| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] mgle 1 mglistym 1 mgly 1 mi 75 mial 14 miala 2 mialaby 1 | Frequency [« »] 107 jest 99 tak 85 pan 75 mi 74 tylko 72 jowialska 71 ty | Aleksander Fredro Pan Jowialski IntraText - Concordances mi |
Akt, Scena
1 1, 1 | kapelusz pod drzewo) Dobrze mi tak! Bardzo, bardzo dobrze! - 2 1, 1 | rozum straciłem? ja? - A to mi się podoba!~LUDMIR~Chwała 3 1, 1 | męstwo...~WIKTOR~Powiedz mi, po co ja się włóczę za 4 1, 1 | Żydów, furmanów i każesz mi rysować jakiegoś pijanego 5 1, 1 | pokaż no go.~WIKTOR~Daj mi święty pokój! Wolisz ty 6 1, 1 | jakiś milczenie.~Powiedz mi, mój kochany Ludmirze...~ 7 1, 1 | Żart na stronę - powiedz mi, czego ty się dobrego spodziewasz 8 1, 1 | Van-Dyki piją! - Oddajże mi szklaneczkę.~WIKTOR~Dopieroś 9 1, 1 | do swoich baśni i pokazał mi gruszki na wierzbie. A ja, 10 1, 2 | podsłuchywać muszę; jeszcze mi kilka rozdziałów trzeba. - 11 1, 3 | rzeczą dowiedzioną. I lubo mi nie chcą wierzyć, ja im 12 1, 3 | Hélas!~JANUSZ~Powiedział mi wczoraj, że bardzo będzie 13 1, 3 | honorowym deputatem. - Ale zdaje mi się, że już czas będzie 14 1, 6 | ręku~Patrz, Helusiu! to mi samotrzask - po dwa ptaszki 15 1, 6 | dobrodziej będzie łaskaw, to mi jeszcze na tydzień zezwoli.~ 16 1, 6 | o moje szczęście idzie mi także niemało.~P. JOWIALSKI~ 17 1, 7 | Ale daremna praca, ust mi nie zamkniecie i na dziesięć 18 1, 7 | swoich przysłowiów, które mi już kołkiem w gardle...~ 19 1, 7 | SZAMBELANOWA~A dajże też mi jegomość święty pokój z 20 1, 10| chłopek czy wędrownik; zaraz mi na myśl przyszło sztuczkę 21 1, 11| się~Tom się wyspał, jaż mi w nosie wierci - oczów otworzyć 22 1, 11| bajkę.~LUDMIR~Powiedzcie mi lepiej prawdę jak bajkę, 23 1, 11| moi państwo, powiedzcieże mi, gdzie jestem.~JANUSZ~Kiedy 24 1, 11| zapomnieć! A kto kiedykolwiek mi przypomni, każę mu łeb uciąć. 25 1, 13| pieścić ucho moje, odkrywa mi, pani, w tobie istotę wyższych 26 1, 13| przeczuciem?~LUDMIR~na stronie~Żal mi jej; widać, że matkę za 27 1, 14| żadnym sposobem podobać mi się nie mogą!~HELENA~Wszak 28 1, 16| chodzi) Panna Helena niech mi wybaczy, ale kaducznie nieostrożna... 29 1, 17| dali sobie słowo - jedno mi powtarzać.~SZAMBELANOWA~ 30 1, 20| jednak do osób, przywodzi mi stosowną jednę bajeczkę 31 1, 20| raj!~Małpa myśli: "W to mi graj!"~Hajże! - kozły, nurki, 32 1, 22| Stróżu pieczętarzu, ckni mi się.~P. JOWIALSKI~Cóż rozkażesz?~ 33 1, 22| zatem, pieczętarzu! gadaj mi co uciesznego, ja sy będę 34 1, 22| dostałem trzy basy.~- Dajże mi pięć, a daj ją zjeść! -~ 35 1, 23| go przebrać?~JANUSZ~Dajże mi pan pokój!~ 36 1, 24| bizunów w pięty.~WIKTOR~Oddaj mi mój paszport, potem szalej 37 1, 24| pyta.~LUDMIR~Teraz wypada mi przeprosić wszystkich panów 38 1, 26| Nic z tego! Pójdziesz mi, panie gilu, do osobnej 39 1, 28| pewnie to zrobił, gdyby mi przyszła była wtenczas myśl 40 1, 28| Heleny zalecać się trochę, to mi da rozdział XVI.~WIKTOR~ 41 1, 28| zaczynasz?~LUDMIR~Utniej mi język albo mówić pozwól! 42 1, 29| oszalał!~WIKTOR~Wie pani, co mi ciągle szepce?~LUDMIR~To 43 1, 30| zostaniecie z nami, bardzo miło mi będzie zabrać dalszą z nimi 44 1, 31| Pewnie! Jego miłość jest mi nieznośną.~LUDMIR~Na pierwszy 45 1, 31| wykradzione z paszczy przeciwnego mi zawsze losu.~HELENA~Wesołe 46 1, 31| całując ją w rękę~Ach, gdyby mi wolno było wykryć głębią 47 1, 32| w dóm, Bóg w dóm. Lepiej mi kawałek chleba smakuje, 48 1, 33| twoje młode życie? Czemuż mi ich nie zwierzysz? Ja ciebie 49 1, 33| połowę twoich trosek, byłeś mi wdzięcznym nagrodził uśmiechem. - 50 1, 34| zaczynać.~JANUSZ~Ten ton nic mi dobrego nie wróży.~HELENA~ 51 1, 34| Widziałam.~JANUSZ~Przyrzekł mi twoją rękę.~HELENA~Przyrzekł?~ 52 1, 34| macochą.~JANUSZ~Zdawało mi się, że godnie miesce matki 53 1, 36| grzeczniej odpowiadać.~JANUSZ~Jak mi się podobać będzie.~WIKTOR~ 54 1, 36| grzecznie.~WIKTOR~Pójdę, jak mi się podoba.~JANUSZ~Czego 55 1, 36| z kim"?~JANUSZ~Oso! daj mi pokój.~WIKTOR~Ja się pytam, 56 1, 36| głośniejsza~Co! I ty, ty mi będziesz dokuczał tym: " 57 1, 39| niejedno.~LUDMIR~Helena podoba mi się.~WIKTOR~A mnie nie.~ 58 1, 39| dziea?~LUDMIR~Powiedzże mi, dlaczego nie miałbym się 59 1, 39| jednak będę. - Bardzo by mi to było na rękę. Pewny, 60 1, 39| Chciałbyś szczerze, aby mi się udało?~WIKTOR~Dlaczegóżbym 61 1, 39| Wiktorku! wyrysujesz mi portret Heleny?~WIKTOR~Wiesz, 62 1, 40| jak swój swego. - Musisz mi przecie przeczytać co z 63 1, 40| poluj ciszej nieco,~Bo mi na górze szyby z okien lecą. -~ 64 1, 42| Szambelan.~SZAMBELAN~Powiedzże mi, panie Wiktorze, jakim sposobem 65 1, 42| nie wspominać, bo zaraz mi się słabo robi!~WIKTOR~I 66 1, 42| Dłużej milczeć sumienie mi nie każe. Zwierzę ci straszną 67 1, 43| Ale jak, co? - jakże mi łydki latają! - I on sam 68 1, 43| barbarzyńskiego. - Jakże mi się nogi trzęsą! (siada) " 69 1, 44| Helena dzisiaj wyraźnie mi rękę odmówiła i nie mogę 70 1, 44| SZAMBELAN~Nic ważnego - ile mi się zdaje, bo także nie 71 1, 44| gdzie jest? - Wstrząsł mi rękę, aż w stawach trzasło, 72 1, 48| mam się lękać? Każą stawić mi się przed władzą miescową - 73 1, 48| znowu żart za gruby! Łba mi nie utną, ale zawsze niemiło 74 1, 50| SZAMBELANOWA~Powiedzże mi, powtarzaj każdy szczegół 75 1, 53| pókim sama w domu,~Póki mi trzeba podobać się komu. -~