| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] dlugie 3 dlugo 1 dna 1 do 39 dobijala 1 dobra 3 dobre 4 | Frequency [« »] 69 na 65 nie 40 a 39 do 31 za 28 tak 26 to | Kazimierz Brodzinski Wieslaw IntraText - Concordances do |
Part
1 I| wychodzi z komory,~Wnosi do izby dwa pieniężne wory,~ 2 I| Zgarniej to, Wiesławie!~Jedź do Krakowa, a za te talary~ 3 I| Kup mi dwa konie i wybierz do pary.~Syn mój jedyny na 4 I| strzechy i konary walił,~Do nas wróg przybył i wioskę 5 I| wioski i lasy;~Ale jak kamień do Wisły rzucony~Zniknęła wiecznie, 6 I| wszystkie strony,~Co dzień do kłosów przychodzą oracze,~ 7 II| zyskać przyjaciela!~Witajcież do nas, wy z proszowskiej ziemi!~ 8 II| przy Halinie.~ ~Wchodzi do izby na wesołe tany~Z kubkiem 9 II| ledwo nie wyskoczy~Serduszko do ciebie!"~ ~Bierze Halinę 10 II| drużbom tańczy wesoło,~A gdy do nowej piosenki stanie,~Skrzypek 11 III| śmiało.~ ~Oczekiwany wjechał do podwórka.~Wybiegi Stanisław 12 III| radzi;~Sam je Stanisław do stajni prowadzi,~Rychłą 13 III| i sąsiad ciekawy,~Dobry do rady, dobry do zabawy,~Jan, 14 III| ciekawy,~Dobry do rady, dobry do zabawy,~Jan, co za stołem 15 III| mało.~Wszedł i gospodarz, do stołu zasiedli,~Skromną 16 III| się zapłonił,~Stanisławowi do nóg się ukłonił~I zaczął 17 III| Wyście sierotę przyjęli do siebie,~Nie żałowali ni 18 III| Nieszczęście wniesiesz do każdego domu,~Gdy mnie zostawisz 19 III| syn synową przywiedź mi do chaty".~ ~ 20 IV| Zerwie panna swoje kwiaty,~Do teściowej pójdzie chaty.~ ~ 21 IV| Jana.~Wnet czystą ławkę do stołu przynosi,~A matka 22 IV| przynosi,~A matka gości do spoczynku prosi;~Mówi do 23 IV| do spoczynku prosi;~Mówi do ucha stydliwej Halinie:~" 24 IV| kubek na te słowa;~Poszła do serca wszystkim Jana mowa.~ 25 IV| Połowę Wiesław wypełnił aż do dna;~A jako zorza za gajem 26 IV| chęć życzliwą dzieli,~Już do was, matko! mówić mię ośmieli;~ 27 IV| w] cztery konie jeżdżą do Krakowa.~ ~Z ich to poręki 28 IV| Krakowa.~ ~Z ich to poręki ja do was przychodzę;~Poznał się 29 IV| syn synową przywiedź mi do chaty".~Te słowa, matko! 30 IV| Potem się nisko skłonił do nóg Jana,~Skłonił się matce, 31 IV| słuchajcie o losie Haliny~I to do waszej odnieście rodziny:~ ~ 32 IV| dziecię zastąpiło drogę,~Do serca płacząc. Utulam, jak 33 IV| Nieznani ludzie wiedli je do lasu;~Więcej nic nie wiem 34 IV| Więcej nic nie wiem aż do tego czasu.~Ja, matka niegdyś, 35 V| śpiewy,~Które jej bardzo do serca trafiły;~Tak na weselu 36 V| zorzy oblana~Podobną była do twarzy anioła,~Ale tęsknocie 37 V| tęsknocie wytrzymać nie zdoła,~Do dziwnych marzeń głos dzwonka 38 V| W dłonie uderza i mówi do Jana:~"Mocny mój Boże! toć 39 V| Jedno drugiemu oddając do łona,~Jakie pytania, dzięki,