| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] wzielam 1 wzmogli 1 wznosi 1 z 73 za 31 zabawka 1 zabawy 1 | Frequency [« »] 135 i 105 w 76 sie 73 z 69 na 65 nie 40 a | Kazimierz Brodzinski Wieslaw IntraText - Concordances z |
Part
1 I| I~ ~Z żoną Stanisław wychodzi 2 I| żoną Stanisław wychodzi z komory,~Wnosi do izby dwa 3 I| i wiek nieużyty,~Nie mam z chudobą poufać się komu,~ 4 I| Bożego zwiastowały kary;~Z wiatrem, co strzechy i konary 5 I| za grabieżą;~W tej walce z dymem znikła nasza strzecha;~ 6 I| przyjęta pod strzechę,~Tam z niebem bliższy Bóg zsyła 7 I| twej przyszłej podarunek z drogi!"~ ~Wiesław obojgu 8 I| kornie ścisnął nogi~I wyszedł z chaty przenikniony cały,~ 9 II| ziemi,~Gdy wracał Wiesław z końmi kupionemi.~Z przydrożnej 10 II| Wiesław z końmi kupionemi.~Z przydrożnej wioski rozlega 11 II| przyjaciela!~Witajcież do nas, wy z proszowskiej ziemi!~Nie 12 II| dary ubogiemi,~Pożyjcie z nami, czym tu gospodarzy~ 13 II| przed nim staje,~Ciasto z koszyka i owoc podaje:~" 14 II| Wchodzi do izby na wesołe tany~Z kubkiem od drużbów Wiesław 15 II| zanuci, dziewoję wybierze;~Bo z obcym trzeba uczciwie i 16 II| przystojnie.~Halina pląsa z miną uroczystą,~W oburącz 17 II| On w ręce pleszcąc goni z daleka,~A gdy dogoni, z 18 II| z daleka,~A gdy dogoni, z ujętą wróci,~Staje i w pląsach 19 II| smucę~W opłakanym stanie,~Z konikami ja powrócę,~Serce 20 III| płotu,~Cieszą się wszyscy z prędkiego powrotu,~Z taniości 21 III| wszyscy z prędkiego powrotu,~Z taniości kupna i z koników 22 III| powrotu,~Z taniości kupna i z koników radzi;~Sam je Stanisław 23 III| usiadł w chatce,~Matka go z córką o zdrowie pytały;~ 24 III| Matka zaś oka nie spuści z Wiesława,~Dziwną w nim jakąś 25 III| spokojny,~Anibym zaznał trudnej z sercem wojny.~Lecz darmo 26 III| chacie~Dla mnie w zamęście i z wianem chowacie;~Jeszcze - 27 III| siebie.~Puśćcież mię, puśćcie z rękoma gołymi;~Pracować 28 III| miłość matki;~Za nią Bronika z trwogą i łzą w oku,~Wiesław 29 III| stał kornie na boku.~Jan z Stanisławom sam milczący 30 III| Rzeki i skały przebywa z swobodą,~Aż miłym głosem 31 III| może dla Broniki szczęście:~Z woli ma płynąć niewolne 32 III| traf młodzieńca przyniesie z daleka;~Dlatego dajcie wolność 33 III| lat wiele utroska, ubawi,~Z czym żyć nawyknie i pracować 34 III| samotne Izy sączą,~Gdy córkę z obcym obowiązki łączą;~Przeto 35 III| wezwiej jego rady,~Może sam z tobą uda się na zwiady,~ 36 III| wszystko inaczej wyświeci,~Co z wiatrem przyszło, to z wiatrem 37 III| Co z wiatrem przyszło, to z wiatrem przeleci.~Lecz jeśli 38 IV| IV~ ~Idzie Jan z tęsknym Wiesławom na zwiady,~ 39 IV| młodzieży.~ ~Przyjdzie młodzian z obcych błoni,~Ojcu, matce 40 IV| nam, goście!~Siądźcie i z Bogiem dobrą wieść przynoście!"~ 41 IV| dobrą wieść przynoście!"~Z komory wyszła Halina z rumieńcem,~ 42 IV| Z komory wyszła Halina z rumieńcem,~Skłoniła głowę 43 IV| Koszyk podróżny zdejmuje z młodziana,~Bierze i laskę 44 IV| Przeto, Wiesławie! daj z koszyka flaszę,~A gospodyni 45 IV| miody,~Tak niesie" młodzian z rodzinnej zagrody~Kubek 46 IV| miodu:~"Przyjmij tę kroplę z obcego ogrodu,~Piękna Halino! 47 IV| serdeczną władzą,~Niech ją z namysłem starsi doprowadzą;~ 48 IV| w szczerości pogadać,~A z resztą ufność na Bogu zakładać.~ 49 IV| konie jeżdżą do Krakowa.~ ~Z ich to poręki ja do was 50 IV| przychodzę;~Poznał się Wiesław z Haliną na drodze,~Jak pewno 51 IV| muzyką prowadzić w gospodzie,~Z karczmy rozpędzać cesarskie 52 IV| Pieni się, szumi i wylewa z brzegu,~Aż dalej cicho płynie 53 IV| troskach stateczny,~Jak jabłoń z czasem traci kwiat zbyteczny.~ 54 IV| górami świeci,~Tak, gdy z otuchą łzę zroniły dzieci,~ 55 IV| łzę zroniły dzieci,~Jan z matką na nie podglądali 56 IV| matką na nie podglądali z boku;~Miła pogoda jaśniała 57 IV| polską Koronę,~Szedł mój mąż z kosą na spoiną obronę~I 58 IV| zostawi".~ ~Na to Halinie łza z oczu wytryska,~Klęka przed 59 IV| Miła gospodyni~Niechaj z ufnością, co powiem, uczyni,~ 60 IV| ufnością, co powiem, uczyni,~Bo z serca idzie szczera moja 61 IV| moja rada.~Uproście koni z wozem u sąsiada,~A tę życzliwość 62 V| kładki i zaczepne krzewy;~Z błoni pastusze ozwały się 63 V| skłonił~I nie zważaną łzę z oka jej zronił.~ ~A idąc 64 V| wioskę jedno błonie dzieli,~Z którego krzycząc swawolne 65 V| krówki, i wołki.~ ~Skrzypią z ról czarnych wracające pługi,~ 66 V| sadach niskie strzechy kryje,~Z których dym kręty ku niebu 67 V| się wije.~A stary kościół z blaszanymi szczyty~Ponad 68 V| błyszczy lipami zakryty.~Wieża, z której dzwon o milę donosi,~ 69 V| Stoi krzyż Pański pochylony z laty,~Wokoło wierzby i zielona 70 V| znowu po niszczącym boju~Z sierotą dzieląc owoce pokoju;~ 71 V| Haliną,~A zamiast modłów łzy z oczu im płyną,~Łzy, które 72 V| też Stanisław od łąk wraca z kosą,~Idzie i żona, konicz 73 V| konicz krówkom niosą;~Naprzód z bławatem szła Bronika mała,~