Previous - Next
Click here to hide the links to concordance
Na początku
nic nie było...
Tylko
przestrzeń ciemna, pusta -
Wtem jej czarne
błysły oczy
I różowe,
świeże usta.
Od jej
spojrzeń, od rumieńca
Zajaśniała
świateł zorza,
A gdy pierwsze
rzekła słowo,
Ziemia wyszła z głębi morza.
Gdy przebiegła ziemię wzrokiem,
Śląc jej uśmiech - rój
skrzydlaty
Wzleciał ptaków i motyli,
A spod ziemi wyszły kwiaty.
Lecz nie istniał jeszcze człowiek,
Tylko martwa gliny bryła -
Aż nareszcie swym płomiennym
Pocałunkiem - mnie stworzyła.
I zbudziłem się do życia
W cudowności jasnym kraju...
Lecz mnie również tak jak innych
Wypędzono z tego raju.
3
grudzień 1879
Previous - Next
Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL