Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
istote 2
iz 15
j 1
ja 176
jadl 1
jadla 1
jak 141
Frequency    [«  »]
198 wiktor
189 co
186 a
176 ja
163 ze
155 ale
145 za
Aleksander Fredro
Pan Jowialski

IntraText - Concordances

ja

    Akt, Scena
1 1, 1 | za sceną~Dokąd! dokąd! - Ja dalej nie idę.~LUDMIR~Jeszcze 2 1, 1 | LUDMIR~Słyszałem.~WIKTOR~Ja to do ciebie mówiłem.~LUDMIR~ 3 1, 1 | paraliż tknął twój rozum, ale ja zaczekam - mam nadzieję, 4 1, 1 | WIKTOR~zrywając się siada~Ja rozum straciłem? ja? - A 5 1, 1 | siada~Ja rozum straciłem? ja? - A to mi się podoba!~LUDMIR~ 6 1, 1 | więc sobie, co chcesz, a ja wiem, co zrobię.~LUDMIR~ 7 1, 1 | WIKTOR~Powiedz mi, po co ja się włóczę za tobą?~LUDMIR~ 8 1, 1 | dalecy świata..." Ale gdzie ja mogę sobie przypomnieć te 9 1, 1 | tańcują, drzewa płaczą, a ja tymczasem jeść będę.~Czas 10 1, 1 | mi gruszki na wierzbie. A ja, ja głupi, dałem się uwieść 11 1, 1 | gruszki na wierzbie. A ja, ja głupi, dałem się uwieść 12 1, 1 | w zachwyceniu!~WIKTOR~A ja nie. - I rób, co chcesz, 13 1, 1 | nie. - I rób, co chcesz, ja wracam do domu.~LUDMIR~prosząc~ 14 1, 1 | rysunki wykończone?~WIKTOR~Ja bazgracz?~LUDMIR~Nie, nie. - 15 1, 3 | powoli, ale decydująco zawsze~Ja bardzo dobrze rozumiem; 16 1, 3 | przydadzą. Pójdzie za waćpana, ja za to ręczę. - I już dawno 17 1, 3 | nie przeciwności, które ja tylko jedna zwalczyć jestem 18 1, 3 | lubo mi nie chcą wierzyć, ja im zawsze powtarzam; bo 19 1, 3 | im zawsze powtarzam; bo ja każdemu prawdę lubię powiedzieć, 20 1, 3 | ma swoję wolą i uporek, a ja tego nie lubię. Przy tym 21 1, 3 | JANUSZ~To być nie może! Ja jestem uczciwym dziedzicem 22 1, 3 | Wszystko dobrze będzie, ja ręczę. Każę go przenieść, 23 1, 4 | Skarby! Ach, skarby! I ja? ja mam zostać celem ich 24 1, 4 | Skarby! Ach, skarby! I ja? ja mam zostać celem ich zabawy? 25 1, 5 | czystą miłość, ściągając ze stref górnych w zmysłowości 26 1, 5 | natenczas, całym światem ja mu się~stanę!~po krótkim 27 1, 6 | HELENA~Słuchaj mnie, ojcze; ja nie mogę, jak tylko...~SZAMBELAN~ 28 1, 6 | nie idź za niego, i kwita. Ja, ojciec, ja ci to powiadam; 29 1, 6 | niego, i kwita. Ja, ojciec, ja ci to powiadam; rób, co 30 1, 6 | słyszę, co ty myślisz.~HELENA~Ja myślę, że mam lat dwadzieścia.~ 31 1, 6 | ma co gadać; odpraw go, ja ci radzę.~HELENA~Ach, więc 32 1, 6 | tydzień zezwoli.~P. JOWIALSKI~Ja nie mam nic przeciwko temu, 33 1, 6 | czas traci.~HELENA~Wiem ja to dobrze.~P. JOWIALSKI~ 34 1, 6 | kanarek na powietrzu.~HELENA~Ja też zupełnie pana Janusza 35 1, 6 | bajeczka o osiołku - znacie ?~WSZYSCY~Znamy.~P. JOWIALSKI~' 36 1, 7 | świadkiem...~SZAMBELANOWA~O, ja wiem, co się święci, wiem 37 1, 7 | bądź sposobie,~Byleś użyła, ja zawsze zarobię.~P. JOWIALSKI~ 38 1, 7 | Knapijusz, nie kołkiem.~HELENA~Ja tylko proszę matki, aby 39 1, 7 | majątek - nie przeczę. Ale ja nie dbam o złoto; czystą 40 1, 7 | Janie.~HELENA~Nareszcie, ja się nie sprzeciwiam - ale 41 1, 7 | SZAMBELANOWA~odsuwając rękę~A ja powiem przysłowie: Nie siej... 42 1, 9 | niewiasta! Wszyscy!... Hm!... Ja, jak ja; nasz pan syn - 43 1, 9 | Wszyscy!... Hm!... Ja, jak ja; nasz pan syn - no, nie 44 1, 9 | o tym nie wie.~SZAMBELAN~Ja wiem trochę.~P. JOWIALSKI~ 45 1, 9 | sowie, którą wam powiem; ale ja jej dziś jeszcze powtórzę. 46 1, 9 | A któż widzi lepiéj?~- Ja, bo bez słońca pomocy~Widzę 47 1, 9 | Figle! figle!~SZAMBELAN~Ja nic u niej nie znaczę - 48 1, 9 | błądzi.~SZAMBELAN~Powiada, że ja i miotła - obojeśmy sprzęty 49 1, 9 | połowa.~SZAMBELAN~Prawda, i ja tak mówię.~HELENA~Jestże 50 1, 9 | wyśpisz. Ale Janusz wesoły, ja lubię Janusza; z nim bawię 51 1, 10| tymfa wart.~SZAMBELAN~Czymże ja będę?~JANUSZ~Przebierzmy 52 1, 10| godzinę.~P. JOWIALSKI~całując ~Małgosiu, jak mnie kochasz...~ 53 1, 10| jegomość dalej nie wymyśli - ja stara!~P. JOWIALSKI~O, Turek 54 1, 11| patrząc wkoło i na siebie:~Ja bo taki nie śpię, patrzam 55 1, 11| państwo wielmożni... Czy ja... czy wy państwo?... Bo... 56 1, 11| mnie siarczyste pioruny... ja bo nic nie wiem, co to jest...~ 57 1, 11| LUDMIR~Ta bójcie się Boga, ja nie pan!~JANUSZ~Zapewne 58 1, 11| LUDMIR~Przepraszam pana, ja nie miałem żadnego trapiącego 59 1, 11| figlów na mnie wyskoczył, a ja go kijem sparzyłem - a więcej 60 1, 11| jegomościów i jejmościanek. A ja jestem lgnac Kurek, szwiec. 61 1, 11| stary jegomościuniu, bo ja nie wiem, co się ze mną 62 1, 11| mnie się wszycko widzi, że ja zwaryjował i że (oglądając 63 1, 11| między swymi.~LUDMIR~A to ja waryjat?~P. JOWIALSKI~na 64 1, 11| SZAMBELAN~urażony~Jegomość i ja - przecie nie jakowe zwierzęta...~ 65 1, 11| stronie~Biedny.~LUDMIR~A ja panom nie zawadził w drodze.~ 66 1, 11| LUDMIR~Co to "nie czas"? Ja, pan, mówię, że czas! Któż 67 1, 11| dobrym się skończą.~JANUSZ~Ja za to ręczę. Jest trochę 68 1, 12| dobrze ty gotujesz?~SZAMBELAN~Ja nie gotuję, to jest tylko 69 1, 13| wesołość zawsze; zawsze ktoś opłacić musi. Nieszczęściem, 70 1, 13| zgaśnie - nigdy!~Całuje w rękę.~ 71 1, 14| Heleno, co to znaczy?~LUDMIR~Ja się pytam, co to znaczy 72 1, 14| przeciw przyzwoitości.~LUDMIR~Ja ci radzę, nakryj głowę i 73 1, 14| głowę i idź za drzwi.~JANUSZ~Ja - za drzwi?~LUDMIR~I okno 74 1, 14| się wcale winna!~HELENA~Ja tego nie widzę.~JANUSZ~Tym 75 1, 14| będzie?~JANUSZ~Panno Heleno, ja od siebie odchodzę - ja 76 1, 14| ja od siebie odchodzę - ja się stałem celem pośmiewiska.~ 77 1, 14| pośmiewiska.~HELENA~Cóż ja mogę poradzić?~JANUSZ~Nie 78 1, 14| JANUSZ~Coraz lepiej; i ja jeszcze grać muszę komedyją!~ 79 1, 15| wiosny mojego życia.~LUDMIR~I ja bardzo bym żałował, gdyby 80 1, 16| chodzą sobie, chodzą - a ja głupi tu stoję! Głupi mimo 81 1, 17| łaskawa mościa dobrodziejko, ja źle zrobiłem, bardzo źle, 82 1, 17| źle zrobiłem, bardzo źle, ja głupi jestem - dam na piśmie; 83 1, 17| SZAMBELANOWA~Nic nie znaczy, może o co prosi.~JANUSZ~Diabła 84 1, 17| dziękuje, mościa dobrodziejko, ja stąd widzę.~SZAMBELANOWA~ 85 1, 19| biegnie, morbleu, skąd krzyk. Ja mdleję! - Przyszłam do siebie 86 1, 20| JOWIALSKI~Skądże chcecie, aby miał? To tylko u Francuzów 87 1, 20| rozmawia.~P. JOWIALSKI~Pewnie to bawi, albo raczej stosuje 88 1, 20| Któż dał pałasz?~JANUSZ~Ja kazałem.~P. JOWIALSKI~A 89 1, 20| i pomagaj do zabawy, bo ja bawić się lubię. Każde zaś 90 1, 22| gadaj mi co uciesznego, ja sy będę drzymał.~P. JOWIALSKI~ 91 1, 22| Dajże mi pięć, a daj zjeść! -~Targ w targ - wyrzepił 92 1, 22| tego przymuszony.~JANUSZ~Ja nic nie umiem.~LUDMIR~Jesteś 93 1, 23| LOKAJ~Pan każe?~LUDMIR~Ja każę.~SZAMBELAN~do Janusza~ 94 1, 24| się swoimi dziećmi.~LUDMIR~Ja jestem amator poezyji, on - 95 1, 24| poezyji, on - malarstwa; ja zowie się Ludmir, on - Wiktor; 96 1, 24| wąsem potrząsa.~SZAMBELAN~Ja się cieszę.~P. JOWIALSKI~ 97 1, 26| Prawda, kochany ojcze, że ja nie pójdę za niego?~SZAMBELAN~ 98 1, 26| HELENA~Tak jest.~SZAMBELAN~Bo ja mówiłem o kijku, (po krótkim 99 1, 27| SZAMBELAN~Chcesz, chodź ze mną! Ja czasu tracić nie lubię - 100 1, 28| mogę. Cóż oni myślą, że ja tu rok bawić będę dla ich 101 1, 28| WIKTOR~Mów, co chcesz, ja nadto znam ciebie, abym 102 1, 28| Ludmir jak się zwać będzie? Ja go nazwę albo rysunków nie 103 1, 28| się?~LUDMIR~Dlaczego nie? Ja zbieram kłosy na moim polu, 104 1, 28| Helena Janusza nienawidzi, a jaza to więcej szanuje, 105 1, 28| Janusza nienawidzi, a ja za to więcej szanuje, bo 106 1, 28| nawet kaducznie romansowa, ja także...~WIKTOR~Ty romansowy?...~ 107 1, 28| jest, i dlatego że jest, ja tu dzisiaj siedzę z bolącymi 108 1, 28| już cicho, cicho.~WIKTOR~Ja ci tego nie daruję!~LUDMIR~ 109 1, 29| zawsze śmiałeś się, kiedy ja podobnie zachwycałem się 110 1, 29| szaloną romansowością.~LUDMIR~Ja? Ja? (do Wiktora, na stronie) 111 1, 29| romansowością.~LUDMIR~Ja? Ja? (do Wiktora, na stronie) 112 1, 30| Doprawdy?~WIKTOR~Kto? Co? Ja?~LUDMIR~do Wiktora, na stronie~ 113 1, 31| LUDMIR~Cóż pani na to?~HELENA~Ja się pytam.~LUDMIR~To jest 114 1, 31| nie mogą.~LUDMIR~całując w rękę~Ach, gdyby mi wolno 115 1, 31| moich przyjaznych uczuć. Ja odejdę.~LUDMIR~Zasłużyłżem 116 1, 32| pole wyprowadziłeś! Co też ja się nie naśmiałem z kłopotów 117 1, 32| Małgosiu; ty jesteś feniksem, ja to zawsze mówię. - Życzę 118 1, 32| krzyknął sąsiad przestraszony -~Ja tam mam trzy żony.~P. JOWIALSKA~ 119 1, 33| Czemuż mi ich nie zwierzysz? Ja ciebie zrozumiem. Ja wezmę 120 1, 33| zwierzysz? Ja ciebie zrozumiem. Ja wezmę chętnie połowę, większą 121 1, 34| JANUSZ~Solennie.~HELENA~A ja - solennie odmawiam.~JANUSZ~ 122 1, 34| HELENA~Być może.~JANUSZ~Ja wszystko widzę.~HELENA~Nie 123 1, 34| JANUSZ~Ale, panno Heleno, ja kocham!~HELENA~Dziękuję.~ 124 1, 34| HELENA~Dziękuję.~JANUSZ~Ja bardzo kocham!~HELENA~Jestem 125 1, 35| losu i łatwo się podobasz. Ja mam rozum i wieś - ona nie 126 1, 36| Wiktor w złości:~Panie, ja grzecznie pytam się po raz 127 1, 36| Oso! daj mi pokój.~WIKTOR~Ja się pytam, co znaczy to: " 128 1, 37| SZAMBELANOWA~Januszu! ani słowa! Ja chcę, ja każę! - cóż to 129 1, 37| Januszu! ani słowa! Ja chcę, ja każę! - cóż to za karczemne 130 1, 38| zgoda, panowie!~JANUSZ~Ja tylko prawdę powiedziałem.~ 131 1, 38| wyrywa. - Zostając ostatni:~Ja wzbudzam zazdrość, a ten 132 1, 38| mało guza nie dostał. Cóż ja winien? Dzień feralny dla 133 1, 39| ogromnie zasłużyłeś, a ja dla ciebie pracuję. - (na 134 1, 39| WIKTOR~A mnie nie.~LUDMIR~Ja bym się z nią ożenił.~Wiktor 135 1, 39| najrozsądniejszy pragnął na żonę, jeszcze przez to 136 1, 39| trudni się gospodarstwem - ja piszę. Ty z nami bawisz 137 1, 39| Co za myśl!~WIKTOR~Mogę umieścić w alegorycznym 138 1, 40| przeczytać co z dzieł swoich. Ja się znam trochę.~LUDMIR~ 139 1, 40| długo z nią będziesz jak ja, to jeszcze lepiejpoznasz.~ 140 1, 40| jak ja, to jeszcze lepiej poznasz.~LUDMIR~Jakże to 141 1, 40| wierzajcie, co on prawi;~Ja powiem, czemu latać go nie 142 1, 40| moją przepióreczką.~Całuje w czoło.~P. JOWIALSKA~Oj, 143 1, 40| łaskotki.~P. JOWIALSKI~Ja na to jak na lato - prawda, 144 1, 40| przecie kontenans.~LUDMIR~Ja odejdę, jeżeli przypadkiem...~ 145 1, 40| razem do mojego pokoju, bo ja w moim krześle najlepiej 146 1, 40| innym myśli.~P. JOWIALSKI~Ja mu gadam o słońcu, a on 147 1, 40| słońcu, a on myśli o słoniu; ja swoje, on swoje. Mów wilku 148 1, 40| wszystkiego; zimować tu będziesz, ja ci przepowiadam!~ 149 1, 41| milczeniu) Szalona głowa! Ale ja ci mego nie daruję - zemścić 150 1, 41| zemścić się muszę. Siedziałem ja w kozie, będziesz i ty siedział. 151 1, 41| Dobrze; pokażę, że i ja umiem zawiązać i rozplątać 152 1, 42| na tym świecie.~SZAMBELAN~Ja żadnej nigdy zgadnąć nie 153 1, 42| się słabo robi!~WIKTOR~I ja jestem zagadką. Igrzyskiem 154 1, 43| Tajemnica" - rzekł, ale ja tej tajemnicy zachować nie 155 1, 43| tajemnicy zachować nie mogę. Ja dawno mówiłem, mówiłem wyraźnie... 156 1, 44| Głowę jej zawrócił i że ja z całą cierpliwością na 157 1, 44| jeżeli Ludmir ma wieś, ja mam rywala niebezpiecznego.~ 158 1, 44| cierpliwość.~JANUSZ~No, jeżeli ja nie jestem cierpliwy, to 159 1, 44| mówił?~SZAMBELAN~Czyliż ja mogę powód zgadnąć? - Ale 160 1, 44| Gdzież jest?~SZAMBELAN~Czyliż ja mogę zgadnąć, gdzie jest? - 161 1, 44| radzić i zaradzić należy; ja idę przestrzec Helusię, 162 1, 45| dziesięciu, musi być kapral (ja to wiem doskonale od mojego 163 1, 46| prosić. - Helena zaś, albo ja źle widzę, źle czuję, źle 164 1, 47| nie pomoże! Teraz ująć trzeba, a po ślubie poprawa, ( 165 1, 47| doznawałeś pan nieszczęść?~LUDMIR~Ja? czy wielkich nieszczęść 166 1, 47| Co?~HELENA~Zbójco!~LUDMIR~Ja?~HELENA~Ty!~Ludmir parscha 167 1, 49| pozwoleniem - mój surdut - ja nie rozumiem...~SZAMBELANOWA~ 168 1, 49| szyję~Syn! syn mój!~LUDMIR~Ja jestem?...~SZAMBELANOWA~ 169 1, 49| Tuza. O, Charles, Charles! Ja od siebie odchodzę, ty stoisz 170 1, 49| podobała?~LUDMIR~Kocham .~SZAMBELANOWA~Ona nie będzie 171 1, 50| twojego życia. - Ach, ileż to ja szczęścia straciłam!~ 172 1, 51| Wszystko? - Kochany synek! I ja się cieszę, że się znalazł.~ 173 1, 52| Jeżeli dziadunio każe - to ja już zwłoki nie będę prosiła.~ 174 1, 53| Znalazłem matkę.~SZAMBELANOWA~A ja syna.~JANUSZ~Tam do kata!~ 175 1, 53| grzecznie, ładnie~O śpiewanie zagadnie,~Huknie,~Puknie:~- 176 1, 53| zagadnie,~Huknie,~Puknie:~- Ja póty wabię, pókim sama w


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL