Previous - Next
Click here to hide the links to concordance
Panieneczka,
panieneczka
Czesze
złoty włos,
Śpiewną
piosnką brzmią usteczka,
Nuci sobie w
głos:
Białe lilie
cicho drzemią,
Otulone w
cień,
Kołysane
ponad ziemią
Falą
chłodnych tchnień.
Noc zamyka im
kielichy,
Strzegąc
czystych szat,
W
niewinności pozór cichy
Stroi biały
kwiat;
I powiada: Śpijcie w cieniu!
Śpijcie, póki czas -
Gdy zaświta - w swym płomieniu
Słońce spali was.
Nie wzdychajcie, ach, przedwcześnie
Do skwarnego dnia -
Wymarzone szczęście we śnie
Krótko potem trwa.
Ale lilie, choć stulone,
Nocny piją chłód,
Już w słoneczną patrzą
stronę
Na różowy wschód.
Oczekują tęsknie chwili,
Gdy z pieszczotą już
Biały kielich im odchyli
Blask promiennych zórz.
I daremnie noc na straży
Swych udziela rad -
O miłości dziewczę marzy,
A o słońcu kwiat.
1880
Previous - Next
Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL