| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] tkniety 1 tlumaczyc 1 tlumisz 1 to 132 toba 2 tobie 11 tobiem 1 | Frequency [« »] 166 waclaw 157 i 136 rejent 132 to 116 co 101 do 90 a | Aleksander Fredro Zemsta IntraText - Concordances to |
Akt, Scena
1 1, 1 | będzie -~Co za czynsze! - To kobiéta!~Trzy folwarki...~ ~ 2 1, 1 | rozumny, jaśnie panie -~Rzecz to śliska.~ ~CZEŚNIK~obracając 3 1, 1 | trzaśnie!~Długo będzie na to czekał.~po krótkim milczeniu, 4 1, 1 | skrobiąc się poza uszy~Tylko że to, jaśnie panie...~ ~CZEŚNIK~ 5 1, 1 | niej, co w ukryciu,~Bóg to tylko wiedzieć raczy;~I 6 1, 2 | trzaski.~ ~CZEŚNIK~A ja za to ręczyć mogę,~Że mój Papkin 7 1, 2 | PAPKIN~Ach, cześniku,~Już to sześć dni i sześć nocy~Nic 8 1, 2 | siebie~Strzelam gracko, rzecz to znana.~ ~CZEŚNIK~Rzecz to 9 1, 2 | to znana.~ ~CZEŚNIK~Rzecz to znana, iż w mej mocy~Kazać 10 1, 2 | CZEŚNIK ~Cicho! ciszej! Ja to mówię, ~by odświeżyć w twej 11 1, 2 | będzie wzięty z błonia, ~Dzik to dziki, lew to śmiały, ~W 12 1, 2 | błonia, ~Dzik to dziki, lew to śmiały, ~W moim ręku - jak 13 1, 2 | sprawcą śmierci?~Kogóż za to kara czeka?~ ~CZEŚNIK~Biorę 14 1, 2 | CZEŚNIK~przedrzeźniając~Cóż to - ba!~ ~PAPKIN ~Tak się 15 1, 4 | mnie?... Dałżem sobie!~A to plaga, boska kara -~Do mnie 16 1, 4 | mnie po co, na co tego!~To już dłużej trwać nie może.~ 17 1, 4 | złożę...~ ~PODSTOLINA~Więc to jego mam być żoną?~ ~PAPKIN~ 18 1, 4 | czynisz zapytanie?~Bajkęż by to rozgłoszono?~ ~PODSTOLINA~ 19 1, 5 | niemi!~I jeżeli nie namową,~To przemocą spędź z roboty.~ 20 1, 5 | się trzesiesz?~ ~PAPKIN~To z ochoty.~Ale czekaj, słuchaj 21 1, 6 | parę rzekłeś, luby: ~"Ach, to okno, ach, ta krata~Będą 22 1, 6 | przy sobie żyć pragniemy,~To oboje dobrze wiemy;~Nie 23 1, 6 | czego trzeba,~Aby zniszczyć to ukrycie,~W którym pełza 24 1, 6 | raczej.~ ~WACŁAW~Co zawadza, to się mija,~Gdy nie może być 25 1, 6 | moją żoną...~ ~KLARA~Któż to, powiedz, wiedzieć będzie,~ 26 1, 7 | REJENT~w oknie~Stójcie! co to znaczy?~ ~ŚMIGALSKI~Cześnik, 27 1, 7 | Ależ, luby, miły panie,~To szaleństwo z waszej strony -~ 28 1, 7 | nie zginie!~Ja Cześnika za to skryję,~Gdzie nie widać 29 1, 8 | PAPKIN~chwytając za broń~Cóż to znaczy!...~ ~WACŁAW~Komisarzem 30 1, 8 | Nie inaczéj.~ ~PAPKIN~Czy to, proszę, rzecz słychana!~ 31 2, 1 | ledwie stoję -~Ależ bo to było żwawo!~Diablem gromił 32 2, 1 | postrzegłszy Wacława~Cóż to znaczy?~ ~PAPKIN~ocierając 33 2, 1 | jasyr wziąłem.~ ~CZEŚNIK~A to po co? jakim czołem?~ ~PAPKIN~ 34 2, 1 | Mnie zaczepka będzie dana,~To mu taką fimfę zrobię,~Iż 35 2, 1 | sławie~I sto czartów dadzą za to.~ ~WACŁAW~do Cześnika~Przebacz, 36 2, 2 | tego być nie może,~Zbyt to szczytne dla nas wzory;~ 37 2, 2 | tu zostanę.~ ~PAPKIN~A to jakaś ćma uparta!~ ~WACŁAW~ 38 2, 2 | popatrz no, bratku - co to?~ ~PAPKIN~Brzękniej tylko...~ ~ 39 2, 2 | tu przy Klarze.~ ~PAPKIN~To źle.~ ~WACŁAW~chowając sakiewkę~ 40 2, 3 | do stryja trafim może,~A to - wolą Podstoliny.~Bo wiedz, 41 2, 4 | godzinę - wzorem męstwa;~To nie widzi podobieństwa,~ 42 2, 4 | nie widzi podobieństwa,~To ma więcej niż nadzieję. -~ 43 2, 4 | Twoja radość, twoje żale -~To jeziora lekkie fale:~Jedna 44 2, 5 | prawdzie...~ ~PODSTOLINA~To spotkanie!...~ ~WACŁAW~Ty 45 2, 5 | szalejesz, na mą duszę!~ ~WACŁAW~To być może.~ ~PODSTOLINA~czule~ 46 2, 5 | słowem, coś bez celu,~Jak to każde głupstwo prawie.~ ~ 47 2, 5 | PODSTOLINA~Są dowody.~ ~WACŁAW~A to jakie?~ ~PODSTOLINA~Twoja 48 2, 5 | WACŁAW~Żem się zmienił, być to może;~Trudnoż kochać nieustannie!~ 49 2, 6 | wesoło~I cóż?~ ~PODSTOLINA~To jest...~ ~WACŁAW~Nic nie 50 2, 6 | miała -~Nie wygrana przez to sprawa.~ ~ 51 2, 7 | piękną Klarę,~Czyliż na to przysiąg trzeba?~ ~KLARA~ 52 2, 7 | Artemiza,~Światu groźne to żelazo,~Krwią jak gąbka 53 2, 7 | Widzieć żywą tę poczwarę.~To jest wolą niewzruszoną.~ 54 2, 8 | dziś każda zgrozy szuka:~To dziś modne, wdzięczne, ładne,~ 55 2, 9 | Podstoliny.~ ~PAPKIN~Ja wiem, jak to przyszło drogo,~Wszak ci 56 2, 9 | przyszło drogo,~Wszak ci moją to robotą.~ ~CZEŚNIK~O! waściną! - 57 2, 9 | Mnie się, waszeć, pytaj o to.~oglądnąwszy się~Tak mi 58 2, 9 | gniewie skory!~Jakie by to były spory,~Gdybym nie miał 59 2, 9 | przekorę.~Będziesz mógł to poznać snadnie,~Bo imprezę 60 2, 9 | zgłupiałem!...~ ~CZEŚNIK~To być może.~ ~PAPKIN~Zatem...~ ~ 61 3, 1 | DRUGI MULARZ~Któż tam za to skarżyć zechce.~ ~REJENT~ 62 3, 1 | grzbiecie,~Ten jest bity - wszak to wiecie?~A kto bity, ten 63 3, 1 | REJENT~Więc was zbili,~To rzecz jasna moi mili.~ ~ 64 3, 1 | jesteście skaleczeni -~Przez to chleba pozbawieni.~ ~MULARZ~ 65 3, 1 | pozbawieni.~ ~MULARZ~O! to znowu...~ ~REJENT~Pozbawiony~ 66 3, 1 | zatem - skaleczeni,~Przez to chleba pozbawieni,~Z matką - 67 3, 1 | tego będzie,~Świadków na to znajdę wszędzie -~Nie brak 68 3, 1 | MULARZ~Jakoś, panie, to nieładnie...~ ~REJENT~Byleś 69 3, 2 | WACŁAW~Jeśli była tajemnica,~To dlatego, żem chciał wprzody~ 70 3, 2 | tym świecie.~ ~REJENT~Bóg to widzi i ocenia.~ ~WACŁAW~ 71 3, 2 | kocham.~ ~REJENT~z uśmiechem~To się zdaje.~ ~WACŁAW~Nie 72 3, 2 | flegmą, jak zawsze~Ha! - To Cześnik wisieć będzie.~Niech 73 3, 2 | synu, jest budowa,~Jest to ziarno, które sieje...~Wacław 74 3, 3 | Za takowę iść gadzinę,~To dotychczas jest zagadką;~ 75 3, 4 | panie bracie,~Cóż, lepszego to nie macie?~ ~REJENT~Wybacz, 76 3, 4 | nie stało.~ ~PAPKIN~Otóż to jest szlachta nasza!~z wzgardą~ 77 3, 4 | gdyra, łaje,~A dać wina - to nie staje.~Idzie do stolika, 78 3, 4 | wiedzieć?~ ~REJENT~Proszę o to.~ ~PAPKIN~Więc staję tu, 79 3, 4 | tam czyj łeb chory,~Przez to nigdy w pieśń słowika~Nie 80 3, 4 | drzwiami!~ ~PAPKIN~Ale na cóż to, sąsiedzie,~Tej parady między 81 3, 4 | mówi dalej~Cześnik prosi...~To jest... raczej... Cześnik 82 3, 4 | rzecz znana...~Że tak... to jest... że... sprzy... sprzyja...~ 83 3, 4 | odwracając się, na stronie~A, to jakiś wzrok szatana,~Cały 84 3, 4 | zawiło.~ ~PAPKIN~wstając~Bo to... bo te... wybacz, panie,~ 85 3, 4 | PAPKIN~ośmielając się~Ba! To wszyscy wiedzą przecie,~ 86 3, 4 | listownie mu udzielę.~Ale jakże to się zgadza,~Wszak ci jutro 87 3, 5 | rzadko kiedy myślę,~Alem za to chyża w dziele -~I nie mówiąc 88 3, 5 | jednak, mój Rejencie,~Że to z gustu do odmiany~Wzięłam 89 3, 5 | droga!~ ~PODSTOLINA~Cóż to znaczy?~Papkin tu?...~ ~ 90 3, 5 | przecie...~ ~PODSTOLINA~On to zdradną swą wymową~Mnie, 91 3, 5 | weźmie zapewnienie~I powtórzy to, co w liście~ ~PAPKIN~na 92 3, 6 | Podstolino! mam dać wiarę?~Co to znaczy? gdzie sumienie?...~ ~ 93 4, 1 | się wysłużyła.~Inna też to sprawa była:~Młódź acz dzielna, 94 4, 1 | Bóg nas kładzie.~Ale teraz to się staje,~Że od kury mędrsze 95 4, 1 | odmieniwszy szabli~Ej, to śmiga! - jakby wrosłą.~Niejednego 96 4, 2 | gardłem -~Pozwól kapkę. To mi sprawa!~nalewa sobie 97 4, 2 | trzy piędzie.~ ~CZEŚNIK~Toż to teraz pływać będzie!~ ~PAPKIN~ 98 4, 2 | Otruł pewnie.~ ~PAPKIN~Jak to? co to?...~ ~CZEŚNIK~Nie, 99 4, 2 | pewnie.~ ~PAPKIN~Jak to? co to?...~ ~CZEŚNIK~Nie, nie...~ ~ 100 4, 2 | Co, co, co, co!~ ~PAPKIN~To, to, to, to.~ ~CZEŚNIK~Podstolina...~ ~ 101 4, 2 | co, co, co!~ ~PAPKIN~To, to, to, to.~ ~CZEŚNIK~Podstolina...~ ~ 102 4, 2 | co, co!~ ~PAPKIN~To, to, to, to.~ ~CZEŚNIK~Podstolina...~ ~ 103 4, 2 | co!~ ~PAPKIN~To, to, to, to.~ ~CZEŚNIK~Podstolina...~ ~ 104 4, 3 | O! Aj!... Piecze...~Ach, to wino! takie męty!~O zbrodniarzu! 105 4, 3 | przecie...~ ~DYNDALSKI~Ha, to znowu co innego...~Jaśnie 106 4, 3 | środkowe~Proszę, proszę, to niecnota!~ ~ 107 4, 5 | nie tak zrobię -~Wszystko to są z mydła banki;~Lepszą 108 4, 5 | się~Jaśnie~Panie, wszak to despekt dla niej.~ ~CZEŚNIK~ 109 4, 5 | CZEŚNIK~Co się waszeć o to pyta.~Maczaj pióro, pisz, 110 4, 5 | krótkim myśleniu~Tylko że to, mocium panie,~Aby udać, 111 4, 5 | Owe brednie, banialuki,~To miłosne świergotanie...~ 112 4, 5 | pokazując palcem na pismo~Co to jest?~ ~DYNDALSKI~podnosząc 113 4, 5 | DYNDALSKI~podnosząc się, jak to za każdym razem, kiedy mówi 114 4, 5 | do Cześnika~B.~ ~CZEŚNIK~To?~ ~DYNDALSKI~B duże -~A 115 4, 5 | CZEŚNIK~przez stół patrząc~B? To - kreska, gdzież dwa brzuszki?~ ~ 116 4, 5 | pokazując palcem~Cóż to jest?~ ~DYNDALSKI~podnosząc 117 4, 5 | mi jeszcze kropla skapie,~To cię trzepnę tak po łapie,~ 118 4, 5 | CZEŚNIK~Milcz waść! Przepisz to de novo.~"Mocium panie" 119 4, 5 | nie pomoże;~Trzeba zrobić to inaczéj.~Nawet lepiej będzie 120 4, 5 | obojętnie~Abym milczał, dał to złoto.~ ~CZEŚNIK~biorąc 121 4, 5 | cicho, bez hałasu,~Teraz na to nie ma czasu...~Ale jakem 122 4, 6 | płacili, gdyż chcę przez to braciom moim różnego stanu 123 4, 7 | potrzbie.~ ~KLARA~Jeszczeż mało to dla ciebie!~ ~WACŁAW~Lecz 124 4, 7 | Hałas słyszę...~ ~WACŁAW~To, com mówił...~ ~KLARA~prosząc~ 125 4, 8 | Mamyż wierzyć?~ ~KLARA~Ha, to wierzmy...~do Cześnika~Ślub 126 4, 8 | I trucizna, i wesele -~To za wiele! to za wiele!~Odchodzi 127 4, 8 | i wesele -~To za wiele! to za wiele!~Odchodzi do kaplicy.~ ~ 128 4, 9 | co sobie ubrda w głowie,~To i klinem nie wybije.~Żebym 129 4, 10| wieczór, panie bracie.~Cóż to, dżumę w zamku macie?~Żywej 130 4, 10| mnie na rękę,~Acz nie moja to zabawa,~Rzekłem jednak: 131 4, 11| REJENT~wstrzymując się~To... za wiele...~ ~CZEŚNIK~ 132 4, 13| PODSTOLINA~Ale przez to dziś nie tracę -~U Rejenta