Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
akt 4
aktorów 2
albo 14
ale 155
alegorycznych 1
alegorycznym 1
alez 11
Frequency    [«  »]
186 a
176 ja
163 ze
155 ale
145 za
144 szambelanowa
141 jak
Aleksander Fredro
Pan Jowialski

IntraText - Concordances

ale

    Akt, Scena
1 1, 1 | dobrze w głowie mieć musi - ale gdzie tam! Co inszego papier, 2 1, 1 | flegma!~LUDMIR~Nie flegma, ale cierpliwość. - Spocony, 3 1, 1 | paraliż tknął twój rozum, ale ja zaczekam - mam nadzieję, 4 1, 1 | coś przecie podoba.~WIKTOR~Ale pewnie nie to, że, ubrany 5 1, 1 | włóczę się od wsi do wsi. Ale na rozum nigdy za późno, 6 1, 1 | nieznośny i przeklęty poeto - ale jak najwyraźniejszymi: że 7 1, 1 | Tam, dalecy świata..." Ale gdzie ja mogę sobie przypomnieć 8 1, 1 | służyć będę. (dostając) Ale to jednak zakała dla sztuk 9 1, 1 | wyrażone; może za ostro, ale za to i lepiej. Tam wszystko 10 1, 1 | jest myśl, dobra czy zła, ale jest. Nie tak jak w naszych 11 1, 1 | LUDMIR~Po części prawda... ale i w Karpatach będziemy.~ 12 1, 1 | porwą, przeklęty bazgraczu! Ale przynajmniej przyrzekasz, 13 1, 2 | Moliera koniec wzięła. - Ale jakaś para tu się zbliża... 14 1, 3 | SZAMBELANOWA~mówi powoli, ale decydująco zawsze~Ja bardzo 15 1, 3 | bardzo dobrze rozumiem; ale te wszystkie wykręty na 16 1, 3 | wątpienia, bo robić musi: ale za chwilę zrobi także, co 17 1, 3 | z mężem tu bawić będzie. Ale trzeba powiedzieć, ni do 18 1, 3 | i honorowym deputatem. - Ale zdaje mi się, że już czas 19 1, 3 | nie sobie? Voyons!~JANUSZ~Ale tu, w ogrodzie?~SZAMBELANOWA~ 20 1, 3 | Nareszcie - rób co chcesz. Ale c`estrien`!~JANUSZ~Wszystko 21 1, 5 | stanę!~po krótkim milczeniu~Ale wszystko to marzenie, zimni 22 1, 6 | się odzywał, (do Heleny) Ale cóż to znaczy, że jesteś 23 1, 6 | idź za Janusza.~HELENA~Ale z drugiej strony, iść za 24 1, 6 | SZAMBELAN~Płaskim? No, ale przez to może być dobrym 25 1, 6 | uśmiejemy się do rozpuku. Ale jak tylko ci się nie podoba, 26 1, 6 | uczynię mu żadnej nadziei, ale też i wzbraniać jej nie 27 1, 6 | Jowialski, siwy staruszek, ale rumiany i żwawy, równie 28 1, 6 | JOWIALSKI~Zapewne, zapewne, ale przez to przysłowie dobre. 29 1, 6 | mam nic przeciwko temu, ale nadto długo nie przewlekaj, 30 1, 6 | śmieje się zawsze mocno, ale cicho.~P. JOWIALSKA~Bodaj 31 1, 7 | znieważano do tego stopnia! - Ale daremna praca, ust mi nie 32 1, 7 | żony.~P. JOWIALSKI~Stary, ale jary - lepszy czasem od 33 1, 7 | Ma majątek - nie przeczę. Ale ja nie dbam o złoto; czystą 34 1, 7 | ja się nie sprzeciwiam - ale dlaczego tak spieszyć?~P. 35 1, 7 | stanowczy; łatwo słowo wymówić, ale co potem?~P. JOWIALSKI~Dobrze 36 1, 9 | syn - no, nie ma co mówić, ale Helusia i jegomość! I jegomość!... 37 1, 9 | na kieł i jeźdźca unosił, ale zawsze stępią, zawsze stępią, 38 1, 9 | sowie, którą wam powiem; ale ja jej dziś jeszcze powtórzę. 39 1, 9 | Miłość własną ma i ptak.~Ale śmielszy stary szpak~Gwiznie, 40 1, 9 | wyrzekłam.~P. JOWIALSKI~Ale, moja Helusiu, przysłowie 41 1, 9 | ślina na język przyniesie, ale nie: jakoś od śliny. I co 42 1, 9 | do budy, ty ze smyczy!" Ale jak się nic lepszego nie 43 1, 9 | pościelisz, tak się wyśpisz. Ale Janusz wesoły, ja lubię 44 1, 10| wspominasz,~P. JOWIALSKI~Ale jejmość musisz być Turczynką.~ 45 1, 10| wrony, krakaj jak i ony; ale pani Janowa?~JANUSZ~Przyrzekła 46 1, 11| to jest...~Śmiech ciągły, ale tajony mężczyzn, czasem 47 1, 11| najjaśniejszy panie.~LUDMIR~Ale bo nie jestem żadny pan, 48 1, 11| wszystko.~P. JOWIALSKI~Ale kto źle rozkazuje, niedługo 49 1, 11| ręczę. Jest trochę zuchwały, ale tym śmieszniejszy.~SZAMBELANOWA~ 50 1, 12| Cóż to wszystko znaczy? - Ale szynki więcej!~Szturkają 51 1, 12| Bajka! Kto pije, długo żyje. Ale przybliż no się, staruszku!~ 52 1, 12| parę srebrników w kieszeni. Ale prawda, on się teraz ze 53 1, 12| poddani poparzą.~LUDMIR~Ale kuchnią lubię, siadaj, kucharzu. 54 1, 12| LUDMIR~Musisz gotować! - Ale słuchajcie, gdzież jest 55 1, 12| nie można!~P. JOWIALSKI~Ale dlaczego, dlaczego?~Rozmawiają 56 1, 12| nie możemy.~P. JOWIALSKI~Ale chodźcie!~SZAMBELAN~Zostaniemy, 57 1, 13| bardzo zadziwienie pani, ale łatwo koniec mu położę, 58 1, 13| otoczona dobrymi ludźmi, ale tylko dobrymi, dobrymi i 59 1, 13| Heleno! wybacz poufałość, ale szczerze teraz, szczerze 60 1, 13| LUDMIR~Nie w zwyczajnym, ale może w najwłaściwszym, bo 61 1, 13| Nie śmiem... niewiele... ale chciej!... Daje mu pieniądze.~ 62 1, 13| Heleno. Jakżeś piękna teraz! Ale pieniędzy nie potrzebuję - 63 1, 13| sierocie...~LUDMIR~Nie, nie; ale ta czynność twoja w mojej 64 1, 14| pan tego żądałeś.~JANUSZ~Ale teraz już nie żądam i dawno 65 1, 15| odświeżymy duszy spiekotę. - Ale mogęż spytać o nazwisko?~ 66 1, 16| Helena niech mi wybaczy, ale kaducznie nieostrożna... 67 1, 16| prawda, że chciałem, ale... (przy oknie) O, o!... 68 1, 17| jestem - dam na piśmie; ale już się stało i o to idzie, 69 1, 18| nie mówię: podobania się, ale zajęcia Heleny.~SZAMBELAN~ 70 1, 18| zajęcia Heleny.~SZAMBELAN~Ale wszakże ona pełni tylko 71 1, 18| Chciałem, i głupio chciałem, ale teraz nie chcę.~SZAMBELAN~ 72 1, 19| słyszałem!...~SZAMBELANOWA~Ale pewnie nie z wszystkimi 73 1, 20| szambelanowo!~P. JOWIALSKI~Ale wszakże sam chciałeś!~JANUSZ~ 74 1, 20| się wody pod nią mącą!~Ale ciepła coś za wiele...~Trochę 75 1, 20| ratunku, muszę cierpieć. Ale proszę się zastanowić, że 76 1, 20| chciałeś, aby nie miał pałasza. Ale co to za dziecinna trwoga! 77 1, 20| teraz, co się z nim dzieje, ale zawsze mnie bawi. (na stronie) 78 1, 20| do obiadu trwać będzie. Ale za to wy przyrzekniejcie, 79 1, 20| tak będzie! (na stronie) Ale potem każę przeciągnąć hultaja 80 1, 22| Przysłowie.~P. JOWIALSKI~Ale do czego stosujesz?~SZAMBELAN~ 81 1, 22| dogrzeje, i kapłon zapieje! Ale też i przeciwnie, mój kanclerzu: 82 1, 24| Bliżej!~WIKTOR~I ty tu! Ale cóż to jest?~LUDMIR~Tambambuktuhan.~ 83 1, 24| przyjacielu?~WIKTOR~Jestem niczym. Ale zowie się Wiktor. Podróżowałem, 84 1, 24| towarzysz.~P. JOWIALSKI~Ale kto waćpan jesteś? Bo, nie 85 1, 24| LUDMIR~Nie spałem w ogrodzie, ale dałem się przenieść, aby 86 1, 24| bo pieszo podróżujemy; ale musu nie potrzeba - chętnie 87 1, 24| Nic jeszcze nie rozumiem, ale bylem dalej nie szedł, wszystko 88 1, 25| Gruby można zestrugać, ale cienki, zje kaduka, kto 89 1, 26| Prawda, nie wiemy.~HELENA~Ale możemy się dowiedzieć.~SZAMBELAN~ 90 1, 28| Na honor, że przypadkiem; ale wyznam szczerze, że byłbym 91 1, 28| polu śmieszności.~WIKTOR~Ale to nie śmieszność: różnić 92 1, 28| głowie trochę przekręcono, ale zasoby wielkie, można 93 1, 28| bolącymi nogami.~LUDMIR~Ale rozdział XVII będzie koroną 94 1, 28| przekręconą francuszczyzną, ale najrozsądniejsza, Szambelan, 95 1, 29| wróżyłam charakter.~LUDMIR~Ale i tak jest w istocie.~WIKTOR~ 96 1, 29| sposobu myślenia.~WIKTOR~Ale nie - autora.~LUDMIR~śmiejąc 97 1, 29| Wiktorze!~WIKTOR~I nie scenę, ale rozdział. - Który to - XVIII 98 1, 30| zobacz (do Szambelana) Ale pan szambelan niech nie 99 1, 30| uszczęśliwia moje życie. Ale daleki od wzorów, których 100 1, 30| zaczynającym uczniem.~SZAMBELAN~No, ale przecie potrafisz pomalować 101 1, 30| tej wielkiej łaski?~WIKTOR~Ale pęzlów nie mam. (na stronie) 102 1, 31| uczucie wiodło do ogrodu. Ale razą zawiedziony zostałem.~ 103 1, 31| się twojej godną stała. - Ale i jemu za złe mieć nie można; 104 1, 31| sobą, ujść szalonej myśli. Ale nie mam już władzy. Klika 105 1, 32| skórę, a on ogon w górę! Ale jeszcze nie widziałeś mojego 106 1, 32| JOWIALSKI~I zazdrośny trochę; ale to, mój panie, chcieć dziewczynę 107 1, 32| taką żonkę, panie Ludmirze. Ale to wszystko los. Niech Bóg 108 1, 32| Dobra żona, męża korona, ale zła - krzyż to wielki, mój 109 1, 34| HELENA~Cóż się dzieje?~JANUSZ~Ale, panno Heleno, ja kocham!~ 110 1, 35| przeglądają, przenicują. Ale strać zdrowie w rozpuście, 111 1, 35| nadzieję - dziś żadnej. Ale Szambelanowa przyrzekła - 112 1, 36| JANUSZ~Powiadam.~WIKTOR~Ale waćpan sam chciałeś...~JANUSZ~ 113 1, 36| żartowałem i żartować będę - ale nie wiedziałem, że wilka 114 1, 38| chciałeś".~LUDMIR~do Wiktora~Ale jakiżeś gorączka!~WIKTOR~ 115 1, 38| dzwoni, ten na guza goni. - Ale inaczej trzeba rzecz 116 1, 39| pracuję. - (na stronic) Ale ci odpłacę, (po krótkim 117 1, 39| powstał.~WIKTOR~zawsze rysując~Ale pozwólże, mój kochany - 118 1, 39| tonu rozstrzygającego. - Ale dlaczegóż ty nie piszesz? 119 1, 39| wyraża często dobre myśli, ale to wszystko łatwo zmienić.~ 120 1, 39| wszystko da się zrobić.~WIKTOR~Ale choćby była aniołem dobroci 121 1, 39| by tęgich zębów.~LUDMIR~Ale trafiają się jednak przypadki.~ 122 1, 39| kącie SZYDERSTWO rysuje... Ale ty, co tak biegły jesteś 123 1, 40| nic nie mam tu ze sobą. Ale pierwsze dzieło, które wydam 124 1, 40| zasłużyłem na taki honor! Ale prawda, nie zasłużony, ale 125 1, 40| Ale prawda, nie zasłużony, ale szczęśliwy bierze. - I wydrukujesz 126 1, 40| LUDMIR~Oho!~P. JOWIALSKI~Ale to półżartem. - Nie uwierzysz, 127 1, 40| LUDMIR~Tylko!~P. JOWIALSKI~Ale wracając do bajki - słuchajcie:~ 128 1, 40| płoche pochwalać latanie,~Ale słuchając niejednej matrony,~ 129 1, 40| motyl...~ciszej do Ludmira~ale motyl obarczony.~LUDMIR~ 130 1, 40| Małgosiu - ty jesteś motylkiem, ale moim motylkiem, moją przepióreczką.~ 131 1, 40| a on woli kozią macierz. Ale chodźmy. Ułożymy sobie cały 132 1, 41| będzie, tylko go poproś! Ale jeżeli myślisz, że cię do 133 1, 41| milczeniu) Szalona głowa! Ale ja ci mego nie daruję - 134 1, 42| nikt nie chce kupić.~WIKTOR~Ale wydrzeć, wydrze.~SZAMBELAN~ 135 1, 42| to - zemsta mnie czeka, ale mówić będę.~SZAMBELAN~cofając 136 1, 43| mowy~Masz teraz! "Biada!" - Ale jak, co? - jakże mi łydki 137 1, 43| siada) "Tajemnica" - rzekł, ale ja tej tajemnicy zachować 138 1, 43| to jest, nie mówiłem, ale myślałem, myślałem... No, 139 1, 43| prawda - nic nie myślałem, ale to jest jednak zdarzenie 140 1, 44| postępowania najlepszy... ale...~SZAMBELAN~Słuchajcie...~ 141 1, 44| do Szambelanowej.~JANUSZ~Ale panna Helena dzisiaj wyraźnie 142 1, 44| Dziękuję ci, moja Basiu, ale słuchaj...~JANUSZ~Ludmir 143 1, 44| ja mogę powód zgadnąć? - Ale wspomniał coś o sumieniu.~ 144 1, 45| mąż, jenerał-major Tuz. Ale jeżeli żart? dajmy na to.~ 145 1, 45| to za ludzie.~JANUSZ~Ale co powie pan Jowialski?~ 146 1, 45| będzie - sama nie wiem; ale odetchnę, jak mundur przy 147 1, 47| nie jest trwałą.~HELENA~Ale burza często niszczy.~LUDMIR~ 148 1, 48| Chciałeś mnie kłopotem nabawić, ale ci się nie udało; więcej 149 1, 48| gruby! Łba mi nie utną, ale zawsze niemiło i parę godzin 150 1, 48| Nie, to by zanadto było... Ale kto wie... Janusz mścić 151 1, 53| schowałem się w ogrodzie, ale przez ciekawość nie mogłem 152 1, 53| ostatniego urwisza.~LUDMIR~Ale żebyś wiedział, jak mnie 153 1, 53| śp. jenerała...~JANUSZ~Ale obietnica, mościa dobrodziejko.~ 154 1, 53| skrzypców.~P. JOWIALSKI~Ale to oddane rzeczy, mój panie. 155 1, 53| Westchnął jeszcze i wzdychał, ale nic nie zmienił. -~Niejeden


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL