| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] zdusi 1 zdywiduje 1 zdzierzy 1 ze 69 zebrana 1 zeby 1 zebym 3 | Frequency [« »] 77 za 76 klara 74 podstolina 69 ze 68 ja 63 mnie 63 tak | Aleksander Fredro Zemsta IntraText - Concordances ze |
Akt, Scena
1 1, 1 | skrobiąc się poza uszy~Tylko że to, jaśnie panie...~ ~CZEŚNIK~ 2 1, 2 | szkap bez liku, ~Wywróciłem ze sto razy,~Tak że z nowej 3 1, 2 | Wywróciłem ze sto razy,~Tak że z nowej mej kolaski~Gdzieś 4 1, 2 | A ja za to ręczyć mogę,~Że mój Papkin tu piechotą~Przewędrował 5 1, 2 | chwili~Ojciec Klary~Kupił ze wsią zamek stary...~ ~PAPKIN~ 6 1, 2 | jakby sowy;~Lecz co gorsza, że połowy~Drugiej zamku - czart 7 1, 3 | Już od dawna mam nadzieję,~Że jej serce mnie się śmieje.~ 8 1, 3 | po chwili~Znak dać muszę, że tu jestem;~Niechaj lubym 9 1, 4 | drzwi prawe~ ~PAPKIN~ ~sam~A że w każdej diablik siedzi, ~ 10 1, 5 | PAPKIN~ ~idzie za nim ze spuszczoną głową~Pewne guzy!...~ ~ ~ ~ 11 1, 6 | słucham.~ ~WACŁAW~Żem kochany,~Że cię kocham nad te nieba,~ 12 1, 6 | cię kocham nad te nieba,~Że przy sobie żyć pragniemy,~ 13 1, 7 | śmiało, przyjaciele,~Gardźcie ze mną próżnym krzykiem.~ ~ 14 1, 7 | Mularze cofają się tak, że bójka zostaje zakryta częścią 15 1, 7 | Papkin, obejrzwszy się, że już nie ma nikogo, mówi 16 1, 8 | się potem, gdy się zdarza,~Że wołają: "Sto tysięcy! -~ 17 2, 1 | Podziwienia rzecz jest warta,~Że uniosłem z sobą jeńca -~ 18 2, 1 | sobie~I uwiadom swego pana,~Że jak w jakim bądź sposobie~ 19 2, 1 | Jesteś gniewny na sąsiada,~Że ci czasem na zawadzie...~ ~ 20 2, 1 | byłoby sposobu,~Ustąpiwszy ze stron obu,~Zapomniawszy 21 2, 2 | lały krwawe zdroje, ~Tak że wkoło na mil cztery~Jak 22 2, 2 | Później nieco.~Lecz pamiętaj, że z mej wieży~Szybo kulki 23 2, 3 | Kiedy już jest dowiedzione, ~Że rozsądku zwykłą drogą ~Niezawodnie 24 2, 3 | Biegnę, powiem Podstolinie,~Że ktoś z prośbą tu ją czeka.~ 25 2, 5 | PODSTOLINA~Nie wiedziałżeś, że podstoli~Czepiersiński, 26 2, 6 | proszę, nie mów słowa,~Że o jego wiesz bytności -~ 27 2, 6 | kiwnąwszy na Wacława, który ze spuszczoną głową odchodzi 28 2, 7 | wierzyć, wielkie Nieba!~Że się kocha piękną Klarę,~ 29 2, 7 | przysiąg trzeba?~ ~KLARA~Że się kocha - nie potrzeba,~ 30 2, 7 | kocha - nie potrzeba,~A że zawsze równie będzie -~I 31 2, 8 | Nie wiem wcale. Wiem, że złoto;~Wiem, że dając, zrobił 32 2, 8 | wcale. Wiem, że złoto;~Wiem, że dając, zrobił ładnie,~Ale 33 2, 8 | jak zdradzę zalotnika, ~Że z wiatrówki dmuchać gotów;~ 34 2, 9 | Mnie konfuzja ogarnęła,~Tak że wziąwszy za pas nogi~Chciałem 35 2, 9 | tajemnie~Mówią wszędzie,~Że za kołnierz nie wyleje.~ ~ 36 2, 9 | dzisiejszą mą swawolę~I że w murze gdzieś tam dziura, ~ 37 2, 9 | odchodzi w drzwi lewe, Papkin ze skrzywioną twarzą i kiwając 38 3, 1 | Każdy kułak spieniężymy,~Że was bito, wszyscy wiemy.~ ~ 39 3, 1 | Co mieć ciało skaleczone;~Że zaś raną jest drapnięcie,~ 40 3, 1 | zapewnić możem święcie,~Że jesteście skaleczeni -~Przez 41 3, 1 | bratku, i z przyczyny,~Że ci nie dam okruszyny.~pisze~ 42 3, 1 | Teraz jeszcze zaświadczycie,~Że nastawał na me życie~Stary 43 3, 2 | Pobożności kroczysz drogą,~Że złe myśli, podłe rady~Nigdy 44 3, 2 | Lecz cóż Klara temu winna,~Że czasami stryj szalony?~ ~ 45 3, 4 | PAPKIN~jeszcze głośniej~Że tam komu w uszach strzyka~ 46 3, 4 | komu w uszach strzyka~Albo że tam czyj łeb chory,~Przez 47 3, 4 | wiedziałem, Bóg mi świadkiem,~Że tak bardzo masz słuch tkliwy;~ 48 3, 4 | raczej... Cześnik wnosi,~Że... by skończyć w jednej 49 3, 4 | Kontrowersją... jak rzecz znana...~Że tak... to jest... że... 50 3, 4 | Że tak... to jest... że... sprzy... sprzyja...~odwracając 51 3, 4 | wszyscy wiedzą przecie,~Że niemylne jego ciosy;~Wszakże 52 3, 4 | PAPKIN~Fiu, fiu, fiu! Tak - że z miłości~Trzykroć na dzień 53 3, 4 | Będzie para doskonała;~A że wierna w każdej sprawie,~ 54 3, 5 | myśl jednak, mój Rejencie,~Że to z gustu do odmiany~Wzięłam 55 3, 5 | Ale teraz, moje zdanie,~Że gdy Cześnik nie wie jeszcze~ 56 3, 6 | Zbyt boleśnie żal przenika,~Że się tak z nim rozstać muszę.~ 57 3, 7 | łoskot, jak gdyby kto zleciał ze wschodów.~Podstolina idzie 58 4, 1 | wszystkim po trzy razy,~Że na jutro ja, pan młody,~ 59 4, 1 | Ale teraz to się staje,~Że od kury mędrsze jaje.~po 60 4, 3 | Co - czy może?~ ~PAPKIN~Że ta żmija,~Ten w Rejenta 61 4, 4 | nalał lampkę całą,~Jeszcze że mi było mało!...~Tak, połknąłem, 62 4, 5 | po krótkim myśleniu~Tylko że to, mocium panie,~Aby udać, 63 4, 5 | Paniczowi - no, wiesz? - powié,~Że go prosi panna Klara,~By 64 4, 8 | przeciwnika,~Lecz nie myślcie, że się boję. -~do Cześnika~ 65 4, 8 | szablinę -~W Bogu wiara, że nie zginę.~ ~CZEŚNIK~Lubię, 66 4, 8 | pójdziesz na dno,~Gdzie, że siedzisz, ciężko zgadną,~ 67 4, 10| Może wróżył zbyt zuchwale,~Że mu Rejent nie dotrzyma;~ 68 4, 12| Wstań, serdeńko, i chodź ze mną.~ ~ 69 4, 13| wstąpiwszy w środek, tak że Klara po jego prawej, podaje