| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] nic 4 nich 1 niczym 1 nie 65 nieba 3 niebaczna 1 niebem 1 | Frequency [« »] 76 sie 73 z 69 na 65 nie 40 a 39 do 31 za | Kazimierz Brodzinski Wieslaw IntraText - Concordances nie |
Part
1 I| niemoc i wiek nieużyty,~Nie mam z chudobą poufać się 2 I| Oko się za nią przepłakać: nie może;~Zaledwie piąty kwitnął 3 I| oracze,~A ja dziecięcia nigdy nie zobaczę.~Na świat szeroki 4 I| próżno rzucać oko,~Świat nie pocieszy i niebo wysoko.~ 5 I| Boska chwała.~Ciebiem ja za nie, synu! wychowała,~Bo gdzie 6 II| wy z proszowskiej ziemi!~Nie chciejcie gardzić dary ubogiemi,~ 7 II| Wreszcie i w tany sunąć nie zaszkodzi,~Bo choć strudzeni, 8 II| takowemi:~ ~"Niechże ja lepiej nie żyję,~Dziewczę! skarby moje,~ 9 II| Bóg w niebie,~Że mi ledwo nie wyskoczy~Serduszko do ciebie!"~ ~ 10 II| Najszczęśliwszy w świecie.~ ~Krew, nie woda ludźmi włada,~Bo któż 11 II| pląsach tak dalej nuci:~ ~"Nie uciekaj, ptaszku luby!~Moje 12 II| Dogonię ja mojej zguby~I nie puszczę więcej!~ ~Krąży 13 II| nią nuci:~ ~"Gospodarzu! nie dasz wiary,~Jak konie opłacę,~ 14 III| i polem,~Ale się ostać nie może przed bólem,~Bo gdy 15 III| rozmowach jedli;~Matka zaś oka nie spuści z Wiesława,~Dziwną 16 III| Nigdy młodemu skrytość się nie godzi".~ ~On spuścił oczy, 17 III| raczą.~ ~Czemużem w domu nie został na wieki,~Wdzięczen 18 III| sierotę przyjęli do siebie,~Nie żałowali ni trosków, ni 19 III| obcymi,~Bo bez Haliny nic już nie zarobię,~Niezdatny ludziom 20 III| przed nędzą nigdzie się nie schroni,~Kogo przekleństwo 21 III| niebie,~Że nic milszego nie miałem nad ciebie.~A ty, 22 III| cię przeżegnać, ja puścić nie mogę!"~ ~Tu żona płacząc 23 III| Stary młodemu wyrozumieć nie chce,~Młodego nowość i swoboda 24 III| teraz drogę zagrodzicie.~Nie w nim też może dla Broniki 25 III| Mądrze wy mówicie,~Ale nie znacie, co to stracić dziécię;~ 26 III| domu,~To weźmie przybysz nie znany nikomu.~Weźmie dobytek 27 III| stracie,~Teściny w obcej nie służyła chacie;~Lecz myśli 28 III| Lecz myśli niczym, gdy Bóg nie dozwoli;~Przeto, Wiesławie! 29 IV| grzędzie!~Nikt cię polewać nie będzie.~ ~Schludna chata, 30 IV| Niech gospodyni przeto nie obrażę,~Czyniąc, co dawny 31 IV| starsi doprowadzą;~Młodość nie widzi, przyszłości nie bada,~ 32 IV| Młodość nie widzi, przyszłości nie bada,~Jako w kochaniu ufność 33 IV| kumostwa powinność w pamięci,~Nie żałowali dla sieroty chleba,~ 34 IV| chudoby dla niego stanowią;~Nie jest ci u nich gospodarstwo 35 IV| gospodarstwo liche,~Praca sierpowa nie idzie pod wichę,~Co tydzień 36 IV| wichę,~Co tydzień wniesie, nie straci niedziela,~Bóg też 37 IV| dobre rodziny jednoczy.~Nie chcę młodego wychwalać wam 38 IV| szkodzi,~Bo lepiej, kiedy nie znają się młodzi,~Za wcześnie 39 IV| pochwaleni - przestrogi nie cenią.~Choć pracowity, choć 40 IV| mówiąc prawdę, wiedział, że nie ranił:~Dziewczęta lubią 41 IV| zroniły dzieci,~Jan z matką na nie podglądali z boku;~Miła 42 IV| niespodziane szczęście,~Lecz nie Halinie bogate zamęście,~ 43 IV| sierota, bez ojca i matki;~Nie miała wiana ni rodzinnej 44 IV| Przepracowała dotąd ze mną życie,~Nie wierzy słońcu, które niespodzianie~ 45 IV| jej niski wysoka jagoda,~Nie dla niej kmiecia ręka i 46 IV| kmiecia ręka i zagroda;~Bo nie ma ojców ani przyjacieli,~ 47 IV| kosą na spoiną obronę~I już nie wrócił. - Obcy bez litości~ 48 IV| wiedli je do lasu;~Więcej nic nie wiem aż do tego czasu.~Ja, 49 IV| na każde odpusty;~Lecz to nie dla niej, nie dla niej zapusty,~ 50 IV| odpusty;~Lecz to nie dla niej, nie dla niej zapusty,~Na których 51 IV| bogate mienie,~Tam zalotnicy; nie zwabi młodziana~Przybysza 52 IV| Ufam, że póki niemoc mię nie strawi,~Już mię Halina samą 53 IV| strawi,~Już mię Halina samą nie zostawi".~ ~Na to Halinie 54 V| zadumana.~Wesołość tylko nie opuszcza Jana,~Bo radość 55 V| poglądał jej w lica,~Czy jej nie będzie znaną okolica.~Wtem 56 V| Ale tęsknocie wytrzymać nie zdoła,~Do dziwnych marzeń 57 V| głos dzwonka ją skłonił~I nie zważaną łzę z oka jej zronił.~ ~ 58 V| serce cisnęło spomnienie.~Nie mogła mówić, bo w takowym 59 V| tu zbierałam kwiatki.~Ale nie widzę rodzicielskiej chatki,~ 60 V| wszystko dawniej stało,~Nie tak, jak mi się w pamięci 61 V| na kolana padaj,~Tu się nie pytaj, ale dzięki składaj,~ 62 V| kiedy wstała, już uczuć nie kryje,~Ścisła Wiesława i 63 V| Śpieszą w podwórko, lecz ojców nie było,~Patrzy Halina, co 64 V| starszą siostrę ściska,~Nie znając straty, a czując, 65 V| Jakobym pragnął, nigdy nie opiszę.~ ~ ~