| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Adam Asnyk Poezje IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
6514 NadGleb| ziemską władzą -~Ni żądłem żmii, ni tygrysa paszczą.~ ~Choć 6515 Tatrach| jakby z cebra~I trzeba było zmoczonym do nitki~Umykać na dół z 6516 SenGrob| mną -~I przez powietrze zmrożone i sine,~ ~Które zawisło 6517 Tatrach| zmierzchu. Usiadłem~Tuż nad zmrożonym jeziorka zwierciadłem,~Co 6518 1876 | przestałem.~ ~Z całego tłumu zmyślonych aniołów,~Połyskujących tęczą 6519 NadGleb| różnobarwną tęczą,~Splotami wrażeń zmysłowych otoczy~I siecią złudzeń 6520 SenGrob| wiedzę bytu i nicości.~ ~My znać nie możem uniesień młodości,~ 6521 SenGrob| łzami.~ ~Własną nikczemność znacie dobrze sami,~Więc się chowacie 6522 NadGleb| przestrzeni,~ ~Który im znaczą poprzedników hufce -~I tę 6523 Kwiaty | dorobię niemylnie~Wiedzy, znaczenia i sławy.~ ~Zły sąsiad, zły 6524 NadGleb| Eleganckiej publiczności.~ ~Znaczny zapas jest do zbycia~Doskonałych 6525 1876 | poszła zapytać do matki, co znaczy~Sen dziwny o takiej przygodzie.~ 6526 Tatrach| wierzy~Natchnione serca znajdą pod mogiłą~Gotowych w szranki 6527 1876 | schylę nad łez wodą,~ ~A może znajdę swoją duszę młodą;~Taka, 6528 1876 | Bracie, w wspólnych snach~Znajdziem zwycięstwo albo zgon!"~ ~ 6529 SenGrob| miejmy bezczelność,~A może znajdziemy w czarze~I nieśmiertelność.~ ~ 6530 1876 | mnie! w uciśnieniu smętnem~Znajdziesz dla siebie gorycz i ochłodę.~ 6531 SenGrob| Ciągnący orszak duchów mi znajomy,~Wzniosły i święty jako 6532 SenGrob| bliskiego przynosił ogrodu~Znajomych kwiatów woń pamiętną, miłą...~ 6533 Tatrach| estetyka prosta, domorosła,~Znała jednakże widnokręgi szersze,~ 6534 Kwiaty | wiem, co to za jedni,~Lecz znałam w wiosce sąsiedniej~Matki 6535 Kwiaty | ja zginę i przepadnę,~Nie znalazłszy zaklęć słowa.~[21 październik 6536 SenGrob| białe,~Że na tym smutnym znalazły się brzegu,~Skąd nie ma 6537 Kwiaty | piękności i woni.~Dużo heroin znałem poetycznych,~Niosących uśmiech, 6538 SenGrob| A naznaczoną piekielnym znamieniem.~Niełatwo walką duszy swej 6539 1876 | olbrzyma,~Nosiła wyższej idei znamiona,~Pewien wzór piękna mając 6540 1876 | siebie gorycz i ochłodę.~Znanyś mi z dawna, gdy życiem namiętnem~ 6541 Tatrach| się blaski,~Cierpiącej, znękanej rzeszy~Litości, pociechy, 6542 SenGrob| O bycie własnym wątpiąc, znicestwiony,~W białym tumanie jak znikomość 6543 1876 | któż z śmiertelnych może znieść~Twą piękność w całym rozkwicie?~ 6544 SenGrob| nie dziwi, że ich proch zniesławią,~Niech się nie troszczy 6545 NadGleb| hetmany~Już przed wrogów zniewagą nie bronią,~Gdy go w strzępki 6546 1876 | Zdepcze cię w prochu wróg,~Znieważy boleść twą;~Szlachetny poryw 6547 Tatrach| wnętrzu skał rozprutem,~Znikając w tęczach albo w sinej mgle.~ 6548 Tatrach| życie,~Gdzie rzeczywistość znikała sprzed oczu~W gwiaździstym, 6549 SenGrob| Orężny szczęk epopei -~Dla znikczemniałych, smutnych ciał~Bez męstwa 6550 AlbumP | choć wszystko pierzchło, znikło,~Serce kochać nie odwykło,~ 6551 SenGrob| blasku ubarwionej szaty,~Aż znikły wszystkie pod dymu namiotem.~ 6552 1876 | Opadła weselna szata,~Zniknęły wiosenne czary,~Wiatr gałązkami 6553 1876 | wiatr rozwieje~I wszystko zniknie we mgłach oddalenia.~ ~Więc 6554 Tatrach| słowa zaklęć, co z błękitu~Zniknione mary na świat przywołały -~ 6555 SenGrob| chłodnych puchów utkała posłanie~Zniknionej ziemi, ani wśród tej drogi,~ 6556 1876 | dziwy -~Świat jasnych urojeń znikniony!~I siebie zmienioną w krzak 6557 1876 | róża mistyczna zachwytu;~Znikome kształty padły w życia boju,~ 6558 SenGrob| znicestwiony,~W białym tumanie jak znikomość mgława~Niknąc, leciałem, 6559 NadGleb| druhnie,~Jeśli za zlepek znikomy nie sięgną,~I osobistej 6560 AlbumP | wam nie odda, idąc wstecz,~Znikomych mar szeregu -~Nie zdoła 6561 SenGrob| długim szeregu zatraceń i zniszczeń,~Od legendowych rajów Eufratu,~ 6562 SenGrob| przykrzyły niebu swymi modły~I o zniszczenie błagały doszczętne.~Długo 6563 Tatrach| będzie trwał,~Gdy zasiew żniwa nie wznowi.~ ~Kto żyje z 6564 NadGleb| XVII~ ~Co złość zniweczy, co występek zburzy,~To 6565 NadGleb| zniknioną,~Gdy burza całe zniweczyła żniwo -~Nad spustoszoną 6566 Tatrach| Nigdy się do nich nie zniży,~O życie walczyć nie będzie -~ 6567 SenGrob| swych poziomów wszystko zniżyć pragną;~Tak więc - po smutnym 6568 SenGrob| srebrnych cieni~Ponad burzliwe zniżyły się fale~I piły chciwie 6569 1876 | synu mój,~Napotkasz tylko znój~Zamiast rozkoszy tchnień;~ 6570 SenGrob| zahaczy.~Chodź za mną w znojów nieprzebranych kraje!~Lepsze 6571 Tatrach| swych tajemnic uczy,~Uczy znosić ciężkie losu brzemię~I miłować 6572 SenGrob| Serce się nasze wypali i znuży,~ ~I nic nie zdoła podnieść 6573 NadGleb| cieni,~Jaką w swej krótkiej zobaczą wędrówce.~1893~ 6574 Tatrach| znowu świat ją schodzącą zobaczy,~Biorącą berło, by rządzić 6575 SenGrob| loty,~Pokierowane w gwiazdy zodiakowe -~I w słońc promiennych 6576 NadGleb| łakomem;~Lecz odzyskuje odwagę żołnierza,~Co wie, że za nim stoi 6577 Kwiaty | młodzieży,~Co się dziś bawi w żołnierzy;~Jak ją widziała po błoniu,~ 6578 1876 | przedpieklu~ ~Raz mi tak żona dopiekła,~Żem się powiesił 6579 1876 | piersi mej uciekło,~I sam zostałem, nieprzystępny skrusze,~ 6580 SenGrob| gdzie okruchy?~Wszystko zostałoż bez śladu zatarte?~I źadneź 6581 1876 | Niechaj te słowa pamiątką zostaną~I niech przeżyją razem mnie 6582 1876 | niemocy skowani łańcuchy,~Zostaniem bratnie dwa stracone duchy!~ ~ 6583 SenGrob| po uwielbień szmerze?~To zostaw tym, co wszystko wraz z 6584 1876 | duch się mój rozleci~I nie zostawi dla was nic po sobie,~Co 6585 Kwiaty | w krótkiej trwania dobie~Zostawiamy jakąś myśl po sobie".~ ~" 6586 SenGrob| przeszłość marzeń chciej zostawić,~Aby cię znowu nie zbłąkała 6587 Kwiaty | on jednak nie zatrze!~I zostawim nad swoją mogiłą,~Co nam 6588 SenGrob| jak trzodę przez płomienie żrące,~By nie uciekły na dno swego 6589 1876 | Prócz tych kaskad i potoków~Zraszających każdy parów,~Prócz girlandy 6590 SenGrob| tylko pary powiewna zasłona~Zraszała skalne porosty i pleśnie;~ 6591 NadGleb| kwiat najrzadszy~Naśladuje zręcznie sztuka -~Kto się dobrze 6592 Tatrach| pijąc wszystkie blaski, źrenica pobożna~ ~W cichym zachwycie 6593 SenGrob| tamtej zorzy -~I tylko w jego źrenicach z topazu~Czytałem straszną, 6594 Tatrach| cichym zachwycie tryśnie źródłem łez obfitem,~Gdy na skrzydłach 6595 1876 | nawet oczy najciekawsze -~Źródło, co było w twórcze łzy bogatem,~ 6596 1876 | niewolniczo,~Co wdzięcznym marom, zrodzony m w błękicie,~Własnego ducha 6597 Kwiaty | na moje wołanie -~Łzą się zroszą jaśminy..."~ ~I oparta na 6598 Kwiaty | gdzie mi kwiat~Dała łzą zroszony,~Powitałem wspomnień świat,~ 6599 1876 | was i wasze piekła!~ ~Nie zrozumiałaby zapewne wcale,~Że przemawiacie 6600 1876 | Chciejcie być skromni, zrozumiali, prości,~Panujcie myślą 6601 Kwiaty | umiera.~ ~Biedne dziewczę zrozumieć nie zdoła,~Że jest wyższa 6602 1876 | cień;~Serce się jeszcze zrywa i rozpacza,~Szukając jasnych 6603 Kwiaty | Nad zwierciadłem wód,~Jak zrywają kwiaty moje,~Kwiaty drogie 6604 NadGleb| się swoich do życia nie zrzecze,~ ~To ani łańcuch, co mu 6605 Tatrach| nieszczęścia urobione szkole,~Zrzekło się marzeń zdradliwych słodyczy;~ 6606 Tatrach| gęstsze cienie rosły,~Bory zsiniały pod mgieł mleczną szatą,~ 6607 Tatrach| po szczytach się goni,~Tu zsinieje... tam ogniem zaświeci... 6608 SenGrob| Do twojego grobowca nie zstąpi cień sławy,~Co po podziemiach 6609 SenGrob| chmurne odrzuciwszy zwoje,~Zstąpił przede mnie jakiś rycerz 6610 1876 | jasnych sfer do mnie tu zstąpiła,~Przyniosła dziwny blask 6611 Tatrach| niej wyciągali,~Wołając: "Zstępuj z błękitów, królowo!~Krzywdy 6612 Tatrach| sercem niewolnika -~Jak chce, zstępuje - i kiedy chce, znika.~ ~ 6613 AlbumP | U nóg jej lutnia śpiewna~Zsunęła się na ziemię.~ ~Niedokończona 6614 Tatrach| chwieje -~Sny cudowności zsyłasz porą nocną,~A we dnie własne 6615 1876 | Nasze powagi widzą w tym zuchwałość,~Która być może w straszne 6616 NadGleb| łańcuch w niebo lecących żurawi.~ ~Cichych poświęceń nieustanna 6617 1876 | nasi nowocześni -~Są jak z żurnalu wycięte figurki;~Tacy bezduszni, 6618 1876 | und sah'n nicht.~Nur noch zuweilen im Traum;~Sie waren langst 6619 1876 | Miłość ojczyzny! To przedmiot zużyty~I pogrzebany z poległym 6620 1876 | szczęście ziemskie mnie nie zwabi,~Żebym się po nie miał schylić 6621 NadGleb| cię wywłaszczą,~A tych nie zwalczysz żadną ziemską władzą -~Ni 6622 Tatrach| olbrzymich, co w koło ze sobą się zwarły,~Ciemne wody rozlewa posępne 6623 NadGleb| w grobie miękki -~ ~I to zwątpienie, co szepcze do ucha:~Że 6624 AlbumP | Zabłąkał się w otchłani...~I zwątpił... i skamieniał.~14 październik 6625 Tatrach| królowo!~Krzywdy nędzarzów zważ na prawa szali~I sprawiedliwość 6626 NadGleb| świeży,~Ani błysk myśli, na zwiady rzucony,~Do krańców jego 6627 SenGrob| urąganiem, męczarnią dobytem,~Związała jęków niesfornych miliony,~ 6628 1876 | owa sztuka ładna,~Co się zwie życiem, w cieniu cichej 6629 Kwiaty | blade maski zdziera,~I żegna zwiędłe stokrotki westchnieniem...~ 6630 1876 | to, co wschodzi, jest tak zwiędłem, starem,~Tak ariekińskiem 6631 SenGrob| się zlitować!~ ~Serce me zwiędło jak marny~Liść;~Wśród nocy 6632 SenGrob| echa...~Próżno się czepia zwiędłych róż,~Na próżno w łzach się 6633 NadGleb| pomroce,~Gdy wiatr jesienny zwiędłym liściem miota!~Ostatnie 6634 1876 | Zebrane laury do wieczora zwiędną,~I nikt go piersią swoją 6635 Kwiaty | żadnej serca straty,~Lecz tak zwiędnąć jako więdną kwiaty.~ ~Ja 6636 SenGrob| Jeszcze nie zeschły, ale już zwiędnięty,~Przybrałem cichą umarłych 6637 Tatrach| uchodziły ślady...~Mrok zwiększył martwość pustkowia kamienną,~ 6638 NadGleb| grobów ziemię~I na chwilę zwiększyła naszych nieszczęść brzemię,~ 6639 Tatrach| odbije skał ostrza w wód zwierciadle czystem?~ ~O wielki poemacie! 6640 Tatrach| w rachubę instynkt i moc zwierza.~ ~Spragnione prawdy, za 6641 1876 | nami nic nie było!~Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,~Nic nas 6642 Tatrach| iglastą koronę~Nad ciemne zwiesiła głębie,~Gdzie lecą wody 6643 1876 | samotne pozostać,~Więc główki zwiesiły nad wody przeźrocze,~Ścigając 6644 Tatrach| rozdartych podwoje~Świerk zwiesza konary swoje,~I słońca blask 6645 SenGrob| ostrogach łomów~Piąłem się zwieszon na przepaści krańce,~Jak 6646 Kwiaty | mojej sąsiadki,~I tylko zwieszony kapryśnie~Powój przynosi 6647 NadGleb| W dzień złożenia zwłok Mickiewicza na Wawelu~ ~ 6648 AlbumP | Odnaleźć w życiu - marą jest zwodniczą!~Zdrój czystych uciech będzie 6649 NadGleb| Ścigając próżno przynęty zwodnicze,~Co się wciąż z twojej usuwają 6650 SenGrob| sławy~I dla bezprawia potęgi zwodniczej,~Lecz się nie strójmy w 6651 1876 | Czyż być może?~Czy mnie nie zwodzi złudzeń moc?~Ach nie! bo 6652 SenGrob| sierpie?...~Do niej się będzie zwracać ziemska bryła~I brać swe 6653 1876 | Słyszeć się daje; ja twarz zwracam bladą~I przez dzielący nas 6654 1876 | brzegu.~Strwożony zmianą tą, zwróciłem się do niej;~Niestety, już 6655 AlbumP | świata.~ ~Więc znów oczy mam zwrócone~Na jaśniejszą życia stronę,~ 6656 SenGrob| śniegu piersią konia kraje,~Zwrócony biegiem ku gwieździe polarnej,~ 6657 SenGrob| trwodze.~ ~Widziałem zbrodni zwycięski~Szał,~Widziałem klęski~Duchów 6658 SenGrob| Miejmy pogardę dla pychy zwycięskiej~I przyklaskiwać przemocy 6659 SenGrob| Przeciwne losy stałością zwycięża.~ ~Miejmy pogardę dla wrzekomej 6660 Tatrach| zbroi węże i padalce,~By zwyciężały w strasznej o byt walce.~ ~ 6661 Tatrach| duchów potrzebie.~A ten zwycięzcą - kto drugim da~Najwięcej 6662 NadGleb| nie broni,~Z ofiarą razem zwycięzcę~Wir wodny pogrążył w toni.~ 6663 NadGleb| spełnionych faktów kolej~I zwycięzców chytre godła,~Nie spostrzegła, 6664 SenGrob| wiedząc, skąd czerpie;~Aż zwyciężona zgryzotą duchową,~"Wstań, 6665 SenGrob| potępieniec,~Co deptał światów zwyczajne porządki~I duchom wstydu 6666 1876 | was pamiątką.~ ~Wierzyłem -zwyczajnie młody,~Że jeszcze nie wyszło 6667 SenGrob| mierzyć codzienna słoneczność~Zwyczajnych światów, i noc nieskończona~ 6668 Tatrach| Nie było nawet podówczas w zwyczaju~W dyplomatycznej ślizgać 6669 1876 | wieczorny~Zranione serca zwykł zbliżać do siebie;~Na ustach 6670 1876 | Piosnka, którą ukochana~Zwykła była mi nucić,~Piosnka dawno 6671 1876 | niepoprawni,~O czystą wielkość zwykle mało dbamy~I wtenczas właśnie 6672 1876 | układne,~Różane usta, słodkie, życiodajne,~Te oczy pełne miłości a 6673 NadGleb| kołyską.~ ~Zawsze z tej samej życiodajnej strugi~Czerpiemy napój, 6674 SenGrob| Lecz tak - co robić?... Życzę snu dobrego~I tej odwagi, 6675 1876 | Życzenie~ ~Minęła wiosna, minęło 6676 SenGrob| Spełnijmy puchary do dna~I życzmy sobie nawzajem~Szczęśliwych 6677 Kwiaty | to nie wie,~Lecz dobrze życzy jej w śpiewie.~A dalej o 6678 SenGrob| wami, nędzarze,~Trzeba wam życzyć, o biedni, ułomni,~Żebyście 6679 Kwiaty | pocałować!~ ~Krew się ogniem w żyłach pali,~Chcę ten obraz pieścić 6680 1876 | jasnością~I wiosny tchnieniem,~A żyłbym twoją miłością,~Boś ty jest 6681 1876 | miał być taki bezbożny?!~Żyłem przykładnie na roli,~Czysty 6682 NadGleb| co z nami wspólnym życiem żyli:~To, co już przeszło, nie 6683 Tatrach| swe losy i cele,~Przy nim żyły i przy nim pomarły,~Nawet 6684 SenGrob| I rzeczywistą siłę lotu zyska.~Niech więc nie jęczy cichy 6685 SenGrob| wschodem słońca,~Aby gemonie zyskać gladiatorów;~I w oczach 6686 1876 | młodziutkie panienki.~ ~Przez to zyskuje do wielkości prawo~I na 6687 Tatrach| zanurzył w źródle wiecznie żywem,~Poruszającym wielkie koło 6688 Tatrach| Co woń roznoszą fiołków,~Żywiczne świerków oddechy,~Błękitnych 6689 NadGleb| pieści.~ ~Wprawdzie by nas żywiła szczodrzej polska gleba,~ 6690 Tatrach| ziemio, dobra karmicielko!~Żywisz nas hojnie przy swej piersi 6691 NadGleb| Strawiwszy wszystkie żywotniejsze soki,~A w spadku szereg 6692 Tatrach| głazach warczy...~Już się żywszy odblask ślizga~Po jeziorek 6693 1876 | zbrodnią,~Umarłych plemion żywym być wyrazem,~Kochać, żyć, 6694 AlbumP | myśli w biegu.~ ~Trzeba z żywymi naprzód iść,~Po życie sięgać 6695 Tatrach| głodzie wzrok obraca chciwy~Na żyźniejsze swych sąsiadów niwy.~ ~Raczej 6696 Tatrach| wieszczów na grunt padła żyzny,~Budząc gniew, zemstę i 6697 Kwiaty | wiarę.~ ~Kiedy tak śpiewa, zza krzaków~Wypada sotnia kozaków,~ 6698 1876 | drogę moję pytasz się i zżymasz,~Że ta wykracza poza słońc