach| wchodzić w konszachty~I stawiać złote zjednoczenia mosty,~ 4562 Tatrach| mogiły,~Chociaż cel wyższy stawiamy przed oczy -~Pragnąc zaczerpnąć 4563 SenGrob| Bachiczne credo.~ ~Rozkoszy stawmy ołtarze;~Pijacką miejmy 4564 Tatrach| I gonią za nim czarnych stawów oczy.~Za nim piętrami spadających 4565 Tatrach| nić swą czarne nawiązuje stawy~I wiedzie głośny z kamieniami 4566 SenGrob| błotne~Zacisza bagien, przez stepy jałowe,~Gorzkie jeziora, 4567 AlbumP | Całą jego myśl zawiera -~Ster przyszłości biorąc w dłonie,~ 4568 1876 | Drzew obnażone ramiona~Sterczą spod zaspy śniegowej.~ ~ 4569 Tatrach| To Kościeliska!~ ~Pionowo sterczące skały~Igłami świerków się 4570 SenGrob| granitowe spody.~Przed nami sterczał najwyższej iglicy~Lodowy 4571 Tatrach| granitowych łomów,~Które z daleka sterczały, jak mury~Zdobytej twierdzy 4572 Tatrach| błękit niosła,~Jakby do matki stęsknionego syna,~Z wiarą, że w górze 4573 Tatrach| pod ziemię nie schowa,~Nie stłumi natchnień, które pierś jej 4574 SenGrob| usta -~Bo wszystko boleść stłumiła głęboka,~Rzucając sercu, 4575 Tatrach| ucichną tajemnicze głosy~Stłumionych pragnień i rozpaczy zgrzytów,~ 4576 Tatrach| głazów świat zamarły.~ ~Stoczone z szczytów bryły, mchu pokryte 4577 Tatrach| skała u szczytu wisząca~Stoczy się na dół i z przeciągłym 4578 SenGrob| stary jak ziarnko piasku~Stoczył się w czasu przestrzenie;~ 4579 SenGrob| naszych pól - modrzewie,~Stoicie smutnie w opróchniałej korze,~ 4580 1876 | nowy piedestał ulepi,~Gdzie stojąc skrzy się różowym płomieniem~ 4581 SenGrob| Rozpromieniacie gwiazdami wokoło.~O! stójcie jeszcze... lecz rajską jutrzenkę~ 4582 Kwiaty | dwoje!~ ~Jak statua Laokona~Stoję słupem wciąż,~A myśl dziwna, 4583 Tatrach| skrzydła,~Podarty kryjąc stok,~Jak senne malowidła~Powoli 4584 Kwiaty | jutrznię nową...~O, szczęśliwy stokroć człowiek,~Kto odgadnie zaklęć 4585 SenGrob| moich gwiazda spadająca~Stopiła lawin zimowe obroże,~I poruszyła 4586 NadGleb| mknąc na fali chyżej,~Po stopniach przemian posuwa się wyżej.~ 4587 1876 | świeże,~Zwątpienia w sercu stopniał lód,~I znowu pragnę - kocham - 4588 Kwiaty | rzekła, lecz z westchnieniem~Stopniała we mgle...~Jam się zbudził 4589 SenGrob| przepaści, lawiny, skał kępy~Stopniały wszystkie w nieskończoność 4590 NadGleb| droga,~Gdzie śmierć jest stopniem wyższego rozwoju.~30 listopad 4591 Tatrach| chwałą.~ ~Po szczeblach stopniowych przemian,~Na idealnej podnosząc 4592 Tatrach| Wkoło szałasu chwast na stosach śmieci.~ ~Tyś czuł, że prawda 4593 Tatrach| wschodzimy jak kwiaty,~A ty stosowne nam wyznaczasz grządki;~ 4594 SenGrob| wywrotem,~Pełznąc po głazach strącanych od gromów,~Nie zastraszony 4595 SenGrob| Została nędza - niemoc - strach~I ojców spróchniała goleń!~ ~* * *~ 4596 1876 | ciemne,~Trzęsła się cała ze strachu,~Po siarki przykrym zapachu~ 4597 SenGrob| pieśni porwany zamętem,~Stracić miał pamięć haniebnego zgonu,~ 4598 Tatrach| Wolno wam płakać po kochanki stracie,~Co w was młodzieńcze budziła 4599 SenGrob| nieśmiertelny ducha dar~W otchłanie strącił nicestwa.~ ~I runął cały 4600 SenGrob| dociekania pogrążeń zawiłe,~Straciłem z oczu, z serca i z pamięci~ 4601 Tatrach| śmiechu,~I pokutnicze nie straciły tłumy~Ostatnich błysków 4602 SenGrob| świadczyć o istnień ruinie,~Strąconych z życia powierzchni bez 4603 Tatrach| posępny i blady,~I swym straszliwym przytłoczył ogromem~Myśli 4604 Tatrach| padalce,~By zwyciężały w strasznej o byt walce.~ ~Nastała nowa 4605 1876 | męczarnie nie ma słów,~I nie ma straszniejszej kary!~ ~Więc powiedz, powiedz! 4606 Kwiaty | mnie rodzicom ukradnie,~Tak straszyć kogo, doprawdy~Że to nieładnie.~ ~ 4607 SenGrob| Szedłem spokojny pomimo straszydeł,~Pod wodzą mistrza, co z 4608 SenGrob| gwiazdo Erebu,~Tulić dalej straszydła;~Już piekielnych psów wycie~ 4609 SenGrob| trza odjąć i głowę,~Aby nie straszył tłuszczy, co się boi.~8 4610 1876 | Przekleństwa synu! co Kaina piętnem~Straszysz w dzień biały Chrystusową 4611 Kwiaty | nie ponieść żadnej serca straty,~Lecz tak zwiędnąć jako 4612 1876 | błyszczą i lecą... dopóki~Nie strawi ducha boski płomień sztuki!~ ~ 4613 SenGrob| upadło, musi w rdzy się strawić~I pod martwości szatą taić 4614 NadGleb| poszedł pokoleń wysiłek,~ ~Strawiwszy wszystkie żywotniejsze soki,~ 4615 Tatrach| siadło.~Przez ciąg wieków straż swą nad nim trzyma~Z troskliwością 4616 SenGrob| śpiewające.~Tam pod ich strażą rozsiadły się wzgórza,~Gdzieniegdzie 4617 SenGrob| wszystkich potęg nadzmysłowe straże~Przyszły do ziemi szturmować 4618 AlbumP | uwiędłych laurów liść~Z uporem stroić głowę.~ ~Wy nie cofniecie 4619 1876 | jesteśmy zabawni,~Gdy się stroimy w kawałek łachmanu,~Co się 4620 Tatrach| nowe przesuwasz obrazy,~Stroisz się w błękit morza, w łąk 4621 SenGrob| zwodniczej,~Lecz się nie strójmy w płaszcz męczeństwa krwawy~ 4622 Kwiaty | Wybiega z tego okienka,~Strojnego w białe firanki.~ ~I śmiechu 4623 Tatrach| przędziwo~Łowi po skałach strojnych w szarą pleśń?~I z drobnych 4624 Kwiaty | tam ginąć gdzie w dalekiej stronie,~To umrzyj razem ze mną!~ ~ 4625 Tatrach| Dokoła szum rosnących wód,~Strop niebios ołowiany.~ ~I siecze 4626 1876 | taką przyszłość, ciemną i stroskaną,~ ~Co ból i miłość zarówno 4627 1876 | łzy!~Dziś jeszcze anioł stróż~Girlandą białych róż~Okala 4628 1876 | Na to ja, szlachcic struchlały,~Rzekłem: - "Niech porwą 4629 Tatrach| Gdzie towarzysze legli już strudzeni~Na mchu, pod dachem gościnnych 4630 1876 | samotny~Nad brzegiem srebrnego strumienia.~ ~I widzi wzruszona, jak 4631 NadGleb| ciągle rzesza żywa,~Jako strumienie, mieszają swe ścieki~I jedna 4632 1876 | dziś szumem.~ ~Straszno nam strun tych dotykać natchnionych,~ 4633 Tatrach| Tatrom trzeba bydła, a nie strusi,~Że zapatrzone w niebo wiejskie 4634 1876 | swego bytu,~Wieku, co siły strwonił i nadużył,~Nic nie postawił, 4635 1876 | domu powraca... i syka.~ ~Strwonione życie! komedia skończona!~ 4636 1876 | mozajki kwitnące.~ ~I widzi strwożona, jak kwiatów kielichy~Ludzkimi 4637 1876 | mgle na przepaści brzegu.~Strwożony zmianą , zwróciłem się 4638 SenGrob| bawił,~Wmawiając wielkość w strzaskane kolosy,~A przecież z gruzów 4639 SenGrob| lary rodzinne,~Może z nawy strzaskanej~Wyjdą słońca kapłany~Pytać 4640 SenGrob| piorunów oczyma.~Obok na stosie strzaskanych oręży~Przy popielnicy z 4641 SenGrob| komedia! - gdzie zwycięzcy strzemię~Całują zgięte na kolanach 4642 NadGleb| zniewagą nie bronią,~Gdy go w strzępki stargała niewola~I pokryła 4643 SenGrob| Ciemnych granitów poszarpane strzępy;~Tak, że nareszcie za mną 4644 Kwiaty | Położyła swe pieczęcie,~Strzeże ocząt i serduszka~Sen cudowny 4645 1876 | bezbarwną i chłodną,~I tak strzyżoną, jakby ogród włoski,~Mając 4646 Tatrach| Najsłodsze dary swe mnoży;~W stubarwne mieniąc się blaski,~Cierpiącej, 4647 AlbumP | trwa.~ ~Ale lilie, choć stulone,~Nocny piją chłód,~Już w 4648 1876 | przyszłość posuwał;~Więc kiedy stworzył potężną budowę,~Każdy jej 4649 AlbumP | płomiennym~Pocałunkiem - mnie stworzyła.~ ~I zbudziłem się do życia~ 4650 SenGrob| Tant'era pien di sonno in sua quel punto,~Che la verace 4651 1876 | gałązkami pomiata,~Zgrzytają suche konary.~ ~Tylko świerk zawsze 4652 SenGrob| życia i wyrazu.~ ~Łza mu z suchego nie pociekła oka,~Ani też 4653 1876 | kolorów,~A miłość cierpi suchoty chroniczne~I potrzebuje 4654 1876 | budząc z bólem głowy,~Na suchych wierzbach umie szczepić 4655 1876 | norymberskiej lalki~W balowej sukni na wystawie stoi~I z pochyloną, 4656 SenGrob| szturm~I słyszę w odgłosie surm:~"Zwycięstwo przy białym 4657 1876 | przejdę przez świat obojętnie,~Surowe prawdy życia mierząc wzrokiem,~ 4658 NadGleb| Z jego opatrznej, choć surowej łaski~Świat nie zastyga 4659 Tatrach| czoło chmurami powleka,~Zbyt surowo nikogo nie sądzi,~Bo zna 4660 1876 | brylantem,~Wdzięcznym Petrarką i surowym Dantem.~ ~Szekspir, gdy 4661 1876 | płacze na grobie~Za dziećmi swemi.~ ~Śpiewają ludziom, co 4662 Tatrach| skałach rozdartych wyryta,~Świadczy dziś o przewrotach w łonie 4663 SenGrob| dalekich lamentów~Nie biegły świadczyć o istnień ruinie,~Strąconych 4664 SenGrob| swoich łańcuchów~I tu na świadka stanął świat umarły -~W 4665 1876 | też nie ma współczujących świadków~Dla tych porażek, zwątpień 4666 NadGleb| współistnienia wieczystego świadom,~Może z spokojem, z jasnego 4667 NadGleb| W rozwoju świata grasz świadomą rolę.~ ~Lecz gdy chcesz 4668 NadGleb| wszędzie siebie znajduje świadomie:~W minionych zmierzchach, 4669 SenGrob| godłem, jak w różową~Toniecie światłość, i wieśniacze sioło,~Niby 4670 1876 | męką panuję nad niemi.~ ~Światowych uczuć nicość i obłuda~Już 4671 SenGrob| Lecz cicho teraz! Bo przez świątyń łomy~Widzę żałobny wpół, 4672 SenGrob| niejedna męska,~Kamienowana u świątyni progu,~Choć grasująca czarnych 4673 1876 | chlebem, miłością lub sławą,~I świecąc chwilę, znowu w mroku ginie,~ 4674 SenGrob| wypadki,~Jasnym płomieniem świecące ognisko,~I te najsłodsze 4675 Tatrach| smętną,~Bo dawnych zwycięstw święcić dziś nie śmiemy;~Niewolnik, 4676 AlbumP | jutrzejszą świtań chwilę.~ ~Na świeczniku z trupich kości,~Nie zgryzieni 4677 Tatrach| tylko ta mu droga jest i święta,~W której sam skruszyć chciał 4678 NadGleb| ciebie żałować wawrzynu.~Bo święte hasła twoje - to nie hasła 4679 1876 | Widząc się świętym pomiędzy świętemi.~ ~Jednego serca i rąk białych 4680 Tatrach| skrzydlaty~I na kształt świetlanej fali~Przenika światy.~Tchnieniem 4681 NadGleb| uskrzydlony~Przestrzeni - promień świetlany nie zmierzy;~ ~Ani fantazji 4682 1876 | Że trocha serca kobiecie~Świetnej kariery na świecie~Nie może 4683 1876 | ognie romantyczne,~Pełne świetności i pięknych kolorów,~A miłość 4684 1876 | anatema,~Pokryte słodkim świętoszków lamentem;~Więc żeby wznawiać 4685 1876 | litość nic nie ma na ziemi świętszego,~Więc litość skłoniła dziewczynę,~ 4686 1876 | patrzał śmiało,~Widząc się świętym pomiędzy świętemi.~ ~Jednego 4687 Tatrach| krawędzi,~Króluje w mgłach świszczący wiatr~I ciemne chmury pędzi.~ ~ 4688 Tatrach| ołowiany.~ ~I siecze deszcz, i świszczę wiatr,~Głośniej się potok 4689 1876 | piekielni panowie,~Co wam też świta po głowie,~Bym miał być 4690 AlbumP | światła nieco~Na jutrzejszą świtań chwilę.~ ~Na świeczniku 4691 SenGrob| osłony.~Ani to blade poranku świtanie~Nadeszło ująć martwości 4692 SenGrob| Spoczniem - za nowym czekając świtaniem.~18 listopad 1864~ 4693 NadGleb| Pomrokom nocy i jutrzenkom świtu.~ ~Jemu nie wydrze błogiego 4694 SenGrob| Porozciągała swe płonące świty,~I coraz więcej ciemniały 4695 NadGleb| wcielisz wolę -~ ~Wtedy swobodne masz do czynu pole:~Opadło 4696 1876 | pląsać;~Potrzeba kryć się ze swoimi łzami~I z własnych uczuć 4697 Tatrach| kto ukochał ciebie sercem swojem~I w twe objęcia chyli się 4698 SenGrob| świeci nam inne.~ ~A Kumejska Sybilla,~Skryta w głębi pieczary,~ 4699 SenGrob| stanął świat umarły -~W tej sybillicznej nocy zatracenia~Z pogardą 4700 Tatrach| śnieżna, mroźna otchłań na Sybirze...~ ~Więc silniej każde 4701 Tatrach| która gdzieś w szczelinie syczy,~I fal powietrza szelest 4702 SenGrob| Królową ludów - zwycięską w Syjonie.~[Neapol, październik 1864]~ 4703 1876 | Ale do domu powraca... i syka.~ ~Strwonione życie! komedia 4704 1876 | podnosić wśród gawiedzi syków,~Pieśń przygnębionych wstydem 4705 SenGrob| prawdy wśród niechętnych syku,~Niezmordowany polskiej 4706 Tatrach| wśród tych wyżyn -~Wielka symfonia turni, hal i borów~Nie znosi 4707 SenGrob| Ze czcią patrzałem, cichy syn pastuszy,~Na książęcą 4708 1876 | Bywało dawniej, przed laty,~Sypałem wiersze i kwiaty~Wszystkim 4709 Tatrach| chce oczyma~Upojona, a nie syta;~ ~Niby lecieć chce skrzydlata,~ 4710 1876 | niebios przejednać modlitwą,~A Syzyfowa praca mi obrzydła;~Nie chcę 4711 1876 | diabli,~Jeżeli dotknąłem szabli~Przez życia mego wiek cały!~ 4712 1876 | Wiecznie zielonych wzgórz i wód szafirowych~Szliśmy, nie mówiąc nic - 4713 SenGrob| noclegu.~Gdzie w ciemne groty szafiry się leją~Niebieskim światłem 4714 SenGrob| Gdy coraz bardziej pieśń szalała smutna~W pourywane chaotyczne 4715 Tatrach| malowałeś farbach,~Życie w szałasach i życie na hali,~Dolę-niedolę 4716 Tatrach| drogach żywota:~Nieraz burza szaleje nad głową,~Wicher nami nad 4717 NadGleb| Nawet za cudze zbrodnie i szaleństwa;~Bo każdy nosi w duszy swojej 4718 1876 | nie brzmi wcale albo brzmi szaleństwem;~Nasi mężowie śpiąc na łożu 4719 Tatrach| nędzarzów zważ na prawa szali~I sprawiedliwość wymierz 4720 SenGrob| więcej nic pokaże.~W takiej szalonej widziadeł rozterce~Trwoga 4721 1876 | pocałunkiem,~Ale nie wrzasku szalonych derwiszy,~Co upojeni narkotycznym 4722 SenGrob| olśniony;~Niebo i ziemia, w szalonym zawrocie,~Spływały w jeden 4723 SenGrob| Szturmując z lawin usypane szańce~Lub się błąkając w lodowatych 4724 SenGrob| uświęconem,~Na okrwawiony szaniec uroczyska~Biegły ohydne 4725 1876 | I tym podobnych rymowych szarlataństw!~Co nam do tego, że wam 4726 Tatrach| opoką~Gwiaździste, srebrne szarotki -~Wszystko się srebrzy lub 4727 1876 | poły kontusza.~I tak jął szarpać zdradziecko,~Że gdym się 4728 Tatrach| stąpa -~I chciwą dłonią szarpiąc pierś natury,~Pragnie zasłonę 4729 Tatrach| wieczór cały ogniem płonie~I szarzeje, mroczy się i blednie,~Zawieszając 4730 SenGrob| komnaty~Wstrzęsły się śmiechu szatańskiego wrzawą,~Gdy się posypał 4731 1876 | tych ubóstwień, rozanieleń, szataństw,~I tym podobnych rymowych 4732 1876 | stworzenia~Przybiera ślubną szatę znów!~ ~A dusza skrzydła 4733 Tatrach| jego oddychać chwałą.~ ~Po szczeblach stopniowych przemian,~Na 4734 SenGrob| A życiu, które wyższych szczebli sięga,~Dziś krępujące usunąć 4735 SenGrob| Niezrozumiałym już się stał~Orężny szczęk epopei -~Dla znikczemniałych, 4736 SenGrob| A harfa jego - orężnego szczęku~Pełna, a dla niej przygrywką - 4737 Tatrach| wisząca.~Księżyc przez skał szczelinę wstał nad wodospadem,~Srebro 4738 1876 | Na suchych wierzbach umie szczepić gruszki~I cycerońskiej nabiera 4739 Tatrach| Zawieszając księżyc w swojej szczerbie,~Jakby srebrną Leliwę miał 4740 SenGrob| krótki,~Trzeba go użyć.~ ~Szczerością pewnie się zgubię,~Mimo 4741 1876 | łudzić; widzisz: jestem szczery,~Nie pójdziesz za mną, lecz 4742 1876 | Świat się zmienia,~Zakwita szczęściem od tych słów,~I tak jak 4743 Kwiaty | Stokrotki~I~Jakże żałuję tej szczęśliwej pory,~Kiedy stokrotki kwiatek 4744 Tatrach| niwie~Może zakwitać silnie i szczęśliwie.~ ~Tam tylko znajdzie odpowiednie 4745 SenGrob| I życzmy sobie nawzajem~Szczęśliwych lat!~Niech myśl powstanie 4746 1876 | rdzą grobowca zgryzione ze szczętem,~Zewsząd mu krzyczą wielkie 4747 SenGrob| z życia powierzchni bez szczętów.~W tej niezmierzonej ciemności 4748 SenGrob| krwi rycerskiej lejecie szczodrotę!~Kapłany gruzów! twarde 4749 NadGleb| Wprawdzie by nas żywiła szczodrzej polska gleba,~A plon nasz 4750 SenGrob| słabości swojej się nie szczyćmy.~ ~Przestańmy własną pieścić 4751 Tatrach| poryw serca staje się już szczytną~Miłością prawdy i cnoty.~ ~ 4752 1876 | Żądzę ziszczenia ideałów szczytnych~I uwielbienie wzorów starożytnych.~ ~ 4753 Tatrach| świat zamarły.~ ~Stoczone z szczytów bryły, mchu pokryte korą,~ 4754 1876 | Petrarką i surowym Dantem.~ ~Szekspir, gdy stanął na dramatu szczycie,~ 4755 Tatrach| szklanny,~Pęka i dalej z szelestem odpływa;~Patrzałem: jako 4756 Tatrach| szumiały bory,~Co na kamieniach szemrał potok prędki,~Myśmy milczeli... 4757 Tatrach| góry~Podmuchem wiatru i szemraniem zdroju;~I znowu płynie cicha 4758 SenGrob| O jakież zdroje czyste i szemrzące~Wiosennych kwiatów podsycają 4759 Kwiaty | siedzi - i słucha -~ ~I szemrze, miód pijąc z kielicha:~" 4760 NadGleb| I to zwątpienie, co szepcze do ucha:~Że jednym tylko 4761 1876 | wietrzyk przyniósł majowy~Szept podsłuchanej kwiatów rozmowy?...~ 4762 1876 | najczystszą wonią~Wyraz drżącymi szeptany ustami,~ ~Może go one ze 4763 Tatrach| przeszłości mroku~Przez lat szeregi kroczysz, widmo blade,~Wlokąc 4764 SenGrob| Jakby w przeklętej od nieba szermierce~Miały być struny przeczuć 4765 1876 | zawsze;~I gdy duch w prochu szermierza powali,~Na śmierć zadepcze 4766 Tatrach| Lub nagie wapienia ostrze~Szeroko pierś swą rozpostrze.~Za 4767 Tatrach| Znała jednakże widnokręgi szersze,~I choć nie byłeś poetą 4768 Tatrach| zasłony~Świat przegląda coraz szerzej,~Z nocnych, cichych snów 4769 SenGrob| dym,~Postrachu więcej nie szerzy...~I Meluzyna głosem swym~ 4770 SenGrob| czarnych odstępstw klęska~Szerzyć się będzie w smutnym epilogu -~ 4771 1876 | nie upiększa ciał swoim szkarłatem,~Zmysły namiętnym nie owiane 4772 Tatrach| tafla lodu, dźwięk wydając szklanny,~Pęka i dalej z szelestem 4773 1876 | Przyniosłeś duszy swojej wieczną szkodę,~Rzuciwszy cnoty gościniec 4774 SenGrob| niegdyś duchom poczynione szkody~Mierzyłem bólem połamanych 4775 NadGleb| chcesz działać ku powszechnej szkodzie,~Gwałcić istotne zadania 4776 1876 | każdej chwili,~Bawić się z szkoły wychodząca dziatwa;~Ten 4777 Kwiaty | co chcecie,~Kiedy za mąż szła,~Prowadziłem rajskie dziecię~ 4778 1876 | płód krajowy~I polskiej szlachcie kładą pod poduszki,~A ta 4779 Tatrach| przelatują jak huragan jaki!~ ~Szlacheckie dworki wypełnione zgiełkiem,~ 4780 Tatrach| powiadano w gronie braci szlachty,~Że to mąż stanu, lecz że 4781 NadGleb| wskazówce,~Lecą, badając wąski szlak przestrzeni,~ ~Który im 4782 1876 | razem w błękitne etery~Po szlakach przestrzeni gwiaździstych,~ 4783 SenGrob| roztopione wprzód w powietrzne szlaki,~Jak róż girlanda spadły 4784 Kwiaty | niebem południa palącem,~Szło ich dwoje po mirtów alei,~ 4785 SenGrob| Kto jeszcze nie przestał szlochać,~Ten pewnie z własnej swej 4786 Tatrach| katarakt,~Oprawne w zielony szmaragd~Mchów rozesłanych na skałach~ 4787 1876 | wszędzie słów pieszczonych szmeru,~Co płyną jako śpiewne wodospady,~ 4788 SenGrob| po uznaniu, po uwielbień szmerze?~To zostaw tym, co wszystko 4789 1876 | górze;~Ciało zostało na sznurze,~A dusza poszła do piekła.~ 4790 SenGrob| widzialny w gwiaździstych szpalerach.~Więc znów ujrzałem świat 4791 Tatrach| tatrzańskiej polany nie szpeci~Wkoło szałasu chwast na 4792 SenGrob| czerwono,~I w purpurowym ogniu szpetne głębie~Rozpościerały tajemnicze 4793 1876 | lubieżną,~Senne miłoście szpilkami przekłute,~Rany zadane jedną 4794 1876 | chór harfowy~I nasza nuta szpitalno-cerkiewna~Z całym przyborem schorzałej 4795 Tatrach| znajdą pod mogiłą~Gotowych w szranki powrócić rycerzy.~ ~Tyś 4796 NadGleb| zatrzymać w głębi -~Gdy szron jesienny kurczy je i ziębi -~ 4797 SenGrob| głoszą imię Pana.~Jasnym sztandarem duchów bądź, o Polsko,~Póki 4798 NadGleb| Sztuczne kwiaty~Fabrykacja sztucznej 4799 NadGleb| Sztuczne kwiaty~Fabrykacja sztucznej flory~Z wielką prawdą dziś 4800 NadGleb| Wzmógł się przemysł - gdyż je sztucznie~Wyrabiają na warsztatach~ 4801 SenGrob| orszaku -~Ochoczo biegnę na szturm~I słyszę w odgłosie surm:~" 4802 SenGrob| straże~Przyszły do ziemi szturmować sumienia,~A rozgrzebując 4803 SenGrob| drogi wyły po rozdrożach,~Szturmując z lawin usypane szańce~Lub 4804 NadGleb| mglistych mrzonek,~Kolo polskich sztywnych karków~Okręciła swój postronek,~ 4805 Tatrach| czynu -~Więzienia, groby, szubienice, krzyże~I śnieżna, mroźna 4806 Tatrach| wiedzcie: prawda, której wy szukacie,~Jest jak Proteusz kryjący 4807 NadGleb| cząsteczka wszechświata myśląca,~Szukam w nim celu i o celu myślę -~ 4808 Tatrach| Przegląda wąwozu łono,~Gdzie szumią srebrzyste zdroje~Melodię 4809 1876 | się w przestrzeni,~Prócz szumiących śpiewem lasków~I tej świeżej 4810 AlbumP | czystych uciech będzie innym szumiał~I inne serce poił swą słodyczą.~ 4811 Tatrach| gawędki...~Bośmy słuchali, co szumiały bory,~Co na kamieniach szemrał 4812 SenGrob| śród szyderstw głuszącego szumu~Do swych poziomów wszystko 4813 1876 | królewskiej purpurze,~W koronie z szychu i nie giąć się pod nią,~ 4814 1876 | I tylko puchacz, posępny szyderca,~Słyszeć się daje; ja twarz 4815 1876 | nasza nosi znamię,~Że jest szyderczą, gdy uczuć nie kłamie.~ ~ 4816 SenGrob| zaprzańców nie nagną -~Bo ci śród szyderstw głuszącego szumu~Do swych 4817 1876 | wszędzie szuka śmieszności i szydzi;~Bawi go jeszcze arlekińska 4818 Tatrach| praw swoich broni,~I z ran szydzono, i plwano jej w lice,~I 4819 NadGleb| ani łańcuch, co mu ściska szyję,~Ani utkwione w jego piersiach 4820 Tatrach| rycerskiej drużyny;~W bojowym szyku proporce rozwiała,~Znów 4821 1876 | przyjacielu o~Zawołał - chodźmy do szynku!"~1869~ 4822 Tatrach| srebrzystą powłokę podmywa,~ tafla lodu, dźwięk wydając szklanny,~ 4823 SenGrob| strawić~I pod martwości szatą taić skrycie,~Bez próżnych pokus, 4824 SenGrob| usunąć zawady.~Oto jest moja tajemna potęga,~Co ma odnawiać bezpłodne 4825 SenGrob| dłonie i z oczu wyczytać~Tajemnicę braterstwa, co z serc w 4826 Kwiaty | Ludzkich tęsknot wiecznej tajemnicy,~I dlatego sen życia je 4827 NadGleb| jego nigdzie nie dobieży~I tajemniczej nie przedrze zasłony.~ ~ 4828 SenGrob| Kwitnienie wasze będzie tajemniczem~Dla światów zgiętych nad 4829 Tatrach| I fal powietrza szelest tajemniczy,~I pękających głazów łoskot 4830 1876 | pyta...~Pewny, że wzruszeń tajemniczych tęcza~Bengalskim ogniom 4831 SenGrob| Wtórował pieśni natchnieniom tajemnym;~A z dołu jeszcze, pod olbrzymią 4832 Tatrach| odmętem,~Przed nieświadomem... tajnem... nieujętem...~ ~Uczuciem 4833 Tatrach| dróg...~Za każdym krokiem w tajniki stworzenia~Coraz się dusza 4834 SenGrob| łonie potępionym chowa!~Dla takich Bóg sam nie znajdzie litości,~ 4835 1876 | zostały tużurki,~Które do taktu salonowej pieśni~Skaczą 4836 NadGleb| natura leczy ludzkość chorą -~Tamą, rzuconą przed strumieni 4837 SenGrob| Wpółoślepiony blaskiem tamtej zorzy -~I tylko w jego źrenicach 4838 NadGleb| toalet.~ ~Fabrykaty mocne, tanie,~Pełne smaku i świeżości,~ 4839 SenGrob| tonu.~Z trwogą patrzałem na taniec posępny,~Na te szkielety, 4840 SenGrob| ridir com 'io v'entrai:~Tant'era pien di sonno in sua 4841 1876 | zdarnych~I umieracie jak Tantal z pragnienia,~Pełni poświęceń 4842 SenGrob| mniemać, że z dala~Stoi córka Tantala~I w nią wlepia swój wzrok 4843 Tatrach| gdy na zachodzie złotą tarczę skłoni,~Purpurą zdobi jeszcze 4844 1876 | Gdy dziki Cerber wypadnie~Targać za poły kontusza.~I tak 4845 Kwiaty | rozpacz go niosła.~Więc targając serdeczne ogniwa,~Czuł, 4846 SenGrob| skrzypiące ostatki,~Jak się w targania rzucały namiętne,~Jak się 4847 1876 | przekleństwem~Za to, że śmiał się targnąć na kajdany~I drgnął na chwilę 4848 NadGleb| wychodzi czysto na wierzch~Targowicy patryjotyzm...~Gdyż Kościuszko 4849 NadGleb| niewolników na publicznym targu,~Narodem bez przyszłości, 4850 AlbumP | Pani Marii z Branickich Tarnowskiej~W zamian za gałązkę z Kowieńskiej 4851 1876 | A biednym ciałem, co się tarza w błocie.~ ~Chcemy tej zgody, 4852 Tatrach| W TATRACH ~~Mieczysławowstwu Pawlikowskim 4853 Tatrach| właściwy i wyraz odrębny -~Że Tatrom trzeba bydła, a nie strusi,~ 4854 Tatrach| Kościeliska~ ~Oto tatrzańska sielanka~Łagodną wabi ponętą,~ 4855 Tatrach| szarym skaczą kurzu,~I że tatrzańskiej polany nie szpeci~Wkoło 4856 Tatrach| dopóki~Męskim zapałem tchnęła pierś heloty,~Sądząc, że 4857 SenGrob| Wszystkich żywiołów zmieszały się tchnienia~I wszystkich potęg nadzmysłowe 4858 1876 | każdy parów,~Prócz girlandy tęcz, obłoków,~Prócz natury słodkich 4859 Tatrach| skał rozprutem,~Znikając w tęczach albo w sinej mgle.~Skromny 4860 1876 | Jak igra w powietrzu z tęczami.~ ~A jeden z narcyzów rosami 4861 NadGleb| wirującej bańce,~Która na fali tęczuje i pryska.~ ~Niesie go z 4862 Tatrach| skrzydeł przyprawnych z tektury,~Gdy sama cała wzlatuje 4863 1876 | ojczyzny!... Staroświeckie tema~I rdzą grobowca zgryzione 4864 SenGrob| oczu, z serca i z pamięci~Teraźniejszości zniknioną mogiłę.~Jakby 4865 SenGrob| kroczy,~A którą oglądali w tęsknocie proroczej~Królową ludów - 4866 Kwiaty | odbiciem bladem~Ludzkich tęsknot wiecznej tajemnicy,~I dlatego 4867 1876 | kojąc płacz i gniew,~Nuciła tęskny śpiew,~Co falą słodkich 4868 SenGrob| Kraj swój miłował rodzinny~Tęsknym uczuciem sieroty~I wierzył 4869 SenGrob| brudu.~A z drugiej strony tętni jeździec czarny~I całun 4870 SenGrob| ofiarę.~Ha! gdyby znalazł się Tezeusz drugi,~Co by odszukał labiryntu 4871 1876 | róż~Okala twoje sny,~Na tkance marzeń pajęczej~Maluje kolory 4872 Tatrach| nadawały cudowny koloryt~Tkanej przez losy przędzy życia 4873 Tatrach| męczeńskiej naszej aureoli~Nie tknęło błoto urągań i śmiechu,~ 4874 SenGrob| Lecz niezłomną, która tkwi jak ziarno~Przyszłych poświęceń 4875 NadGleb| się roje.~ ~Senne zarodki, tkwiące w swoim ziarnie,~Głazy, 4876 NadGleb| pytanie,~Przywtórzy myśli, tkwiącej w piersiach skrycie.~ ~I 4877 Tatrach| Wiszące ściany i dachy,~Tłoczą się ponad parowem~Lub uciekają 4878 NadGleb| padających marnie~Lecą bez końca tłoczące się roje.~ ~Senne zarodki, 4879 Tatrach| moje biegły,~Wyswobodzone z tłoczącej je grozy.~Wolny, choć prawom 4880 SenGrob| rykiem nawałnicy~O skał się tłukły granitowe spody.~Przed nami 4881 NadGleb| znamię,~Na ludzki język tłumacząc jej słowa.~1894~ 4882 1876 | matka z uśmiechem swej córce tłumaczy,~Że marzyć nie trzeba w 4883 Kwiaty | anielskie żegnał dziecię,~Ciche tłumiąc łzy.~I mówiła, kryjąc twarz:~- " 4884 1876 | Zwiędły listek~ ~Nie mogłem tłumić dłużej~Najsłodszych serca 4885 SenGrob| głowę,~Aby nie straszył tłuszczy, co się boi.~8 październik 4886 NadGleb| do ozdoby~Salonowych dam toalet.~ ~Fabrykaty mocne, tanie,~ 4887 SenGrob| Toast w Poznaniu~ ~Chwilę tylko 4888 SenGrob| rozjaśnione wzniesionych toastów!~ ~I chociaż to sen tylko, 4889 Tatrach| Wolała, żeby w drodze do Tobolska~Trupy jej synów unosiła 4890 1876 | o zgrozo,~Za Dulcyneę z Tobozo~Stanąć do walki!~ ~Lecz 4891 1876 | wzniecą tej walki,~Co się toczyła koło murów Troi;~Żadna nie 4892 SenGrob| szkielety, wsłuchane ciekawie~W tok pieśni dla ich bytów niedostępny;~ 4893 SenGrob| z beczek wieczności~Wina tokajskie.~ ~Tymczasem do wniebowzięcia~ 4894 1876 | Tak marząc o kwiatach i tonąc w marzeniach,~Oparła na 4895 Tatrach| tęczowym światełkiem,~Drży w tonach pieśni uroczo i smutnie.~ ~ 4896 NadGleb| czuje bezsilnym atomem,~ ~Tonącym w wnętrzu nicestwa łakomem;~ 4897 SenGrob| świat nastraja nadzmysłowym tonem.~Cóż, że się w drżeniu eterów 4898 Kwiaty | nieśmiertelną było.~ ~Może także nad tonią błękitną,~Tu gdzie teraz 4899 SenGrob| odrodzeń godłem, jak w różową~Toniecie światłość, i wieśniacze 4900 SenGrob| Wszak w nieskończoność toniem wraz z tym tłumem~Mar zatraconych 4901 1876 | pieśń czarowna~Spoczywa w tonów ubrana tysiące,~Boleścią 4902 SenGrob| tylko w jego źrenicach z topazu~Czytałem straszną, świat 4903 Kwiaty | straszy!~- Odparł młodzian, topiąc wzrok w błękicie -~Myśmy 4904 Tatrach| cała kotlina z śpiących wód topielą~Wynurza się, jak obraz czarodziejskiej 4905 SenGrob| ja, z martwej podniesień topieli,~Kłamstwo zadałem śmiertelnej 4906 NadGleb| Nie-bajka~ ~Spadł z drzewa topoli pączek~I płynie z potoku 4907 SenGrob| jednym cięciem krwawego topora!~Nowy obrządek i nowe bożyszcza~ 4908 SenGrob| stroskany?~Z wytkniętych torów nigdy nie wykraczać,~By 4909 1876 | Serca wam bierze na straszne tortury;~Spojrzy się... przeżyć 4910 1876 | Nikły meteor, lecz toruje drogę~I nieśmiertelność 4911 NadGleb| Który na nowe świat prowadzi tory,~Wschodzącym kiełkom usuwa 4912 NadGleb| zbycia~Doskonałych tych towarów -~Nic im nie brak... oprócz 4913 Tatrach| powróciłem ściany,~Gdzie towarzysze legli już strudzeni~Na mchu, 4914 1876 | Pamiętaj o propinacji!~I nie trać nigdy nadziei,~Walcz śmiało 4915 SenGrob| wieczną uświęconej ciszą,~Tracący życia koloryt niezręczny -~ 4916 SenGrob| grobami zawisła skrzydlata,~Trącana widzeń wzlatujących tchnieniem;~ 4917 Kwiaty | piękność twoję,~Coraz bardziej tracę głowę,~Zamiast pączków - 4918 SenGrob| węzeł jedności, co nigdy nie traci~Swojej mocy pomimo nieszczęść 4919 Tatrach| wstępował na gwiaździste wozy~I tracił z oczu ludzkich istnień 4920 SenGrob| niego korząc się - powoli~Traciłem dotąd niezłomną pogodę,~ 4921 NadGleb| splata,~To, czego żaden trąd nie upośledza,~Czego nie 4922 Tatrach| Poczucie piękna zawsze miałeś trafne.~ ~I realizmu powszedniego 4923 1876 | przyjdzie starcia,~Cała tragedia kończy się na śmiechu,~Skąd 4924 SenGrob| nad Letejską rzeką~Kończą tragiczną dramatu osnowę,~Łzy im pod 4925 1876 | goją się w pośpiechu;~Do tragicznego zanim przyjdzie starcia,~ 4926 1876 | nicht.~Nur noch zuweilen im Traum;~Sie waren langst gestorben~ 4927 Kwiaty | co ocienia~Piękniej niźli traw zieloność,~W niebieskiego 4928 Tatrach| przybiera sielską,~Strojąc się w trawę i zielsko,~I kwiaty do swego 4929 1876 | ten obłęd, co nas z wolna trawi~I z piersi dźwięki dobywa 4930 Tatrach| górzystych oznaczałeś biegle~Trawiaste kopy i lesiste regle;~ ~ 4931 Tatrach| zielony aksamit...~Zresztą ni trawki, ni krzewu - jedynie~Woda, 4932 Tatrach| perlistą, bujną rosą,~Świerki, trawy, mchy i zioła~Balsamiczny 4933 Tatrach| borów~Nie znosi ludzkich trefień i postrzyżyn,~Nie znosi 4934 1876 | Sonet~Sie trennten sich endlich und sah'n nicht.~ 4935 SenGrob| trwanie, ziemskiej pozbawione treści,~Jest jednym ciągiem pragnień 4936 SenGrob| rzesze senne i cierpiące,~Trochę tu niebios zaczerpnąć - 4937 1876 | Co się toczyła koło murów Troi;~Żadna nie zginie z rąk 4938 SenGrob| Skryta w głębi pieczary,~Nad trójnogiem schylona,~Krzyknie przez 4939 SenGrob| Naprzeciw mistrza rozpostarł się tronu;~Tu, jakby pieśni porwany 4940 Tatrach| straż swą nad nim trzyma~Z troskliwością dobrego olbrzyma.~ ~Wypiastował 4941 Tatrach| zawsze stracona.~ ~Wy się nie troszczcie o nią - o wróżbici!~Bo ona 4942 SenGrob| płynie,~By się o nic nie troszczyć i o nic nie pytać,~Ale wszystko 4943 SenGrob| miecz wyroków, wolny od trucizny,~Jest obosiecznym i zadając 4944 Kwiaty | sąsiadki.~ ~Dziś znowu po trudach i znoju,~Po wielu minionych 4945 1876 | Przysięgam ci - choć to rzecz trudna,~Że wrócę - gdy mi pozwolą.~ ~ 4946 Tatrach| wszędzie~I zbiera owoc swoich trudów;~W wielkich zdobywców stając 4947 SenGrob| błota - dotknięciem się trują.~Ludzi palącej myśli i bladego 4948 1876 | pieścił,~I smutek, co mnie truł,~I wszystkom to umieścił,~ 4949 SenGrob| wzrok bezmyślny widzi tylko trumnę,~Na której wsparła się zwycięzcy 4950 1876 | Co upojeni narkotycznym trunkiem,~Kręcą się w kółko bez tchu 4951 SenGrob| nowej potrzebując sceny,~Trupa przeszłości ze wzgardą wywleką,~ 4952 SenGrob| przejmował mię wstrętem~Ten trupi zastęp bez głowy i ręki.~ 4953 SenGrob| piersiach brata umarłego trzyma,~Trupią dłoń jego wznosi ponad głową~ 4954 Tatrach| żeby w drodze do Tobolska~Trupy jej synów unosiła Wołga -~ 4955 1876 | nadziemską walkę i tęsknotę,~I trwają, błyszczą i lecą... dopóki~ 4956 SenGrob| światów, i noc nieskończona~Trwała - jak trwania ostatnia konieczność.~ 4957 SenGrob| duszy swojej ziarno?~Ich trwanie, ziemskiej pozbawione treści,~ 4958 SenGrob| spojrzenia w pustkowie,~Bo czułem trwogę w mej piersi nikczemną.~ 4959 Tatrach| skrzydłach tęsknoty dusza leci trwożna~I nakrywa się własnych marzeń 4960 SenGrob| przepaścią ciemną,~Rzucałem trwożne spojrzenia w pustkowie,~ 4961 Tatrach| o boleści, co go we śnie trwoży.~On się zanurzył w źródle 4962 SenGrob| widmo nie przyjdzie mnie trwożyć,~Na swoje piersi wskazując 4963 1876 | Nie ma boleści, co by mnie trwożyła,~Bo dzisiaj nawet w własny 4964 1876 | miała twarz człowieczą,~Żeby tryskała życiem jej postawa:~Śmieszną 4965 Tatrach| pobożna~ ~W cichym zachwycie tryśnie źródłem łez obfitem,~Gdy 4966 1876 | psoty~I łuk w nagrodę dostać tryumfalny,~Bo on zasłonić zdoła każdą 4967 SenGrob| rozstrzygnięciu krwawego dramatu~Poza tryumfem piekieł nie skażone;~Wschodzące 4968 SenGrob| runy;~Przed nim duch ludu trzaska trumny wieko,~A obleczony 4969 SenGrob| przychodzę jako burza z trzaskiem~Deptać doszczętnie zgniecione 4970 Kwiaty | Przez nadbrzeżne sitowia i trzciny,~Łódka płynie po fali milczącej -~ 4971 SenGrob| bezkrańcowej wyjącej przestrzeni~Trzecią pieśń straszną do wierzchołka 4972 1876 | krótkich namowach~Wszyscy trzej, mrucząc pod nosem,~Radamant, 4973 1876 | się okiem zawiści,~Głowami trzęsą zdziwione...~ ~Próżno głowami 4974 1876 | Próżno głowami nie trzęście,~Wy nagie, bezlistne gaje!~ 4975 1876 | Strącona w otchłanie ciemne,~Trzęsła się cała ze strachu,~Po 4976 1876 | Olśniewasz wszystkie światy trzy~Białością swojego łona,~ 4977 SenGrob| ludzkie ubrał słowa~I rzekł po trzykroć: "Przeklęci! przeklęci!~ 4978 Tatrach| ziarna.~ ~Dobra piastunko! trzymasz nas tak mocno~Na swojej 4979 1876 | żądać aureoli~Tu, gdzie się tuczy sama pospolitość,~I trudno 4980 NadGleb| zjadaczom chleba,~Którzy się tuczyć pragną, z losem pogodzeni,~ 4981 SenGrob| zapłatę godną polskiego tułacza.~ ~Ten wieniec ci podano 4982 SenGrob| Zejdź więc, gwiazdo Erebu,~Tulić dalej straszydła;~Już piekielnych 4983 1876 | zjawisko,~Co się do piersi mej tuliło drżącej?~Ach! tak daleko 4984 SenGrob| ciemnościach i we śnie,~I tum was znalazł, w jutrzenkach 4985 SenGrob| znicestwiony,~W białym tumanie jak znikomość mgława~Niknąc, 4986 1876 | tymczasem już zrobił~Z kontusza tunikę grecką.~ ~Więc w takim klasycznym 4987 Tatrach| nauczył, drapiąc się na turnie,~Nie brać przyborów romantycznej 4988 SenGrob| blasków różowych pogodzie,~Tuśmy, wygnańcy, ojczyzny wołali,~ 4989 SenGrob| królewskie cienie śpiących tutaj Piastów~Słuchały rozjaśnione 4990 1876 | z nich zaledwie zostały tużurki,~Które do taktu salonowej 4991 SenGrob| szczodrotę!~Kapłany gruzów! twarde krzyża sługi!~Raz jeszcze 4992 AlbumP | anioła.~ ~Nie dojdzie do twego ucha~Moje wołanie -~Przestrzeń 4993 Tatrach| o matko, wszyscy dziećmi twemi.~ ~Na twoich błoniach wschodzimy 4994 SenGrob| skargi, bez pociechy; ani twemu oku~Odsłoniła się przyszłość 4995 Tatrach| sterczały, jak mury~Zdobytej twierdzy lub zburzonych domów.~Była 4996 Tatrach| poddać, jako drobny atom,~Tej twórczej myśli, co przewodzi światom,~ 4997 SenGrob| ruinie,~Zaczerpnie zapas twórczych sił~I znowu w niebo popłynie.~ ~ 4998 Tatrach| już nie ma dla fantazji tworów~Odpowiedniego miejsca wśród 4999 Tatrach| wiejskie bębny~Piękne - tworząc harmonię pastuszą,~Do której 5000 1876 | serc rozdarcia~Na drugi tydzień goją się w pośpiechu;~Do 5001 NadGleb| władzą -~Ni żądłem żmii, ni tygrysa paszczą.~ ~Choć tryumf zgubnym 5002 SenGrob| od ich kości.~Bo kto do tyła duszę swą zuboży,~Że już 5003 SenGrob| pleśnie~Przebrzmiewające w tylu piersiach rannych,~Co m 5004 Tatrach| złotym cielcem korzyć się tyranii -~Panmoskwicyzmu albo pangermanii.~ ~ 5005 1876 | walki bogi?~Lub może jak Tytan nowy~Niebiosa pobiegłeś 5006 SenGrob| i złotem~Migały w blasku ubarwionej szaty,~ znikły wszystkie 5007 Tatrach| inaczej,~Każdy w odmienne ubierał szaty -~Lecz nikt nie 5008 SenGrob| wstająca Polska w nowy blask ubierze,~Boś całe pokolenie swą 5009 Tatrach| nagą pustkę w wianki swe ubiorą.~ ~Granitowe opoki, wyniesione 5010 Tatrach| o codziennym chlebie.~ ~Uboga duchem i uczuciem skąpa,~ 5011 SenGrob| rozdarł ciszy żaden szmer ubogi,~I nawet echa dalekich lamentów~ 5012 SenGrob| krzewem,~Bieleją wiosek ubogie zagrody:~Kołyski marzeń


spusc-ubogi | ubost-wojen | wojow-zagle | zaglu-zmies | zmii-zzyma

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL