Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
uzylam 1
uzyty 1
v 1
w 105
walce 1
walil 1
wam 4
Frequency    [«  »]
-----
-----
135 i
105 w
76 sie
73 z
69 na
Kazimierz Brodzinski
Wieslaw

IntraText - Concordances

w

    Part
1 I| komu,~Ty prawą ręką jesteś w moim domu,~A skoro pomrę, 2 I| Strzegę tej córki jakby oka w głowie.~A cóż droższego 3 I| polskie dobijała plemię,~W pustkach wsie stały a odłogiem 4 I| wojsko ciśnie za grabieżą;~W tej walce z dymem znikła 5 I| własne policzone dziatki.~W takiej ja myśli, po ojców 6 I| Ciebie małego wychowałam w chacie.~Litość za litość. - 7 I| jej kości,~Swobodna dusza w krainach przyszłości~Igra 8 I| karci smutek żony:~"Jaki los w niebie komu naznaczony,~ 9 II| rucianym wieńcu,~Biją drużbowie w podkówki ze stali,~A gdy 10 II| zarządca wesela:~"Dobrze to w każdym zyskać przyjaciela!~ 11 II| przecudnym strojom,~Wreszcie i w tany sunąć nie zaszkodzi,~ 12 II| Halina przystępuje młoda,~W całym weselu najpierwsza 13 II| starosta, zarządca wesela,~W te słowa drużbom porady 14 II| zostawcie obcemu,~Niech idzie w tany, niech też po swojemu~ 15 II| przed muzyką staje,~Halina w pląsach rękę mu podaje;~ 16 II| rękę mu podaje;~Za nim się w koło młodzieńcy zebrali,~ 17 II| młodzieńcy zebrali,~Nucą i biją w podkówki ze stali.~Wiesław 18 II| wszystkich poważną postawą.~W skrzypce i basy sypnął grosza 19 II| pląsa z miną uroczystą,~W oburącz szatę ująwszy kwiecistą,~ 20 II| twoje.~ ~Patrzajże mi prosto w oczy,~Bo widzi Bóg w niebie,~ 21 II| prosto w oczy,~Bo widzi Bóg w niebie,~Że mi ledwo nie 22 II| skrzypkom znowu powróci,~Staje i w pląsach tak dalej nuci:~ ~" 23 II| dalej nuci:~ ~"Czemuż ja w proszowskiej ziemi~Małe 24 II| krakowskiem!~Najszczęśliwszy w świecie.~ ~Krew, nie woda 25 II| wszystko Bóg sądzi".~ ~Halina w pląsach przed nim ucieka,~ 26 II| pląsach przed nim ucieka,~On w ręce pleszcąc goni z daleka,~ 27 II| z ujętą wróci,~Staje i w pląsach tak dalej nuci:~ ~" 28 II| puszczę więcej!~ ~Krąży słowik w szumnym lesie,~Gałązek się 29 II| Gniazdeczko ulepią".~ ~Sam teraz w pląsach przed druhną stroni,~ 30 II| gdy znowu wróci,~Staje i w pląsach tak przed nią nuci:~ ~" 31 II| Grajcie skrzypki! bo się smucę~W opłakanym stanie,~Z konikami 32 II| bielił,~Pożegnał wszystkich w zasmuconym stanie,~Wciąż 33 II| zasmuconym stanie,~Wciąż mając w uszach i śpiewy, i granie,~ 34 II| uszach i śpiewy, i granie,~W sercu niepokój, a myśli 35 III| milczący Wiesław usiadł w chatce,~Matka go z córką 36 III| spuści z Wiesława,~Dziwną w nim jakąś odmianę poznawa.~" 37 III| podać raczą.~ ~Czemużem w domu nie został na wieki,~ 38 III| Ojcowie moi już królują w niebie,~Wyście sierotę przyjęli 39 III| nieba.~Dziś jedynaczkę córkę w swojej chacie~Dla mnie w 40 III| w swojej chacie~Dla mnie w zamęście i z wianem chowacie;~ 41 III| dzieckiem małem,~Gdy w tych kątach sobie kołysałem.~ 42 III| Ale mi rada niedościgła w niebie~O Was każe smucić, 43 III| też kocham; i widzi Bóg w niebie,~Że nic milszego 44 III| nią Bronika z trwogą i łzą w oku,~Wiesław twarz kryjąc 45 III| pola,~Płochy i dumny, ufny w siłę młodą,~Rzeki i skały 46 III| teraz drogę zagrodzicie.~Nie w nim też może dla Broniki 47 III| dziécię;~Dla czego ojciec w troskach życie trawi,~Czym 48 III| żyć nawyknie i pracować w domu,~To weźmie przybysz 49 III| po mej stracie,~Teściny w obcej nie służyła chacie;~ 50 IV| jaworze~Panna stroi się w komorze.~ ~Otwierajcież! 51 IV| przyszli goście!~I życzliwie w dom zaproście;~Chociaż obcym, 52 IV| gotowa!"~ ~Jan, gdy odpoczął, w te przemówił słowa:~"Niech 53 IV| Bo jak oblicze oglądamy w zdroju,~Tak dusza wiernie 54 IV| Tak dusza wiernie wyda się w napoju.~Pszczółki na ziemi 55 IV| zgodzie~Wzbudziły przemysł i w ludzkim narodzie.~A jak 56 IV| i wonnieją zioła,~Niesie w ul siostrze uzbierane miody,~ 57 IV| chrzestnym ojcem zwią go w domach wielu,~Przeto, .gdziekolwiek 58 IV| gdziekolwiek przyjdzie w odwiedziny,~Jest jakby w 59 IV| w odwiedziny,~Jest jakby w domu, u swojej rodziny.~ ~ 60 IV| domu, u swojej rodziny.~ ~W podany kubek nalał Wiesław 61 IV| Halina.~Jan dziewosłęby w te słowa zaczyna:~"Kiedy 62 IV| przyszłości nie bada,~Jako w kochaniu ufność w losie 63 IV| Jako w kochaniu ufność w losie składa,~A to odmienne, 64 IV| pieczy,~Wszystko przewidzieć, w szczerości pogadać,~A z 65 IV| Mając kumostwa powinność w pamięci,~Nie żałowali dla 66 IV| Wełniste owce zabielają pola,~W schludnych stajenkach bydełko 67 IV| stajenkach bydełko się chowa,~A [w] cztery konie jeżdżą do 68 IV| wyjawił,~Że swoje serce w jej sercu zostawił.~Na to 69 IV| matko! wiernie wam odnoszę~I w imię ojców o córkę was proszę.~ 70 IV| chcę młodego wychwalać wam w oczy;~Często pochwała, choć 71 IV| pracowity, choć posłuszny w domu,~Bywał i Wiesław szpakiem 72 IV| Rej nad muzyką prowadzić w gospodzie,~Z karczmy rozpędzać 73 IV| jak na wiosnę pędzi potok w biegu,~Pieni się, szumi 74 IV| brzegu,~ dalej cicho płynie w swym korycie,~Tak młodzian 75 IV| obficie~Musi wyszumieć, w troskach stateczny,~Jak 76 IV| stateczna żona~Resztę wychowu w młodzieńcu dokona,~Nauczy 77 IV| na boku,~Śledziła prawdy w Wiesławowym oku;~Jan, mówiąc 78 IV| ganił.~ ~Ale łza błysła w źrenicy młodziana,~Potem 79 IV| było długie pomilczenie w domu.~Wtenczas Halinie także 80 IV| Miła pogoda jaśniała im w oku.~ ~Rzewniło matkę niespodziane 81 IV| wiana ni rodzinnej chatki~W szczerości zatem, jak każe 82 IV| dworze,~Doświadcza ludzi w szczęściu i pokorze,~Czy 83 IV| pokorze,~Czy kogo zniży, czy w górze osadzi,~Patrzy, jak 84 IV| sobie radzi.~Halina moja, co w ubogim bycie~Przepracowała 85 IV| Starce i matki pokryły się w lasy;~Ale i w lesie zajęły 86 IV| pokryły się w lasy;~Ale i w lesie zajęły się sosny:~ 87 IV| swoje imię,~Mówiło tylko, że w okropnym dymie~Nieznani 88 IV| teraz pracujem na siebie,~W jednych żyjemy troskach 89 IV| dawano,~Choćbym mieszkała w malowanym dworze,~Jedwabne 90 IV| Jedwabne szaty chowała w komorze,~To bym bez ciebie 91 IV| mu wróciemy,~Bo wszyscy w drogę wybrać się musiemy.~ 92 V| opuszcza Jana,~Bo radość w sercu utajoną żywi,~Że dwie 93 V| Jan uważnie poglądał jej w lica,~Czy jej nie będzie 94 V| wioska jako ogród długi~W kwitnących sadach niskie 95 V| bardzo blisko".~Ale Halina w jedną patrzy stronę;~Bijące 96 V| wielkie zadumienie,~Błogie się w serce cisnęło spomnienie.~ 97 V| spomnienie.~Nie mogła mówić, bo w takowym stanie~Każdy jej 98 V| już Halina pada na kolana,~W dłonie uderza i mówi do 99 V| matka jedyna?~Jeśli już w grobie, na grób jej pójść 100 V| stało,~Nie tak, jak mi się w pamięci zjawiało".~ ~Tu 101 V| to matka, matka żałowana,~W modłach za tobą tak wyklęczała.~ 102 V| Chatkę i córkę stracili w potrzebie,~Dziś w nowej 103 V| stracili w potrzebie,~Dziś w nowej chacie uściskają ciebie".~ ~ 104 V| Jana za szyje.~ ~Śpieszą w podwórko, lecz ojców nie 105 V| szła Bronika mała,~Gości w podwórku ojców wskazywała.~


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL