| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] harda 1 hodowal 1 hojnie 2 i 135 ich 3 ida 1 idac 1 | Frequency [« »] ----- ----- ----- 135 i 105 w 76 sie 73 z | Kazimierz Brodzinski Wieslaw IntraText - Concordances i |
Part
1 I| I~ ~Z żoną Stanisław wychodzi 2 I| złotych ułożył na ławie~I tak powiada: "Zgarniej to, 3 I| talary~Kup mi dwa konie i wybierz do pary.~Syn mój 4 I| zabity,~Mnie schyla niemoc i wiek nieużyty,~Nie mam z 5 I| Bronika matkę objęła za szyję~I wstyd rumiany na jej piersi 6 I| odłogiem ziemie;~Okólnych lasów i wiosek pożary~Gniewu Bożego 7 I| Z wiatrem, co strzechy i konary walił,~Do nas wróg 8 I| walił,~Do nas wróg przybył i wioskę zapalił.~Dzień to 9 I| był sądu; - śród płaczu i gwaru,~Wśród ciemnej nocy, 10 I| Wśród ciemnej nocy, wichrów i pożaru,~Razem rolnicy ku 11 I| Chodziłam za nią na wioski i lasy;~Ale jak kamień do 12 I| oko,~Świat nie pocieszy i niebo wysoko.~Niech wola 13 I| wesoło przy niebieskiej matce~I łaskę nieba zwabia naszej 14 I| matki myślami;~Płakała zaraz i córka przy boku,~Lecz łzy, 15 I| Wszakci On ojcem na wieki i wszędzie,~Co pod Nim było, 16 I| pod Nim było, pod Nim jest i będzie;~Lepsze nad smutek 17 I| obojgu kornie ścisnął nogi~I wyszedł z chaty przenikniony 18 II| granie,~Słychać wesołe pląsy i śpiewanie.~Parskając konie 19 II| gospodarzy~Wdzięczna prac rola i dobry Bóg darzy.~Napatrzycie 20 II| dziewojom,~Wymyślnym tańcom i przecudnym strojom,~Wreszcie 21 II| przecudnym strojom,~Wreszcie i w tany sunąć nie zaszkodzi,~ 22 II| staje,~Ciasto z koszyka i owoc podaje:~"Obcy wędrowcze! 23 II| przyjąć trzeba~Naszych owoców i naszego chleba!"~A przy 24 II| siebie wędrownika oczy;~I zwrócił tyle, że odtąd jedynie~ 25 II| że odtąd jedynie~Okiem i duszą został przy Halinie.~ ~ 26 II| z obcym trzeba uczciwie i szczerze".~ ~I wybrał druhnę, 27 II| uczciwie i szczerze".~ ~I wybrał druhnę, której wdzięk 28 II| młodzieńcy zebrali,~Nucą i biją w podkówki ze stali.~ 29 II| poważną postawą.~W skrzypce i basy sypnął grosza hojnie,~ 30 II| głowę nachylił ku ziemi~I zaczął nucić słowy takowemi:~ ~" 31 II| ciebie!"~ ~Bierze Halinę i tak wokoło,~Przodkując drużbom, 32 II| skrzypkom znowu powróci,~Staje i w pląsach tak dalej nuci:~ ~" 33 II| rządzi?~Człowiek pragnie i układa,~A wszystko Bóg sądzi".~ ~ 34 II| dogoni, z ujętą wróci,~Staje i w pląsach tak dalej nuci:~ ~" 35 II| Dogonię ja mojej zguby~I nie puszczę więcej!~ ~Krąży 36 II| za nim poskocznie goni,~I dogoniony, gdy znowu wróci,~ 37 II| gdy znowu wróci,~Staje i w pląsach tak przed nią 38 II| uciekała;~Wiesław staroście i matkom się kłania,~Słychać 39 II| stanie,~Wciąż mając w uszach i śpiewy, i granie,~W sercu 40 II| mając w uszach i śpiewy, i granie,~W sercu niepokój, 41 III| III~ ~Pospieszał Wiesław i lasem, i polem,~Ale się 42 III| Pospieszał Wiesław i lasem, i polem,~Ale się ostać nie 43 III| osiędzie,~Daremny namysł i rozsądek będzie.~Przeto 44 III| Stanowi wyznać otwarcie i śmiało.~ ~Oczekiwany wjechał 45 III| podwórka.~Wybiegi Stanisław i matka, i córka;~Głaszczą 46 III| Wybiegi Stanisław i matka, i córka;~Głaszczą koniki i 47 III| i córka;~Głaszczą koniki i wiążą u płotu,~Cieszą się 48 III| powrotu,~Z taniości kupna i z koników radzi;~Sam je 49 III| mały.~ ~Przybył też razem i sąsiad ciekawy,~Dobry do 50 III| Jak mądrze myślał, tak i prawdę gadał;~Ale się wszystkim 51 III| wydawało,~Że Wiesław smutny i mówi tak mało.~Wszedł i 52 III| i mówi tak mało.~Wszedł i gospodarz, do stołu zasiedli,~ 53 III| stało,~Że smutny siedzisz i mówisz tak mało?~Milczący 54 III| Stanisławowi do nóg się ukłonił~I zaczął mówić słowy takowymi:~" 55 III| porywczej młodości wybaczą~I mądrą radę zawsze podać 56 III| wieki,~Wdzięczen łask tylu i waszej opieki,~Przy waszym 57 III| wdzięk uroczy~Zabrał mi serce i zniewolił oczy;~I tyle sprawił, 58 III| serce i zniewolił oczy;~I tyle sprawił, że odtąd jedynie~ 59 III| że odtąd jedynie~Sercem i duszą jestem przy Halinie.~ ~ 60 III| ni chleba,~Uczyli pracy i bojaźni nieba.~Dziś jedynaczkę 61 III| chacie~Dla mnie w zamęście i z wianem chowacie;~Jeszcze - 62 III| zarobię,~Niezdatny ludziom i niemiły sobie;~Prędko bym 63 III| ale gdy ujrzała,~Że tu i Wiesław, i matka płakała,~ 64 III| ujrzała,~Że tu i Wiesław, i matka płakała,~Wnet Bronisławę 65 III| Bronisławę objęła za szyję~I łzy niewinne na jej łonie 66 III| milcząc podparł siwą głowę~I po ojcowsku rzekł słowa 67 III| dziecię;~Tak cię też kocham; i widzi Bóg w niebie,~Że nic 68 III| chował,~Żem tobie córkę i dom mój hodował.~Nieszczęście 69 III| mnie zostawisz śród żalu i sromu;~Młody, niebaczną 70 III| chatki,~Bo czuła razem srom i miłość matki;~Za nią Bronika 71 III| Za nią Bronika z trwogą i łzą w oku,~Wiesław twarz 72 III| nie chce,~Młodego nowość i swoboda łechce,~Zwiąż go 73 III| łechce,~Zwiąż go miłością i obsyp go zbiorem,~On dalej 74 III| jemu najmilsza niewola.~Tak i na wiosnę ptak okrąża pola,~ 75 III| ptak okrąża pola,~Płochy i dumny, ufny w siłę młodą,~ 76 III| ufny w siłę młodą,~Rzeki i skały przebywa z swobodą,~ 77 III| głosem zwabiony - zostaje~I odtąd jedne zamieszkuje 78 III| gaje,~Gdzie swoje szczęście i pokój znachodzi;~Te prawa 79 III| kwiat córka obcej ręki czeka~I traf młodzieńca przyniesie 80 III| ubawi,~Z czym żyć nawyknie i pracować w domu,~To weźmie 81 III| dobytek krwawo dochowany,~Gołe i głuche zostawi im ściany,~ 82 IV| nim znaczy ślady,~Bo go i miłość, i młodzieńcza siła~ 83 IV| znaczy ślady,~Bo go i miłość, i młodzieńcza siła~Przez góry, 84 IV| osuta,~Kwitnie rozmaryn i ruta,~Na okienku wianek 85 IV| Otwierajcież! przyszli goście!~I życzliwie w dom zaproście;~ 86 IV| Witajcie nam, goście!~Siądźcie i z Bogiem dobrą wieść przynoście!"~ 87 IV| powiedział: "Oj! widzę, że godne~I starca drogi lica tak urodne".~ 88 IV| zdejmuje z młodziana,~Bierze i laskę sędziwego Jana.~Wnet 89 IV| Śmielszymi czyni ukrywane chęci~I tajność serca przed oczy 90 IV| zgodzie~Wzbudziły przemysł i w ludzkim narodzie.~A jak 91 IV| pszczoła,~Gdy się sad bieli i wonnieją zioła,~Niesie w 92 IV| miłość wieśniacza,~Słodycz i zgodę, i pracę oznacza".~ ~ 93 IV| wieśniacza,~Słodycz i zgodę, i pracę oznacza".~ ~Podała 94 IV| Starostą bywał na każdym weselu~I chrzestnym ojcem zwią go 95 IV| sieroty chleba,~Uczyli pracy i bojaźni nieba;~Sprawiał 96 IV| godnie, że go synem zowią~I część chudoby dla niego 97 IV| drodze,~Jak pewno wiecie - i ojcom wyjawił,~Że swoje 98 IV| matko! wiernie wam odnoszę~I w imię ojców o córkę was 99 IV| oczy;~Często pochwała, choć i słuszna, szkodzi,~Bo lepiej, 100 IV| posłuszny w domu,~Bywał i Wiesław szpakiem po kryjomu:~ 101 IV| biegu,~Pieni się, szumi i wylewa z brzegu,~Aż dalej 102 IV| zbyteczny.~Zawsze też dobra i stateczna żona~Resztę wychowu 103 IV| matce, milcząc pełen sromu;~I było długie pomilczenie 104 IV| Która sierota, bez ojca i matki;~Nie miała wiana ni 105 IV| Doświadcza ludzi w szczęściu i pokorze,~Czy kogo zniży, 106 IV| Nie dla niej kmiecia ręka i zagroda;~Bo nie ma ojców 107 IV| poświęci~Za dobre serce i życzliwe chęci.~Teraz słuchajcie 108 IV| słuchajcie o losie Haliny~I to do waszej odnieście rodziny:~ ~ 109 IV| z kosą na spoiną obronę~I już nie wrócił. - Obcy bez 110 IV| kto pomni te czasy.~Starce i matki pokryły się w lasy;~ 111 IV| pokryły się w lasy;~Ale i w lesie zajęły się sosny:~ 112 IV| Byłci to widok straszny i żałosny,~Gdy ta ostatnia 113 IV| rozciągła się łona;~Dzieci i matki błądziły tłumami.~ 114 IV| mieszkanie,~Ale daremna prośba i pytanie.~Dziecię zaledwo 115 IV| jednych żyjemy troskach i potrzebie.~Bez skiby ziemi, 116 IV| pierścienie;~Tam gdzie stodoły i bogate mienie,~Tam zalotnicy; 117 IV| Przybysza córka bez ojców i wiana.~Jak była dotąd niebieska 118 IV| wytryska,~Klęka przed matką i kolana ściska:~"O miła matko! 119 IV| bacznie~Ostrzegł po cichu i tak mówić zacznie:~"Ważne 120 V| parskające konie,~Mijają mostki i zgórki, i błonie.~Cała rodzina 121 V| Mijają mostki i zgórki, i błonie.~Cała rodzina siedzi 122 V| lasem niebieskie sklepienie~I rzeźwą wonią tchnie wieczór 123 V| ośmiela.~Przebyli kładki i zaczepne krzewy;~Z błoni 124 V| głos dzwonka ją skłonił~I nie zważaną łzę z oka jej 125 V| pachołki~Spędzają na most i krówki, i wołki.~ ~Skrzypią 126 V| Spędzają na most i krówki, i wołki.~ ~Skrzypią z ról 127 V| pochylony z laty,~Wokoło wierzby i zielona trawka;~Tam wiejskich 128 V| kolana,~W dłonie uderza i mówi do Jana:~"Mocny mój 129 V| Tu Jan o ziemię kij i czapkę rzucił,~Klęknął i 130 V| i czapkę rzucił,~Klęknął i pod krzyż łzawe oko zwrócił;~" 131 V| zawsze chwała!~Bóg litościwy i ciebie ratował,~I ojców 132 V| litościwy i ciebie ratował,~I ojców twoich przy zdrowiu 133 V| dzieląc owoce pokoju;~Chatkę i córkę stracili w potrzebie,~ 134 V| nie kryje,~Ścisła Wiesława i Jana za szyje.~ ~Śpieszą 135 V| łąk wraca z kosą,~Idzie i żona, konicz krówkom niosą;~