| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] siak 3 siatke 1 sidla 1 sie 187 siebie 11 siedy 1 siedzacym 1 | Frequency [« »] 267 nie 267 papkin 199 z 187 sie 183 czesnik 173 na 166 waclaw | Aleksander Fredro Zemsta IntraText - Concordances sie |
Akt, Scena
1 Inc | masz nic tak złego, żeby się na dobre~nie przydało. Bywa 2 1, 1 | śliska.~ ~CZEŚNIK~obracając się ku niemu~Tu sęk właśnie!~ 3 1, 1 | sęk właśnie!~Na toż bym się, mocium panie,~Kawalerstwa 4 1, 1 | krewniaczka jej daleka,~Ale mnie się wszystko zdaje...~ ~DYNDALSKI~ 5 1, 1 | Czegoś czeka!~śmieje się~Tfy!... jakżem się uśmiał 6 1, 1 | śmieje się~Tfy!... jakżem się uśmiał szczerze.~Czeka! - 7 1, 1 | milczenia~ ~DYNDALSKI~skrobiąc się poza uszy~Tylko że to, jaśnie 8 1, 1 | wiedzieć raczy;~I nikt pewnie się nie spyta,~Byle tylko w 9 1, 2 | karty są przyczyną,~Żem się w drodze spóźnił nieco.~ 10 1, 2 | i słuchaj.~ ~PAPKIN~Tak się stanie.~siada po drugiej 11 1, 2 | rozważyć...~ ~CZEŚNIK~Już się stało. -~Teraz inne dam 12 1, 2 | zlecenie:~Mości Papkin - ja się żenię.~ ~PAPKIN~Ba!~ ~CZEŚNIK~ 13 1, 2 | to - ba!~ ~PAPKIN ~Tak się cieszę ~I w tę sprawę chętnie 14 1, 3 | drzymał~I w podziele tak się zwinę:~Jemu oddam Podstolinę,~ 15 1, 3 | nadzieję,~Że jej serce mnie się śmieje.~Już by para z nas 16 1, 4 | albo koty,~Albo Papkin nam się zjawił.~ ~PAPKIN~Żartobliwej 17 1, 4 | swata?... ~ ~PAPKIN ~Szmer się szerzy: ~Za mąż idzie piękna 18 1, 4 | tak z daleka~Tam, gdzie go się dawno czeka.~Głupi mędrek.~ ~ 19 1, 4 | ona wzdycha -~Czy nie myli się w osobie?~Może we mnie?... 20 1, 4 | Bajkę - dotąd.~ ~PAPKIN~Lecz się stanie~Wkrótce prawdą... 21 1, 4 | stanie~Wkrótce prawdą... Czy się mylę?~ ~PODSTOLINA~Ciekawości 22 1, 4 | PODSTOLINA~Cieszyłby się z odpowiedzi.~Odchodzi w 23 1, 5 | zgania, bije!~ ~PAPKIN~Cóż się stało?~ ~CZEŚNIK~Mur naprawia,~ 24 1, 5 | mularzy!~On rozkazał! On się waży!...~Mur graniczny!... 25 1, 5 | przemocą spędź z roboty.~Ty się trzesiesz?~ ~PAPKIN~To z 26 1, 5 | wszedłszy wyłomem, skrada się wzdłuż muru i pokazuje się 27 1, 5 | się wzdłuż muru i pokazuje się powtórnie w altanie przy 28 1, 6 | miary -~Nicże wstrzymać się nie zdoła,~Nawet miłość 29 1, 6 | zaledwie parę razy ~Zeszliśmy się na krużganku ~"Pozwól, droga, 30 1, 6 | droga Klaro?"~Zawsześ mi się, zawsze pytał, ~Chocieś 31 1, 6 | WACŁAW ~Prawda, wyznać się nie boję, ~Dopełniła wtenczas 32 1, 6 | splata,~Jak ku sobie kwiat się skłania,~Któż nam , Klaro, 33 1, 6 | Dzień w dzień schodzim się w altanie,~Lecz i razem, 34 1, 6 | Tylko twoja wola zmieni,~Co się zdaje nie do zmiany.~ ~KLARA~ 35 1, 6 | WACŁAW~Co zawadza, to się mija,~Gdy nie może być inaczej.~ ~ 36 1, 7 | wszystkiemu koniec będzie.~Nic się nie bój - ja za tobą.~ ~ 37 1, 7 | tobą.~ ~Śmigalski posuwa się z służącymi ku mularzom. 38 1, 7 | ku mularzom. Papkin cofa się za róg domu.~ ~ŚMIGALSKI~ 39 1, 7 | żwawo!~ ~Śmigalski posuwa się naprzód. Papkin, który był 40 1, 7 | który był wyszedł, znowu się cofa za róg domu.~ ~REJENT~ 41 1, 7 | wstępuje na mur. Mularze cofają się tak, że bójka zostaje zakryta 42 1, 7 | majster, ja w obronie -~Nic się nie bój! - Niechaj bije,~ 43 1, 7 | Ot, tak - lepiej! - co się wlezie!~Nic się nie bój! - 44 1, 7 | lepiej! - co się wlezie!~Nic się nie bój! - z tego trzeba. -~ 45 1, 7 | wszystkich Papkin, obejrzwszy się, że już nie ma nikogo, mówi 46 1, 8 | szeląg~ ~PAPKIN~Boisz mi się?~ ~WACŁAW~Niesłychanie!~ ~ 47 1, 8 | wioszczynę~Z pękiem długów się wydrapie,~Już mieć musi 48 1, 8 | mieć musi komisarza!~Dziw się potem, gdy się zdarza,~Że 49 1, 8 | komisarza!~Dziw się potem, gdy się zdarza,~Że wołają: "Sto 50 2, 1 | drzwiach.~ ~PAPKIN~rzucając się w krzesło~A bierz licho 51 2, 1 | skończyłem tak zażarto,~Żem się znalazł z drugiej strony;~ 52 2, 1 | pajukami,~A, kroć kroci! jak się zwinę!~Jak dwóch chwycę 53 2, 1 | cepami wkoło młócę,~Ile razy się obrócę, ~Po dziesięciu ich 54 2, 1 | PAPKIN~Ja zabieram, co się zdarza.~ ~CZEŚNIK~do Wacława~ 55 2, 1 | kozła pod obłokiem.~Waść się wynoś szybkim krokiem.~ ~ 56 2, 1 | krokiem.~ ~PAPKIN~Poświęć się tu czyjej sprawie,~Walcz 57 2, 1 | słów niewiele,~Które wyrzec się ośmielę:~Jesteś gniewny 58 2, 1 | do tego od człowieka,~Co się wszystkim nisko kłania -~ 59 2, 1 | do Wacława~kaznodziei,~Bo się obom, mocium panie,~Jakem 60 2, 2 | dziesięć toczył boje,~Gdzie się lały krwawe zdroje, ~Tak 61 2, 2 | go nagoni.~do Wacława~Bój się Boga - idź do czarta.~ ~ 62 2, 2 | Niechaj nie wie.~ ~PAPKIN~Jak się dowie?~ ~WACŁAW~Niech mnie 63 2, 3 | czasu miała.~ ~WACŁAW~Cóż się stało? co się dzieje?~ ~ 64 2, 3 | WACŁAW~Cóż się stało? co się dzieje?~ ~KLARA~Jeszcze 65 2, 3 | dzieje?~ ~KLARA~Jeszcze mi się w oczy śmieje!~Ja wiem wszystko, 66 2, 3 | wynika;~Ależ znowu, wszak się zważa~Honor służby u Cześnika.~ ~ 67 2, 4 | drugą ciągle ściga -~Ta się schyla, ta się dźwiga,~Ale 68 2, 4 | ściga -~Ta się schyla, ta się dźwiga,~Ale zawsze w blasku 69 2, 5 | WACŁAW~jeszcze nachylony~Zbyt się winnym może stanie,~Iż tak 70 2, 5 | Twoja zdrada.~ ~WACŁAW~Żem się zmienił, być to może;~Trudnoż 71 2, 5 | PODSTOLINA~Nie zapieraj się daremnie;~Wszak błagałeś 72 2, 6 | nic nikomu...~ ~KLARA~Nikt się w tym nie dowie domu...~ ~ 73 2, 6 | Wacław w swej pokorze~Zdał się wzywać jej obrony!~Ledwiem, 74 2, 7 | wierzyć, wielkie Nieba!~Że się kocha piękną Klarę,~Czyliż 75 2, 7 | przysiąg trzeba?~ ~KLARA~Że się kocha - nie potrzeba,~A 76 2, 7 | zsadzał z koni,~I dopiero gdy się skłonił~Wziąć nagrodę z 77 2, 7 | aby sercu miła~Kochać mu się pozwoliła,~By mu wolno pod 78 2, 7 | trwogą bywa -~Krokodylem się nazywa.~Niech go schwyci 79 2, 7 | tylko będę żoną.~Ukłoniwszy się, odchodzi w drzwi prawe~ ~ ~ 80 2, 8 | drzwiom prawym i spotyka się z wybiegającym Wacławem~ 81 2, 9 | Patrzcie no go!~Mnie się, waszeć, pytaj o to.~oglądnąwszy 82 2, 9 | pytaj o to.~oglądnąwszy się~Tak mi się tam w dobrą chwilę~ 83 2, 9 | oglądnąwszy się~Tak mi się tam w dobrą chwilę~Nawięła 84 2, 9 | Stój, Macieju -~Niech się twoja wola stanie,~Ja przyjmuję 85 2, 9 | spadnie...~Chyba, gdyby się opierał,~Chciał zatrzymać 86 2, 9 | jedno ucho,~A czej z drugim się wyniesie.~ ~PAPKIN~Lepiej 87 2, 9 | PAPKIN~Muszę przyznać się waszmości:~Od ostatniej 88 2, 9 | Wiesz, co, Papciu - spraw się ładnie,~A w kieszonkę grubo 89 3, 1 | drzwiom~Idźże z Bogiem,~Bo się poznasz z moim progiem.~ ~ 90 3, 2 | ojcem chcą rozdzielić,~Chcą się smutkiem mym weselić,~Złego 91 3, 2 | REJENT~z uśmiechem~To się zdaje.~ ~WACŁAW~Nie przeżyję 92 3, 2 | rozłączenia.~ ~REJENT~Ja się tego nie przestraszę.~ ~ 93 3, 2 | spuści, przyjąć trzeba;~Niech się dzieje wola nieba. -~Lecz, 94 3, 2 | Cześnik wisieć będzie.~Niech się dzieje wola nieba,~Z nią 95 3, 2 | dzieje wola nieba,~Z nią się zawsze zgadzać trzeba.~ ~ 96 3, 2 | może.~ ~WACŁAW~rzucając się do nóg~Ach, litości!~ ~REJENT~ 97 3, 3 | zamienić będzie rada.~prostując się~Acz i starość bywa żwawa,~ 98 3, 3 | będzie tknięty...~Niech się dzieje wola nieba,~Z nią 99 3, 3 | dzieje wola nieba,~Z nią się zawsze zgadzać trzeba.~ ~ ~ 100 3, 4 | Papkin~ ~PAPKIN~wsuwając się trwożnie~Wolnoż wstąpić?~ ~ 101 3, 4 | sługa uniżony.~Wolnoż mi się w odwet spytać,~Kogom zyskał 102 3, 4 | stojące. Papkin przypatrując się z uwagą Rejentowi, który, 103 3, 4 | pomocy.~głośno, wyciągając się na krześle~Jestem Papkin, 104 3, 4 | Cierpliwości wiele trzeba:~Niech się dzieje wola nieba.~ ~PAPKIN~ 105 3, 4 | syna?~ ~PAPKIN~rozpierając się na krześle przy stoliku~ 106 3, 4 | który!~Hola!~ ~PAPKIN~Niech się pan nie trudzi.~ ~REJENT~ 107 3, 4 | głośniej powiem.~ ~REJENT~Czy się prędko rzeczy dowiem?~ ~ 108 3, 4 | uniknąć wzroku Rejenta, miesza się coraz więcej~Dobrze mówię... 109 3, 4 | sprzyja...~odwracając się, na stronie~A, to jakiś 110 3, 4 | czego żąda?~ ~PAPKIN~Lecz się poseł trochę...~ ~REJENT~ 111 3, 4 | żwawy!~ ~PAPKIN~ośmielając się~Ba! To wszyscy wiedzą przecie,~ 112 3, 4 | proszę.~ ~PAPKIN~oglądając się na drzwi~Prawda, ciszej. - 113 3, 4 | mu udzielę.~Ale jakże to się zgadza,~Wszak ci jutro ma 114 3, 5 | Rejencie,~Co dowodem niech się stanie,~Żem zmieniła przedsięwzięcie.~ 115 3, 5 | swata!~Wszak ci Cześnik, gdy się dowie,~Jak szczupaka go 116 3, 5 | jednym słowem,~Na cóż mam się kryć w tej mierze -~Był 117 3, 5 | Podstoliny~Wola nieba,~Z nią się zawsze zgadzać trzeba.~Ale 118 3, 6 | zostawi z tego domu.~Bój się Boga! Chodźmy razem.~oglądając 119 3, 6 | Chodźmy razem.~oglądając się i odprawiając coraz bardziej 120 3, 6 | PODSTOLINA~wyrywając się~Wolna droga.~ ~PAPKIN~Niekoniecznie -~ 121 3, 6 | dla Cześnika:~Kłaniaj mu się bardzo grzecznie,~Powiedz 122 3, 6 | boleśnie żal przenika,~Że się tak z nim rozstać muszę.~ 123 3, 7 | tam który!~Drzwi otwierają się i widać czterech pachołków~ ~ 124 3, 7 | jednym susem za drzwiami się znajduje. Drzwi się zamykają - 125 3, 7 | drzwiami się znajduje. Drzwi się zamykają - słychać łoskot, 126 3, 7 | REJENT~wracając~Niech się dzieje wola nieba,~Z nią 127 3, 7 | dzieje wola nieba,~Z nią się zawsze zgadzać trzeba!~ 128 4, 1 | Berdyczowem, Łomazami~Dobrze mi się wysłużyła.~Inna też to sprawa 129 4, 1 | nas kładzie.~Ale teraz to się staje,~Że od kury mędrsze 130 4, 1 | napisała:~machając~"Jak się wznosi, ledwie błyśnie -~ 131 4, 1 | ledwie błyśnie -~Oddaj się Bogu, jak świśnie!"~ ~ 132 4, 2 | Artemizy z pochew dostać;~Lecz się bałem, mówiąc szczerze,~ 133 4, 2 | Papkin osłupiały, nie patrząc się, oddaje listy.~Aha! Z listu 134 4, 2 | oddaje listy.~Aha! Z listu się dowiemy.~czyta~Co, co, co, 135 4, 2 | słów znaleźć. Papkin cofa się aż za stolik, po lewej stronie 136 4, 2 | na stronie~Z pyszna by się miała!~ ~CZEŚNIK~Utarłbym 137 4, 2 | im zagra - a od ucha,~Aż się Rejent w kółko zwinie!~Pozna 138 4, 2 | szlachcic po festynie,~Jak się panu w kasze dmucha!~Hola, 139 4, 3 | długim milczeniu krzywi się, potem macając się po brzuchu~ 140 4, 3 | krzywi się, potem macając się po brzuchu~Tu coś boli... 141 4, 3 | wierzycie?~ ~DYNDALSKI~Kto by się tam i łakomił~Na waszmości 142 4, 4 | czwarta~ ~PAPKIN~rzucając się na krzesło~Umrzeć, umrzeć, 143 4, 4 | jego wielki,~Z jakim wziął się do butelki, ~Z jakim nalał 144 4, 4 | połknąłem, mam truciznę.~Już się z tego nie wyśliznę,~Więc 145 4, 5 | dobrą klatkę;~A tatulem się nie straszę,~potem o tym...~ 146 4, 5 | PAPKIN~nie oglądając się~Ja testament teraz piszę.~ ~ 147 4, 5 | legat zmażę.~Papkin przenosi się do stolika po lewj stronie 148 4, 5 | DYNDALSKI~podnosząc się~Jaśnie~Panie, wszak to despekt 149 4, 5 | despekt dla niej.~ ~CZEŚNIK~Co się waszeć o to pyta.~Maczaj 150 4, 5 | Czasem wstaje, przechodzi się w głębi, macza pióro u stolika, 151 4, 5 | panie?~ ~DYNDALSKI~podnosząc się~Cnym afektem ulubiony...~ ~ 152 4, 5 | owa:~"I chciałabym, i boję się".~O! Już wiesz - no! na 153 4, 5 | jest?~ ~DYNDALSKI~podnosząc się, jak to za każdym razem, 154 4, 5 | duże...~Tu Papkin nachyla się przez Cześnika, chcąc zmaczać 155 4, 5 | CZEŚNIK~przypatrując się pismu~B,B duże...~Kto pomyśli, 156 4, 5 | jest?~ ~DYNDALSKI~podnosząc się~Żyd - jaśnie panie,~Lecz 157 4, 5 | napisane~Moć...~ ~CZEŚNIK~zrywa się~Co moć?... Cóż moć znaczy?...~ 158 4, 5 | ów młody?~Komisarzem co się mienił?...~ ~PAPKIN~Nie 159 4, 5 | szkody~W me komnaty ćwik się wkrada,~A ten milczy! nie 160 4, 5 | złoto.~ ~CZEŚNIK~biorąc się za głowę~O dlaboga! Ty niecnoto!~ ~ 161 4, 5 | grobie stoi,~Twego gniewu się nie boi.~rzucając sakiewkę 162 4, 5 | Któż go ceni!~Na cóż mi się przydać może?~kiedy Dyndalski 163 4, 5 | Niech do Milczka wkraść się stara,~Niech młodemu Wacławowi,~ 164 4, 5 | CZEŚNIK~Sam tymczasem zwiń się skrzętnie:~Kilku ludzi u 165 4, 5 | jesteś rurą;~Jak rozkażę, tak się stanie.~chce odejść~ ~PAPKIN~ 166 4, 6 | zawsze kryje.~ ~KLARA~Cóż się stało?~ ~PAPKIN~Już nie 167 4, 6 | moje wszystkie długi, jakie się tylko pokażą, nie płacili, 168 4, 7 | WACŁAW~Klaro, Klaro, co się dzieje!~Los nas ściga nazbyt 169 4, 7 | granic.~ ~WACŁAW~Nie lękaj się nadaremnie -~Komisarza wszak 170 4, 7 | O, i moja taka rada,~Bo się w łaśnie Cześnik sili~Zwabić 171 4, 8 | WACŁAW~I cóż złego mi się stanie?~Widzę dużo przeciwnika,~ 172 4, 8 | przeciwnika,~Lecz nie myślcie, że się boję. -~do Cześnika~Jeśliś 173 4, 8 | mnie zemsta doskonała -~Tak się skończy sprawa cała.~Milczenie~ ~ 174 4, 8 | CZEŚNIK~Dziś~Klara obraca się ku Wacławowi jakby o odpowiedź~ ~ 175 4, 9 | nie wybije.~Żebym pisał co się zowie,~Jak już długo z Bogiem 176 4, 10| Rejent wchodzi, oglądając się na wszystkie strony~ ~REJENT~ 177 4, 10| jednak: wola nieba,~Z nią się zawsze zgadzać trzeba.~I 178 4, 11| jak wryty. Rejent kłania się nisko. - Czas milczenia - 179 4, 11| zastanowienia: Cześnik zdaje się walczyć z sobą. Dyndalski 180 4, 11| żony?~REJENT~wstrzymując się~To... za wiele...~ ~CZEŚNIK~ 181 4, 12| KLARA~Ach, mój stryju,~Niech się skończy ta zawiłość!~ ~WACŁAW~ 182 4, 13| PODSTOLINA~Mamże wierzyć, co się dzieje!~Wacław z Klarą...~ ~ 183 4, 13| PODSTOLINA~Tak jest, wierzę - już się stało.~Więc wam powiem - 184 4, 13| Klara do Rejenta~Nie opieraj się już więcej,~Swego gniewu 185 4, 13| prawą rękę~ ~REJENT~Niech się dzieje wola nieba,~Z nią 186 4, 13| dzieje wola nieba,~Z nią się zawsze zgadzac trzeba.~Daje 187 4, 13| ojcu po lewej, i posuwając się na przód sceny:~ ~WACŁAW~